keyser_sose
11.10.06, 01:59
Kacza Loika cz I
Dziennik: Czyja jeszcze ? (jest odpowiedzialność za inwigilację prawicy -
przyp. KS)
JK: W oczywisty sposób w tym wszystkim musiał uczestniczyć rząd. Musiał o tym
wiedzieć, albo nawet inspirować Jan Rokita, wpływowy szef URM u Suchockiej...
Keyser Sose: No i wydało się. Rząd wiedział! A Marcinkiewicz był wówczas
wiceministrem edukacji... Wniosek: Marcinkiewicz powinien usunąć się z polityki.
Kacza Logika II
JK: Nie mam żadnych wątpliwości, że Rokita doskonale o tym wiedział i to jest
minimum.
Dziennik: skąd ta pewność?
JK: Jednym z szefów był wówczas Konstanty Miodowicz, dobry znajomy Rokity.
Miodowicz wiedział o operacji przeciw nam. Gdy ją realizowano, często nawet
codziennie, widywał się z Rokitą. (To NAPRAWDE jest całość odpowiedzi na
pytanie - przyp KS)
Keyser Sose: Jak widać codzienne spotykanie się z kimś kto dysponuje wiedzą
objętą klauzulą tajności dowodzi, że tajemnica została przekazana Rokicie.
Świetnie. Najlepiej jeszcze posadzić Miodowicza za przekazywanie danych
objetych klauzlą tajności. A zaraz potem posadzić Lecha Kaczyńskiego, który
jako minister sprawiedliwości w rządzie Buzka miał dostęp do informacji
tajnych... A z bratem spotykał sie ardzo często...