Dodaj do ulubionych

brak dystansu - spuscizna kundlizmu...?

25.03.03, 06:28
przedmurze chrzescijanstwa
geo-polityka
polityko-geografia
miedzy mlotem a kowadlem

tak przez stulecia wygladala sytuacja polski

z lewa kiepsko
z prawa niedobrze
a i czasem z gory cos zaleje

a mimo to - polska byla krajem dumnym
nawet w czasie utraty niezaleznosci

gdzie ta duma zniknela?
co z nia sie stalo?

co takiego powoduje polakami dzis
ze jesli nie z moskwa
to z bruksela
a jak nie z nimi
to z waszyngtonem
lub tel-avivem
sprzymierzac sie musimy?

dzis w dniach inwazji w iraku
jestesmy jednym z nielicznych kraikow
co wojne te poparly

i co sie dzieje?

zadnego dystansu do nieswojego konfliktu nie mamy

albo za - albo gin parszywcze...

spojrzmy na chwile
na jedynego prawdziwego sojusznika usa
anglie

(cala reszta to marginalne chlystki - lacznie z nami)

anglia poparla usa bezwarunkowo od samego poczatku

i co robi glowny organ propagandowy tego kraju?
bbc po dniu wojennej euforii
gdy podawano wiadomosci w stylu michnikowsko-nieobiektywnym
przeszla do zwyklej sobie postawy cyniczno-sarkastycznej

dziennikarka relacjonujaca z pentagonu
nie powstrzymuje polusmieszku
ktory pojawia sie na jej ustach
za kazdym razem gdy
"cytuje oficjalne zrodla wojskowe"

pan w studio
z usmiechem mowi o hipokryzji rzadu usa
gdy komentuje "pomoc humanitarna" w kontekscie
walk w miescie umm qasr

a my?

abo pieniawa wielka - pro
albo pieniawa - anty

w tym momencie nasuwa sie pytanie
o polske

czy ma sens walka o panstwo polskie
silne i niezalezne
gdy wszyscy juz poddali sie obcym wplywom
jak nie takim - to siakim...?

tak pro-prostytuujacych sie postaw obywatelskich
od czasow stalina
ogaldac w polsce nie mozna bylo...

trudno, moze tak mialo byc
moze po prostu jestesmy w odroznieniu od narodow kupieckich
narodem malych bezdusznych sprzedawczykow...

a tak by sie chcialo
widziec dumy i dystansu wiecej...

nostromo

Obserwuj wątek
    • Gość: samsob Re: brak dystansu - spuscizna kundlizmu...? IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 06:41
      Pozornie masz rację, biorąc pod uwagę stanowisko naszych elit. Moim zdaniem
      naród w swej zasadniczej części te sprawy widzi zupełnie inaczej. Na tej
      podstawie śmiem twierdzić, iż nie istnieją racjonalne przesłanki na zmianę
      kursu. Mając do wyboru życie na "bezludnej wyspie", czy na "kontynencie", rozum
      i doświadczenie życiowe nakazuje wybrać "kontynent", czego tobie i sobie
      szczerze życzę.
      Pozdrawiam.
      • d_nutka Re: brak dystansu - spuscizna kundlizmu...? 25.03.03, 07:24
        Gość portalu: samsob napisał(a):

        > Pozornie masz rację, biorąc pod uwagę stanowisko naszych elit. Moim zdaniem
        > naród w swej zasadniczej części te sprawy widzi zupełnie inaczej. Na tej
        > podstawie śmiem twierdzić, iż nie istnieją racjonalne przesłanki na zmianę
        > kursu. Mając do wyboru życie na "bezludnej wyspie", czy na "kontynencie",
        rozum
        >
        > i doświadczenie życiowe nakazuje wybrać "kontynent", czego tobie i sobie
        > szczerze życzę.
        > Pozdrawiam.

        też tak uważam jak samsob.

        w ocenie sytuacji geo-polityczno-gospodarcaej należy zachować dystans i
        długofalowy interes Polski.
        osobiście uważam, że w interesie Polski leży szerokie otwarcie na cały świat a
        nie tylko patrzenie na wschód i zachód.
        to mielismy przez 1000 lat naszej historii

        a duma Polaków?
        gdzie się zapodziała?
        bo gdzieś się jednak zapodziała zwłaszcza w ostatnim stuleciu.
        może zapodziała się w naszej biedzie i zależności?
        i jako Państwa i jako poszczególnych obywateli.
        dużo z tego zagubienia naszej dumy( nie, nie narodowej) osobistej widać nawet
        tu na forum.
        dumę osobistą wielu rekompensuje sobie dumą narodową i sukcesami sportowców.

        ostatni nasz telewizyjny krzyk dumy "Małysz jest Wielkim Człowiekiem".
        sportowcem na pewno tak, ale jeżeli wszystkie media w tym upatrują wielkość
        człowieka to co tu mówić o naszej kondycji moralnej.
        a duma dobrze pojęta (bez pychy) jest wartością moralną.
        część jednak z nas pomyliła te pojęcia.

        pozdrawiam
        d_nutka
    • rycho7 Re: brak dystansu - spuscizna kundlizmu...? 25.03.03, 08:27
      n0str0m0 napisał:

      > gdzie ta duma zniknela?
      > co z nia sie stalo?

      Prywata poszukiwania stolka po prezydenturze zdominowala stosunki z Ameryka.
      Jaki wplyw ma na to lud - narod?

      Pseudo"Autorytety moralne" zawlaszczyly werbalnie "sfere wartosci". Zamienily
      kapital duchowy na smierdzaca forse. Autorytetki cos tam jeszcze plota swymi
      klamliwymi slowkami ale nerod juz wie, ze to jedynie androny. Gdzie jest tu
      miejsce na dume? Dume z czego? Z tego, ze wiekszosc dala sie oszukac, nie
      ukradla pierwszego miliona i zyje w biedzie? W czasach rozbiorow byla
      perspektywa wolnej Polski. Jakie teraz sa perspektywy? Restytucji komunizmu?
      Przeciez w to nikt przy zdrowych zmyslach nie wierzy. Czy lud ma byc dumny z
      braku jakichkolwiek perspektyw? Czy podzial na tych, ktorym udalo sie ukrasc
      pierwszy milion i na tych, ktorym sie nie udalo daje podstawy do dumy.
      Beneficjenci obecnego ukladu nie sa w stanie wzbudzic w sobie dumy. Duma to nie
      uczucie swiadomych swej podlosci.
      • d_nutka Re: brak dystansu - spuscizna kundlizmu...? 25.03.03, 09:02
        rycho7 napisał:

        > n0str0m0 napisał:
        >
        > > gdzie ta duma zniknela?
        > > co z nia sie stalo?
        >
        > Prywata poszukiwania stolka po prezydenturze zdominowala stosunki z Ameryka.
        > Jaki wplyw ma na to lud - narod?
        >
        > Pseudo"Autorytety moralne" zawlaszczyly werbalnie "sfere wartosci". Zamienily
        > kapital duchowy na smierdzaca forse. Autorytetki cos tam jeszcze plota swymi
        > klamliwymi slowkami ale nerod juz wie, ze to jedynie androny. Gdzie jest tu
        > miejsce na dume? Dume z czego? Z tego, ze wiekszosc dala sie oszukac, nie
        > ukradla pierwszego miliona i zyje w biedzie? W czasach rozbiorow byla
        > perspektywa wolnej Polski. Jakie teraz sa perspektywy? Restytucji komunizmu?
        > Przeciez w to nikt przy zdrowych zmyslach nie wierzy. Czy lud ma byc dumny z
        > braku jakichkolwiek perspektyw? Czy podzial na tych, ktorym udalo sie ukrasc
        > pierwszy milion i na tych, ktorym sie nie udalo daje podstawy do dumy.
        > Beneficjenci obecnego ukladu nie sa w stanie wzbudzic w sobie dumy. Duma to
        nie
        >
        > uczucie swiadomych swej podlosci.


        Rycho
        zanim zacznę odpowiadać na twoje pytania do mnie radzę ci, tak z dobrego serca,
        poszukać wartosci tam gdzie one są. jak znajdziesz te wartości, to broń boże
        ich nie kupuj, bo wartości nie mają ceny pieniądza i duma do tych wartości bez
        ceny właśnie przynależy.
        życzę udanych poszukiwań
        d_nutka
        • rycho7 z pustego i Salomon nie naleje 25.03.03, 09:10
          d_nutka napisała:

          > Rycho
          > zanim zacznę odpowiadać na twoje pytania do mnie radzę ci,

          Pozwolisz, ze nie zaczne Ci odpowiadac, zanim Ty nie zadeklarujesz, ze bedziesz
          mi odpowiadac.

          Niestety w swoim tekscie nie potrafisz mi nawet zaoferowac wartosci. Ja mam ich
          szukac mimo, iz pisze jak zaginely. Logiczne?
          • d_nutka Re: z pustego i Salomon nie naleje 25.03.03, 10:31
            rycho7 napisał:


            >
            >
            > Pozwolisz, ze nie zaczne Ci odpowiadac, zanim Ty nie zadeklarujesz, ze
            bedziesz
            >
            > mi odpowiadac.
            >
            > Niestety w swoim tekscie nie potrafisz mi nawet zaoferowac wartosci. Ja mam
            ich
            >
            > szukac mimo, iz pisze jak zaginely. Logiczne?


            z pustego i Salomon nie naleje, ale wartości nie dla wszystkich są pustym
            naczyniem

            a teraz odpowiedz ty mi na moje pytanie

            czy mi ubyło coś z mojej wartości, że nie ma mnie tam gdzie mnie nie chcieli
            zaprosić?
            zaznaczam, że znam prawidłową odpowiedź.
            jak ty tez ją znasz i potrafisz ją napisać zobaczymy co dalej z nami.

            d_nutka
            • rycho7 Re: z pustego i Salomon nie naleje 25.03.03, 11:19
              d_nutka napisała:

              > a teraz odpowiedz ty mi na moje pytanie
              >
              > czy mi ubyło coś z mojej wartości, że nie ma mnie tam gdzie mnie nie chcieli
              > zaprosić?

              Absolutnie nic nie ubylo z Twojej wartosci. Przyznam sie, ze nawet troche mnie
              zdziwila Twoja reakcja o zdradzie przyjacjol. Nie bede tego rozwijal bo klade
              to na karb roznic miedzy plciami. Kobiety zdecydowanie inaczej to odczuwaja.
              Nie poddaje tego wartosciowaniu. Fora zamkniete dla mnie sa pewnego rodzaju
              dziecinada. A juz zupelna dewiacja jest zamieszczanie uwag odnosnie
              niewtajemniczonych przez "rycerzy" na FA. Pokaz fanfaronady i braku wyczucia.
              Prosta droga do pokazania, ze nie jest sie hrabia ani innym wysoko urodzonym.
              Nie mialem uczuciowego stosunku do zasciankow i ich mieszkancow do czasu gdy
              przeczytalem kilka takich tekstow i nie zauwazylem odciecia sie szlachty od
              tych bzdur. Niestety gdy jakis kretyn wypowiada sie w imieniu sfory (nawet
              nieuprawniony) to psim obowiazkiem jest zdystansowanie sie od tych idiotyzmow.
              W przeciwnym przypadku belkot ciezkim kamieniem spada na "obojetnych".

              Ubytkiem Twojej wartosci moze byc samo rozczarowanie co do przyjaciol. Majac
              przyjaciol mamy dla siebie i dla innych wieksza wartosc. Dajac siebie zyskujemy
              na wartosci.
              • d_nutka Re: z pustego i Salomon nie naleje 25.03.03, 12:32
                rycho7 napisał:

                > Ubytkiem Twojej wartosci moze byc samo rozczarowanie co do przyjaciol. Majac
                > przyjaciol mamy dla siebie i dla innych wieksza wartosc. Dajac siebie
                zyskujemy
                >
                > na wartosci.


                No, no Rychu!

                Co za wolta!

                Ale to prawda co napisałeś.

                W takim razie pytaj mnie a ja odpowiem na pytania na które będę umiała dać
                odpowiedź.

                d_nutka
                • rycho7 pytania odlozone 25.03.03, 13:05
                  d_nutka napisała:

                  > W takim razie pytaj mnie a ja odpowiem na pytania na które będę umiała dać
                  > odpowiedź.

                  Na prawde nie ostrzylem sobie zebow na Ciebie i nie mam pytan zanotowanych.
                  Wszystkie sa w przeszlych watkach ale nie wymagam abys zabawiala sie w
                  archiwistke. Jak sie cos napatoczy to zapytam.

                  Pozdrawiam
                  • d_nutka Re: pytania odlozone 26.03.03, 10:00
                    rycho7 napisał:

                    > d_nutka napisała:
                    >
                    > > W takim razie pytaj mnie a ja odpowiem na pytania na które będę umiała dać
                    >
                    > > odpowiedź.
                    >
                    > Na prawde nie ostrzylem sobie zebow na Ciebie i nie mam pytan zanotowanych.
                    > Wszystkie sa w przeszlych watkach ale nie wymagam abys zabawiala sie w
                    > archiwistke. Jak sie cos napatoczy to zapytam.
                    >
                    > Pozdrawiam

                    ale przypominam
                    odpowiadam tylko na te pytania na które mniemam, że znam odpowiedź i nie
                    zaszkodzę sobie jej udzielając-jak na ławie oskarżonych
                    i dlatego nie sięgnę do archiwum, bo tam takich pytań jest mnóstwo jeśli nie
                    wyłącznie takie

                    pozdrawiam d_nutka

              • krates.8 d_nutko, rychu7. To nie tak. 27.03.03, 11:56
                W sprawie forum zamkniętego i braku zaproszenia dla d_nutki
                Forum zamknięte o którym mowa nie jest forum przyjaciół d_nutki ani tym
                bardziej forum wrogów d_nutki. Ono w ogóle nie ma nic wspólnego z d_nutką.
                Jest to miejsce utworzone przez grupę osób zniechęconych do dyskutowania na
                Aktualnościach. Osoby te mają nadzieję uniknąć na forum zamkniętym tego co
                wypłoszyło ich z Aktualności, np. głębokich animozji. Jedna lub więcej osób z
                tego grona zaproponowała zaproszenie również d_nutki ale była też conajmniej
                jedna osoba która wyraziła sprzeciw. Ponieważ całej inicjatywie przyświeca
                przekonanie o konieczności chronienia wszystkich uczestników to veto jednego
                zamyka sprawę.
                Koniec historii. Gdzie tu zdrada?

                d_nutko!
                Piszę o tym bo twoje zdanie, że Cię tam "nie chcieli" to część prawdy.
                Niektórzy chcieli, niektórzy nie chcieli a niektórym było wszystko jedno i to
                cała banalna prawda. Moim zdaniem nie warto w żadnym stopniu wiązać oceny
                własnej wartości z faktem, że jakaś grupa w większości nieznanych Ci przecież
                bliżej osób ostatecznie nie włączyła Cię do swojej zabawy. Świat jest wielki a
                wirtualny wręcz nieograniczony.

                rychu7!
                Twoje oceny mnie zadziwiają i dodatkowo są sprzeczne.
                Nazywasz grupę ludzi sforą a jednocześnie zarzucasz im brak zorganizowanego
                działania bo nikt się "nie odcina" i nie wywiązuje z "psiego obowiązku
                dystansowania się"
                A może najzwyczajniej nie ma żadnej sfory?
                Na kim wg Ciebie miałby taki obowiązek monitorowania i dementowania spoczywać?
                Zważ, że taki ktoś musiałby najpierw wszystkie idiotyzmy jakie tu się wypisuje
                CZYTAĆ. Za co taka straszna kara na nich? Za to tylko że nie chcą się bawić
                tutaj tylko gdzie indziej i dlatego że Ty uważasz ich za sforę?
                Oszczędź mi chociaż trochę tej wątpliwej przyjemności i wskaż proszę linki do
                miejsc gdzie znalazłeś:
                "zamieszczanie uwag odnosnie niewtajemniczonych przez "rycerzy""
                [że] "jakis kretyn wypowiada sie w imieniu sfory"
                Kogo nazywasz "szlachtą", "rycerzami", "obojętnymi"? Zechcesz mnie
                wtajemniczyć?

                Pozdrawiam,
                Krates.8)
                człek luźny wink

                rycho7 napisał:

                > d_nutka napisała:
                >
                > > a teraz odpowiedz ty mi na moje pytanie
                > >
                > > czy mi ubyło coś z mojej wartości, że nie ma mnie tam gdzie mnie nie chcie
                > li
                > > zaprosić?
                >
                > Absolutnie nic nie ubylo z Twojej wartosci. Przyznam sie, ze nawet troche
                mnie
                > zdziwila Twoja reakcja o zdradzie przyjacjol. Nie bede tego rozwijal bo
                klade
                > to na karb roznic miedzy plciami. Kobiety zdecydowanie inaczej to odczuwaja.
                > Nie poddaje tego wartosciowaniu. Fora zamkniete dla mnie sa pewnego rodzaju
                > dziecinada. A juz zupelna dewiacja jest zamieszczanie uwag odnosnie
                > niewtajemniczonych przez "rycerzy" na FA. Pokaz fanfaronady i braku
                wyczucia.
                > Prosta droga do pokazania, ze nie jest sie hrabia ani innym wysoko
                urodzonym.
                > Nie mialem uczuciowego stosunku do zasciankow i ich mieszkancow do czasu gdy
                > przeczytalem kilka takich tekstow i nie zauwazylem odciecia sie szlachty od
                > tych bzdur. Niestety gdy jakis kretyn wypowiada sie w imieniu sfory (nawet
                > nieuprawniony) to psim obowiazkiem jest zdystansowanie sie od tych
                idiotyzmow.
                > W przeciwnym przypadku belkot ciezkim kamieniem spada na "obojetnych".
                >
                > Ubytkiem Twojej wartosci moze byc samo rozczarowanie co do przyjaciol. Majac
                > przyjaciol mamy dla siebie i dla innych wieksza wartosc. Dajac siebie
                zyskujemy
                >
                > na wartosci.
            • andrzejg Re: z pustego i Salomon nie naleje 25.03.03, 12:14
              d_nutko
              oj
              znów piszesz jak pisałaś , nic Ci nie ubyło

              i do Rycha

              Jakiż chcesz wprowadzić podział?Na tych którym udało się ukraść i tych
              którym to nie wyszło?Czy oznacza ,że wszystko u nas opiera się na złodziejstwie?
              Dlaczego milion , a nie np. 100 000?
              Otóż nie.NIe wszystko opiera się na złodziejstwie , ponieważ są i milonerzy
              którzy dorobili się wszystkiego nie kradnąc.

              A.
              • rycho7 wyjatek Kluski 25.03.03, 12:57
                andrzejg napisał:

                > Otóż nie.NIe wszystko opiera się na złodziejstwie , ponieważ są i milonerzy
                > którzy dorobili się wszystkiego nie kradnąc.

                Wyjatek potwierdza regule. Jestem przekonany, ze Kluska nie ukradl i dlatego
                spotkalo go to co go spotkalo.
                • andrzejg Re: wyjatek Kluski 26.03.03, 06:34
                  Problem w tym ,że o złodziejstwie często decyduje interpretacja prawa.
                  Cóż w tym dziwnego ,że przesiębiorca szuka w prawie najlepszych dla siebie
                  rozwiązań?Dopóki szuka rozwiązań prawnych , to co najwyżej może się pomylić,
                  mieć złych prawników do i nterpretacji tego prawa , ale nie od razu 'złodziej'.

                  Takimi są postrzegani ci którzy się dorobili, a często jest to krzywdzące
                  i nie Kluska będzie tym wyjątkiem , tylko ten złodziej , ale jak jeden
                  kradnie , to nasze społeczeństwo mówi ,ze wszyscy kradną.

                  A.
                  • rycho7 Zgadzam sie 99% to nie wszyscy. 26.03.03, 09:01
                    andrzejg napisał:

                    > ale jak jeden
                    > kradnie , to nasze społeczeństwo mówi ,ze wszyscy kradną.

                    Zgadzam sie 99% to nie wszyscy.
                    • Gość: AndrzejG Re: Zgadzam sie 99% to nie wszyscy. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 09:31
                      Patrzysz ze złej strony

                      A.
                      • rycho7 fakt szklanka w 2% jest pelna. to pozytywne myslen 26.03.03, 13:03
                        myslenie.

                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > Patrzysz ze złej strony

    • Gość: Waga Re: brak dystansu - spuscizna kundlizmu...? IP: *.pool.mediaWays.net 25.03.03, 09:06
      B. dobry tekst
      Brak elit i nieprzekupnej inteligencji , autorytetow moralnych powoduje ,ze
      narod traci orientacje.Analize paranoidalnych zachowan spoleczestwa powinni
      dokonac spece z zewnatrz kraju. W pewnym stopniu zrobi to UE, uzewnetrzni
      zasciankowosc naszego kraju z cala brutalnoscia.

      Jak patrze na wydarzenia ostatnich lat ,to widac wyraznie ,ze sytuacje w jakiej
      jestesmy jako kraj
      polityka ,syt.gospodarcza,swiadomosc spoleczna,postrzeganie Polski za granica
      zawdzieczamy tylko samym sobie.

      • d_nutka Re: brak dystansu - spuscizna kundlizmu...? 25.03.03, 10:36
        bo w Polsce przegrali te ostatnie 13 lat i robotnicy i intelektualiści.

        jedni i drudzy byli za bardzo zniewoleni.
        jednym i drugim zdawało się, że nagle się wyzwolili

        wyzwolili, ale z zamkniętych geograficznych granic
        a umysły pozostały w swoich ograniczeniach

        d_nutka
    • 7em jest jeszcze latwowiernosc 25.03.03, 10:07
      zwroccie uwage ze wszystkie pokomunistyczne kraje przeszly swinke tzw "piramid
      finansowych". ludzie po prostu mysleli ze w kapitalizmie pieniadze biora sie z
      bezkresu kosmosu, bombelkuja jak w teoriach hawkinga.

      mysle o tej ufnosci w Krzaczastego i sprawiedliwosc dziejowa co z iraku zrobi
      szfajcarie to jest ta sama dolegliwosc pototalitarna. z wszystkiego sie jednak
      wyrasta. popatrzcie panstwo jak ladnie murszeje okragly stol! bedzie kiedys
      dobrze.

      boje sie, ze spiskowcy maja racje z tym twierdzeniem o celowym zaglodzeniu
      Polakow przez balcera i ska panzydowską. widze jak tragiczna sytuacja
      ekonomiczna robi z ludzi takich: "a mam to wszystko w dupie"


      5040
      acha: inflacja znowu spadła
    • Gość: obojętny Re: nostromo...coś w tym jest co piszesz...sic IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 11:27
      • Gość: Krzys52 **----------Duzo Literek.....? ----------** IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 23:36
        ..........
      • Gość: Krzys52 ** ------------Duzo Literek ? ------------- :O) ** IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 23:38
        ..............
        • rycho7 Dlaczego detergent Krzys52 sie pieni? Nie wiadomo. 28.03.03, 08:28
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5051201&a=5065009
          Wiesz co Rysio......
          Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
          Data: 25-03-2003 09:36 + dodaj do ulubionych wątków

          ....spierdalaj

          Jezeli ktos potrafi wyjasnic przyczyny pienienia sie detergentu Krzys53 to
          prosze o diagnoze.

          Pozdrawiam
          • Gość: borsuk Re: Dlaczego detergent Krzys52 sie pieni? Nie wia IP: 217.7.62.* 28.03.03, 15:07
            To potrafi tylko dr. Flotte.
            Przyjmuje w soboty od 18-ej do 20-ej
    • andrzejg Re: brak dystansu - spuscizna kundlizmu...? 25.03.03, 12:04
      Przecież cały czas walczymy o tą Polskę i ta wojna iracka jest jej etapem.
      Może odbije nam sie to czkawką , nie wiem , wszystko jest takie dynamiczne,
      choć słyszałem o politykach chadzących do wrózki...

      Oglądając ostatnie wiadomości z frontu czułem wielki niesmak , gdy bredzili
      opowiadając o amerykańskich jeńcach i wyciągając zgoła fałszywe wnioski ,ale
      to są dziennikarze , a tym nie wierzę za szybko.Tak jak ci z BBC , też urabiają
      opinię publiczną , tak na wszelki wypadek aby mieć dla siebie drogę odwrotu.
      Przecież u nas nie wszyscy wypowiadają się zdecydowanie za wojną ,a że są za
      nią elity władzy?Prowadzą swoją politykę i dobrze byłoby , gdyby ona chociaż
      raz nie była oparta głównie na prywacie.Prywatą może być chęć objecia fotela
      szefa NATO lub umocnienia swojej politycznej pozycji , a nietrudno przewidzieć
      wygraną USA.W dalszym ciągu bedziemy kraikiem i nie widzę szans abyśmy rozdawali
      karty , co najwyżej możemy je pomieszać , ale do tego musimy być blisko talii.
      Cóż nam to ułatwi,jak nie poparcie mocarstwa, nawet gdy bedziemy w strukturach
      UE?

      A.
      • d_nutka Re: brak dystansu - spuscizna kundlizmu...? 25.03.03, 12:40
        Andrzeju

        a jednak wojna i pieniądze są ze sobą nierozerwalnie związane!

        spróbuj mnie przekonać, że można uczciwie zarobić duże pieniądze.

        nie przemycam jednocześnie treści, że duże pieniądze koniecznie trzeba ukraść.

        mnie tylko zastanawia jak przestrzegając wartosci niematerialnych dochodzi się
        do dużych wartości materialnych.

        pozdrawiam w duchu niematerialnym na materialnym monitorze
        d_nutka
        • Gość: AndrzejG a jakie dla Ciebie są te DUŻE pieniądze?/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.03, 13:02
          d_nutka napisała:

          > Andrzeju
          >
          > a jednak wojna i pieniądze są ze sobą nierozerwalnie związane!
          >
          > spróbuj mnie przekonać, że można uczciwie zarobić duże pieniądze.
          >
          > nie przemycam jednocześnie treści, że duże pieniądze koniecznie trzeba ukraść.
          >
          > mnie tylko zastanawia jak przestrzegając wartosci niematerialnych dochodzi
          się
          > do dużych wartości materialnych.
          >
          > pozdrawiam w duchu niematerialnym na materialnym monitorze
          > d_nutka
          • d_nutka Re: a jakie dla Ciebie są te DUŻE pieniądze? 26.03.03, 08:13
            Andrzeju
            takie trudne pytanie zadajesz
            czy chodzi o odpowiedź o duże pieniądze dla mnie, dla moich potrzeb?
            dla moich potrzeb rzeczywistych czy moich potrzeb apetytowych które rosną w
            miarę ..itd?

            czy ja mam się wypowiedzieć o apetytach innych?

            czy można mówić o apetytach na duuuże pieniądze w oderwaniu od cen i kosztów?

            mnie tylko ostatnio zastanawia czy np. w kosztach i cenach producenci np.
            samochodów uwzględniają "koszty" wynalezienia koła, a "gazeciarze" uwzględniają
            koszty wynalezienia pisma.

            i tak można prawie w nieskończoność

            a teraz dużo się mówi o "cenie" niematerialnych środków produkcji do których
            zalicza się też myśl ludzka i jakiś talent

            jak już mamy być tacy uczciwi to policzmy wszystko
            ciekawe kto by wyszedł wtedy na najbogatszego człowieka wszechczasów i czy
            rzeczywiście on jest tak bogaty jak mu się należy.

            ale to oczywiście tylko taka zabawa przy okazji należnych duuużych dochodów
            pozdrawiam
            d_nutka
            • Gość: AndrzejG Re: a jakie dla Ciebie są te DUŻE pieniądze? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 09:26
              D_nutko

              Bo widzisz.Wystarczy ,że ktoś jest odrobinę zamożniejszy , to już dostaje
              łatke złodzieja, przekrętasa.Dlatego pytałem sie Ciebie od kiedy są te
              duże pieniądze.Bardzo często widzimy przez pryzmat zazdrości , nie dopuszczając
              myśli o swej mniejszej zaradności.Często związane to jest ze szczęściem,
              ale śmiem twierdzić ,że wiekszość jest uczciwa .Wiesz że strach ma wielkie oczy?
              Zazdrość tez.

              A.
              • d_nutka Re: a jakie dla Ciebie są te DUŻE pieniądze? 26.03.03, 09:53
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > D_nutko
                >
                > Bo widzisz.Wystarczy ,że ktoś jest odrobinę zamożniejszy , to już dostaje
                > łatke złodzieja, przekrętasa.Dlatego pytałem sie Ciebie od kiedy są te
                > duże pieniądze.Bardzo często widzimy przez pryzmat zazdrości , nie
                dopuszczając
                > myśli o swej mniejszej zaradności.Często związane to jest ze szczęściem,
                > ale śmiem twierdzić ,że wiekszość jest uczciwa .Wiesz że strach ma wielkie
                oczy
                > ?
                > Zazdrość tez.
                >
                > A.


                Andrzeju

                tak całkiem szczerze?
                ja samą siebie, a też potwierdza to opinia znajacych mnie,uważam się za osobę
                uczciwą ponad pewną przeciętność.
                czy chcesz bym tu wyliczyła swoje wszystkie "przekręty" podatkowe i nie tylko?

                więcej pokory wobec swojej uczciwości

                pozdrawiam mniej pokornych
                d_nutka

                ps
                a ci co zazdroszczą innym posiadanych dóbr materialnych byliby chyba najmniej
                pokorni wobec swojej uczciwości, co mieliśmy i mamy możliwość obserwować na
                naszej scenie polityczno-finansowej
                • Gość: AndrzejG Re: a jakie dla Ciebie są te DUŻE pieniądze? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 10:12
                  Zdefinuj 'przekręty' podatkowe.

                  A.
                  • d_nutka Re: a jakie dla Ciebie są te DUŻE pieniądze? 26.03.03, 10:57
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Zdefinuj 'przekręty' podatkowe.
                    >
                    > A.

                    Andrzeju

                    ale mnie przyciskasz!

                    ja mam na sumieniu tylko małe przekręciki

                    takie małe, że aż powszechne

                    ale za ubiegły rok to NA PEWNO nawet najmniejszego przekręciku nie zaliczyłam.

                    to już mnie więcej nie naciskaj bo wypadłam z obiegu

                    pozdrawiam bez przekretu
                    d_nutka
                    • Gość: AndrzejG Re: a jakie dla Ciebie są te DUŻE pieniądze? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 11:27
                      No dobrze.

                      Też pozdrawiam

                      A.
        • rycho7 na tace 25.03.03, 13:14
          d_nutka napisała:

          > mnie tylko zastanawia jak przestrzegając wartosci niematerialnych dochodzi
          się
          > do dużych wartości materialnych.

      • n0str0m0 przyszlosc nato... 26.03.03, 05:50
        > Przeciez˙ ca?y czas walczymy o ta˛ Polske˛ i ta wojna iracka jest jej etapem.

        moze jestem krotkowzroczny
        lecz nijak nie widze zwiazku...

        chybam sobie na marginesie
        o idealnym swiecie
        i swiata tego policjancie...
        i nadal wiary w czyste rece brak...

        faktem jest ze onz
        zamiast odzyskac prym wiodaca role
        obumiera powoli

        lecz tego - na lepsze - nie zmieni wojna o rope

        co do przyszlosci nato - i to widze czarno
        gdy turcja szczerzy lufy czolgow
        w strone wojsk amerykanskich

        czy dojdzie do formalnego rozpadu?
        do nieformalnego juz doszlo...

        wracam na sekunde do unii europejskiej
        i polski w niej tam roli

        widzisz - czysta empiryka nakazuje mi myslec
        ze wzbogacic sie przy bogatych o wiele trudniej
        niz przy sobie rownych oraz biedniejszch

        czy namawiam wobec tego do nowego rwpg?
        kto wie - przyklad idzie od bylych kolonialistow
        ci wiedzieli jak na trzecim swiecie robic kase

        pozdrawiam

        nostromo
        • andrzejg Re: przyszlosc nato... 26.03.03, 06:27
          n0str0m0 napisał:

          > czy namawiam wobec tego do nowego rwpg?
          > kto wie - przyklad idzie od bylych kolonialistow
          > ci wiedzieli jak na trzecim swiecie robic kase
          >
          > pozdrawiam
          >
          > nostromo

          Być może zbyt optymistycznie widzę korzyści z jasnego usawienia się w tej wojnie
          jednak w tym nowym rwpg poparcie silnego byłoby tym bardziej konieczne,
          bo nie dość ,że nie zrobilibyśmy biznesu na biednych
          to sami ponownie stalibysmy sie kolonią i do tego biednego , a bezwzględnego.
          Tak czy siak , róbmy swoje i miejmy kogoś za sobą.

          A.
        • d_nutka Re: przyszlosc nato... 27.03.03, 08:15
          n0str0m0 napisał:

          > > Przeciez˙ ca?y czas walczymy o ta˛ Polske˛ i ta wojna iracka jest jej etap
          > em.
          >
          > moze jestem krotkowzroczny
          > lecz nijak nie widze zwiazku...
          >
          [...]
          > nostromo


          dalsza, już nie zacytowana przeze mnie twoja wypowiedź, jakby zapczeczala
          istnieniu związku pomiedzy teraźniejszym etapem udziału Polski w wojnie
          irackiej a późniejszymi możliwościami roswoju Polski.

          chyba jednak w tym braku powiązania jesteś nostromo krótkowzroczny

          tylko jak ci tego dowieść?
          może inni zrobią to lepiej niż ja
          bo czekać na wyniki historii może być już za późno
          w końcu to politycy są od realizacji przyszłosci historycznej
          my możemy ich wspierać lub im przeszkadzać
          a najlepiej jedno i drugie dla naszego dobra
          d_nutka
          • Gość: n0str0m0 wzrok sokoli IP: 61.149.24.* 27.03.03, 08:28
            nie musisz czekac na interwencje sil trzecich

            odpowiadam ci
            wracajac na glowne koleiny tej dyskusji

            WSZYSTKO ma wplyw na WSZYSTKO

            strajk w stoczni ma wplyw na magdalenke
            magdalenka ma wplyw na brukselke
            awanturka w bagdadzie
            ma wplyw na...

            niepodlegla i niezalezna polske?

            cala ta rozmowa jest o
            podleglosciach i zaleznosciach
            i szerokosci kata rozawarcia nog
            w zachecie

            nawoluje do dystansu i rozwagi
            przez chwile nie watpiac
            ze "wysuwanie sie przed szereg"
            pogarsza nasza pozycje
            w szrankach polityki swiatowej

            nostromo
            • d_nutka Re: wzrok sokoli 27.03.03, 11:07
              nostromo

              rzeczywiście wzrok sokoli

              zwłaszcza w "kącie rozwarcia w zachęcie"

              wink))
              d_nutka

              ps.
              z tym kątem to z mojej strony nie jest żart
              żart to ta zachęta
      • Gość: Waga Re: brak dystansu - spuscizna kundlizmu...? IP: *.pool.mediaWays.net 26.03.03, 19:30
        andrzejg napisał:

        > Przecież cały czas walczymy o tą Polskę i ta wojna iracka jest jej etapem.
        > Może odbije nam sie to czkawką , nie wiem , wszystko jest takie dynamiczne,
        > choć słyszałem o politykach chadzących do wrózki...
        >
        > Oglądając ostatnie wiadomości z frontu czułem wielki niesmak , gdy bredzili
        > opowiadając o amerykańskich jeńcach i wyciągając zgoła fałszywe wnioski ,ale
        > to są dziennikarze , a tym nie wierzę za szybko.Tak jak ci z BBC , też
        urabiają
        > opinię publiczną , tak na wszelki wypadek aby mieć dla siebie drogę odwrotu.
        > Przecież u nas nie wszyscy wypowiadają się zdecydowanie za wojną ,a że są za
        > nią elity władzy?Prowadzą swoją politykę i dobrze byłoby , gdyby ona chociaż
        > raz nie była oparta głównie na prywacie.Prywatą może być chęć objecia fotela
        > szefa NATO lub umocnienia swojej politycznej pozycji , a nietrudno przewidzieć
        > wygraną USA.W dalszym ciągu bedziemy kraikiem i nie widzę szans abyśmy
        rozdawal
        > i
        > karty , co najwyżej możemy je pomieszać , ale do tego musimy być blisko talii.
        > Cóż nam to ułatwi,jak nie poparcie mocarstwa, nawet gdy bedziemy w strukturach
        > UE?
        >
        > A.



        No tak po pierwsze co bedzie gdy w USA zmieni sie administracja i rzady
        przejmie facet lubiacy np. cygara i panienki ???????

        Samosierra i San Domingo juz byly na wiele sie to nie zdalo - zostal KAC ,
        teraz Irak

        Na poparcie i pomoc USA czeka wiele krajow w kolejce;
        Angola ,......Chile .......Mexyk.......Pakistan.......liczne kraje w Ameryce
        Pld. ,Afryce , Azji czekaja i licza ana ktorej pozycji jest
        Polska??????????????????????????????????????????????????????????????????????????

        Kwasniewski sie skundlil
    • Gość: doku 300 lat temu: Leszczyński, Sasi, Szwedzi, Rosjanie IP: *.mofnet.gov.pl 25.03.03, 12:38
      n0str0m0 napisał:

      > polska byla krajem dumnym
      > nawet w czasie utraty niezaleznosci

      ... Francuzi - Polska była rozdeptana i rozgrabiona przez obcych i swoich.
      Naród bez woli walki, bez ambicji, bez honoru. Dopiero Konstytucja 3 maja była
      zwiastunem poprawy nastrojów.

      A rok 1968! Kraj "dumny" pokazał Czechom, Żydom i światu, jak ceni swoją
      godność.

      > gdzie ta duma zniknela?

      zniknęła gdzieś w sowieckich gabinetach partyjnych, ale gdzies tam sie uchowała
      i teraz dzięki pomocy USA mogła ożyć. Ale nie wszędzie. Niewdzięczność jest
      typowym symptomem braku honoru. Wielu Polaków jeszcze nie czuje swej godności,
      dlatego nie potrafią przyjąć do wiadomości, ile zawdzięczamy USA i jak wielki
      jest nasz dług wdzięczności - kompleksy i resentymenty tak właśnie przylepiają
      się do ludzi bez dumy.

      > anglia poparla usa bezwarunkowo od samego poczatku

      Polska też

      > i co robi glowny organ propagandowy tego kraju?

      Różnica klasy. Nasze wolne dziennikarstwo liczy sobie 10 lat tylko, gdzie nam
      się równać z Anglikami.
      • n0str0m0 do doku 26.03.03, 05:05
        > Niewdzie˛cznos´c´ jest
        > typowym symptomem braku honoru.

        doku

        my rozmawiamy zawsze
        po polsku
        w dwu totalnie roznych jezykach

        wybrales indoktrynacje w komuszej nowomowie dialektyczej
        ja ciagle slowa rozumiem jak pan bog przykazal

        nie proboj manipulowac honorem i wdziecznoscia
        w kontekscie dlugu jaki mamy wobec ciebie wzgledem usa

        wdziecznosc jest funkcja zdolnosci obiektywnej oceny sytuacji
        a tego tobie nigdy sie nie uda
        operujesz sloganami - a wiec "myslenie po rusku"
        jest wiec raczej twoja domena

        jak do tej pory usa pomoglo polsce w czym?

        zamienic siekierke na kijek
        z bagna komunistycznego
        pod rynne pelna
        umoczonych moralnym gnojem
        postkomunistow
        tobie podobnych
        plaskomozgich funkcjonariuszy...

        nie bede tu dyskutowal z toba nad wladzy polskiej legalnoscia
        legalnosc ta jest pochodna wdziecznosci twojej
        a mojego zniesmaczenia

        tu sie roznimy
        ja oceniam i doceniam
        polakow z ich wadami i przymiotami

        ty - wozisz sie na wozku tanich sloganow
        odbierajac polakom czesc i honor wlasnie

        za ile sie sprzedales
        anytpolska prostytutko?

        nostromo
        • Gość: doku tak samo nas nazywaliście 20 lat temu ... IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.03, 10:21
          n0str0m0 napisał:

          > za ile sie sprzedales
          > anytpolska prostytutko?

          ... kiedy rozładowywaliśmy po kryjomu ciężarówki z pomocą od Ameryki. Obelgi
          takich jak wy zawsze traktowaliśmy jak komplementy. Wtedy to się sprzedaliśmy
          (nie pamiętam za ile) i pozostaniemy wierni Ameryce, choćbyś się nie wiem jak
          tu zapluwał, sowiecka szmato.
          • Gość: jeja masz mentalność kundla IP: 194.251.142.* 26.03.03, 10:29
            • n0str0m0 mentalnos´c´ kundla... 26.03.03, 11:01
              nie wiem za bardzo
              czy ja mam szczekac
              czy doku

              ktory tu swymi opowiesciami masy epatuje
              o tym jak rencami wlasnemi ustroj obalal...
              (przepraszam - pomagal tylko amerykanom, bo to oni nas wyzwalali)

              na wszelki wypadek
              by zrobic ci przyjemnosc
              szczekne dla treningu
              hau hau

              a doku...
              coz - kon jaki jest - kazdy widzi

              nostromo
              • Gość: jeja doku IP: 194.251.142.* 26.03.03, 11:41
                Zgadzam się z tobą w 100 proc.
            • Gość: doku A mój dziadek, kundel imperialistów, tresował ... IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.03, 12:09
              ... mnie od dziecka, puszczając mi na swoim przedwojennym radiu Wolną Europę, a
              ojciec się wściekał, bo miał dobrą pracę i się bał takich jak wy. A jednak
              przegraliście, wy rasowe psy sowieckie
              • Gość: jeja Re: A mój dziadek, kundel imperialistów, tresował IP: 194.251.142.* 26.03.03, 12:42
                Kundlizm nie ma nic wspólnego z ustrojem.
                Jest zjawiskiem tego samego typu jak prostytucja na przykład.
                Chociaż muszę przyznać ze prostytutki darze większym szacunkiem niz kundli.
                • Gość: doku co ty możesz wiedzieć o szacunku IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.03, 14:18
                  Gość portalu: jeja napisał(a):

                  > prostytutki darze większym szacunkiem niz kundli.

                  pisząc takie głupoty ujawniasz tylko, że skrycie sam sobą gardzisz, a szanować
                  umiesz tylko alfonsów
                  • Gość: jeja Re: co ty możesz wiedzieć o szacunku IP: 194.251.142.* 26.03.03, 16:19
                    Nie jestem ekspertem od " kundlizmu". Mało tego ja się na tym nie znam.
                    Jednak, żeby poszerzyc woją ogólną wiedzę na ten temat chciałbym, zebys ty jako
                    wybitny przedstawiciel tego gatunku odpowiedzaial na następujące pytanie:

                    Gdyby interesy ameryki stanęły nagle w rażącej sprzeczności z interesami polski
                    to ty jako wierny pies ameryki zdradziłbys polskę?
          • rycho7 wsypales sie Doku, agencie SB 26.03.03, 14:39
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > ... kiedy rozładowywaliśmy po kryjomu ciężarówki z pomocą od Ameryki.

            100% transportow z Zachodu bylo pod nadzorem SB, a Ty z nimi wspolpracowales
            jezeli rozladowywales. IPN nie chcial Ci udostepnic Twojej teczki kapusia? A to
            niegodziwcy.
            • Gość: borsuk Re: wsypales sie Doku, agencie SB IP: 217.7.62.* 26.03.03, 15:07
              Rychu7,
              byli nadzorujacy i nadzorowani.
              Zapewniam Cie, ze nie trzeba bylo wtedy byc nadzorujacym, zeby dzis rozumiec
              stanowisko Amerykanow.

              pozdrawiam

              borsuk
              • rycho7 czy stare linie podzialu obowiazuja obecnie? 26.03.03, 16:34
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > byli nadzorujacy i nadzorowani.
                > Zapewniam Cie, ze nie trzeba bylo wtedy byc nadzorujacym, zeby dzis rozumiec
                > stanowisko Amerykanow.

                Papiez i Kwasniewski stali wtedy po przeciwnych stronach. Obecnie takze. Czy
                owczesni nadzorcy i nadzorowani zajmuja pozycje swych idoli? Sadzac po
                statystyce obelg na tym forum chyba nie. Ale nie jestem pewien, czy milosnicy
                USA oskarzajacy swych adwersarzy o lewicowosc to nie owczesni nadzorcy? W
                kazdym razie uczestnictwo w rozladunku jakos czlowieka klasyfikuje. Albo kapus
                albo pierwszy naiwny. Trzeciej mozliwosci nie ma.
                • Gość: doku Czynisz analogie których sam nie rozumiesz IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.03, 17:01
                  rycho7 napisał:

                  > Papiez i Kwasniewski stali wtedy po przeciwnych stronach. Obecnie takze. Czy
                  > owczesni nadzorcy i nadzorowani zajmuja pozycje swych idoli?

                  Coż za mistycyzm - dwa odwieczne symbole wrogich sobie wszechświatów - zastępy
                  Boga i zastępy Szatana pod wodzą swoich ziemskich gubernatorów.

                  Wielki wódz Kwach i wszechmocne SB - to rycha wizja świata
                • Gość: borsuk Re: czy stare linie podzialu obowiazuja obecnie? IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.03, 20:20
                  rycho7 napisał:

                  > Papiez i Kwasniewski stali wtedy po przeciwnych stronach. Obecnie takze.

                  Czasem sie tez zgadzaja. Zalezy od tematu

                  > Ale nie jestem pewien, czy milosnicy USA oskarzajacy swych adwersarzy o
                  lewicowosc to nie owczesni nadzorcy?

                  To jest ciekawa uwaga. Na zasadzie lapaj zlodzieja. Mozliwe.

                  > kazdym razie uczestnictwo w rozladunku jakos czlowieka klasyfikuje. Albo
                  kapus albo pierwszy naiwny. Trzeciej mozliwosci nie ma.

                  Jest. Ktos, kto nie chce zeby pomoc zostala nierozladowana.
                  Bo jednak do kogos trafi.
                  Sam dostalem kiedys paczke z parafii.
                  Moze akurat doku rozladowywal te ciezarowke.

                  pozdrawiam Cie Rychu

                  borsuk
            • Gość: doku Ruchu na swoim poziomie: zero przemytu, zero ... IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.03, 15:19
              rycho7 napisał:

              > 100% transportow z Zachodu bylo pod nadzorem SB

              ... opozycji, wszystko pod kontrolą SB - prawdziwy pean na temat twoich idoli.
              Nic dziwnego, że wciąż tak kochasz PRL - to cudowne państwo funkcjonujące jak
              szwajcarski zegarek.

              Wytłumacz mi jeszcze, dlaczego te tak doskonałe służby nie uchroniły socjalizmu
              od upadku.
              • Gość: doku Ruchu na swoim ... miało być rychu - literówka IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.03, 15:20
              • rycho7 Ruchu na swiezym powietrzu: zero przemytu Stasi G. 26.03.03, 16:48
                Przemyt Doku organizowal wspoldzialajac ze Stasi i plywajac kajakiem przez
                Baltyk do Szwecji. Nie gadaj gnoju tylko wiosluj.

                Gość portalu: doku napisał(a):

                > rycho7 napisał:
                >
                > > 100% transportow z Zachodu bylo pod nadzorem SB
                >
                > ... opozycji, wszystko pod kontrolą SB - prawdziwy pean na temat twoich
                idoli.
                > Nic dziwnego, że wciąż tak kochasz PRL - to cudowne państwo funkcjonujące jak
                > szwajcarski zegarek.

                Unikasz odpowiedzi o efekt Twego sprawdzenia w IPN. Odwracasz takze uwage,
                twierdzac jakies bzdury o moich upodobaniach. Na zlodzieju czapka gore. Nawet
                gdy biegnie wolajac: lapaj zlodzieja.

                > Wytłumacz mi jeszcze, dlaczego te tak doskonałe służby nie uchroniły
                socjalizmu

                Przeciez po to aby w Magdalence zmowic sie z synalkami rzadzacych przed 1956
                roku i wspolnie rozkrasc co sie da. Czy Ty tego tez nie twierdzisz? O
                czerwonych i rozowych scierwach? Ach Ty zauwazasz tylko kolor czerwony. Rozowy
                to kolor majtek Salcie. Majtek Salcie bedziesz bronil jak socjalizmu. Ucinajac
                z chirurgiczna precyzja (bomb USA) rece oponentow. Znam to juz Doku w Twoim
                wydaniu. Repertuar masz ograniczony. Sponsor oszczedzal na szkoleniu.
                • Gość: doku Świetnie to ująłeś IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.03, 16:55
                  rycho7 napisał:

                  > Unikasz odpowiedzi o efekt Twego sprawdzenia w IPN. Odwracasz takze uwage,
                  > twierdzac jakies bzdury o moich upodobaniach. Na zlodzieju czapka gore.

                  Mnie żadne IPN nie obchodzi, możesz tam sobie sprawdzać co chcesz, skoro się
                  boisz.
                  • rycho7 Doku leci w zaparte 27.03.03, 07:55
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > Mnie żadne IPN nie obchodzi, możesz tam sobie sprawdzać co chcesz, skoro się
                    > boisz.

                    Doku swoj status zna, totez nie bedzie sprawdzal. Jego teczki kapusia i tak mu
                    nie wydadza. Ja chetnie sprawdze kto na mnie donosil jak bede mial troche
                    wolnego czasu. Doku stosuje stara metode profesjonalistow - w zaparte. Nawet mu
                    sie nie dziwie. A co moze innego w tej sytuacji?
                    • Gość: n0str0m0 a co ma robic? andy kauffman z niego nie jest... IP: 61.149.24.* 27.03.03, 08:19
                      przyjmujac
                      najbardziej optymistyczne
                      z mozliwych wyjasnien

                      to znaczy takie
                      gdzie doku tylko symuluje kabotynizm umyslowy
                      by sie z wszystkich po cichu posmiac

                      to taki doku by zasluzyl na medal andy kauffmana
                      gdyby takowy byl

                      pozniewaz go pewnikiem nie ma
                      przypominam motto "matki nocy"
                      (wiem, wiem... powtarzam sie, lecz to akurat jest wazne)
                      "sadzeni bedziemy po maskach ktore zdecydowalismy sie nosic"

                      nostromo
                      • d_nutka Re: a co ma robic? andy kauffman z niego nie jest 27.03.03, 09:12
                        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                        > przyjmujac
                        > najbardziej optymistyczne
                        > z mozliwych wyjasnien
                        >
                        > to znaczy takie
                        > gdzie doku tylko symuluje kabotynizm umyslowy
                        > by sie z wszystkich po cichu posmiac
                        >
                        > to taki doku by zasluzyl na medal andy kauffmana
                        > gdyby takowy byl
                        >
                        > pozniewaz go pewnikiem nie ma
                        > przypominam motto "matki nocy"
                        > (wiem, wiem... powtarzam sie, lecz to akurat jest wazne)
                        > "sadzeni bedziemy po maskach ktore zdecydowalismy sie nosic"
                        >
                        > nostromo

                        nostromo
                        a co to za jeden ten andy kauffman?
                        bo wiesz co?
                        ja nieraz też, tak jak doku, symuluję kabotynizm umysłowy
                        ale kto to jest ten andy k. to naprawdę nie wiem

                        d_nutka
                        ujawniona kabotynka
                        • Gość: n0str0m0 taki jeden... IP: 61.149.24.* 27.03.03, 09:25
                          www.salon.com/ent/movies/review/1999/12/22/moon/
                          polecam nadrobienie zaleglosci kinowych
                          "man on the moon" milosa formana

                          nostromo
                          • d_nutka Re: taki jeden...nostromo___litosci 27.03.03, 10:43
                            nie każ mi się na stare lata uczyć obcych języków!

                            mam jakąś awersję do nich
                            to chyba przez tą wieżę babel

                            pozdrawiam w znanym sobie języku
                            d_nutka
            • Gość: Krzys52 O K. Boziewicza takze Zapomnial Nikczemny Rysio IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 23:30
              rycho7 napisał:

              Gość portalu: doku napisał(a):
              >
              ... kiedy rozładowywaliśmy po kryjomu ciężarówki z pomocą od Ameryki.
              >
              100% transportow z Zachodu bylo pod nadzorem SB, a Ty z nimi wspolpracowales
              jezeli rozladowywales. IPN nie chcial Ci udostepnic Twojej teczki kapusia? A to
              niegodziwcy.
              ..
              ::::::::
              a moze wolno szkalowac jedynie tym ktorzy taka ksiazeczke sobie kupili...
              Interesujacy kurdupel jest z ciebie, Rysiu

              • rycho7 Dlaczego detergent Krzys52 sie pieni? Nie wiadomo. 28.03.03, 08:29
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5051201&a=5065009
                Wiesz co Rysio......
                Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
                Data: 25-03-2003 09:36 + dodaj do ulubionych wątków

                ....spierdalaj

                Jezeli ktos potrafi wyjasnic przyczyny pienienia sie detergentu Krzys53 to
                prosze o diagnoze.

                Pozdrawiam
    • karlin Stracone Zachody Rozumu 25.03.03, 12:51
      n0str0m0 napisał:

      > a tak by sie chcialo
      > widziec dumy i dystansu wiecej...
      ----------------------------------------
      Najwięcej dystansu było na Kamczatce

      Najwięcej dumy - pewnie Łukasiński, Wysocki...

      Nostromo, czy Ciebie Wschód tak pociąga, czy może już wciągnął?

      pzdr
      k
      • Gość: AndrzejG Re: Stracone Zachody Rozumu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.03, 13:08
        karlin napisał:

        > n0str0m0 napisał:
        >
        > > a tak by sie chcialo
        > > widziec dumy i dystansu wiecej...
        > ----------------------------------------
        > Najwięcej dystansu było na Kamczatce
        >
        > Najwięcej dumy - pewnie Łukasiński, Wysocki...
        >
        > Nostromo, czy Ciebie Wschód tak pociąga, czy może już wciągnął?
        >
        > pzdr
        > k

        pewnie skosne oczy

        A.
      • n0str0m0 wschody i zachody koncepcji... 26.03.03, 11:19
        > Nostromo, czy Ciebie Wschód tak pocia˛ga, czy moz˙e juz˙ wcia˛gna˛??

        karlinie

        pytanie konkretne
        wiec konkretnie odpowiadam

        co mnie pociaga?
        wschod, zachod, polnoc czy poludnie?

        polska mnie pociaga
        pomimo, ze w kazdej innej krainie czuje sie ze hej

        nalezy myslec a nie operowac stereotypami
        z gatunku "z kim" nam bedzie lepiej
        bo najlepiej nam jest i bedzie
        bez strojenia sie w cudze piorka

        jesli chodzi o model rzadu
        tajemnicy nie robie
        potrzeba nam dzis zdecydowanie
        pro-polskich rzadow
        rzadow silnych i sprawiedliwych

        jesli chodzi o przyjaznie
        to NIE WOLNO ich mylic z wlazidupstwem
        i za pare srebrnikow
        popierac
        gdy bredza bez sensu
        ale za to sa silniejsi i bogatsi...

        jesli chodzi o sojusze - wchodzic w takie
        ktore POLSCE daja palme pierwszenstwa
        a nie te co zjesc nas chca na sniadanie

        jaka w tym fascynacja WSCHODEM?

        ekonomicznie?
        mamy przewage - wiec grunt na sojusz takowy jest POZYTYWNY
        a czy zachowamy w takim rozsadek
        czy go stracimy
        i np. odkupimy ukraine
        to juz detal

        jesli zas na dzien dzisiejszy pytasz o sojusze militarne
        to nikt madrze na nie odpowiedziec nie moze
        a napewno nie amerykanie
        ktorzy z nato sie chyba wypisza
        a jesli nie - to zostana sila usunieci...

        (co przy przylaczeniu za lat pare rosji do tego sojuszu
        i tak zaowocuje dla nas tym samym przed czym sie pewnie wzdragasz
        ukladem warszawskim mark II)

        co do laszenia sie obcym?
        jestem idealista
        czy to nie wystarcza za odpowiedz?

        nostromo
        • karlin nie wystarcza 26.03.03, 11:45
          idealizm, nostromo, powinien cię raczej ostrzegać przed przykrymi
          konsekwencjami pouczania innych, a nie stanowić wymówki dla pisania o
          kundliźmie, włazidupstwie, łaszeniu się do obcych i innych, zachęcających do
          dyskusji z tobą przymiotach twoich, ewentualnych oponentów. Sprowadzanie sporu
          do poziomu takich epitetów, wybacz, ale mnie nie interesuje.
          • Gość: n0str0m0 do kralina o pouczaniu i belkocie... IP: 61.149.24.* 27.03.03, 03:34
            > idealizm, nostromo, powinien cie˛ raczej ostrzegac´ przed przykrymi
            > konsekwencjami pouczania innych [...]

            skoro sie tego boisz
            ze ktos zarzuci ci brak uczciwosci
            to pewnie masz cos na sumieniu
            a nie na argumentach...

            trudno
            boj sie i uciekaj
            za plot

            "to sie moze skonczyc przykrymi konsekwencjami..."
            oraz
            "z niekulturnymi nie rozmawiam..."

            co za tchorzliwy belkot...

            nostromo
            • karlin nostromo 27.03.03, 11:02
              czy ty nie rozumiesz, że pouczanie kogoś przy pomocy
              epitetów "kundlizm", "włazidupstwo", "łaszenie się do obcych", "tchórzliwy
              bełkot", ośmiesza ciebie i zniechęca - przynajmniej mnie - do dyskusji (to o
              przykrych konsekwencjach). Wydawało mi się, że rozpoczynając dyskusję na jakiś
              temat, potrafisz założyć, że są także inaczej myślący, a nie tylko "myślący
              inaczej" (to o moim prywatnym zasmuceniu). I nie pochlebiaj sobie pisząc, iż
              się boję (to o moim rozczarowaniu).


              pozdrawiam (mimo wszystko)

              karlin
              • Gość: n0str0m0 Re: nostromo IP: 61.149.25.* 28.03.03, 04:06
                karlinie

                plonisz sie jak niewinna panienka
                na epitety ktorych albo nie rozumiesz
                albo swiadomie uzywasz do odwrocenia uwagi od meritum

                przeczytaj sobie co do mnie smarujesz
                i zdziw sie sam
                ze mam tyle cierpliwosci

                na twoj pierwszy post
                (2/3 sarkastycznej ironii 1/3 osobistych wycieczek)
                odpowiedzilem spokojnie
                i rzeczowo

                na moja odpowiedz
                skoczyles mi do gardla
                z takim oto paradoksalnym stwierdzeniem:

                "idealizm, nostromo, powinien ci´ raczej ostrzegaç przed przykrymi
                konsekwencjami pouczania innych"

                z tego rozumiem ze taki idealizm nie jest twoja domena
                bo sam sie do swoich ostrzezen nie stosujesz

                (dyskusje na temat idealizmu ZAKAZUJACEGO pouczania innych zostawmy na potem)

                a cala reszta to typowy "siwy dym"
                o tym, ze z agresywnymi werbalnie
                nie rozmawiasz

                slownika mi w gardlo nie wciskaj
                jesli masz cos naprawde do powiedzenia
                powiedz

                ja rozmawiam o istocie rzeczy
                i nadal rozmawiac potrafie
                ty o istote jeszcze nie zahaczyles
                a juz czujesz sie pokrzywdzony

                za jakiekolwiek epitety
                przepraszam twe delikatne uszy

                napisz o co ci chodzi wprost
                to ci wprost odpowiem co mysle
                bez pustych zapewnien o czystosci lingwistycznej
                bo moj IDEALIZM
                ani kolorowego jezyka
                ani pouczania
                NIE ZABRANIA

                nostromo

        • Gość: Waga Re: wschody i zachody koncepcji... IP: *.pool.mediaWays.net 26.03.03, 19:40
          Mysli pan ,ze to dotrze do tych lepiej wiedzacych ??????? nie sadze...
          Kiedy niektorzy zaczna uzywac rozumu do myslenia ....nadzieja jest JK Mikke
          krytykuje Ameryke!!!
    • sceptyk Moja chata z kraja 25.03.03, 13:54
      n0str0m0 buduje skomplikowane konstrukcje narodowo-emocjonalne, aby przekonac
      wszystkich, ze jesli sie nie podziela jego punktu widzenia na akcje przeciw
      Saddamowi, to sie automatycznie kwalifikuje do gorszej czesci ludzkosci.

      Nie jest w stanie sobie wyobrazic, ze mozna miec przeciwne racje. A ja wlasnie
      je mam. I jestem zadowolony, ze po blisko 60 latach nieobecnosci, Polska znow
      sie pokazuje na arenie miedzynarodowej, jako niepodlegly i zaangazowany kraj. I
      jestem zadowolony, ze polski oddzial bierze udzial w usuwaniu dyktatorskiego
      rezymu. To wazny symbol. A i dla Polski korzystny, bo sojusz z USA dla nas jest
      i bedzie korzystny. Pod wieloma wzgledami.

      Protestujac przeciw udzialowi Polakow, n0str0m0 wpisuje sie w bardzo liczne
      szeregi ludzi, ktorzy potrafia wymyslec dziesiatki powodow, aby tylko nic nie
      zrobic. A potem, sfrustrowani faktem, ze jednak sa tacy, ktorzy cos robia, badz
      podoba im sie, ze inni cos jednak robia, wymyslaja im. Czesto blotem przy
      okazji obrzucajac.

      Natomiast musimy miec z n0str0m0 rozne telewizory, bo ogladamy, okazuje sie, te
      sama stacje BBC, a mamy kompletnie rozne obserwacje. Ja nic z tego, o czym Ty
      mowisz, na swoim telewizorze (Sony) nie zauwazylem. Do tego stopnia, ze
      przecieram oczy (a przedtem ekran), czytajac co piszesz o BBC. Zapominasz
      chyba, ze w Iraku jest zaangazowane liczne wojsko angielskie i Anglicy nie sa
      bynajmniej znani z tego, aby przyjmowali postawe 'cyniczno-sarkastyczna' wobec
      swych zolnierzy, walczacych i ginacych na froncie. Bzdury piszesz, kolego.

      sceptyk
      • n0str0m0 witaj sceptyku... 26.03.03, 05:30
        wybacz ze chaotycznie
        lecz w tej chwili inaczej mi sie nie uda...

        bbc - zauwazylem dokladnie to samo co mowisz
        po dniu golebim maja dni tak jastrzebie
        ze prawdziwe jastrzebie otwieraja ze zdumienia paszcze

        dokaldnie tak bylo wczoraj wieczorem
        nawet dziennikarka philippa thomas przestala sie sarkastycznie usmiechac...
        a zdegustowanych ex-politykow z usa przestano prosic o komentarze...

        czyli - wiatr roznie wieje...
        a ty zalapales sie tylko na ten "wlasciwy"

        natomiast co do "skomplikowanej konstrukcji"...

        to nie tak
        konstrukcja jest prosta
        ona dla mnie istnieje czy jest wojna czy nie
        lecz z takim wlasnie konfliktem w tle
        mysli sie latwiej krystalizuja

        jaka polska?

        dekady cale bezsilnej rozpaczy
        przeciw sowieckiej dominacji

        automatycznie UZNALISMY wtedy
        ze wschod szatanem podszyty
        a zachod CALY - same aniolki

        (poczytaj doku - jego posty lepkie od tego zalosnego uproszczenia sa)

        tlumaczyc ci nie musze
        ze PRAWDY w takowym mysleniu tyle
        co kot naplakal

        jakie sa natomiast prawdziwe cele bruksel, waszyngtonow, tel-avivow?
        hmmm...?

        wybory przed ktorymi stoi wiec wdlug ciebie nasz kraj
        to - przed kim sie ugiac na kolanach nizej

        z kim i przeciwko komu - a moze z falanga...?

        odbierajac
        argumentami o globalizacji i potedze tego lub owego
        sile samostanowienia oraz wlasnej polityki
        argumentuje sie ZA podporzadkowaniem kraju
        KOMUKOLWIEK SILNEMU
        na skale porownywalna raczej z zaborami

        za komuny przynajmniej byl wiadomo kto wrog...
        jedynie przeliczylismy sie co do "przyjaciol"...

        pozdrawiam jak zawsze

        nostromo

        • rycho7 szukajmy wiec wrogow blisko a przyjaciol daleko 26.03.03, 09:08
          n0str0m0 napisał:

          > za komuny przynajmniej byl wiadomo kto wrog...
          > jedynie przeliczylismy sie co do "przyjaciol"...

          Polak przed szkoda i po szkodzie glupi.
          • Gość: n0str0m0 szukajmy przyjaciol - czy dominatrixow?....../nt IP: 61.149.25.* 26.03.03, 09:29
            • Gość: AndrzejG Re: szukajmy przyjaciol - czy dominatrixow?...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 10:02
              n0str0m0

              Wchodźmy do UE , ale nie zrywajmy z USA.Stany wojnę wygrają i choć
              pozostanie pamieć o rozbieżnościach , ale na wierzch wypłyną inne problemy.

              Z kim chcesz bydować rwpg-bis?Przecież wszystkie otaczające nas kraje
              wejdą do UE.Nie widzisz jak po kolei przechodzą referenda?Zostanie wschód.
              Czyli wizja LPR?Sojusz z Rosją?
              Za słabi jesteśmy na pełną samodzielność , to lepiej nam wejść do utworzonej
              już struktury i współtworzyć , niż pchać sie pod nóż.

              A.
              • n0str0m0 i tu wlasnie jest PIES pogrzebany :) 26.03.03, 11:03

                > Za s?abi jestes´my na pe?na˛ samodzielnos´c´ [...]

                NIEPRAWDA

                nostromo
                • rycho7 myslenie zyczeniowe 26.03.03, 11:08
                  n0str0m0 napisał:

                  > > Za s?abi jestes´my na pe?na˛ samodzielnos´c´ [...]
                  >
                  > NIEPRAWDA

                  Jak jestesmy tacy mocni to powinnismy pokonyc USA i je sobie podporzadkowac.
                  • Gość: AndrzejG Re: myslenie zyczeniowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 11:20
                    n0str0m0

                    W regionie może jesteśmy mocni, na tle Litwy, Łotwy
                    ale już nie Ukrainy.Te słabiutkie , a przecież tylko potencjałem
                    a nie rozwojem , kraiki uciekają do UE.Wtedy faktycznie , jak zostaniemy
                    sami na placu boju , to będziemy najmocniejsi.

                    W czym widzisz naszą siłę , skoro mówisz mi NIEPRAWDA?
                    Czyż Rycho nie ma racji?

                    A.
                  • n0str0m0 myslenie zastraszone 26.03.03, 11:26
                    > Jak jestesmy tacy mocni to powinnismy pokonyc USA i je sobie podporzadkowac.

                    polska - rok 1989

                    czy ktokolwiek przypuszczal
                    ze da sie z niej jeszcze tyle ukrasc?

                    wiadomosci o jej zgonie byly zdecydowanie przedwczesne
                    wiadomosci o naszej dzisiejszej slabosci dzis
                    sa rownie klamliwe jak i szkodliwe

                    nikt nie propaguje polski dumnej
                    bo takiej by sie moze komus zachcialo bronic
                    przed kolejnymi zdradami

                    dzis mozgi wyprane
                    akceptuja kazda "intratna" zdrade
                    z nadzieja ze bedzie lepsza od wladzy sprzedawczykow
                    nikt nie zastanawia sie jak i po co ratowac
                    jeno - komu sie lepiej oddac w opieke

                    przeskocz ten mur...
                    a moze wolisz byc ofiara propagandy?

                    nostromo
                    • Gość: AndrzejG Re: myslenie zastraszone IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 11:34
                      n0str0m0 napisał:

                      > > Jak jestesmy tacy mocni to powinnismy pokonyc USA i je sobie podporzadkowa
                      > c.
                      >
                      > polska - rok 1989
                      >
                      > czy ktokolwiek przypuszczal
                      > ze da sie z niej jeszcze tyle ukrasc?
                      >
                      > wiadomosci o jej zgonie byly zdecydowanie przedwczesne
                      > wiadomosci o naszej dzisiejszej slabosci dzis
                      > sa rownie klamliwe jak i szkodliwe
                      >
                      > nikt nie propaguje polski dumnej
                      > bo takiej by sie moze komus zachcialo bronic
                      > przed kolejnymi zdradami
                      >
                      > dzis mozgi wyprane
                      > akceptuja kazda "intratna" zdrade
                      > z nadzieja ze bedzie lepsza od wladzy sprzedawczykow
                      > nikt nie zastanawia sie jak i po co ratowac
                      > jeno - komu sie lepiej oddac w opieke
                      >
                      > przeskocz ten mur...
                      > a moze wolisz byc ofiara propagandy?
                      >
                      > nostromo

                      Jakby myślec tymi kategoriami co Ty , to chrzest Polski też mozna
                      podciagnąć pod zdradę.

                      A.
                      • n0str0m0 trywializujesz - wyjasniam... 26.03.03, 11:45
                        > Jakby mys´lec tymi kategoriami co Ty , to chrzest Polski tez˙ mozna
                        > podciagna˛c´ pod zdrade˛.

                        nigdy i nigdzie nie namawiam
                        do izolacjonizmu
                        podkreslam tylko watek o ktorym inni wydaja sie
                        nie pamietac

                        polska ma wiele potencjalu
                        ktory wykorzystany logicznie
                        sluzyc powinien do polski umocnienia

                        a o chrzcie dyskutowac
                        to tak jak ewaluowac jakosc zeszlorocznego sniegu

                        nostromo
                        • Gość: AndrzejG Re: trywializujesz - wyjasniam... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 11:53
                          n0str0m0 napisał:

                          >
                          > nigdy i nigdzie nie namawiam
                          > do izolacjonizmu
                          > podkreslam tylko watek o ktorym inni wydaja sie
                          > nie pamietac
                          >
                          > polska ma wiele potencjalu
                          > ktory wykorzystany logicznie
                          > sluzyc powinien do polski umocnienia
                          >

                          Ma potencjał , ale nie widzę przeszkód aby ten potencjał wykorzystać
                          w sojuszu gospodarczym jakim jest UE.Niby zjedzą nas na śniadanie?
                          Przecież jak mamy taki potencjał ,to sie nie damy.

                          A sojusz z Ukrainą, z Białorusią?Po pierwsze , czy oni tego chcą?
                          Po drugie taki sojusz będzie skutkował wchłonięciem przez Rosję.
                          Cóż z tego ,że to tez słowianie?

                          Z czasem będziemy przecierać szlaki dla nich.

                          A.
                        • Gość: samsob Re: trywializujesz - wyjasniam... IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 16:18
                          n0str0m0 napisał:


                          > polska ma wiele potencjalu
                          > ktory wykorzystany logicznie
                          > sluzyc powinien do polski umocnienia
                          W tych słowach zawarta jest moim zdaniem istota rzeczy. Zupełnie inaczej służył
                          by umocnieniu Polski sojusz z Amerykanami, gdybyśmy tak nie pchali się przed
                          szereg. To musi powodować, mimo woli, agresję innych i to nastąpiło. Należy
                          zatem hamować emocje, szczególnie w polityce. Śmiem twierdzić, iż najlepsze
                          sojusze i interesy nigdy nie ujrzą światła dziennego, co najwyżej po latach.
                      • rycho7 dzieje mafiozo Mieszka I 26.03.03, 12:06
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > Jakby myślec tymi kategoriami co Ty , to chrzest Polski też mozna
                        > podciagnąć pod zdradę.

                        Niestety byla to zdrada demokracji plemiennej. Chrystianizacja musiala wiec byc
                        przeprowadzana ogniem i mieczem. Skuteczna zaczela byc dopiero w czasach
                        Lokietka. Trwalo to wiec dlugo ale prawdy o tym w szkolach dotychczas nie chca
                        uczyc.

                        Gdy mialem tyle lat aby sie bawic klockami takze marzylem o mocarstwowej
                        Polsce. Rzeczywistosc teraz dostarcza mi niestety innych obrazow a i
                        doswiadczenie pozwala mi na interpretacje sygnalow od zmyslow. Pomarzyc dobra
                        rzecz.
                    • Gość: borsuk boso, ale w ostrogach IP: 217.7.62.* 26.03.03, 12:00
                      n0str0m0 napisał:


                      > czy ktokolwiek przypuszczal
                      > ze da sie z niej jeszcze tyle ukrasc?

                      Im biedniejszy kraj tym wiecej da sie z niego wydobyc.
                      Dotyczy demokracji.
                      Albo ukrasc.
                      Dotyczy dyktatur.
                      Nie ma krajow biednych.
                      Sa tylko nieswiadomi ludzie, ktorzy nie wiedza, jak bogactwa kraju wykorzystac.
                      Przyczyna niewiedzy moze byc rozna.
                      Np. zbyt dlugie rzady zlodziei.

                      Az sie prosi ucieczka w dume.
                      Jedyna wartosc, ktora kazdy sobie sam okresla.
                      A kto, nie jak ja, ten zdrajca.
                      A jak bogaty, to dal sie kupic.
                      Proste recepty, bez wielkiego wysilku umyslowego.
                      Babcia mowila "Bez pracy nie ma kolaczy".
                      Ale kto wie co to jest kolacz.

                      Zreszta, kto by sluchal babci.
                      • Gość: AndrzejG tym bardziej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.03, 12:04
                        Gość portalu: borsuk napisał(a):

                        >
                        > Zreszta, kto by sluchal babci.

                        że do babci najczęściej leci się z kwiatami
                        na cmentarz.

                        A.
                      • Gość: n0str0m0 w prochu i pyle do borsuka i rycha o budzeniu... IP: 61.149.24.* 27.03.03, 03:52
                        ej cynicy wy cynicy...

                        (tylko tyle chcialem wam powiedziec)

                        i tylko dodam o cynikach jedno:
                        byli tacy i w '79...

                        pozdrawiam was znad klockow
                        ktorymi rychu sie juz nie bawi
                        i spod rabka babcinej spodnicy
                        ktora piecze mi wlasnie kolacz
                        na ktory zupelnie nie zapracowalem

                        ja wiem,
                        ze malo w was serc
                        a duzo pragmatyzmu
                        ja wiem,
                        na kazdego to przychodzi

                        moze sie obudzicie
                        gdy ojczyzna w potrzebie...

                        wiec jak, pocalunkiem jak spiaca krolewne czy tylko nastawic wam budzik?

                        nostromo
                        • rycho7 w prochu i pyle do borsuka i rycha o brudzeniu 27.03.03, 08:58
                          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                          > moze sie obudzicie
                          > gdy ojczyzna w potrzebie...

                          Obaj nadajemy z Niemiec. Nie wiem jak Borsuk ale ja dokonalem wyboru. Ojczyzna
                          jaka jest kazdy widzi. Ja nie mam zamiaru cierpiec za miliony, ktore maja mnie
                          gdzes. Chetnie sie madrze z oddali. Jak Jan Nowak-Jezioranski. Nauka nie idzie
                          w las.
                          • d_nutka Re: w prochu i pyle do borsuka i rycha o brudzeni 27.03.03, 09:14
                            rycho7 napisał:

                            > Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                            >
                            > > moze sie obudzicie
                            > > gdy ojczyzna w potrzebie...
                            >
                            > Obaj nadajemy z Niemiec. Nie wiem jak Borsuk ale ja dokonalem wyboru.
                            Ojczyzna
                            > jaka jest kazdy widzi. Ja nie mam zamiaru cierpiec za miliony, ktore maja
                            mnie
                            > gdzes. Chetnie sie madrze z oddali. Jak Jan Nowak-Jezioranski. Nauka nie
                            idzie
                            > w las.

                            Jan Nowak Jeziorański mieszka już w Polsce
                            chyba nauka jednak poszła w las razem z Rychem

                            d_nutka
                            • rycho7 Droga Sujko,powiedzialas i czym predzej polecialas 27.03.03, 10:33
                              d_nutka napisała:

                              > chyba nauka jednak poszła w las

                              Piorko mi sie migoce.
                          • Gość: n0str0m0 tararam-tam tararararara tara-Ra ta-RaRa! IP: 61.149.24.* 27.03.03, 09:15
                            e tam

                            dla ojczyzny ratowaaaaaaaaaaaaaania
                            tararaM tararaM!

                            no i w kuchni
                            przy swym dziecku
                            mowisz w jezyku szprache?

                            porannie i bezchmurnie
                            (wale kit - slonce sie kryje za horyzontem)
                            pozdrawiam

                            nostromo
                            p.s. acha - w moim przypadku "tararaM tararaM!"
                            • rycho7 Re: tararam-tam tararararara tara-Ra ta-RaRa! 27.03.03, 10:31
                              Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                              > no i w kuchni
                              > przy swym dziecku
                              > mowisz w jezyku szprache?

                              Mialem z powyzszym cytatem interesujaca sytuacje z rodowita Niemka doskonale
                              mowiaca po polsku. Niestety obawiam sie, ze nie bedziesz w stanie odebrac
                              wszystkich smaczkow tej sytuacji wiec sie nie bede platal w opowiesc. Zycie
                              jest ciekawsze niz sadzisz.

                              Dla ojczyzny ratowania rzuc sie przez morze. Wplaw na Haitii. O tym jest tem
                              fragment. Generalnie tak jak w tytule powyzej.
                        • Gość: borsuk Re: w prochu i pyle do borsuka i rycha o budzeniu IP: 217.7.62.* 27.03.03, 10:13
                          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                          > ja wiem,
                          > ze malo w was serc
                          > a duzo pragmatyzmu
                          > ja wiem,
                          > na kazdego to przychodzi

                          To ma troche wspolnego z tym powiedzeniem o socjalistach.
                          Znasz, bo stare: jak 20-latek nie jest socjalista to nie ma serca, jak 40-latek
                          jest socjalista, to nie ma mozgu.

                          >
                          > moze sie obudzicie
                          > gdy ojczyzna w potrzebie...

                          Choc z daleka, czuwamy.

                          Uprzedzajac Twoje nastepne pytanie, moje dzieci i wnuki sa w Polsce.
                          A w Wolce Weglowej mam zaklepana dzialke.

                          pozdrawiam

                          borsuk

                          • rycho7 wlasciwe podejscie do obowiazkow patriotycznych 27.03.03, 10:45
                            Gość portalu: borsuk napisał(a):

                            > A w Wolce Weglowej mam zaklepana dzialke.

                            • Gość: borsuk Re: wlasciwe podejscie do obowiazkow patriotyczny IP: 217.7.62.* 27.03.03, 11:14
                              po co masz jesc obcy chleb, kiedy mozesz gryzc wlasna ziemia?
                        • andrzejg spać przez ten kundlizm nie mogłem 27.03.03, 11:22
                          n0str0m0

                          Coś mi tu nie gra.
                          piszesz wschód
                          piszesz NATO sie rozpadnie (tzn USA wyleci , albo wyjdzie)
                          piszesz Rosja bedzie w NATO

                          Czy ty piszesz o dalekim wschodzie?

                          A.
                          • d_nutka Re: spać przez ten kundlizm nie mogłem 27.03.03, 12:09
                            andrzejg napisał:

                            > n0str0m0
                            >
                            > Coś mi tu nie gra.
                            > piszesz wschód
                            > piszesz NATO sie rozpadnie (tzn USA wyleci , albo wyjdzie)
                            > piszesz Rosja bedzie w NATO
                            >
                            > Czy ty piszesz o dalekim wschodzie?
                            >
                            > A.


                            Andrzeju

                            ja nie mam aż tak sokolego wzroku jak niektórzy
                            wiek robi swoje, niestety

                            ale myślę, że nostromo bardziej miał na myśli ilość wschodów
                            dzielących nas od "pewnych" wydarzeń

                            pozdrawiam już po wschodzie, który dziś był chyba o 5.31
                            (doliczyć błąd pamięci)

                            d_nutka
                            • andrzejg Re: spać przez ten kundlizm nie mogłem 27.03.03, 15:56
                              d_nutka napisała:

                              >
                              >
                              > Andrzeju
                              >
                              >
                              > ale myślę, że nostromo bardziej miał na myśli ilość wschodów
                              > dzielących nas od "pewnych" wydarzeń
                              >

                              Myślisz ,że on tak niecierpliwie czaka na nasze wstapienie do UE?

                              A.
    • Gość: doku nostromo - kundel Leppera IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.03, 11:24
      n0str0m0 napisał:

      > zadnego dystansu do nieswojego konfliktu nie mamy
      >
      > albo za - albo gin parszywcze...
      >
      > abo pieniawa wielka - pro
      > albo pieniawa - anty
      >
      > moze po prostu jestesmy w odroznieniu od narodow kupieckich
      > narodem malych bezdusznych sprzedawczykow...

      takich najemników ja GROM

      "zadnego dystansu", "pieniawa" i "male bezduszne sprzedawczyki" - co za głupek!
      • rycho7 Boze zlituj sie nad nami i wez sobie Doku n/t 27.03.03, 13:58
        • Gość: Krzys52 Znow Zapomniales, ze Jestes Ateista, Idioto ?! IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 19:50
          czy moze jestes z jednym z tutejszych ateistycznych ministrantow - ateista-
          klerykalem(?)
          ..
          A jak ci mowic ze jestes glup to nie chcesz uwierzyc sad(
          • rycho7 Boze zlituj sie nad nami i wez sobie Krzysia52 28.03.03, 07:43
            Przeczytaj sobie w Biblii, ze Bog wysluchuje bardzo chetnie zagubione owieczki.
            Masz klopoty z wlasciwym uzywaniem slow. Wulgaryzmy same w sobie nie zastapia
            mysli. Uwazaj bo Bog umiesci Cie w czysccu dla wulgarystow. D_nutka przez
            wiecznosc bedzie piala na swej ulubionej nutce D. Czy wytrzymasz przez
            wiecznosc?
            • rycho7 Dlaczego detergent Krzys52 sie pieni? Nie wiadomo. 28.03.03, 08:03
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5051201&a=5065009
              Wiesz co Rysio......
              Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
              Data: 25-03-2003 09:36 + dodaj do ulubionych wątków

              ....spierdalaj

              Jezeli ktos potrafi wyjasnic przyczyny pienienia sie detergentu Krzys53 to
              prosze o diagnoze.

              Pozdrawiam
            • rycho7 Dlaczego detergent Krzys52 sie pieni? Nie wiadomo. 28.03.03, 08:04
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5051201&a=5065009
              Wiesz co Rysio......
              Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
              Data: 25-03-2003 09:36 + dodaj do ulubionych wątków

              ....spierdalaj

              Jezeli ktos potrafi wyjasnic przyczyny pienienia sie detergentu Krzys53 to
              prosze o diagnoze.

              Pozdrawiam
      • Gość: n0str0m0 doku, arbiter elegantiae... IP: 61.149.25.* 28.03.03, 07:31
        > "zadnego dystansu"[...] - co za g?upek!


        jak zwykle twoje wpadki
        nie wymagaja mojego
        dlugiego komentarza

        swoja pieniawa udowadniasz
        ze moj zarzut braku dystansu
        do szwindli przez zdrajcow propagowanych
        dotyczy rowniez i ciebie?

        nie trudz sie
        to udowodniles juz dawno
        sprzedawczyku

        nie odpowiedziales tylko na jedno pytanie
        (nie moje)
        w innym watku

        "w wypadku gdyby interesy usa/izraela
        staly w sprzecznosci
        z interesami polski
        to kogo bys doku poparl?"

        co za hipokryta...


        nostromo
        • Gość: doku Dystans - to cecha małych bezdusznych sprzedawczyk IP: *.mofnet.gov.pl 28.03.03, 09:51
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > swoja pieniawa udowadniasz
          > ze moj zarzut braku dystansu

          To nie zarzut, ale komplement, szmato

          > nie odpowiedziales tylko na jedno pytanie
          > (nie moje)
          > w innym watku
          >
          > "w wypadku gdyby interesy usa/izraela
          > staly w sprzecznosci
          > z interesami polski
          > to kogo bys doku poparl?"

          i nie odpowiem tobie, a inni i tak wiedzą
          • rycho7 Boze zlituj sie nad nami i wez sobie Doku n/t 28.03.03, 10:02
          • Gość: n0str0m0 Kundlizm - to cecha ma?ych bezdusznych sprzeda IP: 61.149.25.* 28.03.03, 10:41
            > To nie zarzut, ale komplement, szmato

            to po co sie unosisz?
            powinienes byc zadowolony z dowartosciowania

            zrobie ci przyjemnosc
            i dodam "sprzedawczyka"

            mowilem od poczatku
            slow uzywamy tych samych
            ale twoje sa z kundelskim akcentem

            > > "w wypadku gdyby interesy usa/izraela
            > > staly w sprzecznosci
            > > z interesami polski
            > > to kogo bys doku poparl?"
            >
            > i nie odpowiem tobie, a inni i tak wiedza˛

            a tatuaz runiczny spod pachy usunales
            folksdojczu?

            nostromo
    • andrzejg 100 27.03.03, 19:23
    • andrzejg 101 27.03.03, 19:25
      ale dalmateczńyk to nie kundel
      Twoja teoria padła

      Pozdrawiam Andrzej
    • Gość: Krzys52 To Znow! Jest Belkot, Rysiu. Ale Pasuje do Watku IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 19:34
      dzieje mafiozo Mieszka I
      Autor: rycho7@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 26-03-2003 12:06 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------



      Gdy mialem tyle lat aby sie bawic klockami takze marzylem o mocarstwowej
      Polsce. Rzeczywistosc teraz dostarcza mi niestety innych obrazow a i
      doswiadczenie pozwala mi na interpretacje sygnalow od zmyslow. Pomarzyc dobra
      rzecz.
      ..
      ::::
      czyli nie wypadles z ducha watku Nostromo, GRATULUJE! surprised)




      • rycho7 Dlaczego detergent Krzys52 sie pieni? Nie wiadomo. 28.03.03, 08:06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5051201&a=5065009
        Wiesz co Rysio......
        Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
        Data: 25-03-2003 09:36 + dodaj do ulubionych wątków

        ....spierdalaj

        Jezeli ktos potrafi wyjasnic przyczyny pienienia sie detergentu Krzys53 to
        prosze o diagnoze.

        Pozdrawiam
      • rycho7 Dlaczego detergent Krzys52 sie pieni? Nie wiadomo. 28.03.03, 08:08
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5051201&a=5065009
        Wiesz co Rysio......
        Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
        Data: 25-03-2003 09:36 + dodaj do ulubionych wątków

        ....spierdalaj

        Jezeli ktos potrafi wyjasnic przyczyny pienienia sie detergentu Krzys53 to
        prosze o diagnoze.

        Pozdrawiam
    • Gość: Krzys52 Strasznymi Przyglupami sie Otaczasz, Nostromo... IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 20:00
      ...vide Rycho7 sad((, na przyklad..., ciekawe
      • Gość: n0str0m0 wpisuj sie kto moze - k52... IP: 61.149.25.* 28.03.03, 04:32
        fakt wpisywania sie do tego watku
        (ktory ku serc pokrzepieniu zalozylem)
        nie oznacza jakichkolwiek koterii
        i otoczek

        gdyby taka teza byla sluszna
        to musialbym dokooptowac i ciebie
        za powyzsze wpisy

        ergo - otaczac sie...

        co do naiwnosci mojej
        nie widze w niej nic bardziej nagannego
        niz na przyklad swiadome
        odzieranie polakow z dumy narodowej

        wole byc naiwny niz szubrawo-parszywy

        nostromo


        • Gość: Krzys52 Ja tu tylko zajrzalem i dziele sie spostrzezeniem. IP: *.proxy.aol.com 28.03.03, 04:43
          ...niejakiego Rycha7, na przyklad, w Twoim towarzystwie. Ale to jest przeciez
          Twoje towarzystwo, wiec co za roznica jak je nazwac. Wazne, ze z Rychem7, na
          przyklad.
          To wszystko
          ..
          K.P.


          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
          >
          > wole byc naiwny niz szubrawo-parszywy
          >
          ::::
          A nie kazdy by wolal? No coz, pozostala Ci jeszcze modlitwa...
          >
          ..........
        • Gość: n0str0m0 andrzeju... predykszyn of the fjuczem 4 u... IP: 61.149.25.* 28.03.03, 05:24
          nie bedzie

          zamiast tego pogdybam o tym kto moze
          (i po co)
          ameryce
          dowalic
          i co polska na to... (niezamierzonesmile

          moje spekulacje tylko takimi wlasnie sa
          najczesciej oparte albo na poboznych zyczeniach
          albo...

          czasem za malo informacji posiadamy
          choc zbierania jej nie przestalem
          (zaaresztowano mnie rok temu za szpiegowanie dla usasmile

          co dzieje sie obecnie w iraku
          kazdy widzi
          usa pojechala tam na piknik
          oczekujac flag i kwiatow
          dzis widza widmo wietnamu

          tureckie wojsko stoi w pelnym pogotowiu na granicy
          czy mysli o pomocy usa...?

          podobnie jak inne kraje kluczowe dla nato
          turcja nie skusila sie miliardami papierow lapowy
          i drzwi dla usa nie otwprzyla

          potencjalny konflikt militarny usa - nato
          prawdopodobienstwo istnieje

          iranskie wojsko stoi na drugiej granicy
          milosci do usa zadnej nie mialo wcale
          i teraz czeka jak w westernie
          kto pierwszy mrugnie

          potencjalny konflikt iran - usa
          prawodopodobienstwo istnieje

          a to sa tylko dwa z elementow niewidzianych jeszcze tydzien temu

          co jest dzis?

          wczoraj w bbc lekko opalony pan z akcentem
          podsumowal cala sytuacje w sposob genialny

          do niedawna irak byl w opozycji do saddama
          nieproszona inwazja odwrocila proporcje
          jego najwieksi przeciwnicy sa gotowi
          umierac w jego obronie

          nie w obronie IRAKU
          w obronie saddama
          ktory w momencie agresji
          jest spersonifikowanym patriotyzmem

          z drugiej strony
          mamy przedstawicieli "wolnego swiata"
          ktorzy do wczoraj epatowali swiata reszte
          demokracja i wolnoscia

          nagle wolnosc ta zdradzaja
          i postrzegani sa przez reszte swiata
          jako wolnosci owej najwieksi wrogowie

          rekawice sa zrzucone

          jak moze rozwinac sie sytuacja sojuszy w wyniku wojny tej?

          roznie, byc moze doprowadzi ona do blizszych kontaktow rosji, enerde i francji
          skala tego romansu i jego kontekst nie sa do przewidzenia
          mozliwym jest odrzucenie "takiego" sojuszu przez usa

          mozliwe jest z drugiej strony
          ze nato zupelnie sie rozpadnie
          gdy turcja zaanektuje kurdow
          anglicy odwroca sie plecami
          a usa nie zyska poparcia nikogo
          oprocz polski, erytrei i albanii

          co do aseanu
          to on swoja moc opiera na pokojowych ukladach z usa
          asean sie tu liczyc nie bedzie jeszcze lat pare
          zreszta on sie nie wtraca do konfliktow lokalnych
          (vide indonezja (aceh oraz papua) czy filipiny (abu sayaf))

          mozliwosc konfliktu z usa
          malo prawdopodobna

          co do prawdziwych poteg militarnych

          japonia - silna militarnie, spacyfikowana moralnie
          chiny - silne militarnie, moralnie, spacyfikowane materialnie
          korea pn - GLODNA (silna i agresywna)

          japonia z chinami sie dogadywac moze
          choc NAPRAWDE jest to trudne do wyobrazenia
          natomiast chiny z korea - trudno to sobie wyobrazic
          jak by mialy sobie NIE pomagac...

          celowa prowokacja konfliktu z usa
          malo prawdopodobna

          korea ani chiny ani japonia
          nie maja powodu do ataku
          na usa

          indie?
          w ksiazkach toma clency tylko atakuja usa
          pakistan?
          zaatakowany bronic sie bedzie
          atakowac sam usa nie ma po co

          izrael?
          ach - i tu jest pies pogrzebany

          wiadome jest, ze jednym z celow TEJ wojny
          jest obsluga interesow izraela
          (za takie twierdzenia leca glowy senatorow w usa)

          wiadomym tez jest
          ze izrael sie nie cacka
          nawet z przyjaciolmi

          (w czasie wojny z egiptem
          nie podobalo sie izraaelowi
          byc pod lupa usa
          miedzy innymi dlatego ze
          trudniej sie w takiej sytuacji strzela w tyl glowy
          egispkim pow's...
          w trakcie tej wojny
          izrael zatopil swiadomie korwete usa...
          a potem przeprosil i sie nie przyznal)

          jesli ktokolwiek jest w stanie
          zagrozic usa swiadomie
          i tak "chycic" by cienkim glosem pieli
          ze nikt nie pluje
          bo to tylko deszczyk pada...
          to wlasnie izrael

          czy istnieje mozliwosc zbrojnego konfliktu
          miedzy tymi krajami?
          nie

          ale istnieje stale i wysokie prawdopodobienstwo
          konfliktu
          usa vs. reszta swiata
          prowokowanego przez mossad

          a mialem pisac o dystansie do swiata...
          patrz pan co sie porobilo...

          jakie wynikna z tej calej soldateski
          konsekwencje dla istniejacych sojuszy
          na pewno?

          na pewno nato bedzie super ostroznie rozwazalo wlasna polityke
          i defnicje samego ukladu

          a co powinna zrobic polska?

          zanim okupowany czesciowo irak zmieni sie w poludniowa wersje korei
          a polnocny okopie na wieki
          grom moglaby oficjalnie przeprosic
          otrzec z butow pustynny kurz
          i wrocic sie do polski

          jest roznica pomiedzy wyzwalaniem
          a zajmowaniem...
          dzis widac ja bardzo wyraznie

          nostromo
          • andrzejg aleś mi pieknie świat pokazał 28.03.03, 10:51
            Otrzepać kurz - łatwo powiedzieć
            Aby coś takiego mogło zajść musiałby u nas nastapić zmiana ekipy rządzącej,
            bo nie widzę szans aby ta to zrobiła - sprawa honoru , czy uporu?

            A.

            P.S.
            Zauważyłeś ,że znów prognoza pogody ma najwiekszą oglądalność?
            I to skąd?Z Iraku!
            • andrzejg Nie wiemy jaka będzie przyszłość 28.03.03, 11:53
              i to jest cała bolączka , trzeba się jakoś ustawić,
              ale zawsze można porozpatrywać możliwe jej wersje.

              W tym opisie luf nacelowanych na siebie nawzajem nie uwzględniłeś jeszcze
              jednego gdyby :

              gdyby Saddam zdobył taką lufę z możliwością sięgnięcia Izraela,
              to co by ten Izrael zrobił ze swoją bronią atomową?
              Grzecznie by ja złomował?
              Jak wtedy wyglądałyby układy sił na świecie?
              Niewątpliwie NATO zwarłoby szeregi - nie wiem jak Turcja,ale reszta z pewnością.
              Gdzie widziałbyś wówczas miejsce Polski?

              Miałaby stać dumna i samotna pomiędzy kolosami?
              Byłaby jak dziecko pomiędzy nogami bijących się dorosłych.
              Jest dzieckiem.

              A.
      • rycho7 Dlaczego detergent Krzys52 sie pieni? Nie wiadomo. 28.03.03, 08:09
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5051201&a=5065009
        Wiesz co Rysio......
        Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
        Data: 25-03-2003 09:36 + dodaj do ulubionych wątków

        ....spierdalaj

        Jezeli ktos potrafi wyjasnic przyczyny pienienia sie detergentu Krzys53 to
        prosze o diagnoze.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka