indris
26.03.03, 13:04
Przykro było słuchać tego sędziwego i zasłużonego człowieka. Zaczął od tego,
że przedstawił się jako działacz Polskiego i Międzynarodowego Czerwonego
Krzyża. A potem popierał...wojnę dodając zaraz, że to wojna - dla Polaków -
nie jest.
Wygłaszał też piękne słowa o Kurdach. Powiedział, zgodnie z prawdą, że
największe prześladowania spotkały ich w Turcji i "wywnioskował" z tego, że
usprawiedliwia to atak na - Irak.
Nikt tego starszego człowieka nie mógł zmusić, żeby tak dobrowolnie się
zeszmacił. Żal.