wild 27.03.03, 21:38 Sąd Newady zakazał p. Irwinowi Schiffowi (i dwóm innym antypodatnikom) rozpowszechniania wiadomości, że płacenie podatków w USA nie jest przymusowe. ( info: www.nczas.com/?a=show_article&id=1080 ) www.paynoincometax.com/ tax gooo heeel! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: felusiak Re: cenzura? IP: *.nyc.rr.com 28.03.03, 06:27 Jakikolwiek werdykt sadu nie jest cenzura. Ten nczas Korwina-Mikke to straszliwy szmatlawiec. Nie wiem czy czytasz po angielsku ale ponizej podaje link: www.ottoskinner.com/a-liar.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: cenzura? IP: *.acn.pl 28.03.03, 18:15 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Jakikolwiek werdykt sadu nie jest cenzura. > Ten nczas Korwina-Mikke to straszliwy szmatlawiec. > Nie wiem czy czytasz po angielsku ale ponizej podaje link: > <a href="www.ottoskinner.com/a- liar.html"target="_blank">www.ottoskinner > .com/a-liar.html</a> Jeśli "jakikolwiek werdykt sądu nie jest według Ciebie cenzurą", to w takim razie co według Ciebie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FELUSIAK Re: cenzura? IP: *.nyc.rr.com 28.03.03, 20:42 Czy tak trudno to zrozumiec? Co to jest cenzura? Jest to zakaz publikacji wydany przez organ wladzy wykonawczej, ktory nie podlega zaskarzeniu do sadu. Decyzja zakazu publikacji jest wiec arbitralna, podjeta przez urzednika administracji, ktory nie jest odpowiedzialny za swoje czyny przed sadem. Pan Schiff i jego wspolpracownicy zostali pozwani do sadu przez rzad federalny. Ponadto rzad federalny wniosl o tymczasowe powstrzymanie pozwanego od dzialalnosci gospodarczej. Sad przychylil sie do wniosku i nakazal powstrzymanie od dzialalnosci gospodarczej do dnia 7 kwietnia 2003, zobowiazujac obie strony do przedstawienia sadowi motywacji na pismie. To wszystko mozna wyczytac klikajac na obrazki stron dokumentu sadu. Wbrew twojemu mniemaniu pan Schhiff nie jest samarytaninem. Rzad motywuje, ze Sciff wprowadza w blad nieswiadomych podatnikow pomagajac im wypelniac falszywe zeznanie podatkowe za co podatnicy scigani sa przez IRS na mocy Kodeksu Karnego. Tym samym pan Schiff wyzadza niepowetowane straty nieswiadomym odpowiedzialnosci karnej podatnikom. Odpowiedz Link Zgłoś
wild wizja kolektywnej sprawiedliwosci bez ofiary? 28.03.03, 20:51 Gość portalu: FELUSIAK napisał(a): > Czy tak trudno to zrozumiec? > Co to jest cenzura? Jest to zakaz publikacji wydany przez organ wladzy > wykonawczej, ktory nie podlega zaskarzeniu do sadu. Decyzja zakazu publikacji > jest wiec arbitralna, podjeta przez urzednika administracji, ktory nie jest > odpowiedzialny za swoje czyny przed sadem. > Pan Schiff i jego wspolpracownicy zostali pozwani do sadu przez rzad federalny. > Ponadto rzad federalny wniosl o tymczasowe powstrzymanie pozwanego od > dzialalnosci gospodarczej. Sad przychylil sie do wniosku i nakazal > powstrzymanie od dzialalnosci gospodarczej do dnia 7 kwietnia 2003, > zobowiazujac obie strony do przedstawienia sadowi motywacji na pismie. > To wszystko mozna wyczytac klikajac na obrazki stron dokumentu sadu. > Wbrew twojemu mniemaniu pan Schhiff nie jest samarytaninem. > Rzad motywuje, ze Sciff wprowadza w blad nieswiadomych podatnikow pomagajac im > wypelniac falszywe zeznanie podatkowe za co podatnicy scigani sa przez IRS > na mocy Kodeksu Karnego. Tym samym pan Schiff wyzadza niepowetowane straty > nieswiadomym odpowiedzialnosci karnej podatnikom. kogo to problem? "nieświadomych"? ofiarą jest ofiara a nie społeczenstwo - wskaż mi ofiarę która została pobita lub okradziona przez Irwina - inaczej rządzi Adolf Lenin Hitler twoja wizja sprawiedliwosci z cenzurą myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
wild prawda jest taka że robią w porty... :) 28.03.03, 20:54 gdzie jest jakiś podatnik który ma te straty i "nielegalne" niepłacenie podatków? )) no gdzieś są Ci co przegrali sam proces niepłacenia??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: cenzura? IP: *.acn.pl 29.03.03, 00:27 Gość portalu: FELUSIAK napisał(a): > Czy tak trudno to zrozumiec? > Co to jest cenzura? Jest to zakaz publikacji wydany przez organ wladzy > wykonawczej, ktory nie podlega zaskarzeniu do sadu. Decyzja zakazu publikacji > jest wiec arbitralna, podjeta przez urzednika administracji, ktory nie jest > odpowiedzialny za swoje czyny przed sadem. > Pan Schiff i jego wspolpracownicy zostali pozwani do sadu przez rzad federalny. > Ponadto rzad federalny wniosl o tymczasowe powstrzymanie pozwanego od > dzialalnosci gospodarczej. Sad przychylil sie do wniosku i nakazal > powstrzymanie od dzialalnosci gospodarczej do dnia 7 kwietnia 2003, > zobowiazujac obie strony do przedstawienia sadowi motywacji na pismie. > To wszystko mozna wyczytac klikajac na obrazki stron dokumentu sadu. > Wbrew twojemu mniemaniu pan Schhiff nie jest samarytaninem. > Rzad motywuje, ze Sciff wprowadza w blad nieswiadomych podatnikow pomagajac im > wypelniac falszywe zeznanie podatkowe za co podatnicy scigani sa przez IRS > na mocy Kodeksu Karnego. Tym samym pan Schiff wyzadza niepowetowane straty > nieswiadomym odpowiedzialnosci karnej podatnikom. Jeśli cenzura to tylko "zakaz publikacji wydany przez organ władzy wykonawczej, który nie podlega zaskarżeniu do sądu", to w takim razie już od 1981 r. w PRL nie było cenzury, bo od tego czasu decyzje Głównego Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk mogły być zaskarżane do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Nie wiem tylko, czy ktoś się z taką definicją cenzury zgodzi. A poza tym nie twierdzę, że pan Schiff jest (dobrym) samarytaninem. Czytałem natomiast decyzję Sądu i mam wątpliwość, czy decyzja ta się utrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: cenzura IP: *.nyc.rr.com 28.03.03, 22:44 Wild, moze z Bialegostoku to troche inaczej widac, a moze nalezysz do dogmatycznych libertarianow? Cholera wie. Czy stac jest ciebie na napisanie zrozumialego tekstu? Podpieranie sie linkami i cytatami nie jest najlepsza forma dyskusji, chyba, ze twoim zamiarem nie jest dyskusja a raczej wpychanie komus w gardlo swoich racji. Mozna nie zgadzac sie z systemem podatkowym, wysokoscia wymierzanych podatkow, przeznaczeniem kwot uzyskanych z podatkow, zasiegu ingerencji panstwa w gospodarke itd. Pisanie o decyzji sadu jako o formie cenzury jest co najmniej smieszne jesli nie graniczy z niedorzecznoscia. Pan Schiff mieszka w USA, tu sie wychowal i doskonale zna zasady gry. Doskonale wie co oznacza temporary restraining order. Mam powazne watpliwosci czy ty posiadasz taka swiadomosc. Sprobuj zatem rozszerzyc swoje stanowisko i prosze bez linkow i cytatow. Wiem jak korzystac z google. Odpowiedz Link Zgłoś
wild cholera go wie...wykładać mu zabronili 28.03.03, 22:48 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Wild, moze z Bialegostoku to troche inaczej widac, a moze nalezysz do > dogmatycznych libertarianow? Cholera wie. Czy stac jest ciebie na napisanie > zrozumialego tekstu? Podpieranie sie linkami i cytatami nie jest najlepsza > forma dyskusji, chyba, ze twoim zamiarem nie jest dyskusja a raczej wpychanie > komus w gardlo swoich racji. > Mozna nie zgadzac sie z systemem podatkowym, wysokoscia wymierzanych podatkow, > przeznaczeniem kwot uzyskanych z podatkow, zasiegu ingerencji panstwa w > gospodarke itd. Pisanie o decyzji sadu jako o formie cenzury jest co najmniej > smieszne jesli nie graniczy z niedorzecznoscia. > Pan Schiff mieszka w USA, tu sie wychowal i doskonale zna zasady gry. > Doskonale wie co oznacza temporary restraining order. Mam powazne watpliwosci > czy ty posiadasz taka swiadomosc. > Sprobuj zatem rozszerzyc swoje stanowisko i prosze bez linkow i cytatow. > Wiem jak korzystac z google. a gdzie ci "poszkodowani"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: 2. IP: *.nyc.rr.com 29.03.03, 00:00 Wild, wild, wild where do you live? In the wilderness? Gdzie ci poszkodowani? Przeczytaj uzasadnienie sadu (kliknij na obrazki). Widze, ze nie mieszkasz w USA i nigdy nie miales do czynienia z IRS. Prawdopodobnie nawet nie wiesz co to jest. Nie masz zielonego pojecia co to jest IRS audit. Nie wystarczy ci chlopczyku pieniedzy na prawnikow jesli IRS wezmie cie w obroty za unikanie placenia podatkow. On appeal, Schiff, the self-proclaimed leading "untax expert," ditched his argument that the tax system is unconstitutional and contended that he believed, in good faith, he was not required to file tax returns. Implicit in this argument is the recognition that he had an obligation to file tax returns and pay taxes – a 180 degree reversal of what he preaches to the public! Powyzej krotki cytat o panu Sciffie. Reszte na temat sprzedawcow konskiego gowna znajdziesz ponizej: www.taxes.com/tax_scams.html Nalezaloby raczej walczyc o zmiane prawa niz walczyc z IRS. Odpowiedz Link Zgłoś
wild o... 29.03.03, 00:03 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Wild, wild, wild where do you live? In the wilderness? tu jestem! -> > Gdzie ci poszkodowani? Przeczytaj uzasadnienie sadu (kliknij na obrazki). > Widze, ze nie mieszkasz w USA i nigdy nie miales do czynienia z IRS. > Prawdopodobnie nawet nie wiesz co to jest. Nie masz zielonego pojecia co to > jest IRS audit. Nie wystarczy ci chlopczyku pieniedzy na prawnikow jesli IRS > wezmie cie w obroty za unikanie placenia podatkow. no i ... facio unika? i nie siedzi w pierdlu? cud? > On appeal, Schiff, the self-proclaimed leading "untax expert," ditched his > argument that the tax system is unconstitutional and contended that he > believed, in good faith, he was not required to file tax returns. Implicit in > this argument is the recognition that he had an obligation to file tax returns > and pay taxes – a 180 degree reversal of what he preaches to the public! > Powyzej krotki cytat o panu Sciffie. Reszte na temat sprzedawcow konskiego > gowna znajdziesz ponizej: > <a href="http://www.taxes.com/tax_scams.html"target="_blank">www.taxes.com/tax_ > scams.html</a> > Nalezaloby raczej walczyc o zmiane prawa niz walczyc z IRS. a to inna sprawa ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk do Felusiaka IP: *.acn.pl 29.03.03, 00:44 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Wild, moze z Bialegostoku to troche inaczej widac, a moze nalezysz do > dogmatycznych libertarianow? Cholera wie. Czy stac jest ciebie na napisanie > zrozumialego tekstu? Podpieranie sie linkami i cytatami nie jest najlepsza > forma dyskusji, chyba, ze twoim zamiarem nie jest dyskusja a raczej wpychanie > komus w gardlo swoich racji. > Mozna nie zgadzac sie z systemem podatkowym, wysokoscia wymierzanych podatkow, > przeznaczeniem kwot uzyskanych z podatkow, zasiegu ingerencji panstwa w > gospodarke itd. Pisanie o decyzji sadu jako o formie cenzury jest co najmniej > smieszne jesli nie graniczy z niedorzecznoscia. > Pan Schiff mieszka w USA, tu sie wychowal i doskonale zna zasady gry. > Doskonale wie co oznacza temporary restraining order. Mam powazne watpliwosci > czy ty posiadasz taka swiadomosc. > Sprobuj zatem rozszerzyc swoje stanowisko i prosze bez linkow i cytatow. > Wiem jak korzystac z google. Wydaje mi się, że spór z Tobą na temat tego, czy sądowy zakaz publikacji jest cenzurą jest zajęciem jałowym. Odejdźmy zatem od tego słowa. Mówmy zatem o ograniczeniu swobody wypowiedzi (bo oto tu akurat chodzi). Pytanie w związku z tym jest takie: czy uważasz, że jedynym niedopuszczalnym ograniczeniem wolności słowa jest zakazywanie wypowiedzi przez władzę wykonawczą nie podlegajace w dodatku zaskarżeniu do sądu. Bo z tego co napisałeś, tak wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk do Felusiaka IP: *.acn.pl 29.03.03, 00:44 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Wild, moze z Bialegostoku to troche inaczej widac, a moze nalezysz do > dogmatycznych libertarianow? Cholera wie. Czy stac jest ciebie na napisanie > zrozumialego tekstu? Podpieranie sie linkami i cytatami nie jest najlepsza > forma dyskusji, chyba, ze twoim zamiarem nie jest dyskusja a raczej wpychanie > komus w gardlo swoich racji. > Mozna nie zgadzac sie z systemem podatkowym, wysokoscia wymierzanych podatkow, > przeznaczeniem kwot uzyskanych z podatkow, zasiegu ingerencji panstwa w > gospodarke itd. Pisanie o decyzji sadu jako o formie cenzury jest co najmniej > smieszne jesli nie graniczy z niedorzecznoscia. > Pan Schiff mieszka w USA, tu sie wychowal i doskonale zna zasady gry. > Doskonale wie co oznacza temporary restraining order. Mam powazne watpliwosci > czy ty posiadasz taka swiadomosc. > Sprobuj zatem rozszerzyc swoje stanowisko i prosze bez linkow i cytatow. > Wiem jak korzystac z google. Wydaje mi się, że spór z Tobą na temat tego, czy sądowy zakaz publikacji jest cenzurą jest zajęciem jałowym. Odejdźmy zatem od tego słowa. Mówmy zatem o ograniczeniu swobody wypowiedzi (bo oto tu akurat chodzi). Pytanie w związku z tym jest takie: czy uważasz, że jedynym niedopuszczalnym ograniczeniem wolności słowa jest zakazywanie wypowiedzi przez władzę wykonawczą nie podlegajace w dodatku zaskarżeniu do sądu. Bo z tego co napisałeś, tak wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasienka http://manufaktura.pl/attac/index.php?dzial=teksty IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.03, 00:30 manufaktura.pl/attac/index.php?dzial=teksty&nr=399 Odpowiedz Link Zgłoś
wild o Kasia attacuje? tu mowa o "ANTY-podatkowcach";) 29.03.03, 00:39 a nie o zwolennikach wprowadzania np. |ATTAC'OWEGO| podatku TOBIN TAX :] ... www.attac.org/indexfla.htm brr... globalne attaki fiskalne... brr... brr... przed snem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasienka http://manufaktura.pl/attac/index.php?dzial=teksty IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.03, 00:32 wild napisał: > Sąd Newady zakazał p. Irwinowi Schiffowi (i dwóm innym antypodatnikom) > rozpowszechniania wiadomości, że płacenie podatków w USA nie jest przymusowe. > > ( info: <a href="www.nczas.com/? a=show_article&id=1080"target="_blank">w > ww.nczas.com/?a=show_article&id=1080</a> ) > > > <a href="http://www.paynoincometax.com/"target="_blank">www.paynoincometax.com/ > </a> > tax gooo heeel! manufaktura.pl/attac/index.php?dzial=teksty&nr=399 Odpowiedz Link Zgłoś