taras10 01.12.06, 00:00 Irena Dziedzic, Andrzej Drawicz... Niech ich rodziny wstydza sie. Daniel Passent - mam nadzieje, ze jego (i Agnieszki Osieckiej) corka Agata wyklnie go. Bo zasluguje na to. Whatsoever. wiadomosci.onet.pl/1442859,327,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
canaris.jr Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 00:03 agent to brzmi dumnie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 00:14 A dlaczego uwazasz,ze corka Passenta ma go wyklac? ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 00:50 Bo tak uwazam. Ale jest to oczywiscie jej sprawa. pozarski napisał: > A dlaczego uwazasz,ze corka Passenta ma go wyklac? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 00:57 No,ale chyba masz jakis argument?Na przyklad,ze zdrada Passenta byla kalibru Kim Philby'ego,to znaczy poslala przynajmniej jednego czlowieka na smierc(rzecz jasna Philby z kumplami spowodowali smierc wielu,wielu ludzi).Bo przeciez nawet nie mozesz byc w 100% pewny,ze co czytasz dzis w mediach jest 100% prawda,nie? Ja w kazdym razie nie jestem tego pewny i czekalbym z takimi propozycjami,jak twoja. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 01:03 Czekales zapewne, kiedy ujawniono ks. Czajkowskiego. Nieprawdaz? Czekales na innych ksiezy. Doradzales zapewne, aby zaczekac z oskarzeniami na Michala Ronikiera, Wojciecha Dzieduszyckiego. Dlaczego ja mam czekac, skoro dokumenty pochodza z IPN -u - i jeszcze w zadnym przypadku nie okazalo sie, ze byly nieslusznymi oskarzeniami. Nie chce, pozarski czekac i czekac nie bede. A jak ty stoisz w sprawie bohatera narodowego (a w moich oczach zdrajcy i sprzedawczyka) Jaruzelskiego? pozarski napisał: > No,ale chyba masz jakis argument?Na przyklad,ze zdrada Passenta byla kalibru > Kim Philby'ego,to znaczy poslala przynajmniej jednego czlowieka na smierc (rzecz > > jasna Philby z kumplami spowodowali smierc wielu,wielu ludzi).Bo przeciez nawet > > nie mozesz byc w 100% pewny,ze co czytasz dzis w mediach jest 100% prawda,nie? > Ja w kazdym razie nie jestem tego pewny i czekalbym z takimi propozycjami,jak > twoja. > > ____ > HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. > autorka:patience > Odpowiedz Link Zgłoś
dr.mabuse.jr Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 01:16 Jaruzelski zdrajca ? dziwny zdrajca , skoro stanem wojennym dupę ci uratował .... Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 01:18 dr.mabuse.jr napisał: > Jaruzelski zdrajca ? dziwny zdrajca , skoro stanem wojennym dupę ci > uratował .... > Panie dr.To nie jest prawda i na to sa materialy ze spotkan politbiura sssr. Jednym slowem - mit. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 11:47 Tak mowisz ty i tak mowi on. Sa dokumenty (wspomnial o tym pozarski), ktore przecza temu. Polacy nie rzucili sie na ZOMO i wojsko - krew sie nie lala po wprowadzeniu stanu wojennego. Dlaczego mieliby sie rzucic na sowieckie wojsko? Jaruzelski byl pacholkiem systemu: byl wrogiem narodu polskiego nie tylko wprowadzajac stan wojenny, ale rowniez uchwalajac i biorac udzial w wielu akcjach wojskowych przeciwko robotnikom. W grudniu walczyl tylko i wylacznie w obronie swojego, mocno zagrozonego stolka. Gdyby byl patriota, odszedl by sam na znak protestu. Byli tacy ludzie, wielcy Polacy, n.p. Jerzy Zawieyski i Adam Rapacki. Mam nadzieje, ze sa to znane tobie nazwiska. Taka jest prawda, doktorze M., i innej nie ma. dr.mabuse.jr napisał: > Jaruzelski zdrajca ? dziwny zdrajca , skoro stanem wojennym dupę ci > uratował .... > Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 20:07 Taras10 napisał: > Polacy nie rzucili sie na ZOMO i wojsko - krew sie nie lala po wprowadzeniu > stanu wojennego. Dlaczego mieliby sie rzucic na sowieckie wojsko? Radzianie też by się na nikogo nie rzucili, bo byliby przybyli do Kraju Nadwiślańskiego "z braterską pomocą". Zapewne pilnowaliby, by nikt nie "zakłócał porządku publicznego" dopuszczając się prowokacyjnych ataków na strajkujących i demonstrujących tubylców. Jednym słowem: ogólna szczęśliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 20:16 A moze bys powiedzial,skad masz te pewnosc,ze Radzianie by przybyli?Bo ja widzialem kopie dokumentow politbiura kpzs,z ktorych jasno wynikalo,ze to byl pomysl i realizacja Jaruzela.Ruscy wtedy byli gleboko w kryzysie afganskim i klopoty z Polska woleli rozwiazac z pomoca chetnego pana generala. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli wejść? 01.12.06, 21:51 pozarski 01.12.06, 20:16 + odpowiedz A moze bys powiedzial,skad masz te pewnosc,ze Radzianie by przybyli?Bo ja widzialem kopie dokumentow politbiura kpzs,z ktorych jasno wynikalo,ze to byl pomysl i realizacja Jaruzela.Ruscy wtedy byli gleboko w kryzysie afganskim i klopoty z Polska woleli rozwiazac z pomoca chetnego pana generala. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 01.12.06, 22:23 Treść dokumenty ma zwyczaj zmieniać się w zależności od sytuacji w jakiej powstają, dlatego dobrze jest też brać ją pod uwagę, choć czasami dokumenty też mogą "wywołać sytuację". Ówczesna sytuacja, moim zdaniem, była taka, że z braku chętnych tubylców sami - pewnie w towarzystwie "zatroskanych" sąsiadów naszych - musieliby zabrać się do roboty, by utrzymać dotychczasowy stan rzeczy. Dopóki jednak mieli możliwość rozwiązać problem bez bezpośredniego zaangażowania, to robili, jak robili, bo to było dla nich wygodniejsze. Gdyby jednak nie było "chętnego pana generała", to szukaliby kogoś innego spośród "miejscowych", a gdyby nie znaleźli, to treść wspomnianych protokołów politbiura szybciutko zaczęłaby się zmieniać. A tak, mogli sobie pogadywać na posiedzeniach anielskimi głosami. Jeśli zaś chodzi o pewność, to jej nie mam, ale mam uzasadnione podejrzenia (z tą pewnością graniczące), wynikające z ówczesnej sytucji politycznej w skali globalnej i wschodnioeurupejskiej. I sytuacja ta była taka, mówiąc najogólniej, że nie mogli sobie pozwolić (i nie chcieli) na dalszy rozwój naszych fanaberii. Jeśli macie obaj wątpliwości, to odpowiedzcie na pytanie, jaki byłby rozwój sytuacji, gdyby Polska się "zokrągłostołowała" w roku 1982. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 01.12.06, 22:31 No,Polska by sie nie stala okraglostolowa w 1982.To jest jasne.Ale chodzi nie o to,co by bylo gdyby,tylko o to,co bylo.A bylo tak,ze to Jaruzel zaproponowal Moskwie swoje rozwiazanie.Rzecz jasna,ze Moskwa naciskala,ale szanse,przynajmniej wg Amerykanow, na to,zeby wejsc z masywna sila do Polski,podczas gdy mieli pelne rece roboty w Afganistanie, byly znikome. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 01.12.06, 23:13 No to Amerykanie - jak to mają w zwyczaju - pomylili się w swej prostoduszności. Ciekawe skąd wzięli pomysł, że Afganistan był ważniejszy od Polski (dla Amerykanów możliwe, że tak)? Moskiewscy geriatrycy nie byli takimi idiotami, za jakich ich wzięło USA. Centrum Europy, to nie jest jakaś kupa kamieni (co prawda bardzo dużych) w środku Azji - Warszawa leży ok. 1200 km od Moskwy, a Kabul pewnie 4 razy dalej. Daj spokój, takie "amerykańskie analizy" są dobre do kabaretu, a nie do uprawiania światowej polityki. Może i dlatego stale pakują się w jakieś "kabały" typu Irak. Żeby to zrozumieć wystarczy popatrzeć na mapę ówczesnej Europy. Tam "jest napisane" co oznaczałaby dla nich "utrata" Polski (i to było widać dekadę później). To by był strzał sobie w plecy. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 01.12.06, 23:21 europitek napisał: > No to Amerykanie - jak to mają w zwyczaju - pomylili się w swej prostoduszności > . Ciekawe skąd wzięli pomysł, że Afganistan był ważniejszy od Polski (dla Amery > kanów możliwe, że tak)? Moskiewscy geriatrycy nie byli takimi idiotami, za jaki > ch ich wzięło USA. Centrum Europy, to nie jest jakaś kupa kamieni (co prawda ba > rdzo dużych) w środku Azji - Warszawa leży ok. 1200 km od Moskwy, a Kabul pewni > e 4 razy dalej. Daj spokój, takie "amerykańskie analizy" są dobre do kabaretu, > a nie do uprawiania światowej polityki. Może i dlatego stale pakują się w jakie > ś "kabały" typu Irak. > Żeby to zrozumieć wystarczy popatrzeć na mapę ówczesnej Europy. Tam "jest napis > ane" co oznaczałaby dla nich "utrata" Polski (i to było widać dekadę później). > To by był strzał sobie w plecy. Nie wydaje mi sie,zeby byli prostoduszni.To juz nie byl Carter,tylko Reagan(co prawda jego poczatki),a Afganistan wiazal wielkie ilosci sawieckoj armii. Rosjanie nie mogli sie spodziewac,zeby polska operacja poszla rownie gladko,co czechoslowacka.Polska(Lachy)byla zawsze dla Rosjan problemem,wiec dlaczego by towarzysze mysleli inaczej wtedy? Nie,mnie sie wydaje,ze Jaruzel wyczul pismo nosem i oddal sie do dyspozycji.Co by bylo,gdyby sie nie oddal,to juz jest inna historia. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 01.12.06, 23:53 W kwestii "Polska czy Afganistan", to gdyby takiego wyboru musieli dokonywać, to w ciągu 24 godzin zniknęliby z okolic Kabulu. Stan posiadania w naszej części Europy to dla nich nie był problem warto-nie warto, lecz mus strategiczny przy ówczesnej ideologii. Nie jestem też przekonany o wielkich problemach (od strony technicznej), choć skala większa niż Czechosłowacja lub Węgry, jakie mieliby napotkać. A co do Jaruzela, to całkiem możliwe, choć już prędzej widziałbym w tym obronę przed naszą krajową konkurencją (cywilną), która chętnie wysadziłaby go ze stołka. I myślę, że dobrze iż ta konkurencja nie dorwała się do władzy, bo byłoby jeszcze "nieciekawiej". Polska pełna była różnych partyjnych "betoniarzy", którzy ochoczo wzięliby się za "robienie porządków", a tak zostali oni odcięci od bezpośredniej władzy na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 02.12.06, 00:25 Mysle,ze sie mylisz,sadzac,ze gdyby mieli wybierac miedzy Kabulem i Warszawa,wybraliby Warszawe.Mysle tak dlatego,ze,choc ty tego mozesz nie pamietac,ja pamietam 56 rok,kiedy wojska radzieckie opuscily Legnice i ruszyly na Warszawe,a Gomula(chyba) wydal ultimatum,w ktorym zagrozil,ze Polacy sie beda bronic.Naprzeciw ruskim wyslane byly wojska KBW i ruscy wrocili do Legnicy.Gdyby Jaruzel nie byl tym kim byl,wtedy Rosjanie baliby sie takiego obrotu sprawy jak w 56.A ze byl,wiec historia jest,jaka jest. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 02.12.06, 04:08 56 rok, jak dla mnie, to była zupełnie inna bajka niż 81. Wystarczy powiedzieć, że problem z 1956 roku był "my albo my", czyli Gomułka lub poprzednicy, a w 1981 dylemat był zupełnie innej natury - "my albo oni". Zauważ, że radzieccy nie angażowali się bezpośrednio w wymianę ekip w różnych krajach, a ruszali tyłek zza Buga, gdy chodziło o sprawy bardziej zasadnicze. (Wyjątkiem chyba był właśnie Afganistan, gdzie prawdopodobnie sami rozwalili zaprzyjaźnionego lokalnego wodza, torując drogę jeszcze bardziej zaprzyjażnionemu). Poza tym Gomułka miał jaja jak berety, co udowodnił już w 1945, gdy nie powstrzymał wojny polsko-czeskiej o Zaolzie. W 1956 roku nie było realnej groźby, że sytuacja w Polsce nabierze takiego rozpędu, jak to miało miejsce na Węgrzech lub później z Czechosłowacji. Był nowy-stary wódz, który gwarantował zachowanie status quo. A kto w Polsce anno 1981 miałby spełnić taką rolę, gdyby Jaruzelski wymiękł? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 02.12.06, 09:30 Ty tlumaczysz,co sie stalo teoria,ja praktyka.Mowisz,co radzieccy mieli w zwyczaju,ja mowie,co czynili.Ty z nich robisz najbardziej pragmatycznych ludzi, ja twierdze,ze nie byli,bo i byc nie mogli,zyjac w nierzeczywistej rzeczywistosci,ktora tworzyly sitwy,kazda majaca na celu utrzymanie i poszerzenie pola wladzy.Mnie sie wydaje,ze roznica pomiedzy Wegrami i Polska byla w czym innym.Polska byla strategicznie duzo mniej wazna,niz Wegry i Czechoslowacja,a to z prostej przyczyny: nie graniczyla z zadnym zachodnim panstwem.Ruscy moze by i chcieli wchlonac "tego bekarta Wersalu",ale znajac polskie nastroje woleli tylko o tym myslec,ale tego nie robic.Plus,rzecz jasna,niezwykle gorliwi polscy kolaboranci systemu,i to nie tylko zydokomuna.Tak wiec,zeby tego nie ciagnac w nieskonczonosc,I beg to differ. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 03.12.06, 01:10 pozarski napisał: > Ty tlumaczysz,co sie stalo teoria,ja praktyka.Mowisz,co radzieccy mieli w > zwyczaju,ja mowie,co czynili.Ty z nich robisz najbardziej pragmatycznych ludzi, > > ja twierdze,ze nie byli,bo i byc nie mogli,zyjac w nierzeczywistej > rzeczywistosci,ktora tworzyly sitwy,kazda majaca na celu utrzymanie i > poszerzenie pola wladzy.Mnie sie wydaje,ze roznica pomiedzy Wegrami i Polska > byla w czym innym.Polska byla strategicznie duzo mniej wazna,niz Wegry i > Czechoslowacja,a to z prostej przyczyny: nie graniczyla z zadnym zachodnim > panstwem.Ruscy moze by i chcieli wchlonac "tego bekarta Wersalu",ale znajac > polskie nastroje woleli tylko o tym myslec,ale tego nie robic.Plus,rzecz > jasna,niezwykle gorliwi polscy kolaboranci systemu,i to nie tylko > zydokomuna.Tak wiec,zeby tego nie ciagnac w nieskonczonosc,I beg to differ. > Szanowny Panie Pozarski( a tak, obiecalem przeciez kiedys) Mozna by przyznac wiele racji panskiemu rozumowaniu, gdyby.... Nie bylo ono nieco odpie..ne granatem od rzeczywistosci ad 1981. Proponuje na poczatek zaznajomnic sie ze stanem posiadani krasnej armii w owym pieknym i tragicznym roku. Nastepnie proponuje odliczyc sily zaangazowane w afganistanie a reszte porownac ze stanem LWP(nawet zakladajac, ze cale sie bedzie bronic). I prosze uprzejmnie powiadomnic mnie co szanownemu panu wyszlo. Mnie ta partyzantka w puszczy bialowieskiej smieszy tylko. Nastepny blad Panie Pozarski, kabul to tylko jakies dzikie miasteczko daleko na kresach, a w bratniej nrd mamy cala ladna kupe wojska, tego co to ma uderzac na zapad i niestety, prawie caly tranzyt leci najkrotsza droga- przez ten nasz smieszny kraj. Warszawa warta mszy. Polska byla wiele wiecej warta niz wegry, toz to samo centrum, serce ewropy, na odpadniecie Polszy krasna armia nie mogla sobie pozwolic, wegry mogli od biedy olac, jeden bufor mniej. Ja wcale nie twierdze, ze iwany juz grzali silniki. Uwazam, ze byl to baardzo mozliwy scenariusz. Drugi to taka irakizacja, domowa wojenka czerwonych z bialo czerwonymi. A pragne przypomniec, ze oszolomow z obu stron nie brakowalo - bedziemy bronic socjalizmu(haha- socjalimu) jak niepodleglosci vs -tak dopie..my russkim, ze kuranty na kremlu mazurka zagraja. Czyli totalny burdel. Kazde rozwiazanie jest beee, ale zalozmy Panie Pozarski, ze to wlasnie Pan jest na miejscu jaruzela? Ma Pan jakis pomysl histori alternatywnej??? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 03.12.06, 07:39 Warszawa moze jest warta mszy i dlatego generalowie moze powinni przestac protestowac i sie zuniwersalnic(czyli przesfarcowac sie z protestantymu na katolicyzm).Ciekawe,ze jeszcz dzisiaj sa dinozaury,ktore gotowe bronic Jaruzela do upadlego.Pewnie sie z nim identyfikuja.A zakladajac "ze pan jest Jaruzelskim" moja odpowiedz jest nastepujaca:Nie zrobilbym tego,co zrobil pan general i co pan gen.jaski by zrobil. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 03.12.06, 14:58 Panie Pozarski, jest Pan zbyt pryncypialny, wszak polityka to rzecz dla pragmatykow, bledni rycerze sa raczej beee. Jest tez Pan zbyt ogolny w swym wariancie histori, ja nie pytalem, czego by Pan nie zrobil, pytalem co Pan proponuje, a to juz calkiem inny rozhowor, isn't it? Co do Panskiej nedznej insynuacj porownujacej mnie do dinozaura, pragne Sz, Panu oswiadczyc, ze autentycznie, za stan wojenny do jaruzela pretensji nie mam, wrecz przeciwnie, mam do generala duuuzy zal za zmarnowane lata 82-88, jak juz kiedys nasza wspolna znajoma napisala- wojsko powinno sie od polityki odczepic, to po prostu nie dziala(no moze w pakistanie). A prywatnie to co jaski by zrobil(bedac jaruzelskim)- zdelegalizowal wszystkie partie, z pzpr wlacznie, zrobil jakas nowa, moze partie pracy, czy cos takiego i rzad rakowski-wilczek -sekula- urban tak okolo 1983. W ramach experymentu. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 03.12.06, 15:32 No z tego by wyszedl wariant chinski, przejscie do kapitalizmu pod kontrola aparatu. Na szczescie generale nie ty decydowales Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 03.12.06, 16:08 Madame, dlaczego na szczescie? Mozemy sobie wyobrazic taki wariant- rynek z opieka socjalna, sluzba zdrowia, bezplatnym szkolnictwem(nawet wyzszym) i wczasami FWP(no, fajne byly). Podatki wyzsze nieco. O ile podatki sie mieszcza w teori.No i nastepny plus- nikt na nikogo nie poluje. Ja tam wiem, ze Ty bys chciala te wszystkie teczki rzucic na pozarcie raz na zawsze i kto wie, moze w tym szalenstwie jest metoda? Ale dopoki te "teczki" sa polityczne, to bedzie jak jest, cos sie ujawni, cos pozostanie tajniutkie.Zabawy dzieci w piaskownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 03.12.06, 16:21 Bo mysle ze masz racje, generale, ze to bylo jedyne sensowne wyjscie z punktu widzenia aparatu. Ja bym nawet poszla dalej, ze reformy rynkowe by nastapily duzo wczesniej i pewnie duzo wczzesniej by doszlo do renegocjacji splat dlugu zagranicznego. Ale ten model chinski ma takie ale, ze wcale nie posiada opieki socjalnej, to mit. Polska byc moze by zalala Europe tania produkcja, byc moze tez ten projekt by rozwalil koncepcje zwiazkow zawodowych, bo by byla wystarczajaca ilosc ludzi w free industrial zones zawolona ze zarabia 15 USD miesiecznie a nie 5 jak cala reszta. By sie cieszyli z dobrobytu, stali w kolejkach pod bramami tych zones zeby zostac tania sila robocza i pukali w glowy gdyby ktos im mowil o wolnych zwiazkach zawodowych. Ale z takim systemem by sie nie dalo wejsc do UE, nie mowiac o NATO. A mi sie wydaje, ze jesli chcemy przezyc 21 wiek bez wojny swiatowej, to nie ma alternatywy dla zjednoczonej Europy i poradzenia sobie z Rosja. Bez ropy na Kaukazie moze byc krucho. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Osobno o teczkach 03.12.06, 16:30 Ja tam wiem, ze Ty bys > chciala te wszystkie teczki rzucic na pozarcie raz na zawsze i kto wie, moze w > tym szalenstwie jest metoda? Ale dopoki te "teczki" sa polityczne, to bedzie > jak jest, cos sie ujawni, cos pozostanie tajniutkie.Zabawy dzieci w piaskownicy Generale ja sie z toba w 100 proc zgadzam. To jedna, wielka piaskownica. Ale nie bedzie inaczej poki sie tego wszystkiego w cholere nie otworzy. Kazda wladza, jaka by nie byla, kusi, zeby tego uzyc. A co do politycznosci, to wlasnie ty jest najwieksza piaskownica. Generale, nawet teczka Grynberga ma bardzo male szanse na indywidualne opisanie, po prostu dlatego, ze - nie ublizajac jego literackim osiagnieciom - politycznie jego dzialalnosc nie miala zadnego znaczenia. Bedzie tylko figura statystyczna w opracowaniach historycznych. A on jest literat z gornej polki, a nie jakis szary czlowiek, jakich jest jednak wiekszosc. Ten Passent sie zachowuje jak pomyleniec. Przewciez dla niego policja polityczna byla jego policja, a panstwo jego panstwem. To co w tym dziwnego ze robil to, co mu nakazywalo jego owczesne pojecie postawy obywatelskiej. To jest pieklo ktorzy ludzie sami sobie robia, a potem, na skutek paranoi autoindukowanej wykonuja bardzo brzydkie rzeczy tu i teraz. Uwiezieni we wlasnej przeszlosci a raczej we wlasnych wyobrazeniach o wlasnej przeszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Osobno o teczkach 03.12.06, 17:15 Generale, nawet teczka Grynberga ma bardzo male > szanse na indywidualne opisanie, po prostu dlatego, ze - nie ublizajac jego > literackim osiagnieciom - politycznie jego dzialalnosc nie miala zadnego > znaczenia. Bedzie tylko figura statystyczna w opracowaniach historycznych wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3768264.html Jest cos obrzydliwego w tonie,jakim przekazujesz te swoje rewelacje,a i twoje konstatacje sa jakby z gornego pietra kogos,kto ma prawo do moralnej i faktycznej oceny kazdego,kto z jakichs wzgledow umoczyl reke w g.Na twoim miejscu,czytalbym z uwaga,co ma na ten temat do powiedzenia w tym watku Ewa8a. Twoje zachowania,chocby na tym forum, sa wg mnie nizszego gatunku od tych,dla ktorych Grynberg podpisal umowe z esbecja.A co go do tego zmusilo,to sobie przeczytaj w zalaczonym linku.Jestes prawdziwa bestia. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Osobno o teczkach 03.12.06, 17:23 Dziekuje za recenzje. A te rewelacje sa rewelacjami tylko dla ciebie, bo gazety czytasz dopiero, jak sie czegos dowiesz na forum. Reszta swiata czyni odwrotnie i dlatego nie zamieszcza tu zadnych rewelacji, tylko swoje uwagi na ich temat. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Osobno o teczkach 03.12.06, 18:54 patience napisała: > Dziekuje za recenzje. A te rewelacje sa rewelacjami tylko dla ciebie, bo gazety > czytasz dopiero, jak sie czegos dowiesz na forum. Reszta swiata czyni odwrotnie > i dlatego nie zamieszcza tu zadnych rewelacji, tylko swoje uwagi na ich temat. > > Ty czytasz,ale nie rozumiesz, co czytasz.Piszesz,ale nie wiesz,co piszesz. (patrz:krecia poezja z teczki pejszns) ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Osobno 03.12.06, 17:33 Poczytaj cytaty z twojego wlasnego postu,porownaj z tym co robisz i skonstatuj,zes kompletnie odleciala. Re: The apparently normal Autor: Gość: patience IP: *.wroclaw.dialog.net.pl Data: 02.01.05, 22:27 skasujcie post + odpowiedz cytując + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- “One word Frees us of all the weight and pain of life: That word is love.” Sophocles (495 BC - 406 BC), Oedipus at Colonus “If we deny love that is given to us, if we refuse to give love because we fear pain or loss, then our lives will be empty, our loss greater.” Unknown “When we honestly ask ourselves which person in our lives mean the most to us, we often find that it is those who, instead of giving advice, solutions, or cures, have chosen rather to share our pain and touch our wounds with a warm and tender hand. The friend who can be silent with us in a moment of despair or confusion, who can stay with us in an hour of grief and bereavement, who can tolerate now knowing, not curing, not healing and face with us the reality of our powerlessness, that is a friend who cares.” Henri Nouwen, Out of Solitude “The pain passes. The beauty remains.” Auguste Renoir “The first hope of a painter who feels hopeful about painting is the hope that the painting will move, that it will live outside its frame.” Gertrude Stein (1874 - 1946 ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Spadaj kretynie/nt 03.12.06, 18:15 patience napisała: > jak w tytule. Pani hrabinio. Skretynienie jest czestym efektem chowu wsobnego. To znaczy gdy sie dba aby sie "lepsza" krew nie mieszala z chamska lub gojska. Pani hrabinie sie wymsknelo obok pampersa na dywan na srodku salonu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spadaj kretynie/nt 03.12.06, 18:55 rycho7 napisał: > Pani hrabinie > sie wymsknelo obok pampersa na dywan na srodku salonu. Coś Ty Rychu najlepszego narobił? Latała za mną przez miesiąc z pretensjami, że nie zareagowałam (dlaczego akurat ja ???), gdy Pozarski napisał, że ma podpaski na oczach. Teraz może mnie prześladować z powodu tego pampersa. Dla świętego spokoju, muszę Ci wobec tego udzielić reprymendy : oj nie ładnie, nie ładnie wypisywać takie rzeczy o forumowiczce Patience, klikam w kosz, admin !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
patience Tos pan hrabiń chyba nie widział. 03.12.06, 18:58 Nie tylko pollack sie rozjusza na spam. Nic w tym watku nie pisalam poki prawie do setki nie doszedl, ale przeczytalam calosc. Gnojek spamerski smieciarz niech sobie spamuje jak Zawadzki, w osobnych watkach a tu niech sie zachowuje nalezycie. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: pani hrabińja od razu lec abuzowac. 03.12.06, 19:03 patience napisała: > Nie tylko pollack sie rozjusza na spam. Nic w tym watku nie pisalam poki prawie > do setki nie doszedl, ale przeczytalam calosc. Gnojek spamerski smieciarz niech > sobie spamuje jak Zawadzki, w osobnych watkach a tu niech sie zachowuje nalezyc > ie. > > Gnojek spamerski?Oj waj!Dziecino,od razu wal do abuse!Oni cie utula i lezke z buzi otra. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: pani hrabińja od razu lec abuzowac. 03.12.06, 19:10 To nie wiedziałeś, że kopiować, najlepiej cudze teksty, bez zgody autora można tylko w wątku aquanet 2996 ? W pozostałaych wypadkach ,, Obojetnie czyje posty kopiujesz, jestes zwyczajna spamerska kserokopiarka’’ albo ,,gnojek spamerski smieciarz’’. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: pani hrabińja od razu lec abuzowac. 03.12.06, 19:13 ewa8a napisała: > To nie wiedziałeś, że kopiować, najlepiej cudze teksty, bez zgody autora można > tylko w wątku aquanet 2996 ? W pozostałaych wypadkach ,, Obojetnie czyje posty > kopiujesz, jestes zwyczajna spamerska kserokopiarka’’ albo ,,gnojek > spamerski > smieciarz’’. > Ups!Zapomnialem!W moim wieku wszystko zapamietac,a szczegolnie te reguly,to powazny klopot. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: pani hrabińja od razu lec abuzowac. 03.12.06, 19:32 1. A skad wiesz ze bez zgody? Tak samo wiesz jak wiedzialas ze jestem ildefons? Po00zi juz zmienil zdanie w tej sprawie. A ty i twoje wyzwiska teraz pod czyim adresem beda? 2. Watek Aquanet jest watkiem drf i on sam moze w nim robic co chce. Ten watek jest zalozony przez tarasa i nie jest na temat dzialalnosci talmudycznej poziego. Niech p00zi zalozy sobie watek i kopiuje co chce oraz ile chce. Zdaje sie ze sie to pokrywa z twoim pytaniem. 3. Jeden z tych postow zacytowanych powstal w bezposredniej reakcji na bardzo dramatyczne wystapienie pani Szewach w Auschwitz, ktore spowodowalo m.in, ze najwieksi antysemici na forum swiat napisali bardzo powazne posty. Pozi jest tak zjedzony przez nienawisc ze nie potrafi nawet czegos takiego uszanowac i nawet cos takiego przeraba na smiec do rozpirzania watku. Ale okiej. Rozpirzajcie jakie tylko watki sobie zyczycie i komu tylko chcecie. Zostaniecie na forum we dwojke i zreszta pewnie o to wam chodzi. Odmaszerowac. ewa8a napisała: > To nie wiedziałeś, że kopiować, najlepiej cudze teksty, bez zgody autora można > tylko w wątku aquanet 2996 ? W pozostałaych wypadkach ,, Obojetnie czyje posty > kopiujesz, jestes zwyczajna spamerska kserokopiarka’’ albo ,,gnojek > spamerski > smieciarz’’. > Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Ja zmienilem zdanie?Chyba zartujesz. 03.12.06, 19:41 patience napisała: > 1. A skad wiesz ze bez zgody? Tak samo wiesz jak wiedzialas ze jestem ildefons? > Po00zi juz zmienil zdanie w tej sprawie. A ty i twoje wyzwiska teraz pod czyim > adresem beda? > 2. Watek Aquanet jest watkiem drf i on sam moze w nim robic co chce. Ten watek > jest zalozony przez tarasa i nie jest na temat dzialalnosci talmudycznej > poziego. Niech p00zi zalozy sobie watek i kopiuje co chce oraz ile chce. Zdaje > sie ze sie to pokrywa z twoim pytaniem. > 3. Jeden z tych postow zacytowanych powstal w bezposredniej reakcji na bardzo > dramatyczne wystapienie pani Szewach w Auschwitz, ktore spowodowalo m.in, ze > najwieksi antysemici na forum swiat napisali bardzo powazne posty. Pozi jest ta > k > zjedzony przez nienawisc ze nie potrafi nawet czegos takiego uszanowac i nawet > cos takiego przeraba na smiec do rozpirzania watku. Ale okiej. Rozpirzajcie > jakie tylko watki sobie zyczycie i komu tylko chcecie. Zostaniecie na forum we > dwojke i zreszta pewnie o to wam chodzi. Odmaszerowac. > Poczytaj raczej co bohater garnca68 pisze.Przenioslem tutaj,zebys sie nie musiala fatygowac.Pani Szewach,jak jej mezula, widocznie ciagnie w strone kiczu.Tak to niestety z niektorymi Zydami(i nie tylko) jest. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Ja zmienilem zdanie?Chyba zartujesz. 03.12.06, 20:01 > Poczytaj raczej co bohater garnca68 pisze.Przenioslem tutaj,zebys sie nie > musiala fatygowac.Pani Szewach,jak jej mezula, widocznie ciagnie w strone > kiczu.Tak to niestety z niektorymi Zydami(i nie tylko) jest. Pani Szewach jest byla wiezniarka Auschwitz. Trzeba przyznac, ze p00zi by sie swietnie nadawal na kapo. A tu dzidzi klamczuszek nie zmieniajacy zdania: "Ja od jakiegos czasu twierdze,ze autorem postow IDelfonsa jest drf aka dajczgewand.Do niedawna drf zaprzeczal,az tu nagle,doslownie pol godziny +- temu sie przyznal..." forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=53176123&a=53178084 I ponownie uprzejmie prosze obie dzidzi, tj. p00ziego oraz ewunie, o podjecie decyzji kogo za ildefonsa wyzywac. Jesli dzidzi ewunia swoich wyzwisk nie pamieta i pod czyim adresem byly skierowane, to moge podlinkowac. Ponownie uprzejmie prosze obie dzidzi. Skoro tak was fascynuje czynnosc kopiowania, to zalozcie sobie watek "Pozarnet" i skopiujcie do niego wszystkie posty z Aquanetu. Ja wam udzielam zgody na kopiowanie czegokolwiek i w dowolnej ilosci do "Pozarnetu". Prosze rowniez aby dzidzi nie rozpirzaly wiecej cudzych watkow. Enough. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Pozarski, 03.12.06, 20:16 nie chcę zadawać z tym indywiduum, jeszcze czytuję jej wypociny, ale stopniowo będę jednak ją wyciszać. Poproś ją proszę w moim imieniu o podlinkowanie tych moich wyzwisk, bo jakoś zupełnie sobie nie przypominam, bym takowych używała i przekaż, że znacznie bardziej mnie interesowała, gdy występowała jako rzeczniczka z czerwonym ścierwem na ustach. ildefons, którym koniecznie chce odwrócić uwagę od tej nikczemnej postaci, już znacznie mniej, a jego aktualne występy są po prostu żenujące i nie zasługują na żaden komentarz. I niech wreszcie przestanie się do mnie zwracać, z czymkolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pozarski, 03.12.06, 20:20 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=51992039&a=52046590&wv.x=0 Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pozarski, 03.12.06, 20:21 Za wcześnie mi się kliknęło. Przy okazji niech poszuka jeszcze innych cytatów. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=51992039&a=52046590&wv.x=0 Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Pozarski, 03.12.06, 20:35 ewa8a napisała: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=51992039&a=52046590&wv.x=0 Dokladnie.Ona jest taki maly,nic nieznaczacy stalinowski klonik,ktory ma nadzieje,ze jeszcze natura przyda jej jakiego sumiastego wasa(bo slady po ospie juz ma).Co robic?Trzeba czekac az sie ten piec martenowski wypali.Kiedy?Nie jutro. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pozarski, 03.12.06, 20:39 >Co robic?Trzeba czekac az sie ten piec martenowski wypali.Kiedy?Nie > jutro. Sądząc po tych wypowiedziach o Duchu Świętym, to już chyba koncówka, gorzej już być nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Pozarski, 03.12.06, 20:46 ewa8a napisała: Sądząc po tych wypowiedziach o Duchu Świętym, to już chyba koncówka, gorzej już > > być nie może. > Nie,u niej cos naprawde nie w porzadku pod sufitem,bo nie wiem czy zauwazylas,ale czesto odgraza sie,ze juz nie bedzie z toba dyskutowala,a za piec sekund jest z powrotem.Ja wygralem zaklad(200pln) na jej watku w O moderacji,jak sie skarzyla na mnie "mam prosbe".Napisalem,ze zaraz wroci i doslownie za pare minut sie pojawila.Jest nie do zdarcia!Zal mi tego drf-a,bo ona go biedaka chyba kompletnie wykancza.No,ale dobrze mu tak! ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pozarski, 03.12.06, 20:51 pozarski napisał: > Nie,u niej cos naprawde nie w porzadku pod sufitem,bo nie wiem czy > zauwazylas,ale czesto odgraza sie,ze juz nie bedzie z toba dyskutowala,a za > piec sekund jest z powrotem. Ech, to jeszcze nic, łazi za mną, a potem każe mi odmaszerować, choć ja wcale nie odpowiadam. Wakacje tez były jakies krótkie. Może po prostu w szpitalu nie było w tym czasie wolnych łóżek. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Pozarski, 03.12.06, 20:59 ewa8a napisała: > > Ech, to jeszcze nic, łazi za mną, a potem każe mi odmaszerować, choć ja wcale > > nie odpowiadam. Wakacje tez były jakies krótkie. Może po prostu w szpitalu nie > było w tym czasie wolnych łóżek. Tak moglo byc.Choc wcale bym sie nie zdziwil,gdyby ona mieszkala w szpitalu (no bo skad do przyjaciela ten nick, szpital_psychiatryczny,jesli nie z sympatii dla partnerki?)a akurat nie bylo kasy na wakacje? ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Ewo 03.12.06, 20:21 ewa8a napisała: > nie chcę zadawać z tym indywiduum, jeszcze czytuję jej wypociny, ale > stopniowo będę jednak ją wyciszać. Poproś ją proszę w moim imieniu o > podlinkowanie tych moich wyzwisk, bo jakoś zupełnie sobie nie przypominam, bym > takowych używała i przekaż, że znacznie bardziej mnie interesowała, gdy > występowała jako rzeczniczka z czerwonym ścierwem na ustach. ildefons, którym > koniecznie chce odwrócić uwagę od tej nikczemnej postaci, już znacznie mniej, a > > jego aktualne występy są po prostu żenujące i nie zasługują na żaden komentarz. > > I niech wreszcie przestanie się do mnie zwracać, z czymkolwiek. > Jak ja ja moge poprosic?Ona sie slucha jedynie swojego brzucha.Zaburczy,to walnie cos o jakims ubeku prosto z jej chorej wyobrazni.Moge tyle,co i Ty.Tej bestii nie zatrzymasz.Ona sie zatrzyma tylko, jak sie zderzy z jakas inna bestia,ktora ja po prostu pozre.Trzeba o to poprosic jakies sily wyzsze.Moze Benek pomoze. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Ewo 03.12.06, 20:27 > Ona sie slucha jedynie swojego brzucha.Zaburczy,to walnie cos o jakims ubeku prosto z jej chorej wyobrazni. A.......to tam się rodzą te chore myśli ? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=52992752&a=53033787 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=52992752&a=53034471 Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Ewo 03.12.06, 20:38 ewa8a napisała: > > Ona sie slucha jedynie swojego brzucha.Zaburczy,to > walnie cos o jakims ubeku prosto z jej chorej wyobrazni. > > A.......to tam się rodzą te chore myśli ? > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=52992752&a=53033787 > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=52992752&a=53034471 > > > Hahahaha.Czekalem,kiedy Ci wpadna w rece!Dobre,co?Kompletna meszuga,ta mala ofiara systemu. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Ewo 03.12.06, 20:43 Kiedy mi wpadną w ręce ??? Ależ ja się nimi napawam od początku ich powstania. Powinna je koniecznie umieścić w swoim blogu, szkoda, zeby tu się marnowały. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Ewo 03.12.06, 20:53 ewa8a napisała: > Kiedy mi wpadną w ręce ??? Ależ ja się nimi napawam od początku ich powstania. > Powinna je koniecznie umieścić w swoim blogu, szkoda, zeby tu się marnowały. Ale kiedy czlowiek sie przestanie smiac,to one jednak napawaja groza.Ta mala jest manipulator,ktora jak na razie nie ma kim(poza biedakiem szpital_psychiatryczny)manipulowac.Ale dac tej ofierze swojej wyobrazni wladze - nikomu nie zycze,zeby sie znalazl w jej niemilym towarzystwie. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Ja zmienilem zdanie?Chyba zartujesz. 03.12.06, 20:48 patience napisała: > > Poczytaj raczej co bohater garnca68 pisze.Przenioslem tutaj,zebys sie nie > > musiala fatygowac.Pani Szewach,jak jej mezula, widocznie ciagnie w strone > > kiczu.Tak to niestety z niektorymi Zydami(i nie tylko) jest. > > Pani Szewach jest byla wiezniarka Auschwitz. Trzeba przyznac, ze p00zi by sie > swietnie nadawal na kapo. > > A tu dzidzi klamczuszek nie zmieniajacy zdania: > "Ja od jakiegos czasu twierdze,ze autorem postow IDelfonsa jest drf aka > dajczgewand.Do niedawna drf zaprzeczal,az tu nagle,doslownie pol godziny +- > temu sie przyznal..." > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=53176123&a=53178084 > > I ponownie uprzejmie prosze obie dzidzi, tj. p00ziego oraz ewunie, o podjecie > decyzji kogo za ildefonsa wyzywac. Jesli dzidzi ewunia swoich wyzwisk nie > pamieta i pod czyim adresem byly skierowane, to moge podlinkowac. > > Ponownie uprzejmie prosze obie dzidzi. Skoro tak was fascynuje czynnosc > kopiowania, to zalozcie sobie watek "Pozarnet" i skopiujcie do niego wszystkie > posty z Aquanetu. Ja wam udzielam zgody na kopiowanie czegokolwiek i w dowolnej > ilosci do "Pozarnetu". Prosze rowniez aby dzidzi nie rozpirzaly wiecej cudzych > watkow. Enough. > > > Ty glupia,przeciez ja wiem,ze IDelfons to drf.To tys,zamiast do pana jerzego (heheh) napisala do ILdefonsa.No,ale jak glupia,to glupia i nic wiecej nie da sie o tym powiedziec. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Ja zmienilem zdanie?Chyba zartujesz. 04.12.06, 12:49 pejszns napisala: > Pani Szewach jest byla wiezniarka Auschwitz. Trzeba przyznac, ze p00zi by sie > swietnie nadawal na kapo. > Ups!To mi sie wymsknelo uwadze.Ja jako kapo?Tylko gdybys ty i twoje klony byly w moim baraku.A co do pani Szewach - wiezniami Auschwitz byli rozni ludzie,a Primo Levi napisal(slusznie wg mnie),ze Auschwitz nikogo nie zrobil lepszym. Tam sie systematycznie ogalacalo czlowieka z czlowieczenstwa,a wiec zachowanie czlowieczenstwa bylo egzaminem,ktoremu malo kto sprostal.Uzywanie Auschwitz jako argumentu pokazuje jedynie z jakim odczlowieczonym czlowiekiem mam do czynienia. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Troche kreciej poezji z teczki pejszns 03.12.06, 18:32 Re: JAS NO ... ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl Gość: patience 20.01.05, 02:46 + odpowiedz Swiatłowzor Oswiecimski wytrawiony w szybie poeta oślepiony ciemnością płacze • JAS NO ... ...SwiatłoWzor Oswiecimski drf 20.01.05, 03:07 + odpowiedz nieba_nalne zlo lez zrodlo na aquanecie terra0 (.) - Odpowiedz Link Zgłoś
patience sa tacy talmudysci od "The Wall" 03.12.06, 18:49 uwazaja ze jak beda puszczac rozmaite fragmenty od tylu, to przemowi do nich sam szatan i powie kiedy podprogowo wpisal w mozgi wielbicieli the wall date kiedy osobiscie przejmie wladze nad swiatem. Odnosze wrazenie ze dazysz do tego samego celu za pomoca kopiowania postow. Jak je puscisz od tylu albo w jakims znanym tylko tobie ulozeniu, to otrzymasz PRZEKAZ. Tytlko watpie czy ktokolwiek oprocz ciebie jest takimi studiami zainteresowany. Zaloz sobie watek specjalnie do tego celu i kopiuj ile wlezie. Tu jest watek NA INNY TEMAT. Obojetnie czyje posty kopiujesz, jestes zwyczajna spamerska kserokopiarka. NIKT TEGO NIE CZYTA. UTRUDNIASZ DEBILU ROZMOWY I SMIECISZ, CO PRZESZKADZA WSZYSTKIM ROZMAWIAJACYM A NIE TYLKO MI. CZY TERAZ WYSTARCZAJACO JASNO NAPISANE ZEBYS ZROZUMIAL PRZYGLUPIE? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: "The Wall" 03.12.06, 19:05 patience napisała: > uwazaja ze jak beda puszczac rozmaite fragmenty od tylu, to przemowi do nich sa > m > szatan i powie kiedy podprogowo wpisal w mozgi wielbicieli the wall date kiedy > osobiscie przejmie wladze nad swiatem. Odnosze wrazenie ze dazysz do tego sameg > o > celu za pomoca kopiowania postow. Jak je puscisz od tylu albo w jakims znanym > tylko tobie ulozeniu, to otrzymasz PRZEKAZ. Tytlko watpie czy ktokolwiek oprocz > ciebie jest takimi studiami zainteresowany. Zaloz sobie watek specjalnie do teg > o > celu i kopiuj ile wlezie. Tu jest watek NA INNY TEMAT. Obojetnie czyje posty > kopiujesz, jestes zwyczajna spamerska kserokopiarka. NIKT TEGO NIE CZYTA. > UTRUDNIASZ DEBILU ROZMOWY I SMIECISZ, CO PRZESZKADZA WSZYSTKIM ROZMAWIAJACYM A > NIE TYLKO MI. > > CZY TERAZ WYSTARCZAJACO JASNO NAPISANE ZEBYS ZROZUMIAL PRZYGLUPIE? > > Ja utrudniam?Biedaczko,ja robie co moge,zebys nie zasmiecala forum swoimi bezkresnymi bredniami.Powinnas mi dziekowac za dotrzymywanie ci towarzystwa. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Donosiciel Grynberg 03.12.06, 19:19 ,,Podpisał zobowiązanie do współpracy jako 20-letni student, bo chciał ułatwić rodzinie wyjazd do Izraela. (-) Ponieważ Grynberg również chciał wyjechać do Izraela, SB planowała, że będzie agentem wywiadu. Nic z tego nie wyszło. W aktach nie ma też śladu, by donosił na kolegów z Teatru Żydowskiego, gdzie występował po studiach. Grynberg mówi "Życiu", że podpisał zobowiązanie ze strachu i dlatego, że był szantażowany.’’ Ciekawe, czy taras10 też by go wyklął ? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 19:24 ewa8a napisała: > ,,Podpisał zobowiązanie do współpracy jako 20-letni student, bo chciał ułatwić > rodzinie wyjazd do Izraela. (-) > Ponieważ Grynberg również chciał wyjechać do Izraela, SB planowała, że będzie > agentem wywiadu. Nic z tego nie wyszło. W aktach nie ma też śladu, by donosił > na kolegów z Teatru Żydowskiego, gdzie występował po studiach. Grynberg > mówi "Życiu", że podpisał zobowiązanie ze strachu i dlatego, że był > szantażowany.’’ > > Ciekawe, czy taras10 też by go wyklął ? > Ja dlatego tak silnie zareagowalem na jej esbecki post o Grynbergu.Ta blac mysli,ze jest ponad wszystkim i kazdego moze w swoim guanie utytlac.Dlatego ja sledze i reaguje na kazdy jej bestialski pomysl. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 20:45 Grynberg jest swietnym pisarzem. I jednoczesnie szuja. Tak Ewo, wyklalem go. ______________ ewa8a napisała: > ,,Podpisał zobowiązanie do współpracy jako 20-letni student, bo chciał ułatwić > rodzinie wyjazd do Izraela. (-) > Ponieważ Grynberg również chciał wyjechać do Izraela, SB planowała, że będzie > agentem wywiadu. Nic z tego nie wyszło. W aktach nie ma też śladu, by donosił > na kolegów z Teatru Żydowskiego, gdzie występował po studiach. Grynberg > mówi "Życiu", że podpisał zobowiązanie ze strachu i dlatego, że był > szantażowany.’’ > > Ciekawe, czy taras10 też by go wyklął ? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 20:48 Szuja, bo podpisał jakieś bzdety, a nikomu z tego powodu włos z głowy nie spadł ? Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 20:57 Skad ty wiesz, co on podpisal? I zwlaszcza skad wiesz, ze to byly bzdety? Skad wiesz, Ewo, ze nikomu wlos z glowy nie spadl? Skad? Szuja, poniewaz naruszyl normy moralne, poniewaz poszedl na wspolprace, poniewaz chcial za to cos miec (wyjazd do Izraela. A wyjechal?). Poprosil o azyl polityczny w USA w 1965 (badz w 1965 roku). Co sie dzialo przez cztery lata (bo bezpieka przerwala wspolprace z nim w 1969 roku?) Odpuscili ucikiniera? Komu te bajki opowiada sie? ewa8a napisała: > Szuja, bo podpisał jakieś bzdety, a nikomu z tego powodu włos z głowy nie > spadł ? > > Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 21:06 taras10 napisał: > Skad ty wiesz, co on podpisal? I zwlaszcza skad wiesz, ze to byly bzdety? > Skad wiesz, Ewo, ze nikomu wlos z glowy nie spadl? Skad? > Szuja, poniewaz naruszyl normy moralne, poniewaz poszedl na wspolprace, > poniewaz chcial za to cos miec (wyjazd do Izraela. A wyjechal?). Poprosil o > azyl polityczny w USA w 1965 (badz w 1965 roku). Co sie dzialo przez cztery > lata (bo bezpieka przerwala wspolprace z nim w 1969 roku?) Odpuscili ucikiniera > ? > Komu te bajki opowiada sie? > Taras ty jestes hunwejbin i dlatego tak dobrze sie rozumiesz z pejszns.Grynberg wyjechal z Polski w 1969 roku i zostal w Ameryce.Podpisal w 57(przeczytaj z nim wywiad),bo chcial pomoc rodzicom(matce i ojczymowi),zeby w 59 mogli jechac do Izraela.W Stanach opowiedzial FBI,ze wspolpracowal z bezpieka,ze nikomu nie zrobil krzywdy,na nikogo nie sypal etc.Ty mu nie wierzysz.Ja mu wierze.Ale przynajmniej wiedz o czym mowisz. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 23:03 Jestes ignorantem, pozarski. Grynberg wyjechal w 1965 roku i poprosil o azyl polityczny w USA. jesli chcesz ze mna dyskutowac, przygotuj sie do dyskusji. Inaczej szkoda mi czasu. pozarski napisał: > Taras ty jestes hunwejbin i dlatego tak dobrze sie rozumiesz z pejszns.Grynberg > > wyjechal z Polski w 1969 roku i zostal w Ameryce.Podpisal w 57(przeczytaj z nim > > wywiad),bo chcial pomoc rodzicom(matce i ojczymowi),zeby w 59 mogli jechac do > Izraela.W Stanach opowiedzial FBI,ze wspolpracowal z bezpieka,ze nikomu nie > zrobil krzywdy,na nikogo nie sypal etc.Ty mu nie wierzysz.Ja mu wierze.Ale > przynajmniej wiedz o czym mowisz. > ____ > HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. > autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 23:30 taras10 napisał: > Jestes ignorantem, pozarski. Grynberg wyjechal w 1965 roku i poprosil o azyl > polityczny w USA. jesli chcesz ze mna dyskutowac, przygotuj sie do dyskusji. > Inaczej szkoda mi czasu. > No widzisz.Mowilem,zes hunwejbin,klon tutejszej gwiazdy,pejszns, i mialem racje.Rzucasz sie jak bozonarodzeniowy karp,chociaz nie masz racji.Nie,zebym ja mial racje,ale i ty i ja pomylilismy sie o dwa lata.Ty do tylu,ja do przodu.Czyli obaj jestesmy nieprzygotowanymi(z dat)ignorantami.Ale w meritum ja mam racje,a ty potrzebujesz jedynie ofiary dla swojego swietego oburzenia.Zachowujesz sie jak jakis sierzant,ale ja nie jestem szeregowym w twojej kompanii,smarku. Henryk Grynberg studied journalism in Warsaw, after which he became an actor in the National Jewish Theatre in Warsaw. He emigrated to the USA in 1967, and for 20 years worked for the U.S. Information Agency and the Voice of America. He has won a number of literary prizes, including: the Kościelski, Borowski, Kultura, Wiadomości, Jurzykowski, Vincenzo, and the Karski and Nireńska. He was recently nominated for the NIKE prize for Memorbuch. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
dajan.jr Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 23:39 www.culture.pl/en/culture/artykuly/os_grynberg_henryk Odpowiedz Link Zgłoś
dajan.jr Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 23:42 jesli chcesz w jez.polskim kliknij - language versions: polish Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 23:47 dajan.jr napisał: > jesli chcesz w jez.polskim kliknij - language versions: polish Ale po co mi dajesz te strony?Dalem cytat z oficjalnej strony Grynberga.To musi i Tarasowi i tobie wystarczyc. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciel Grynberg PS 03.12.06, 23:51 dajan.jr napisał: > jesli chcesz w jez.polskim kliknij - language versions: polish Sorry,jest data,rzeczywiscie,nie zauwazylem.Starosc,nie radosc. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 23:46 dajan.jr napisał: > www.culture.pl/en/culture/artykuly/os_grynberg_henryk No i co? Tam nie ma daty jego wyjazdu z Polski.Ja pamietam,jak Teatr Zydowski wyjezdzal do Stanow i Grynberg jechal z nimi.A ze sam wyjechalem w 69,wiec to byl taki freudowski slip.Mnie to w ogole nie robi roznicy,ale nazywac kogos ignorantem,doradzac,zeby sie do "dyskusji" z tym palantem przygotowywac,no,to trzeba miec cheek. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 23:49 oj , amigo pozi , zmęczon ty niedzielą , jak to nie 'stoi' napisane ? : ...cytuję ...W roku 1967 jako aktor warszawskiego Teatru Żydowskiego wyjechał na tournee do USA, gdzie pozostał i gdzie mieszka do dzisiaj...... Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 23:52 abprall napisał: > oj , amigo pozi , zmęczon ty niedzielą , jak to nie 'stoi' > napisane ? : ...cytuję > ...W roku 1967 jako aktor warszawskiego Teatru Żydowskiego wyjechał na tournee > do USA, gdzie pozostał i gdzie mieszka do dzisiaj...... Juz cie przeprosilem.Wlazlem jeszcze raz.Dzieki Abi,prawdziwego przyjaciela etc. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciel Grynberg 04.12.06, 15:45 Get lost smyku. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Donosiciel Grynberg 03.12.06, 21:09 taras10 napisał: > Skad ty wiesz, co on podpisal? I zwlaszcza skad wiesz, ze to byly bzdety? Wiem na podstawie artykułu, do którego link podał Pozarski. Jesli masz inne informacje z wiarygodnego źródła, to podaj, zmienię zdanie. > Szuja, poniewaz naruszyl normy moralne, poniewaz poszedl na wspolprace, poniewaz chcial za to cos miec (wyjazd do Izraela. A wyjechal?). Jakie normy ? Byłby głupcem, gdyby stanął na drodze do szczęścia swojej rodzinie. Wziął udział w fanfaronadzie, bo jak inaczej można nazwać paktowanie esbeka z dwudziestolatkiem. > Poprosil o azyl polityczny w USA w 1965 (badz w 1965 roku). Co sie dzialo przez cztery lata (bo bezpieka przerwala wspolprace z nim w 1969 roku? Opieram swoją opinię w całości o ten artykuł. Dowodów współpracy w ogóle nie było. Ty je masz ? > Odpuscili ucikiniera? A co, wszystkich studentów, którzy uciekli na zachód od razu skrycie mordowali ? Czy był kimś szczególne cennym, by musieli go tropić ? Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: 100% racji poza tym juz tu byli po co mieli w 03.12.06, 01:39 Nie mam nic przeciwko różnicom - zawsze to lepsze niż ciągłe potakiwanie. Jeszcze tylko jedno: > Ruscy moze by i chcieli wchlonac "tego bekarta Wersalu",ale znajac > polskie nastroje woleli tylko o tym myslec,ale tego nie robic. Otóż wątpię by "polskie nastoje" były tu decydującym elementem, wszak ponoć Bułgarzy dwukrotnie dostali kosza w podobnej sprawie, a nastroje u nich były wyśmienite od 100 lat. Raczej zdecydowała kalkulacja, np.: Polska i tak "jest nasza", a dodatkowy głosik w ONZ i innych organizacjach międzynarodowych zawsze się przyda. Nie tylko poprawia samopoczucie, ale czasami ma również znaczenie praktyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 20:16 Ha, ha WYKLINANIE , cóż za idiotyczne słowo ! Skąd wiesz co taki Passent ma na sumieniu ? Jaką masz pewnośc, że podpisanie przez niego lojalki skutkowało autentycznymi donosami, z powodu których ktoś ucierpiał ? Czy godnym potępienia był ten, który chciał np wyjechać za granicę i podpisał zobowiązanie do współpracy, a potem przekazał dla świętego spokoju jakieś głupstwa ? > mam nadzieje, ze jego (i Agnieszki Osieckiej) corka Agata wyklnie go. Bo zasluguje na to. Skąd wiesz, że zasługuje ? Na podstawie tego artykułu ? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 20:18 Nie do Ciebie Europitku oczywiście były moje pytania, tylko do autora wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 20:20 ewa8a napisała: > Nie do Ciebie Europitku oczywiście były moje pytania, tylko do autora wątku. > Ewo,Taras sie juz z tego wycofal. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 20:24 Z oskarżania Passenta ? Bo odniosłam wrażenie, że nieco tylko odpuścił z wyklinania ojca przez córkę. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 20:41 ewa8a napisała: > Z oskarżania Passenta ? Bo odniosłam wrażenie, że nieco tylko odpuścił z > wyklinania ojca przez córkę. > > Ja myslalem,ze o to Ci chodzi.Nie.Masz racje.Kobiety zawsze lepiej widza. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 20:49 Juz pisalem o tym. Na poczatku wszyscy ujawnieni zaprzeczaja, na poczatku obroncy ujawnionych sa wzburzeni. A prawda jest taka, ze n i k t z dotychczas ujawnionych nie zostal rozgrzeszony, bo w s z y s c y sie potem przyznali do wspolpracy. I ks.Czajkowski, i Michal Ronikier i Wojciech Dzieduszycki, i inni. W zdaniu o corce Passenta poniosly mnie emocje. Przyznalem to pozarskiemu. ewa8a napisała: > > Ha, ha WYKLINANIE , cóż za idiotyczne słowo ! > Skąd wiesz co taki Passent ma na sumieniu ? Jaką masz pewnośc, że podpisanie > przez niego lojalki skutkowało autentycznymi donosami, z powodu których ktoś > ucierpiał ? > Czy godnym potępienia był ten, który chciał np wyjechać za granicę i podpisał > zobowiązanie do współpracy, a potem przekazał dla świętego spokoju jakieś > głupstwa ? > > > mam nadzieje, ze jego (i Agnieszki Osieckiej) corka Agata wyklnie > go. Bo zasluguje na to. > > Skąd wiesz, że zasługuje ? Na podstawie tego artykułu ? > > Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 20:56 Nie ma sensu wpadać w euforię po usłyszeniu, że ten i ów był TW. Donosiciel ,,donosicielowi’’ nierówny. Ludzie chcieli wyjeżdżać za granicę, a jeśli ich wyjazd był uzależniony od podpisania jakiegoś zobowiązania, to wcale im się nie dziwię, że podpisywali. Potępiać ich można wówczas, gdy zbyt gorliwie podchodzili do sprawy. Co mieli na sumieniu wymienieni dziennikarze jeszcze nie wiemy, nie wykluczone, że nic, a zatem nie ma sensu pisanie na wyrost płomiennych tekstów. Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 21:09 Ewa, czy ty sobie kpisz? "Donosiciel donosicielowi nie rowny"? "Jakiegos zobowiazania"? Jak mozesz publikowac takie slowa? Przed chwila dowiedzialem sie o pisarzu Henryku Grynbergu, ktory zaczal wspolpracowac, bo chcial wyjechac do Izraela. Szanujmy tych, ktorzy tak nisko nie upadli i napietnujmy sprzedawczykow. Polska to nie Zwiazek Sowiecki, tutaj nie trzeba bylo byc nadgorliwym. Wlasny egoistyczny pieprzony interes sklanial ludzi do szmacenia sie. I tyle. P.S. Ty sie im nie dziwisz, ze podpisywali? Bo chcieli sobie wyjechac za granice? Twoje slowa brzmia, jak idylla. "Ot, zaczne troszeczke donosic, ale za to wyjade sobie za granice". Skoro im sie nie dziwisz oznacza, ze nie widzisz w tym nic zdroznego. Wypluj te slowa, Ewa, a ja udam, ze ich nie czytalem. ewa8a napisała: > Nie ma sensu wpadać w euforię po usłyszeniu, że ten i ów był TW. > Donosiciel ,,donosicielowi’’ nierówny. Ludzie chcieli wyjeżdżać za > granicę, a > jeśli ich wyjazd był uzależniony od podpisania jakiegoś zobowiązania, to wcale > im się nie dziwię, że podpisywali. Potępiać ich można wówczas, gdy zbyt > gorliwie podchodzili do sprawy. Co mieli na sumieniu wymienieni dziennikarze > jeszcze nie wiemy, nie wykluczone, że nic, a zatem nie ma sensu pisanie na > wyrost płomiennych tekstów. > > Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 21:21 taras10 napisał: > Ewa, czy ty sobie kpisz? "Donosiciel donosicielowi nie rowny"? "Jakiegos > zobowiazania"? Jak mozesz publikowac takie slowa? Przed chwila dowiedzialem sie > > o pisarzu Henryku Grynbergu, ktory zaczal wspolpracowac, bo chcial wyjechac do > Izraela. Szanujmy tych, ktorzy tak nisko nie upadli i napietnujmy > sprzedawczykow. Polska to nie Zwiazek Sowiecki, tutaj nie trzeba bylo byc > nadgorliwym. Wlasny egoistyczny pieprzony interes sklanial ludzi do szmacenia > sie. I tyle. > P.S. Ty sie im nie dziwisz, ze podpisywali? Bo chcieli sobie wyjechac za > granice? Twoje slowa brzmia, jak idylla. "Ot, zaczne troszeczke donosic, ale za > > to wyjade sobie za granice". Skoro im sie nie dziwisz oznacza, ze nie widzisz w > > tym nic zdroznego. Wypluj te slowa, Ewa, a ja udam, ze ich nie czytalem. > Gdzie slyszales o Grynbergu?To ciekawe.I jeszcze jedna ciekawa rzecz.Pamietasz,jak odkryto wspolprace Herberta z bezpieka?Tak wlasnie tlumaczono jego rozmowy.Chcial wyjezdzac i rozmawial,ale nigdy...itd.Jemu narod natychmiast wybaczyl,mlode i stare glowy pochylily sie na ludzka ulomnoscia i przebaczyly.Teraz jest inaczej,bo to nie anykomunista Herbert jest pod pregierzem opinii,a jacys dziennikarze i pisarze,ktorzy nie walczyli z rezymem na papierowych barykadach.Troche humility kolego. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 21:26 Informacja o Grynbergu w dzisiejszym Zyciu Warszawy. Kilkanascie minut temu zadzwonil do mnie przyjaciel z ta informacja. Nie znam linku do Zycia, ale mozna sie jakos tam dostac. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 21:36 taras10 napisał: > Informacja o Grynbergu w dzisiejszym Zyciu Warszawy. Kilkanascie minut temu > zadzwonil do mnie przyjaciel z ta informacja. Nie znam linku do Zycia, ale > mozna sie jakos tam dostac. Ok.Dzieki. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: A przy okazji Tarasie: 01.12.06, 21:45 To jest notka o IPN z Zycia Warszawy.Dzieja sie i tam ciekawe sprawy. Krasowski: Kurtyka pozostaje w "pewnym układzie" B. dyrektor gdańskiego oddziału IPN Edmund Krasowski powiedział w piątek, że pozostający w "pewnym układzie" prezes Instytutu Janusz Kurtyka odwołał go, bo w sposób czysty i apolityczny wykonał ustawę o IPN. Zarzucił Kurtyce szantaż i stosowanie metod z czasów komunistycznych. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: A przy okazji Tarasie: 01.12.06, 22:12 pozarski napisał: > Dzieja sie i tam ciekawe sprawy. I mnie się coś widzi. Przykładem jeden facet na "C" i to, co usiłował zrobić z A. Hallem. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: A przy okazji Tarasie: 01.12.06, 22:13 jaceq napisał: > pozarski napisał: > > > Dzieja sie i tam ciekawe sprawy. > > I mnie się coś widzi. Przykładem jeden facet na "C" i to, co usiłował zrobić z > A. Hallem. > Nic nie wiem.Jestem do tylu z biezacymi sprawami. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: A przy okazji Tarasie: 01.12.06, 22:28 pozarski napisał: > Jestem do tylu z biezacymi sprawami. A kto by to wszystko przy zdrowych zmysłach ogarnął. Tu jest o tym: "Przed tekstem we „Wprost” skandal wywołała jedyna w dorobku Cenckiewicza książka „Oczami bezpieki”, również napisana wyłącznie na podstawie lektury teczek. Autor sugeruje w niej, że w 1980 r. działacz Ruchu Młodej Polski Aleksander Hall za pośrednictwem swojej narzeczonej - agentki SB - zdradził komunistycznym specsłużbom nazwisko kpt. Adama Hodysza, oficera SB, który współpracował z „Solidarnością”, za co po dekonspiracji trafił do więzienia. O samym Hodyszu historyk stwierdza, że służył jako nieświadome źródło dezinformowania opozycji przez SB. - To haniebne oszczerstwo. Za życiem i dokonaniami Hodysza stoją fakty, za tezami Cenckiewicza - plugawe domysły - komentował Hall na łamach „Gazety”." serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62266,3724042.html Książkę Cenckiewicza rzeczywiście warto przeczytać, ponieważ - jak zaznacza autor - pisana jest "oczami bezpieki", a więc jest w ten swój sposób ciekawa, bo prezentuje punkt widzenia "tamtej" strony. Oczywiście pod te "oczami bezpieki" zaliczyłbym też wyrażane w niej opinie Cenckiewicza, któremu chyba pewne sprawy weszły w krew, być może jako uraz psychiczny spowodowany ślęczeniem między regałami z teczkami w godzinach nadliczbowych. Nabyłem ją w księgarni "Antyk" i nic więcej tam nie kupiłem, nawet kanapek z polędwicą. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: A przy okazji Tarasie: 01.12.06, 22:34 jaceq napisał: > Nabyłem ją w księgarni "Antyk" i nic więcej tam nie kupiłem, nawet kanapek z > polędwicą. Dzieki.Kupie sobie przy okazji. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: A przy okazji Tarasie: 01.12.06, 22:37 pozarski napisał: > Dzieki.Kupie sobie przy okazji. Kup, naprawdę warto. Ale gdzie indziej: serwisy.gazeta.pl/metro/1,75931,3760730.html Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: A przy okazji Tarasie: 01.12.06, 22:40 jaceq napisał: > pozarski napisał: > > Dzieki.Kupie sobie przy okazji. > > Kup, naprawdę warto. Ale gdzie indziej: > > serwisy.gazeta.pl/metro/1,75931,3760730.html > > Diabli nadali.Ks.nie mogl poczekac? ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
patience A po co jaceq nabijales kase Antykowi? 02.12.06, 09:29 Przeciez ta ksiazke mozna kupic w kazdej ksiegarni IPN i niemal kazdej z dzialem historia, to po kiego grzyba im dales zarobic? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: A po co jaceq nabijales kase Antykowi? 02.12.06, 20:08 > Przeciez ta ksiazke mozna kupic w kazdej ksiegarni IPN Nigdy nie widziałem niczego takiego jak "księgarnia IPN". > i niemal kazdej z dzialem > historia, to po kiego grzyba im dales zarobic? Wtedy już nie było. Wykupili. Dlatego dałem im zarobić, zamawiając jeszcze przy okazji ze 2 inne książki. Dziś bym im nie dał zarobić. Ściągnąłbym ją sobie z netu. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: A po co jaceq nabijales kase Antykowi? 03.12.06, 02:15 Moze to za szumna nazwa, "ksiegarnia", ale w placowkach IPNowskich sa na ogol punkty ksiegarskie. Ich dodatkowa zaleta jest to ze ich ksiazki mozna niekiedy kupic troche taniej niz na miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 22:18 taras10 napisał: > Informacja o Grynbergu w dzisiejszym Zyciu Warszawy. Kilkanascie minut temu > zadzwonil do mnie przyjaciel z ta informacja. Nie znam linku do Zycia, ale > mozna sie jakos tam dostac. Jakoś się dostałem. "Informacja" wydaje mi się z grubsza tyle samo warta, co ta sprzed lat o TW "Leopoldzie". Śmiech na sali i puste krzesła. Nie mogę się pozbyć przekonania, że ktoś chciał, ośmieszając go w ten sposób, uwalić sam pomysł lustracji, co już raz miało miejsce, klikanaście lat temu. A prezio to łyknął, podpisał i (acz zapowiedział nowelizację) przejdzie do historii jako ten, co to chciał (jak ongiś Antek M.) ale mu nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 21:24 > Wypluj te slowa, Ewa, a ja udam, ze ich nie czytalem. Nie mam najmniejszego zamiaru. Sam się zastanów, czy jest jakaś róznica pomiędzy tym donosicielem, z powodu którego ucierpieli konkretni ludzie, a pomiędzy tym, który donosił, śmiejąc się do rozpuku, że ci obrzydliwi kapitaliści, których spotyka na co dzień marzą, by mieszkać w Polsce. I wyobraź sobie, że tam za żelazną bramą czeka na ciebie materiał, niezbędny do pracy badawczej, którą aktualnie się zajmujesz, praca o której marzysz lub ktoś, kogo kochasz. I pomyśl, co we tej sytuacji byś zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ____znasz choćby 1-go który wysmiewa nie Polaków a 01.12.06, 22:07 obrzydliwi a obrzydliwych kapitalistów, których spotyka na co dzień i którzy marzą, by mieszkać w Polsce? Spośród tych co tu pisali a tam za żelazną bramą w pracy > badawczej, którą aktualnie się zajmują praca o której marzyli lub wyjechali dla ktoś, kogo kochali? I pomyśl, co we tej sytuacji robi i robił Passent i jemu podobni! Czy piszą tak jak słynny myśliciel żydowski, rabin krakowski Mojżesz Isserles który pisał w XVI wieku, że jeśliby Bóg nie dał Żydom Polski jako schronienia, los Izraela byłby rzeczywiście nie do zniesienia (według książki znanego żydowskiego historyka B.Weinryba: The Jews of Poland. A Social Economic History of the Jewish Community in Poland from 1100 to 1800, Philadelphia, The Jewish Publication Society of America, 1972 r., s. 166). W monumentalnym dziele innego żydowskiego historyka Barneta Litvinoffa: The Burning Bush: Antisemitism and World History, London 1988, s. 92, czytamy że: Polska prawdopodobnie ocaliła żydostwo przed wytępieniem, ocaliła od zupełnego zaniku. Nawet tak lubiący perorować o polskim antysemityzmie Stefan Bratkowski przyznawał w “GW” z 18-19 sierpnia 1990 r.: Do XVIII wieku zwano Polskę w Europie “paradis Judaeorum” (tak nas określała jeszcze Wielka Encyklopedia Francuska). Paradis Judaeorum - raj dla Żydów, tak pisano o kraju, który oskarża się o niechęć do Żydów. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: ____znasz choćby 1-go który wysmiewa nie Pola 01.12.06, 22:11 hasz0 napisał: > obrzydliwi > a obrzydliwych kapitalistów, których spotyka na co dzień i którzy marzą, by > mieszkać w Polsce? > > Spośród tych co tu pisali a tam za żelazną bramą w pracy > > badawczej, którą aktualnie się zajmują praca o której marzyli lub wyjecha > li > dla ktoś, kogo kochali? I pomyśl, co we tej sytuacji robi i robił Passent > i jemu podobni! > > Czy piszą tak jak słynny myśliciel żydowski, rabin krakowski Mojżesz Isserles > który pisał w XVI wieku, że jeśliby Bóg nie dał Żydom Polski jako schronienia, > los Izraela byłby rzeczywiście nie do zniesienia (według książki znanego > żydowskiego historyka B.Weinryba: The Jews of Poland. A Social Economic History > > of the Jewish Community in Poland from 1100 to 1800, Philadelphia, The Jewish > Publication Society of America, 1972 r., s. 166). W monumentalnym dziele innego > > żydowskiego historyka Barneta Litvinoffa: The Burning Bush: Antisemitism and > World History, London 1988, s. 92, czytamy że: Polska prawdopodobnie ocaliła > żydostwo przed wytępieniem, ocaliła od zupełnego zaniku. Nawet tak lubiący > perorować o polskim antysemityzmie Stefan Bratkowski przyznawał w “GWR > 21; z 18-19 > sierpnia 1990 r.: Do XVIII wieku zwano Polskę w Europie “paradis Judaeoru > m” > (tak nas określała jeszcze Wielka Encyklopedia Francuska). Paradis Judaeorum - > raj dla Żydów, tak pisano o kraju, który oskarża się o niechęć do Żydów. No i?A w zwiazku z czym to piszesz? ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: _____w związku z gh01 i ewa08/n 01.12.06, 22:56 Nieważne, w jakim związku piszesz. To jest typowe sràniewbanie. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ______________________________ typowe sràniewbanie 02.12.06, 11:00 to bajdurzenie, że się podpisuje lojalkę z motywów egoistycznych mając pewność, iż to nikomu nie zaszkodzi. Doniesie takie niewiniątko (zrywając w swoim mniemaniu prawdziwą współpracę) jak tylko widział sąsiada przeprowadzającego staruszkę przez ulicę a służby dobiją tym i zebranymi od innych niewinnych "pochwałami" psychicznie zmaltretowanego bohatera. Solorz nie tylko robił w konia SB ale nawet zerwał prawie od razu współpracę... To jest właśnie typowe sràniewbanie. A wasze wysiłki by to zrelatywizować są żałosne... udowadniając mu, ze wiedzą o nim WSZYSTKO! Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq typowe sràniewbanie 02.12.06, 20:33 Nie zrozumieliśmy się. Ja typowym sràniemwbanie nazwałem wklejone przez Ciebie kompletnie nie na temat dywagacje o żydowskich historykach, antysemityzmach itp. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: ____znasz choćby 1-go który wysmiewa nie Pola 02.12.06, 21:08 hasz0 napisał: > W monumentalnym dziele innego > żydowskiego historyka Barneta Litvinoffa: The Burning Bush: Antisemitism and > World History, London 1988, s. 92, czytamy że: Polska prawdopodobnie ocaliła > żydostwo przed wytępieniem, ocaliła od zupełnego zaniku. Nawet tak lubiący > perorować o polskim antysemityzmie Stefan Bratkowski przyznawał w “GWR > 21; z 18-19 sierpnia 1990 r.: Do XVIII wieku zwano Polskę w Europie “paradis > Judaeorum” (tak nas określała jeszcze Wielka Encyklopedia Francuska). Paradis > Judaeorum - raj dla Żydów, tak pisano o kraju, który oskarża się o niechęć do > Żydów. Racja Haszu. Ale dlaczego tylko do XVIII wieku? Czy dlatego, ze Ciebie, Michalkiewicza, ks. Jankowskiego, Benka Tejkowskiego, prof Nowaka i Leszka Bubla jeszcze wtedy nie bylo na swiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: ____znasz choćby 1-go który wysmiewa nie Pola 06.12.06, 04:36 Może dlatego, że straciliśmy państwowość, a Żydzi tak się zakochali w zaborcach, że 1918 roku głośno protestowali przeciwko odrodzeniu Polski. My głęboko analizujemy naszą historię, wrogów i zdrajców, bez względu na narodowość, religię i światopogląd. I żadne bzdury, protesty i pogróżki temu nie zapobieżą. Keep dreaming. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 21:59 ewa8a napisała: > Ludzie chcieli wyjeżdżać za granicę, a jeśli ich > wyjazd był uzależniony od podpisania jakiegoś zobowiązania, to wcale > im się nie dziwię, że podpisywali. Kurna, czuję się niedoceniony. Kilka razy, rok po roku wyjeżdżałem w końcówce 70-tych na te słynne 130$, a pies z kulawą nogą nie chciał mi zaproponować podpisywania czegokolwiek. Owszem, to esbek mnie opieprzył, że w formularzu o paszport nie stawia się kresek, tylko pisze "nie karany", a podczas zdawania paszportu (bo wtedy trzeba było zdawać) dowiedziałem się (stojąc w kolejce), że żeby go znowu kiedyś dostać, dobrze jest w paszport włożyć ze 20$, no to wkładałem. I nigdy żadnej propozycji, żadnych pytań ile czołgów widziałem za granicą. Raz przyjmujący wniosek o paszport powiedział, że go nie dostanę, bo "za często wyjeżdżam". No to (jak mi poradzono w kolejce) wziąłem na odwagę, nabyłem w peweksie tzw. koniak i poszedłem na piętro do naczelnika (przyjmował raz na 2 tygodnie, też z 50 osób w kolejce) wszedłem i poprosiłem o paszport, że chcę jeszcze zwiedzić to i tamto (w rzeczywistości zwiedzałem fabrykę żarówek phillipsa, w kółko tą samą). Koniak został przyjęty, "proszę się dowiedzieć za 2 tygodnie, będzie decyzja", cała rozmowa trwała 2 minuty (presja kolejki na korytarzu, ten facet chyba mógł sobie założyć sklep z "koniakami") i za 2 tygodnie... dostaję paszport, "ważny na wszystkie kraje świata" (gdybym chciał np. wyjechać na Antarktydę) bodaj na 3 miesiące. > Potępiać ich można wówczas, gdy zbyt > gorliwie podchodzili do sprawy. Co mieli na sumieniu wymienieni dziennikarze > jeszcze nie wiemy, nie wykluczone, że nic, a zatem nie ma sensu pisanie na > wyrost płomiennych tekstów. To raczej oczywiste. Być może i na mnie esbecja ma jakąś teczkę, w co raczej wątpię, ale jeśli nawet - to g. mnie ona obchodzi. Jak już się kiedyś gdzieś tu naraziłem, powtórzę, że z całą pewnością prędzej podałbym rękę niejednemu z tych w ten sposób "lustrowanych" OZZI'ch, niż ich lustratorom. Sąd lustracyjny najprawdopodobniej z większości takich "aktów oskarżenia" zrobiłby mamałygę (nawet uchodzący obecnie za miękkiego RIP Nizieński bodaj tyle samo spraw w trebunale lustracyjnym przegrał, co i wygrał). Dojdzie do tego, że tzw. OZZIowie naskarżą w Sztrasburgu, a ja potem będę musiał za to płacić i to jest jeden, jedyny aspekt tej afery z lustracją, który mnie nie śmieszy do łez. A oto jeden z OZZIch, którego bardzo od zawsze lubię: www.youtube.com/watch?v=ZfeTjVoPVe0 Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 22:38 Zostałeś zlekceważony. Też bym się nieprzyjemnie czuła, gdybym tak wyjeżdżała ciągle zagranicę, a pies z kulawą nogą by się mną nie zainteresował i nikt niczego by mi nie proponował. Zastanawiałabym się, czy może wyglądam na taką beznadziejnie głupią, ze nie warto się ze mną wcale zadawać. Przypuszczam, że gdyby te 20 dolarów okazało się nieskuteczne i wezwano by Cię na rozmowę w cztery oczy i zaproponowano paszport w zamian za krótką relację z tego, co tam słychać u naszych zachodnich sąsiadów, to jednak zwyciężyłaby chęć zwiedzania fabryki żarówek. > Być może i na mnie esbecja ma jakąś teczkę Nie należy tracić nadziei. Jesli tak, można później poszpanować trochę przed wnukami. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 22:49 ewa8a napisała: > Zostałeś zlekceważony. Wtedy nie miałem takiego wrażenia. Jedyny wpjerd...l spuściło mi MO za tzw. chuligaństwo. A drugi spuścił ojciec, za to samo i tego samego dnia. > Zastanawiałabym się, czy może wyglądam na taką > beznadziejnie głupią, ze nie warto się ze mną wcale zadawać. Przysięgam, że wtedy nie miałem takich myśli. To przyszło po latach. > to jednak zwyciężyłaby chęć zwiedzania > fabryki żarówek. Albo bym chyba szukał jakiegoś wujka w MSW. Może bym i znalazł, bo wtedy wujka w MSW miał praktycznie każdy, a przynajmniej mówił, że ma. > > Być może i na mnie esbecja ma jakąś teczkę > > Nie należy tracić nadziei. Jesli tak, można później poszpanować trochę przed > wnukami. Teczkę (w takim razie) zapiszę w spadku lustratorom z "Linii specjalnej". Niech sobie z niej zrobią, co chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 22:55 jaceq napisał: >Jedyny wpjerd...l spuściło mi MO za tzw. chuligaństwo. A drugi spuścił ojciec, za to samo i tego samego dnia. Domyślam się, że zniszczyłeś ławkę w parku. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 23:04 ewa8a napisała: > Domyślam się, że zniszczyłeś ławkę w parku. Nie. W takim przypadku siedziałbym pewnie za sabotaż. Huśtałem swoim zadkiem taki typowy łańcuch przyuliczny na słupkach, niedaleko kina Praha. Przyjechali Cyryl z Metodym, kolega potulnie przeprosił, że już nigdy więcej, a ja, panisko, się postawiłem powołując się na swobody obywatelskie prlu. No to wywieźli mnie w okolice Legionowa, gdzie dostałem "parę pałów" że ani ręką ani nogą. Do domu wróciłem przed północą, żądając od Ojca, by tych sadystów jakoś ukarać. Ojciec, kiedy rozpoznał sprawę, miał drastycznie inną opinię. O dziwo, incydent ten nie miał wpływu na otrzymywanie paszportu. Ani Cyryl, ani Metody nie chcieli widzieć żadnych moich dokumentów, wystarczyło im moje upokorzenie i łzy. A ja nie mam na czole wytatuowane, jak się nazywam. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 23:08 jaceq napisał: Ani Cyryl, ani > Metody nie chcieli widzieć żadnych moich dokumentów, wystarczyło im moje > upokorzenie i łzy. A ja nie mam na czole wytatuowane, jak się nazywam. > Musi jakis Uklad.Inaczej tego po prostu sie nie da zrozumiec.Moze wlasnie jakies nazwisko,ktorego wlasciciel byl jakas szycha gdzies na waznym urzedzie i twoje takie samo?Cyryl i Metody po prostu bali sie,ze tamto i ty, to rodzina? ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 23:15 pozarski napisał: > Musi jakis Uklad.Inaczej tego po prostu sie nie da zrozumiec.Moze wlasnie > jakies nazwisko,ktorego wlasciciel byl jakas szycha gdzies na waznym urzedzie > i twoje takie samo?Cyryl i Metody po prostu bali sie,ze tamto i ty, to rodzina? Może masz i rację. W końcu trudno uwierzyć, że prl upadł tylko z powodu jakichś styropianów. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 23:14 No to nie pomyliłam się tak bardzo, bo jednak zniszczyłeś mienie społeczne. Założę sie, że po tym incydencie więcej nie przyszło Ci do głowy, by siadać na tym łańcuchu. I takie skuteczne metody wychowawcze być może wprowadzi min. Giertych, nareszcie zapanuje porządek ! > wystarczyło im moje upokorzenie i łzy. Łzy ????! Nawet jak były, to teraz powinieneś napisać – uderzyli mnie, a ja spojrzałem im pogardliwie w oczy, drugi raz się nie ośmielili. Ech Jacek...... zepsułeś zakończenie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 23:27 > No to nie pomyliłam się tak bardzo, bo jednak zniszczyłeś mienie społeczne. Nic nie zniszczyłem, oprócz może samopoczucia aktywu robotniczego spieszącego na II zmianę do FSO. Nie usprawiedliwia mnie nawet to, że mój Stary był bikiniarzem zanim się urodziłem. > nie przyszło Ci do głowy, by siadać na tym łańcuchu. Owszem, nie przyszło. A jużnigdy na tym samym. Przychodziły mi za to później do łba różne inne dziwne rzeczy. > I takie skuteczne metody wychowawcze być może wprowadzi min. > Giertych, nareszcie zapanuje porządek ! Z tych "różnych innych rzeczy" nie przychodziło mi jednak nigdy do łba by zamawiać piwo za pomocą hajlowania. A na te "trójki klasowe", słynne m.in. z "Wojny domowej", pierwowzór trójek Giertychowych, jestem jednak za młody. > Ech Jacek...... > zepsułeś zakończenie. Chyba masz rację. To już nie będę pisał, że ich prosiłem o podwiezienie w jakieś cywilizowane okolice, bo taka prośba to chyba cięższe przestępstwo, niż podpisanie hipotetycznie domniemanej teoretycznie lojalki przez Kaczora (i innych)? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 23:36 Jak to nie zniszczyłeś mienia ? To ten łańcuch wcale nie pękł, a działania funkcjonariuszy były tylko prewencyjne ? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 23:56 ewa8a napisała: > Jak to nie zniszczyłeś mienia ? To ten łańcuch wcale nie pękł, a działania > funkcjonariuszy były tylko prewencyjne ? Dokładnie tak. Przypuszczam, że tylko (albo: "aż") "sprowadziłem" jakieś "niebezpieczeństwo w ruchu drogowym" nawet nie pedałując na rowerze. Ale chyba cokolwiek odbiegamy od tematu zasadniczego wątku. Otóż wydaje mi się, że chyba jednak wolę krwiożerczą generał dywizji SB Irenę Dziedzic od tej maskotki PRLu, III, IV i Bóg raczy wiedzieć której jeszcze RP, córeczki prezenterki Loskiej, na którą normalnie organicznie patrzeć nie mogę (nie mówiąc już o słuchaniu), bez względu na to, która RP jest aktualnie obowiązująca. Powiem więcej, mimo, że różnił mnie z hr. Dzieduszyckim nie tylko gust muzyczny, mam do Niego znacznie więcej szacunku (po tym, co o sobie opowiedział), niż do Jego "sędziów", od jakich się zaroiło ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 02.12.06, 00:34 Napisz juz NIEGO, albo najlepiej cale zdanie z duzych liter - na stojaco. Kto ty jestes, Ewa i jakie reprezentujesz idealy, kazdy widzi. Nie zbagatelizujesz tamtego czasu - nie uda sie. Nie obronisz ludzi, ktorych nazwiska wychodza na jaw codziennie i wychodzic beda przez najblizsze lata - nie uda sie Ewa. Bo to sa mialkie osoby, konformisci (eleganckie slowo, na ktore nie zasluguja). A tak normalnie - to po prostu donosiciele, sprzedawczyki i sukinsyny. Ty rozrozniasz sukinsynow malych i duzych, w zaleznosci czy zrobili krzywde komus, czy nie. Ten, co wykapowal trzech znajomych jest wedlug ciebie mniejsza kanalia od tych, co sprzedal dziesieciu. Juz widze, jak trzymasz kalkulator i liczysz. > Powiem więcej, mimo, że różnił mnie z hr. Dzieduszyckim nie tylko gust muzyczny > , > mam do Niego znacznie więcej szacunku (po tym, co o sobie opowiedział), niż do > Jego "sędziów", od jakich się zaroiło ostatnio. > Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 02.12.06, 00:53 taras10 napisał: > Kto ty jestes, Ewa Wiesz Ty co? Idź Ty chłopie (z całym szacunkiem) spać, wytrzeźwiej, odpocznij (za 6 godzin mecz) i (być może) wróci Ci rozsądek. > ludzi, ktorych nazwiska wychodza na jaw codziennie Przepraszam, gdzie wychodzą? Są znane od lat. > Juz widze, jak trzymasz kalkulator i liczysz. A tak. Trzymam i liczę. I myślę. Mam z tego niezły kieliszek chleba. Jestem albowiem lumpenliberałem, postmodernistą, neokonformistą, relatywistą moralnym i aspiruję do łżeelit. I plwam na rynsztok. Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 02.12.06, 09:09 Niniejszym przepraszam Ewe za przeoczenie wlasciwego autora krytykowanego przeze mnie maila. Byl on oczywiscie skierowany do jaceq'a. Slowa "Ewa" powinny byc zamienione w "Jaceq". Jeszcze raz przepraszam, Ewo (whoever you are). Rady Jaceq'a posluchalem i poszedlem spac. Po to, aby razem z cala Polska ogladac i cieszyc sie ze zwyciestwa naszych chlopcow. Rozsadek jednak nie wrocil do mnie z tej prostej przyczyny, ze byl ze mna przez caly czas. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 02.12.06, 18:20 taras10 napisał: > Kto ty jestes, Ewa i jakie reprezentujesz idealy, kazdy widzi > Nie obronisz ludzi, ktorych nazwiska wychodza na jaw codziennie i wychodzic beda przez najblizsze lata - nie uda sie Ewa. a później dodał : > Niniejszym przepraszam Ewe za przeoczenie wlasciwego autora krytykowanego przeze mnie maila. Byl on oczywiscie skierowany do jaceq'a. Slowa "Ewa" powinny byc zamienione w "Jaceq". Rozumiem cię Taras, późno już było, ciemno, mogłeś pomylić mnie z Jackiem. A i zmęczony zapewne byłeś po andrzejkach. Dla mnie taka pomyłka to nawet komplement, nie masz w ogóle za co przepraszać. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 02.12.06, 00:59 taras10 napisał: > Napisz juz NIEGO, albo najlepiej cale zdanie z duzych liter - na stojaco. > Kto ty jestes, Ewa i jakie reprezentujesz idealy, kazdy widzi. Nie > zbagatelizujesz tamtego czasu - nie uda sie. Nie obronisz ludzi, ktorych > nazwiska wychodza na jaw codziennie i wychodzic beda przez najblizsze lata - > nie uda sie Ewa. Bo to sa mialkie osoby, konformisci (eleganckie slowo, na > ktore nie zasluguja). A tak normalnie - to po prostu donosiciele, sprzedawczyki > > i sukinsyny. Ty rozrozniasz sukinsynow malych i duzych, w zaleznosci czy > zrobili krzywde komus, czy nie. Ten, co wykapowal trzech znajomych jest wedlug > ciebie mniejsza kanalia od tych, co sprzedal dziesieciu. > Juz widze, jak trzymasz kalkulator i liczysz. > > Wiesz Taras,ja ci nie chce odbierac przyjemnosci wytykania innym ich relatiwizmu moralnego,ale z drugiej strony takie absolutyzowanie jedynej slusznej drogi,to zwykly fanatyzm, ktory jeszcze nigdy nic dobrego ludziom,poza roznymi strasznymi katastrofami, nie przyniosl.Spusc troche z tonu,a zobaczysz,ze od razu ci bedzie milej i przyjemniej. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 22:41 A ... znaczy, kumałeś się z nienawistnym reżimem "dokarmiając" jego wredne sługi. E ... a moźe nie ... rozpijając wredne sługi reżimu osłabiałeś jego "gotowość obronną". Sam już nie wiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 22:44 Nie wiem, czy to przypadkiem nie jest gorszy grzech niż bycie TW. IPN także powinien się takimi przypadkami zainteresować. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 22:53 europitek napisał: > A... znaczy, kumałeś się z nienawistnym reżimem "dokarmiając" jego wredne sługi. No chyba tak. Taki dobry "koniak" jak psu w zad... > E ... a moźe nie ... rozpijając wredne sługi reżimu osłabiałeś jego "gotowość > obronną". Przypuszczam, że reżim padł m.in. dlatego, że w 89 jego sługi m.in. tak były osłabione marskością wątroby, delirium tremens i niewydolnością nerek. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 23:20 Sami sobie zgotowali ten los tworząc "Pewex". Idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 23:30 I Zacharskiego, Mariana, i Zacharskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 03.12.06, 01:18 ewa8a napisała: > > Donosiciel ,,donosicielowi’’ nierówny. Swieta prawda Ewo. Nie wazne bowiem jest, ze donosisz, tylko gdzie donosisz. Super donosiciel, niejaki RK do tej pory uwazany jest przez calkiem spore towarzystwo za narodowego bohatera. Relatywizm taki. Albo ambiwalencja. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 03.12.06, 11:51 Zupełnie niepotrzebnie silisz się na ironię. O ile dobrze zrozumiałam ten wątek nie jest o zdrajcach, tylko o donosicielach i to w dodatku małego kalibru - o ile myślimy o tym samym RK, to w moim przekonaniu donosiciel to określenie w stosunku do niego zbyt eufemistyczne.Jeżeli sądzisz, że wartościuję donosicieli wg skali donosów, jakich się dopuścili, to niestety, ale nie przeczytałeś moich wypowiedzi w tym wątku albo ich nie zrozumiałeś. Jeden z wymienionych przeze mnie donosicieli był wzięty w cudzysłów, bo wcale nie uważam za donosiciela kogoś, kto jak napisałam chciał np. wyjechać na zachód i, aby zadowolić tych, od których jego wyjazd zależał informował o głupstwach, przy okazji kpiąc sobie z nich. Czy wg ciebie poinformowanie wroga, że wczoraj była ładna pogoda jest donosem ? Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 03.12.06, 14:13 Alez Ewo, granica miedzy oby przypadkami jest wrecz nieuchwytna.I nie zalezy od przedmiotu, tematu donoszenia lecz podmiotu-oraz czasu w ktorym owa czynnosc miala miejsce. W 80. donoszacy do sb byl oficjalnie patryjota, a do cia zdrajca, no a teraz jest odwrotnie. I kto wie jak to bedzie za jakies tam pare lat. Ironia nie jest skierowana do Ciebie, a jedynie w strone tego glupiego tamatu teczek, podpisow, lustracji etc. Odpowiedz Link Zgłoś
patience A bym sie z panem zgodzila, generale 03.12.06, 15:29 Tylko bym dodala jedno, ze sami ci patrioci donoszacy sb o pogodzie sie uwazaja za wielkich donosicieli, bo inaczej by im tak bardzo nie zalezalo na ukryciu tego faktu. Np. czemu Passent tak wojuje o swoja niewinnosc? Byl komuchem, donosil do komuchow, coz w tym takiego zaskakujacego, ze sie zapiera? W tamtych czasach kazda redakcja miala swego ubeka, a w tej gazecie oni wszyscy byli "sami swoi". To i tak ze soba rozmawiali, nonie? Tak ze raczej to samoocena definiuje czlowieka w najwiekszym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 03.12.06, 18:48 Nie pasjonuję się tematem teczek i lustracji, ale uważam, ze dobrze jest jeśli poda się do publicznej wiadomości, ze ten i ów, szanowany, uchodzący dotąd za wzór wszelkich cnót był w rzeczywistości małym, podłym człowiekiem, donoszącym na ludzi, którzy mu zaufali, uważali za swojego przyjaciela, jak np ksiądz Czajkowski, który odwiedzał w domu Grażynę Kuroń, a następnie przekazywał treść rozmów swojemu oficerowi prowadzącemu. Natomiast przypadki, kiedy ktoś został zmuszony do podpisania czegoś, a z faktu tego i tak nic nie wynikło to niepotrzebna burza w szklance wody i wzniecanie chorych emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 03.12.06, 23:02 ewa8a napisała: > Nie pasjonuję się tematem teczek i lustracji, ale uważam, ze dobrze jest jeśli > poda się do publicznej wiadomości, ze ten i ów, szanowany, uchodzący dotąd za > wzór wszelkich cnót był w rzeczywistości małym, podłym człowiekiem, donoszącym > na ludzi, którzy mu zaufali, .... Ewo. a czy naprawde mozesz zaufac ludziom, co Ci te teczki sprzedaja???Ty (zakladam)nie masz przeciez najmniejszego pojecia jak ta sb funkconowala, I jak te teczki (oraz inne badziewia)byly robione.W naszym wieku komputerow mozna kazdy dokument zalatwic. Jak tylko sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 04.12.06, 14:58 jaski napisał: > W naszym wieku komputerow mozna > kazdy dokument zalatwic. Jak tylko sie chce. To nie zawsze jest takie proste - komputer nie wyprodukuje Ci papieru lub tuszu "z epoki" (np. sprzed 40 lat). Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 06.12.06, 03:52 Aha, a europitek napisał: > jaski napisał: > > W naszym wieku komputerow mozna > > kazdy dokument zalatwic. Jak tylko sie chce. > > To nie zawsze jest takie proste - komputer nie wyprodukuje Ci papieru lub tuszu > "z epoki" (np. sprzed 40 lat). Aha, a jak to sprawdzisz??? C-14? Za nowe? No to patynujemy panowie i panie, zreszta akurat w tych historiach to nie musi nawet byc orginal, wystarczy jak podobne nieco bedzie, chodzi przeciez tylko o to zeby smrod sie zagoscil, potem mozesz do CLK wyslac i dementowac, i tak Ci nikt nie uwierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 07.12.06, 03:28 Można sprawdzać w świetle UV (różne świecenie) lub skład chemiczny (w różnych okresach czasu produkowano różne papiurki, tusze, farby). Dlatego niektóre "instytucje" mają zwyczaj magazynowania pewnych zapasów różnych materiałów - tak na wszelki wypadek (ale trzeba mieć do nich dostęp). Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 08.12.06, 00:12 europitek napisał: > Można sprawdzać w świetle UV (różne świecenie) lub skład chemiczny (w różnych o > kresach czasu produkowano różne papiurki, tusze, farby). Dlatego niektóre "inst > ytucje" mają zwyczaj magazynowania pewnych zapasów różnych materiałów - tak na > wszelki wypadek (ale trzeba mieć do nich dostęp). Jasne, ze mozna, oczywiscie, ze cos wyjdzie. Absolutnie nie kwestjonuje mozliwosci teoretycznych kryminalistyki, tylko w praktyce????, ech, ten smiec co cimoszewicza udupil byl zwyklym xero i wystarczyl, wiec jakby ktos nieco wiecej pracy wlozyl, to ho, ho. Stara zasada- jak nie moze byc orginal to musi byc burdel. Cos sie zgadza, a cos nie, zwlaszcza, ze o ile pamietam te wszyskie expertyzy naszpikowane byly " ... co wskazuje.../ .. nie wyklucza sie/ ...wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa/ .. mozna uznac/..uzyskane dane mozna interpretowac.." etc, etc. Wnioski niech sobie sledczy i prorok wyciagnie. A dostep? Receptura tuszu w tasmie do maszyn do pisania firmy IBM(a tak, sa jeszcze takie wynalazki i dosc czesto mozna spotkac) nie zmienila sie od ponad 20 lat. Na e-bay duzo takich rzeczy mozna zanalezc. Wiec ja juz cos potrzebujesz, to daj znac. P.S. Dyskrecja zapewniona. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 08.12.06, 03:35 Oczywiście, że wiele materiałów "z minionych epok" jest nadal dostępnych, choć tu też występują niuanse (np. "czystość" tego samego środka produkowanego 30 lat temu i obecnie) i właśnie ze względu na nie bardzo dobre fałszerstwa są trudne do zrobienia. Z drugiej strony, to ich wykrycie często jest drogie i czasochłonne, a w takich przypadkach jak Cimoszewicza to dochodzą jeszcze zupełnie pozamerytoryczne elementy, potrafiące zagłuszyć rozum i wiedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 04.12.06, 20:22 Rzeczywiście nie wiem, jak te teczki były robione i wiem, że należy brać pod uwagę możliwość fałszowania, choć, jak słusznie zauważył Europitek możliwości te są ograniczone, ale przypuszczam, że w stosunku do wiekszości dokumentów, nie ma wątpliwości, że są autentyczne. Nie można mieć pełnego zaufania do teczek, choćby dlatego, że miało do nich dostęp wiele osób, ale czy to wszystko oznacza, że całość to badziewie ? Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 06.12.06, 04:05 ewa8a napisała: > Rzeczywiście nie wiem, jak te teczki były robione i wiem, że należy brać pod > uwagę możliwość fałszowania, choć, jak słusznie zauważył Europitek możliwości > > te są ograniczone, ale przypuszczam, że w stosunku do wiekszości dokumentów, > nie ma wątpliwości, że są autentyczne. No, no a jak nazywamy takich osobnikow, co to nie maja watpliwosci? Jakos nie za ladnie chyba? E tam, ograniczone tylko nasza percepcja i dobrymi checiami. Powiedzmy, ze moj dobry koles po odstrzale zostawil sobie pare blankiecikow, takich roznych, do wypelnienia w przyszlosci za uczciwa kase, bo zyc jakos trzeba. On swietnie wie, jak to wypelniac bo robil to samo przez x lat. Wie jaki papier z jakim sie zgadza i gdzie podlozyc zeby sie "nagle" odnalazl. A jak mu papieru zabraknie to jest taka mala drukarenka w.......(no, no, az tak to Ci nie ufam), gdzie stary uchol dostuka mu jeszcze kilkaset kopii. Papier sie pieknie wybielinka postarza, pieczatki to srednio inteligentny dziecek w godzine przyklepie. No mamy cacy lojalke albo inny smiec. I myslisz, ze ktos sie bedzie wyglupial i przez pare miesiecy badal to scierwo, czy na pewno prawdziwe? Przeciez nie ma watpliwosci, ze jest autentyk cala geba, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 06.12.06, 17:47 jaski napisał: > myslisz, ze ktos sie bedzie wyglupial i > przez pare miesiecy badal to scierwo, czy na pewno prawdziwe? Myślę, że ktoś jednak będzie badał, a efekty tych badań będą jednoznaczne. Oczywiście w większości wypadków nie ma co badać, bo delikwent podkula uszy i dla zachowania pozorów coś tam nieśmiało popiskuje, żeby zasiać w otoczeniu choć nutkę wątpliwości co do swojej winy, bo zawsze to lepiej wygląda, jak ustroi sie w szatki człowieka pokrzywdzonego, który jednak rezygnuje z walki o swoje dobre imię, bo już nie ma na to siły i kapituluje. Ta teczkowa przepychanka ma także swoje dobre strony – pozwala na oczyszczenie ludzi wokół których narastają podejrzenia i insynuacje, a ich kolaboranctwo okazuje się być jakąś banalną historią, jak np. współpraca z SB Grynberga. Druga dobra strona – umoczeni sami się przyznają, z wyprzedzeniem (Dzieduszycki). Mnie akurat temat teczek zbyt nie pasjonuje, ale lubię obserwować aktorstwo różnych ludzi, przyprawianie sobie pawich ogonów. Bardzo mnie śmieszy gdy, przepełniony wartościami chrześcijańskimi polityk okazuje się dziwkarzem, styropianowiec donosicielem, a poseł, pospolitym złodziejaszkiem, ciągnącym na lewo prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 06.12.06, 18:10 ewa8a napisała: Ta teczkowa > przepychanka ma także swoje dobre strony – pozwala na oczyszczenie ludzi > wokół > których narastają podejrzenia i insynuacje, a ich kolaboranctwo okazuje się > być jakąś banalną historią, jak np. współpraca z SB Grynberga. To ZW napisalo,ze Grynberg wspolpracowal.Grynberg twierdzi,ze nie wspolpracowal,o czym pisze(cytujac jego list do GW) w watku dla pejszns i drf. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 08.12.06, 01:38 ewa8a napisała: > Myślę, że ktoś jednak będzie badał, a efekty tych badań będą jednoznaczne. > Oczywiście w większości wypadków nie ma co badać, bo delikwent podkula uszy i > > dla zachowania pozorów coś tam nieśmiało popiskuje, żeby zasiać w otoczeniu > choć nutkę wątpliwości co do swojej winy, bo zawsze to lepiej wygląda, jak > ustroi sie w szatki człowieka pokrzywdzonego, który jednak rezygnuje z walki o > swoje dobre imię, bo już nie ma na to siły i kapituluje. Doprawdy Ewo? Zrobie Ci Twoja teczke, lewa rzecz jasna, tez tak bedziesz uwazala? Ze sobie popiskujesz i stroisz sie w szatki niewiniatka? Czy moze ktos Ci rzeczywiscie kuku robi? Ta bron( teczki) dotad bedzie w arsenale, dopoki bedza ludzie, ktorzy w to wierza. Tak jak TY. Wierzac w to dajesz do lapy amunicje roznym oszolomom z lewa i prawa. Rozmieszac gowno jest prosta sprawa. Potem tylko trzeba dlugo czekac, zeby poziom cieczy sie ustabilizowal. Ta teczkowa > przepychanka ma także swoje dobre strony – pozwala na oczyszczenie ludzi > wokół > których narastają podejrzenia i insynuacje, a ich kolaboranctwo okazuje się > być jakąś banalną historią, jak np. współpraca z SB Grynberga. Druga dobra > strona – umoczeni sami się przyznają, z wyprzedzeniem (Dzieduszycki). Te naprawde wazne "teczki" kiszczak kazal spalic. To co moze(moze) gdzies sie na korytarzu poniewieralo, to takie grynbergi(btw- kto to jest M > nie > akurat temat teczek zbyt nie pasjonuje, ale lubię obserwować aktorstwo różnych > ludzi, przyprawianie sobie pawich ogonów. Bardzo mnie śmieszy gdy, przepełniony > > wartościami chrześcijańskimi polityk okazuje się dziwkarzem, styropianowiec > donosicielem, a poseł, pospolitym złodziejaszkiem, ciągnącym na lewo prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 01.12.06, 23:09 ewa8a napisała: > > Ha, ha WYKLINANIE , cóż za idiotyczne słowo ! > Skąd wiesz co taki Passent ma na sumieniu ? Jaką masz pewnośc, że podpisanie > przez niego lojalki skutkowało autentycznymi donosami, z powodu których ktoś > ucierpiał ? > Czy godnym potępienia był ten, który chciał np wyjechać za granicę i podpisał > zobowiązanie do współpracy, a potem przekazał dla świętego spokoju jakieś > głupstwa ? > > > mam nadzieje, ze jego (i Agnieszki Osieckiej) corka Agata wyklnie > go. Bo zasluguje na to. > > Skąd wiesz, że zasługuje ? Na podstawie tego artykułu ? Przeniósł bym tych wszystkich nadgorliwych hunwejbinów IV RP w tamte czasy i pozostawił na pastwę aparatu PRL. Póki co zaaplikował bym codzienne ogladanie kilku filmów typu "Przesłuchanie" Bugajskiego. Coraz smutniej w Kaczorlandzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Spokojnie z tym wyklinaniem. 02.12.06, 20:26 wikul napisał: > Przeniósł bym tych wszystkich nadgorliwych hunwejbinów IV RP w tamte czasy > i pozostawił na pastwę aparatu PRL. Póki co zaaplikował bym codzienne > ogladanie kilku filmów typu "Przesłuchanie" Bugajskiego. > Coraz smutniej w Kaczorlandzie. Mnie to już przestaje powoli dziwić (inaczej: staje się czymś naturalnym), że kolejne pokolenia hunwejbinów lustracyjnych szukają dziury w całym, a w spokoju zostawiają etatowych esbeków, tak tych świecących lampą w oczy jak i tych od wydawania rozkazów, bardzo często niezgodnych z nawet ówczesnym prawem. Z reguły nie podpisuję różnych apeli, protestów, petycjów itp. Tym razem jednak chyba zrobię wyjątek: beztajemnic.evot.org Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 20:43 Zle mnie zrozumiales. Glownym argumentem Jaruzelskiego bylo zatrzymanie Rosjan, aby nie bylo przelewu krwi. Wiec napisalem, ze skoro Polacy nie rzucili sie na wojsko Jaruzelskiego, to dlaczego mieliby sie rzucic na wojska sowieckie - duzo silniejsze? europitek napisał: > Taras10 napisał: > > Polacy nie rzucili sie na ZOMO i wojsko - krew sie nie lala po wprowadzen > iu > > stanu wojennego. Dlaczego mieliby sie rzucic na sowieckie wojsko? > Radzianie też by się na nikogo nie rzucili, bo byliby przybyli do Kraju Nadwiśl > ańskiego "z braterską pomocą". Zapewne pilnowaliby, by nikt nie "zakłócał porzą > dku publicznego" dopuszczając się prowokacyjnych ataków na strajkujących i demo > nstrujących tubylców. Jednym słowem: ogólna szczęśliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 02.12.06, 00:02 Widzę, że nie zrozumiałeś. Pytanie brzmi: dlaczego wojsko radzieckie nie miałoby "się rzucić" na "niegrzecznych" Polaków? Myślisz, że miejscem internowania byłaby np. Gołdap, a w "Wujku" czerwonoarmiści pobrataliby się z górnikami? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 01:16 taras10 napisał: > Czekales zapewne, kiedy ujawniono ks. Czajkowskiego. Nieprawdaz? Czekales na > innych ksiezy. Doradzales zapewne, aby zaczekac z oskarzeniami na Michala > Ronikiera, Wojciecha Dzieduszyckiego. Dlaczego ja mam czekac, skoro dokumenty > pochodza z IPN -u - i jeszcze w zadnym przypadku nie okazalo sie, ze byly > nieslusznymi oskarzeniami. Nie chce, pozarski czekac i czekac nie bede. > A jak ty stoisz w sprawie bohatera narodowego (a w moich oczach zdrajcy i > sprzedawczyka) Jaruzelskiego? Ups!Widze,ze malzenstwo ci sluzy.Nie chce sie zwierzac z moich uczuc do ks Czajkowskiego(godny pogardy,prawde powiedziawszy,ale ja nie mam z KaKa nic wspolnego) ani calej reszty,poza wymienionym panem gen.Jaruzelskim.Tak,powinien gnic w pierdlu.Zadowolony?Ale problem z twoja propozycja,jest zupelnie innej rangi.Ty chcesz,jak jakis zatwardzialy stalinowiec,zeby corka dziennikarza Passenta,ktoremu na razie nie udowodniono zdrady,ani ze komukolwiek zaszkodzil,sie go wyrzekla(wyklela).No, to jest po prostu obrzydliwe. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 11:26 Z corka przesadzilem, to prawda. Moze i jestem czasami za szybki w ocenach, ale nigdy jeszcze nie pomylilem sie co do wykrytych TW (sami sie przyznawali). Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 11:28 taras10 napisał: > Z corka przesadzilem, to prawda. Moze i jestem czasami za szybki w ocenach, ale > > nigdy jeszcze nie pomylilem sie co do wykrytych TW (sami sie przyznawali). Ok.To sie zdarza w napietych sytuacjach. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
enemy-at-the-gate Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 00:32 panie taras ,trwasz waś w sprzecznościach , przecie wy agentom , zdrajcom nawet muzea , pomniki stawiacie i inne honory świadczycie.. że wspomnę pewnego pułkownika K ... cierpisz waść na syndrom Kalego ...albo maciera ... młody człowieku , jeśli (hipoteza) twój przodek teraz pracuje dla aktualnych służb , to po zmianie reżimu (a ten reżim prędzej czy później upadnie i to w niechwale) , to in spe ktoś może posłużyć się twoją retoryką... be careful w ocenach.... Odpowiedz Link Zgłoś
taras10 Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 00:52 My stawiamy pomniki? Znaczy kto? Ja nikomu pomnikow nie stawiam. Chcialbym odpowiedziec na twojego maila, ale nie rozumiem go. Odpowiedz Link Zgłoś
enemy-at-the-gate Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 01:09 nie rozumiesz (?) , dziwne , wszak o tej porze człek jest najbardziej twórczy , o ile jest artystą... www.arbeiterlieder.de/daten/knife.mp3 ----------------- Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 dnosiciele zasługują na szacunek 01.12.06, 13:14 i wysokie apanaże np. listonosze Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 adresaci zas 01.12.06, 13:16 winni im stałą wdzięczność i zachowanie a tajemnicy faktu donoszenia Odpowiedz Link Zgłoś
canaris.jr Re: dnosiciele zasługują na szacunek 01.12.06, 15:06 znacie ? znamy ! no to posłuchajcie .... państwo bez informatorów (pogardl. donosicieli) nie ma szansy istnienia.. staje się łupem przestępców , wrogich organizacji itd.... o czymś takim marzą właśnie wszelkiej maści przestępcy ,od pospolitych do politycznych włącznie) ..... służby bez informatorów mogą zamknąć swój sklep ..... zatem nie plujcie na informatorów....jeśli nie macie nic na sumieniu , możecie spać spokojnie , nawet z informatorem (informatorką) .... ku chwale ojczyzny ! Odpowiedz Link Zgłoś
puzon21 Re: Donosiciele zasluguja na wyklecie 01.12.06, 17:51 enemy-at-the-gate napisal: ...jestem punktem zawieszonym w przestrzeni ... To ciekawe,bo dokladnie to samo napisal drf aka szpital_psychiatryczny w jednej ze swoich niedawnych wypowiedzi na aq2996.Czyzby plagiat? ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 opinia Roberta 01.12.06, 21:57 Passent dziś nagle twierdzi, że “Polityka” pismem komunistycznym nie jest i niektórzy zauważyli to już kilkadziesiąt lat temu (“Polityka” z 9 listopada 1991 r.). Pytanie, czy zauważyli to wtedy, gdy “Polityka” powstała w 1957 roku jako bastion skrajnego dogmatyzmu partyjnego, specjalizując się w nagonce na odwilżowe “Po Prostu”? Czy może zauważyli to w czasie, gdy redaktor naczelny “Polityki” M.F.Rakowski, będąc równocześnie wicepremierem PRL-u w stanie wojennym firmował najnikczemniejsze nawet działania generałów wojujących ze swym narodem? Jednego nie można zaprzeczyć Passentowi, tj. skrajnego cynizmu i dezynwoltury, z jaką uderzał w ludzi, którzy znaleźli się w innym obozie politycznym, choćby nawet kiedyś łączyła go z nimi przyjaźń (vide ataki Passenta na D.Fikusa i innych byłych członków redakcji “Polityki”. Sam bezpośrednio odczułem Passentową hipokryzję w całej pełni. W 1981 roku, kiedy Passentowi zależało na utrzymaniu mojej współpracy z jego pismem, nawet polemizując pisał, że: Ozdobą bieżącego numeru jest artykuł Jerzego Roberta Nowaka (...) znakomitego - skądinąd, jak wszystko, co wychodzi spod pióra Nowaka (...) (“Polityka” nr 38 z 19 września 1981 r.). W 1993 roku ten sam Passent, reagując na moje felietony w katolickim “Ładzie” w miejsce dyskusji na argumenty wymyślał mi od oszołomów (“Polityka” z 22 maja 1993 r.). Niżsi zaś od niego pretorianie “Polityki” Groński, Henzler etc. zaczęli wypisywać teksty podważające moje jakiekolwiek umiejętności dziennikarskie czy naukowe. Taki typowy dla “Polityki” sposób “merytorycznej” dyskusji z inaczej myślącymi. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: opinia Roberta 01.12.06, 23:29 Robert to twój kolega ? Gratuluję. Ciekawe kto i kiedy wyciągnie papiery na J.R,Nowaka. Jak wklejasz jakieś teksty to podawj źródło. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 jesteś coraz bardziej żałosny jak jakiś niedorozwó 02.12.06, 11:06 j! Forma musi być taka a taka by włąscieciel IQ=1 zrozumiał... bo gdy napiszę lekko inak "x" = opinia Roberta a w "x" pisanym w pierwszej osobie jawnie wystepuje autor to jest podstawa do krytyki. Nie jest to kolega bo był w SD a ja nawet w ZSL sie nie załapałem... I więcej szacunku do inteligentniejszego matołku. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 gdybyś chciał się matole nauczyć myslenia 02.12.06, 11:12 to Ci podpowiem: pisząc opinia Roberta....Nowaka bo Janów i Nowaków jak psów potrąciłem Enter. Zrozumieć nie moge jak mozesz az tak obstawac za komuchami wysmiewać i szydzić ze mnie stary Ty jołopie matołkowaty jak nie przestaniesz to Ci dam parę lekcji ogłady warsiawskiej... za darmo! Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: gdybyś chciał się matole nauczyć myslenia 02.12.06, 18:36 hasz0 napisał: > Zrozumieć nie moge jak mozesz az tak obstawac za komuchami Sadzisz, ze zmiana terminologii z donosiciel na swiadek koronny zmienia istote rzeczy? > jak nie przestaniesz to Ci dam parę lekcji ogłady warsiawskiej... Taki bajer to na Grojec. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak Cie to zadanie przerasta. Trzeba miec w glowie a nie na koncu jezyka. Nie Twoje rewiry. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 ___Wszyscy Bylismy Umoczeni! 02.12.06, 17:34 oglosil swego czasu Michnik, bodaj, a ja nie mialem powodow by mu nie wierzyc. Uwazalem i uwazam nadal, ze ONI jesli nie wszyscy to prawie wszyscy byli umoczeni. Bo to jest Polska wlasnie... U ubekow szacowni Polacy-patrioci bywali, ubekow przyjmowali, i z pomoca ubekow zalatwiali swoje bardzo wazne drobne interesiki... Odpowiedz Link Zgłoś
patience Grynberg 03.12.06, 02:12 terra.blox.pl/2006/12/Henryk-Grynberg-odzyskal-wolnosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Pamietnik Pejszns 03.12.06, 07:16 Moj pierwszy kontakt z SB nastąpił w 3 klasie szkoły średniej. (… ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
patience Ofszem 03.12.06, 08:02 Tylko troche inny niz twoj, nonie? Wiedzialam, ze cie Grynberg rozjuszy. Niedlugo zostaniesz sam z sierzant Zwolinska szanowanko )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Ofszem,ofszem 03.12.06, 08:22 Rozjuszyc?Niby dlaczego?Dajesz de na calym froncie,a co ujawniasz,to swoja esbecka dusze.Gmerasz ludziom w rozporkach i myslisz,ze tak ma byc.Moich pamietnikow nie czytalas,bo ich jeszcze nie napisalem.Co czytalas, moglo byc pamietnikiem nicka dajczgewand;w koncu i on mial siostre.A na zakonczenie twoj post z forum O moderacji,gdzie sie starasz pokazac siebie w najlepszym swietle,a tymczasem wylazi z ciebie to,co pietnujesz u innych: • Donosy nie wchodza w zakres ustawy o ochronie patience 27.11.06, 11:31 + odpowiedz ...danych osobowych. Nigdzie na swiecie. Poza tym to nie ja opublikowalam ten donos, tylko ktos podpisany ildefons. Ja tylko wyrazilam ze nie zglaszam pretensji za tego rodzaju publikacje i to post factum, a nie przed. Nie mam pojecia kim jest ten ildefons, nie wykluczam, ze jednym z adresatow do ktorych to towarzystwo rozeslalo donos zeby uzyskac wiecej podpisow. Nawiasem mowiac, emigracja jest w swietnej kondycji, bo przy tak szeroko zakrojonej akcji nie udalo im sie zebrac wiecej niz troche ponad 200 podpisow. Z tego co slyszalam zreszta, niektorzy zaczynaja sie wycofywac, bo nie posiadali pelnej wiedzy pod czym sie podpisuja i jak to zostanie wykorzystane. Co do ujawniania danych osobowych, to prosze bardzo, ogranicze sie tylko do tego co jest na forum: Jednym z pierwszych wyczynow poziego po zainstalowaniu sie na forum byl donos o zyciu prywatnym z imienia i nazwiska na pewna osobe, nawiasem mowiac, autora GW, zawierajacy nieprawdziwe informacje o tej osobie. Za takie wlasnie numery wylatywal z innych forow, w tym i tego ktorym administrowalam. To co pisal bylo tak chamskie, ze post wylecial w powietrze, ale zachowala sie sama moja rozmowa z pozim ze tak sie nie robi i o przyczynach dlaczego go wyrzucilam z mojego forum. Nawiasem mowiac, ta osoba mi powiedziala ze przez dzialalnosc poziego, ktora sie bynajmniej do tego forum nie ogranicza, jego zona malo nie dostala zawalu serca. Powodem dla ktorego pozi zajmowal sie szkalowaniem tej osoby, bylo tylko i wylacznie to, ze ta osoba jasno i wyraznie odmowila podpisywania sie pod jakimikolwiek donosami, a takze wyrazila inne zdanie na temat badan historycznych. 01.06.06 o 15:11:55 Pozi ujawnil swiatu jak sie nazywam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=42862291&a=42862795 godzine pozniej, tj. 01.06.06, 16:22 zupa grzybowa mu przypomniala tatusia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18722627&a=42867296 i wtedy pozi "zdjal rekawiczki" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18722627&a=45361819 I tak jest do dzisiaj, ewuniu. W tym wlasnie bierzesz udzial, i to intensywnie. Moja osobista reakcja bylo to, ze do istniejacego bloga dopisalam swoje nazwisko, skoro i tak jawne, a takze sie przestalam kryc z artykulami np w Rzepie czy ostatnio z jakims fragmentem pracy naukowej. Nie pisze ani za poziego, ani za zupe grzybowa, ani za ildefonsa, ani za ciebie, ewuniu. W zadnym z moich postow nie ma zadnego ujawniania. Nie mam tez zadnego wplywu co sie dzieje z tymi donosami ani jak na nie ludzie reaguja. Odpowiadam wylacznie za swoje posty, w tym i ten, w ktorym napisalam, ze uwazam poziego i ciebie, ewuniu, za szuje. Nie wiem czy to ktores z was odpowiada ze te telefony o moich ostatnich szansach czy ktos inny z tej listy donosicieli tak sie "zabawial", ale nie tylko zmienilam nr. tel., ale tez zglosilam na policje. Formalnie. A teraz nie podoba mi sie to co robicie na forum. Tutaj obowiazuje netykieta. Jesli komus sie nie podoba jakikolwiek post, to prosze uprzejmie zglaszac ten post oraz jego autora na forum abuse a nie zakladac watki szkalujace moja osobe bez wzgledu na to kto jest autorem tego, co sie wam nie podoba. "Szmaty" i "podpaski" obficie dopisywane za kazdym razem jak sie odezwe tez mi sie nie podobaja, ale doszlam do wniosku, ze kazdy sam odpowiada za tresci, ktore publikuje, a i niejedno trollowanie juz widzialam. Niemniej zaczynam miec tego dosyc. Nie tyle tego co piszecie, ale stanu waszych umyslow. Miedzy innymi dlatego, ze jest rok 2006 i czasy PZPRowskich "potepien" za "odchylenia" od jedynie slusznej linii sie dosyc dawno skonczyly. Macie prawo miec takie opinie jakie tylko sobie zyczycie, ale nie macie prawa wymuszac na innych, zeby postepowali zgodnie z waszym zyczeniem. Nie mam rowniez zamiaru zmieniac swoich obyczajow bo wy sobie tego zyczycie. Przyzwyczailam sie do jakiegos forum i nie chce mi sie zmieniac obyczajow bo sie wam wydaje, ze macie prawo decydowac kto na nim ma prawo pisac. _____ ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
patience P00zi, tylko ty masz skleroze ;) 03.12.06, 08:33 Przypominasz mi taka wybitna postac oberprokuratora cytatologa ktory nie byl w stanie zrozumiec dlaczego sie z niego smieja. Zupelnie nie mam pojecia o co ci chodzi, i co chciales osiagnac kopiujac te posty, jestes dumny ze swoich donosow czy co? A moze sie oburzyles ze Grynbergowi to piwo, a tobie wrecz przeciwnie? A roznicy w datach nie zauwazyles? Twoje sa bardzo swiezej daty... Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: skleroza? 03.12.06, 08:50 Niestety glupiejesz z dnia na dzien.Twoje posty,niezaleznie od dat, sa tego dowodem.Wyraznie napisalem,o co mi chodzi,wiec nie widze potrzeby,zeby sie nad tym rozwodzic.Mozesz tego nie wiedziec(bos nierozumna),ale twoja fascynacja ubecja i jej metodami wyraznie,jak sama oskarzasz innych, jest wynikiem twoich wlasnych projekcji na swiat zewnetrzny.Z jakichs,najprawdopodobniej tych, o ktorych mowi cytat z twojego pamietniczka, wzgledow zawsze innych podejrzewasz o to,co sama robilas. Jesli o mnie chodzi,jestem przekonany,ze kiedy sie pogrzebie w teczkach,w koncu wyjdzie na jaw,ze ta niezlomna tropicielka cudzych grzechow,sama jest porzadnie utytlana w g.wnie. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: skleroza? Ofszem;) 03.12.06, 09:00 Juz pare razy zauwazylam ze sie domagasz linkowania dosyc absurdalnie. A teraz to kopiowanie, po co? Bo inaczej nie pamietasz czy nie potrafisz zrobic skrotu albo podac linka? A wiesz sieroto boza do czego sluzy wyszukiwarka? Wracajac do tematu, to roznica miedzy wami dwoma polega na tym, ze on dokonuje swoich wyborow z punktu widzenia terazniejszosci, a ty odwrotnie. W roku 2006 dokonujesz wyborow ze wzgledu na czasy prahistoryczne. Jestes niewolnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: skleroza? Ofszem;) 03.12.06, 09:12 patience napisała: > Juz pare razy zauwazylam ze sie domagasz linkowania dosyc absurdalnie. A teraz > to kopiowanie, po co? Bo inaczej nie pamietasz czy nie potrafisz zrobic skrotu > albo podac linka? A wiesz sieroto boza do czego sluzy wyszukiwarka? Wracajac do > tematu, to roznica miedzy wami dwoma polega na tym, ze on dokonuje swoich > wyborow z punktu widzenia terazniejszosci, a ty odwrotnie. W roku 2006 > dokonujesz wyborow ze wzgledu na czasy prahistoryczne. Jestes niewolnikiem. > > Przeczytaj dokladnie,co sama napisalas.Przeciez to jest stek bzdur.Czy myslisz,ze gdybym chcial linkowac,to bym nie mogl?Ja nie linkuje,poniewaz chce,zeby ten tekst byl w moim poscie.A co do roznicy miedzy mna i nick dajczgewand:Ktos kto zapomina o przeszlosci i dokonuje wyborow kierujac sie dosc wszawa terazniejszoscia, popelnia wg mnie zasadniczy blad.Dobrze by bylo,gdyby nick dajczgewand aka drf przypomnial sobie komitet pomocy KOR,z ktorym wspolpracowal w Szwecji, jego przyjazn z Jackiem Kuroniem i skonfrontowal owczesnego zupagrzybowa z dzisiejszym fanatykiem polprawd i klamstw. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
patience Zadlawisz sie wlasnym jadem biedaku 03.12.06, 09:23 Mieszaja ci sie rozmowcy. Chcesz rozmawiac o komitecie sztokholmskim to sie udaj do jego czlonkow. Tylko kto bedzie chcial z toba rozmawiac? Nu? dla mnie tez nie jestes partnerem do rozmow jakichkolwiek powaznych, bo nie rozmawiam z donosicielami. Ale sierzant Zwolinska cie na pewno przyjmie. Bywaj, a zaloz sliniaczek moze, bo ci jady sciekaja po brodzie od samego rana, to pod wieczor podloga pod toba zgnije )) Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Heheh 03.12.06, 09:26 Heheh ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Grynberg 04.12.06, 20:19 patience napisała: > terra.blox.pl/2006/12/Henryk-Grynberg-odzyskal-wolnosc.html > Czytalem,czytalem,ale ciekaw jestem kto wam (bo i twoj partner drf w swoim watku 2996 pisze dokladnie to samo)dal prawo wsadzania do wiezienia i wypuszczania na wolnosc kogokolwiek? A poza tym - nie tak dawno na swoim blogu chwaliliscie sie,ze Grynberg przyjal nominacje na honorowego komandosa. No, boki zrywac: honorowy komandos!Co teraz bedzie? Zabierzecie mu czerwony berecik,ktoryscie dostali od pana gen.Petelickiego? Z wielka ciekawoscia i niecierpliwoscia czekam na odpowiedz. ____ HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. autorka:patience Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Grynberg etc 05.12.06, 22:43 pozarski napisał: > > ____ > HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek. > autorka:patience > HONOROWY KOMANDOS - HENRYK GRYNBERG !!! Autor: drf ☺ Data: 14.09.05, 17:02 skasujcie post + odpowiedz cytując + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- Wypowiedz Pana Henryka Grynberga po otrzymaniu tytulu "Honorowego Komandosa" ================================================================= Bardzo dziekuje za propozycje przyjecia miana Honorowego Komandosa, ktora oczywiscie przyjmuje i czuje sie zaszczycony. Zreszta wydaje mi sie, ze juz bylem komandosem i to nie raz. Z najlepszymi zyczeniami, Henryk Grynberg Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Czas podsumować ten nieco przydługi wątek... 06.12.06, 04:55 Już od 1945 r. istniały tajne instrukcje określające, jak pozyskiwać agenturę. Wzorem był naturalnie kazus sowiecki. Wymieniano następujące sposoby: na przesłanki patriotyczne; na tzw. kompmateriały, a więc materiały kompromitujące; metodą szantażu; później częściej uciekano się do metody gratyfikacji finansowej bądź pomocy w zrobieniu kariery zawodowej. Te ostatnie stały się z czasem głównymi sposobami pozyskiwania agentury, zwłaszcza na terenie ośrodków akademickich w latach 70. i 80., a także w środowiskach dziennikarskich. Jak słusznie zauważył znany krakowski historyk, prof. Ryszard Terlecki, dwa, trzy donosy w miesiącu, wartościowe z punktu widzenia resortu, zapewniały pensję na poziomie adiunkta na uniwersytecie. Toteż, słusznie konkluduje, że jeżeli donosicielem zostawało się ze strachu, to można złośliwie powiedzieć, że w PRL opłacało się być tchórzem. Tymczasem w medialnym przekazie dominuje wizja tajnego współpracownika jako biednego, złamanego człowieka, któremu należy się anonimowość i współczucie. - Sądzę, że nie możemy patrzeć na kwestię lustracji pod kątem ewentualnej krzywdy tajnego współpracownika. Istotna jest perspektywa krzywdy, jaką on wyrządzał innym. A był narzędziem w ręku zbrodniczego resortu. Jeśli nawet w jego subiektywnej ocenie wartość przekazywanych informacji była niewielka, to i tak służyły one zbrodni. Resort oczywiście weryfikował źródła i jakość informacji. Wartość współpracownika zależała od jego predyspozycji psychofizycznych, a także od usytuowania w wybranym środowisku. Jak już powiedziałem, SB interesowała każda informacja, choć naturalnie czego innego się spodziewano, gdy donosił magazynier, a czego innego, gdy był to członek senatu uniwersyteckiego. W każdym razie machina służąca zniewoleniu Polaków działała w sposób totalny. Odpowiedz Link Zgłoś