robertpk
21.11.01, 09:13
czy "komitet kinematografii" - to instytucja promująca polskie kino ?
- już samo pytanie zakrawa na żart
czy "Pan Tadeusz", "Ogniem i mieczem", "Qvo Vadis"...- to kino ?
- przecież mówiąc wprost - to gnioty, żałosne gnioty - produkowane za moje,
nasze pieniądze - na które nikt poza Polską nie pójdzie.
Poszły na te gnioty duże pieniądze z owego "komitetu" - dlaczego ?
Bo Pan Wajda, Hoffman,.. to zasłużeni, "wielcy twórcy".
Po cyklu miernych filmów jakie Pan Wajda nam ostatnieo zafundował - szczytem
arogancji z jego strony jest powoływanie się na polską kulturę i dobro wspólne
przy obronie instytucji która finansuje za publiczne pieniądze jego dokonania.
Dla młodych którzy wymagaja wsparcia - nie pozostaje nic (lub żałosne resztki).
Pan Wajda powinien sobie radzić sam bez publicznych pieniędzy - skoro jest taki
dobry.