50 lat jest

IP: 212.160.135.* 23.04.03, 13:41
"Komputery przyszłości będą miały zapewne tylko 1000 lamp próżniowych i być
może będą ważyły zaledwie połtorej tony."
    • canuk Re: 50 lat jest 23.04.03, 17:46
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > "Komputery przyszłości będą miały zapewne tylko 1000
      lamp próżniowych i być
      > może będą ważyły zaledwie połtorej tony."


      Czy to znaczy, że jesteśmy poza przyszłością ? smile
      • d_nutka Re: 50 lat jest 23.04.03, 19:08
        canuk napisał:

        > Gość portalu: Perła napisał(a):
        >
        > > "Komputery przyszłości będą miały zapewne tylko 1000
        > lamp próżniowych i być
        > > może będą ważyły zaledwie połtorej tony."
        >
        >
        > Czy to znaczy, że jesteśmy poza przyszłością ? smile


        to chyba komentarz do futurologicznych zysków wstąpienia w świetlaną przyszłosć
        unii
        • lady_hawk Myslalam, ze to bedzie o Stalinie.... 23.04.03, 19:32
          Skoro nie o Stalinie a o komputerach, to chetnie sie wpisze.
          Pierwszy komputer, z jakim mialam do czynienia to byla
          Mera 2000. Nie, zadna szafa. Pokoj caly. A to, co
          myslalo, bylo kondygnacje nizej.
          Kolorowe tasmy, jak ozdobione haftem richelieu serpentyny.
          Ach! to byly czasy!
          I pare programow napisalam. A jeden to nawet taki, ze jak
          zaczal robic wydruk o 10tej w nocy, to drukowal do samego
          rana, do wyczerpania papieru (i jeszcze bylo malo)
          Potem lata cale na Wangu. Zaraza prymitywna!
          I Spectrum i commodore i atari
          co za roznorodnosc!
          Czy ktos wie, czy te ostatnie sluzyly do czegos jeszcze
          niz gry tylko?
          • canuk Re: Myslalam, ze to bedzie o Stalinie.... 23.04.03, 19:38
            lady_hawk napisała:

            > Skoro nie o Stalinie a o komputerach, to chetnie sie
            wpisze.
            > Pierwszy komputer, z jakim mialam do czynienia to byla
            > Mera 2000. Nie, zadna szafa. Pokoj caly. A to, co
            > myslalo, bylo kondygnacje nizej.
            > Kolorowe tasmy, jak ozdobione haftem richelieu serpentyny.
            > Ach! to byly czasy!
            > I pare programow napisalam. A jeden to nawet taki, ze jak
            > zaczal robic wydruk o 10tej w nocy, to drukowal do samego
            > rana, do wyczerpania papieru (i jeszcze bylo malo)
            > Potem lata cale na Wangu. Zaraza prymitywna!
            > I Spectrum i commodore i atari
            > co za roznorodnosc!
            > Czy ktos wie, czy te ostatnie sluzyly do czegos jeszcze
            > niz gry tylko?


            Wiem, że atari było używane do grafiki filmowej.

            Canuck
          • d_nutka Re: Myslalam, ze to bedzie o Stalinie.... 23.04.03, 20:05
            lady_hawk napisała:

            > Skoro nie o Stalinie a o komputerach, to chetnie sie wpisze.
            > Pierwszy komputer, z jakim mialam do czynienia to byla
            > Mera 2000. Nie, zadna szafa. Pokoj caly. A to, co
            > myslalo, bylo kondygnacje nizej.
            > Kolorowe tasmy, jak ozdobione haftem richelieu serpentyny.
            > Ach! to byly czasy!
            > I pare programow napisalam. A jeden to nawet taki, ze jak
            > zaczal robic wydruk o 10tej w nocy, to drukowal do samego
            > rana, do wyczerpania papieru (i jeszcze bylo malo)
            > Potem lata cale na Wangu. Zaraza prymitywna!
            > I Spectrum i commodore i atari
            > co za roznorodnosc!
            > Czy ktos wie, czy te ostatnie sluzyly do czegos jeszcze
            > niz gry tylko?


            L_H
            to niemożliwe!
            za młoda jesteś by nie zaczynać od atari czy comodore
          • miss_mag Re: Ech, stare czasy.... 23.04.03, 22:01
            A Odra, Riad, czy pierwsze polskie PC (nazwym zapomniala)? Na ich zasilaczach
            mozna bylo obiad ugotowac. PDP-11 to byl skok w sci-fi w porownaniu.
            • Gość: jacek#jw Re: Ech, stare czasy.... IP: *.toya.net.pl 23.04.03, 22:26
              Pierwszym zdaje się był ZAM-41, z przyciskami do wydawania rozkazów,
              dalekopisem i programami na taśmie perforowanej.
              • lady_hawk Re: Ech, stare czasy.... 23.04.03, 22:35
                Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                > Pierwszym zdaje się był ZAM-41, z przyciskami do
                wydawania rozkazów,
                > dalekopisem i programami na taśmie perforowanej.

                A przedmiot sie nazywal: ETO - Elektroniczne Techniki
                Obliczeniowe.
                Mag! Qrche! Moze to byla Odra 2000. Riad - byl na
                kartoniki z dziurkami, prawda?

                A jak zalalo piwnice, to caly system padl na dobre pol roku.
                smile))))


                • miss_mag Re: Ech, stare czasy.... 24.04.03, 06:44
                  lady_hawk napisała:

                  > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                  >
                  > > Pierwszym zdaje się był ZAM-41, z przyciskami do
                  > wydawania rozkazów,
                  > > dalekopisem i programami na taśmie perforowanej.
                  >
                  > A przedmiot sie nazywal: ETO - Elektroniczne Techniki
                  > Obliczeniowe.
                  > Mag! Qrche! Moze to byla Odra 2000. Riad - byl na
                  > kartoniki z dziurkami, prawda?
                  >
                  > A jak zalalo piwnice, to caly system padl na dobre pol roku.
                  > smile))))
                  >
                  >
                  Kartonikow z dziurkami, czyli kart perforowanych, do tej pory uzywam w domu
                  jako zakladek do ksiazek smile)) A system padal od roznych rzeczy - na przyklad,
                  gdy szczur przegryzl kable.
                  Riad to byl zerzniety IBM serii 300 (Sowieci ukradli blueprints z IBM), tyle
                  tylko, ze Amerykanie podmienili plany i w tym skradzionych byl blad.
                  • Gość: jacek#jw Wyszło na czar wspomnień a nie futurologię :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 09:41
                    miss_mag napisała:

                    > Kartonikow z dziurkami, czyli kart perforowanych, do tej pory uzywam w domu
                    > jako zakladek do ksiazek smile)) A system padal od roznych rzeczy - na
                    przyklad,
                    > gdy szczur przegryzl kable.
                    > Riad to byl zerzniety IBM serii 300 (Sowieci ukradli blueprints z IBM), tyle
                    > tylko, ze Amerykanie podmienili plany i w tym skradzionych byl blad.

                    Największy problem był jednak z technologią i to ona hamowała szersze
                    zastosowanie komputerów serii Riad i zaniechanie w ostatecznym rachunku ich
                    produkcji.

                    Pozdr / Jacek
                    • bykk Re: do Lady:) 24.04.03, 10:09
                      Witaj Lady!
                      Rany, nie wyglądaszsmile) abyś pamiętała tamte czasy! Nawet ja stary bykk sie
                      nabrałem, hehehhe! Dobrze nie pamiętam ale "Odrę" miałem okazję oglądać,
                      znaczy pomieszczeniasmile) z nią! Tasmy z dziurkami również.
                      a huk taki jak na hamowni!
                      pozdrawiam
                      hej!
                      Lady, tyś przecie dziewuchasmile młoda, skąd znasz stare dzieje, przyznaj się!
                      • Gość: Ladyhawk Re: do Lady:) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 12:13
                        Pewnie, ze mloda!
                        Ale Algol i Fortran sen mi z oczu spedzaly. Potem, jak
                        sie nauczylam, pisalam nawet kolegom prace semestralne.
                        wink
                    • cs137 Jeszcze wiecej wspomnien czaru!!! 24.04.03, 10:17
                      A moze ktos pamieta maszyne GIER na Wydziale Matematyki UW? Byla to niezwykle
                      elegancka maszynka jak na swoje czasy. 1024 slowa w operacyjnej... I sie z tym
                      liczylo, ze ha!

                      A CDC, CYBERA?

                      A ALGOL 60, FORTRAN IV, COBOL?

                      Potem bylo PDP-8, PDP-11. Jak przyjechalem do USA, to szczytem technologii
                      byly VAX-y. Dzis szacowne starocie. Kilka lat temu jeszcz widzialem jednego
                      (mini-VAX-a) na chodzie. Dzis chyba juz tylko w muzeum.

                      A systemy wielodostepne, na kilkuset uzytkownikow? Wszystko mialo isc w tym
                      kierunku. Wiec byly najpierw na kilku, potem kilkudziesieciu, potem kilkuset.
                      Jak przyjechalem do Stanow, to liczylem cos w Purdue University, mial jeden z
                      najwiekszych uniwersyteckich systemow, takiego potwora CDC. Bodajze 512
                      uzytkownikow moglo wisiec na nim na raz. To szlo do gory, do gory
                      • d_nutka Re: Jeszcze wiecej wspomnien czaru!!! 24.04.03, 10:51
                        witaj cs137
                        siatki w pentodzie to jakbym uruchomiła pamięć wsteczną potrafiłabym jeszcze
                        nazwać.
                        na szczęście dla siebie zmieniłam branże i z pamięcią wsteczną nie muszę mieć
                        aż takich kłopotów.
                        pozdrawiam
                        d_nutka
                      • Gość: jacek#jw Re: Jeszcze wiecej wspomnien czaru!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 12:10
                        Vax, rozwiązania uniwersyteckie, coś tam mi się obiło o uszy smile. Jednak
                        rozwiązania wymyślone gdzieś pod koniec lat 50 to nie przeszłość. W najnowszej
                        produkcji IBM mimo zmienionej technologii informatycznej z powodzeniem
                        funkcjonują dokładnie takie same rozwiązania jak we wspomnianej tu wcześniej
                        generacji IBM 300. Tak więc to co nie udało się w RWPG w USA, sprawdza się do
                        tej pory. COBOL jest chyba jeszcze aktywnym językiem.

                        Pozdr / Jacek
                        • cs137 A PAMIĘĆ RTĘCIOWA?!! ZAPOMNIELIŚMY, u kaduka! 24.04.03, 20:24
                          No, kochani, kompromitacja
                          • bykk Re: A PAMIĘĆ RTĘCIOWA?!! ZAPOMNIELIŚMY, u kaduka! 24.04.03, 23:38
                            Cs, Ty chyba masz 137 latsmile), COBOL, FORTRAN tak, ale Algol?
                            Tego nie przypominam sobie, Lady jest lepsza(nie starsza1 oczywiście)!
                            Za cienki jestem jak widzęsad!
                            hej!
    • terek ZAM-41 25.04.03, 00:06
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > "Komputery przyszłości będą miały zapewne tylko 1000 lamp próżniowych i być
      > może będą ważyły zaledwie połtorej tony."

      ZAM-41 to była maszyna !!! Zostałem do niej łaskawie "dopuszczony" w trakcie
      robienia pracy magisterskiej. Oprogramowanie numeryczne robiło się w SAS-ie i
      SAKO (to była polska kopia Fortranu). Moja praca magisterska sprowadzała się do
      ułożenia modelu symulacyjnego i zapisania danych w macierzy. Bóg dał, że była
      to tzw. macierz rzadko rozsiana, jednak była to macierz kwadratowa o wymarach
      130 na 130.

      Ponieważ odwracanie takiej macierzy trwało min. 3 godziny, kierownik ośrodka
      obliczeniowego zabronił mi czynienie takich bezeceństw.

      Więc poszedłem po rozum do głowy i opracowałem własną metodę rozkładu macierzy
      kwadratowej na iloczyn dwóch macierzy trójkątnych. Każdą z macierzy trójkątnych
      odwracało się z osobna. Przy zastosowaniu tej techniki odwracanie macierzy (a
      ściślej mówiąc: rozwiązywanie układu 130 równań ze 130 niewiadomymi) trwało 17
      min. Ten czas był akceptowalny przez ośrodek obliczeniowy. [dzisiaj odwracanie
      podobnej macierzy trwa 40 sek.]

      Ze względu na fakt, że marcierz była rzadko rozsiana na bębnie (pamięć masowa)
      dane zapisywałem nie w macierzy lecz w kolumnach: konkretne wystąpienie w
      macierzy i jego wartość. To była jazda...

      A tak na marginesie, ZAM-41 była następcą XYZ; była na tamte czasy bardzo
      nowoczesną maszyną, ale ruscy przeszkodzili w jej dalszym rozwoju. Ja z ZAM-em
      spotkałem się w końcowym okresie jego istnienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja