manny_ramirez
09.03.07, 22:56
Wracamy do 17 wieku.
W dzisiejszej "GW" Jarosław Kurski przywołał esej Henry’ego Thoerau o
obywatelskim nieposłuszeństwie, jako dowód na to, że możemy sprzeciwiać się
każdemu prawu, którego nie akceptujemy, nawet jeśli jest to prawo
demokratyczne.
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&ShowArticleId=34640
Kurski opiera sie na precedensie artykulow henrykowskich?