Dodaj do ulubionych

Ethos UE czyli wyścig po kasę

IP: 159.107.90.* 29.11.01, 18:46
Jak się okazuje dziś każda większa firma z Francji ma już swojego
przedstawiciela w Brukseli po to aby skutecznie walczyć (lobbować) o liczne
fundusze, które są tam przyznawane. Podobnie zachowują się firmy z innych
krajów. O kasę z Brukseli walczą nie tylko poszczególne przedsiębiorstwa ale
też co oczywiste rządy krajów członkowskich oraz tych które o członkowstwo w UE
się ubiegają. Polska podobnie jak i inni kandydaci do Unii aktywnie się
włączyła w proceder "dziadowania" czyli heroicznej walki o cudze pieniądze.
Niestety, cały ten proceder wymaga "sponsora" a jest nim ten kto w UE najlepiej
i najefektywniej pracuje. Czy dziwić się zatem należy, że z niechęcią lub wręcz
pogardą spoglądają na nas przedstawiciele zamożnych społeczeństw Zachodu.
Przecież dziadowanie ( żebractwo, wyłudzanie ) także i u nas nie cieszy się
powszechnym uznaniem. Już to widzę jak minister rolnictwa albo i sam premier
przechwala się iż zdobył pieniądze na realizację swoich lepszych czy gorszych
projektów. Ja nie podzielam waszego zadowolenia panowie. Nie podoba mi się, że
wielu Niemców i nie tylko traktuje nas jak gołodupców wyciągajacych łapę po
owoce cudzej pracy.
pozdrawiam
Karp
Obserwuj wątek
    • Gość: Janusz2 Re: Polska żebrakiem UE? IP: 194.92.234.* 30.11.01, 10:25
      Gość portalu: Karp napisał(a):

      > Jak się okazuje dziś każda większa firma z Francji ma już swojego
      > przedstawiciela w Brukseli po to aby skutecznie walczyć (lobbować) o liczne
      > fundusze, które są tam przyznawane. Podobnie zachowują się firmy z innych
      > krajów. O kasę z Brukseli walczą nie tylko poszczególne przedsiębiorstwa ale
      > też co oczywiste rządy krajów członkowskich oraz tych które o członkowstwo w UE
      >
      > się ubiegają. Polska podobnie jak i inni kandydaci do Unii aktywnie się
      > włączyła w proceder "dziadowania" czyli heroicznej walki o cudze pieniądze.
      > Niestety, cały ten proceder wymaga "sponsora" a jest nim ten kto w UE najlepiej
      >
      > i najefektywniej pracuje. Czy dziwić się zatem należy, że z niechęcią lub wręcz
      >
      > pogardą spoglądają na nas przedstawiciele zamożnych społeczeństw Zachodu.
      > Przecież dziadowanie ( żebractwo, wyłudzanie ) także i u nas nie cieszy się
      > powszechnym uznaniem. Już to widzę jak minister rolnictwa albo i sam premier
      > przechwala się iż zdobył pieniądze na realizację swoich lepszych czy gorszych
      > projektów. Ja nie podzielam waszego zadowolenia panowie. Nie podoba mi się, że
      > wielu Niemców i nie tylko traktuje nas jak gołodupców wyciągajacych łapę po
      > owoce cudzej pracy.
      > pozdrawiam
      > Karp

      Rosną nam kadry unijnych specjalistów.
      Śniadolicy młodzieńcy z napisanym na kartce tekstem z prośbą o wsparcie,
      grasujący na większych skrzyżowaniach, czy dziewczyny z maleńkimi dziećmi
      siedzące w błocie czy śniegu pod sklepami i wyciągające ręce po pieniądze.

      W UE wystarczy to zinstytucjonalizować, adresatami próśb o wsparcie uczynić
      unijnych decydentów, a pozyskane w ten sposób srodki przekazywać do budżetu.
      Tylko, czy aby napewno chcemy jako naród być w Europie postrzegani w taki sposób.

      A nasi euroentuzjaści mamią nas właśnie tym - jak to nam unia pomoże, czyli ile
      uda nam się od niej wyżebrać.
      • Gość: Myszka Szansa......... IP: 10.129.131.* 30.11.01, 11:22
        jest właśnie w tym,że pieniądze unijne,nie moga iść do budżetu,a na konkretne
        cele.Dobrze wydane pieniądze,to właśnie to, czego nam brakuje.Pzdr.
        • Gość: siedem Re: Szansa......... by zwalić szympansa IP: *.tgory.pik-net.pl 30.11.01, 11:46
          Gość portalu: Myszka napisał(a):

          > jest właśnie w tym,że pieniądze unijne,nie moga iść do budżetu,a na konkretne
          > cele.Dobrze wydane pieniądze,to właśnie to, czego nam brakuje.Pzdr.

          np na nowe wejścia dla kotów do piwnic by nie marzły w zimę.
          7,00
        • Gość: Karp Re: Szansa......... IP: 159.107.90.* 30.11.01, 11:47
          Gość portalu: Myszka napisał(a):

          > jest właśnie w tym,że pieniądze unijne,nie moga iść do budżetu,a na konkretne
          > cele.Dobrze wydane pieniądze,to właśnie to, czego nam brakuje.Pzdr.

          Jeśli nawet wydamy pieniądze w pożyteczny sposób ( co niekoniecznie musi się
          przydarzyć ) to i tak w oczach dajmy na to Austriaka pozostaniemy Polaczkami
          wydzierajacymi grosz z jego kieszeni żeby sobie zrobić dobrze.
          • Gość: Myszka Re: Szansa......... IP: 10.129.131.* 30.11.01, 11:51
            Zgadza się,na szacunek musimy sobie dopiero zapracować.

            P.S.Do siedem.Mieszanie wątków to jednak nie jest dobry pomysł.Pzdr.
            • Gość: siedem Re: Szansa......... IP: *.tgory.pik-net.pl 30.11.01, 12:01
              A ja uważam, że doskonały.
              postuluję również o dotację na rzecz Ruchu Obrony Mrówek Faraona [ROMF] frakcji
              radykalnej, reprezentowanej przez tow. Stanley'a
              7,00

              Gość portalu: Myszka napisał(a):

              > Zgadza się,na szacunek musimy sobie dopiero zapracować.
              >
              > P.S.Do siedem.Mieszanie wątków to jednak nie jest dobry pomysł.Pzdr.

    • eliot Re: Szlachta sie odezwala... 30.11.01, 12:05
      Alez wlasnie JESTESMY golodupcami i nie ma co, ani jak, udawac, ze jest inaczej.
      Chcialoby sie kontuszem nowym swiecic, ale narazie gola dupa z dziurawych
      portek przeswituje. Jak nie poprosimy w Brukseli o takie czy inne fundusze to
      co? nagle samo sie zrobi syto i bogato? Karp na Wigilie w kazdym domu???
      UE to nie rycerze okraglego stolu, tylko klub interesu, glownie wlasnego
      zreszta... Nie wstydzily sie i nie wstydza o fundusze wystepowac: Grecja,
      Irlandia, Hiszpania, Portugalia czy Wlochy a tu nagle patrzcie! Polak swej
      osranej koszuliny bedzie jak nieprzymierzajac Jaruzel socjalizmu...
      Glupcy w kazdej populacji stamowia wiekszosc, forum jak widac nie jest
      wyjatkiem.

      Eliot
      • Gość: Myszka Re: Szlachta sie odezwala... IP: 10.129.131.* 30.11.01, 12:11
        To nie rozumiem .W końcu tym wymienionym krajom wstąpienie do Unii dobrze
        zrobiło.To dlaczego my nie możemy spróbować?Pzdr.
        • eliot Re: Szlachta sie odezwala... 30.11.01, 12:16
          Gość portalu: Myszka napisał(a):

          > To nie rozumiem .W końcu tym wymienionym krajom wstąpienie do Unii dobrze
          > zrobiło.To dlaczego my nie możemy spróbować?Pzdr.

          Wlasnie o tym pisalem. Pytaj wiec Karpia. Tylko pospiesz sie bo Wigilia
          niedlugo...wink))

          Pozdr.
          Eliot

      • Gość: luka Re: Szlachta sie odezwala... IP: 217.67.196.* 30.11.01, 12:17
        eliot napisał(a):

        > Nie wstydzily sie i nie wstydza o fundusze wystepowac: Grecja,
        > Irlandia, Hiszpania, Portugalia czy Wlochy

        A czego mają się wstydzić? Wszak każde z tych państw wpłaca do kasy Mumii więcej
        niż potem wyjmuje - zatem nie wstydzą się wyszarpywać swojego.
        • eliot Re: Szlachta sie odezwala... 30.11.01, 13:45
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > eliot napisał(a):
          >
          > > Nie wstydzily sie i nie wstydza o fundusze wystepowac: Grecja,
          > > Irlandia, Hiszpania, Portugalia czy Wlochy
          >
          > A czego mają się wstydzić? Wszak każde z tych państw wpłaca do kasy Mumii więce
          > j
          > niż potem wyjmuje - zatem nie wstydzą się wyszarpywać swojego.

          O ile wiem to wiecej wplacaja ( i to stosunkowo od niedawna) tylko Wlochy. Reszta
          jest beneficientami. A swoja obena pozycje zbudowaly wlanie dzieki temu, ze
          otrzymywaly i otrzymuja pomoc.
          Nigdzie sie ze wstydem nie spotkalem w tych krajach.
          Eliot
          • Gość: luka Re: Szlachta sie odezwala... IP: 217.67.196.* 30.11.01, 13:58
            eliot napisał(a):

            > O ile wiem to wiecej wplacaja ( i to stosunkowo od niedawna) tylko Wlochy. Resz
            > ta jest beneficientami.

            Psiakrew, więcej wyjmują niż wkładają?! Stoliczku nakryj się, znaczy?!
            Kolego, przekonałeś mnie, niniejszym zostaję fanem Mumii Europejskiej i czekam na
            ten złoty eurodeszcz, który na mnie spadnie po wstąpieniu do tego Sezamu!
            Panie i Panowie, Mumia Europejska pokonała prawa fizyki i logiki! Na kolana,
            chamy i niedowiarki!

            > A swoja obena pozycje zbudowaly wlanie dzieki temu, ze
            > otrzymywaly i otrzymuja pomoc.

            Rozumiem. Brały ją z szafki. Tak jak Rosenkrantz.

            Ta nowa koncepcja ekonomiczna (wzrot PKB dzięki subwencjom, a nie konsumpcji)
            obala moje wyobrażenie o procesach gospodarczych. Dzięki za oświecenie mojego
            nędznego rozumku.

            PS.
            Oczywiście wstępne wyliczenia, jakoby Polska miała wpłacać do kasy Mumii 8 mld
            euro rocznie, a otrzymywać subwencje w wysokości 4-5 mld, są plotkami z targu?
            • eliot Re: Misiu o bardzo malym rozumku... 30.11.01, 14:45
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > eliot napisał(a):
              >
              > > O ile wiem to wiecej wplacaja ( i to stosunkowo od niedawna) tylko Wlochy.
              > Resz
              > > ta jest beneficientami.
              >
              > Psiakrew, więcej wyjmują niż wkładają?! Stoliczku nakryj się, znaczy?!
              > Kolego, przekonałeś mnie, niniejszym zostaję fanem Mumii Europejskiej i czekam
              > na
              > ten złoty eurodeszcz, który na mnie spadnie po wstąpieniu do tego Sezamu!
              > Panie i Panowie, Mumia Europejska pokonała prawa fizyki i logiki! Na kolana,
              > chamy i niedowiarki!
              >
              Niczego nie musialy pokonywac. Najwiekszy wklad (duuuuzo przekraczajacy to co
              dostaje) maja kraje taki jak Niemcy, Beneluksu, GB itp.
              To one finansowaly rozwoj Hiszpanii, Portugalii, czy poludnia Wloch. Z tym ze
              finansuje sie nie kraje lecz ludzi, infrastrukture, przedsiewziecia itd.
              Podobnie jest (bedzie) i teraz. Sprawa jest dosc prosta bogatsze kraje wplacaja
              wiecej. Biedniejsze mniej. Biedniejsze dostaja wiecej. Bogatsze mniej. Czy tak
              prosta operacja logiczna przekracza Twoje, niewygorowane jak widze, mozliwosci
              intelektualne?

              > > A swoja obena pozycje zbudowaly wlanie dzieki temu, ze
              > > otrzymywaly i otrzymuja pomoc.
              >
              > Rozumiem. Brały ją z szafki. Tak jak Rosenkrantz.
              >
              > Ta nowa koncepcja ekonomiczna (wzrot PKB dzięki subwencjom, a nie konsumpcji)
              > obala moje wyobrażenie o procesach gospodarczych. Dzięki za oświecenie mojego
              > nędznego rozumku.

              To to juz nawet szkoda komentowac. Kazdy moze przeciez wyciagnac wnioski.
              Niestety oswiecenie Twojego, jak slusznie zauwazyles rozumku, nie powiodlo sie.
              Przykro mi. Ale jakos musisz z tym zyc...

              >
              > PS.
              > Oczywiście wstępne wyliczenia, jakoby Polska miała wpłacać do kasy Mumii 8 mld
              > euro rocznie, a otrzymywać subwencje w wysokości 4-5 mld, są plotkami z targu?

              Czy to sa te przeslawne wyliczenia namietnie kolportowane prze LRP ???
              Jesli tak to daruj sobie. Zostan przy komiksach.

              Poniewaz jak narazie kazde Twoje stwierdzenie ujmuje cos z ogolnego dorobku
              ludzkosci to powodowany miloscia blizniego jako takiego a ludzkosci w
              szczegolnosci pozwole sobie zakoczyc ta dyskusje. Przynajmniej z Toba.
              Przyjmij wyrazy...
              Eliot


              • Gość: luka Re: Misiu o bardzo malym rozumku... IP: 217.67.196.* 30.11.01, 15:51
                eliot napisał(a):

                > Niczego nie musialy pokonywac. Najwiekszy wklad (duuuuzo przekraczajacy to co
                > dostaje) maja kraje taki jak Niemcy, Beneluksu, GB itp.
                > To one finansowaly rozwoj Hiszpanii, Portugalii, czy poludnia Wloch. Z tym ze
                > finansuje sie nie kraje lecz ludzi, infrastrukture, przedsiewziecia itd.
                > Podobnie jest (bedzie) i teraz. Sprawa jest dosc prosta bogatsze kraje wplacaja
                > wiecej. Biedniejsze mniej. Biedniejsze dostaja wiecej. Bogatsze mniej. Czy tak
                > prosta operacja logiczna przekracza Twoje, niewygorowane jak widze, mozliwosci
                > intelektualne?

                eliot poprzednio napisał:
                O ile wiem to wiecej wplacaja ( i to stosunkowo od niedawna) tylko Wlochy. Reszta
                jest beneficientami.

                Z powyższego wynika, że wszystkie kraje (a nie tylko najbogatsze) wpłacały mniej
                niż brały. Kolega eliot najwyraźniej nie panuje nad swoim ślinotokiem.
                Poza tym: czy ze zdań "Biedniejsze dostaja wiecej. Bogatsze mniej." wynika, że
                to "więcej" dla biedniejszych to jest również "więcej" od ich wpłat do kasy
                Mumii, kacie języka polskiego?

                > To to juz nawet szkoda komentowac. Kazdy moze przeciez wyciagnac wnioski.
                > Niestety oswiecenie Twojego, jak slusznie zauwazyles rozumku, nie powiodlo sie.
                > Przykro mi. Ale jakos musisz z tym zyc...

                Muszę również żyć z Twoją niezwykle merytoryczną odpowiedzią - rozumiem, że
                kwestię odpowiedzi załatwiasz po europejsku, postępowo, inwektywami?

                > Czy to sa te przeslawne wyliczenia namietnie kolportowane prze LRP ???
                > Jesli tak to daruj sobie. Zostan przy komiksach.

                Niestety nie wiem, czy to propaganda LPR, gdyż, wstyd się przyznać, nie wiem
                nawet jaki jest ich organ prasowy, a Radia Maryja nie słucham, ponieważ mnie
                nudzi.
                Nie wątpię jednak, że masz rzeczywiste, niepropagandowe wyliczenia i podzielisz
                się nimi ze mną - ile Polska będzie wpłacała i ile dostanie?

                > Poniewaz jak narazie kazde Twoje stwierdzenie ujmuje cos z ogolnego dorobku
                > ludzkosci to powodowany miloscia blizniego jako takiego a ludzkosci w
                > szczegolnosci pozwole sobie zakoczyc ta dyskusje. Przynajmniej z Toba.

                Wszechwiedzący eliot za nic ma maluczkich - jemu wydaje się, że skoro zjadł
                wszelkie możliwe rozumy, to nie musi się trudzić odpowiedzią wypełnioną
                argumentami, woli ujadać ad personam. Pozwolę sobie jednakowoż zauważyć, że
                obrzucanie obelgami antagonisty nie nazywa się "dyskusją", a chamstwem.
      • Gość: Karp Re: Szlachta sie odezwala... IP: 159.107.90.* 30.11.01, 12:26
        eliot napisał(a):

        > Alez wlasnie JESTESMY golodupcami i nie ma co, ani jak, udawac, ze jest inaczej
        > .
        > Chcialoby sie kontuszem nowym swiecic, ale narazie gola dupa z dziurawych
        > portek przeswituje. Jak nie poprosimy w Brukseli o takie czy inne fundusze to
        > co? nagle samo sie zrobi syto i bogato? Karp na Wigilie w kazdym domu???
        > UE to nie rycerze okraglego stolu, tylko klub interesu, glownie wlasnego
        > zreszta... Nie wstydzily sie i nie wstydza o fundusze wystepowac: Grecja,
        > Irlandia, Hiszpania, Portugalia czy Wlochy a tu nagle patrzcie! Polak swej
        > osranej koszuliny bedzie jak nieprzymierzajac Jaruzel socjalizmu...
        > Glupcy w kazdej populacji stamowia wiekszosc, forum jak widac nie jest
        > wyjatkiem.
        >
        > Eliot

        Kardynał Ratzinger stwierdził kiedyś, iż żyjemy w czasach gdy ludzie przestali
        się wogóle wstydzić. Ty jak się zdaje twierdzisz to samo. Ja się nie do końca
        zgadzam. Jakoś sobie radzę ( jak zresztą zdecydowana większość ludzi w Polsce ) i
        nie widzę powodu aby psuć ( tak jest psuć ) relacje z innymi krajami poprzez
        wydzieranie wypracowanych przez innych pieniędzy. Już to widzę jak rywalizujemy z
        Węgrami o miliony Euro na restrukturyzacje rolnictwa ( Polak - Wegier dwa
        bratanki !!! ). Moim zdaniem UE to niezły pomysł na marnotrastwo pieniędzy i
        wzrost ksenofobii w Europie.
        • Gość: Myszka Do Karpia. IP: 10.129.131.* 30.11.01, 12:34
          A jeśli nie Unia to co?Jaki scenariusz jesli wolno spytać?Pzdr.
          • Gość: siedem Re: Do Karpia. IP: *.tgory.pik-net.pl 30.11.01, 12:40
            jajco
            na koncu jezyka masz białoruś
            wiec po co pytasz
            7,00

            Gość portalu: Myszka napisał(a):

            > A jeśli nie Unia to co?Jaki scenariusz jesli wolno spytać?Pzdr.

            • Gość: Myszka Re: Do Karpia. IP: 10.129.131.* 30.11.01, 12:47
              Ja tak,ale mogę się mylić i dlatego pytam.Pzdr.
              • Gość: luka Re: Do p. Myszki IP: 217.67.196.* 30.11.01, 13:01
                Gość portalu: Myszka napisał(a):

                > Ja tak,ale mogę się mylić i dlatego pytam.Pzdr.

                NAFTA, Szanowna Pani.
                • Gość: Myszka Za daleko. IP: 10.129.131.* 30.11.01, 13:17
                  Za daleko napisał eliot w innym wątku bardzo ciekawie o UE i ja sie z tym
                  zgadzam.Pzdr.
                  • Gość: luka Re: Za daleko. IP: 217.67.196.* 30.11.01, 13:29
                    Gość portalu: Myszka napisał(a):

                    > Za daleko napisał eliot w innym wątku bardzo ciekawie o UE i ja sie z tym
                    > zgadzam.Pzdr.

                    Czy z Buenos Aires i Montevideo jest bliżej do Nowego Jorku niż z Warszawy?
                    • Gość: Janusz2 Re: Za daleko. IP: 194.92.234.* 30.11.01, 13:41
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > Gość portalu: Myszka napisał(a):
                      >
                      > > Za daleko napisał eliot w innym wątku bardzo ciekawie o UE i ja sie z tym
                      > > zgadzam.Pzdr.
                      >
                      > Czy z Buenos Aires i Montevideo jest bliżej do Nowego Jorku niż z Warszawy?

                      Luka,
                      dla niektórych Twoje pytania są zdecydowanie za trudne.
                      A poza tym prosta, jednoznaczna odpowiedź zepsuła by im całe ic "misterne"
                      rozumowanie.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: luka Re: Za daleko. IP: 217.67.196.* 30.11.01, 13:49
                        Gość portalu: Janusz2 napisał(a):

                        > Luka,
                        > dla niektórych Twoje pytania są zdecydowanie za trudne.

                        Sądzę, że odpowiedź Grega wyjaśniła wszystkim, co miałem na myśli.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Greg Re: Za daleko. IP: 212.187.240.* 30.11.01, 14:36
                          Jeszcze trzeba wspomniec cala bzdurna standaryzacje wszystkiego, wlacznie z
                          najbardziej bzdurnymi i biurokratycznymi normami ISO serii 9000. Nakreca to
                          cala zbedna biurokracje, powstaja dzialy produkujace tony procedur, ktorych
                          nikt nawet nie czyta. Rozwijaja sie pasozytnicze firmy otrzymujace za nic, rok
                          w rok haracz za certyfikacje. Wspomina o tym Scott Adams w Dilbert's Principle.
                          Nie neguje standaryzacji jako takiej, ale to co sie dziej w Unii to juz
                          kompletny absurd. A my sie gorliwie dostosowywujemy. Wiosna zmienilismy nasza
                          norme na produkcje wedlin, ktora byla bardzo restrykcyjna. Teraz w polskich
                          wedlinach moze byc wiecej wody, konserwantow i calego tego rakotworczego
                          smiecia E. I nie mowcie mi, ze to po to, zeby polskie wedliny mozna bylo
                          sprzedawac w UE - bo one i tak norme UE spelnialy - to chodzi o to zeby
                          dopuscic cale to gowno z UE do Polski.
                          • Gość: Myszka Re: Za daleko. IP: 10.129.131.* 30.11.01, 14:43
                            Kiełbaske i szyneczkę,też wolę naszą i konserwanty są okropne,ale niestety
                            inaczej żywność się marnuje zbyt szybko i są duze straty.Pzdr.
                            • Gość: Greg Re: Za daleko. IP: 212.187.240.* 30.11.01, 15:01
                              Gość portalu: Myszka napisał(a):

                              > Kiełbaske i szyneczkę,też wolę naszą i konserwanty są okropne,ale niestety
                              > inaczej żywność się marnuje zbyt szybko i są duze straty.Pzdr.

                              Myszko, masz ochote jesc, za przeproszeniem ,eurogowno to jedz, ja ci nie bronie,
                              ale nie zmuszaj innych do tego samego.
                              Nie dorabiaj ideologii do swojej euroideologi, jakos tak sie dzialo, ze ludzie
                              nie mieli lodowek, nie znali konserwanto, oprocz soli, i jadali dobre jedzenie i
                              nic sie nie marnowalo. Nie gadaj bzdur. Jakos nie slyszalem przez ostatnie lata o
                              jakis wielkich marnotrawstwach w przemysle miesnym. Oprocz tego grupa E to nie
                              tylko konserwanty , ale i barwniki srodki zapachowe itp.
                              Brakuje ci juz logicznych argumentow?
                              • Gość: Myszka Marnotrawstwo. IP: 10.129.131.* 30.11.01, 15:09
                                Fakt,nie pracuję w przemyśle mięsnym,ani zbrojeniowym.Marnotrawstwo obserwuje
                                we własnym gospodarstwie domowym z lodówką.Miałam okazje to porównać i wiem co
                                mówię.Pzdr.
                                • Gość: Greg Re: Marnotrawstwo. IP: 212.187.240.* 03.12.01, 07:29
                                  To juz jest twoj wlasny problem i jesli ty chcesz jesc g... to nie znaczy, ze
                                  wszyscy musza.
                  • Gość: Greg Re: Za daleko. IP: 212.187.240.* 30.11.01, 13:44
                    We wspolczesnym swiecie odleglosc to nie problem dla wolnego handlu. Wystarczy
                    zobaczyc gdzie wyprodukowano wiele artykulow przemyslowych, metkowanych przez
                    firmy europejskie, to Honkong, Malezja, Singapur itp.
                    Wole robic naprawde wolny handel z Nafta czy z Azja, niz jakies dziwne interesy
                    w UE ograniczone limitami, subwencjami itp. Przeciez to nie wolny rynek i wolny
                    handel to bagienko kontrolowane przez biurokratow, to korupcja, naduzycia - bez
                    ktorych rynek kontrolowany obyc sie nie moze.
                    Za pare lat UE bedzie kisila sie we wlasnym sosie. Przy przeroscie opieki
                    socjalnej, subwencjach nie bedzie w stanie konkurowac z naprawde wolnorynkowymi
                    gospodarkami. Pozosatnie izolacjonizm, cla zaporowe i stagnacja.
                    Jesli chcemy zdrowej gospodarki i wzrostu gospodarczego biezmy wzor z prymusow,
                    a nie z tych, ktorzy lata wzrostu maja za soba, a teraz tylko konsumuja owoce
                    pracy poprzednich generacji.
                    • Gość: Myszka A ja wolę IP: 10.129.131.* 30.11.01, 14:00
                      artykuły metkowane przez firmy europejskie i wyprodukowane w Polsce.Nie wiem
                      jakimi produktami możemy uprawiać wolny handel z NAFTĄ i Azją.Pzdr.
                      • Gość: Greg Re: A ja wolę IP: 212.187.240.* 30.11.01, 14:07
                        A nie widzialas sprzetu i ubran sportowych Adidasa Made in Malasia??
                        Nie widzial zabawek BRIO i Fisher robionych w Honkongu?
                        Czemu praktycznie wszystko jest duzo tansze w sklepie w USA niz w Europie
                        (wlacznie z Polska). Bo sa niskie podatki, niskie koszty opieki socjalnej, brak
                        barier w handlu, brak subwencji i gospodarka moze sia rozwijac.
                        • Gość: Myszka Re: A ja wolę IP: 10.129.131.* 30.11.01, 14:13
                          poprzedni system rozwinąl opieke socjalną i teraz się trudno tak radykalnie z
                          tego wycofać.To nawet jest niemożliwe.Z tymi cenami to chyba przesada,nie
                          wszystko jest tańsze.Pzdr.
                          • Gość: Greg Re: A ja wolę IP: 212.187.240.* 30.11.01, 14:17
                            Chyba nie wiesz co mowisz!! Polska opieka socjalna w porownaniu z opieka w
                            UE!!!?? Przeczytaj sobie Karte Socjalna UE. Porownaj zasilki dla bezrobotnych,
                            porownaj dlugosc urlopow maciezynskich, itd, itp. Nie masz pojecia o skali
                            opieki socjalnej w Europie. To system zabijajacy wszelka inicjatywe i
                            rozwijajacy pasozytnictwo, ale coz przyklad pasozytnictwa idzie z gory z
                            Brukseli i Sztrasburga.
                            • Gość: Myszka Re: A ja wolę IP: 10.129.131.* 30.11.01, 14:21
                              Ich na to stać,chociaż coraz mniej.A pasozytnictwo,to było u nas.Pzdr.
                              • Gość: Greg Re: A ja wolę IP: 212.187.240.* 30.11.01, 14:28
                                Gość portalu: Myszka napisał(a):

                                > Ich na to stać,chociaż coraz mniej.A pasozytnictwo,to było u nas.Pzdr.

                                No wlasnie, stac ich coraz mniej. Ale niech sprobuje sie z tego wycofac, to beda
                                mieli takie zadymy, ze Lepper przy nich to pestka.
                      • Gość: luka Re: A ja wolę IP: 217.67.196.* 30.11.01, 14:30
                        Gość portalu: Myszka napisał(a):

                        > artykuły metkowane przez firmy europejskie i wyprodukowane w Polsce.Nie wiem
                        > jakimi produktami możemy uprawiać wolny handel z NAFTĄ i Azją.Pzdr.

                        Reasumując:
                        Pani Myszko woli płacić wysokie podatki i kupować drogo, zamiast płacić małe
                        podatki i kupować tanio. Musi być Pani bardzo bogatą kobietą...
                        • Gość: Myszka Re: A ja wolę IP: 10.129.131.* 30.11.01, 14:35
                          Nie, wolę małe podatki i tanio .Wiem co mozemy kupić tanio w Azji,ale co my tam
                          sprzedamy ?Pzdr.
                        • Gość: Greg Re: A ja wolę IP: 212.187.240.* 30.11.01, 14:40
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > Gość portalu: Myszka napisał(a):
                          >
                          > > artykuły metkowane przez firmy europejskie i wyprodukowane w Polsce.Nie wi
                          > em
                          > > jakimi produktami możemy uprawiać wolny handel z NAFTĄ i Azją.Pzdr.
                          >
                          > Reasumując:
                          > Pani Myszko woli płacić wysokie podatki i kupować drogo, zamiast płacić małe
                          > podatki i kupować tanio. Musi być Pani bardzo bogatą kobietą...
                          Nie martw sie Myszka liczy na fuche w Bruksli, zarobki wolne od podatkow i sklepy
                          za zoltymi firankami - oczywiscie wolno clowe - dla eurobiurokratow to jest
                          wlasnie wolny handel.
                          Czego to sie nie robi dla ideologii. Mamy, jako Polacy, szczescie do roznego
                          rodzaju uszczesliwiaczy na sile. Zawsze ich prowadzi jakas ideologia. Byl
                          komunizm teraz eurosocjalizm. Na ich nieszczescie po jakims czasie wszystko pada
                          i trzeba znalezsc nowa religie.
                    • Gość: siedem Re: Za daleko. IP: *.tgory.pik-net.pl 30.11.01, 14:00
                      Błenos Ajres wkroczyło na drogę białoruską prowadzącą wprost do talibanu. To
                      napewno przez ichniejszego Maciarewicza. Hmmm miszka?
                      i tym optymistycznym akcentem mogę zakończyć wyczerpujący tydzień smile
                      7,00

                      Gość portalu: Greg napisał(a):

                      > We wspolczesnym swiecie odleglosc to nie problem dla wolnego handlu. Wystarczy
                      > zobaczyc gdzie wyprodukowano wiele artykulow przemyslowych, metkowanych przez
                      > firmy europejskie, to Honkong, Malezja, Singapur itp.
                      > Wole robic naprawde wolny handel z Nafta czy z Azja, niz jakies dziwne interesy
                      >
                      > w UE ograniczone limitami, subwencjami itp. Przeciez to nie wolny rynek i wolny
                      >
                      > handel to bagienko kontrolowane przez biurokratow, to korupcja, naduzycia - bez
                      >
                      > ktorych rynek kontrolowany obyc sie nie moze.
                      > Za pare lat UE bedzie kisila sie we wlasnym sosie. Przy przeroscie opieki
                      > socjalnej, subwencjach nie bedzie w stanie konkurowac z naprawde wolnorynkowymi
                      >
                      > gospodarkami. Pozosatnie izolacjonizm, cla zaporowe i stagnacja.
                      > Jesli chcemy zdrowej gospodarki i wzrostu gospodarczego biezmy wzor z prymusow,
                      >
                      > a nie z tych, ktorzy lata wzrostu maja za soba, a teraz tylko konsumuja owoce
                      > pracy poprzednich generacji.

          • Gość: Greg Re: Do Karpia. IP: 212.187.240.* 30.11.01, 12:49
            A czemu musi byc cos zamiast?? My Polacy, zawsze musimy na kogos lub na cos
            liczyc, zamiast po prostu wziac sie solidnie do roboty. Przestac krasc, brac
            lapowki, robic uczciwe interesy. Ja nie mam zadnych zludzen, ze nam ktos da
            pieniadze na piekne oczy. Wielu ludzi jest otumanionych nachalna propaganda i
            indoktrynacja, ze wejdziemy do Unii i nasze problemy zostana rozwiazane. Nikt
            nam nic nie da za darmo. W polityce i w interesach nie ma sentymentow. Kto jak
            kto, ale Polacy powinni o tym wiedziec.
            Ta indoktrynacja wyglada jak stara sowiecka propaganda. Keiedy Lenin mowil, ze
            komunizm to wladza rad pluc elektryfikacja, teraz wszystkie srodki "masowego
            przeczyszczenia" trabia, ze dobrobyt to UE plus Internet.
            Przeciez ostatnie 10 lat to upadek produkcji przemyslowej przy dramatycznym
            wzroscie importu. Na samym handlu, komputerach i bankach zaden kraj nie
            pociagnie dlugo.
          • Gość: Karp Do Myszki IP: 159.107.90.* 30.11.01, 13:04
            Gość portalu: Myszka napisał(a):

            > A jeśli nie Unia to co?Jaki scenariusz jesli wolno spytać?Pzdr.

            Dobre pytanie i właśnie może warto podyskutować na ten temat rzeczowo a nie robić
            za ministerstwo propagandy. Czy zauważyłaś ile ludzi w Polsce ma nazwiska
            niemieckie, ukraińskie i inne ( zresztą przez to mieszanie kobiety w Polsce są
            tak ładne ). Przez wieki bez pomocy urzędników UE można było się przemieszczać,
            robić interesy ( o ile wiem prawdziwe granice powstały dopiero w XIX wieku ) a
            teraz nie ?. Dlaczego dzisiaj potrzebujemy sterowania z Brukseli ( światowego
            centrum korupcji ) - tego nie rozumiem.
            ale pozdrawiam
            Karp
            • Gość: Myszka Mieszanie. IP: 10.129.131.* 30.11.01, 13:19
              No dobrze,a w którą stronę mamy znieść te granice, bo lubię wiedzieć
              wcześniej.Pzdr.
              • Gość: Karp Re: Mieszanie. IP: 159.107.90.* 30.11.01, 15:37
                Gość portalu: Myszka napisał(a):

                > No dobrze,a w którą stronę mamy znieść te granice, bo lubię wiedzieć
                > wcześniej.Pzdr.

                Zadajesz celne pytania. Na dzisiaj mogę powiedzieć jedno:
                Nie oddamy cię Łukaszence.
                pozdrawiam
        • eliot Re: Szlachta sie odezwala... 30.11.01, 13:42
          Gość portalu: Karp napisał(a):
          >
          > Kardynał Ratzinger stwierdził kiedyś, iż żyjemy w czasach gdy ludzie przestali
          > się wogóle wstydzić. Ty jak się zdaje twierdzisz to samo. Ja się nie do końca
          > zgadzam. Jakoś sobie radzę ( jak zresztą zdecydowana większość ludzi w Polsce )
          > i
          > nie widzę powodu aby psuć ( tak jest psuć ) relacje z innymi krajami poprzez
          > wydzieranie wypracowanych przez innych pieniędzy. Już to widzę jak rywalizujemy
          > z
          > Węgrami o miliony Euro na restrukturyzacje rolnictwa ( Polak - Wegier dwa
          > bratanki !!! ). Moim zdaniem UE to niezły pomysł na marnotrastwo pieniędzy i
          > wzrost ksenofobii w Europie.

          Nie przypominam sobie ani u Ratzingera ani u JPII by uwazali, ze biedny ma sie
          wstydzic. O ile dobrze pamietam to: "Res sacra miser"
          Powodem do wstydu jest nic nie robic by swoj stan zmienic, oraz egoizm. O ile
          dobrze wyczytalem proponujesz wlasnie i jedno i drugie. Bez UE tych pieniedzy
          zmarnotrawimy wiecej i co gorsze na darmo. Rozumu na zrozumienie tego potrzeba
          nie wiele wiecej niz go ma wigilijny karp. Postaraj sie wiec...wink

          Eliot


          • Gość: Karp Do Eliota IP: 159.107.90.* 30.11.01, 15:31
            eliot napisał(a):

            > Gość portalu: Karp napisał(a):
            > >
            > > Kardynał Ratzinger stwierdził kiedyś, iż żyjemy w czasach gdy ludzie przes
            > tali
            > > się wogóle wstydzić. Ty jak się zdaje twierdzisz to samo. Ja się nie do ko
            > ńca
            > > zgadzam. Jakoś sobie radzę ( jak zresztą zdecydowana większość ludzi w Pol
            > sce )
            > > i
            > > nie widzę powodu aby psuć ( tak jest psuć ) relacje z innymi krajami poprz
            > ez
            > > wydzieranie wypracowanych przez innych pieniędzy. Już to widzę jak rywaliz
            > ujemy
            > > z
            > > Węgrami o miliony Euro na restrukturyzacje rolnictwa ( Polak - Wegier dwa
            > > bratanki !!! ). Moim zdaniem UE to niezły pomysł na marnotrastwo pieniędzy
            > i
            > > wzrost ksenofobii w Europie.
            >
            > Nie przypominam sobie ani u Ratzingera ani u JPII by uwazali, ze biedny ma sie
            > wstydzic. O ile dobrze pamietam to: "Res sacra miser"
            > Powodem do wstydu jest nic nie robic by swoj stan zmienic, oraz egoizm. O ile
            > dobrze wyczytalem proponujesz wlasnie i jedno i drugie. Bez UE tych pieniedzy
            > zmarnotrawimy wiecej i co gorsze na darmo. Rozumu na zrozumienie tego potrzeba
            > nie wiele wiecej niz go ma wigilijny karp. Postaraj sie wiec...wink
            >
            > Eliot
            >

            Tak się składa że pracuję w firmie zagranicznej w Warszawie i powiem szczerze:
            zdumiewa mnie poziom marnotrastwa jaki tu ma miejsce. Podobne doświadczenia
            wyniosłem zresztą z innych obcych firm. Ciekawe, że w polskich firmach, które
            miałem okazję poznać ( szczególnie małych gdzie obracano skromnym kapitałem )
            bardzo ostrożnie podchodzono do wszelkich wydatków.
            Na czym polega mój egoizm ? - masz pretensje do mnie a może do mojego ojca za to
            że nie lubię grzebać w cudzej kieszeni ?
            Obawiam się ( a może mnie to cieszy ) że dobrobyt wypracowują sobie poszczególne
            narody. Przyjmij Etiopię do UE albo do NAFTy a się o tym przekonasz. Spróbuj na
            chwilę przestać podpierać się propagandą unijną. Just open your mind.
            pozdrawiam
            • eliot Re: Do Karpia 03.12.01, 15:04
              Gość portalu: Karp napisał(a):
              >
              > Tak się składa że pracuję w firmie zagranicznej w Warszawie i powiem szczerze:
              > zdumiewa mnie poziom marnotrastwa jaki tu ma miejsce. Podobne doświadczenia
              > wyniosłem zresztą z innych obcych firm. Ciekawe, że w polskich firmach, które
              > miałem okazję poznać ( szczególnie małych gdzie obracano skromnym kapitałem )
              > bardzo ostrożnie podchodzono do wszelkich wydatków.

              To oczywiste i normalne (niestety). Wielkie firmy zawsze marnotrawia wiecej, co
              nie znaczy, ze procentowo wiece w stsunku do kapitala jakim obracaja. Male firmy
              aby prztrwac musza byc operatywniejsze i oszcedniejsze. Jesli kocznyles ekonomie
              lib MBA to chyba to wiesz, zreszta tu wystarczy odrobina zdrowego rozsadku bu to
              rozumuec. Ale nie przemawia to ani za ani przeciw UE bo to kwstia zarzadzania.
              Latwy dostep do funduszy unijnych (tam kladzie sie szczegolny nacisk na male i
              sredniem przedsiebiorstwa)pozwoli i na prztrwanie i rozwoj i dostosowanie sie
              tych malych firm do swiatowej konkurecji. A tej nie da sie uniknac, czy do UE
              wejdziemy, czy nie. To chyba rozumiesz. Wiec oparci jedynie o zalosnie maly
              kapital wlasny mozemy, owszem, wegetowac, ostatecznie Moldowa, czy Bialorus z
              glodu nie umiera, ale jakos chyba nie o to chodzi. Tobie chyba rowniez... A moze
              sie myle???

              > Na czym polega mój egoizm ? - jak zaznaczyles TY dajesz sobie rade. Owszem
              pracujac w duzej "zachodniej" firmie rade sobie dasz. Tak dlugo ja Ci
              nie "zreorganizuja". Ale ja mysle o tych malych i srednich przesiebiorstwach ui
              biznesach, ktore stanowia o zywotnosci gospodarki. IM UE, niezalenie od
              prywatnych naszych pogladow, potrzebna jest jak deszcz kani...
              Nie mysl wiec tylko o sobie...

              > Obawiam się ( a może mnie to cieszy ) że dobrobyt wypracowują sobie poszczególn
              > e
              > narody.

              Zaden narod, w dzisiejszych czasa SAM nie wypracowyje swojego dobrobytu. Tak bylo
              w czasach Ludwika XIV, ale od tego czasu cos sie zmienilo.



              Przyjmij Etiopię do UE albo do NAFTy a się o tym przekonasz. Spróbuj na
              >
              > chwilę przestać podpierać się propagandą unijną. Just open your mind.
              > pozdrawiam

              Umysl, Bogu niech beda dzieki, mam otwarty! Aby kraj taki jak Etiopia, Somali,
              czy inny Czad, mogl byc przyjety do NAFTY (ktora wole) czy UE (na ktora skazuje
              nas geografia)musi przejsc odpowiedni rozwoj gospodaczo-spoleczny. Te kraje sa na
              etapie plemiennym i do ZADNEJ organizacji przyjac ich nie mozna. Somali, zreszat
              nie ma nawet rzadu. O ile wiem oba te problemy Polski nie dotycza...
              Pozdrawiam
              Eliot

              • Gość: Karp Do Eliota bis IP: 159.107.90.* 03.12.01, 21:35
                Idea jest taka: bliskie sobie kraje (geograficznie i kulturowo) tworzą wspólny
                (na ile to możliwe) organizm gospodarczy aby skutecznie konkurować z USA i
                Japonią. Ja nie mam nic przeciwko współpracy, pozwalam sobie jedynie wątpić w
                to, że gospodarka europejska sterowana z Brukseli nabierze większej dynamiki.
                Zewsząd słychać jak wspaniałym wydarzeniem będzie wprowadzenie wspólnej waluty.
                Czy wierzysz w to, że z EURO Europa przyspieszy ? Ja nie wierzę. Pewnie, że nie
                będzie dobrze gdy pozostaniemy poza Unią ale tylko ze względu na jej
                protekcjonistyczną politykę wobec swoich członków. Innych zalet nie dostrzegam.
                pozdrawiam
                • eliot Re: Do Karpia bis 04.12.01, 08:51
                  Gość portalu: Karp napisał(a):

                  > Idea jest taka: bliskie sobie kraje (geograficznie i kulturowo) tworzą wspólny
                  > (na ile to możliwe) organizm gospodarczy aby skutecznie konkurować z USA i
                  > Japonią. Ja nie mam nic przeciwko współpracy, pozwalam sobie jedynie wątpić w
                  > to, że gospodarka europejska sterowana z Brukseli nabierze większej dynamiki.
                  > Zewsząd słychać jak wspaniałym wydarzeniem będzie wprowadzenie wspólnej waluty.
                  >
                  > Czy wierzysz w to, że z EURO Europa przyspieszy ? Ja nie wierzę. Pewnie, że nie
                  >
                  > będzie dobrze gdy pozostaniemy poza Unią ale tylko ze względu na jej
                  > protekcjonistyczną politykę wobec swoich członków. Innych zalet nie dostrzegam.
                  > pozdrawiam

                  Czy po Euro Europa przyspieszy? Zobaczymy niedlugo. Z poczatku pewnie bedzie
                  balagan. Ale po pierwszym polroczu powinno zaskoczyc. Co do brukselskiej
                  biurokracji to oczywiscie tez mnie smiesza rozne rzeczy. Ale daj NAM Boze taka
                  biurokracje!!! Przy naszej to obraz kompetencji i uczciwosci i BRAKU biurokracji.
                  Nasza wreszcie ( o ile wstapimy), powoli i mozolnie bo to proces na lata ,
                  zacznie funkcjonowac. Nikt tez nie twierdzi, ze zaraz po wstpieniu staniemy sie
                  mlekiem i miodel plynaca krain. Na to trzeba pracowac. Juz pisalem, ze glownym
                  marzeniem Polaka wydaje sie by zostac w swoich walonkach na swoim gumnie w
                  swoiskim gownie a Unia to moze mi co najwyzej DAC!. A jak bede chcial to moze
                  wezme...
                  Unia da nam szanse. Jak ja wykorzystamy - wygramy. Jesli nie to przegramy. Bez
                  wstapienia do Unii przegrazmy w KAZDYM wypadku. Bo z kim mozemy budowac ten
                  nasz "swojski" dobrobyt? Z Ukraina?, Rosja?, Bialorusia? Tertium non datur. Sami
                  niczego nie zbudujemy bo z czego i za co? Unia da nam warunki i doplyw kapitalu.
                  To jak w tym kawale od eksploatowanie przez kapital gorszy jest tylko brak
                  eksploatacji przez kapital...
                  Myslec trzena nie na dzis tylko na nastepne 10-20 lat. Porownaj Hiszpanie sprzed
                  20 lat i obecnie. Bedac wewnatrz Unii z tak duza iloscia glosow (27) mamy szanse,
                  w roznych koalicjach, zmienic to co przy przystapieniu uwazamy za niekorzystne.
                  Pozostajac poza Unia mozemy Tylko polizac dobrobyt przez szybke. Jesli to woliszt
                  to trudno. Ja nie lubie erzatzow.
                  Pozdrawiam
                  Eliot
                  • Gość: luka Re: Do euroeliota IP: 217.67.196.* 04.12.01, 09:03
                    eliot napisał(a):

                    > Ale po pierwszym polroczu powinno zaskoczyc.

                    "Powinno"... I oto podstawy zdania euroentuzjastów: wishful thinking.

                    > Unia da nam szanse.

                    Dlaczego? Jaki ma w tym interes?

                    > Bez
                    > wstapienia do Unii przegrazmy w KAZDYM wypadku. Bo z kim mozemy budowac ten
                    > nasz "swojski" dobrobyt? Z Ukraina?, Rosja?, Bialorusia? Tertium non datur.

                    Datur, datur - NAFTA, Rosja, CEFTA...

                    > Unia da nam warunki i doplyw kapitalu.

                    Ale za co? Na piękne oczy?

                    > Bedac wewnatrz Unii z tak duza iloscia glosow (27) mamy szanse,
                    > w roznych koalicjach, zmienic to co przy przystapieniu uwazamy za niekorzystne.

                    O ile znajdziemy frajerów, którzy zechcą nam basować. Pytanie tylko, czego
                    zażądają w zamian?

                    > Pozostajac poza Unia mozemy Tylko polizac dobrobyt przez szybke. Jesli to wolis
                    > zt to trudno. Ja nie lubie erzatzow.

                    Widzenie jednostronne to dolegliwość powszechnie spotykana wśród fanatyków
                    brukselskiego socjalizmu. Ględzenie o "braku alternatywy" dowodzi posiadania
                    dosyć wąskich horyzontów. Naiwna wiara w siłę 27 głosów to już raczej kategoria
                    psychiatryczna, gdyż logicznie jej rozłożyć nie sposób.
                    • eliot Re: Do no look'a 04.12.01, 17:54
                      Gość portalu: luka napisał(a):
                      > Widzenie jednostronne to dolegliwość powszechnie spotykana wśród fanatyków
                      > brukselskiego socjalizmu. Ględzenie o "braku alternatywy" dowodzi posiadania
                      > dosyć wąskich horyzontów. Naiwna wiara w siłę 27 głosów to już raczej kategoria
                      >
                      > psychiatryczna, gdyż logicznie jej rozłożyć nie sposób.

                      Luka, my swoj dyskurs zakonczylismy nieco wyzej. Pamietasz?
                      Sprobuj przeczytac to co napisalej i pomysl!!! Do myslenia sluzy to co masz
                      miedzy uszami!!
                      Naprawde! To nie zart! Jakby Ci zbytnio gwizdalo pomiedzy, to wloz watke, powinno
                      zmniejszyc przeciagi. I nie trac nadzieji!!! W Unii lecznictwo maja na wyzszym
                      poziomie. Jak juz wejdziemy no moze Ci nawet sklonuja to i owo...
                      Pozdr.
                      Eliot
                      • Gość: luka Re: Do euroandroida eliota IP: 217.67.196.* 05.12.01, 09:35
                        eliot napisał(a):

                        > Luka, my swoj dyskurs zakonczylismy nieco wyzej. Pamietasz?

                        Nie pamiętam, mam raczej wrażenie, że uciekłeś chyłkiem na z góry upatrzone
                        europozycje.

                        > Sprobuj przeczytac to co napisalej i pomysl!!! Do myslenia sluzy to co masz
                        > miedzy uszami!!

                        Nie musisz się tak wydzierać, ja dobrze słyszę. A takie dowcipasy jak ten powyżej
                        to słyszałem już w podstawówce - jak widać, trzymasz ten poziom z godną podziwu
                        konsekwencją.

                        > Naprawde! To nie zart!

                        Naprawdę? Czapki z głów, panowie szlachta...!

                        > Jakby Ci zbytnio gwizdalo pomiedzy, to wloz watke, powinno
                        > zmniejszyc przeciagi. I nie trac nadzieji!!!

                        Niniejszym straciłem nadzieję, że koresponduję z człowiekiem wykształconym - taki
                        bowiem nie robi ordynarnych błędów ortograficznych i nie wrzeszczy w trakcie
                        polemiki na swego antagonistę. Podejrzenie, że eliot to świeżo upieczony
                        absolwent zbiorczej szkoły podstawowej, umacnia się.

                        > W Unii lecznictwo maja na wyzszym
                        > poziomie. Jak juz wejdziemy no moze Ci nawet sklonuja to i owo...

                        Na przykład eliota. Po co mi pies stróżujący, skoro eliot równie donośnie ujada i
                        to w dodatku ludzkim głosem?
                        • eliot Re: Do hominida luka 05.12.01, 10:03
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          Po co mi pies stróżujący, skoro eliot równie donośnie ujada
                          > i
                          > to w dodatku ludzkim głosem?

                          Po co wiec zajmujesz moj czas?
                          To zajmij sie psem. Znajdziesz godnego siebie rozmowce. Uzna Twoje argumenty i
                          nawet pomacha Ci ogonem.
                          Z wyrazami
                          Eliot

                          PS.
                          Cave canem!
                          • Gość: luka Re: Do eurocanisa eliota IP: 217.67.196.* 05.12.01, 10:15
                            eliot napisał(a):

                            > Po co wiec zajmujesz moj czas?
                            > To zajmij sie psem.

                            Nie widzę różnicy między Azorem podwórkowym a Tobą. Dlatego zawracam Ci głowę
                            (łeb) - zaprowadzić Cię w sobotę na tresurę czy już załapałeś się na tę
                            organizowaną przez prof. Geremka?

                            > Znajdziesz godnego siebie rozmowce. Uzna Twoje argumenty i
                            > nawet pomacha Ci ogonem.

                            Sugerujesz, że jesteś mniej inteligentny od byle burka?
                            Pozazdrościć odwagi w samokrytyce.
                            • eliot Re: Do antyeurocanisa luka ;-) 05.12.01, 11:26
                              Gość portalu: luka napisał(a):

                              >
                              > Sugerujesz, że jesteś mniej inteligentny od byle burka?
                              > Pozazdrościć odwagi w samokrytyce.

                              Nie, drogie dziecko, sugerowalem, ze Ty...
                              Tego tez nie zrozumiles...???
                              Eliot

                              • Gość: luka Re: Do antyeurocanisa luka ;-) IP: 217.67.196.* 05.12.01, 11:43
                                eliot napisał(a):

                                > Nie, drogie dziecko, sugerowalem, ze Ty...
                                > Tego tez nie zrozumiles...???

                                Tak, proszę pana, przyznaję bez bicia, zapewne "nie zrozumilem", gdyż nawet nie
                                wiem, co ten termin oznacza...
                                Niech może pan zdejmie kaganiec z mordy, to wtedy wyraźniej będziesz pan
                                artykułował swoje poszczekiwanie.
                                • eliot Re: Do antyeurocanisa luka ;-) 05.12.01, 13:09
                                  Gość portalu: luka napisał(a):

                                  > eliot napisał(a):
                                  >
                                  > > Nie, drogie dziecko, sugerowalem, ze Ty...
                                  > > Tego tez nie zrozumiles...???
                                  >
                                  > Tak, proszę pana, przyznaję bez bicia, zapewne "nie zrozumilem", gdyż nawet nie
                                  >
                                  > wiem, co ten termin oznacza...
                                  > Niech może pan zdejmie kaganiec z mordy, to wtedy wyraźniej będziesz pan
                                  > artykułował swoje poszczekiwanie.

                                  Juz nawet zwyklej literowki nie jestes w stanie pojac??? Chcesz sie gdzies
                                  zalapac na korektora? To musisz sie troche bardziej postarac.
                                  A chciales dyskutowac o Europie. Zaczynasz juz cos pojmowac czy dalej pozostajesz
                                  przy tematach kynologicznych? Jesli tak sa do tego odpowiednie pisemka: Moj Pies,
                                  czy tez strona internetowa: Psia Kosc.
                                  Tam, byc moze, swiat bedzie wreszcie taki jakiego pragniesz: prosty, jasny
                                  oczywisty. Nawet dla Luka.
                                  Prawdziwy jest, niestety, nieco inny: Tota huius mundi concordia ex discordiis
                                  constat - Cala harmonia tego swiata sklada sie z elementow sprzecznych.
                                  Jak to pojmiesz, reszta pojdzie Ci juz latwiej.

                                  Eliot
                                  • Gość: luka Re: Do niedowidzącego eurokrętacza eliota IP: 217.67.196.* 05.12.01, 14:40
                                    eliot napisał(a):

                                    > Juz nawet zwyklej literowki nie jestes w stanie pojac??? Chcesz sie gdzies
                                    > zalapac na korektora? To musisz sie troche bardziej postarac.

                                    Ja mam się starać, czy raczej Ty, niechluju językowy?

                                    > A chciales dyskutowac o Europie. Zaczynasz juz cos pojmowac czy dalej pozostaje
                                    > sz
                                    > przy tematach kynologicznych? Jesli tak sa do tego odpowiednie pisemka: Moj Pie
                                    > s, czy tez strona internetowa: Psia Kosc.

                                    Dobry piesek, dobry, przyniósł panu w zębach gazetkę.
                                    A wracając do spraw Mumii Europejskiej: zadałem Ci kilka pytań, z których
                                    odpowiedziałeś z wysiłkiem tylko na jedno. Skoro więc nie masz już nic do
                                    powiedzenia, to mogę się zająć Twoją tresurą, o ile oczywiście nie otworzysz
                                    szafy i nie zaczniesz gadać do rzeczy.

                                    > Prawdziwy jest, niestety, nieco inny: Tota huius mundi concordia ex discordiis
                                    > constat - Cala harmonia tego swiata sklada sie z elementow sprzecznych.
                                    > Jak to pojmiesz, reszta pojdzie Ci juz latwiej.

                                    O, dorwałeś się do zbioru łacińskich sentencji? Napisz jednak może coś od siebie,
                                    zamiast w kółko powtarzać frazesy.
                                    • eliot Re: Do niedowidzącego antyeurokrętacza luka 05.12.01, 15:31
                                      Gość portalu: luka napisał(a):

                                      >
                                      > O, dorwałeś się do zbioru łacińskich sentencji? Napisz jednak może coś od siebi
                                      > e,
                                      > zamiast w kółko powtarzać frazesy.

                                      Przeszedlbym na greckie, jesli Ci to az tak przeszkadza, ale nie mam literek.
                                      O UE dyskutowalem z tymi, ktorzy rozumieli co sie do nich mowi. Tu, niestety tez
                                      sie nie zalapales. Odpowiedzi, o ktorych wspomniales, miales w tekstach, ktore w
                                      swojej naiwnosci pisalem myslac, ze kieruje te slowa do istoty myslacej. Czesc
                                      byla oczywista, czesc wymagal pewnego (minimalnego) wysilku umyslowego.
                                      Wspominalem Ci o tym paokrotnie. Nawet proponowalem watke na przeciagi...
                                      A Ty nic i nic, ciagle tylko domagasz sie bym Cie pochwalil. Jak Pani w
                                      przedszkolu Jasia, ktory lapie ja za noge i wola: plose pani, plose pani a ja tez
                                      jestem madry, plawda????
                                      No i co ma odpowiedzie???...Dobrze Jasiu! jestes....wink))
                                      Eliot

                                      • Gość: luka Re: Do nudnego półgłówka eliota IP: 217.67.196.* 05.12.01, 15:47
                                        eliot napisał(a):

                                        > O UE dyskutowalem z tymi, ktorzy rozumieli co sie do nich mowi. Tu, niestety te
                                        > z
                                        > sie nie zalapales. Odpowiedzi, o ktorych wspomniales, miales w tekstach, ktore
                                        > w
                                        > swojej naiwnosci pisalem myslac, ze kieruje te slowa do istoty myslacej. Czesc
                                        > byla oczywista, czesc wymagal pewnego (minimalnego) wysilku umyslowego.

                                        Jakie odpowiedzi? Zapytałem np., ile będziemy wpłacali do kasy Mumii, a ile
                                        wyciągali albo pytałem, czy "więcej" dla małego państwa to również "więcej" od
                                        wpłaconej składki. Problemy Cię przerosły, więc głuche milczenie przerywałeś
                                        infantylnymi wyzwiskami. A teraz jeszcze łżesz, żeś udzielił odpowiedzi.

                                        > Wspominalem Ci o tym paokrotnie. Nawet proponowalem watke na przeciagi...
                                        > A Ty nic i nic, ciagle tylko domagasz sie bym Cie pochwalil. Jak Pani w
                                        > przedszkolu Jasia, ktory lapie ja za noge i wola: plose pani, plose pani a ja t
                                        > ez jestem madry, plawda????

                                        Synku, potem napiszesz, że to była odpowiedź, której głupi luka nie zrozumiał.
                                        Mam rozumieć, że w powyższych zdanich zaszyfrowałeś dane, które usiłuję od Ciebie
                                        uzyskać?

                                        > No i co ma odpowiedzie???...Dobrze Jasiu! jestes....wink))

                                        "Odpowiedzie"... Pomyliłem się - Ty nie jesteś absolwentem podstawówki, jesteś
                                        dopiero w trakcie nauki literek.
                                        • eliot Re: do pokrzywdzonego przez los luka 05.12.01, 16:49
                                          Gość portalu: luka napisał(a):
                                          >
                                          > Jakie odpowiedzi? Zapytałem np., ile będziemy wpłacali do kasy Mumii, a ile
                                          > wyciągali albo pytałem, czy "więcej" dla małego państwa to również "więcej" od
                                          > wpłaconej składki. Problemy Cię przerosły, więc głuche milczenie przerywałeś
                                          > infantylnymi wyzwiskami. A teraz jeszcze łżesz, żeś udzielił odpowiedzi.
                                          >
                                          Wplacac bedziemy mniej niz uzyskamy w ranach pomocy (z roznych funduszy). Abysmy
                                          mieli wplyw na to ile i jak, musimy byc w Unii, gdzie majac 27 glosow mozemy w
                                          roznych sojuszach i ukladach uzyskac tyle ile sie uda, bez porownania wiecej niz
                                          bedac poza Unia (chyba, ze liczymy na jakies subwencje z Bialorusi). Czy tak
                                          prostym jezykiem napisane jest juz to dla Ciebie zrozumiale? Pisalem juz o tym i
                                          jeslibys mogl zrozumiec co sie do Ciebie pisze to bys w kolko tych samych pytan
                                          nie zadawal.

                                          >
                                          > Synku, potem napiszesz, że to była odpowiedź, której głupi luka nie zrozumiał.
                                          > Mam rozumieć, że w powyższych zdanich zaszyfrowałeś dane, które usiłuję od Cieb
                                          > ie
                                          > uzyskać?
                                          >
                                          Oj glupi, glupi...
                                          Oj nie zrozumial, nie zrozumial...

                                          > > No i co ma odpowiedzie???...Dobrze Jasiu! jestes....wink))
                                          >
                                          > "Odpowiedzie"... Pomyliłem się - Ty nie jesteś absolwentem podstawówki, jesteś
                                          > dopiero w trakcie nauki literek.

                                          Jak widzisz juz nawet moj komputer stara sie Ciebie unikac...

                                          Jak moze pamietasz, jesli nie, lub niezalapales to przeczytaj ponownie, kazda
                                          Twoja wypowiedz ujmuje cos z ogolnego dorobku ludzkosci. Ludzkosc musi na razie
                                          sama o siebie zadbac, ja zadbam o siebie i tym razem definitywnie koncze ta
                                          bezsensowna "dyskusje". Na obecnym etapie zmierza ona bowiem do stworzenia nowej
                                          ksiegi pomowien i obelg polskich. Szukaj sobie innego wspolautora.

                                          Eliot
                                          • Gość: luka Re: do eurocosia eliota IP: 217.67.196.* 05.12.01, 17:02
                                            eliot napisał(a):

                                            > Wplacac bedziemy mniej niz uzyskamy w ranach pomocy (z roznych funduszy).

                                            Skąd to wiesz? Hey, to moja i Twoja euronadzieja?

                                            > Abysmy
                                            > mieli wplyw na to ile i jak, musimy byc w Unii, gdzie majac 27 glosow mozemy w
                                            > roznych sojuszach i ukladach uzyskac tyle ile sie uda, bez porownania wiecej ni
                                            > z bedac poza Unia (chyba, ze liczymy na jakies subwencje z Bialorusi).

                                            Będąc poza Mumią zaoszczędzimy tę ciężką kasę, którą będziemy wpłacać do skarbca
                                            w Brukseli. I mylisz się twierdząc, że dostaniemy więcej niż wpłacimy - gdyby tak
                                            było, to nasi euroentuzjaści z rządu z pewnością by powtarzali to jak mantrę
                                            dzień i noc. A socjaliści z Brukseli z penością nie są Świętymi Mikołajami.
                                            A z żebractwa nie czyniłbym cnoty.


                                            > Czy tak
                                            > prostym jezykiem napisane jest juz to dla Ciebie zrozumiale? Pisalem juz o tym
                                            > i
                                            > jeslibys mogl zrozumiec co sie do Ciebie pisze to bys w kolko tych samych pytan
                                            > nie zadawal.

                                            Bo znowu nie udzieliłeś odpowiedzi, tylko wybełkotałeś pobożne życzenia.
                                            Oni "dadzą", a 27 głosów być może pozwoli wyszarpać coś tam jeszcze. A może nie.
                                            To ma być ten historyczny interes dla Polski?

                                            > Oj glupi, glupi...
                                            > Oj nie zrozumial, nie zrozumial...

                                            Trudno zrozumieć coś, co jest pozbawione treści, tekturowy łbie.

                                            > Jak widzisz juz nawet moj komputer stara sie Ciebie unikac...

                                            Ponieważ jest inteligentniejszy od Ciebie i zrozumiał w lot pewne rzeczy.

                                            > Jak moze pamietasz, jesli nie, lub niezalapales to przeczytaj ponownie, kazda
                                            > Twoja wypowiedz ujmuje cos z ogolnego dorobku ludzkosci. Ludzkosc musi na razie
                                            > sama o siebie zadbac, ja zadbam o siebie i tym razem definitywnie koncze ta
                                            > bezsensowna "dyskusje". Na obecnym etapie zmierza ona bowiem do stworzenia nowe
                                            > j ksiegi pomowien i obelg polskich. Szukaj sobie innego wspolautora.

                                            Powtarzasz się, mój drogi, a poziom dyskusji wyznaczyły Twoje banały oraz obelgi
                                            godne ćwierćinteligenta. Maestro pustosłowia z Ciebie, nie da się ukryć.
    • Gość: draga Re: Ethos UE czyli wyścig po kasę IP: *.bund.de 30.11.01, 14:43
      To bzdura, ze Niemcy nas tak traktuja. Jestem teraz posrod niemieckich
      urzednikow i NIKT z kim sie dotychczas spotkalam nie dal mi najmniejszego
      powodu do wysnuwania takich idiotycznych wnioskow. Lobbowanie to
      nie "dziadowanie" (moze to raczej jakis osobisty kompleks piszacego?) i nikt z
      tego powodu, ze staramy sie uzyskac pomoc, przeznaczona dla takich krajow jak
      nsz nie na kupno sobie dziadowskiego worka, lecz na finansowanie konkretnych
      programow, z ktorych wiele nalezy wspolfinansowac nie postrzega nas jak
      dziadow. To jest wlasnie takie polskie przekonanie, ze nikt nas nie lubi i
      polska falszywa duma, ktora twierdzi, ze nie mozna nikogo prosic, bo to wstyd!
      Zasciankowo-szlachecka duma sobiepanka!
      • Gość: Karp Re: Ethos UE czyli wyścig po kasę IP: 159.107.90.* 30.11.01, 15:51
        Gość portalu: draga napisał(a):

        > To bzdura, ze Niemcy nas tak traktuja. Jestem teraz posrod niemieckich
        > urzednikow i NIKT z kim sie dotychczas spotkalam nie dal mi najmniejszego
        > powodu do wysnuwania takich idiotycznych wnioskow. Lobbowanie to
        > nie "dziadowanie" (moze to raczej jakis osobisty kompleks piszacego?) i nikt z
        > tego powodu, ze staramy sie uzyskac pomoc, przeznaczona dla takich krajow jak
        > nsz nie na kupno sobie dziadowskiego worka, lecz na finansowanie konkretnych
        > programow, z ktorych wiele nalezy wspolfinansowac nie postrzega nas jak
        > dziadow. To jest wlasnie takie polskie przekonanie, ze nikt nas nie lubi i
        > polska falszywa duma, ktora twierdzi, ze nie mozna nikogo prosic, bo to wstyd!
        > Zasciankowo-szlachecka duma sobiepanka!

        Niedawno spotkałem w Hamburgu Polaka, który pracuje w zarządzie portu. Na samym
        poczatku rozmowy zaznaczył, że Niemcy go szanują bo doszedł do wysokiej pozycji
        bez układów, własną ciężką pracą. I o to właśnie chodzi.
        A czy jak się zgłoszę osobiście do ciebie po pieniądze na bardzo słuszny projekt
        pt kształcenie moich dzieci to otrzymam chociaż jedną markę ?
        pozdrawiam
    • Gość: mietek Re: Ethos UE czyli wyścig po kasę IP: 10.0.210.* 01.12.01, 23:04
      Ja naprawdę nie wierzę w to,że ktoś chce mi coś dać ot tak -za darmo.A jeżeli
      bez przerwy się wprasza - wygląda mi to podejrzanie.
      • Gość: Myszka Re: Ethos UE czyli wyścig po kasę IP: 10.129.131.* 03.12.01, 09:25
        Fundusze,funduszami,ale czy my będziemy mogli swobodnie handlować czym nam się
        podoba z krajami spoza Unii ?Oczywiście tam też są ograniczenia różnego
        rodzaju.Pzdr.
        • eliot Re: Ethos UE czyli wyścig po kasę 03.12.01, 16:15
          Gość portalu: Myszka napisał(a):

          > Fundusze,funduszami,ale czy my będziemy mogli swobodnie handlować czym nam się
          > podoba z krajami spoza Unii ?Oczywiście tam też są ograniczenia różnego
          > rodzaju.Pzdr.

          Oczywiscie!
          A jak opylisz troche gruli, zytka, czy cebuli to jeszcze doplate dostaniesz! wink
          Eliot

        • Gość: Karp Nowe wyzwanie IP: 159.107.90.* 03.12.01, 21:11
          Gość portalu: Myszka napisał(a):

          > Fundusze,funduszami,ale czy my będziemy mogli swobodnie handlować czym nam się
          > podoba z krajami spoza Unii ?Oczywiście tam też są ograniczenia różnego
          > rodzaju.Pzdr.

          Właśnie, może zamiast walczyć o dostęp do tego wielce szacownego, ekskluzywnego
          grona "Brukselczyków" bardziej sensownie było by powalczyć z forsowanymi przez
          Unię antyliberalnymi rozwiązaniami, które zresztą przeszkadzają jej samej w
          dynamicznym rozwoju a kraje spoza elity skazują na marginalizację.
          pozdrawiam
          • eliot Re: Nowe wyzwanie 04.12.01, 08:54
            Gość portalu: Karp napisał(a):
            >
            > Właśnie, może zamiast walczyć o dostęp do tego wielce szacownego, ekskluzywnego
            >
            > grona "Brukselczyków" bardziej sensownie było by powalczyć z forsowanymi przez
            > Unię antyliberalnymi rozwiązaniami, które zresztą przeszkadzają jej samej w
            > dynamicznym rozwoju a kraje spoza elity skazują na marginalizację.
            > pozdrawiam

            Bedac poza Uni NIC nie wywalczysz. Bo niby jak? Staniesz nad Odra i bedziesz
            wygrazal piescia perfidnej Unii jak Napoleon perfidnemu Albionowi?
            Toz szelki mu zabrali i tylko sromota z tego byla...wink
            Eliot

    • Gość: mietek Re: Ethos UE czyli wyścig po kasę IP: 10.0.210.* 05.12.01, 22:03
      Eliot to prawdziwy socjalista.Uważa,że po to powinniśmy wejść do
      Unii,żeby "wywalczać",wyszarpywać","załatwiać","zdobywać","rozdrapywać","wynegoc
      jonogonowywać","wykonbinowynowywać" pieniądze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka