Dodaj do ulubionych

Ale fajnie!

03.06.03, 12:29
Dzisiejszy Superexpress zamieszcza wyliczenie jak zmienią się ceny po
Anszlusie. Już na samym wstępie gryzipiórki dają dowód swego niebanalnego
poczucia humoru i głoszą "nie ma powodów do wpania w panikę". Dlaczego? Ano
dlatego, że wzrost cen dotyczy paru nieistotnych drobiazgów:

1. Ryż - wzrost cen o 12%

2. Jogurt - wzrost cen o 80% (kawalarze z SE nie tracą dobrego samopoczucia i
piszą, że wzrost cen nabiału to będzie korzyść - nie, nie dla konsumentów,
przynajmniej tutaj zachowują powagę, ale dla naszych bauerów).

3. Wołowina - wzrost cen o 66%

4. Cukier - wzrost cen o 39% (co oznacza także wzrost cen słodyczy i napojów)

5. Maliny - wzrost cen o 14%

6. Banany - wzrost cen o 48%

7. Energia elektryczna - wzrost cen "początkowo", w dłuższej perspektywie
mają spaść. To jeden z najlepszych wiców dziennikarzyn SE: ta dłuższa
perspektywa to rok 2020, co nie jest żadnym planem czy szacunkiem, ale
wróżeniem z fusów po kawie rozpuszczalnej.

8. Usługi komunalne - wzrost cen, w dodatku w całości przerzucony na
gospodarstwa domowe. "Na szczęście" - dowcipkują dalej autorzy artykułu -
"ceny będą rosnąć stopniowo" i to zaledwie przez 12 najblizszych lat.

9. Papierosy - wzrost cen 0 70-140%.

10. Leki - wzrost cen medykamentów refundowanych oraz wzrost VAT na
strzykawki i artykuły opatrunkowe.

11. Artykuły szkolne, podręczniki i zabawki - wzrost cen, co jest zrozumiałe
samo w sobie: przecież głosujemy TAK dla dobra naszych dzieci!

Podsumowując: po Anszlusie ograniczymy spozycie luksusowych artykułów
spozywczych typu ryż, nabiał czy niezdrowe mięso, przestaniemy słodzić kawkę
i herbatkę (zdrowa dieta, słusznie), owoce i warzywa zaczniemy traktować z
odpowiednim szacunkiem i kupować tylko od święta, a nie tak zupełnie bez
refleksji objadać się nimi jak głupi, wieczory będziemy spędzać romantycznie
przy świetle księżyca, a sikać w dworcowych szaletach. Ponieważ będziemy
odżywiać się zdrowiej, to nie będzie nas obchodziły ceny leków, a
uświadomione politycznie bachory nie będą podskakiwać, kiedy odmówimy im
kupna nowej zabawki. Raj.

Acha, no tak, parę rzeczy będzie tańszych:

1. Makaron (gigantyczny spadek cen aż o 10%)

2. Drób (co prawda spadek cen się "szacuje", ale co tam, będzie lepiej na
pewno)

3. Rozmowy telefoniczne - proszę, będzie można sobie gadać do woli, co z
tego, że na głodniaka w nieogrzanym mieszkaniu.

4. Alkohol - a pytlując przez telefon będziemy popijać ekonomicznie
Dżonyłokera (ekonomicznie - bo na głodniaka).

5. Ceny biletów kolejowych i lotniczych - to szczególnie ważna informacja dla
najbiedniejszych i bezrobotnych.

Podsumowując - będzie znakomicie, a nawet jeszcze lepiej: podwyżka kosztów
życia zrekompensowana przez tanie bilety i perspektywę szybkiego rozwoju,
którego pierwsze efekty pewnie będzie widać po 2020 r., to wystarczające
argumenty, by głosować za Anszlusem. No bo czym tacy eurosceptycy mogą nas
przebić na polu kabaretowym? Suchymi faktami?
Obserwuj wątek
    • karlin Zmieniam swoją prognozę 03.06.03, 12:44
      Pułap niechęci do Unii osiągnie pułap aprobaty po 10 -12 miesiącach, ale od
      referendum.

      Bowiem po referendum czeka nas parę niespodzianek. Nowe plany budżetowe, czyli
      skąd wziąć miliardy na składkę do kasy Unii. Przewiduję zbiorowy entuzjazm.
      Czekają na nas także listy ostrzegawcze od Komisji Europejskiej. A w nich, że
      jeśli nie zrobimy tego czego zrobić nie możemy, to może nie być żadnych
      pieniędzy z budżetu Unii, za to zapewne zdarzy się zakaz importu z Polski tego
      i owego. Aha, ale przekazywać składkę, część wpływów z VAT oraz ceł będziemy
      nadal.

      pzdr
      k
      • bykk Re: do Luki:) 03.06.03, 12:54
        Witam.
        Luka, to co dzisiaj SE podaje, to tylko ułamek co nas czeka!
        Widzisz przecie, że w ostatnim tygodniu podaja chociaż krzynę tego co
        nas czeka po wejściu do jujni!
        Ciekaw tylko jestem dlaczego nie jest głośno na temat stanowiska Watykanu
        co do preambuły konstytucji jujni?
        A bez przerwy te czerwone pierdoły odwołuja sie na słowa płynące z Watykanu!!!
        pozdrawiam
        hej!
        mówiłem, że chleb zdrożeje, mówiłem dawno, że cukier zdrożeje, ale np. Jondruś
        mój przyjaciel przekonywał, że to bzdura!
        Jondruś, przyznaj publicznie, podniosłeś ceny?smile))))))))))))
        • xiazeluka A, właśnie 03.06.03, 13:06
          bykk napisał:

          > mówiłem, że chleb zdrożeje, mówiłem dawno, że cukier zdrożeje, ale np. Jondruś
          > mój przyjaciel przekonywał, że to bzdura!
          > Jondruś, przyznaj publicznie, podniosłeś ceny?smile))))))))))))

          Byłbym zapomniał o jeszcze jednym żarcie z SE:

          "Z planowanego wzrostu PKB w Polsce wynika, że w ciagu 10 lat płace powinny
          wzrosnąć około dwóch, trzech razy".

          Kawalarze nie piszą co prawda, co przyjdzie czynić, kiedy płacom nie zechce się
          wzrosnąć, nie wspominając już o kaprysach PKB (który może stanąć okoniem, kiedy
          tow. Kołodko obedrze nas ze skóry, aby uiścić składkę netto dla Mumii), ale co
          tam, dobro naszych dzieci jest najważniejsze! Nie dostaną zabawek, ale za to
          będą głodne.
        • Gość: siedem Re: do Luki:) IP: 213.216.66.* 03.06.03, 13:08
          wystarczy ze paliwo dojdzie do prawie 6 pln. to pociagnie reszte cen
          [wszystkie] nie ma juz na czym oszczedzac. miesa rozciencza sie woda z sola tak
          ze parowki kosztuja 3,99 i maja 10% miesa, ludzie zarabiaja po 550. nie bedzie
          jaz jak szarpac za krotkiej koldry.

          5040
          • bykk Re: do Luki:) 03.06.03, 13:16
            Luka, wiesz, że jestem emerytem. Dlatego boję się, że może być tak, iż mi
            w dupę dadzą! Pzrecie wiadomo, że we Włoszech, Francji, Niemczech
            emeryci protestują!!! Pytanie, dlaczego? No, eurofani, dlaczego?
            hej!
            • xiazeluka Beztroska eutanazja 03.06.03, 13:20
              bykk napisał:

              > Luka, wiesz, że jestem emerytem. Dlatego boję się, że może być tak, iż mi
              > w dupę dadzą!

              Jako emeryt możesz oświadczyć hardo:
              - Ja się Mumii nie boję, ja mam raka!

          • snajper55 Cena benzyny. 03.06.03, 13:26
            Alaczego to cena benzyny ma dojść do 6 złotych ? Podaż się zmniejszy ? Czy może
            popyt wzrośnie ? Ceny benzyny w państwach UE są rozmaite. W maju 2000 ceny
            benzyny bezołowiowej 95 mieściły się w przedziale od 816,4 EURO za 1000 l w
            Grecji do 1353,2 EURO za 1000 l w Wielkiej Brytanii. W tym samym okresie w
            Polsce cena tej benzyny wynosiła 802,1 EURO za 1000 l. Cena 6 zł za litr, któą
            próbujesz nas straszyć, to około 1363 EURO za 1000 l., czyli więcej, niż
            najwyższa cena benzyny w UE.

            Snajper
            • Gość: siedem Re: Cena benzyny. IP: 213.216.66.* 03.06.03, 13:35
              snajper55 napisał:

              > Alaczego to cena benzyny ma dojść do 6 złotych ? Podaż się zmniejszy ? Czy
              może
              >
              > popyt wzrośnie ? Ceny benzyny w państwach UE są rozmaite. W maju 2000 ceny
              > benzyny bezołowiowej 95 mieściły się w przedziale od 816,4 EURO za 1000 l w
              > Grecji do 1353,2 EURO za 1000 l w Wielkiej Brytanii. W tym samym okresie w
              > Polsce cena tej benzyny wynosiła 802,1 EURO za 1000 l. Cena 6 zł za litr,
              któą
              > próbujesz nas straszyć, to około 1363 EURO za 1000 l., czyli więcej, niż
              > najwyższa cena benzyny w UE.
              >
              > Snajper
              >


              zebym nie musial cie brzytko przezywac to poprosze o powrot do tej dyskusji za
              rok. apropo gdzie sa dystrybutory w ktorych jednostka to 10 hetolitrów? na
              lotnisku w ramsztajn?

              5040
              • Gość: snajper Re: Cena benzyny. IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 03.06.03, 13:40
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Alaczego to cena benzyny ma dojść do 6 złotych ? Podaż się zmniejszy ? Czy
                > > może popyt wzrośnie ? Ceny benzyny w państwach UE są rozmaite. W maju 2000
                > > ceny benzyny bezołowiowej 95 mieściły się w przedziale od 816,4 EURO za 1000
                > > l w Grecji do 1353,2 EURO za 1000 l w Wielkiej Brytanii. W tym samym okresie
                > > w Polsce cena tej benzyny wynosiła 802,1 EURO za 1000 l. Cena 6 zł za litr,
                > > którą próbujesz nas straszyć, to około 1363 EURO za 1000 l., czyli więcej,
                > > niż najwyższa cena benzyny w UE.
                >
                > zebym nie musial cie brzytko przezywac to poprosze o powrot do tej dyskusji za
                > rok.

                OK. Postaram się zapamiętać temat.

                > apropo gdzie sa dystrybutory w ktorych jednostka to 10 hetolitrów? na
                > lotnisku w ramsztajn?

                Nie, w wystąpieniu sekretarza stanu Jana Rudowskiego:

                www.senat.gov.pl/k4/dok/sten/oswiad/Rzemykow/5901o.htm

                Pozdrawiam

                Snajper.
              • bykk Re: Cena benzyny. do Snajperka 03.06.03, 13:44
                Snajper, zawsze Cię uważałem za normalnego!!!
                Czy Ty wierzysz w to o czym piszesz? Ja myśle, że sobie jaja robisz z nas!
                Przecie wiadomo, że loty do np. PŁd. Ameryki spadną, ale wyjazd np. z Krakowa
                do Gdańska wzrośnie o 38%!!!!
                hej!
                Snajper, przeunacz sobie lunetę!
                • Gość: snajper Re: Cena benzyny. do Snajperka IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 03.06.03, 14:03
                  bykk napisał:

                  > Snajper, zawsze Cię uważałem za normalnego!!!
                  > Czy Ty wierzysz w to o czym piszesz? Ja myśle, że sobie jaja robisz z nas!
                  > Przecie wiadomo, że loty do np. PŁd. Ameryki spadną, ale wyjazd np. z Krakowa
                  > do Gdańska wzrośnie o 38%!!!!

                  A skąd to wiadomo ? Pytia jakaś powiedziała ? Czy z przepowiedni Nostradamusa
                  to można wyczytać ?

                  > hej!
                  > Snajper, przeunacz sobie lunetę!

                  Bykku, zacznij w końcu myśleć. wink

                  Pozdrawiam

                  Snajper.
                  • Gość: siedem Re: Cena benzyny. do Snajperka IP: 213.216.66.* 03.06.03, 14:14
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > bykk napisał:
                    >
                    > > Snajper, zawsze Cię uważałem za normalnego!!!
                    > > Czy Ty wierzysz w to o czym piszesz? Ja myśle, że sobie jaja robisz z nas!
                    > > Przecie wiadomo, że loty do np. PŁd. Ameryki spadną, ale wyjazd np. z Krak
                    > owa
                    > > do Gdańska wzrośnie o 38%!!!!
                    >
                    > A skąd to wiadomo ? Pytia jakaś powiedziała ? Czy z przepowiedni Nostradamusa
                    > to można wyczytać ?
                    >
                    > > hej!
                    > > Snajper, przeunacz sobie lunetę!

                    chujnia ełropejska dąży do ujednolicenia podatków zazwyczaj w górę w całym
                    kołchozie. nam niewiele potrzeba i tak juz mamy wysokie ale wielki brat
                    szalenie otwarty dla naszych bezrobotnych przez najblizsze 10 lat [wnuki sie na
                    arbajt załapią] nie pozwoli by fajki czy benzyna byly duzo tansze. nie trzeba
                    sie z pytią konsultowac.

                    5040
                    • Gość: snajper Re: Cena benzyny. do Snajperka IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 03.06.03, 14:22
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      > chujnia ełropejska dąży do ujednolicenia podatków zazwyczaj w górę w całym
                      > kołchozie.

                      Jakoś niezbyt im to wychodzi, skoro po tylu latach tak wielkie różnice w cenach
                      i podatkach występują.

                      > nam niewiele potrzeba i tak juz mamy wysokie

                      Dlatego nie wierzę w podwyżki

                      > ale wielki brat szalenie otwarty dla naszych bezrobotnych przez najblizsze 10
                      > lat [wnuki sie na arbajt załapią]

                      Wnuki ? My już możemy się załapać.

                      > nie pozwoli by fajki czy benzyna byly duzo tansze. nie trzeba
                      > sie z pytią konsultowac.

                      Jakiż wielki brat ? Są teraz różne ceny w krajach UE ? Są. I tak samo dalej
                      będzie. Będziesz jeżdził po jajka do Grecji, bo tam są tańsze a po masło do
                      Portugalii ?

                      Pozdrawiam.

                      Snajper.
                      • Gość: siedem Re: Cena benzyny. do Snajperka IP: 213.216.66.* 03.06.03, 14:27
                        będę głosował na tak. przekonałeś mnie

                        5040
                        ps
                        i kurwa jak zechce to bede jezdzil po jajka do egiptu
                        • Gość: snajper Re: Cena benzyny. do Snajperka IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 03.06.03, 15:29
                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                          > będę głosował na tak. przekonałeś mnie
                          >
                          > 5040
                          > ps
                          > i kurwa jak zechce to bede jezdzil po jajka do egiptu

                          To już lepiej do Australii. Tam są większe jaja. Strusie. wink))

                          Pozdrawiam

                          Snajper.
                          • alfalfa Re: pytanie 03.06.03, 15:55
                            Perła kazał zapytaćsmile)

                            alfalfa napisał:

                            > Zaraz - 60% (chyba sie nie mylę?) wzrostu ceny wołówiny z powodu podatków?
                            Jaki
                            >
                            > to podatek, 60% VAT???

                            Perła napisał:
                            > a skąd ja kurwa mam wiedzieć?! Spytaj Snajpera.

                            No więc? Dasz odpowiedź?
                            pzdr.
                            A.
                            • Gość: snajper Re: pytanie IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 03.06.03, 16:03
                              alfalfa napisał:

                              > Perła kazał zapytaćsmile)
                              >
                              > alfalfa napisał:
                              >
                              > > Zaraz - 60% (chyba sie nie mylę?) wzrostu ceny wołówiny z powodu podatków?
                              >
                              > Jaki to podatek, 60% VAT???
                              >
                              > Perła napisał:
                              > > a skąd ja kurwa mam wiedzieć?! Spytaj Snajpera.
                              >
                              > No więc? Dasz odpowiedź?
                              > pzdr.
                              > A.

                              A dlaczego ja mam to wiedzieć ? Czy to ja zmyślonymi podwyżkami straszę ? Ja w
                              te podwyżki nie wierzę.

                              Snajper.
                              • alfalfa Re: znikąd pomocy:)) /nt 03.06.03, 16:07
                                • xiazeluka Wystarczy pomysleć 03.06.03, 16:10
                                  SS-Snajperfuehrer "nie wierzy" (co, pomijając wszystko inne, jest niezwykle
                                  merytorycznym argumentem, uprawniającym do nazywania wyliczeń
                                  SE "wymyślonymi"), ale założyć się ze mną nie chce.

                                  Ten typek to jak komunista z okresu dwudziestolecia międzywojennego - właśni
                                  kamraci pakowali go do pudła i ferowali wyrok śmierci, a on dalej sławił
                                  mądrość Partii i uzasadniał, dlaczego skazanie go na śmierć jest słuszne.
                                  • alfalfa Re: to może Ty mi odpowiesz? 03.06.03, 16:34
                                    Na jakiej podstawie cena tej wołowiny na wzrosnąć o 60%?

                                    ps. mnie tez kiedys od hitler-wielbiciela wyzwałeś...
                                    smile))
                                    • xiazeluka Re: to może Ty mi odpowiesz? 04.06.03, 07:28
                                      alfalfa napisał:

                                      > Na jakiej podstawie cena tej wołowiny na wzrosnąć o 60%?

                                      Co to za obłęd? Wystarczy zajrzeć do tekstu, na ktory się powołałem. Czy na tym
                                      Forum wszyscy "wiedzą", zamiast sprawdzać informacje? Przypominam - wczorajszy
                                      Superexpress, artykuł z zajawką na pierwszej stronie. Albo Juden Zeitung sprzed
                                      kilku miesięcy, do znalezienia w ichnim archiwum (po wykupieniu dostępu,
                                      oczywiście).

                                      > ps. mnie tez kiedys od hitler-wielbiciela wyzwałeś...

                                      No cóż, to nie moja wina, że jesteś wielbicielem socjalizmu.
                                      • alfalfa Re: to może Ty mi odpowiesz? 04.06.03, 13:44
                                        xiazeluka napisał:

                                        > Co to za obłęd? Wystarczy zajrzeć do tekstu, na ktory się powołałem.

                                        Przecież mógłbyś podać link przynajmniej. Nie kupuję tej gazety.

                                        Czy na tym
                                        >
                                        > Forum wszyscy "wiedzą", zamiast sprawdzać informacje?

                                        Toż "sprawdzam" - grzecznie się pytam a w odpowiedzi...

                                        Przypominam - wczorajszy
                                        > Superexpress, artykuł z zajawką na pierwszej stronie. Albo Juden Zeitung
                                        sprzed
                                        >
                                        > kilku miesięcy, do znalezienia w ichnim archiwum (po wykupieniu dostępu,
                                        > oczywiście).
                                        >
                                        > > ps. mnie tez kiedys od hitler-wielbiciela wyzwałeś...
                                        >
                                        > No cóż, to nie moja wina, że jesteś wielbicielem socjalizmu.

                                        Taaaaaaak, wielbicielem, oczywiście. Ty chyba z przyzwyczajenia ciągle coś
                                        imputujesz? Dla ciebie ktos kto ma inne zdanie na temat UE to automatycznie
                                        socjalista a ci co eurosceptyczni to nie? No tak, Giertych to prawicowiec co
                                        się zowie!
                                        • xiazeluka Re: to może Ty mi odpowiesz? 04.06.03, 14:21
                                          alfalfa napisał:

                                          > Przecież mógłbyś podać link przynajmniej. Nie kupuję tej gazety.

                                          Ja też nie. Gdybyś zajrzał tam od razu, to byś mógł sobie od razu wyjaśnić
                                          wątpliwości, zamiast dopytywać się wszystkich jak ubogi krewny. A tak to już po
                                          herbacie - archiwum SE przechowuje tylko zajawki.

                                          > Toż "sprawdzam" - grzecznie się pytam a w odpowiedzi...

                                          Niezbyt udolnie, prawdę mówiąc.

                                          > Dla ciebie ktos kto ma inne zdanie na temat UE to automatycznie
                                          > socjalista a ci co eurosceptyczni to nie?

                                          Nie. Nazywam podhitlerkami osoby, które deklarują miłość do socjalizmu.

                                          > No tak, Giertych to prawicowiec co się zowie!

                                          Nie, to też lewak, tylko że eurosceptyczny.
                                          • alfalfa Re: czy to taki problem? 04.06.03, 15:55
                                            No wiesz, to Ty podałeś te fakty więc dlaczego nie miałbym Cię zapytać? Mogę
                                            sam poszukać, oczywiście. Nie wpadłem na to, że podając jakąs informację nie
                                            będzierz chciał jej uzasadnić. Widać inaczej rozumiem dyskusję tu.

                                            Gdzie ja tę "miłość do socjalizmu" deklarowałem? Chyba jakis nietrzeźwy
                                            musiałbym być (i to BARDZO). Nadinterpretacja jakaś.
                                            • xiazeluka Re: czy to taki problem? 04.06.03, 16:15
                                              alfalfa napisał:

                                              > No wiesz, to Ty podałeś te fakty więc dlaczego nie miałbym Cię zapytać?

                                              Dlatego, że:
                                              a) Skomentowałem je, a nie podałem
                                              b) Zaznaczyłem źródło informacji
                                              c) Lenistwo należy zwalczać

                                              > Nie wpadłem na to, że podając jakąs informację nie
                                              > będzierz chciał jej uzasadnić. Widać inaczej rozumiem dyskusję tu.

                                              Wybacz, ale nie ja jestem autorem tych informacji, tylko gryzipiórki z SE.
                                              natomiast żeby dyskutować, należy znać podstawę dysputy - czyli w tym przypadku
                                              artykuł z SE. Nie chciało Ci się zajrzeć na ich stronę od razu, więc teraz nie
                                              marudź. Jak chciałbyś dyskutować, skoro nie raczyłeś przeczytać informacji
                                              źródłowej?

                                              > Gdzie ja tę "miłość do socjalizmu" deklarowałem?

                                              A gdzie Cię nazywałem hitlerkiem?
                                              • alfalfa Re: czy to taki problem? 04.06.03, 16:50
                                                xiazeluka napisał:

                                                > A gdzie Cię nazywałem hitlerkiem?

                                                Jako leniuchowi nie chce mi sie szukać, zresztą nieistotne. Ja wiem,
                                                że "hitlerkiem" nie jestem a jeśli mnie do jakiegos wora wrzuciłeś...cóż na to
                                                poradzić?

                                                Na przyszłość będę inaczej "źródła" wyszukiwał i mam nadzieje że zdążę, nie
                                                codziennie tu zaglądam.

                                                A z tymi cenami to jeszcze poszukam jesli znajdę trochę czasu.
                                                pzdr.
                                                A.
        • Gość: babariba oj bykku, bykku... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 14:24
          Pan Prezydęt mówi, Pan Premięr mówi, a ty nie słuchasz...
          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1510527.html************
          bykk napisał:
          (...)
          > Ciekaw tylko jestem dlaczego nie jest głośno na temat stanowiska Watykanu
          > co do preambuły konstytucji jujni?
          > A bez przerwy te czerwone pierdoły odwołuja sie na słowa płynące z Watykanu!!!
          (...)
          ************
          pzdr
        • kitop Re: do Luki:) 04.06.03, 20:01
          bykk napisał:

          > Witam.
          > Luka, to co dzisiaj SE podaje, to tylko ułamek co nas czeka!
          > Widzisz przecie, że w ostatnim tygodniu podaja chociaż krzynę tego co
          > nas czeka po wejściu do jujni!
          > Ciekaw tylko jestem dlaczego nie jest głośno na temat stanowiska Watykanu
          > co do preambuły konstytucji jujni?
          > A bez przerwy te czerwone pierdoły odwołuja sie na słowa płynące z Watykanu!!!
          > pozdrawiam
          > hej!
          > mówiłem, że chleb zdrożeje, mówiłem dawno, że cukier zdrożeje, ale np. Jondruś
          > mój przyjaciel przekonywał, że to bzdura!
          > Jondruś, przyznaj publicznie, podniosłeś ceny?smile))))))))))))
          Bykku! I napewno każą ci myć nogi codziennie! Rany Boskie! Jak ty to zniesiesz
          i pozostali bykkopodobni??
    • Gość: Jureek Re: Ale fajnie! IP: 212.185.202.* 03.06.03, 13:12
      A to istnieje jeszcze Główny Urząd Cen, który dekretuje, jakie mają być ceny? No bo nie wierzę, żeby poważna w końcu gazeta, jak Superekspres, tak sobie te nowe ceny ot po prostu wymyśliła, albo wróżki pytała.
      Jurek
      • xiazeluka Re: Ale fajnie! 03.06.03, 13:16
        Gość portalu: Jureek napisał(a):

        > A to istnieje jeszcze Główny Urząd Cen, który dekretuje, jakie mają być ceny?
        N
        > o bo nie wierzę, żeby poważna w końcu gazeta, jak Superekspres, tak sobie te
        no
        > we ceny ot po prostu wymyśliła, albo wróżki pytała.

        Może odpisali z Gazety Wybiórczej? Podobne zestawienie Juden Zeitung
        wydrukowała już kilka miesięcy temu.
        • Gość: Jureek Re: Ale fajnie! IP: 212.185.202.* 03.06.03, 13:41
          xiazeluka napisał:

          > Może odpisali z Gazety Wybiórczej? Podobne zestawienie Juden Zeitung
          > wydrukowała już kilka miesięcy temu.

          Nie poznaję Cię, luka. Ktoś napisał coś w Juden Zeitung (nie widziałem w kioskach, ale widocznie jest taka gazeta, skoro na nią się powołujesz), potem przepisała Gazeta Wybiórcza, jeszcze potem Superekspres - wygląda to jak wróżenie z fusów, a Ty - tak racjonalnie myślący człowiek, traktujesz to jak prawdę objawioną.
          Jura
          • xiazeluka Buhahaha! 03.06.03, 13:48
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > Nie poznaję Cię, luka. Ktoś napisał coś w Juden Zeitung (nie widziałem w
            kioska
            > ch, ale widocznie jest taka gazeta, skoro na nią się powołujesz), potem
            przepis
            > ała Gazeta Wybiórcza, jeszcze potem Superekspres - wygląda to jak wróżenie z
            fusów, a Ty - tak racjonalnie myślący człowiek, traktujesz to jak prawdę
            objawioną.

            Juden Zeitung to to samo co Gazeta Wybiórcza, którą jednak znasz, jak widac
            powyżej. Co to dzisiaj mamy, Dzień Osłupienia?

            Mój drogi, jeżeli najbardziej promimijny szmatławiec pisze otwarcie o
            nadchodzącej drożyźnie, to oczywisty to znak, że coś jest na rzeczy. A ponieważ
            Michniki to ściemniacze - to zapewne będzie jeszcze gorzej niż odważyli się
            napisać.

            A propos prawd objawionych - jak nazwać propagandę eurotomańską?
    • andrzejg widzę ,że histeria wzrasta/nt 03.06.03, 14:13
      • Gość: snajper Re: widzę ,że histeria wzrasta/nt IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 03.06.03, 14:25
        Cztery dni zostały. Papież się od eurosceptyków odciął, Rydzyk się odciął, to w
        histerię wpadają. smile)) Teraz to każdą brednię są gotowi rozpowszechniać, byle
        ludzi straszyć Unią. Hej, eurofobi, nie zapominajcie o obowiązkowej eutanazji.
        Może się jakiś staruszek da wystraszyć. smile)

        Pozdraiwam.
        • xiazeluka Jak to możliwe, żeś nie zauważył 03.06.03, 14:31
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Teraz to każdą brednię są gotowi rozpowszechniać, byle
          > ludzi straszyć Unią. Hej, eurofobi, nie zapominajcie o obowiązkowej
          eutanazji.

          ...iz cytat pochodzi z promumijnego Superexpressu, a podobne rzeczy wypisywała
          wcześniej Gazeta Wybiórcza? Zgłoś się do okulisty, durniu. A może się założymy?
          Po Anszlusie będziesz mi oddawał różnicę między ceną sprzed akcesji a po.
          Idziesz na to?
          • Gość: doku Oto cały Luka IP: *.chello.pl 03.06.03, 18:56
            xiazeluka napisał:

            > Po Anszlusie będziesz mi oddawał różnicę między ceną sprzed akcesji a po.

            W każdej sytuacji kombinuje jak by tu naciągnąć jakiegoś frajera
            • xiazeluka Re: Oto cały Luka 04.06.03, 07:30
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > W każdej sytuacji kombinuje jak by tu naciągnąć jakiegoś frajera

              Skoro frajer chce płacić Brukseli, to równie dobrze może mnie. Poza tym chyba
              nie jesteś prawdziwym dokumendą, skoro potwierdzasz w ten sposób moje zdanie.
      • xiazeluka Nie ma to jak rzeczowa odpowiedź a la tow. Wiatr 03.06.03, 14:28
        • andrzejg co tam Wiatr - jest jeszcze tow.Kaczyński:)nt 03.06.03, 14:31
          • xiazeluka On też. A Ty co tak nabrałeś wody w usta? /nt 03.06.03, 14:32
            • andrzejg oszczędzam , bo będzie droga 03.06.03, 14:37
              z tymi cenami nie byłbym tak do konca przekonany ,ze ich wzrost czy też
              spadek (choć to jest mniej realne) mozna tak ścisle łączyc z anszlusem.
              Ceny są po to aby szły w górę.Jezeli natrafi sie sposobnosć to je podniosę,
              a niewatpliwie zamieszanie z anszlusem taką spsobnoscią jest.
              NIewątpliwie będzie następowało wyrównanie cen , a dopiero potem zarobków,
              ale będzie to działo sie stopniowo i jak podniosę ceny ponad miarę , a przeciez
              moge i żaden komisarz UE mi nic nie dyktuje , to strace klientów.
              Czyż mamy jeszcze tak wiele monopoli na naszym rynku?

              A.
              • xiazeluka Re: oszczędzam , bo będzie droga 03.06.03, 14:47
                andrzejg napisał:

                > z tymi cenami nie byłbym tak do konca przekonany ,ze ich wzrost czy też
                > spadek (choć to jest mniej realne) mozna tak ścisle łączyc z anszlusem.

                A z czym?

                > Ceny są po to aby szły w górę.

                Ceny są po to, by spadały.

                > NIewątpliwie będzie następowało wyrównanie cen , a dopiero potem zarobków,
                > ale będzie to działo sie stopniowo i jak podniosę ceny ponad miarę , a
                przeciez moge i żaden komisarz UE mi nic nie dyktuje , to strace klientów.

                Wzrost VAT rzutuje na decyzje klientów, niezależnie od Twojego zapału
                cenotwórczego. Wzrost cen ogranicza konsumpcję. Wzrost podatków takoż. Jeżeli
                nie jesteś Wilusiem Gejtsem to nie masz nic do gadania.

                > Czyż mamy jeszcze tak wiele monopoli na naszym rynku?

                Popatrz na przykłady z SE: cukier, nabiał, banany, zabawki i przybory szkolne,
                mięso, usługi komunalne - wszystkim tym steruje pośrednio lub bezpośrednio
                państwo. A państwo (czyt. euroszajka u władzy) potrzebuje naszej forsy, by
                opłacić wejściówkę do Mumii. Czyli - będzie drożej na pewno. Przekonany?
                • andrzejg będzie drożej/nt 03.06.03, 14:52
                  • andrzejg ale teraz też jest drożej niż za komuny 03.06.03, 17:15
                    inne relacje
                    Może będą zdrowsze?

                    Mój syn przyjmował do pracy na proste stanowisko - operatora wózka widłowego
                    Takie bezrobocie , a jakiez wymagania co do pracodawcy-
                    czy sa nadgodziny
                    czy są wszystki wolne soboty
                    -czy aby sie nie zmęczy

                    Czyżby dalej ludzie nie wyskoczyli z komunalnej mentalności?
                    Jezeli tak , to według waszej teori o powrocie do komuny - będzie im lżej

                    A.
                    • xiazeluka Re: ale teraz też jest drożej niż za Hitlera 04.06.03, 07:37
                      andrzejg napisał:

                      > Jezeli tak , to według waszej teori o powrocie do komuny - będzie im lżej

                      I biedniej.
              • Gość: snajper Re: oszczędzam , bo będzie droga IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 03.06.03, 15:34
                andrzejg napisał:

                > z tymi cenami nie byłbym tak do konca przekonany ,ze ich wzrost czy też
                > spadek (choć to jest mniej realne) mozna tak ścisle łączyc z anszlusem.
                > Ceny są po to aby szły w górę.Jezeli natrafi sie sposobnosć to je podniosę,
                > a niewatpliwie zamieszanie z anszlusem taką spsobnoscią jest.

                I kto to pisze ? wink) Czy Ty swoje ceny podniesiesz ? Aby obrót zmniejszyć ? Tak
                samo każdy kupiec będzie kalkulował.

                > NIewątpliwie będzie następowało wyrównanie cen,

                W UE jakoś przez tyle lat się nie wyrównały.

                > a dopiero potem zarobków,
                > ale będzie to działo sie stopniowo i jak podniosę ceny ponad miarę, a przeciez
                > moge i żaden komisarz UE mi nic nie dyktuje , to strace klientów.

                No tak, to po co ja Ci odpowiadam, jak Ty to samo co ja piszesz ? wink)

                > Czyż mamy jeszcze tak wiele monopoli na naszym rynku?

                A po wejściu będzie ich coraz mniej.

                Pozdrawiam

                Snajper.
    • Gość: Perła ja pamiętam czasy jak IP: *.zin.lublin.pl 03.06.03, 14:32
      cukier rano kosztował tyle a tyle, a po południu o 100% więcej. Czyżby powrót
      jest?
      • Gość: siedem a wiesz? IP: 213.216.66.* 03.06.03, 14:36
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > cukier rano kosztował tyle a tyle, a po południu o 100% więcej. Czyżby powrót
        > jest?

        to nie jest głupie. w koncu ci sami ludzie co peerel budowali wprowadzaja nas
        na korzystnych warunkach do ełropegeeru.

        5040
        • alfalfa Re: a wiesz? 03.06.03, 15:35
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > w koncu ci sami ludzie co peerel budowali wprowadzaja nas
          > na korzystnych warunkach do ełropegeeru.
          Czyzbyś zapomniał, że równierz ci którzy są obywatelami RP byli w większości w
          PRL obywatelami także? Czyżbyś wierzył w "czarną kreskę"? Naród wybiera i ma na
          co zasłużył (w przybliżeniu). Kto będzie umiał to sobie poradzi - to jest
          aktualne od 89 i będzie nadal.
          • Gość: siedem Re: a wiesz? IP: 213.216.66.* 04.06.03, 08:05
            alfalfa napisał:

            > Gość portalu: siedem napisał(a):
            >
            > > w koncu ci sami ludzie co peerel budowali wprowadzaja nas
            > > na korzystnych warunkach do ełropegeeru.
            > Czyzbyś zapomniał, że równierz ci którzy są obywatelami RP byli w większości
            w
            > PRL obywatelami także? Czyżbyś wierzył w "czarną kreskę"? Naród wybiera i ma
            na
            >
            > co zasłużył (w przybliżeniu). Kto będzie umiał to sobie poradzi - to jest
            > aktualne od 89 i będzie nadal.


            heheh. ta sama linie obrony obrał mój ełroentuzjastyczny ojciec. wejdziemy do
            chujni poniewaz w Polsce takie bydło jest ze musiało w koncu dupsko w
            ełrokołchoz zmoczyc. oczywiscie wczesniej argumentował: 35% wzrostu, 560
            miliardów funtów dotacji, nigdy nie zachodzace słonce, caly czas temperatura
            pokojowa 21 stopni celcjusza, wieczny spiew skowronków etc...

            z jego obecnymi argumentami nie jestem w stanie dyskutowac, ba! w pełni sie pod
            nimi podpisuje.

            5040
            • alfalfa Re: ma rację 04.06.03, 16:23
              Twój ojciec. To jaki Naród jest widać po wynikach wyborów. Nieustająca naiwna
              wiara w przedwyborcze obietnice "agrotechniczne". Czy teraz też jest podobnie z
              integracją? Pewnie częściowo tak. W takim przypadku tę "część" czeka niemiła
              niespodzianka. Tyle, że to nie zmienia sprawy - Naród zostanie takim jakim jest
              więc czy w sytuacji nieintegracji można miec nadzieję na poprawę? A może
              potrzebny jest jakieś wyzwanie, impuls?
              • karlin Ale 04.06.03, 16:29
                to nie będzie żaden impuls, tylko tampon z eterem. Znów za wszystko (dobre i
                złe) będą odpowiadać ONI. Tym razem z Brukseli. Tak nie osiągniemy niczego, o
                czy moglibyśmy powidzieć, że to osiągnęliśmy. Zwolennicy będą mówili -
                dostaliście, przeciwnicy - więcej wam zabrano. I tak w kółko.

                pzdr
                k
                • alfalfa Re: Ale 04.06.03, 17:14
                  Tak jak piszesz - dla jednych to będzie impuls dla innych eter. Będą złe ale i
                  dobre strony. Nie jestem hurraoptymistą i slepym euroentuzjastą. Skrajnych
                  argumentów z żadnej strony nie przyjmuję. W sumie jednak sądzę że będzie efekt,
                  w dłuższej perspektywie, pozytywny. Dlaczego? Bo praktyka pokazuje, że lepiej
                  trzymać z bogatymi i że bez inwestycji z własnej strony interesu się nie zrobi.
                  W kazdym interesie najpierw są inwestycje i koszty a potem dopiero zysk.
                  pzdr.
                  A.

                  ps. euroscetycy mają swoją wielką zasługę dla Polski - zasiali wątpliwości i
                  ostudzili coponiektórych. Bardziej świadomie, jeśli chodzi o plusy i minusy
                  integracji, ci co się interesowali będą głosować. Kto wie? Może tez w pewien
                  sposób umotywowali do lepszego przygotowania się do tego co "po" tych którym
                  się wydawało, że manna z nieba spadnie? Może dzięki temu start Polski w UE
                  będzie lepszy niż by się wydawało? Dla mnie jakąś nadzieję daje przykład
                  ostatniej awantury w Iraku - gdy wyzwania związane z polityką zagraniczną
                  wzrosły, wzrosły też umiejętności. Ile lat Polska w NATO? Ile było głosów
                  krytycznych?
    • alfalfa Re: Ale fajnie! 03.06.03, 15:21
      A podali na jakiej zasadzie te ceny wzrosną? Ta wołowina np.?
      • Gość: Perła jeżeli chodzxi o zasady IP: *.zin.lublin.pl 03.06.03, 15:28
        alfalfa napisał:

        > A podali na jakiej zasadzie te ceny wzrosną? Ta wołowina np.?

        podwyżek cen, to to się bierze z wyższych podatków właśnie. A technicznie to
        wygląda tak, że baba w sklepie bierze metkownicę i...
        • andrzejg Re: jeżeli chodzxi o zasady 03.06.03, 15:33
          podatki to tylko taka wymówka
          podwyższka cen bierze się z checi zysku

          A.
          • Gość: Perła chęć zysku IP: *.zin.lublin.pl 03.06.03, 15:41
            andrzejg napisał:

            > podatki to tylko taka wymówka
            > podwyższka cen bierze się z checi zysku
            >
            > A.

            chęć zysku motorem napędowym ludzkości jest.
        • alfalfa Re: jeżeli chodzxi o zasady 03.06.03, 15:37
          Zaraz - 60% (chyba sie nie mylę?) wzrostu ceny wołówiny z powodu podatków? Jaki
          to podatek, 60% VAT???
          • Gość: Perła Re: jeżeli chodzxi o zasady IP: *.zin.lublin.pl 03.06.03, 15:43
            alfalfa napisał:

            > Zaraz - 60% (chyba sie nie mylę?) wzrostu ceny wołówiny z powodu podatków?
            Jaki
            >
            > to podatek, 60% VAT???

            a skąd ja kurwa mam wiedzieć?! Spytaj Snajpera.
            • alfalfa Re: :))) ok! /nt 03.06.03, 15:53
    • Gość: Blong ladne manipulacje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 17:10
      bo nie jest wazne czy ceny wzrosna - bo wczesniej czy pozniej one by wzrosly i
      bez unii - ale kiedy wzrosna
      naprz. w sprawie papierosow wynegocjowano kilkuletni okres przejsciowy
      • xiazeluka Re: ladne manipulacje 04.06.03, 07:35
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > bo nie jest wazne czy ceny wzrosna - bo wczesniej czy pozniej one by wzrosly
        i bez unii

        A to dlaczego? Co to za mus?
        Po drugie - nawet jeśli to i owo by zdrożało, to byłoby zrozumiałe, ale tu
        chodzi o niemal każdy artykuł codziennego użytku, w dodatku drożejący szybko i
        gwaltownie. Takie mieso to by zdrożało w normalnych warunkach powiedzmy o 10% -
        a tu mowa o 66%!

        > - ale kiedy wzrosna
        > naprz. w sprawie papierosow wynegocjowano kilkuletni okres przejsciowy

        Bez szlugów to można się obejść, powiedzmy, ale wzrost cen innych towarów
        nastąpi skokowo, chociażby z powodu zmiany stawek VAT.
        • Gość: Blong Re: ladne manipulacje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 14:36
          xiazeluka napisał:

          > A to dlaczego? Co to za mus?

          Bo to normalna tendencja. Podnosza sie dochody podnosza sie i ceny.

          > Po drugie - nawet jeśli to i owo by zdrożało, to byłoby zrozumiałe, ale tu
          > chodzi o niemal każdy artykuł codziennego użytku, w dodatku drożejący szybko
          i
          > gwaltownie. Takie mieso to by zdrożało w normalnych warunkach powiedzmy o
          10% -
          >
          > a tu mowa o 66%!

          pytam kiedy ????? szybko i gwaltownie to zabawna odpowiedz ale nic nie wnosi,
          jak podasz kiedy to podaj tez na jakiej podstawie. jesli to kwestia kilku lat
          to tez to nie jest nic nie normalnego.

          > Bez szlugów to można się obejść, powiedzmy, ale wzrost cen innych towarów
          > nastąpi skokowo, chociażby z powodu zmiany stawek VAT.


          kiedy i u wszystkiego na raz?
          • xiazeluka Re: ladne manipulacje 04.06.03, 15:18
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > Bo to normalna tendencja. Podnosza sie dochody podnosza sie i ceny.

            Po pierwsze: to proces stopniowy, płynny, niezauważalny.
            Po drugie: nieprawda, że to tendencja ogólna - ceny niektórych towarów i usług
            spadły w porównaniu z poprzednimi latami.

            > pytam kiedy ????? szybko i gwaltownie to zabawna odpowiedz ale nic nie wnosi,
            > jak podasz kiedy to podaj tez na jakiej podstawie. jesli to kwestia kilku lat
            > to tez to nie jest nic nie normalnego.

            Gdyby chodziło o kilka lat, to nie byłoby problemu. Mowa o skokowym wzroście
            cen - mięso o 66%. Wzrost ceny o 2/3 nawet w perspektywie kilku lat jest
            szokujący, tym bardziej, że chodzi tu o naszą padlinę codzienną. Kiedy w PRL
            żarcie nagle drożało, to ludzie wychodzili na ulice...

            Tutaj artykułu z serwisu PAI a propos Twoich i innych eurotomanów wątpliwości:

            "Co zdrożeje, a co stanieje? Dla naszych budżetów domowych najważniejsze są
            oczywiście ceny żywności. Z mięs na pewno podrożeje wołowina, natomiast
            ulubiona przez Polaków wieprzowina raczej nie pójdzie w górę, bo jej ceny są
            już dziś zbliżone do unijnych[...]. Drożej zapłacimy za niektóre owoce
            (zwłaszcza truskawki, maliny, wiśnie, porzeczki, śliwki), bowiem znikną
            ograniczenia w ich eksporcie, co od razu podbije ceny na krajowym rynku. Z tego
            samego powodu zdrożeją też niektóre warzywa, pieczarki oraz cukier.[...]
            Stanieje żywność importowana – np. duńskie masło, włoskie makarony czy
            francuskie sery, dziś obłożone wysokimi cłami. Stanieją też wina, piwa i mocne
            alkohole[...] obniżą się ceny markowych kosmetyków i perfum. Natomiast na pewno
            podrożeją papierosy, a to ze względu na rosnącą akcyzę – dziś wynosi ona ok. 40
            proc., ale Unia żąda, by już w najbliższych latach było to przynajmniej 57
            proc. Zaś do końca 2008 r. musimy wprowadzić minimalny unijny poziom akcyzy (64
            euro na 1000 sztuk papierosów).
            Czeka nas stopniowa podwyżka cen lekarstw, co związane jest z tym, że do końca
            2008 r. wszystkie krajowe farmaceutyki trzeba będzie poddać kosztownej
            procedurze rejestracji zgodnej z unijnymi wymogami. Z chwila wejścia do Unii
            wzrośnie VAT m.in. na pieluchy, wózki, smoczki, zeszyty, tornistry, strzykawki,
            okulary, zabawki, łyżwy itd., co rzecz jasna nie pozostanie bez wpływu na ich
            ceny. Można się też spodziewać, iż podrożeje odzież i wyroby tekstylne, a to
            dlatego, że po przyjęciu regulacji unijnych zostanie znacznie ograniczony
            import tanich towarów ze Wschodu, a granice będą lepiej uszczelnione i
            zmniejszy się przemyt.[...]
            Zdrożeją natomiast usługi komunalne, zwłaszcza dostawy wody oraz wywóz i
            utylizacja śmieci, gdyż firmy, które świadczą te usługi będą musiały ponieść
            znaczne koszty, by dostosować się do rygorystycznych unijnych norm ochrony
            środowiska. Wzrosną też ceny pogrzebów, bowiem usługi związane z pochówkiem
            będą obłożone 22-procentową stawką VAT."


            Znalazłem tę wypowiedź, potwierdzającą w zasadzie tezy z SE, bez większego
            trudu w Internecie. Nie jest to jedyna opinia na temat podwyżek, zatem temat
            nie stanowi żadnego sekretu. Dlaczego więc wy, eurotomani, kwestionujecie w
            pocie czoła te informacje? Głupek SS-Snajperfuehrer oświadczył wręcz, iż w
            nie "nie wierzy", wychodząc któryś już tam raz na idiotę.

            Powtarzam - nawet Juden Zeitung wydrukowała swego czasu podoben zestawienie (a
            GW chyba nie podejrzewacie o eurosceptycyzm?), jednak entuzjaści Anszlusu robią
            teraz wielkie oczy. Dlaczego? Ano dlatego, że jesteście fanatykami i nie
            przyjmujecie do wiadomości informacji, które mącą wam obraz brukselskiego edenu.
            • pulbek Re: ladne manipulacje 04.06.03, 15:44
              xiazeluka napisał:

              > Drożej zapłacimy za niektóre owoce
              > (zwłaszcza truskawki, maliny, wiśnie, porzeczki,
              > śliwki), bowiem znikną ograniczenia w ich eksporcie, co
              > od razu podbije ceny na krajowym rynku. Z tego
              > samego powodu zdrożeją też niektóre warzywa, pieczarki
              > oraz cukier.

              Te inne rzeczy juz chyba przepadly, ale akurat z
              truskawkami, cukrem itd. mozna cos jeszcze poradzic.
              Mysle ze UE moglaby sie zgodzic ograniczyc import naszych
              towarow, nie znosic cel itd. Dalej byloby taniej.

              > Można się też spodziewać, iż podrożeje odzież i wyroby
              > tekstylne, a to dlatego, że po przyjęciu regulacji
              > unijnych zostanie znacznie ograniczony import tanich
              > towarów ze Wschodu, a granice będą lepiej uszczelnione
              > i zmniejszy się przemyt.

              A to akurat jest nieprawda. Ciuchy juz od dawna sa tansze
              w Niemczech niz u nas. Nawet w w Danii (najdrozszy kraj w
              UE podobno!) taniej mi wychodzi sie ubrac niz w Polsce.
              Chociaz faktem jest, ze to dotyczy tylko szmat, w jakie
              ubieraja sie pracownicy naukowi. Garnitury, skora i inne
              takie sa faktycznie piorunsko drogie.

              Co do reszty - nie przecze.

              Pulbek.
              • xiazeluka Re: ladne manipulacje 04.06.03, 16:18
                pulbek napisał:

                > A to akurat jest nieprawda.

                Podać Ci nazwisko autora tych słów, abyś mógł go osobiście opieprzyć? Wiesz,
                już mam dosyć bycia przekaźnikiem pomiędzy dziennikarzami SE, Juden Zeitung czy
                PAI a niezadowolonymi czytelnikami.
            • Gość: Blong Re: ladne manipulacje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 16:46
              xiazeluka napisał:

              > Po pierwsze: to proces stopniowy, płynny, niezauważalny.
              > Po drugie: nieprawda, że to tendencja ogólna - ceny niektórych towarów i
              usług
              > spadły w porównaniu z poprzednimi latami.

              tak bedzie i teraz jak sam podales cos podrozeje a cos bedzie tansze
              nigdzie ciagle nie podales konkretnej daty kiedy ponoc skokowo wszystko
              podrozeje, moze bedzie tak samo i zwiekszanie cen bedzie stopniowe

              > Gdyby chodziło o kilka lat, to nie byłoby problemu. Mowa o skokowym wzroście
              > cen - mięso o 66%. Wzrost ceny o 2/3 nawet w perspektywie kilku lat jest
              > szokujący, tym bardziej, że chodzi tu o naszą padlinę codzienną. Kiedy w PRL
              > żarcie nagle drożało, to ludzie wychodzili na ulice...

              kiedy po upadku prl wszystko drozalo jakos ludzie z tym zyli, zreszta ciagle
              nie widac konkretnej daty kiedy to ma skokowo wzrosnac, bo 2/3 stopniowo w
              ciagu kilku lat to normalne i wiele ludzi tego nie zauwazy

              > Tutaj artykułu z serwisu PAI a propos Twoich i innych eurotomanów wątpliwości:
              >
              > "Co zdrożeje, a co stanieje? Dla naszych budżetów domowych najważniejsze są
              > oczywiście ceny żywności. Z mięs na pewno podrożeje wołowina, natomiast
              > ulubiona przez Polaków wieprzowina raczej nie pójdzie w górę, bo jej ceny są
              > już dziś zbliżone do unijnych[...]. Drożej zapłacimy za niektóre owoce
              > (zwłaszcza truskawki, maliny, wiśnie, porzeczki, śliwki), bowiem znikną
              > ograniczenia w ich eksporcie, co od razu podbije ceny na krajowym rynku.

              a to chyba dobrze ze znikna ograniczenia w eksporcie wiec wzrost nie bedzie
              wina unii, gdybysmy byli w tej wymarzonej przez niektorych nafta tez by sie
              zwiekszal eksport ponoc i efekt powinien byc ten sam.

              > Z tego
              > samego powodu zdrożeją też niektóre warzywa, pieczarki oraz cukier.[...]
              > Stanieje żywność importowana – np. duńskie masło, włoskie makarony czy
              > francuskie sery, dziś obłożone wysokimi cłami. Stanieją też wina, piwa i
              mocne
              > alkohole[...] obniżą się ceny markowych kosmetyków i perfum. Natomiast na
              pewno
              >
              > podrożeją papierosy, a to ze względu na rosnącą akcyzę – dziś wynosi ona
              > ok. 40
              > proc., ale Unia żąda, by już w najbliższych latach było to przynajmniej 57
              > proc. Zaś do końca 2008 r. musimy wprowadzić minimalny unijny poziom akcyzy
              (64
              >
              > euro na 1000 sztuk papierosów).
              > Czeka nas stopniowa podwyżka cen lekarstw, co związane jest z tym, że do
              końca
              > 2008 r. wszystkie krajowe farmaceutyki trzeba będzie poddać kosztownej
              > procedurze rejestracji zgodnej z unijnymi wymogami. Z chwila wejścia do Unii
              > wzrośnie VAT m.in. na pieluchy, wózki, smoczki, zeszyty, tornistry,
              strzykawki,
              >
              > okulary, zabawki, łyżwy itd., co rzecz jasna nie pozostanie bez wpływu na ich
              > ceny. Można się też spodziewać, iż podrożeje odzież i wyroby tekstylne, a to
              > dlatego, że po przyjęciu regulacji unijnych zostanie znacznie ograniczony
              > import tanich towarów ze Wschodu, a granice będą lepiej uszczelnione i
              > zmniejszy się przemyt.[...]
              > Zdrożeją natomiast usługi komunalne, zwłaszcza dostawy wody oraz wywóz i
              > utylizacja śmieci, gdyż firmy, które świadczą te usługi będą musiały ponieść
              > znaczne koszty, by dostosować się do rygorystycznych unijnych norm ochrony
              > środowiska. Wzrosną też ceny pogrzebów, bowiem usługi związane z pochówkiem
              > będą obłożone 22-procentową stawką VAT."

              dobrze swietnie doskonale, ale gdzie tu mowa o skokowym wzroscie cen ?
              Jest podana data 2008 a to 4 lata po wejsciu do ue, jesli sobie oblicze ile
              wydaje za pety to wlasnie juz od kilku lat rok od roku to co najmniej o 10%
              wiecej, czyli znow norma zaden szokujacy skok.

              > Znalazłem tę wypowiedź, potwierdzającą w zasadzie tezy z SE, bez większego
              > trudu w Internecie. Nie jest to jedyna opinia na temat podwyżek, zatem temat
              > nie stanowi żadnego sekretu. Dlaczego więc wy, eurotomani, kwestionujecie w
              > pocie czoła te informacje? Głupek SS-Snajperfuehrer oświadczył wręcz, iż w
              > nie "nie wierzy", wychodząc któryś już tam raz na idiotę.
              > Powtarzam - nawet Juden Zeitung wydrukowała swego czasu podoben zestawienie
              (a
              > GW chyba nie podejrzewacie o eurosceptycyzm?), jednak entuzjaści Anszlusu
              robią
              >
              > teraz wielkie oczy. Dlaczego? Ano dlatego, że jesteście fanatykami i nie
              > przyjmujecie do wiadomości informacji, które mącą wam obraz brukselskiego
              edenu
              > .


              Ja nie kwestionuje danych /bo wiadomo ze rozne zmiany na + i na - beda/ tylko
              jak widac euroseptyczy fanatyk nie potrafi podac konkretnej daty kiedy ponoc ta
              straszliwa podwyzka nadejdzie a wszystko co podrzuca potwierdza moja teze o
              stopniowym czyli naturalnym /w ramach aktualnej tendencji/ podwyzszaniu i
              obnizaniu cen.
              • Gość: tato EuroBETONu nie rozbijesz ;-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.03, 22:17
                Socjalizm musi być i tyle.

                Gość portalu: Blong napisał(a):
                > kiedy po upadku prl wszystko drozalo jakos ludzie z tym zyli, zreszta ciagle
                > nie widac konkretnej daty kiedy to ma skokowo wzrosnac, bo 2/3 stopniowo w
                > ciagu kilku lat to normalne i wiele ludzi tego nie zauwazy

                Kiedyś bronili się, że będzie super. Teraz bronią się, że nie będzie aż tak źle.
                Albo też - jak wyżej - obrona w stylu "i tak ludzie jakoś będą żyć", co jest
                już szczytem idiotyzmu. Czekam na argumenty eurokomunistów w stylu "i tak
                kiedyś każdy umrze" wink

                Luka, nie trać czasu na taki komunistyczny BETON !

                Pozdro
                • Gość: Blong euroseptycy nie maja argumentow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 22:41
                  jesli tak belkoczesz o argumentach to powiedz dokladnie kiedy miller czy inny
                  rzad beda biegac po sklepach i podwyzszac wszedzie ceny
                  • Gość: tato A to przepraszam. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.03, 23:45
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > jesli tak belkoczesz o argumentach to powiedz dokladnie kiedy miller czy inny
                    > rzad beda biegac po sklepach i podwyzszac wszedzie ceny

                    Wybacz, nie leczę euroschizofrenii. Ale widziałem to na filmach:
                    Usiądź wygodnie, rozluźnij się i powiedz nam...kiedy ci eurokomisarze mają
                    chodzić po sadach i sadzić te gruszki na wierzbie.
                    • Gość: Blong a nie mowilem :) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 00:24
                      ani na proste pytanie taki fanatyczny euroseptyk nie potrafi odpowiedziec smile
                      • Gość: tato Pokaż mi jak to się robi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.03, 13:59
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > ani na proste pytanie taki fanatyczny euroseptyk nie potrafi odpowiedziec smile

                        O której i gdzie towarzysze eurokomisarze będą sikać deszczem pieniędzy ? Chyba
                        potrafisz odpowiedzieć na takie proste pytanie ?
                        • Gość: Blong nie potrafi :) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 16:04
                          Gość portalu: tato napisał(a):

                          > O której i gdzie towarzysze eurokomisarze będą sikać deszczem pieniędzy ?
                          Chyba
                          >
                          > potrafisz odpowiedzieć na takie proste pytanie ?

                          gdzie ja tak twierdze ? jesli juz oglupiony euroseptyk nie ma nic do
                          powiedzenia to wklada do ust innym jakies swoje halucynacje smile
                          • Gość: tato kretyn^2 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.03, 16:17
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > Gość portalu: tato napisał(a):
                            >
                            > > O której i gdzie towarzysze eurokomisarze będą sikać deszczem pieniędzy ?
                            > Chyba
                            > >
                            > > potrafisz odpowiedzieć na takie proste pytanie ?
                            >
                            > gdzie ja tak twierdze ? jesli juz oglupiony euroseptyk nie ma nic do
                            > powiedzenia to wklada do ust innym jakies swoje halucynacje smile

                            Blong napisał: "jesli tak belkoczesz o argumentach to powiedz dokladnie kiedy
                            miller czy inny rzad beda biegac po sklepach i podwyzszac wszedzie ceny"
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6308569&a=6335554
                            A gdzie ja tak twierdziłem oszołmski eurowariacie ?

                            Co za kretyn. Nie zauważył, że go parodiuję. Sam chyba nie wie co pisał przed
                            chwilą!
                            Ale na uznanie zasługuje fakt, że taki idiota umie posługiwać się internetem.
                            Brawo Blong !!
                            • Gość: Blong owszem, kretyn tato IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 16:28
                              ale moze kiedys zmadrzeje i dorosnie
                              tato w odpowiedzi na czesc mojego postu
                              > kiedy po upadku prl wszystko drozalo jakos ludzie z tym zyli, zreszta ciagle
                              > nie widac konkretnej daty kiedy to ma skokowo wzrosnac, bo 2/3 stopniowo w
                              > ciagu kilku lat to normalne i wiele ludzi tego nie zauwazy

                              Kiedyś bronili się, że będzie super. Teraz bronią się, że nie będzie aż tak źle.
                              Albo też - jak wyżej - obrona w stylu "i tak ludzie jakoś będą żyć", co jest
                              już szczytem idiotyzmu. Czekam na argumenty eurokomunistów w stylu "i tak
                              kiedyś każdy umrze" wink


                              a kiedy go zapytalem o konkrety to zaczal juz zupelnie bredzic
                              no coz od dawna wiadomo ze euroseptykom argumentow brak smile
                              • Gość: snajper Re: owszem, kretyn tato IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 05.06.03, 16:43
                                Gość portalu: Blong napisał(a):

                                > a kiedy go zapytalem o konkrety to zaczal juz zupelnie bredzic
                                > no coz od dawna wiadomo ze euroseptykom argumentow brak smile

                                Jak to brak ???? A ten, że żywność podrożeje w momencie wejścia o 60%, to
                                co ??? A ten, że Polska straci suwerenność, to co ??? A ten, że eutanazja
                                będzie obowiązkowa, to co ??? Jeszcze Ci mało ???? smile)

                                Snajper.
                                • xiazeluka O, SS-Snajperfuehrer własną osobą przybył 05.06.03, 16:47
                                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                                  > Jak to brak ???? A ten, że żywność podrożeje w momencie wejścia o 60%, to
                                  > co ???

                                  Tak, tak, z pewnością potanieje.
                                  Zakładasz się czy nie?

                                  > A ten, że Polska straci suwerenność, to co ???

                                  Wyższość prawa mumijnego nad narodowym to niby co?

                                  > A ten, że eutanazja będzie obowiązkowa, to co ???

                                  Lepiej uważaj, bo zbliżasz się do wieku poprodukcyjnego i jako kosztowny w
                                  utrzymaniu pasożyt będziesz pierwszy w kolejce do skorzystania z innowacyjnej
                                  europejskiej metody kontroli zgonów (takiej aborcji a rebours).
              • xiazeluka Re: ladne manipulacje 05.06.03, 08:46
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > tak bedzie i teraz jak sam podales cos podrozeje a cos bedzie tansze
                > nigdzie ciagle nie podales konkretnej daty kiedy ponoc skokowo wszystko
                > podrozeje, moze bedzie tak samo i zwiekszanie cen bedzie stopniowe

                Podałem i to kilka razy. Fanatyzm polega jednak na tym, że nie przyjmuje się
                kontrargumentów do wiadomości i kurczowo trzyma swojej wersji.

                Ja nie cytowałem całego artykułu, towarzyszu, ale jedynie zrobiłem złośliwe
                wypisy. Ty jednak, zamiast zapoznać się od razu z artykułem, w którym obok
                przykładów wzrostu/obniżek cen podano ich przyczyny, czepiasz się mnie (czyli
                kopisty, a nie autora). Powiedz szczerze - boisz się zajrzeć do tego artykułu,
                prawda?

                Co do Twoich wątpliwości (znaj moją łaskawość): część towarów i usług podrożeje
                skokowo, np. z powodu zmiany stawek VAT, akcyzy lub wejścia w życie
                eurotomańskich przepisów (rygory wobec polskich producentów, zniesienie ceł
                itd.). Inne, np. energia elektryczna, owszem, będą drożeć wolno, ale za to, jak
                wieszczą w SE, przez 12 lat. Czyli cały czas.

                Paranoja eurotomanów przejawia się jak widać nie tylko w braku umiejętności
                kojarzenia faktów (podwyżki VAT po Anszlusie nie są przecież tajemnicą), ale i
                w jaskrze analfabetycznej, uniemozliwiającej czytanie gazet.

                > kiedy po upadku prl wszystko drozalo jakos ludzie z tym zyli,

                Przed upadkiem również. Więcej, "jakoś" żyło się nawet pod okupacją
                nazistowską. Co to za debilny argument?

                > zreszta ciagle
                > nie widac konkretnej daty kiedy to ma skokowo wzrosnac, bo 2/3 stopniowo w
                > ciagu kilku lat to normalne i wiele ludzi tego nie zauwazy

                Wzrostu ceny z 1 PLN do 66 PLN za kotleta nikt nie zauważy? czy Ty w ogóle
                zastanawiasz się nad tym, co gryzmolisz? Nie zauważyć to można wzrostu cen
                kadłubów lodołamaczy atomowych, a nie żarcia, czyli produktów, które stanowią
                podstawę wydatków gospodarstw domowych!
                A propos - Twoje marudzenie "podaj datę" dowodzi, że jak rasowy eurotoman nie
                masz zielonego pojęcia co niesie za sobą Anszlus; kupujesz kota w worku i
                cieszysz się, żeś frajer. Zadzwoń do redakcji Juden Zeitung, oni też drukowali
                podobne zestawienie jak SE, udzielą Ci z pewnością obszernej informacji o
                korzyściach wynikających z podwyżek cen towarów i usług wraz z datami.

                > dobrze swietnie doskonale, ale gdzie tu mowa o skokowym wzroscie cen ?
                > Jest podana data 2008

                Data ta odnosi się do szlugów i lekarstw, a nie wszystkiego, analfabeto.
                Po drugie - dopóki nie nauczysz się czytać, nie sposób będzie z Tobą dyskutować
                jak z normalnym człowiekim.
                Po trzecie - masz tam napisane jak wół:
                "Drożej zapłacimy za niektóre owoce[...[ bowiem znikną ograniczenia w ich
                eksporcie, co od razu podbije ceny na krajowym rynku. Z tego samego powodu
                zdrożeją też niektóre warzywa, pieczarki oraz cukier".

                "OD RAZU" - widzisz tę frazę?

                Dalej:
                "Z chwila wejścia do Unii wzrośnie VAT [...]"

                "Z CHWILĄ WEJŚCIA" - zauważyłeś, ślepowronie?

                I tak dalej... Rozum wam, euromannom, odebrało, ale żeby jeszcze wzrok?

                > Ja nie kwestionuje danych /bo wiadomo ze rozne zmiany na + i na - beda/ tylko
                > jak widac euroseptyczy fanatyk nie potrafi podac konkretnej daty kiedy ponoc
                ta
                > straszliwa podwyzka nadejdzie a wszystko co podrzuca potwierdza moja teze o
                > stopniowym czyli naturalnym /w ramach aktualnej tendencji/ podwyzszaniu i
                > obnizaniu cen.

                No i wyszedłeś na idiotę. Warto było?
                • Gość: Blong Re: ladne manipulacje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 16:02
                  xiazeluka napisał:

                  > Podałem i to kilka razy. Fanatyzm polega jednak na tym, że nie przyjmuje się
                  > kontrargumentów do wiadomości i kurczowo trzyma swojej wersji.

                  w niektorych wypadkach podales termin za kilka lat a w innych nie podales, a co
                  do slowa od razu to im sie zajme za chwile

                  > Ja nie cytowałem całego artykułu, towarzyszu, ale jedynie zrobiłem złośliwe
                  > wypisy. Ty jednak, zamiast zapoznać się od razu z artykułem, w którym obok
                  > przykładów wzrostu/obniżek cen podano ich przyczyny, czepiasz się mnie (czyli
                  > kopisty, a nie autora). Powiedz szczerze - boisz się zajrzeć do tego
                  artykułu,
                  > prawda?

                  owszem ja moge tez powiedziec
                  bedzie zima albo po wejsciu do ue bedzie zima


                  >
                  > Co do Twoich wątpliwości (znaj moją łaskawość): część towarów i usług
                  podrożeje
                  > skokowo, np. z powodu zmiany stawek VAT, akcyzy lub wejścia w życie
                  > eurotomańskich przepisów (rygory wobec polskich producentów, zniesienie ceł
                  > itd.). Inne, np. energia elektryczna, owszem, będą drożeć wolno, ale za to,
                  jak
                  > wieszczą w SE, przez 12 lat. Czyli cały czas.
                  > Paranoja eurotomanów przejawia się jak widać nie tylko w braku umiejętności
                  > kojarzenia faktów (podwyżki VAT po Anszlusie nie są przecież tajemnicą), ale
                  i
                  > w jaskrze analfabetycznej, uniemozliwiającej czytanie gazet.

                  jako do fanatycznego euroseptyka do ciebie nie dociera, ze ja ciagle
                  powtarzam "wiem o tym ze niektore produkty beda drozsze, ale ze nie bedzie to
                  nic tragicznego i skokowego"

                  > Przed upadkiem również. Więcej, "jakoś" żyło się nawet pod okupacją
                  > nazistowską. Co to za debilny argument?

                  podobnie debilny jak twoj " Kiedy w PRL żarcie nagle drożało, to ludzie
                  wychodzili na ulice..." na ktory byl moj zreszta odpowiedzia

                  > Wzrostu ceny z 1 PLN do 66 PLN za kotleta nikt nie zauważy? czy Ty w ogóle
                  > zastanawiasz się nad tym, co gryzmolisz? Nie zauważyć to można wzrostu cen
                  > kadłubów lodołamaczy atomowych, a nie żarcia, czyli produktów, które stanowią
                  > podstawę wydatków gospodarstw domowych!

                  nastepny debilny argument czy juz zapomniales podstaw matematyki ? 1 plus 2/3 z
                  1 to 66 ?
                  jesli mnie kotlet dzis kosztuje 1 zloty za rok 1 zloty 10 groszy a za 4 lata 1
                  i pol zlotego to az tak bardzo tego nie zauwaze, bo tak sie ceny podnosza juz
                  od kilku lat u wielkiej ilosci produktow. Dociera to wreszcie do ciebie ?

                  > A propos - Twoje marudzenie "podaj datę" dowodzi, że jak rasowy eurotoman nie
                  > masz zielonego pojęcia co niesie za sobą Anszlus; kupujesz kota w worku i
                  > cieszysz się, żeś frajer. Zadzwoń do redakcji Juden Zeitung, oni też
                  drukowali
                  > podobne zestawienie jak SE, udzielą Ci z pewnością obszernej informacji o
                  > korzyściach wynikających z podwyżek cen towarów i usług wraz z datami.

                  a ty jako rasowy euroseptyk potrafisz tylko zrobic "złośliwe wypisy" i pozniej
                  zapominasz juz o wielu faktach jak naprz. pozniejsze daty wprowadzania roznych
                  podwyzek co umozliwiaja rozlozenie podnoszenia podatkow na kilka lat. Dociera
                  to juz do ciebie ?


                  > Data ta odnosi się do szlugów i lekarstw, a nie wszystkiego, analfabeto.
                  > Po drugie - dopóki nie nauczysz się czytać, nie sposób będzie z Tobą
                  dyskutować
                  > jak z normalnym człowiekim.

                  bo innej daty tam nie podales i jesli zauwazysz to z 2008 operowalem tylko u
                  petow czyli raczej ty powinienes nauczyc sie czytac.

                  > Po trzecie - masz tam napisane jak wół:
                  > "Drożej zapłacimy za niektóre owoce[...[ bowiem znikną ograniczenia w ich
                  > eksporcie, co od razu podbije ceny na krajowym rynku. Z tego samego powodu
                  > zdrożeją też niektóre warzywa, pieczarki oraz cukier".
                  >
                  > "OD RAZU" - widzisz tę frazę?

                  zrozumiales to tam napisalem ? chyba nie. bo
                  1. "a to chyba dobrze ze znikna ograniczenia w eksporcie wiec wzrost nie bedzie
                  wina unii, gdybysmy byli w tej wymarzonej przez niektorych nafta tez by sie
                  zwiekszal eksport ponoc i efekt powinien byc ten sam. "
                  2. to nie jest decyzja rodzaju jak wprowadzanie vat czy akcyzy. Decyzje o
                  podniesieniu cen nie beda uwarunkowane podniesieniem podatkow ale checia
                  przedsiebiorcy osiagac wiekszy zysk. A moze to dla liberala jest fuj i chce
                  regulacji ?

                  >
                  > Dalej:
                  > "Z chwila wejścia do Unii wzrośnie VAT [...]"
                  >
                  > "Z CHWILĄ WEJŚCIA" - zauważyłeś, ślepowronie?
                  >
                  > I tak dalej... Rozum wam, euromannom, odebrało, ale żeby jeszcze wzrok?

                  aha fanatyczny euroseptyk nigdy nie slyszal slowa okresy przejsciowe

                  > No i wyszedłeś na idiotę. Warto było?

                  coraz slabsza masz forme, robisz juz podobne propagandowki pelne polprawd i
                  polklamstw jak januszek harakiri
                  • xiazeluka Re: ladne manipulacje 05.06.03, 16:38
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > w niektorych wypadkach podales termin za kilka lat a w innych nie podales, a
                    co do slowa od razu to im sie zajme za chwile

                    Powtórzę po raz 73652390276 - nie cytowałem tego artykułu, tylko zrobiłem z
                    niego wypisy. Każdy mógl go sobie sam przeczytać i zaznajomić się z podanymi
                    datami.

                    Powtórzę po raz 73652390277 - wzrost cen szlugów do 2008 r. można przeżyć
                    (szczególnie, jeśli sie nie pali lub mieszka w rejonie Terespola), ale żywność
                    i inne towary zdrożeją bezpośrednio po Anszlusie - wszak w tytule stało "Co
                    zdrożeje PO wejściu do Mumii". Gdyby chodziło o podwyżki w odległej
                    przyszłości, nie byłoby powodu do popełniania takiego artykułu w ogóle.

                    Powtórzę po raz 73652390278 - swe żale skieruj do autorów tego typu opracowań,
                    oni z pewnością podadzą Ci datę i godzinę wzrostu cen.

                    No i na koniec - nieudolne próby podważania zaprezentowanych przeze mnie
                    informacji mantrą "kiedy, gdzie i z kim" mogą budzić jedynie politowanie: Ty
                    nawet nie usiłujesz zweryfikować tych informacji, tylko bezradnie beczysz.

                    > owszem ja moge tez powiedziec
                    > bedzie zima albo po wejsciu do ue bedzie zima

                    To są gdybania. Natomiast szacunki wzrostu/spadku cen miały konkretne podstawy:
                    VAT, regulacje, cła. Dzwoniłeś już do Juden Zeitung, żeby to potwierdzić?

                    > jako do fanatycznego euroseptyka do ciebie nie dociera, ze ja ciagle
                    > powtarzam "wiem o tym ze niektore produkty beda drozsze, ale ze nie bedzie to
                    > nic tragicznego i skokowego"

                    Skok VAT z 7 na 22 % to rzeczywiście drobiazg. Podwyżka cen bananów o prawie
                    połowę to także "nic tragicznego". Droższe mięso nam niestraszne. Ogarnij tym
                    swoim rozpaćkanym móżdżkiem całość problemu - jeśli w przeciętnym gospodarstwie
                    wydatki na żarcie pochłaniają 80% przychodów rodziny, to po Anszlusie ludzie ci
                    będą musieli zrezygnować albo z kupienia dzieciom bananów, albo zeszytów. Albo
                    nie dadzą dzieciakom jeść. Masz ten swój "skok".

                    > podobnie debilny jak twoj " Kiedy w PRL żarcie nagle drożało, to ludzie
                    > wychodzili na ulice..." na ktory byl moj zreszta odpowiedzia

                    Twój jest debilny - jakoś się żyło, dopóki żarcie było tanie. Kiedy waaaadza
                    podwyższała ceny podstawowych produktów żywnościowych dochodziło do buntów. A
                    to, że się żyje w różnych warunkach, to frazes godny debila, którego z
                    powodzeniem udajesz.

                    > nastepny debilny argument czy juz zapomniales podstaw matematyki ? 1 plus 2/3
                    z 1 to 66 ?

                    Nie argument debilny, tylko rachunki szwankują. Reszta się zgadza.

                    > jesli mnie kotlet dzis kosztuje 1 zloty za rok 1 zloty 10 groszy a za 4 lata
                    1
                    > i pol zlotego to az tak bardzo tego nie zauwaze, bo tak sie ceny podnosza juz
                    > od kilku lat u wielkiej ilosci produktow. Dociera to wreszcie do ciebie ?

                    Mięcho zdrożeje po Anszlusie, a nie w XXIII wieku. Dociera to do Ciebie? Jak Ci
                    to wisi, to może oddawaj część swojej pensji biednym, dla których każde 10
                    groszy jest cenniejsze od Twojej złotówki.

                    > a ty jako rasowy euroseptyk potrafisz tylko zrobic "złośliwe wypisy" i
                    pozniej
                    > zapominasz juz o wielu faktach jak naprz. pozniejsze daty wprowadzania
                    roznych
                    > podwyzek co umozliwiaja rozlozenie podnoszenia podatkow na kilka lat. Dociera
                    > to juz do ciebie ?

                    A skąd Ty to wiesz, skoro nie raczyłeś zajrzeć do tekstu źródłowego? Do Ciebie
                    to już nic nie dociera. Składkę na Mumię mamy płacić od razu, według ostrożnych
                    szacunków co najmniej do 2006 r, będąc płatnikami netto. Zabrałeś biednej
                    rodzinie z M-2 mięso i banany, teraz obedrzesz ich ze skóry nowymi, wyzszymi
                    podatkami, by uiścić haracz na Brukselę. Konieczność natychmiastowego
                    wygospodarowania 3 mld euro na daninę oznacza złupienie nas z naszej forsy już
                    teraz i to gwałtownie, a nie za kilka lat. Dociera to do Ciebie?

                    > bo innej daty tam nie podales i jesli zauwazysz to z 2008 operowalem tylko u
                    > petow czyli raczej ty powinienes nauczyc sie czytac.

                    Skoro innej nie ma, to znaczy, że wszystkie te artykuły zdrożeja bezpośrednio
                    po Anszlusie - przecież tego dotyczył artykuł.

                    > 1. "a to chyba dobrze ze znikna ograniczenia w eksporcie wiec wzrost nie
                    bedzie
                    > wina unii, gdybysmy byli w tej wymarzonej przez niektorych nafta tez by sie
                    > zwiekszal eksport ponoc i efekt powinien byc ten sam. "

                    NAFTA to strefa wolnego handlu, a nie wewnętrzne podwórka skretyniałych
                    lewaków, którzy handlują tylko ze sobą. W NAFTA sytuacja byłaby taka jak teraz -
                    tanie owoce w kraju i swoboda eksportu. Samobój.

                    > 2. to nie jest decyzja rodzaju jak wprowadzanie vat czy akcyzy. Decyzje o
                    > podniesieniu cen nie beda uwarunkowane podniesieniem podatkow ale checia
                    > przedsiebiorcy osiagac wiekszy zysk. A moze to dla liberala jest fuj i chce
                    > regulacji ?

                    O czym Ty w ogóle piszesz? Ceny usług komunalnych wzrosną, ponieważ na ich
                    dostawców nałozone zostaną euroregulacje, podobnie ceny żywności.

                    > aha fanatyczny euroseptyk nigdy nie slyszal slowa okresy przejsciowe

                    "Z chwilą wejścia do Mumii" nie oznacza "Po okresie przejściowym" - Twój
                    analfabetyzm przyjmuje zastraszające rozmiary. Okresy przejściowe to
                    zafundowali nam Niemcy - arbajtować będziesz mógł tam za 7 lat.

                    > coraz slabsza masz forme, robisz juz podobne propagandowki pelne polprawd i
                    > polklamstw jak januszek harakiri

                    Dno, Blongu. Nie masz żadnych kontrargumentów, a pyskujesz. Nie podałem Ci
                    żadnej tajemnej, wykradzionej z pilnie strzeżonego miejsca informacji, tylko
                    wieści ogólnie dostępne w prasie. Ty w nie nie wierzysz, dając dowód fanatyzmu,
                    bezkrytycyzmu i głupoty. A jeżeli chciałbyś być konsekwentny, to powinieneś do
                    eurosceptyków zaliczyć michnikowców, którzy napisali niemal to samo co SE.
                    • Gość: Blong Re: ladne manipulacje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 16:56
                      xiazeluka napisał:

                      > Powtórzę po raz 73652390276 - nie cytowałem tego artykułu, tylko zrobiłem z
                      > niego wypisy. Każdy mógl go sobie sam przeczytać i zaznajomić się z podanymi
                      > datami.
                      > Powtórzę po raz 73652390277 - wzrost cen szlugów do 2008 r. można przeżyć
                      > (szczególnie, jeśli sie nie pali lub mieszka w rejonie Terespola), ale
                      żywność
                      > i inne towary zdrożeją bezpośrednio po Anszlusie - wszak w tytule stało "Co
                      > zdrożeje PO wejściu do Mumii". Gdyby chodziło o podwyżki w odległej
                      > przyszłości, nie byłoby powodu do popełniania takiego artykułu w ogóle.
                      > Powtórzę po raz 73652390278 - swe żale skieruj do autorów tego typu
                      opracowań,
                      > oni z pewnością podadzą Ci datę i godzinę wzrostu cen.
                      > No i na koniec - nieudolne próby podważania zaprezentowanych przeze mnie
                      > informacji mantrą "kiedy, gdzie i z kim" mogą budzić jedynie politowanie: Ty
                      > nawet nie usiłujesz zweryfikować tych informacji, tylko bezradnie beczysz.

                      po raz 1000000 cie jednak zapytam o konkretne daty. bo
                      1. jesli tylko "zlosliwie cytujesz kawalki" to podaj calosc gdzie sa te
                      wszystkie informacje jak dzien po wejsciu do ue wsjo bedzie drozsze - podaj
                      przynajmniej te kawalki z dokladnymi datami natychmiast po wejsciu do ue i
                      dobij moje argumenty smile
                      2. po wejsciu do ue nie rowna sie natychmiast po wejsciu do ue
                      3. moze to juz do ciebie dotrze

                      > To są gdybania. Natomiast szacunki wzrostu/spadku cen miały konkretne
                      podstawy:
                      > VAT, regulacje, cła. Dzwoniłeś już do Juden Zeitung, żeby to potwierdzić?

                      kiedy ?

                      > Skok VAT z 7 na 22 % to rzeczywiście drobiazg. Podwyżka cen bananów o prawie
                      > połowę to także "nic tragicznego". Droższe mięso nam niestraszne. Ogarnij tym
                      > swoim rozpaćkanym móżdżkiem całość problemu - jeśli w przeciętnym
                      gospodarstwie
                      > wydatki na żarcie pochłaniają 80% przychodów rodziny, to po Anszlusie ludzie
                      ci
                      >
                      > będą musieli zrezygnować albo z kupienia dzieciom bananów, albo zeszytów.
                      Albo
                      > nie dadzą dzieciakom jeść. Masz ten swój "skok".

                      to juz taniutka demagogia, zwlaszcza ze ciagle nie udowodniles ze po wejsciu do
                      ue oznacza natychmiast po wejsciu do ue

                      > Twój jest debilny - jakoś się żyło, dopóki żarcie było tanie. Kiedy waaaadza
                      > podwyższała ceny podstawowych produktów żywnościowych dochodziło do buntów. A
                      > to, że się żyje w różnych warunkach, to frazes godny debila, którego z
                      > powodzeniem udajesz.

                      kiedy dochodzi do duzych zmian to ludzie sa zdolni przetrawic rozne zmiany cen,
                      jak udowodnil upadek prlu, taki sam argument jak twoj

                      > > jesli mnie kotlet dzis kosztuje 1 zloty za rok 1 zloty 10 groszy a za 4 la
                      > ta
                      > 1
                      > > i pol zlotego to az tak bardzo tego nie zauwaze, bo tak sie ceny podnosza
                      > juz
                      > > od kilku lat u wielkiej ilosci produktow. Dociera to wreszcie do ciebie ?
                      >
                      > Mięcho zdrożeje po Anszlusie, a nie w XXIII wieku. Dociera to do Ciebie? Jak
                      Ci
                      > to wisi, to może oddawaj część swojej pensji biednym, dla których każde 10
                      > groszy jest cenniejsze od Twojej złotówki.

                      to glosi liberal ? opodatkowac sie na czesc jak wy to mowicie niezdolnych ?
                      zreszta ten co juz dzis co roku placi troche wiecej przy rozlozonym na kilka
                      lat podnoszeniu cen bedzie robil to samo.
                      data po wejsciu do ue /jesli wejdziemy/ jest i 2005 i 2050

                      > A skąd Ty to wiesz, skoro nie raczyłeś zajrzeć do tekstu źródłowego? Do
                      Ciebie
                      > to już nic nie dociera. Składkę na Mumię mamy płacić od razu, według
                      ostrożnych
                      > szacunków co najmniej do 2006 r, będąc płatnikami netto. Zabrałeś biednej
                      > rodzinie z M-2 mięso i banany, teraz obedrzesz ich ze skóry nowymi, wyzszymi
                      > podatkami, by uiścić haracz na Brukselę. Konieczność natychmiastowego
                      > wygospodarowania 3 mld euro na daninę oznacza złupienie nas z naszej forsy
                      już
                      > teraz i to gwałtownie, a nie za kilka lat. Dociera to do Ciebie?

                      nic nie zabralem to euroseptyki twierdza ze ktos komus cos bedzie odbierac

                      > Skoro innej nie ma, to znaczy, że wszystkie te artykuły zdrożeja bezpośrednio
                      > po Anszlusie - przecież tego dotyczył artykuł.

                      taaaaaaaaaak oczywiscie, taki wniosek moze wyciagac tylko euroseptyk - jesli
                      czegos nie podano to znaczy ze jest tak jak myslimy my

                      > NAFTA to strefa wolnego handlu, a nie wewnętrzne podwórka skretyniałych
                      > lewaków, którzy handlują tylko ze sobą. W NAFTA sytuacja byłaby taka jak
                      teraz
                      > -
                      > tanie owoce w kraju i swoboda eksportu. Samobój.

                      widac ze nie zrozumiales tego tekstu, bowiem tam pisza ze dzieki uwolnieniu
                      eksportu u nas ceny poleca w gore a nie ze dzieki ue poleca w gore. czyli jesli
                      w nafta by sie zwiekszyl eksport to zgodnie z pomyslami autora ceny by
                      polecialy w gore.

                      > O czym Ty w ogóle piszesz? Ceny usług komunalnych wzrosną, ponieważ na ich
                      > dostawców nałozone zostaną euroregulacje, podobnie ceny żywności.

                      przeczytaj sobie to co sam cytowales nim zaczniesz cos pisac. bo osmieszasz sie
                      coraz bardziej.

                      > "Z chwilą wejścia do Mumii" nie oznacza "Po okresie przejściowym" - Twój
                      > analfabetyzm przyjmuje zastraszające rozmiary. Okresy przejściowe to
                      > zafundowali nam Niemcy - arbajtować będziesz mógł tam za 7 lat.

                      z chwila wejscia do ue jesli nie ma wynegocjowanych okresow przejsciowych tak
                      jak i trzeba wprowadzic nowe regulacje co tez zajmie jakis czas itd. itp. a
                      moze uwazasz ze dokladnie o polnocy po wesciu do ue wsjo zdrozeje ?

                      > Dno, Blongu. Nie masz żadnych kontrargumentów, a pyskujesz. Nie podałem Ci
                      > żadnej tajemnej, wykradzionej z pilnie strzeżonego miejsca informacji, tylko
                      > wieści ogólnie dostępne w prasie. Ty w nie nie wierzysz, dając dowód
                      fanatyzmu,
                      > bezkrytycyzmu i głupoty. A jeżeli chciałbyś być konsekwentny, to powinieneś
                      do
                      > eurosceptyków zaliczyć michnikowców, którzy napisali niemal to samo co SE.

                      ja cie pytam tylko o konkrety a nie o jakiestam wizje jak to bedzie paskudnie
                      sekunde po wejsciu do ue, czasami za 4 lata a moze wcale
                      tych od ciebie nie slysze choc ciagle twierdzisz ze je masz
                      • xiazeluka Re: ladne manipulacje 05.06.03, 17:19
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > 1. jesli tylko "zlosliwie cytujesz kawalki" to podaj calosc gdzie sa te
                        > wszystkie informacje jak dzien po wejsciu do ue wsjo bedzie drozsze - podaj
                        > przynajmniej te kawalki z dokladnymi datami natychmiast po wejsciu do ue i
                        > dobij moje argumenty smile

                        Samemu nie łaska? Nie podam Ci linków do SE (nie ma cąłego artykułu w ich
                        archiwum) ani Juden Zeitung (nie będę fundował ci dostępu).

                        Co to takiego "dokładna data podwyżki"? Jeśli reżim tow. Millera podnosi od 22
                        lipca 2003 VAT na np. ołówki, to kiedy one zdrożeją? Możesz wskazać "dokładna
                        datę"?

                        > 2. po wejsciu do ue nie rowna sie natychmiast po wejsciu do ue

                        Sugerujesz, że europrzepisy i VAT sobie, a rzeczywistość inaczej?

                        > kiedy ?

                        Co kiedy?

                        > to juz taniutka demagogia, zwlaszcza ze ciagle nie udowodniles ze po wejsciu
                        do ue oznacza natychmiast po wejsciu do ue

                        A co za różnica, czy nędzarzem stanę się od razu w maju czy też dopiero we
                        wrześniu? Poza tym udowodniłem - wstapienie do Mumii równa się podwyżka VAT i
                        wcielenie w życie euroregulacji. Nie zapłać ze dwa razy VAT, to od razu US
                        dobierze Ci się do dupy.

                        > kiedy dochodzi do duzych zmian to ludzie sa zdolni przetrawic rozne zmiany
                        cen, jak udowodnil upadek prlu, taki sam argument jak twoj

                        Załamał się system, a nie tylko ceny - dostrzegasz ten niuans?

                        > to glosi liberal ? opodatkowac sie na czesc jak wy to mowicie niezdolnych ?

                        Tak - ponieważ tacy jak Ty zamierzają innych okraść. Kara więc musi być, na
                        przykład właśnie nawiązka na PCK.

                        > zreszta ten co juz dzis co roku placi troche wiecej przy rozlozonym na kilka
                        > lat podnoszeniu cen bedzie robil to samo.

                        Tyle samo jadł, twierdzisz? Nowa ekonomia w gaztunku perpetuum mobile -
                        wszystko drożeje, ale ja kupuję tyle samo.

                        > data po wejsciu do ue /jesli wejdziemy/ jest i 2005 i 2050

                        To są wyliczenia prowadzone przy założeniu, że Anszlus dokona się w 2004 r.

                        > nic nie zabralem to euroseptyki twierdza ze ktos komus cos bedzie odbierac

                        Tow. Kołodko nam wszystkim - nie dlatego tym razem, że komuch (czyli złodziej),
                        ale dlatego, że będzie musisz zapłacić tow. Prodiemu kilka dużych baniek euro.
                        Kłóć się dalej z oczywistościami, skoro Cie to bawi.

                        > taaaaaaaaaak oczywiscie, taki wniosek moze wyciagac tylko euroseptyk - jesli
                        > czegos nie podano to znaczy ze jest tak jak myslimy my

                        Taaaaaaaaaaaaak, oczywiście, dziennikarze pisząc "po wejściu do Mumii" maja na
                        myśli okolice 2435 roku.

                        > widac ze nie zrozumiales tego tekstu, bowiem tam pisza ze dzieki uwolnieniu
                        > eksportu u nas ceny poleca w gore a nie ze dzieki ue poleca w gore. czyli
                        jesli
                        > w nafta by sie zwiekszyl eksport to zgodnie z pomyslami autora ceny by
                        > polecialy w gore.

                        "Zgodnie z pomysłami autora" - słuszna obserwacja. Motyw drożenia warzyw i
                        owoców jest różnie określany, ale generalna konkluzja jest jedna - zdrożeje.

                        > przeczytaj sobie to co sam cytowales nim zaczniesz cos pisac. bo osmieszasz
                        sie coraz bardziej.

                        Wiem, co napisałem. Nikt jednak nie wie, co Ty właściwie piszesz.

                        > z chwila wejscia do ue jesli nie ma wynegocjowanych okresow przejsciowych tak
                        > jak i trzeba wprowadzic nowe regulacje co tez zajmie jakis czas itd. itp. a
                        > moze uwazasz ze dokladnie o polnocy po wesciu do ue wsjo zdrozeje ?

                        A co robili przez ostanie lata nasi władcy, jeśli nie "negocjowali warunki"
                        i "zamykali kolejne rozdziały" rokowań? Kretyńskie pytanie z końca akapitu
                        litościwie pominę milczeniem.

                        > ja cie pytam tylko o konkrety a nie o jakiestam wizje jak to bedzie paskudnie
                        > sekunde po wejsciu do ue, czasami za 4 lata a moze wcale

                        PO WEJŚCIU DO MUMII oznacza perspektywę najblizszych miesięcy po Anszlusie,
                        czego dowodem jest zaznaczenie, co będzie drożało w dłuższej perspektywie. To
                        oczywiste dla każdego, kto nie oszukuje sam siebie.

                        Acha - korzyści z wejścia do Mumii to, stosujac Twoja metodologię, również
                        nieokreślona perspektywa, prawda? Rok 2050 albo później?
                        • Gość: Blong Re: ladne manipulacje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 17:41
                          xiazeluka napisał:

                          > Samemu nie łaska? Nie podam Ci linków do SE (nie ma cąłego artykułu w ich
                          > archiwum) ani Juden Zeitung (nie będę fundował ci dostępu).

                          czemu wiec twierdzisz /jesli nie ma calego artykulu/ ze tam sa te informacje ?
                          jesli masz papierowe wydanie to mozesz przepisac

                          > Sugerujesz, że europrzepisy i VAT sobie, a rzeczywistość inaczej?

                          sugeruje caly czas, ze caly ten proces moze byc rozlozony w czasie i nie bedzie
                          skokowych podwyzek wszystkiego na raz do najwyzszej mozliwej ceny

                          > A co za różnica, czy nędzarzem stanę się od razu w maju czy też dopiero we
                          > wrześniu? Poza tym udowodniłem - wstapienie do Mumii równa się podwyżka VAT i
                          > wcielenie w życie euroregulacji. Nie zapłać ze dwa razy VAT, to od razu US
                          > dobierze Ci się do dupy.

                          a moze nie we wrzesniu a za rok czy dwa czy wiecej, zobaczymy jak to bedzie
                          wprowadzane a sugerowanie ze natychmiast po wejsciu do ue bedzie drozej jest
                          bzdura
                          i tu argument w twoim stylu:
                          dzieki ue natychmiast sie obniza ceny zboza czyli podstawa zywnosci
                          najbiedniejszych chleb i dzieki temu nasi najubozsi beda mogli kupic dzieciom
                          wiecej zeszytow i bananow

                          > Załamał się system, a nie tylko ceny - dostrzegasz ten niuans?

                          bedziemy funkcjonowac w ramach zupelnie nowej /dla nas/ struktury, czyli
                          porownanie jak najbardziej sluszne /zreszta to euroseptyki najczesciej twierdza
                          jak ue u nas wsjo pozmienia/

                          > Tak - ponieważ tacy jak Ty zamierzają innych okraść. Kara więc musi być, na
                          > przykład właśnie nawiązka na PCK.

                          wprowadz do programu upr przymusowe opodatkowanie na najubozszych

                          > Tyle samo jadł, twierdzisz? Nowa ekonomia w gaztunku perpetuum mobile -
                          > wszystko drożeje, ale ja kupuję tyle samo.

                          pensje rosna ceny rosna jem tak samo albo jesli pensje rosna szybciej to jem i
                          wiecej - a to ze srednia pensja ciagle rosnie chyba wiesz ?

                          > To są wyliczenia prowadzone przy założeniu, że Anszlus dokona się w 2004 r.

                          nie zmienia to faktu ze data "po wejsciu do ue" oznacza i 2010, zreszta jesli
                          ktos twierdzi ze po wejsciu do ue bedziemy mogli wprowadzic euro ma racje ale
                          czy to oznacza ze w 2004 bedziemy mieli euro zamiast zlotego ?

                          > Tow. Kołodko nam wszystkim - nie dlatego tym razem, że komuch (czyli
                          złodziej),
                          > ale dlatego, że będzie musisz zapłacić tow. Prodiemu kilka dużych baniek
                          euro.
                          > Kłóć się dalej z oczywistościami, skoro Cie to bawi.

                          pokaz mi gdzies jakakolwiek informacje, gdzie jest dokladnie zapisane, ze
                          kolodko nam zabiera cos by nas bylo stac na skladke

                          > Taaaaaaaaaaaaak, oczywiście, dziennikarze pisząc "po wejściu do Mumii" maja
                          na
                          > myśli okolice 2435 roku.

                          moga miec na mysli dokladnie to co napisali, czyli po wejsciu do ue, nie
                          napisali sekunde po wejsciu do ue, natychmiast po wejsciu do ue itd. itp.

                          > "Zgodnie z pomysłami autora" - słuszna obserwacja. Motyw drożenia warzyw i
                          > owoców jest różnie określany, ale generalna konkluzja jest jedna - zdrożeje.

                          generalna konkluzja jest jedna, cos zdrozeje a cos bedzie tansze i w wypadku
                          warzyw i owocow nie jest to wina ue ale wolnego rynku -> to wolny rynek dla
                          upeerkow juz jest fuj ?

                          > Wiem, co napisałem. Nikt jednak nie wie, co Ty właściwie piszesz.

                          ty nie wiesz caly czas na co odpowiadasz ? no nie dziwie sie, troche to widac.

                          > A co robili przez ostanie lata nasi władcy, jeśli nie "negocjowali warunki"
                          > i "zamykali kolejne rozdziały" rokowań? Kretyńskie pytanie z końca akapitu
                          > litościwie pominę milczeniem.

                          aha wiec jesli pomijasz milczeniem to rozumiem ze jednak natychmiast po wejsciu
                          do ue wszystko tak straszliwie nie zdrozeje

                          > PO WEJŚCIU DO MUMII oznacza perspektywę najblizszych miesięcy po Anszlusie,
                          > czego dowodem jest zaznaczenie, co będzie drożało w dłuższej perspektywie. To
                          > oczywiste dla każdego, kto nie oszukuje sam siebie.

                          ja wrozbita i czarnowidzem nie jestem, poczekam jak bedzie w rzeczywistosci i
                          nie dam sie oglupiac propagandzie euroseptykow i euroentuzjastow co i tobie
                          polecam

                          > Acha - korzyści z wejścia do Mumii to, stosujac Twoja metodologię, również
                          > nieokreślona perspektywa, prawda? Rok 2050 albo później?

                          Owszem, nigdy nie twierdzilem ze korzysci bedziemy mieli sekunde po wejsciu do
                          ue smile
                          wszystko wymaga czasu i dorownania naszego poziomu do poziomu krajow unii i w
                          tym nam pomoga /tak jak pomogli innym/
                          • xiazeluka Re: ladne manipulacje 06.06.03, 11:41
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > czemu wiec twierdzisz /jesli nie ma calego artykulu/ ze tam sa te informacje ?
                            > jesli masz papierowe wydanie to mozesz przepisac

                            Nie mam. Korzystałem z wydania internetowego. Każdy mógł sobie sprawdzić czy
                            nie kłamię.
                            Po drugie - daty to powinieneś znać TY i to na wyrywki, ponieważ głosujesz za
                            Anszlusem, co teoretycznie powinno oznaczać, że znasz doskonale wszelkie za i
                            przeciw. Tymczasem pytasz się o rzeczy podstawowe eurosceptyka, co dowodzi, że
                            nie masz zielonego pojęcia o naturze tego geszeftu - podobnie jak cała ta
                            eurotomańska tłuszcza. Wy "wiecie", że będzie alles gut - i to wam wystarczy!

                            > sugeruje caly czas, ze caly ten proces moze byc rozlozony w czasie i nie
                            bedzie skokowych podwyzek wszystkiego na raz do najwyzszej mozliwej ceny

                            Jeśli podwyższasz VAT, to następuje skok - jak niby mozna to rozłozyć w
                            czasie???

                            > a moze nie we wrzesniu a za rok czy dwa czy wiecej, zobaczymy jak to bedzie
                            > wprowadzane a sugerowanie ze natychmiast po wejsciu do ue bedzie drozej jest
                            > bzdura

                            Jeżeli "zobaczymy jak będzie", to nie pisz, że to bzdura, bo sam nie wiesz!
                            Po drugie - co to znaczy "zobaczymy"? Nie wiesz co kupujesz, ale wierzysz
                            bezkrytycznie, że będzie lepiej, tak? Czyli cały ten Anszlus to loteria,
                            twierdzisz? Fajnie poznać podstawy motywacji eurotomanów - nic nie wiedzą,
                            ale "wiedzą". I mają jeszcze czelność głosić, że normalni ludzie nie mają
                            kontrargumentów...

                            > dzieki ue natychmiast sie obniza ceny zboza czyli podstawa zywnosci
                            > najbiedniejszych chleb i dzieki temu nasi najubozsi beda mogli kupic dzieciom
                            > wiecej zeszytow i bananow

                            Skąd wiesz, że się obniżą? Poza tym - najbiedniejsi powinni Ci dziękować ze
                            łzami w oczach za jasne określenie ich diety. Mają żreć jak świnie chleb bez
                            masła (nabiał zdrożeje) i szynki (mięso zdrożeje), dzięki czemu kupią dziatwie
                            droższe zeszyty i banany. Znakomite perspektywy. Utwierdzasz mnie w decyzji
                            głosowania NIE.

                            > bedziemy funkcjonowac w ramach zupelnie nowej /dla nas/ struktury, czyli
                            > porownanie jak najbardziej sluszne

                            Wcale nie nowej - 1989 r. to bylo przejście od gospodarki socjalistycznej na
                            wolnorynkową, czyli zwrot o 180 stopni. Anszlus mimo wszystko dotyczy zmiany w
                            obrębie 30-procentowego kapitalizmu, zatem porównanie jest jednak niedorzeczne.

                            > wprowadz do programu upr przymusowe opodatkowanie na najubozszych

                            Odwrotnie - wprowadzimy niskie opodatkowanie dla wszystkich.

                            > pensje rosna ceny rosna jem tak samo albo jesli pensje rosna szybciej to jem
                            i wiecej - a to ze srednia pensja ciagle rosnie chyba wiesz ?

                            O ile rośnie? W dokumencie "Przedakcesyjny program gospodarczy 2002" omawiane
                            są prognozy rozwoju gospodarczego do 2005 r. napisane jest tam wprost: "maleje
                            tempo wzrostu przeciętnego wynagrodzenia" i dalej "w latach 2003-2005 będzie
                            kształtował się średnio na poziomie 1-1,5%". Porównaj sobie te dane z
                            wysokościa nowych stawek VAT i akcyzy.

                            > nie zmienia to faktu ze data "po wejsciu do ue" oznacza i 2010,

                            Tak, oczywiście, równie dobrze moze oznaczać i rok 2569. Nie bądź śmieszny.

                            > zreszta jesli
                            > ktos twierdzi ze po wejsciu do ue bedziemy mogli wprowadzic euro ma racje ale
                            > czy to oznacza ze w 2004 bedziemy mieli euro zamiast zlotego ?

                            Tobie się naprawdę wydaje, że wprowadzenie euro dokonuje się drogą przypadku,
                            cudu lub ma inna niewyjaśnioną naturę?

                            > pokaz mi gdzies jakakolwiek informacje, gdzie jest dokladnie zapisane, ze
                            > kolodko nam zabiera cos by nas bylo stac na skladke

                            A skąd, kurwa, weźmie tę kasę? Wydrukuje sobie na domowej drukarce
                            atramentowej? Garść pogróżek pod adresem obywateli ze strony MinFinu:

                            1. Wolne zawody - zmniejszenie kwoty kosztów
                            2. Akcyza na oleje opałowe lekkie
                            3. Podatek katastralny
                            4. Podwyżki VAT z kwoty obnizonej do zasadniczej.
                            5. Rozszerzenie zakresu opodatkowania towarów i usług (czyt. nowe podatki)

                            Więcej grzebać w tej jaskini złodziei mi się nie chce.

                            > moga miec na mysli dokladnie to co napisali, czyli po wejsciu do ue, nie
                            > napisali sekunde po wejsciu do ue

                            Po wejściu do Mumii nie oznacza 10 lat - ponieważ byłoby to wróżnbiarstwo.
                            Wyraźne zaznaczenie, że niektóre podwyżki będą rozłożone dłużej w czasie
                            oznacza, że te nie zaznaczone odnoszą się do okresu bezpośrednio po Anszlusie.
                            Jeżeli powiesz "po wypiciu czwartego piwa pójdę się wysikać" oznacza, że
                            dokonasz tego w ciągu 15 minut, a nie 15 tygodni.

                            > generalna konkluzja jest jedna, cos zdrozeje a cos bedzie tansze i w wypadku
                            > warzyw i owocow nie jest to wina ue ale wolnego rynku -> to wolny rynek dla
                            > upeerkow juz jest fuj ?

                            O, coś stanieje z warzyw i owoców? Co na przykład?

                            > aha wiec jesli pomijasz milczeniem to rozumiem ze jednak natychmiast po
                            wejsciu do ue wszystko tak straszliwie nie zdrozeje

                            "Wszystko" na pewno nie - stanieje wóda. Przypomnę Ci po raz kolejny, że
                            terminy wprowadzenia podwyżek podatków i przyjęcia regulacji prawnych nastąpią
                            bezpośrednio po Anszlusie, co oznacza, że wiele towarów i usług zdrożeje
                            natychmiast.

                            > ja wrozbita i czarnowidzem nie jestem, poczekam jak bedzie w rzeczywistosci i
                            > nie dam sie oglupiac propagandzie euroseptykow i euroentuzjastow co i tobie
                            > polecam

                            Zadawanie pytań w celu skonkretyzowania wad i zalet geszeftu to ogłupiająca
                            propaganda? Za to bezmyslne przyjęcie na wiarę całego bogactwa stręczonego nam
                            biznesu to przykład merytorycznego i inteligentnego podejścia? Swoją postawą
                            dowodzisz, że eurotomani nie mają zielonego pojęcia o naturze Anszlusu, a
                            wytresowani przez ogłupiającą propagandę przyjmują wszystko na wiarę, nie
                            dopuszczając krytycznych sygnałów.

                            > Owszem, nigdy nie twierdzilem ze korzysci bedziemy mieli sekunde po wejsciu
                            do ue smile
                            > wszystko wymaga czasu i dorownania naszego poziomu do poziomu krajow unii i w
                            > tym nam pomoga /tak jak pomogli innym/

                            Perspektywa 50-100 lat to fantastyka, a nie osadzone w jakichś ramach
                            rozumowanie. Zresztą nawet Twoi euroguru nie kryją, że nie bedzie nam lepiej
                            (choć kłamali jak najęci przez lata, że będzie), a dopiero naszym dzieciom.
                            Wierz dalej w te bajki kłamców i kryminalistów, jak to określił ich tow.
                            Werchujen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka