Dodaj do ulubionych

Co jest złego w kupowaniu ziemi?

06.06.03, 12:04
Przeciwnicy Unii straszą, że Niemcy (i inne podejrzane indywidua) wykupią
polską ziemię. Tak dla porządku wyjaśnię tylko, że na podstawie ustawy z
1920r. cudzoziemcy i tak mogą kupować ziemię w Polsce, tyle że muszą mieć
zezwolenie. Po wjeściu do UE (i po upływie okresu przejściowego) odpadnie
obowiązek uzyskiwania zezwolenia. Ale okay - powiedzmy, że wykupią. Moje
pytanie brzmi: i co z tego?
Obserwuj wątek
    • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 06.06.03, 12:14
      mr_watchman napisał:

      > Przeciwnicy Unii straszą, że Niemcy (i inne podejrzane indywidua) wykupią
      > polską ziemię. Tak dla porządku wyjaśnię tylko, że na podstawie ustawy z
      > 1920r. cudzoziemcy i tak mogą kupować ziemię w Polsce, tyle że muszą mieć
      > zezwolenie. Po wjeściu do UE (i po upływie okresu przejściowego) odpadnie
      > obowiązek uzyskiwania zezwolenia. Ale okay - powiedzmy, że wykupią. Moje
      > pytanie brzmi: i co z tego?

      Jak to co ? Okaże się wtedy, że gospodarowanie na ziemi może być opłacalne. I
      co wtedy zrobią chłopskie partie PSL i Samoobrona ?

      Snajper.
      • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 06.06.03, 12:43
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > Jak to co ? Okaże się wtedy, że gospodarowanie na ziemi może być opłacalne.
        > I co wtedy zrobią chłopskie partie PSL i Samoobrona ?

        Właśnie na to liczę - na zmianę podejścia do rolnictwa i odsunięcie od
        polityki tych wszystkich krzykaczy.
        Niemniej, chciałbym poznać opinię przeciwnika kupowania ziemi przez
        cudzoziemców, bo naprawdę nie widzę nic złego w takiej możliwości. Może więc
        nie dostrzegam czegoś istotnego?
        • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 06.06.03, 12:52
          mr_watchman napisał:

          > Właśnie na to liczę - na zmianę podejścia do rolnictwa i odsunięcie od
          > polityki tych wszystkich krzykaczy.
          > Niemniej, chciałbym poznać opinię przeciwnika kupowania ziemi przez
          > cudzoziemców, bo naprawdę nie widzę nic złego w takiej możliwości. Może więc
          > nie dostrzegam czegoś istotnego?

          Jakoś nie palą się do odpowiadania. Może więc w ich zastępstwie...

          1. Ziemia to Matka, a Matki się nie sprzedaje.
          2. O ziemię walczyli ojcowie i dziadowie (dziady ?), więc nie wypada jej
          sprzedawać.
          3. Jak sprzeda się pole Niemcowi, to to pole to już będą Niemcy, a nie Polska.
          4. Polski chłop jest głupi, więc sprzeda ziemię tanio, a powinien sprzedać
          drogo. Dlatego trzeba mu zabronić sprzedaży w ogóle.
          5. Ziemię kupią niemieccy rewizjoniści i z kupionych przyczółków będą siać
          niezdrowe miazmaty.
          6. Ziemię kupią Niemcy i Polak będzie musiał u Niemca pracować, co jak wiadomo
          jest hańbą. Mniejszą hańbą jest praca u Czecha, jeszcze nmiejszą praca u
          Polaka, ale najlepiej nie pracować wcale.

          Usatysfakcjonowany ? wink)

          Pozdrawiam

          Snajper.
          • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 06.06.03, 13:15
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Jakoś nie palą się do odpowiadania. Może więc w ich zastępstwie...
            >
            > 1. Ziemia to Matka, a Matki się nie sprzedaje.

            Hm, ale to akurat argument przeciw sprzedawaniu ziemi w ogóle, a nie tylko
            obcokrajowcom.

            > 2. O ziemię walczyli ojcowie i dziadowie (dziady ?), więc nie wypada jej
            > sprzedawać.

            I dlatego u nas teraz takie dziadostwo.

            > 3. Jak sprzeda się pole Niemcowi, to to pole to już będą Niemcy, a nie
            > Polska.

            Tak jak w Warszawie mamy Chiny, Meksyk i USA, bo ziemia pod ambasadmi w
            większości należy do państw obcych.

            > 4. Polski chłop jest głupi, więc sprzeda ziemię tanio, a powinien sprzedać
            > drogo. Dlatego trzeba mu zabronić sprzedaży w ogóle.

            No tak. Sprzeda i nie będzie miał gdzie chałupy postawić.

            > 5. Ziemię kupią niemieccy rewizjoniści i z kupionych przyczółków będą siać
            > niezdrowe miazmaty.

            Np. mercedesa z silnikiem Diesla, a to przecież ohyda.

            > 6. Ziemię kupią Niemcy i Polak będzie musiał u Niemca pracować, co jak
            > wiadomo jest hańbą. Mniejszą hańbą jest praca u Czecha, jeszcze nmiejszą
            > praca u Polaka, ale najlepiej nie pracować wcale.

            Tak, bo jak wiadomo - z pracy nie ma kołaczy. A nawet jakby były, to po
            cholerę komu kołacz?

            > Usatysfakcjonowany ? wink)

            Nie bardzo. Cóż, pozostanę nieoświecony. Pójdę i zagłosuję za UE, czyli
            przeciw matce, ojcu i Polsce.
            • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 06.06.03, 13:20
              NIE oparł się przymułek agitacji referendalnej w czasie ciszy . Ale on tak
              zawsze reguły są dal głupich, a nie tych no jak im tam 'mądrych inaczej" !
          • Gość: mahoney Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.man.polbox.pl 06.06.03, 15:02

            > Jakoś nie palą się do odpowiadania. Może więc w ich zastępstwie...
            >
            > 1. Ziemia to Matka, a Matki się nie sprzedaje.
            > 2. O ziemię walczyli ojcowie i dziadowie (dziady ?), więc nie wypada jej
            > sprzedawać.
            > 3. Jak sprzeda się pole Niemcowi, to to pole to już będą Niemcy, a nie Polska.
            > 4. Polski chłop jest głupi, więc sprzeda ziemię tanio, a powinien sprzedać
            > drogo. Dlatego trzeba mu zabronić sprzedaży w ogóle.
            > 5. Ziemię kupią niemieccy rewizjoniści i z kupionych przyczółków będą siać
            > niezdrowe miazmaty.
            > 6. Ziemię kupią Niemcy i Polak będzie musiał u Niemca pracować, co jak
            wiadomo
            > jest hańbą. Mniejszą hańbą jest praca u Czecha, jeszcze nmiejszą praca u
            > Polaka, ale najlepiej nie pracować wcale.
            >
            > Usatysfakcjonowany ? wink)
            >
            > Pozdrawiam
            >
            > Snajper.

            niezle ,
            pozdr
    • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 06.06.03, 13:09
      Egzotyczny duet snajperka ofermy pułkowego i wat..., jakoś tam zastanawia się
      co złego jest w sprzedaży ziemi np. Niemcom. ???
      Z kim liczą się w kapitaliźmie ??? tego duet ww. nie za bardzo wie . A mnie się
      wydaje , że w kapitaliźmie liczą się z posiadaczami i właścicielami ,z
      parobkami w kapitaliźmie liczą tak jaby nieco mniej !
      Nic to, jak wiadomo egzotyczny duet przez do kapitalizmu zaczynając od zbycia
      posiadanego majatku , bo na co mu on ??
      • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 06.06.03, 13:21
        Gość portalu: Kupiec napisał(a):

        > Egzotyczny duet snajperka ofermy pułkowego i wat..., jakoś tam zastanawia
        > się co złego jest w sprzedaży ziemi np. Niemcom. ???

        Bo my już jesteśmy takie fiki-miki egzotyki. Ale cieszę się, że zrozumiałeś
        temat - to dobrze rokuje na przyszłość, bo większość twoich kolegów nawet nie
        chwyta w czym rzecz.

        > Z kim liczą się w kapitaliźmie ??? tego duet ww. nie za bardzo wie . A mnie
        > się wydaje , że w kapitaliźmie liczą się z posiadaczami i właścicielami ,z
        > parobkami w kapitaliźmie liczą tak jaby nieco mniej !

        Skoro tak mówisz. To w którym kraju są sami kapitaliści-posiadacze, a nie ma
        owych parobków?

        > Nic to, jak wiadomo egzotyczny duet przez do kapitalizmu zaczynając od
        > zbycia posiadanego majatku , bo na co mu on ??

        Ale ja nie będę nic sprzedawał, bo sam ziemi nie mam. Powtarzam pytanie (bo
        chyba jednak cię przerosło): co jest złego w sprzedawaniu ziemi obcokrajowcom?
        Tylko nie pisz, że wyzbywanie się majątku, bo to można odnieść do sprzedaży
        czegokolwiek, np. całej firmy. Ja pytam konkretnie o ziemię, bo to gorący
        temat. I postaraj się z odpowiedzią, bo zagłosuję na UE!
      • Gość: snajper Do Mr_watchman'a. IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 06.06.03, 13:23
        No widzisz, masz kolejny >argument<. Jak masz ziemie, to się z Tobą liczą, bo
        jesteś posiadacz i właściciel. A jak ziemię sprzedaż, to już jesteś biedak i
        posiadaczem nie jesteś. Bo pieniądze, które za ziemię dostałeś to się nie
        liczą. Ani to, co za nie kupisz.

        Zawsze mnie dziwiło, że jak np sprzedam mieszkanie, to muszę płacić podatek
        dochodowy. A wszak w moim majątku nic się nie zmieniło. Zamiast mieszkania mam
        kupkę forsy i jestem tak samo bogaty/biedny jak przed transakcją. Gdzie tu,
        kurna, dochód ? Tu mamy sytuację odwrotną. Sprzedaż ziemi według Kupca zubaża.
        To co za kupiec z tego Kupca ? wink)

        Snajper.
        • mr_watchman Re: Do Mr_watchman'a. 06.06.03, 13:29
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > No widzisz, masz kolejny >argument<. Jak masz ziemie, to się z Tobą liczą,
          > bo jesteś posiadacz i właściciel. A jak ziemię sprzedaż, to już jesteś
          > biedak i posiadaczem nie jesteś. Bo pieniądze, które za ziemię dostałeś to
          > się nie liczą. Ani to, co za nie kupisz.

          Tak, to rzeczywiście dialektyka marksistowska.

          > Zawsze mnie dziwiło, że jak np sprzedam mieszkanie, to muszę płacić podatek
          > dochodowy. A wszak w moim majątku nic się nie zmieniło. Zamiast mieszkania
          > mam kupkę forsy i jestem tak samo bogaty/biedny jak przed transakcją. Gdzie
          > tu, kurna, dochód ? Tu mamy sytuację odwrotną. Sprzedaż ziemi według Kupca
          > zubaża.

          To jest jedna z niewyjaśnionych zagadek ludzkości. Obawiam się, że tylko pan
          Kołodko (albo równy mu geniusz finansów) może odpowiedzieć ci na to pytanie.
    • Gość: Bnadem Re: O ile wiem, nasi rolnicy marzą o tym. IP: *.krakow.pl 06.06.03, 13:25
      Na razie sprzedają ziemię za marne grosze rodzimym spekulantom; za kilka lat
      będą mogli sprzedać za dużo większe sumy obcym. Właściwie o czyj interes się
      martwimy - rolników czy pośredników?
      • mr_watchman Re: O ile wiem, nasi rolnicy marzą o tym. 06.06.03, 13:30
        Gość portalu: Bnadem napisał(a):

        > Na razie sprzedają ziemię za marne grosze rodzimym spekulantom; za kilka lat
        > będą mogli sprzedać za dużo większe sumy obcym. Właściwie o czyj interes się
        > martwimy - rolników czy pośredników?

        No właśnie: co mnie obchodzi, co ludzie robią ze swoim majątkiem?
    • Gość: XXL Pierdu, pierdu...... IP: *.echostar.pl 06.06.03, 13:30
      Tu nie chodzi o fakt wykupywania ziemi, lecz o spekulację.

      Dziś hektar ziemi w Polsce kosztuje od 500 do 1000 Euro.
      W Hujnii kilkunastokrotnie więcej. Zakup ziemii w Polsce
      dla obywateli hujnii jest rzeczą bajecznie tanią.

      Jednak wraz ze wzrostem dopłat i niwelacją różnic w poziomie
      życia ceny ziemi się wyrównają. U kogo kasa zostanie wiadomo.
      Na pewno nie u naszego ronika, który ledwo wiąże koniec z końcem
      i nie stać go na finansowanie inwestycji. Zresztą żaden bank
      nie da mu kredytu, nie mówiąc nawet o tak dogodnych warunkach
      jak na zachodzie.

      Ponad to znajdzcie wierw miejsca pracy dla tych 2 milionów
      bezrobotnych byłych rolników. Albo kasę na zasiłki dla nich.

      Pierdu, pierdu łatwo gadać,
      trudniej znaleść rozwiązanie problemu.
      • mr_watchman Re: Pierdu, pierdu...... 06.06.03, 13:36
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        > Tu nie chodzi o fakt wykupywania ziemi, lecz o spekulację.
        >
        > Dziś hektar ziemi w Polsce kosztuje od 500 do 1000 Euro.
        > W Hujnii kilkunastokrotnie więcej. Zakup ziemii w Polsce
        > dla obywateli hujnii jest rzeczą bajecznie tanią.
        > Jednak wraz ze wzrostem dopłat i niwelacją różnic w poziomie
        > życia ceny ziemi się wyrównają. U kogo kasa zostanie wiadomo.
        > Na pewno nie u naszego ronika, który ledwo wiąże koniec z końcem
        > i nie stać go na finansowanie inwestycji. Zresztą żaden bank
        > nie da mu kredytu, nie mówiąc nawet o tak dogodnych warunkach
        > jak na zachodzie.
        > Ponad to znajdzcie wierw miejsca pracy dla tych 2 milionów
        > bezrobotnych byłych rolników. Albo kasę na zasiłki dla nich.

        Przecież ci bezrobotni rolnicy mogą pracować u tych, którzy kupią ich ziemię.
        No chyba że ktoś kupi kilka hektarów ot, tak sobie dla fantazji.
        • Gość: XXL Re: Pierdu, pierdu...... IP: *.echostar.pl 06.06.03, 13:42
          mr_watchman napisał:

          > Przecież ci bezrobotni rolnicy mogą pracować u tych, którzy kupią ich ziemię.
          > No chyba że ktoś kupi kilka hektarów ot, tak sobie dla fantazji.

          Nie mogą, bo jest ich za dużo, właśnie o te 2 mln.
          Dziś się utrzymują na zasadzie z łapy do papy.
          Nowy kupiec będzie inwestował w maszyny a nie w ludzi.

          No szukaj dla nich pieniędzy.
          Tak z 25 mld złotych rocznie......
          • mr_watchman Re: Pierdu, pierdu...... 06.06.03, 13:46
            Gość portalu: XXL napisał(a):

            > Nie mogą, bo jest ich za dużo, właśnie o te 2 mln.
            > Dziś się utrzymują na zasadzie z łapy do papy.

            Ciekawa zasada. A gdyby przełożyć ją z twojego na polski, to jak by brzmiała?

            > Nowy kupiec będzie inwestował w maszyny a nie w ludzi.

            Które będą same jeździć, same się naprawiać i same pilnować?

            > No szukaj dla nich pieniędzy.
            > Tak z 25 mld złotych rocznie......

            Ja mam szukać? A co ja jestem - biuro pośrednictwa pracy? Opieka społeczna?
            Milioner-filantrop?
            • Gość: XXL Re: Pierdu, pierdu...... IP: *.echostar.pl 06.06.03, 13:54
              mr_watchman napisał:

              > Ciekawa zasada. A gdyby przełożyć ją z twojego na polski, to jak by brzmiała?
              >
              > Które będą same jeździć, same się naprawiać i same pilnować?

              Wiesz co ?
              Podyskutuj sobie z Ignorantem, to ten właściwy poziom dla ciebie.
              Albo poducz się trochę....

              > Ja mam szukać? A co ja jestem - biuro pośrednictwa pracy? Opieka społeczna?
              > Milioner-filantrop?

              Taaa, ale podatki są twoje (jeśli mieszkasz w Polsce).
              • mr_watchman Re: Pierdu, pierdu...... 06.06.03, 13:56
                Gość portalu: XXL napisał(a):

                > Wiesz co ?
                > Podyskutuj sobie z Ignorantem, to ten właściwy poziom dla ciebie.
                > Albo poducz się trochę....

                Pytania okazały się za trudne?

                > Taaa, ale podatki są twoje (jeśli mieszkasz w Polsce).

                Dlatego jestem zwolennikiem obniżek podatków i wręcz likwidacji niektórych z
                nich, zwłaszcza że pieniądze z podatków z reguły są wyrzucane w błoto.
                • Gość: XXL Re: Pierdu, pierdu...... IP: *.echostar.pl 06.06.03, 14:13
                  mr_watchman napisał:

                  > Pytania okazały się za trudne?

                  Chyba tak, skoro unikasz odpowiedzi merytorycznych.......
                  Tfu, znaczy się na temat.
                  Bo mógłbyś nie zrozumieć.

                  > Dlatego jestem zwolennikiem obniżek podatków i wręcz likwidacji niektórych z
                  > nich, zwłaszcza że pieniądze z podatków z reguły są wyrzucane w błoto.

                  To będziesz musiał jeszcze wydać na armię ochroniarzy
                  przed tysiącami wygłodniałych bezrobotnych, złodziejami z przymusu
                  czy innymi bandziorami.
                  Fajny świat sobie tworzysz.........

                  Pozdrawiam i bez dalszych odpowiedzi.
                  Szkoda mi czasu na jałową dyskusję.
                  • mr_watchman Re: Pierdu, pierdu...... 06.06.03, 14:19
                    Gość portalu: XXL napisał(a):

                    > Chyba tak, skoro unikasz odpowiedzi merytorycznych.......
                    > Tfu, znaczy się na temat.
                    > Bo mógłbyś nie zrozumieć.

                    Ale to ja ci zadałem pytania. Nawet tego nie chwyciłeś?

                    > To będziesz musiał jeszcze wydać na armię ochroniarzy
                    > przed tysiącami wygłodniałych bezrobotnych, złodziejami z przymusu
                    > czy innymi bandziorami.
                    > Fajny świat sobie tworzysz.........

                    Bo teraz w Polsce jest czysto, spokojnie i bezpiecznie, a każdy ma pracę.

                    > Pozdrawiam i bez dalszych odpowiedzi.
                    > Szkoda mi czasu na jałową dyskusję.

                    Cieszę się, że dostrzegłeś jałowość swoich własnych wypowiedzi.
                  • Gość: dok Re: Pierdu, pierdu...... IP: *.crowley.pl 06.06.03, 14:20
                    a teraz to ich nie utrzymujemy??
                    a emerytury to skad maja??
                    a skup interwencyjny to z czyich pieniedzy jest prowadzony??
                    pisales o kredytach, ktorych biedny polski rolnik nie dostanie.
                    Swego czasu kredyty braly cale wioski. Na sprzet, na modernizacje itp. Ale
                    Polak potrafi, zamiast modernizacji byl nowy polonez + antena satelitarna i
                    duzy telewizor.
                    Mam dzialke i widze, co polscy magicy potrafili w ciagu 10 lat zrobic z 30ha
                    gospodarstwem - przechlac. A kredyty sa nadal - niesplacone, ktos w koncu musi
                    tworzyc samoobrone.
                    • Gość: XXL Re: Pierdu, pierdu...... IP: *.echostar.pl 06.06.03, 14:37
                      Gość portalu: dok napisał(a):

                      > a teraz to ich nie utrzymujemy??

                      Utrzymujemy, ale przynajmniej tylko w części. Ukryte bezrobocie
                      na wsi jest faktem. I z biegiem czasu będzie maleć.
                      Ale wykup ziemi, może spowodować gwałtowne przemieszczenia się
                      ludności i problemy przy których Samoobrona to pryszc.

                      > pisales o kredytach, ktorych biedny polski rolnik nie dostanie.
                      > Swego czasu kredyty braly cale wioski. Na sprzet, na modernizacje itp. Ale
                      > Polak potrafi, zamiast modernizacji byl nowy polonez + antena satelitarna i
                      > duzy telewizor.

                      Nie generalizuj, byli i tacy też. Ale większość bierze kredyty bo nie stać
                      ich na zakup podstawowych materiałów do produkcji, nawozów, materiału
                      siewnego.
                      Zresztą i banki nie są bez winy. Rozdawały kredyty (bo państwo gwarantowało)
                      bez należytego rozeznania.

                      > Mam dzialke i widze, co polscy magicy potrafili w ciagu 10 lat zrobic z 30ha
                      > gospodarstwem - przechlac. A kredyty sa nadal - niesplacone, ktos w koncu musi
                      > tworzyc samoobrone.

                      A chleją i chłopi i robotnicy. Myślisz, że po sprzedaży ziemi obcym
                      przestaną ? Czy raczej będziemy mieli dodatkowy garb na karku społeczeństwa.
                      • Gość: dok Re: Pierdu, pierdu...... IP: *.crowley.pl 06.06.03, 14:42
                        ja twierdze jednak, ze wiekszosc to kupowalo sobie poldki a czesc rzeczywiscie
                        inwestowala. Dla mnie oczywiste jest, ze ruchy migracyjne ze wsi do miast sa
                        nieuniknione. Na wsi juz jest zle (w duzej czesci z winy samych
                        zainteresowanych) a bedzie jeszcze gorzej. Problem jest tez taki, ze w duzej
                        czesci ta ziemia lezy odlogiem, ja sie na tym do konca nie znam, ale
                        podejrzewam, ze dla klasy gleby itp. nie jest to stan najszczesliwszy. Wiec
                        perspetywa faktu, ze ta ziemie ktos kupi i zacznie uprawiac jest zdecydowanym
                        plusem.
                        Poza wszystkim innym jakos nie widze tych tlumow Niemcow chetnych na polska
                        ziemie.
                        pzdr
                        • Gość: XXL Re: Pierdu, pierdu...... IP: *.echostar.pl 06.06.03, 14:55
                          Gość portalu: dok napisał(a):

                          > ja twierdze jednak,ze wiekszosc to kupowalo sobie poldki a czesc rzeczywiscie
                          > inwestowala. Dla mnie oczywiste jest, ze ruchy migracyjne ze wsi do miast sa
                          > nieuniknione. Na wsi juz jest zle (w duzej czesci z winy samych
                          > zainteresowanych) a bedzie jeszcze gorzej.

                          Będzie, bo aby sprostać konkurencji ekonomicznej ze wsi musi odejść
                          2 miliony ludzi. Gospodarstwa poniżej 20-30 ha nie mają racji bytu
                          ekonomicznego. Tylko dokąd mają odejść przy 18% bezrobociu w miastach ??
                          To wszystko wymaga czasu.

                          > Problem jest tez taki, ze w duzej
                          > czesci ta ziemia lezy odlogiem, ja sie na tym do konca nie znam, ale
                          > podejrzewam, ze dla klasy gleby itp. nie jest to stan najszczesliwszy. Wiec
                          > perspetywa faktu, ze ta ziemie ktos kupi i zacznie uprawiac jest zdecydowanym
                          > plusem.

                          Ziemia leży odłogiem na wschodzie Polski, a tam to akurat to nie ma chętnych.
                          Też z zagranicy.

                          > Poza wszystkim innym jakos nie widze tych tlumow Niemcow chetnych na polska
                          > ziemie.

                          Dzięki okresom przejściowym pewnie nie będzie.
                          Korzystny jest też wymóg własnego gospodarowania na zakupionych
                          ziemiach. To przynajmniej częściowo eliminuje spekulantów.
                          A ilu Niemców jest właścicielami ziemii to się okaże dopiero
                          za parę lat. Sam znam sporo przypadków zakupu na podstawione
                          osoby. Jak będzie już można to się ujawnią z odpowiednimi umowami.
                          Ziemia była też kupowana (a to było łatwiej) na spółki z mieszanym
                          kapitałem. Na to nie potrzeba było zezwolenia. A są tego dziesiątki
                          tysięcy hektarów.

                          • Gość: dok Re: Pierdu, pierdu...... IP: *.crowley.pl 06.06.03, 15:07
                            tak samo lezy odlogiem chociazby na Mazowszu..
                            wymaga czasu? oczywisce, ze tak, ale kiedys trzeba zaczac.
                      • mr_watchman Dobrze zatytułowałeś swój post: pierdu, pierdu. 06.06.03, 14:43
                  • andrzejg czytam i oczom nie wierzę-XXL dałeś nogę?/nt 06.06.03, 14:49
                    • Gość: XXL :-))) Zrezygnowałem..bo bełtał a nie konkrety IP: *.echostar.pl 06.06.03, 14:58
                      • andrzejg problem wsi 06.06.03, 15:20
                        Problemem wsi jest nierentowna gospodarka.Fakt ,że te wielkie idą w chemizację,
                        mechanizacje i co tam jeszcze, psując nam żywność,na co nie zawsze stać te małe.
                        Juz przez te wszystkie -zacje staja się one konkurencyjne.Może i bezpieczniej
                        jest mieć parę krówek,parę świnek , troche drobiu i konika,i obrabiać te kilka
                        hektarów, a le w większości przypadków będzie kończyło sie na opisanym przez
                        Ciebie efekcie - łapa do papy.Siłą rzeczy powstaną wielkie gospodarstwa i
                        podstawowym problemem jest obrona przed spekulacją.

                        Czy obecna ustawa zabezpiecza przed tym w sposób zupełny?Nie orientuje się,
                        ale sadzę ,że zawsze znajdą się luki.Takim przykładem jest wykupywanie ziemi
                        na wyspie Wolin przez podstawionych rolników.Czy lepiej jak na spekulacji
                        wzbogaci się Niemiec , czy Polak - dla mnie wsio rawno - jeden i drugi w
                        takim przypadku jest złodziejem.Załóżmy ,że komasacja ziemi będzie nastepowała
                        w sposób uczciwy i wymuszony wymogami ekonomicznymi , a nie politycznymi
                        jak to było w przypadku kołchozów.Po tym procesie pozostaje nam problem
                        2 miln rolników.Zakładam ,że Twoje wyliczenia sa poprawne.Sek w tym ,że nie
                        mamy innego wyjścia.Zablokowanie reformy rolnictwa (powstawanie wielkich
                        gospodarstw) pozostawi je niekonkurencyjnym i skazanum na przegraną , co
                        oznacza wykupienie tych gospodarstw przez bogatszych dajacych sobie radę.
                        Czy lepiej , aby ten proces następował stopniowo , a problem rozwiązał się
                        sam wraz ze śmiercią starych?Któż by na to czekał.

                        Moim zdaniem powstaną wielkie specjalistyczne gospodarstwa , które wchłoną
                        do pracy częśc rolników , bo przecież Niemcy do pracy na roli nie przyjadą.
                        Sporo będzie działać na zasadzie 'wyzyw się sam' równocześnie szukając
                        dorywczych zajęć.Przecież w komunie była masa chłopo-robotników, a teraz
                        niejeden mieszczuch ucieka z miasta na wieś , to powstanie , zresztą jest nadal
                        mieszkaniec wsi dojezdżający do miasta.
                        Będzie również margines który trzeba będzie objąć pomoca społeczną.

                        Mam nadzieję, że to wszystko będzie przebiegało stopniowo.

                        A.

                        P.S.
                        Czy ty logujesz się xxl?Wysłałem na to konto maila.


                        • Gość: XXL Re: problem wsi IP: *.echostar.pl 06.06.03, 17:55
                          andrzejg napisał:

                          > Mam nadzieję, że to wszystko będzie przebiegało stopniowo.

                          Masz wiele racji. Problem tkwi w czasie. Kraje zachodnie przechodziły
                          ten proces przez wiele lat powojennych, dla nas po wejściu do Unii
                          może być bardzo gwałtowny. Co przy obostrzeniach co do pracy w krajach
                          Unii może rodzić u nas olbrzymie bezrobocie i wielkie napięcia społeczne
                          (Lepperyzm).
                          Ludzie nia zdają sobie sprawy z rozmiaru koniecznych zmian.
                          Będzie jak w 1990 i reformą Balcerowicza. Też była konieczna, ale .....
                          W Hiszpani po wejściu do Unii bezrobocie wzrosło o 15%. Wyobrażasz
                          sobie u nas takie 30-35% ??? Może się to rewolucją skończyć.
                          Dlatego tak ważne jest stopniowe przechodzenie transformacji.


                          > P.S.
                          > Czy ty logujesz się xxl?Wysłałem na to konto maila.

                          NIE, to nie mój login. Ktoś się zalogował, a ja nigdy nie
                          używałem poczty gazety.
                          Mam login citisus@gazeta.pl lecz używam go wyłącznie na
                          forach eksperckich.
                          • andrzejg Re: problem wsi 06.06.03, 18:21
                            Gość portalu: XXL napisał(a):

                            > andrzejg napisał:
                            >
                            > > Mam nadzieję, że to wszystko będzie przebiegało stopniowo.
                            >
                            > Masz wiele racji. Problem tkwi w czasie. Kraje zachodnie przechodziły
                            > ten proces przez wiele lat powojennych, dla nas po wejściu do Unii
                            > może być bardzo gwałtowny. Co przy obostrzeniach co do pracy w krajach
                            > Unii może rodzić u nas olbrzymie bezrobocie i wielkie napięcia społeczne
                            > (Lepperyzm).
                            > Ludzie nia zdają sobie sprawy z rozmiaru koniecznych zmian.
                            > Będzie jak w 1990 i reformą Balcerowicza. Też była konieczna, ale .....
                            > W Hiszpani po wejściu do Unii bezrobocie wzrosło o 15%. Wyobrażasz
                            > sobie u nas takie 30-35% ??? Może się to rewolucją skończyć.
                            > Dlatego tak ważne jest stopniowe przechodzenie transformacji.
                            >

                            Na pewno trzeba by było czasu dla przeprowadzenia transformacji.Dasz głowę,
                            że będzie ona przeprowadzona w sposób właściwy?Ponadto nie wyizolujemy się
                            z otoczenia i nie damy rady reformować się bez wpływu z zewnątrz.Zawsze bedzie
                            import , chcielibysmy eksportować.Te wpływy - głównie cenowe - będą tak wielkie,
                            że musimy ten okres przejść w przyspieszonym tempie, bo inaczej nas zjedzą.


                            A.
    • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 06.06.03, 13:31
      Co złego jest w kupowaniu ziemi np. przez Niemców ??, trzeba by zapytać np.
      państwo duńskie .
      • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 06.06.03, 13:36
        Gość portalu: Kupiec napisał(a):

        > Co złego jest w kupowaniu ziemi np. przez Niemców ??, trzeba by zapytać np.
        > państwo duńskie .

        Rozumiem, że znasz więcej szczegółów. Podziel się nimi, proszę.
        • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 06.06.03, 13:55
          Coś mi się wydaje , ze oni głupi ( Duńczycy) bo ziemię owszem sprzedają np
          Niemcom , pod jakimiś takimi głupimi warunkami.
          My tam warunków nie stawiamy , a co, kupił to jego ,ale żeby jeszcze musiał on
          na niej dobrze gospodarzyć a nie odłogowąć , co by nie była konkurencją dla
          jego gospodarstwa w faterlandzie to po prostu głupie ! My liczyć ,że on bedzie
          dobrze gospdarzyć i to my bydziemy mieć korzyść a nie gospodarstwo Niemca w
          vaterlandzie !
    • Gość: Słowik Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.mnc.pl 06.06.03, 13:47
      mr_watchman napisał:

      > Przeciwnicy Unii straszą, że Niemcy (i inne podejrzane indywidua) wykupią
      > polską ziemię. Tak dla porządku wyjaśnię tylko, że na podstawie ustawy z
      > 1920r. cudzoziemcy i tak mogą kupować ziemię w Polsce, tyle że muszą mieć
      > zezwolenie. Po wjeściu do UE (i po upływie okresu przejściowego) odpadnie
      > obowiązek uzyskiwania zezwolenia. Ale okay - powiedzmy, że wykupią. Moje
      > pytanie brzmi: i co z tego?
      Żydzi też wykupili palestyńską ziemię i widzisz co z tego wynikło
      • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 06.06.03, 13:50
        Gość portalu: Słowik napisał(a):

        > Żydzi też wykupili palestyńską ziemię i widzisz co z tego wynikło

        Wykupili? Ciekawa teoria, bo mnie się zdaje, że Palestyńczyków nikt o zdanie
        nie pytał.
        • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 06.06.03, 14:55
          Czy pamięta kto, co to była hakata ?
          Niech mi kto przypomni, czy to było za kapitalizmu czy socjalizmu ?
          • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 06.06.03, 14:57
            Gość portalu: Kupiec napisał(a):

            > Czy pamięta kto, co to była hakata ?
            > Niech mi kto przypomni, czy to było za kapitalizmu czy socjalizmu ?

            Uważasz, że Niemcy prowadziły akcję germanizacji, bo panował u nich
            kapitalizm? Bardzo interesująca koncepcja.
            • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 06.06.03, 14:59
              To to była akcja germanizacyjna ?
              • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 06.06.03, 15:11
                Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                > To to była akcja germanizacyjna ?

                Działalność Hakaty? Tak, a ty myślałeś, że co - klub polonofilów?
                • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 06.06.03, 15:46
                  Ja kupiec myślałem , że oni tylko kupowali polską ziemię aby na niej dobrze
                  gospodarzyć !
                  Co złego jest w kupowaniu ziemi ?
                  • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 07.06.03, 22:56
                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                    > Ja kupiec myślałem , że oni tylko kupowali polską ziemię aby na niej dobrze
                    > gospodarzyć !

                    No to źle myślałeś. A zwróciłeś uwagę, że wówczas ta część Polski była częścią
                    Niemiec, czy ten drobiazg uniknął twojej wnikliwej uwadze?

                    > Co złego jest w kupowaniu ziemi ?

                    No właśnie o to pytam. Dopiero teraz zrozumiałeś pytanie czy ćwiczysz się w
                    używaniu klawiatury?
                    • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.icpnet.pl 08.06.03, 14:30
                      mr_watchman napisał:

                      > Gość portalu: Kupiec napisał(a):
                      >
                      > > Ja kupiec myślałem , że oni tylko kupowali polską ziemię aby na niej dobrz
                      > e
                      > > gospodarzyć !
                      >
                      > No to źle myślałeś. A zwróciłeś uwagę, że wówczas ta część Polski była
                      częścią
                      > Niemiec, czy ten drobiazg uniknął twojej wnikliwej uwadze?
                      >
                      > > Co złego jest w kupowaniu ziemi ?
                      >
                      > No właśnie o to pytam. Dopiero teraz zrozumiałeś pytanie czy ćwiczysz się w
                      > używaniu klawiatury?


                      Wat..., jakoś tam
                      Zle myślałem , że Niemcy wykupując ziemię od polskich właściceli chcieli na
                      niej tylko gospodarzyć !
                      No a "co złego jest w kupowaniu ziemi" i dobrym gospodarzeniu na niej ???
                      w Europie pod przewodem niemieckim zgodnie z nowym projektem konstytucji
                      łeuropejskiej ?

                      Dodam, ze ćwiczę twoje nierozwinęte zwoje mózgowe, ale muszę przyznać z marnym
                      skutkiem !
                      • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 09.06.03, 09:42
                        Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                        > Wat..., jakoś tam

                        Nie umiesz odczytać? Przeliterować ci?

                        > Zle myślałem , że Niemcy wykupując ziemię od polskich właściceli chcieli na
                        > niej tylko gospodarzyć !

                        Może cię jednak oświecę - głównym sposobem hakaty na germanizację ludności
                        dawnej Polski (która wówczas nie istniała) była walka z językiem, tradycją i
                        kulturą polską. Podstawowym polem działalności hakaty było szkolnictwo.
                        Oczywiście, hakata prowadziła też akcje kolonizacyjne (z różnym skutkiem
                        zresztą). Jak rozumiem, dla ciebie UE=zabory, więc wszelkie dywagacje, czym
                        różni się Polska początku XXIw. od tej z końca XIXw. to po prostu euro-
                        kłamstwa, propaganda i spisek wiadomych sił?

                        > No a "co złego jest w kupowaniu ziemi" i dobrym gospodarzeniu na niej ???
                        > w Europie pod przewodem niemieckim zgodnie z nowym projektem konstytucji
                        > łeuropejskiej ?

                        Nic. Jakoś Niemcy nie wykupili Hiszpanii. Może dlatego, że im się nie chciało?
                        A może to po prostu nie ma dla nikogo znaczenia?

                        > Dodam, ze ćwiczę twoje nierozwinęte zwoje mózgowe, ale muszę przyznać z
                        > marnym skutkiem !

                        Jak sama nazwa wskazuje, istotą zwojów jest to, że są nierozwinięte, więc
                        daruj sobie resztę swoich "mądrości". Lepiej pofałduj sobie korę mózgową.
                        • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 10:32
                          Nie wykupili ziemii hiszpańskiej , to może za dużo powiedziane, ,że o Ibizie i
                          Mallorce nie wspomnę , jako dobrzy gospodarze wolą blizszą i znacznie tańszą a
                          na dodatek ojcowską ziemię !
                          • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 09.06.03, 11:05
                            Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                            > Nie wykupili ziemii hiszpańskiej , to może za dużo powiedziane, ,że o Ibizie
                            > i Mallorce nie wspomnę , jako dobrzy gospodarze wolą blizszą i znacznie
                            > tańszą a na dodatek ojcowską ziemię !

                            No to trudno - wykupią i nas.
                            • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 12:03
                              Zawsze mówiłem , żeś parobasem na własnej ziemi !
                              • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 09.06.03, 12:37
                                Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                > Zawsze mówiłem , żeś parobasem na własnej ziemi !

                                Nie można być parobasem na własnej ziemi. PArobasem można być jedynie na cudzej
                                ziemi. Można też, zamiast być parobasem, być bezrobotnym. Mozna też być
                                właścicielem jakiegoś spłachetka ziemi i jęczeć, że nic się nie opłaca.

                                Snajper.
                                • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 12:39
                                  Nawet żeby jęczeć to trzeba mieć ten kawałek swojej ziemi !
                                  • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 09.06.03, 12:42
                                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                    > Nawet żeby jęczeć to trzeba mieć ten kawałek swojej ziemi !

                                    Tylko po co ?
                                    • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 12:49
                                      Tego snajperku już nigdy się nie dowiesz, bo "twoja" ziemia to przynajmniej
                                      cała łeuropa ??? a ja się pytam jaki Twój adres ?
                                      • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 09.06.03, 12:59
                                        Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                        > Tego snajperku już nigdy się nie dowiesz, bo "twoja" ziemia to przynajmniej
                                        > cała łeuropa ???

                                        Dokładnie tak. Ja swoje hektary mogę kupić w Europie. Jeśłi będę akurat chciał
                                        się rolą zajmować. Choć uważam, że są ciekawsze i bardziej zyskowne zajęcia.
                                        Dlatego, gdybym ziemię miał, to bym ją bez oporów sprzedał temu, kto lepszą
                                        cenę by mi zaproponował.

                                        > a ja się pytam jaki Twój adres ?

                                        Paneta Ziemia, Europa, Polska, Mazowsze, Warszawa, Bielany, ulica...

                                        Snajper.
                                        • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 13:02
                                          No widzisz Snajperku ile masz tej ziemi ? tyle , ze nawet na niej jęczeć nie
                                          możesz !
                                          • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 09.06.03, 14:09
                                            Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                            > No widzisz Snajperku ile masz tej ziemi ? tyle , ze nawet na niej jęczeć nie
                                            > możesz !

                                            A po co mam jęczeć ? Jak ktoś ma ziemię i jęczy, to niech ją sprzeda temu, co
                                            jęczeć nie będzie, tylko do roboty się zabierze.

                                            Snajper.
                                            • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 14:12
                                              Po co jęczeć, do roboty snajperku !! masz już tyle ziemii tylko brak ci tego
                                              kawałka własnej ziemi !!
                                              • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 09.06.03, 14:52
                                                Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                                > Po co jęczeć, do roboty snajperku !! masz już tyle ziemii tylko brak ci tego
                                                > kawałka własnej ziemi !!

                                                No to mam ziemię, czy jej nie mam ? Bo nie rozumiem. Piszesz, że mam, ale mi
                                                brak.
                                                • Gość: kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 14:58
                                                  Snajperku, zgadzam się Tobą, że ci brak.... !
                                                  • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 09.06.03, 15:10
                                                    Gość portalu: kupiec napisał(a):

                                                    > Snajperku, zgadzam się Tobą, że ci brak.... !

                                                    A gdzie ja coś takiego napisałem ? Czy Ty aby odpowiadasz na moje posty, czy na
                                                    posty kogoś innego z całkiem innego wątku ?
                                                  • mr_watchman Do Kupca 09.06.03, 15:29
                                                    1. Czy ziemia jest po to, aby jęczeć, czy pracować na niej?
                                                    2. Co jest złego w kupowaniu ziemi? Zachodni inwestorzy kupili nasze banki i
                                                    jakoś krzywda się nikomu z tego powodu nie stała. Kontr-przykładem
                                                    jest "wspaniały" bank PKO BP - narodowy, państwowy, byle jaki.
                                                  • Gość: Kupiec Re: Do Kupca IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 15:39
                                                    Szanowny Panie Wat.., jakoś tam
                                                    Pan wiesz co to jest kredyt ??
                                                    I ile kosztuje Polaka kredyt ?
                                                    Jak już Pan to wiesz , to zapytam Pana, jak Pan myslisz czy banki zachodnie
                                                    pozyczają Polakom własne pieniądze ?
                                                    Ja tak jednak myślę , że oni pożyczają Polakom pieniądze, które pożyczyli nie
                                                    od kogo innego jak z Narodowego Banku Polskiego na kredyt w wysokości stopy
                                                    redyskontowej. No to za ile może ci ten prywatny bank pozyczyć polskie
                                                    pieniądze z Narodowego Banku Polskiego.
                                                    Jak już to ustalisz to dzwoń na Berdyczów !!
                                                    Czy jest coś złego w kupowaniu ??
                                                  • mr_watchman Re: Do Kupca 09.06.03, 15:53
                                                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                                    > Szanowny Panie Wat.., jakoś tam

                                                    Znowu masz problem z odczytaniem mojego nicku? w a t c h m a n To takie trudne?

                                                    > Pan wiesz co to jest kredyt ??
                                                    > I ile kosztuje Polaka kredyt ?
                                                    > Jak już Pan to wiesz , to zapytam Pana, jak Pan myslisz czy banki zachodnie
                                                    > pozyczają Polakom własne pieniądze ?
                                                    > Ja tak jednak myślę , że oni pożyczają Polakom pieniądze, które pożyczyli
                                                    > nie od kogo innego jak z Narodowego Banku Polskiego na kredyt w wysokości
                                                    > stopy redyskontowej. No to za ile może ci ten prywatny bank pozyczyć polskie
                                                    > pieniądze z Narodowego Banku Polskiego.
                                                    > Jak już to ustalisz to dzwoń na Berdyczów !!

                                                    Pozwól, że zapytam - co z tego? Co mnie obchodzi, skąd bank bierze pieniądze
                                                    na mój kredyt?

                                                    > Czy jest coś złego w kupowaniu ??

                                                    Ćwiczysz klawiaturę czy usiłujesz zrozumieć pytanie?
                                                  • mr_watchman Do Kupca - zrozumiałeś już pytania? 10.06.03, 10:58
                                                  • Gość: Kupiec Re: Do Kupca IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 16:05
                                                    Zamiast ćwiczyć klawiaturę panie jakoś tam , poćwicz pan szare komórki , jeżeli
                                                    je wogóle posiadsz !
                                                  • Gość: snajper Re: Do Kupca IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 09.06.03, 15:56
                                                    Banki nie patrzą na narodowość kredytobiorcy. A pieniądze na kredyty biorą dla
                                                    wszystkich swoich kredytobiorców z tego samego źródła. Są to przede wszystkim
                                                    lokaty klientów.

                                                    Snajper.
                                                  • Gość: Kupiec Re: Do Kupca IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 14:25
                                                    I dlatego pożyczają od NBP !!!
                                                  • snajper55 Re: Do Kupca 13.06.03, 14:31
                                                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                                    > I dlatego pożyczają od NBP !!!

                                                    I co z tego JEŚLI pożyczają ?
                                                  • Gość: Kupiec Re: Do Kupca IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 14:34
                                                    No to z tego, snajperku że znowu kulą w płot trafiłeś i płacisz na dwóch
                                                    pośredników czyli NBP i prywatny bank zachodni pożyczając polskie pieniądze,
                                                    stąd palancie kredyt masz w wyskości 14- 16% przy inflacji nie przekraczającej
                                                    3% !!
                                                    Dzwoń po pierwszą pomoc dla siebie bo może ci serce wyściąść !
                                                  • mr_watchman Re: Do Kupca 13.06.03, 14:38
                                                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                                    > No to z tego, snajperku że znowu kulą w płot trafiłeś i płacisz na dwóch
                                                    > pośredników czyli NBP i prywatny bank zachodni pożyczając polskie pieniądze,
                                                    > stąd palancie kredyt masz w wyskości 14- 16% przy inflacji nie
                                                    > przekraczającej 3% !!

                                                    Skąd ty takie rewelacje czerpiesz? Z Naszego Dziennika?
                                                  • snajper55 Re: Do Kupca 13.06.03, 14:40
                                                    mr_watchman napisał:

                                                    > Gość portalu: Kupiec napisał(a):
                                                    >
                                                    > > No to z tego, snajperku że znowu kulą w płot trafiłeś i płacisz na dwóch
                                                    > > pośredników czyli NBP i prywatny bank zachodni pożyczając polskie pieniądze,
                                                    > > stąd palancie kredyt masz w wyskości 14- 16% przy inflacji nie
                                                    > > przekraczającej 3% !!
                                                    >
                                                    > Skąd ty takie rewelacje czerpiesz? Z Naszego Dziennika?

                                                    Widocznie ten kretyn takie kredyty bierze. Słuchaj, może mu na 40% trochę forsy
                                                    pożyczyć ? wink))

                                                    Pozdrawiam

                                                    Snajper.
                                                  • Gość: Kupiec Re: Do Kupca IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 14:40
                                                    Czyżbyś kredyt z NBP drogi jakoś tam nabywał za 7 % ? ( wysokość stopy
                                                    redyskontowej) !
                                                    Co ma gazeta do rzeczywistości wie tylko jakoś tam !
                                                  • Gość: Kupiec Re: Do Kupca IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 15:10
                                                    Niwątpliwie jakoś tam doszedł do oczywistości czyli "rewelacji " ,jemu się w
                                                    pale to nie mieści !
                                                    Myślał , myślał i myślał !!!
                                                  • snajper55 Re: Do Kupca 13.06.03, 14:46
                                                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                                    > No to z tego, snajperku że znowu kulą w płot trafiłeś i płacisz na dwóch
                                                    > pośredników czyli NBP i prywatny bank zachodni pożyczając polskie pieniądze,
                                                    > stąd palancie kredyt masz w wyskości 14- 16% przy inflacji nie przekraczającej
                                                    > 3% !!

                                                    Już Ci kretynie pisałem, że banki kredytów udzielają wykorzystując ulokowane u
                                                    siebie lokaty, a nie kredyty NBP.

                                                    > Dzwoń po pierwszą pomoc dla siebie bo może ci serce wyściąść !

                                                    Snajper.

                                                    PS. Skąd Ty takie oprocentowanie kredytów wzięłeś ? Sprzed roku ? Teraz są co
                                                    najmniej o połowę niższe.

                                                    S.
                                                  • Gość: Kupiec Re: Do Kupca IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 14:51
                                                    Snajperku, jak strzelasz to najpierw się zastanów a potem dopiero strzelaj a
                                                    najlepiej wcześniej zajrzyj do Rzepy co by zobaczyć jaka jest stopa redyskonta
                                                    w NBP i skąd NBP ma zysk ?
                                                  • snajper55 Re: Do Kupca 13.06.03, 14:55
                                                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                                    > Snajperku, jak strzelasz to najpierw się zastanów a potem dopiero strzelaj a
                                                    > najlepiej wcześniej zajrzyj do Rzepy co by zobaczyć jaka jest stopa redyskonta
                                                    > w NBP i skąd NBP ma zysk ?

                                                    A co mnie to obchodzi ? Ja w NBP kredytu nnie biorę.
                                                  • Gość: Kupiec Re: Do Kupca IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 14:58
                                                    I dlatego ten kredyt bierze prywatny bank zachodni aby potem z niego tobie
                                                    kredytu udzielić i wziąść z za pośrednictwo opłatę i dodatkowy zysk !
                                                    Dlaczego w Polsce mamy tak jak mamy ??
                                                    Bo mamy snajperów co co rusz kulą w płot !
                                                  • snajper55 Re: Do Kupca 13.06.03, 15:01
                                                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                                    > I dlatego ten kredyt bierze prywatny bank zachodni aby potem z niego tobie
                                                    > kredytu udzielić i wziąść z za pośrednictwo opłatę i dodatkowy zysk !
                                                    > Dlaczego w Polsce mamy tak jak mamy ??
                                                    > Bo mamy snajperów co co rusz kulą w płot !

                                                    Ile razy mam Ci kretynie pisać, że banki udzielają kredytów wykorzystując swoje
                                                    lokaty, a nie kredyty ?

                                                    Snajper.
                                                  • Gość: Kupiec Re: Do Kupca IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 15:03
                                                    To oni ( te prywatne banki) zrywają swoje lokaty co by snajperkopwi przygłupowi
                                                    udzielić pożyczki ? !
                                                    A zysk NBP to skąd się bierze ? skoro snajper przygłup z NBP nie pozycza ?
                                                  • snajper55 Re: Do Kupca 13.06.03, 15:13
                                                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                                    > To oni ( te prywatne banki) zrywają swoje lokaty co by snajperkopwi przygłupo
                                                    > wi udzielić pożyczki ? !

                                                    Jakie lokaty, kretynie ? Pieniądze na kredyty są w przeważającej części z lokat
                                                    klientów. Z pieniędzy, które ludzie wpłacają do banków jako lokaty.

                                                    > A zysk NBP to skąd się bierze ? skoro snajper przygłup z NBP nie pozycza ?

                                                    Pożyczam tam, gdzie są niższe odsetki, czyli w bankach komercyjnych.

                                                    Snajper.
                                                  • Gość: Kupiec Re: Do Kupca IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 16:00
                                                    Snajperku
                                                    aleś ty przygłup ! więcej nawet jak oferma kompanijna, nawet jak oferma pułkowa
                                                    tyś polska oferma !
                                                  • snajper55 Re: Do Kupca 13.06.03, 16:04
                                                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                                                    > Snajperku
                                                    > aleś ty przygłup ! więcej nawet jak oferma kompanijna, nawet jak oferma
                                                    pułkowa
                                                    >
                                                    > tyś polska oferma !

                                                    A może coś na temat ? No cóż, chyba jednak za dużo od Ciebie wymagam... Co Ty
                                                    możesz na temat napisać ?

                                                    Snajper.
                                                  • Gość: Kupiec Re: Do Kupca IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 16:11
                                                    To było jak najbardziej na temat !!
                                                    A wogóle Polacy tyle lokują no w tych prywatnych bankach, że hej !! A banki to
                                                    mają tyle tego kapitału , ze pożyczają kilka razy więcej niż jest tych lokat i
                                                    kapitału założycielskiego, to taki cud łońskiego roku bez pieniędzy a jednak
                                                    gotówę pożyczają !! Skąd oni mają tę gotówę ??? skąd NBP ma zyski , które NBP
                                                    odprowadza do budżetu ???
                                                    tego sieczka pojąć nie jest w stanie. On sądzi , że to, no banki jak im te
                                                    bejmy ktoś lokuje to te banki czekają ,aż przyjedzie jakiś klient je pozyczyć !
                                                    Snajperów nie sieją sami się rodzą !
    • rycho7 laski, piaski i karaski to jest pejzaz podlaski 06.06.03, 14:58
      Piasek to krzem, ktory jak wiadomo jest surowcem na polprzewodniki. Czyli high-
      tech. To sa nasze rezerwy strategiczne. Jak zabraknie piasku na Saharze to USA
      bedzie sie bilo o Podlasie tak jak o rope w Iraku. Nie rzucim piachu skad nasz
      smrod. Nie bedzie Niemec plul do naszej latryny.

      Nie rozumiem tylko jednego. Dlaczego te Niemce takie glupie. Ziemia na Pomorzu
      Przednim (Vorpommern) jest dziesiec razy tansza niz w sasiedniej Polsce. A te
      psiajuchy nie wykupuja jej tam masowo lecz czaja sie na ta na wschodzie. Od
      czasow pozaru Reichstagu widocznie lubia jak im jakies Slowiany chalupy i
      stodoly pala.
      • Gość: XXL Re: laski, piaski i karaski to jest pejzaz podlas IP: *.echostar.pl 06.06.03, 15:02
        rycho7 napisał:

        >Nie rozumiem tylko jednego. Dlaczego te Niemce takie glupie. Ziemia na Pomorzu
        >Przednim (Vorpommern) jest dziesiec razy tansza niz w sasiedniej Polsce. A te
        > psiajuchy nie wykupuja jej tam masowo lecz czaja sie na ta na wschodzie.


        Lekko licząc to będzie po 100 Euro/ha.
        Masz jakieś namiary ?????
        Jadę natychmiast kupić !!!!!!!!!!!!
        • Gość: borsuk oferta dla XXL-a IP: 217.7.62.* 06.06.03, 15:52
          www.hofundland.de/projekte/01HLr009.htm
          • Gość: XXL Dzięki,ale miało być tanio,a jest 10x drożej IP: *.echostar.pl 06.06.03, 16:54
            Za taką cenę, to ja u nas mogę kupić gospodarstwo
            200 - 300 ha a nie tylko 5 sad((

            Ale czekam, może ktoś sprzedaje za 10 razy taniej ....
            • dachs Re: Dzięki,ale miało być tanio,a jest 10x drożej 06.06.03, 17:00
              A, to by znowu mnie interesowalo. Masz jakis link?
              • andrzejg Re: Dzięki,ale miało być tanio,a jest 10x drożej 06.06.03, 17:04
                widzę ,że mamy tu urodzonych spekulantów
                tanio kupić drogo sprzedać - ale to takie normalne handlowe

                A.
              • Gość: XXL Re: Dzięki,ale miało być tanio,a jest 10x drożej IP: *.echostar.pl 06.06.03, 17:39
                dachs napisał:

                > A, to by znowu mnie interesowalo. Masz jakis link?

                www.awrsp.gov.pl/
                Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa.
                Choć tu najlepsze kąski się już rozeszły.
                Lub w Agencjach Nieruchomości.

                Nie wiem jaki rejon cię interesuje, najtaniej jest na ścianie
                wschodniej (prawie z bezcen) potem Warmia i Mazury, Pomorze.
                Najdroższe są Małopolska i Wielkopolska.

                W kwietniu weszła ustawa o ziemi rolnej, i pewnych ograniczeniach
                wolnego handlu, musiałbyś sprawdzić.

    • Gość: doku Najpierw wykupią ziemię, potem na niej zamieszkają IP: *.chello.pl 06.06.03, 19:37
      a potem zrobią na swojej ziemi plebiscyt, do którego państwa chcą należeć, a
      gdy większość mieszkańców, np. Pomorza, wypowie się za przynależnością do
      Niemiec, to przyłączą Pomorze do Niemiec i odetną Polskę o morza. Politycy PSL
      uważają taki scenariusz za prawdopodobny, a przynajmniej udają, że w to wierzą.
      • Gość: snajper My być Amerykan. IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 09.06.03, 12:41
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > a potem zrobią na swojej ziemi plebiscyt, do którego państwa chcą należeć, a
        > gdy większość mieszkańców, np. Pomorza, wypowie się za przynależnością do
        > Niemiec, to przyłączą Pomorze do Niemiec i odetną Polskę o morza. Politycy PSL
        > uważają taki scenariusz za prawdopodobny, a przynajmniej udają, że w to wierzą

        A może przetestujesz ten mechanizm ? Zrób plebiscyt w swoim mieszkaniu, czy
        mieszkańcy chcą należeć do Polski, czy do USA. Po miażdżącej wygranej opcji
        amerykańskiej, przyłącz swe mieszkanie do USA. Nie będziesz potrzebował wiz,
        aby do macierzy jeździć.

        Snajper.
        • Gość: MA Re: My być Amerykan. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.03, 19:56
          może coś w tym jest, palestyńczycy w końcu
          karają śmiercią za sprzedaż ziemi izraelczykom,
          jakiś powód chyba mają
          • Gość: snajper Re: My być Amerykan. IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 10.06.03, 11:31
            Gość portalu: MA napisał(a):

            > może coś w tym jest, palestyńczycy w końcu
            > karają śmiercią za sprzedaż ziemi izraelczykom,
            > jakiś powód chyba mają

            A w Indiach niektórzy palą wdowy na stosie. Jakiś powód chyba mają.

            A niektóre plemiona w Afryce składają dary słońcu. Jakiś powód chyba mają.

            ...

            Snajper.


          • Gość: doku Nie "palestyńczycy", ale "Palestyńczyków" IP: *.chello.pl 10.06.03, 18:05
            Gość portalu: MA napisał(a):

            > może coś w tym jest, palestyńczycy w końcu
            > karają śmiercią za sprzedaż ziemi izraelczykom,

            Palestyńczycy są całkowicie sterroryzowani przez różne obce islamskie
            organizacje, opłacane przez fanatyków z Iranu i komunistów z Syrii.
    • Gość: lampart Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.espol.com.pl 06.06.03, 21:57
      mr_watchman napisał:

      > Przeciwnicy Unii straszą, że Niemcy (i inne podejrzane indywidua) wykupią
      > polską ziemię [...] Ale okay - powiedzmy, że wykupią. Moje
      > pytanie brzmi: i co z tego?

      Nic, ale tylko wtedy, gdyby byly rowne warunki umozliwiajace kupowanie zarowno
      polskiej ziemi przez cudzoziemcow jak i kupowania unijnej ziemi przez Polakow.
      Gdyby ceny ziemi i zarobki byly zrownane to wszystko byloby wporzadku i z
      korzyscia dla obu stron, jednak tak nie jest i w najblizszej przyszlosci nie
      zanosi, zeby ta dysproporcja sie zmienila (chyba, ze na niekorzysc Polski).

      A czy wynegocjowno rowne warunki likidujace te dysproporcje? Oto
      wynegocjonowane okresy przejsciowe majace wyrownac roznice pomiedzy Polska a UE:
      (dane wg: www.infoeuropa.gov.pl/html/traktat125_6.html )

      "Okres 5-letni, począwszy od daty uzyskania członkostwa w UE, dotyczy nabywania
      tzw. drugich domów przez obywateli UE (oraz państw członkowskich Europejskiego
      Obszaru Gospodarczego). Wyłączone z tej kategorii są nieruchomości o
      charakterze rekreacyjnym, nabywane w celu prowadzenia działalności
      gospodarczej. Okres przejściowy nie obejmuje osób zamieszkujących legalnie i
      nieprzerwanie na terenie Polski przez okres co najmniej 4 lat przed nabyciem
      nieruchomości;
      Okres 12-letni, począwszy od daty uzyskania członkostwa w UE, dotyczy nabywania
      nieruchomości rolnych i leśnych przez obywateli UE (oraz państw członkowskich
      Europejskiego Obszaru Gospodarczego). Okres przejściowy nie obejmuje rolników
      indywidualnych osiedlających się i prowadzących działalność rolniczą na
      zasadach samozatrudnienia w Polsce, pod warunkiem dzierżawy i uprawiania przez
      nich ziemi przez okres co najmniej 3 lat, a w województwie warmińsko-mazurskim,
      kujawsko-pomorskim, zachodniopomorskim, pomorskim, lubuskim, wielkopolskim,
      dolnośląskim i opolskim - przez okres 7 lat przed nabyciem nieruchomości."

      Czyli faktycznie np grunty rolne obywatele UE moga nabywac ziemie po 3 i 7
      latach. A jakie sa szanse, zeby Polacy kupowali ziemie w UE? Powiedz sam, czy
      zarobki w Polsce do tego czasu wyrownaja sie z Unijnymi? Jesli nie, to czy
      wszystko jest w porzadku, ze cudzoziemcy moga u nas kupowac ziemie a Polacy
      nie, bo ich po prostu nie bedzie na to stac. Tym bardziej, ze oprocz
      wielokrotnie nizszych zarobkow, w UE sa wielokrotnie wyzsze ceny ziemi:

      Porownanie cen ziemi rolnej:

      W 2001 r. średnia cena 1 hektara użytków rolnych w Niemczech zwiększyła się o
      3,8% i wyniosła 9427 euro. Istniało duże zróżnicowanie cen zależnie od regionu
      kraju. W północnej Nadrenii-Westfalii cena ta wyniosła średnio 27298 euro za 1
      ha, a w Bawarii - 24307 euro za 1 ha. Najniższe ceny ziemi zanotowano na
      wschodzie Brandenburgii - wyniosły one 2460 euro za 1 ha.
      ( www.cbr.edu.pl/inform.htm )

      Ceny ziemi w wybranych krajach Unii Europejskiej
      ( www.przysiek.pl/~uniawww/wiesue/ceny.htm)
      Kraj Cena 1 ha w euro (średnia)w 2000 roku
      Holandia 35500
      Belgia 14145
      Niemcy 12600
      Wlk. Brytania 11707
      Hiszpania 9000
      Grecja 8800
      Francja 3613
      Szwecja 1989


      Średnia cena hektara ziemi rolniczej w naszym województwie [chodzi o
      zachodniopomorskie] wyniosła w ubiegłym roku 3780 zł - wynika z danych
      opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny.
      Ceny ziemi w Zachodniopomorskiem należą do najniższych w kraju. Taniej można
      kupić grunty tylko w woj. lubuskim (przeciętnie 3160 zł za 1 ha) i warmińsko –
      mazurskim (3485 zła za 1 ha). Najdroższa jest ziemia w Małopolsce (średnia cena
      wyniosła w ubiegłym roku 7720 zł za 1 ha, ale dobra ziemia rolnicza kosztowała
      prawie 10 tys. zł.)
      ( www.glosszczecinski.com.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?
      SearchID=73137276010921&Avis=GS&Dato=20020722&Kategori=REGION&Lopenr=207220001&R
      ef=AR)

      Czyli srednio cena ziemi rolnej w Niemczech jest ponad dziesieciokrotnie wyzsza
      niz cena ziemi w Polsce. Srednie zarobki Polakow sa wielokrotnie nizsze. I
      Polacy nie sa zamozni tzn w wiekszosci nie posiadaja rezerw finansowych
      pozwalajacych na zainwestowanie swoich pieniedzy w ziemie i z powodu
      nieoplacalnosci produkcji rolnej wynikajacej z niemozliwoscia konkurowania z
      wyskoko dotowanym rolnictwem z UE, coraz czesciej zmuszeni sa te ziemie
      sprzedawac. Nota bene juz dzis gospodarujacy w Polsce obcokrajowcy korzystja z
      preferencyjnych kredytow Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa.
      W praktyce juz teraz ziemia jest wyprzedawana cudzoziemcom za bezcen i tak
      naprawde nie wiadomo, ile ziemi jest obecnie w rekach cudzoziemcow - i dlaczego
      te dane nie sa podawane do wiadomosci publicznej? (byly podawane ale malo
      wiarygodne, bo w roznych raportach znacznie rozniace sie od siebie, ciekaw
      jestem czemu do dzis nie ujawniono tych informcji ze spisu powszechnego?)
      Zob. tez: hometown.aol.de/w290650/GlosSzczecin.html

      I jeszcze jedno: czy znane sa przypadki zakupu unijnej ziemi przez polskiego
      rolnika?

      Nadal uwazasz, ze wykup polskiej ziemi przez cudzoziemcow, na takich jakie sa
      obecnie warunkach, jest korzystny dla Polski i Polakow?
      • Gość: wikul Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.acn.waw.pl 06.06.03, 22:27
        Jaka to jest ziemia unijna , lamparcie ?
        • Gość: lampart Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.espol.com.pl 07.06.03, 07:54
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Jaka to jest ziemia unijna , lamparcie ?

          Chodzi oczywiscie o ziemie pietnastki - czyli ziemie w granicach obecnych
          panstw nalezacych do UE, w przykladach odnosilem sie glownie do ziemi
          niemieckiej (nie w posiadaniu niemieckich obywateli ale ziemi w granicach
          Niemiec jako panstwa).
          (to jako doprecyzowanie, poniewaz po ewentualnej akcesji polska ziemia stanie
          sie takze ziemia unijna).
          • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 09.06.03, 09:45
            Gość portalu: lampart napisał(a):

            > Chodzi oczywiscie o ziemie pietnastki - czyli ziemie w granicach obecnych
            > panstw nalezacych do UE, w przykladach odnosilem sie glownie do ziemi
            > niemieckiej (nie w posiadaniu niemieckich obywateli ale ziemi w granicach
            > Niemiec jako panstwa).
            > (to jako doprecyzowanie, poniewaz po ewentualnej akcesji polska ziemia
            > stanie sie takze ziemia unijna).

            A więc pytasz, czy znam przypadki zakupu ziemi unijnej (m.in. polskiej) przez
            rolnika unijnego (m.in. polskiego)? Nie, a jakie to ma znaczenie?
            • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 10:55
              "Co jest złego w kupowaniu ziemi ?"
              • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 09.06.03, 11:07
                Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                > "Co jest złego w kupowaniu ziemi ?"

                Słuchaj - ja już spostrzegłem, że potrafisz przepisywać cudze zdania. A możesz
                wyjawić, jaką to głębię intelektualną zawarłeś w tym wyczynie?
                • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 18.06.03, 07:31
                  mr_watchman napisał:

                  > Gość portalu: Kupiec napisał(a):
                  >
                  > > "Co jest złego w kupowaniu ziemi ?"
                  >
                  > Słuchaj - ja już spostrzegłem, że potrafisz przepisywać cudze zdania. A
                  możesz
                  > wyjawić, jaką to głębię intelektualną zawarłeś w tym wyczynie?

                  Ta głębia to nic innego jak twoja "spostrzegawczość " !!!
                  • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 18.06.03, 09:26
                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                    > Ta głębia to nic innego jak twoja "spostrzegawczość " !!!

                    No to zrobiłeś na mnie wrażenie. Ojoj! Ale ci się dowcip udał. A może Wasza
                    Spostrzegawczość wreszcie odkryje przede mną tę straszną prawdę - co jest
                    złego w kupowaniu ziemi? Bo na razie to naprodukowałeś tylko od cholery
                    dyrdymałów, pora, abyś zaczął pisać z sensem.
            • Gość: lampart Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.espol.com.pl 11.06.03, 19:47
              mr_watchman napisał:

              > A więc pytasz, czy znam przypadki zakupu ziemi unijnej (m.in. polskiej) przez
              > rolnika unijnego (m.in. polskiego)? Nie, a jakie to ma znaczenie?

              Od kiedy polski rolnik jest (od kiedy jest a nie od kiedy bedzie) rolnikiem
              unijnym? Jak na razie Polska nie jest w UE.
              Chyba jano sie wyrazilem, ze chodzi mi czy znane sa przypadki zakupu unijnej
              ziemi przez polskiego rolnika - a nie o przypadki zakupu polskiej ziemi przez
              unijnego rolnika - bo takich jest, jak poprzednio napisalem jest bardzo duzo -
              tylko nie podaje sie wiarygodnych informacji ile.

              Jakie to ma znaczenie?
              Wlasnie takie, ze skoro nie sa znane takie przypadki lub jesli sa to jest ich
              stosunkowo niewiele (pytanie ile?) to tylko potwierdza moja teze, w ktorej
              wykazuje skrajnie nierowne a przez to niesprawiedliwe warunki, na ktorych
              Polska ma wejsc do EU-ropy. Potwierdza dlatego, ze skoro polskiego rolnika nie
              stac na zakupo unijnej ziemi - z powodow czysto finansowych - wielokrotnie
              nizsze zarobki i wielokrkrotnie wyzsze ziemi w Unii - a rolnika unijnego stac
              na to z tych samych powodow, to jest to skrajnie nierowne i niesprawiedliwe
              traktowanie niektorych krajow czlonkowskich - w tej wlasnie Unii, ktora mowi o
              rownych prawach i rownych szansach (sic!), przez to takie kraje jak Polska
              staja sie czlonkiem drugiej a moze nawet trzeciej kategorii. Takiej Unii
              chcesz? Jesli tak, to czyje interesy reprezentujesz, bo na pewno nie Polski.
    • Gość: Janek Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 08:55
      Unia za 10-15 lat się rozleci. Będziesz bez pracy, bez chaty i bez ziemi.
      Gdzie wtedy postawisz swój wóz Drzymało ?
      • Gość: zloty rog Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.06.03, 11:59
        oj polaczki, polaczki zakompleksione i zasciankowe, a szczegolnie ty. wiele
        majatku w Breslau trzeba bedzie oddac, bo UE jest panstwem prawa


        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Unia za 10-15 lat się rozleci. Będziesz bez pracy, bez chaty i bez ziemi.
        > Gdzie wtedy postawisz swój wóz Drzymało ?
      • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 09.06.03, 12:47
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Unia za 10-15 lat się rozleci.

        A skąd ta wiadmość ? Pytia tak powiedziała ?

        > Będziesz bez pracy, bez chaty i bez ziemi.
        > Gdzie wtedy postawisz swój wóz Drzymało ?

        Jaki wóz ??? Każdy gdzieś mieszka, po co komu wóż Drzymały ???

        Snajper.
        • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 15:07
          On( snajperek) o Drzymale nie słyszał bo łon łeuropejczyk !
          • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 09.06.03, 15:09
            Gość portalu: Kupiec napisał(a):

            > On( snajperek) o Drzymale nie słyszał bo łon łeuropejczyk !

            A skąd taki wniosek ????
            • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 15:34
              Bo zwykle tak bywa ( choć nie zawsze), że to kupuje bogatszy, a nie
              biedniejszy , a jak wiadomo snajperku ty jesteś znacznie bogatszy od Niemca bo
              już masz całą łunię, co nie snajperku ?
              • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 09.06.03, 15:39
                Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                > Bo zwykle tak bywa ( choć nie zawsze), że to kupuje bogatszy, a nie
                > biedniejszy,

                Pan Kluska sprzedał Optimusa. Według Twojej logiki, jest to biedak, bo
                sprzedawał, a nie kupował.

                Rolnik sprzedał za swoich 300 ha sprzedał 100 ha, a pieniądze zainwestował w
                gospodarstwo. To też biedak według Twojej logiki, bo sprzedał ziemię.

                > a jak wiadomo snajperku ty jesteś znacznie bogatszy od Niemca bo
                > już masz całą łunię, co nie snajperku ?

                Ja mam całą Unię ? A gdzieś Ty to wyczytał ???

                Snajper.
                • Gość: vesna Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.torun.mm.pl 09.06.03, 18:30
                  o rany, co za glupoty. Ze niby jak nie mam ziemi to nic nie znacze,
                  spoleczenstwo dzieli sie na parobkow i posiadaczy ziemskich. No to feudalizm
                  mamy winkJak jakis biedny chlop nie chce swojej ziemi Niemcowi sprzedac to niech
                  nie sprzedaje i tyle, unia go do tego nie zmusza. a jak chce to niech nie
                  marudzi. Gospodarka wiekszosci cywilizowanych krajow nie opiera sie na
                  rolnictwie, wiec nie rozumiem czemu ziemia mialaby byc bastionem polskosci.
                  • Gość: snajper Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 10.06.03, 11:39
                    Gość portalu: vesna napisał(a):

                    > o rany, co za glupoty. Ze niby jak nie mam ziemi to nic nie znacze,
                    > spoleczenstwo dzieli sie na parobkow i posiadaczy ziemskich. No to feudalizm
                    > mamy winkJak jakis biedny chlop nie chce swojej ziemi Niemcowi sprzedac to niech
                    > nie sprzedaje i tyle, unia go do tego nie zmusza. a jak chce to niech nie
                    > marudzi. Gospodarka wiekszosci cywilizowanych krajow nie opiera sie na
                    > rolnictwie, wiec nie rozumiem czemu ziemia mialaby byc bastionem polskosci.

                    A może tak dowartościowują się ci, co to mają ziemię, ale nic z siebie innym
                    nie dają ? A jest takich niestety trochę. Mają nawet swoje partie. wink) Ma taki
                    dwa hektary, żyje z rent rodziców i tego co mu przypadkowo na polu urośnie lub
                    w oborze nie zdechnie. Taki może krzyczeć, że jest obrońcą polskości bo ma
                    ziemię i Niemcowi jej nie sprzeda. Nie ma żadnego powodu do dumy, to sobie
                    wymysla powody zastępcze.

                    Snajper.
                    • Gość: kordian4 Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.dialup.xtra.co.nz 10.06.03, 16:44
                      Trafiles w dziesiatke Snajper.
                      Chlop polski zawsze czul sie niedowartosciowany, za komuny robotnicy z
                      dyktatury proletaritu byli pupilkami wladzy ludowej (o ironio)a chlopi, no coz
                      potrzebni byli do dorzynek...Teraz znow cierpia, ziemie im wykupuja i to kto
                      NIEMCY!, o zgrozo co robic z tymi euro, O Boze czas uciekac na wschod do
                      rodziny na Bialorus.
                      • Gość: Kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 14:10
                        Dobrze będzie jak będziesz mógł uciekać od Niemca chociaż na Białoruś, gorzej
                        jak ci Niemiec do czterech liter dokopie !
                        Ten , Panie Marcinkowski i Bazar to jacyś poparańcy , nie podobało się , że
                        polską ziemię wykupują Niemcy . Oszołomy nic innego !
                        • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 13.06.03, 14:12
                          Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                          > Dobrze będzie jak będziesz mógł uciekać od Niemca chociaż na Białoruś,
                          > gorzej jak ci Niemiec do czterech liter dokopie !

                          Podobno Niemcy już szyją specjalne buty do kopania Polaków w dupę.
                          • snajper55 Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 13.06.03, 14:21
                            mr_watchman napisał:

                            > Gość portalu: Kupiec napisał(a):
                            >
                            > > Dobrze będzie jak będziesz mógł uciekać od Niemca chociaż na Białoruś,
                            > > gorzej jak ci Niemiec do czterech liter dokopie !
                            >
                            > Podobno Niemcy już szyją specjalne buty do kopania Polaków w dupę.

                            Podobno szyją je dla Niemców zakłady w Polsce. Wzory mają na miejscu. Wszak
                            kopanie inaczej myślącego rodaka w dupe jest w pewnych kręgach bardzo popularne.

                            Pozdrawiam

                            Snajper.
                          • Gość: kupiec Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.am.poznan.pl 16.06.03, 15:53
                            mr_watchman napisał:

                            > Gość portalu: Kupiec napisał(a):
                            >
                            > > Dobrze będzie jak będziesz mógł uciekać od Niemca chociaż na Białoruś,
                            > > gorzej jak ci Niemiec do czterech liter dokopie !
                            >
                            > Podobno Niemcy już szyją specjalne buty do kopania Polaków w dupę.

                            Podobno, Niemcy zarabiają 5 razy tyle co Polacy, na dodatek dostają dopłaty
                            100 a nie 15 !!!
                            Piękny wolny rynek , co nie przykłupie jakoś tam ?
                            Na dodatek kwoty produkcyjne też można sprzedać ! a co w tym złego ?
                            • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 18.06.03, 15:45
                              Gość portalu: kupiec napisał(a):

                              > Podobno, Niemcy zarabiają 5 razy tyle co Polacy, na dodatek dostają dopłaty
                              > 100 a nie 15 !!!

                              To po to, żeby mieli za co uszyć te buty do kopania Polaków w dupę.

                              > Piękny wolny rynek , co nie przykłupie jakoś tam ?
                              > Na dodatek kwoty produkcyjne też można sprzedać ! a co w tym złego ?

                              Nie wiem, opowiedz nam.
    • Gość: ano Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.p.lodz.pl 13.06.03, 14:19
      Wyobraź sobie taką sytuację 100% ziemi nalezy do Niemców , 100% fabryk ( to
      tylko hipotetyczy stan), itd z własnością . Ty zapytasz i co z tego ? A ja:
      dlaczego my jeszcze mówimy po polsku a niemiecku ?

      Ziemia to jedna z podstaw egzystencji narodu.
      • snajper55 Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 13.06.03, 14:24
        Gość portalu: ano napisał(a):

        > Wyobraź sobie taką sytuację 100% ziemi nalezy do Niemców , 100% fabryk ( to
        > tylko hipotetyczy stan), itd z własnością . Ty zapytasz i co z tego ? A ja:
        > dlaczego my jeszcze mówimy po polsku a niemiecku ?

        Bo jesteśmy w Polsce i dlatego, że jesteśmy Polakami.

        > Ziemia to jedna z podstaw egzystencji narodu.

        Nieprawda. Własność ziemi nie ma żadnego znaczenia. Istotne jest terytorium,
        system prawny, umowy międzynarodowe.

        Snajper.
        • Gość: ano Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.p.lodz.pl 13.06.03, 14:32
          > > dlaczego my jeszcze mówimy po polsku a niemiecku ?
          >
          > Bo jesteśmy w Polsce i dlatego, że jesteśmy Polakami.

          Jeśli Polak będzie synonimem człowieka bez własności nawet na "własnej" ziemi
          to kto będzie chciał byc Polakiem.

          >
          > > Ziemia to jedna z podstaw egzystencji narodu.
          >

          > Nieprawda. Własność ziemi nie ma żadnego znaczenia. Istotne jest terytorium,
          > system prawny, umowy międzynarodowe.

          Historia uczy co innego. Dlaczego przetrwali Litwini mimo że mieli
          spolonizowane miasta ? - dlatego że byli jeszcze posiadający ziemie chłopi,
          albo Czesi wobec zgermanizowanych praktycznie swoich miast...

          "System", "umowy"...smile

          Papierki można przerabiac na lewo i prawo. Ziemia jest konkretem. Ziemia to
          przestrzeń do zagospodarowania.

        • Gość: ano Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.p.lodz.pl 13.06.03, 14:33
          > > dlaczego my jeszcze mówimy po polsku a niemiecku ?
          >
          > Bo jesteśmy w Polsce i dlatego, że jesteśmy Polakami.

          Jeśli Polak będzie synonimem człowieka bez własności nawet na "własnej" ziemi
          to kto będzie chciał byc Polakiem.

          >
          > > Ziemia to jedna z podstaw egzystencji narodu.
          >

          > Nieprawda. Własność ziemi nie ma żadnego znaczenia. Istotne jest terytorium,
          > system prawny, umowy międzynarodowe.

          Historia uczy co innego. Dlaczego przetrwali Litwini mimo że mieli
          spolonizowane miasta ? - dlatego że byli jeszcze posiadający ziemie chłopi,
          albo Czesi wobec zgermanizowanych praktycznie swoich miast...

          "System", "umowy"...smile

          Papierki można przerabiac na lewo i prawo. Ziemia jest konkretem. Ziemia to
          przestrzeń do zagospodarowania.

          • snajper55 Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 13.06.03, 14:54
            Gość portalu: ano napisał(a):

            > > > dlaczego my jeszcze mówimy po polsku a niemiecku ?
            > >
            > > Bo jesteśmy w Polsce i dlatego, że jesteśmy Polakami.
            >
            > Jeśli Polak będzie synonimem człowieka bez własności nawet na "własnej" ziemi
            > to kto będzie chciał byc Polakiem.

            A co ma piernik do wiatraka ? To, że się nie ma ziemi, nie znaczy, że się nie
            ma niczego. A już bycie Polakiem z własnością czegokolwiek związku nie ma
            żadnego.

            > > > Ziemia to jedna z podstaw egzystencji narodu.
            >
            > > Nieprawda. Własność ziemi nie ma żadnego znaczenia. Istotne jest terytorium,
            > > system prawny, umowy międzynarodowe.
            >
            > Historia uczy co innego. Dlaczego przetrwali Litwini mimo że mieli
            > spolonizowane miasta ? - dlatego że byli jeszcze posiadający ziemie chłopi,
            > albo Czesi wobec zgermanizowanych praktycznie swoich miast...

            Nie jest to żaden dowód. Przetrwali, bo taką mieli wolę. Gdyby nie chcieli
            przetrwać, posiadanie ziemi nic by nie zmieniło. Gdyby chcieli, brak ziemi w
            niczym by im nie przeszkodził.

            > "System", "umowy"...smile
            >
            > Papierki można przerabiac na lewo i prawo. Ziemia jest konkretem. Ziemia to
            > przestrzeń do zagospodarowania.

            Własność ziemi to przecież też jedynie papierek. A ziemia jest takiom samym
            konkretem jak mieszkanie, sklep, fabryka, warsztat.

            Snajper.
            • Gość: ano Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.p.lodz.pl 13.06.03, 15:06
              > > Jeśli Polak będzie synonimem człowieka bez własności nawet na "własnej" zi
              > emi
              > > to kto będzie chciał byc Polakiem.
              >
              > A co ma piernik do wiatraka ? To, że się nie ma ziemi, nie znaczy, że się nie
              > ma niczego. A już bycie Polakiem z własnością czegokolwiek związku nie ma
              > żadnego.

              W jednym pokoleniu może nie ale poczekaj na efekty jakie da to w kilka
              generacji.
              Czy ty znasz w ogole historie?
              Czy polskość by np. przterwała w XIX wieku gdyby Polacy żyli wyłącznie w
              miastach albo stanowili małą grupę fornali wsród niemieckich wolnych chłopów ?
              Napewno nie.


              > > Historia uczy co innego. Dlaczego przetrwali Litwini mimo że mieli
              > > spolonizowane miasta ? - dlatego że byli jeszcze posiadający ziemie chłopi
              > ,
              > > albo Czesi wobec zgermanizowanych praktycznie swoich miast...
              >
              > Nie jest to żaden dowód. Przetrwali, bo taką mieli wolę.

              Uśmiałem się - "bo mieli wolę". Mogłeś równie dobrze napisać bo tak się
              zdarzyło.

              > Gdyby nie chcieli
              > przetrwać, posiadanie ziemi nic by nie zmieniło. Gdyby chcieli, brak ziemi w
              > niczym by im nie przeszkodził.

              O czym ty mówisz jakie "chcenie" ? Czy ty nie znasz żadnych zależności
              socjologicznych ?

              >Ziemia t
              > o
              > > przestrzeń do zagospodarowania.
              >
              > Własność ziemi to przecież też jedynie papierek. A ziemia jest takiom samym
              > konkretem jak mieszkanie, sklep, fabryka, warsztat.
              >

              Mylisz się.
              Już Adam Smith wyrózniał to dobro poswiecając mu szczegolne miejsce w swoim "o
              Bogactwie Narodów" . To nie jest towar jak każdy inny bo jego liczba jest
              ograniczona.
              Możesz zbudować więcej fabryk, mieszkań, itd ale ziemi nie przybywa.
              Kto ją posiada może podejmowac suwerenne decyzje.
              • snajper55 Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 13.06.03, 15:24
                Gość portalu: ano napisał(a):

                > W jednym pokoleniu może nie ale poczekaj na efekty jakie da to w kilka
                > generacji.
                > Czy ty znasz w ogole historie?
                > Czy polskość by np. przterwała w XIX wieku gdyby Polacy żyli wyłącznie w
                > miastach albo stanowili małą grupę fornali wsród niemieckich wolnych chłopów ?
                > Napewno nie.

                Napewno tak. Własność ziemi nie ma na to żadnego wpływu. Masz jakieś argumenty,
                czy tylko silne przekonanie ?

                > > Nie jest to żaden dowód. Przetrwali, bo taką mieli wolę.
                >
                > Uśmiałem się - "bo mieli wolę". Mogłeś równie dobrze napisać bo tak się
                > zdarzyło.

                Nie odróżniasz woli od przypadku ?

                > O czym ty mówisz jakie "chcenie" ? Czy ty nie znasz żadnych zależności
                > socjologicznych ?

                A jakaż to zależność socjologiczna wiąże własność ziemi z poczuciem związku z
                jakimś narodem ? Co z tymi, którzy ziemi nie mają ? A przecież tacy w każdym
                narodzie stanowią większość.

                > Mylisz się. Już Adam Smith wyrózniał to dobro poswiecając mu szczegolne miej
                > sce w swoim "o Bogactwie Narodów" . To nie jest towar jak każdy inny bo jego
                > liczba jest ograniczona.
                > Możesz zbudować więcej fabryk, mieszkań, itd ale ziemi nie przybywa.
                > Kto ją posiada może podejmowac suwerenne decyzje.

                Jakież decyzje (suwerenne oczywiście) może podejmować właściciel tych naszyk
                kilku hektarów ??? Co zasiać ? Co hodować ? Co zrobić na obiad ? O tych
                decyzjach piszesz ?

                Snajper.
                • Gość: ano Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.p.lodz.pl 13.06.03, 15:40
                  > > Napewno nie.
                  >
                  > Napewno tak. Własność ziemi nie ma na to żadnego wpływu. Masz jakieś
                  argumenty,
                  >
                  > czy tylko silne przekonanie ?

                  Ja ci podałem już kilka argumentów , to ty jesteś fanatycznie monotonny..




                  > > O czym ty mówisz jakie "chcenie" ? Czy ty nie znasz żadnych zależności
                  > > socjologicznych ?
                  >
                  > A jakaż to zależność socjologiczna wiąże własność ziemi z poczuciem związku z
                  > jakimś narodem ? Co z tymi, którzy ziemi nie mają ? A przecież tacy w każdym
                  > narodzie stanowią większość.

                  Obecnie tak. Wiadomo jednak w mieście ludzie najszybciej sie wynaradawiają.




                  > > To nie jest towar jak każdy inny bo jego liczba jest ograniczona.
                  > > Możesz zbudować więcej fabryk, mieszkań, itd ale ziemi nie przybywa.
                  > > Kto ją posiada może podejmowac suwerenne decyzje.
                  >
                  > Jakież decyzje (suwerenne oczywiście) może podejmować właściciel tych naszyk
                  > kilku hektarów ???


                  Jakich kilku hektarów ? Dopiero większośc np. 55 % własności w gminie to jest
                  coś - czyli zazwyczaj z 5-10 tys. ha.
                  Nie widzę żebyś miał cos przeciwko temu żeby były u nas gminy w których całość
                  ziemi byłaby np. w rekach niemieckich więc nie mów mi o kilku ha.
                  • snajper55 Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 13.06.03, 16:03
                    Gość portalu: ano napisał(a):

                    > Obecnie tak. Wiadomo jednak w mieście ludzie najszybciej sie wynaradawiają.

                    Może jakiś przykład >wynarodowionego< miasta ? Nie bądź śmieszny.

                    > Jakich kilku hektarów ? Dopiero większośc np. 55 % własności w gminie to jest
                    > coś - czyli zazwyczaj z 5-10 tys. ha.

                    Piszesz o suwerennych decyzjach podejmowanych przez właścicieli ziemi. Więc się
                    pytam, o jakich decyzjach mówisz. Czy możesz mi na temat odpowiadać ?

                    > Nie widzę żebyś miał cos przeciwko temu żeby były u nas gminy w których całość
                    > ziemi byłaby np. w rekach niemieckich więc nie mów mi o kilku ha.

                    Nie mam. A Ty masz ? Co ?

                    Snajper.
                    • Gość: ano Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 12:04
                      >
                      > > Obecnie tak. Wiadomo jednak w mieście ludzie najszybciej sie wynaradawiaj
                      > ą.
                      >
                      > Może jakiś przykład >wynarodowionego< miasta ? Nie bądź śmieszny.


                      Pisałem o ludziach w mieście a nie miastach,
                      Przykład osadnictwa polskiego w Brazylii.
                      Ci co osiedlili się w zwartch grupach na wsi do tej pory jeszcze bywa że
                      pamiętają trochę polski język po 100 latach.
                      Ci co poszli do miast nie mają często nic wspolnego z Polską poza nazwiskiem.
                      Przyczyna wyjaśnienia jest prosta, zwarta spolecznosc latwiej zachowuje kulture
                      ojcow niz rozproszona.



                      >
                      > > Jakich kilku hektarów ? Dopiero większośc np. 55 % własności w gminie to j
                      > est
                      > > coś - czyli zazwyczaj z 5-10 tys. ha.
                      >
                      > Piszesz o suwerennych decyzjach podejmowanych przez właścicieli ziemi. Więc
                      się
                      >
                      > pytam, o jakich decyzjach mówisz. Czy możesz mi na temat odpowiadać ?

                      Choćby w co inwestować. Mogą być to inwestycje gospodarcze ale równiez i
                      kulturalne.

                      > > Nie widzę żebyś miał cos przeciwko temu żeby były u nas gminy w których ca
                      > łość
                      > > ziemi byłaby np. w rekach niemieckich więc nie mów mi o kilku ha.
                      >
                      > Nie mam.

                      Co oznacza że mentalnie już jesteś przygotowany do roli ich najemnika.
                      Podejrzewam ponadto że dla ciebie ziemia to abstrakcja i nigdy nie miales z nia
                      nic wspolnego.

                      > A Ty masz ? Co ?

                      Ja wolę gdy Polak jest włascicielem swojego kraju. Bo to naprawdę cos znaczy
                      moc decydować o swojej wlasnosci.
      • mr_watchman Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? 13.06.03, 14:36
        Gość portalu: ano napisał(a):

        > Wyobraź sobie taką sytuację 100% ziemi nalezy do Niemców , 100% fabryk ( to
        > tylko hipotetyczy stan), itd z własnością . Ty zapytasz i co z tego ? A ja:
        > dlaczego my jeszcze mówimy po polsku a niemiecku ?

        Bo języka nikt nie kupi. Wystarczy?

        > Ziemia to jedna z podstaw egzystencji narodu.

        Ale już teraz kilkaset hektarów należy do obcokrajowców i naród jakoś na tym
        nie ucierpiał.
        • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 13.06.03, 14:48

          > Bo języka nikt nie kupi. Wystarczy?

          Nie wystarczy. Ten język ma wiekszy prestiż który jest kojarzony z bogactwem (
          czyli własnością ) a nie wysługiwaniem sie u innych.



          > > Ziemia to jedna z podstaw egzystencji narodu.
          >
          > Ale już teraz kilkaset hektarów należy do obcokrajowców i naród jakoś na tym
          > nie ucierpiał.

          A rozumiesz różnicę między kilkaset tysięcy ha a kilkaset ha ?
          • snajper55 Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 13.06.03, 14:59
            Gość portalu: ano napisał(a):

            > > Bo języka nikt nie kupi. Wystarczy?
            >
            > Nie wystarczy. Ten język ma wiekszy prestiż który jest kojarzony z bogactwem (
            > czyli własnością ) a nie wysługiwaniem sie u innych.

            Język jest kojarzoony z państwem, a nie z jakąś własnością (dlaczego akurat
            własnością ziemi ????).

            > > > Ziemia to jedna z podstaw egzystencji narodu.
            > >
            > > Ale już teraz kilkaset hektarów należy do obcokrajowców i naród jakoś na tym
            > > nie ucierpiał.
            >
            > A rozumiesz różnicę między kilkaset tysięcy ha a kilkaset ha ?

            No, powiedz, jaka to różnica ?

            Snajper.
            • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 13.06.03, 15:08
              > > > Ale już teraz kilkaset hektarów należy do obcokrajowców i naród jakoś
              > na tym
              > > > nie ucierpiał.
              > >
              > > A rozumiesz różnicę między kilkaset tysięcy ha a kilkaset ha ?
              >
              > No, powiedz, jaka to różnica ?
              >
              > Snajper.

              Wypij 1000 litrów piwa zamiast 1 a może sie dowiesz.


              P.S. Masz dwa nicki ? Po co ?

              • snajper55 Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 13.06.03, 15:25
                Gość portalu: ano napisał(a):

                > > > > Ale już teraz kilkaset hektarów należy do obcokrajowców i naród
                > jakoś
                > > na tym
                > > > > nie ucierpiał.
                > > >
                > > > A rozumiesz różnicę między kilkaset tysięcy ha a kilkaset ha ?
                > >
                > > No, powiedz, jaka to różnica ?
                > >
                > > Snajper.
                >
                > Wypij 1000 litrów piwa zamiast 1 a może sie dowiesz.

                Różnica jedynie ilościowa.

                > P.S. Masz dwa nicki ? Po co ?

                O jakich nickach piszesz ? Moje to Snajper i Snajper55 (gdy jestem zalogowany).

                Snajper.
                • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 13.06.03, 15:31

                  > > Wypij 1000 litrów piwa zamiast 1 a może sie dowiesz.
                  >
                  > Różnica jedynie ilościowa.

                  Dowcipny jesteś ! Spróbuj, zobaczymy, daję ci na to tydzień. ( nie myśl że będę
                  czekał rok)

                  >
                  > > P.S. Masz dwa nicki ? Po co ?
                  >
                  > O jakich nickach piszesz ? Moje to Snajper i Snajper55 (gdy jestem
                  zalogowany).

                  Piszesz jak Mr_Watchman - ten ma już całkowicie odpolonizowany nick -prawdziwy
                  Virtual Pole
                  • snajper55 Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 13.06.03, 15:39
                    Gość portalu: ano napisał(a):

                    > > > P.S. Masz dwa nicki ? Po co ?
                    > >
                    > > O jakich nickach piszesz ? Moje to Snajper i Snajper55 (gdy jestem
                    > > zalogowany).
                    >
                    > Piszesz jak Mr_Watchman - ten ma już całkowicie odpolonizowany nick -prawdzi
                    > wy Virtual Pole

                    Nick może i odpolonizowany, ale treść postów propolska. Takich Polaków
                    rozsądnie myslących jest dużo więcej, co po wynikach referendum choćby było
                    widać.

                    Snajper.
                    • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 13.06.03, 15:43
                      >> Virtual Pole
                      >
                      > Nick może i odpolonizowany, ale treść postów propolska. Takich Polaków
                      > rozsądnie myslących jest dużo więcej, co po wynikach referendum choćby było
                      > widać.
                      >

                      Wyobraż sobie że też głosowałem za, ale nie głoszę głupot że ziemia to towar
                      jak każdy inny. I gdzie tu propolskość skoro własnośc ma przechodzic od Polaków
                      do innych nacji ? Wymyśl raczej cos aby było odwrotnie.

                      P.S.Muszę kończyć.
          • mr_watchman Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 13.06.03, 15:08
            Gość portalu: ano napisał(a):

            > Nie wystarczy. Ten język ma wiekszy prestiż który jest kojarzony z bogactwem
            > (czyli własnością ) a nie wysługiwaniem sie u innych.

            "Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród" - masz połączenie języka, ziemi i
            grafomanii. To, co miało sens sto lat temu, niekoniecznie przetrwało do
            naszych czasów. Wtedy ziemia miała znaczenie, teraz - nie.

            > A rozumiesz różnicę między kilkaset tysięcy ha a kilkaset ha ?

            Ilościową. A powiedz ty mi, co się takiego stanie, jak już te Niemce kupią
            naszą ziemię? Przecież jako obcy obywatele nie będą mogli wziąć udziału nawet
            w referendum gminnym.
            • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 13.06.03, 15:15
              > "Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród" - masz połączenie języka, ziemi i
              > grafomanii. To, co miało sens sto lat temu, niekoniecznie przetrwało do
              > naszych czasów. Wtedy ziemia miała znaczenie, teraz - nie.


              To twoja opinia - bardzo wątpliwa. Zawsze ten kto będzie miał ziemię będzie
              podejmował najwięcej decyzji o jej konkretnym zagospodarowaniu.


              > > A rozumiesz różnicę między kilkaset tysięcy ha a kilkaset ha ?
              >
              > Ilościową. A powiedz ty mi, co się takiego stanie, jak już te Niemce kupią
              > naszą ziemię? Przecież jako obcy obywatele nie będą mogli wziąć udziału nawet
              > w referendum gminnym.

              Widzisz jak słabo znasz prawo. Otóz po wejściu po Unii będą mogli zostawać
              wójtami, sołtysami, burmistrzami itd . ( także Polak będzie mógł zostac
              burmistrzem miasta np. we Włoszech- na podsztawie Wiadomosci TVP) Jest tu pełna
              swoboda.

              Kto ma własność ten decyduje - taki jest zresztą sens instytucji własności.
              Ty chcesz zawęzić Polakom prawo do decydowania - nie rozumiem tylko dlaczego ?



              • mr_watchman Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 13.06.03, 15:40
                Gość portalu: ano napisał(a):

                > To twoja opinia - bardzo wątpliwa. Zawsze ten kto będzie miał ziemię
                > będzie podejmował najwięcej decyzji o jej konkretnym zagospodarowaniu.

                A ja ciągle słyszę od naszych rolników: "Panie, nie karkuluje się, nie
                opłaca". To skoro się nie opłaca, to sprzedajmy Niemcom - niech oni mają teraz
                problem.

                > Widzisz jak słabo znasz prawo. Otóz po wejściu po Unii będą mogli zostawać
                > wójtami, sołtysami, burmistrzami itd . ( także Polak będzie mógł zostac
                > burmistrzem miasta np. we Włoszech- na podsztawie Wiadomosci TVP) Jest tu
                > pełna swoboda.

                A skąd wytrzasnąłeś takie wiadomości? Czy aby nie z kosza na śmieci?

                > Kto ma własność ten decyduje - taki jest zresztą sens instytucji własności.
                > Ty chcesz zawęzić Polakom prawo do decydowania - nie rozumiem tylko
                > dlaczego ?

                Czy zdajesz sobie sprawę (pewnie nie), że do sprzedaży konieczna jest wola i
                kupującego, i sprzedającego? Jak nie będziesz chciał sprzedać, to nikt od
                ciebie nie kupi. Jesteś w stanie to zrozumieć czy to za trudne dla ciebie?
                • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 13.06.03, 15:51
                  > > To twoja opinia - bardzo wątpliwa. Zawsze ten kto będzie miał ziemię
                  > > będzie podejmował najwięcej decyzji o jej konkretnym zagospodarowaniu.
                  >
                  > A ja ciągle słyszę od naszych rolników: "Panie, nie karkuluje się, nie
                  > opłaca". To skoro się nie opłaca, to sprzedajmy Niemcom - niech oni mają >
                  teraz
                  > problem.


                  Widać że dla ciebie to tylko problem ekonomiczny. Myśl szerzej po polsku jak
                  imputuje ci niejaki snajper55.

                  >
                  > > Widzisz jak słabo znasz prawo. Otóz po wejściu po Unii będą mogli zostawać
                  >
                  > > wójtami, sołtysami, burmistrzami itd . ( także Polak będzie mógł zostac
                  > > burmistrzem miasta np. we Włoszech- na podsztawie Wiadomosci TVP) Jest tu
                  > > pełna swoboda.
                  >
                  > A skąd wytrzasnąłeś takie wiadomości? Czy aby nie z kosza na śmieci?

                  Podawali to kiedyś w wiadomościach 19.30 nie wiem czy wiesz ale już są wójtami
                  obcokrajowcy chociaż osiadli już od paru lat.

                  > > Kto ma własność ten decyduje - taki jest zresztą sens instytucji własności
                  > .
                  > > Ty chcesz zawęzić Polakom prawo do decydowania - nie rozumiem tylko
                  > > dlaczego ?
                  >
                  > Czy zdajesz sobie sprawę (pewnie nie), że do sprzedaży konieczna jest wola i
                  > kupującego, i sprzedającego? Jak nie będziesz chciał sprzedać, to nikt od
                  > ciebie nie kupi.

                  Zmieniłeś wątek nie wiem dlaczego , lekka dezorientacja i bark argumentów ,
                  co ? ..

                  >Jesteś w stanie to zrozumieć czy to za trudne dla ciebie?

                  Nijak ma się to do rozwoju narodu polskiego.
                  Ziemia raz sprzedana szybko nie wróci.
                  Przemyśl , rzekomo "propolski" watchman.

                  Na teraz kończę.




                  • mr_watchman Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 16.06.03, 12:51
                    Gość portalu: ano napisał(a):

                    > Widać że dla ciebie to tylko problem ekonomiczny. Myśl szerzej po polsku jak
                    > imputuje ci niejaki snajper55.

                    A jak ma patrzeć? Przecież jak mówię o opłacalności produkcji rolnej, to siłą
                    rzeczy posługuję się argumentami ekonomicznymi. A jak się rzeczywiście nie
                    opłaca, to nie ma obaw - Niemcy ziemi nie kupią.

                    > Podawali to kiedyś w wiadomościach 19.30 nie wiem czy wiesz ale już są
                    > wójtami obcokrajowcy chociaż osiadli już od paru lat.

                    Ordynacja wyborcza do organów samorządów oraz ustawa o bezpośrednim wyborze
                    wójta stanowią jasno - czynne i bierne prawo wyborcze przysługuje wyłącznie
                    obywatelom POLSKIM. Zrozumiałeś czy to za trudne dla ciebie?

                    > Zmieniłeś wątek nie wiem dlaczego , lekka dezorientacja i bark argumentów ,
                    > co ? ..

                    Chyba nie zrozumiałeś. Aby kupić ziemię, musi być ktoś chętny do jej
                    sprzedania. Jeśli rolnik nie będzie chciał sprzedać swojej ziemi, to mu jej
                    żaden Niemiec nie kupi. To naprawdę tak trudno zrozumieć?

                    > Nijak ma się to do rozwoju narodu polskiego.

                    Rzeczywiście, te wszystkie dyrdymały o sprzedaży ziemi nijak się mają do
                    naszego obecnego rozwoju.

                    > Ziemia raz sprzedana szybko nie wróci.

                    Jasne, przecież to nie bumerang. Ale wiesz, to samo można powiedzieć o
                    czymkolwiek innym?

                    > Przemyśl , rzekomo "propolski" watchman.

                    Byłem kiedyś w Przemyślu, ładne miasto.

                    > Na teraz kończę.

                    Amen.
                    • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 13:18
                      > > Podawali to kiedyś w wiadomościach 19.30 nie wiem czy wiesz ale już są
                      > > wójtami obcokrajowcy chociaż osiadli już od paru lat.
                      >
                      > Ordynacja wyborcza do organów samorządów oraz ustawa o bezpośrednim wyborze
                      > wójta stanowią jasno - czynne i bierne prawo wyborcze przysługuje wyłącznie
                      > obywatelom POLSKIM. Zrozumiałeś czy to za trudne dla ciebie?
                      >

                      A dla ciebie tak trudno zrozumieć że Niemiec też może mieć obywatelstwo
                      polskie ?
                      A może jest zakaz jego uzyskiwania dla Niemców ?

                      > > Zmieniłeś wątek nie wiem dlaczego , lekka dezorientacja i bark argumentów
                      > ,
                      > > co ? ..
                      >
                      > Chyba nie zrozumiałeś. Aby kupić ziemię, musi być ktoś chętny do jej
                      > sprzedania. Jeśli rolnik nie będzie chciał sprzedać swojej ziemi, to mu jej
                      > żaden Niemiec nie kupi. To naprawdę tak trudno zrozumieć?

                      To tobie trudno zrozumieć że z faktu że ziemia jest tu kilka razy tańsza z
                      czego wynikają określone implikacje. Zrównajcie najpierw siłę nabywczą Polaków
                      i Niemców wy beztroscy liberalni ignoranci to wtedy zgodzę się z
                      waszą "rynkową" argumentacją.


                      > > Nijak ma się to do rozwoju narodu polskiego.
                      >
                      > Rzeczywiście, te wszystkie dyrdymały o sprzedaży ziemi nijak się mają do
                      > naszego obecnego rozwoju.

                      > > Ziemia raz sprzedana szybko nie wróci.
                      >
                      > Jasne, przecież to nie bumerang. Ale wiesz, to samo można powiedzieć o
                      > czymkolwiek innym?

                      A wiesz że ziemia to nie jest "cokolwiek innego" ? Dotarło wreszcie ?
                      ciekawe czy ty w ogóle w życiu widzialeś ziemię - bo ja wątpię wink

                      • mr_watchman Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 16.06.03, 13:31
                        Gość portalu: ano napisał(a):

                        > A dla ciebie tak trudno zrozumieć że Niemiec też może mieć obywatelstwo
                        > polskie ? A może jest zakaz jego uzyskiwania dla Niemców ?

                        Napisałem ci o obywatelstwie, bo się plułeś o obcokrajowcach.
                        W kwestii podwójnego obywatelstwa - co do zasady nasza ustawa o obywatelstwie
                        stanowi, że w myśl naszego prawa obywatel polski nie może mieć innego
                        obywatelstwa. Sens jest taki, że osoby o podwójnym (a nawet w większej ilości)
                        obywatelstwie wobec naszych organów są uważane za wyłącznie obywateli
                        polskich, tak jakby system "nie zauważał", że mają też obywatelstwo innych
                        państw. Chwycił?

                        > To tobie trudno zrozumieć że z faktu że ziemia jest tu kilka razy tańsza z
                        > czego wynikają określone implikacje. Zrównajcie najpierw siłę nabywczą
                        > Polaków i Niemców wy beztroscy liberalni ignoranci to wtedy zgodzę się z
                        > waszą "rynkową" argumentacją.

                        No i bardzo dobrze, że jest tania. Są większe szanse na inwestycje.

                        > A wiesz że ziemia to nie jest "cokolwiek innego" ? Dotarło wreszcie ?
                        > ciekawe czy ty w ogóle w życiu widzialeś ziemię - bo ja wątpię wink

                        To czym się różni ziemia od np. traktora? Technicznie tym, że on jeździ, a ona
                        leży, tak? Ale z narodowo-jakiegoś-tam punktu widzenia - co to za różnica?

                        PS. Co do widzenia ziemi - nie bój się, widziałem. Jestem poza tym
                        właścicielem sporego kawałka ziemi, którego zresztą nie zamierzam nikomu
                        sprzedawać.
                        • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 13:42

                          >
                          > > A dla ciebie tak trudno zrozumieć że Niemiec też może mieć obywatelstwo
                          > > polskie ? A może jest zakaz jego uzyskiwania dla Niemców ?
                          >
                          > Napisałem ci o obywatelstwie, bo się plułeś o obcokrajowcach.

                          Ja się plułem, a ty rzygałeś swoimi stęchłymi wymiocinami - odpowiada ci taka
                          stylistyka ?

                          > W kwestii podwójnego obywatelstwa - co do zasady nasza ustawa o obywatelstwie
                          > stanowi, że w myśl naszego prawa obywatel polski nie może mieć innego
                          > obywatelstwa. Sens jest taki, że osoby o podwójnym (a nawet w większej
                          ilości)
                          > obywatelstwie wobec naszych organów są uważane za wyłącznie obywateli
                          > polskich, tak jakby system "nie zauważał", że mają też obywatelstwo innych
                          > państw. Chwycił?

                          To w końcu nie rozumiem, może więć być Hans Schimdt teraz adres Bayern, byc za
                          parę lat wójtem w Polsce czy jest to niemozliwe ?

                          >
                          > > To tobie trudno zrozumieć że z faktu że ziemia jest tu kilka razy tańsza z
                          >
                          > > czego wynikają określone implikacje. Zrównajcie najpierw siłę nabywczą
                          > > Polaków i Niemców wy beztroscy liberalni ignoranci to wtedy zgodzę się z
                          > > waszą "rynkową" argumentacją.
                          >
                          > No i bardzo dobrze, że jest tania. Są większe szanse na inwestycje.

                          To jest więc twoje stwarzanie szans dla Polaków smile))


                          >
                          > To czym się różni ziemia od np. traktora? Technicznie tym, że on jeździ, a
                          ona
                          > leży, tak?

                          Więc wyprodukuj nowych 100 tys. ha , a ja w tym czasie zbuduję 100 tys. nowych
                          ciągników - ciekawe komu się prędzej uda ( ty będziesz musiał zacząć od wbicia
                          milionów słupów w pierwszy poziom ziemi aby zbudowac następny albo wypompujesz
                          trochę wody z Bałtyku co jest technicznie prostsze wink )

                          > PS. Co do widzenia ziemi - nie bój się, widziałem. Jestem poza tym
                          > właścicielem sporego kawałka ziemi, którego zresztą nie zamierzam nikomu
                          > sprzedawać.


                          Nie do sprawdzenia.



                          • mr_watchman Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 16.06.03, 14:13
                            Gość portalu: ano napisał(a):

                            > Ja się plułem, a ty rzygałeś swoimi stęchłymi wymiocinami - odpowiada ci
                            > taka stylistyka ?

                            "Stęchłe wymiociny"? Skąd ty to wytrzasnąłeś?
                            Oczywiście, że lepiej darować sobie wszelkie rzygi, gówna, palantów itp. Ale
                            dotyczy to obu stron.

                            > To w końcu nie rozumiem, może więć być Hans Schimdt teraz adres Bayern, byc
                            > za parę lat wójtem w Polsce czy jest to niemozliwe ?

                            Jeśli ma obywatelstwo polskie i stałe miejsce zamieszkania na terenie danej
                            gminy (art. 3 ust. 2 ustawy o bezpośrenim wyborze wójta...), to tak.

                            > To jest więc twoje stwarzanie szans dla Polaków smile))

                            Ja nikomu ani nie stwarzam szans, ani ich nie odbieram. Ludzie niech sami
                            sobie robią, co im w duszy gra.

                            > Więc wyprodukuj nowych 100 tys. ha , a ja w tym czasie zbuduję 100 tys.
                            > nowych ciągników - ciekawe komu się prędzej uda ( ty będziesz musiał zacząć
                            > od wbicia milionów słupów w pierwszy poziom ziemi aby zbudowac następny albo
                            > wypompujesz trochę wody z Bałtyku co jest technicznie prostsze wink )

                            Dlatego pytałem - czym się różni ziemia od traktora z punktu widzenia narodowo-
                            jakiegoś-tam (wstaw sobie dowolne szczytne ideału w wolne miejsce).

                            > > PS. Co do widzenia ziemi - nie bój się, widziałem. Jestem poza tym
                            > > właścicielem sporego kawałka ziemi, którego zresztą nie zamierzam nikomu
                            > > sprzedawać.
                            >
                            > Nie do sprawdzenia.

                            Wiem, toteż tę informację umieściłem w postscriptum nie czyniąc z niej
                            jakiegokolwiek argumentu (zresztą - argumentu za czym?)
                            • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 14:38
                              > Dlatego pytałem - czym się różni ziemia od traktora z punktu widzenia
                              narodowo-
                              > jakiegoś-tam (wstaw sobie dowolne szczytne ideału w wolne miejsce).
                              >

                              Jeśli nadal nie wiesz to powtórze co juz raz powiedziałem , ziemi jest
                              ograniczona ilość a traktorów możesz doprodukować ile ci się podoba ( czyli ile
                              masz kapitału na to).

                              A pogląd że lepiej byc włascicielem a nie jego pracownikiem najemnym - chyba
                              jest po prostu poglądem zdroworozsądkowym.

                              > > > PS. Co do widzenia ziemi - nie bój się, widziałem. Jestem poza tym
                              > > > właścicielem sporego kawałka ziemi, którego zresztą nie zamierzam nik
                              > omu
                              > > > sprzedawać.
                              > >
                              > > Nie do sprawdzenia.
                              >
                              > Wiem, toteż tę informację umieściłem w postscriptum nie czyniąc z niej
                              > jakiegokolwiek argumentu (zresztą - argumentu za czym?)

                              Istotnie ,dziwi mnie tylko że było
                              _________________________________________________________________

                              Autor: mr_watchman@NOSPAM.gazeta.pl
                              Data: 06-06-2003 13:21
                              "
                              Ale ja nie będę nic sprzedawał, bo sam ziemi nie mam. Powtarzam pytanie (bo
                              chyba jednak cię przerosło): co jest złego w sprzedawaniu ziemi obcokrajowcom?
                              ...
                              "
                              a jest:

                              ___________________________________________________________________

                              Autor: mr_watchman@NOSPAM.gazeta.pl
                              Data: 16-06-2003 13:31

                              "
                              PS. Co do widzenia ziemi - nie bój się, widziałem. Jestem poza tym
                              właścicielem sporego kawałka ziemi, którego zresztą nie zamierzam nikomu
                              sprzedawać.
                              "






                              Inwestycja ostatnich dni co ? smile)) Opłaciło się jednak głosowac za Unią, można
                              w kilka dni ładnie zarobić smile


                              P.S. ale mi się nie udało sad(


                              • mr_watchman Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 16.06.03, 15:53
                                Gość portalu: ano napisał(a):

                                > Jeśli nadal nie wiesz to powtórze co juz raz powiedziałem , ziemi jest
                                > ograniczona ilość a traktorów możesz doprodukować ile ci się podoba ( czyli
                                > ile masz kapitału na to).

                                Ty chyba cierpisz na jakieś zaburzenia. Przecież nie pytam o kwestie
                                techniczno-ekonomiczne, ale o ideowe. Myślenie zawsze ci idzie z takim mozołem?

                                > A pogląd że lepiej byc włascicielem a nie jego pracownikiem najemnym - chyba
                                > jest po prostu poglądem zdroworozsądkowym.

                                Dlaczego lepiej? Jako pracownik masz fajrant - wrzucasz kapotę na plecy i
                                idziesz do domu, nie musisz się o nic martwić, możesz poszukać lepszego
                                pracodawcy, jedziesz na urlop i masz wszytsko w dupie itd. Jako właściciel
                                biznesu zarabiasz więcej, ale i masz więcej zmartwień. Są ludzie, którzy wolą
                                pracować na swoim, ale są i tacy, którzy wolą pracę najemną. Wybór należy do
                                ciebie - chcesz na swoim, nie sprzedawaj ziemi, chcesz być najemnikiem -
                                sprzedaj i szukaj roboty. Nie zabraniaj ludziom żyć tak, jak im się podoba.

                                > Inwestycja ostatnich dni co ? smile)) Opłaciło się jednak głosowac za Unią,
                                > można w kilka dni ładnie zarobić smile

                                Śmiesznie wyszło. Pewnie mi nie uwierzysz, że raz kłamałem, a raz mówiłem
                                prawdę? A może prawda jest po środku? Jeśli jesteś naprawdę ciekaw, jak jest,
                                to chętnie odpowiem.
                                A tak w ogóle to miło pomyśleć, że mam tak wnikliwego i wiernego czytelnika.

                                > P.S. ale mi się nie udało sad(

                                Co ci się nie udało?
                                • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 16:05
                                  mr_watchman napisał:

                                  > Gość portalu: ano napisał(a):
                                  >
                                  > > Jeśli nadal nie wiesz to powtórze co juz raz powiedziałem , ziemi jest
                                  > > ograniczona ilość a traktorów możesz doprodukować ile ci się podoba ( czyl
                                  > i
                                  > > ile masz kapitału na to).
                                  >
                                  > Ty chyba cierpisz na jakieś zaburzenia. Przecież nie pytam o kwestie
                                  > techniczno-ekonomiczne, ale o ideowe. Myślenie zawsze ci idzie z takim
                                  mozołem?

                                  Tak... szybko wracamy do starego poziomu, co ?
                                  Mnie idzie z mozołem o tobie w ogóle nie idzie ..

                                  >
                                  > > A pogląd że lepiej byc włascicielem a nie jego pracownikiem najemnym - chy
                                  > ba
                                  > > jest po prostu poglądem zdroworozsądkowym.
                                  >
                                  > Dlaczego lepiej? Jako pracownik masz fajrant - wrzucasz kapotę na plecy i
                                  > idziesz do domu, nie musisz się o nic martwić, możesz poszukać lepszego
                                  > pracodawcy, jedziesz na urlop i masz wszytsko w dupie itd. Jako właściciel
                                  > biznesu zarabiasz więcej, ale i masz więcej zmartwień. Są ludzie, którzy wolą
                                  > pracować na swoim, ale są i tacy, którzy wolą pracę najemną.

                                  Widzialem kilku włascicieli i zawsze byli bogatsi od swoich pracowników.
                                  Ja też chcę być bogatszy a nie biedniejszy chociaż przyznaję że bogactwo niesie
                                  też pewien dyskomfort psychiczny ( przyciąga złodziei i inne zagrożenia)

                                  > Wybór należy do
                                  > ciebie - chcesz na swoim, nie sprzedawaj ziemi, chcesz być najemnikiem -
                                  > sprzedaj i szukaj roboty. Nie zabraniaj ludziom żyć tak, jak im się podoba.
                                  >

                                  Ani mi się śni zabraniać.

                                  > > Inwestycja ostatnich dni co ? smile)) Opłaciło się jednak głosowac za Unią,
                                  > > można w kilka dni ładnie zarobić smile
                                  >
                                  > Śmiesznie wyszło. Pewnie mi nie uwierzysz, że raz kłamałem, a raz mówiłem
                                  > prawdę? A może prawda jest po środku? Jeśli jesteś naprawdę ciekaw, jak jest,
                                  > to chętnie odpowiem.

                                  Posłuchać zawsze można ale wymyśl coś ..wiarygodnego smile))

                                  > A tak w ogóle to miło pomyśleć, że mam tak wnikliwego i wiernego czytelnika.
                                  >
                                  > > P.S. ale mi się nie udało sad(
                                  >
                                  > Co ci się nie udało?


                                  Zarobić na razie tak jak Tobie na moim głosie dla akcesji do Unii wink.
                                  • mr_watchman Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 17.06.03, 10:17
                                    Gość portalu: ano napisał(a):

                                    > Tak... szybko wracamy do starego poziomu, co ?
                                    > Mnie idzie z mozołem o tobie w ogóle nie idzie ..

                                    Próbujesz być złośliwy? Anonsuj to wyraźniej, bo ci nie idzie i mogę przeoczyć
                                    co "śmieszniejsze" teksty.
                                    No jak tam - ustaliłeś już, czym się różni ziemia od traktora pod względem
                                    ideowo-narodowym (idea dowolna, zdaję się na twój wybór)?

                                    > Widzialem kilku włascicieli i zawsze byli bogatsi od swoich pracowników.

                                    To chyba logiczne, prawda? Jeśli jesteś właścicielem firmy, to twój dochód
                                    siłą rzeczy musi być wyższy od dochodu twoich czarnuchów. Naprawdę,
                                    wystarczyło pomyśleć.

                                    > Ja też chcę być bogatszy a nie biedniejszy chociaż przyznaję że bogactwo
                                    > niesie też pewien dyskomfort psychiczny ( przyciąga złodziei i inne
                                    > zagrożenia)

                                    Bogactwo niesie dyskomfort psychiczny? Mnie nie. Tak przy okazji - założę się,
                                    że jako pracownik najmeny jestem bogatszy od niejednego rolnika-właściciela.

                                    > Ani mi się śni zabraniać.

                                    A jednak. Bo inaczej skąd to marudzenie o sprzedaży ziemi?

                                    > Posłuchać zawsze można ale wymyśl coś ..wiarygodnego smile))

                                    Kłamałem za pierwszym razem. Może nie tyle kłamałem, co miałem na myśli ziemię
                                    rolniczą (bo tego dotyczy wątek), której rzeczywiście nie mam. Mam natomiast
                                    działę rekreacyjną.

                                    > > Co ci się nie udało?
                                    >
                                    > Zarobić na razie tak jak Tobie na moim głosie dla akcesji do Unii wink.

                                    Takie życie, raz na wozie, raz pod wozem.
                                    • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 17.06.03, 10:30




                                      > > Tak... szybko wracamy do starego poziomu, co ?
                                      > > Mnie idzie z mozołem a tobie w ogóle nie idzie ..
                                      >
                                      > Próbujesz być złośliwy? Anonsuj to wyraźniej, bo ci nie idzie i mogę
                                      przeoczyć
                                      > co "śmieszniejsze" teksty.
                                      > No jak tam - ustaliłeś już, czym się różni ziemia od traktora pod względem
                                      > ideowo-narodowym (idea dowolna, zdaję się na twój wybór)?

                                      Bystry to jakoś nie jesteś. Jakoś ciężko ci idzie zrozumienie czegolwiek,
                                      prawdopodbnie zbyt wiele lektury anglojęzycznej upośledziło twoją zdolność
                                      rozpoznawania tekstu w byłym języku ojczystym.

                                      >
                                      > > Widzialem kilku włascicieli i zawsze byli bogatsi od swoich pracowników.
                                      >
                                      > To chyba logiczne, prawda? Jeśli jesteś właścicielem firmy, to twój dochód
                                      > siłą rzeczy musi być wyższy od dochodu twoich czarnuchów. Naprawdę,
                                      > wystarczyło pomyśleć.

                                      Raz ci sie udało pomysleć ? Rozczuliłeś mnie smile


                                      > Bogactwo niesie dyskomfort psychiczny? Mnie nie. Tak przy okazji - założę
                                      się,
                                      > że jako pracownik najmeny jestem bogatszy od niejednego rolnika-właściciela.

                                      No widzisz jaki z ciebie Rockefeller.

                                      > Kłamałem za pierwszym razem. Może nie tyle kłamałem, co miałem na myśli
                                      ziemię
                                      > rolniczą (bo tego dotyczy wątek), której rzeczywiście nie mam. Mam natomiast
                                      > działę rekreacyjną.

                                      Teraz będzie kilka dni wolnego, odpocznij i przemyśl -spróbuj !!-swoją
                                      ideologię raz jeszcze.



                                      • mr_watchman Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 18.06.03, 09:38
                                        Gość portalu: ano napisał(a):

                                        > Bystry to jakoś nie jesteś. Jakoś ciężko ci idzie zrozumienie czegolwiek,
                                        > prawdopodbnie zbyt wiele lektury anglojęzycznej upośledziło twoją zdolność
                                        > rozpoznawania tekstu w byłym języku ojczystym.

                                        Och, z jakim trudem wspinasz się na wyżyny swego "ętelektu", aby koniecznie
                                        powiedzieć coś złośliwego. Chłopcze, daj sobie spokój, przecież obaj wiemy, że
                                        nie stać cię na nic oryginalnego czy inteligentnego.
                                        A wracając do tematu - wiesz już, czym się różni ziemia od traktora z
                                        narodowego punktu widzenia?

                                        > Raz ci sie udało pomysleć ? Rozczuliłeś mnie smile

                                        Ty oczywiście sam nie wpadłeś na to, że właściciel firmy jest lepiej sytuowany
                                        od swoich pracowników? Nie wpadłeś, bo ty przecież masz głowę nie od myślenia,
                                        tylko od produkowania bzdur na temat ideowego znaczenia ziemi.

                                        > No widzisz jaki z ciebie Rockefeller.

                                        A chwyciłeś, co chciałem przez to powiedzieć? Że nie trzeba być od razu
                                        obszarnikiem albo fabrykantem (jak to ładnie komuszki nazywają), żeby móc żyć
                                        całkiem dobrze. Ale to kolejna prawda życiowa, z którą się nie zetknąłeś. Cóż,
                                        tacy jak ty są z reguły troszkę w tyle za tym, co się dzieje w Polsce i na
                                        świecie.

                                        > Teraz będzie kilka dni wolnego, odpocznij i przemyśl -spróbuj !!-swoją
                                        > ideologię raz jeszcze.

                                        Jaką ideologię? Że sprzedaż ziemi to po prostu sprzedaż ziemi, a nie - jakieś
                                        mętne popłuczyny narodowo-katolickie?
                                        • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 18.06.03, 09:56
                                          > > Bystry to jakoś nie jesteś. Jakoś ciężko ci idzie zrozumienie czegolwiek,
                                          > > prawdopodbnie zbyt wiele lektury anglojęzycznej upośledziło twoją zdolność
                                          >
                                          > > rozpoznawania tekstu w byłym języku ojczystym.
                                          >
                                          > Och, z jakim trudem wspinasz się na wyżyny swego "ętelektu", aby koniecznie
                                          > powiedzieć coś złośliwego. Chłopcze, daj sobie spokój, przecież obaj wiemy,
                                          że
                                          > nie stać cię na nic oryginalnego czy inteligentnego.

                                          Ja jedynie wiem że twój łeb jest zakuty jakby pracowała nad nim cała Huta
                                          Warszawa przed restrukturyzacją wink.

                                          > A wracając do tematu - wiesz już, czym się różni ziemia od traktora z
                                          > narodowego punktu widzenia?

                                          Nie umiesz czytac wtórny analfabeto ?
                                          Zbierz to co już powiedziałem plus może to :
                                          spróbuj wyhodować selery w swoim traktorze bez ziemi, w ziemi bez traktora to
                                          się uda. Zaskoczyłem cię prawda ? Pewnie teraz myślisz dlaczego selery , he,
                                          he, zawierają związki które przeczyszczą twoje zatęchłe zwoje mózgowe wink

                                          > > Raz ci sie udało pomysleć ? Rozczuliłeś mnie smile
                                          >
                                          > Ty oczywiście sam nie wpadłeś na to, że właściciel firmy jest lepiej
                                          sytuowany
                                          > od swoich pracowników? Nie wpadłeś, bo ty przecież masz głowę nie od
                                          myślenia,
                                          > tylko od produkowania bzdur na temat ideowego znaczenia ziemi.

                                          Ty naprawdę nie umiesz czytać! Jesteś ciągle na haju czy co ?

                                          >
                                          > > No widzisz jaki z ciebie Rockefeller.
                                          >
                                          > A chwyciłeś, co chciałem przez to powiedzieć? Że nie trzeba być od razu
                                          > obszarnikiem albo fabrykantem (jak to ładnie komuszki nazywają)

                                          komucho-katoteria czy to u ciebie coś na kształt żydo-masonerii pojemnego worka
                                          do którego wrzucasz ludzi trochę bystzrejszych od ciebie ?


                                          > tacy jak ty są z reguły troszkę w tyle za tym, co się dzieje w Polsce i na
                                          > świecie.

                                          Dużo więcej wiem o realnym świecie i jego procesach niż ty o swoim
                                          wyimaginowanym ograniczonym światku , przynajmniej tak wynika z tej dyskusji.


                                          > Jaką ideologię? Że sprzedaż ziemi to po prostu sprzedaż ziemi, a nie - jakieś
                                          > mętne popłuczyny narodowo-katolickie?

                                          Nie wie nawet że ma ideologię ! No dobrze za trudne dla ciebie. Leć do walki z
                                          komuszo-katoterią. Jeśli nie czynisz tego na zlecenie to jesteś głupszy niz
                                          przewiduje to unijna norma wink


                                          • mr_watchman Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 18.06.03, 13:48
                                            Gość portalu: ano napisał(a):

                                            > Ja jedynie wiem że twój łeb jest zakuty jakby pracowała nad nim cała Huta
                                            > Warszawa przed restrukturyzacją wink.

                                            A nie mówiłem, że nie stać cię na nic inteligentnego?

                                            > Nie umiesz czytac wtórny analfabeto ?
                                            > Zbierz to co już powiedziałem plus może to :
                                            > spróbuj wyhodować selery w swoim traktorze bez ziemi, w ziemi bez traktora
                                            > to się uda. Zaskoczyłem cię prawda ? Pewnie teraz myślisz dlaczego selery ,
                                            > he, he, zawierają związki które przeczyszczą twoje zatęchłe zwoje
                                            > mózgowe wink

                                            Znowu twój biedny mały rozumek szerokim łukiem ominął pytanie. Przecież nie
                                            pytam o kwestie techniczne, ale narodowe. Selera na tej samej ziemi może
                                            wyhodować i Polak, i Niemiec. Tak jak do jazdy traktorem nie trzeba
                                            legitymować się obywatelstwem określonego państwa. Czy to rzeczywiście jest
                                            takie skomplikowane, czy to po prostu ty masz takie problemy z percepcją?

                                            > Ty naprawdę nie umiesz czytać! Jesteś ciągle na haju czy co ?

                                            Mam rozumieć, że zdecydowanie cię przeceniłem pisząc, że zrozumiałeś pewną
                                            prostą prawdę o życiu? Cóż, wybacz. Już nigdy więcej nie będę wymagał od
                                            ciebie myślenia - po co ci dodatkowy stres?

                                            > komucho-katoteria czy to u ciebie coś na kształt żydo-masonerii pojemnego
                                            > worka do którego wrzucasz ludzi trochę bystzrejszych od ciebie ?

                                            Gdybyś tak jeszcze był łaskaw wyjawić, czym jest owa "katoteria", to byłbym ci
                                            wdzięczny. Ad rem - jakoś ten "bystrzejszy" ode mnie nie wpadł na dość
                                            oczywistą prawdę, że pracodawca siłą rzeczy musi mieć więcej pieniędzy niż
                                            jego pracownik. A może ty nadal tego nie rozumiesz?

                                            > Dużo więcej wiem o realnym świecie i jego procesach niż ty o swoim
                                            > wyimaginowanym ograniczonym światku , przynajmniej tak wynika z tej dyskusji.

                                            Z tej dyskusji nic nie wynika. Rozpocząłem wątek pytaniem: co jest złego w
                                            kupowaniu ziemi, i poza pełnymi oburzenia głosami, że ziemia jest święta, a
                                            rolnicy biedni, nadal nie uzyskałem odpowiedzi. A przecież pytanie skierowałem
                                            do takich narodowo-wyzwoleńczych mądrutków jak ty. Więc może najpierw
                                            odpowiedz na pytanie, a potem dywaguj, czy twoja produkcja "intelektualna" ma
                                            jakiś sens.

                                            > Nie wie nawet że ma ideologię ! No dobrze za trudne dla ciebie. Leć do walki
                                            > z komuszo-katoterią. Jeśli nie czynisz tego na zlecenie to jesteś głupszy
                                            > niz przewiduje to unijna norma wink

                                            Dlatego zapytałem - jaka jest niby ta moja ideologia? Że nie widzę nic złego w
                                            sprzedaży ziemi obcokrajowcom? A co w tym ideologicznego? Sprzedaż to biznes,
                                            a nie kwestia idei. Gdybyś czasem poświęcił trochę czasu swojemu rozumowi,
                                            może byś odróżniał takie "subtelności".
                                            • Gość: ano Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.p.lodz.pl 18.06.03, 14:24

                                              >
                                              > > Ja jedynie wiem że twój łeb jest zakuty jakby pracowała nad nim cała Huta
                                              > > Warszawa przed restrukturyzacją wink.
                                              >
                                              > A nie mówiłem, że nie stać cię na nic inteligentnego?

                                              Zauważ tylko że ja piszę nie dla "zakutych łbów" ale dla swojego ubawu i dla
                                              innych ludzi myślących smile)

                                              > Znowu twój biedny mały rozumek szerokim łukiem ominął pytanie. Przecież nie
                                              > pytam o kwestie techniczne, ale narodowe.

                                              Jak mam ci wytłumczyć kwestie narodowe ( które zreszta podałem bo tylko głupiec
                                              myśi że naród istnieje tylko w sferze ducha a nie w obszarze materialnym),
                                              skoro ty nawet nie rozumiesz co to jest naród ? Nie bądż śmieszny..

                                              > Selera na tej samej ziemi może
                                              > wyhodować i Polak, i Niemiec. Tak jak do jazdy traktorem nie trzeba
                                              > legitymować się obywatelstwem określonego państwa. Czy to rzeczywiście jest
                                              > takie skomplikowane, czy to po prostu ty masz takie problemy z percepcją?

                                              No i co ci dają te ciagłe ataki ad persona ? przypominasz mi trochę program do
                                              konwersacji typu Eliza który również używa nic nie znaczących ogólników
                                              - jesteś programem komputerowym o dość sztywnych nastawach ?

                                              > > Ty naprawdę nie umiesz czytać! Jesteś ciągle na haju czy co ?
                                              >
                                              > Mam rozumieć, że zdecydowanie cię przeceniłem pisząc, że zrozumiałeś pewną
                                              > prostą prawdę o życiu? Cóż, wybacz. Już nigdy więcej nie będę wymagał od
                                              > ciebie myślenia - po co ci dodatkowy stres?

                                              Jeśli chodzi o myslenie lubie myśleć , nie jestem dogmatykiem, jestem skłonnym
                                              nawet do kompromisu i lubie dyskusję.
                                              Ale czy można dyskutowac ze skostniałym betonem ?


                                              > > komucho-katoteria czy to u ciebie coś na kształt żydo-masonerii pojemnego
                                              > > worka do którego wrzucasz ludzi trochę bystzrejszych od ciebie ?
                                              >
                                              > Gdybyś tak jeszcze był łaskaw wyjawić, czym jest owa "katoteria", to byłbym
                                              ci
                                              > wdzięczny.

                                              To własnie jest też cecha komputerowych programów konwersacyjnych - gubią się
                                              słysząc nieznane swojemu słownikowi słowo.

                                              >Ad rem - jakoś ten "bystrzejszy" ode mnie nie wpadł na dość
                                              > oczywistą prawdę, że pracodawca siłą rzeczy musi mieć więcej pieniędzy niż
                                              > jego pracownik. A może ty nadal tego nie rozumiesz?

                                              He, he - przecież ten wątek zaczął się od takiego własnie mojego stwierdzenia.
                                              Takie mam wrażenie że została zaimplemetowana tobie pamięć typu short i nie
                                              pamietasz po prostu wcześniejszych fragmentów dyskusji ( stąd też czasami
                                              kłamiesz nie pamietając o tym co powiedziałeś wcześniej).
                                              Jeśli naprawdę jest to bot konwersacyjny to niech twoi twórcy jeszcze troche
                                              popracują nad tym aspektem wink.




                                              >
                                              > > Dużo więcej wiem o realnym świecie i jego procesach niż ty o swoim
                                              > > wyimaginowanym ograniczonym światku , przynajmniej tak wynika z tej dyskus
                                              > ji.
                                              >
                                              > Z tej dyskusji nic nie wynika. Rozpocząłem wątek pytaniem: co jest złego w
                                              > kupowaniu ziemi, i poza pełnymi oburzenia głosami, że ziemia jest święta, a
                                              > rolnicy biedni, nadal nie uzyskałem odpowiedzi. A przecież pytanie
                                              skierowałem
                                              > do takich narodowo-wyzwoleńczych mądrutków jak ty. Więc może najpierw
                                              > odpowiedz na pytanie, a potem dywaguj, czy twoja produkcja "intelektualna" ma
                                              > jakiś sens.

                                              Ziemia to przesztrzen narodu.

                                              Wyryj sobie to zdanie nad łóżkiem i wpatruj się w nie co najmniej 10 minut
                                              przed snem. Może zrozumiesz kiedyś a jeśli eksperymnent sie nie powiedzie
                                              po pół roku po prostu zamaluj ścianę smile






                                              > > Nie wie nawet że ma ideologię ! No dobrze za trudne dla ciebie. Leć do wal
                                              > ki
                                              > > z komuszo-katoterią. Jeśli nie czynisz tego na zlecenie to jesteś głupszy
                                              > > niz przewiduje to unijna norma wink
                                              >
                                              > Dlatego zapytałem - jaka jest niby ta moja ideologia?

                                              Jeśli ty nie wiesz jaka jest twoja ideologia to skąd ja moge o tym wiedzieć ?
                                              Widzę tylko to co tu napisałeś i to jest wyrazista postawa.


                                              > Że nie widzę nic złego w
                                              > sprzedaży ziemi obcokrajowcom? A co w tym ideologicznego? Sprzedaż to biznes,
                                              > a nie kwestia idei. Gdybyś czasem poświęcił trochę czasu swojemu rozumowi,
                                              > może byś odróżniał takie "subtelności".

                                              Niestey ! głownie szkolę swój rozum poprzez dyskusję z takim betonem
                                              ideologicznym jak ty.
                                              Co prawda wolałbym ludzi ( czy programy) bardziej elokwentnych ale co robić
                                              buduje się na tym surowcu jaki jest dostępny.






                                              P.S. Nie obrażaj sie na wszystkie określenia których użyłem w stosunku do
                                              ciebie - traktuj to tylko jako grę smile




                                              • mr_watchman Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania 18.06.03, 15:42
                                                Gość portalu: ano napisał(a):

                                                > Zauważ tylko że ja piszę nie dla "zakutych łbów" ale dla swojego ubawu i
                                                > dla innych ludzi myślących smile)

                                                Jeśli myślą tak jak ty, to od razu staje się oczywiste, skąd u ciebie to
                                                zamiłowanie do zakutych łbów.

                                                > Jak mam ci wytłumczyć kwestie narodowe ( które zreszta podałem bo tylko
                                                > głupiec myśi że naród istnieje tylko w sferze ducha a nie w obszarze
                                                > materialnym), skoro ty nawet nie rozumiesz co to jest naród ? Nie bądż
                                                > śmieszny..

                                                To już twój problem, jak masz wytłumaczyć swoje narodowe jęki. Ale załapałeś
                                                wreszcie, o co pytałem?

                                                > No i co ci dają te ciagłe ataki ad persona ? przypominasz mi trochę program
                                                > do konwersacji typu Eliza który również używa nic nie znaczących ogólników
                                                > - jesteś programem komputerowym o dość sztywnych nastawach ?

                                                Jakie ataki? Skoro kilka razy zadaję ci to samo pytanie, a ty nie potrafisz go
                                                zrozumieć, to miej pretensje do siebie, a nie do mnie.

                                                > Jeśli chodzi o myslenie lubie myśleć , nie jestem dogmatykiem, jestem
                                                > skłonnym nawet do kompromisu i lubie dyskusję.

                                                No to dyskutuj. Ale wiesz, jeśli ja zadaję pytanie i nie jestem w stanie
                                                wydębić od ciebie odpowiedzi, to "dyskusja" trochę kuleje...

                                                > Ale czy można dyskutowac ze skostniałym betonem ?

                                                No właśnie. Bardzo mi było trudno wytłumaczyć ci "zawiłości" naszych przepisów
                                                dotyczących obywatelstwa.

                                                > To własnie jest też cecha komputerowych programów konwersacyjnych - gubią
                                                > się słysząc nieznane swojemu słownikowi słowo.

                                                Ależ oświeć mnie. Wskaż słownik, w którym jest podane znaczenie
                                                owej "katoterii".

                                                > He, he - przecież ten wątek zaczął się od takiego własnie mojego
                                                > stwierdzenia.

                                                Które podałeś jako niesamowitą rewelację, tak jakby nikt przed tobą na to nie
                                                wpadł.

                                                > Takie mam wrażenie że została zaimplemetowana tobie pamięć typu short i nie
                                                > pamietasz po prostu wcześniejszych fragmentów dyskusji ( stąd też czasami
                                                > kłamiesz nie pamietając o tym co powiedziałeś wcześniej).

                                                Między kłamstwem a niepamięcią jest spora różnica. Wyjaśnić ci czy sam się
                                                postarasz zrozumieć?

                                                > Jeśli naprawdę jest to bot konwersacyjny to niech twoi twórcy jeszcze troche
                                                > popracują nad tym aspektem wink.

                                                Wybaczysz, że nie umarłem ze śmiechu?

                                                > Ziemia to przesztrzen narodu.

                                                Przecież sprzedaż ziemi nie oznacza, że staje się ona terytorium innego
                                                państwa.

                                                > Wyryj sobie to zdanie nad łóżkiem i wpatruj się w nie co najmniej 10 minut
                                                > przed snem. Może zrozumiesz kiedyś a jeśli eksperymnent sie nie powiedzie
                                                > po pół roku po prostu zamaluj ścianę smile

                                                A mogę użyć zagranicznych farb czy tylko polskich? Wiesz, nie chciałbym
                                                zdradzić Narodu.

                                                > Jeśli ty nie wiesz jaka jest twoja ideologia to skąd ja moge o tym wiedzieć ?
                                                > Widzę tylko to co tu napisałeś i to jest wyrazista postawa.

                                                Wmawiasz mi jakąś ideologię związaną ze sprzedażą i własnością ziemi, podczas
                                                gdy moje podejście do tych zagadnień jest odarte z wszelkich idei - zarówno
                                                tych pisanych przez duże "I", jak i tych przez malutkie "i". Wychodzi na to,
                                                że jednak lepiej ode mnie znasz moją ideologię. Więc oświeć mnie.

                                                > Niestey ! głownie szkolę swój rozum poprzez dyskusję z takim betonem
                                                > ideologicznym jak ty.

                                                To zmień ten tryb szkolenia, bo efektów dotychczasowego jakoś nie widać.

                                                > Co prawda wolałbym ludzi ( czy programy) bardziej elokwentnych ale co robić
                                                > buduje się na tym surowcu jaki jest dostępny.

                                                Wolałbyś bardziej elokwentnych? Po co, skoro nie rozumiesz nawet tego, co ja
                                                do ciebie piszę? Kogoś bardziej elokwentnego w ogóle byś nie zrozumiał.

                                                > P.S. Nie obrażaj sie na wszystkie określenia których użyłem w stosunku do
                                                > ciebie - traktuj to tylko jako grę smile

                                                I vice versa. Takie to już są forumowe zwyczaje.
            • Gość: Kupiec Re: Ziemia to przestrzeń do zagospodarowania IP: *.am.poznan.pl 16.06.03, 16:04
              Watch..., jakoś tam !
              woli być łykiem !, to taka "ministerialna" natura !
              No czyż nie piękny sługa z niego ?
              Może i piękny ale nie lubię Polaków zatem szans na pracę raczej mu nie daję !
    • Gość: snajper Naród nie musi posiadać ziemi, aby przetrwać. IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 16.06.03, 09:11
      mr_watchman napisał:

      > Przeciwnicy Unii straszą, że Niemcy (i inne podejrzane indywidua) wykupią
      > polską ziemię. Tak dla porządku wyjaśnię tylko, że na podstawie ustawy z
      > 1920r. cudzoziemcy i tak mogą kupować ziemię w Polsce, tyle że muszą mieć
      > zezwolenie. Po wjeściu do UE (i po upływie okresu przejściowego) odpadnie
      > obowiązek uzyskiwania zezwolenia. Ale okay - powiedzmy, że wykupią. Moje
      > pytanie brzmi: i co z tego?

      Dowodem fałszywości tezy, że do istnienia narodu niezbędna jest własność ziemi
      są takie narody jak Litwini, Białorusini, Ukraińcy, Łotysze czy Estończycy. W
      byłych republikach nie było prywatnej własności ziemi, właścicielem ziemi było
      państwo radzieckie. Nie było to jednak przeszkodą, aby mimo braku własności
      ziemi narody te przetrwały wieloletni okres podległości.

      Kolejny przykład to Żydzi - naród bez ziemi, który swą torzsamość narodową
      utrzymał przez stulecia.

      Snajper.
      • Gość: ano Re: Naród nie musi posiadać ziemi, aby przetrwać ? IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 11:53
        W przypadku Bałtów okupacja trwała raptem 45 lat. To nie jest nawet okres żeby
        umarli ci co niepodległość pamiętali.
        Poza tym nie można też powiedzieć że zupełnie stracili ziemię gdyż mimo
        wszystko pracowali w kołchozach zarządzanych z reguły przez samych siebie no i
        mieli te działki przyzagrodowe.
        Najwieksze szkody poczyniła im natomiast kolonizacja rosyjska - od tej pory
        muszą się liczyc z dużą grupą obywateli ( do 40%) , kiedys mogą być nawet
        mniejszością we własnym kraju.


        U Ukrainców zaś ukrainskośc silniejsza jest w zachodnim rejonie gdzie była
        przed 1939 rokiem silna ukrainska warstwa chłopska. I co Pan na ten fakt panie
        ignorancie ?


        Co do Zydów to przypadek szczególny bo nie ma drugiego takiego narodu który do
        tego stopnia zespoliłby nacjonalizm z religią.
        Wiara w opieke boską i prowadzenie przez Boga poprzez rózne zdarzenia
        historyczne nie występuje u żadnego innego narodu w takim stopniu.

        I nie zapominajmy że Zydzi w końcu sami doszli do wniosku że korzystnie bedzie
        dla nich jesli beda posiadali jednak wlasna ziemie.
        Uczmy się od nich szanować NASZĄ ziemię obiecaną!


        • snajper55 Re: Naród nie musi posiadać ziemi, aby przetrwać 16.06.03, 12:30
          Dałem Ci przykłady narodów, któe tożsamości nie straciły mimo, że ziemia była w
          innych rękach. Tak samo mogę dać przykłady narodów, które zniknęły, mimo, że
          miały swoją ziemię. Wniosek z tego jest jeden:

          Własność ziemi nie ma ŻADNEGO związku z przetrwaniem narodu. To nie od tego kto
          posiada ziemię zależy istnienie lub nieistnienie narodu.

          Snajper.

          • Gość: ano Re: Naród nie musi posiadać ziemi, aby przetrwać IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 12:38
            snajper55 napisał:

            > Dałem Ci przykłady narodów, któe tożsamości nie straciły mimo, że ziemia była
            w
            >
            > innych rękach.


            > Tak samo mogę dać przykłady narodów, które zniknęły, mimo, że
            > miały swoją ziemię. Wniosek z tego jest jeden:
            >
            > Własność ziemi nie ma ŻADNEGO związku z przetrwaniem narodu. To nie od tego
            kto
            >
            > posiada ziemię zależy istnienie lub nieistnienie narodu.


            Pzreczytałeś w ogóle mój komentarz ? Potrafisz się do niego odnieść ? czy tylko
            potrafisz walić na oślep dogmatami .
            Sprawiasz wrażenie jakiegoś fanatyka a nie człowieka zdolnego do dyskusji..
            • snajper55 Re: Naród nie musi posiadać ziemi, aby przetrwać 16.06.03, 13:17
              Gość portalu: ano napisał(a):

              > Pzreczytałeś w ogóle mój komentarz ? Potrafisz się do niego odnieść ?

              Usiłujesz wikłać rzeczy proste i oczywiste. Usiłujesz na siłę naginać moje
              przykłady do swoich treoryjek. Nie da się. Te przykłądy pokazują fałszywość
              tych teoryjek.

              > czy tylko potrafisz walić na oślep dogmatami.

              To nie są dogmaty, to są przykłady. Dogmatem za to jest na przykład Twoje
              twierdzenie, niepoparte żadnymi dowodami, że własność ziemi jest koniecznym
              warunkiem utrzymania tożsamości narodowej. Moje przykłady pokazują, że nie jest.

              > Sprawiasz wrażenie jakiegoś fanatyka a nie człowieka zdolnego do dyskusji..

              Mam wrażenie, że o sobie piszesz.

              Snajper.
              • Gość: ano Re: Naród nie musi posiadać ziemi, aby przetrwać IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 13:31


                > > Przeczytałeś w ogóle mój komentarz ? Potrafisz się do niego odnieść ?
                >
                > Usiłujesz wikłać rzeczy proste i oczywiste.

                Chciałbyś żeby bylo to proste.. bo tak ma być ! he, he - a może sprawy wymagają
                jednak trochę wiedzy ?

                > Usiłujesz na siłę naginać moje
                > przykłady do swoich treoryjek. Nie da się. Te przykłądy pokazują fałszywość
                > tych teoryjek.
                >

                Ciekawe w jaki sposób.. skoro własnie to zrobiłem. ( przykład wschodniej i
                zachodniej Ukrainy)

                > > czy tylko potrafisz walić na oślep dogmatami.
                >
                > To nie są dogmaty, to są przykłady. Dogmatem za to jest na przykład Twoje
                > twierdzenie, niepoparte żadnymi dowodami, że własność ziemi jest koniecznym
                > warunkiem utrzymania tożsamości narodowej.

                Tego typu procesy zachodzą wolno i o ich wyniku można się przekonać nawet nie
                po 50 latach ale po 100 , 200 ..
                Jedynie Zydzi łącząc nacjonalizm z religią potrafili utworzyc społeczność
                zdumiewająco odporną na wpływy zewnetrzne.
                A dzisiaj bynajmniej nie sprzedają szejkom arabskim swojej ziemi na wolnym
                rynku chociaż ci pewnie by im sporo za nią dali.



                > Moje przykłady pokazują, że nie jest



                A umiesz się odnieść do komentarza innych ? Pokaż że nie obca jest ci jest
                sztuka dyskusji. Bo zmienianie wątku albo uniki to nie jest żadna argumentacja.

    • balzer Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? - NIC 16.06.03, 13:08
      Każdy ma prawo do decydowania o swojej własnosci. Jeżeli ktos jest włascicielem
      kawałka ziemi to może nim obracac jak mu sie podoba i sprzedac temu kto da
      wiecej.
      Nie ma znaczenia czy to Polak, Rusek, Niemiec czy inny tam zagraniczniak.
      Wolny handel. Chyba wiekszosc UPRowcow z tym sie zgodzi ?
      • snajper55 Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? - NIC 16.06.03, 13:21
        balzer napisał:

        > Każdy ma prawo do decydowania o swojej własnosci. Jeżeli ktos jest włascicie
        > lem kawałka ziemi to może nim obracac jak mu sie podoba i sprzedac temu kto da
        > wiecej.
        > Nie ma znaczenia czy to Polak, Rusek, Niemiec czy inny tam zagraniczniak.
        > Wolny handel. Chyba wiekszosc UPRowcow z tym sie zgodzi ?

        No nie wiem. UPRowcy bardzo często w praktyce zaprzeczają swoim teoretycznym
        wywodom. Wolny rynek - TAK, ale rynek bez Żydów. Demokracja - TAK, ale jedynie
        z UPR u steru. Własność prywatna - TAK, ale tylko polska. Itd, itp...

        Pozdrawiam

        Snajper.
        • Gość: ano Łoczmeni i snajperzy chodzą parami. IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 13:56
          Kiedy jeden się uaktywnia pojawia sie drugi, kiedy drugi milknie , pierwszy
          też - interesujące zjawisko smile)
          • mr_watchman Re: Łoczmeni i snajperzy chodzą parami. 16.06.03, 14:21
            Gość portalu: ano napisał(a):

            > Kiedy jeden się uaktywnia pojawia sie drugi, kiedy drugi milknie , pierwszy
            > też - interesujące zjawisko smile)

            Uspokajam cię - to przypadek. Ale przecież to jest nie do sprawdzenia,
            pamiętasz? Pozostaje ci tylko uwierzyć mi.
            • Gość: ano Re: Łoczmeni i snajperzy chodzą parami. IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 14:41
              zauważ że byłoby to nawet logiczne jeden wypatruje drugi strzela smile), a jak nie
              żadnego upatrzonego obiektu to z nudów zagadują sami ze sobą ..
              • mr_watchman Re: Łoczmeni i snajperzy chodzą parami. 16.06.03, 15:43
                Gość portalu: ano napisał(a):

                > zauważ że byłoby to nawet logiczne jeden wypatruje drugi strzela smile)

                Tak, to rzeczywiście zabawane smile

                > a jak nie żadnego upatrzonego obiektu to z nudów zagadują sami ze sobą ..

                Też zabawne, ale musisz mi uwierzyć, że loguję się wyłącznie jako łoczuś. To
                znaczy - nie musisz, ale to naprawdę nie moje zmartwienie.
                • Gość: Kupiec Re: Łoczmeni i snajperzy chodzą parami. IP: *.am.poznan.pl 16.06.03, 16:10
                  mr_watchman napisał:

                  > Gość portalu: ano napisał(a):
                  >
                  > > zauważ że byłoby to nawet logiczne jeden wypatruje drugi strzela smile)
                  >
                  Tak, to rzeczywiście zabawane smile sługa bez butów to rzeczywiści zabawne , ale
                  z mr jakoś tak !
                  > > a jak nie żadnego upatrzonego obiektu to z nudów zagadują sami ze sobą ..
                  >
                  > Też zabawne, ale musisz mi uwierzyć, że loguję się wyłącznie jako łoczuś. To
                  > znaczy - nie musisz, ale to naprawdę nie moje zmartwienie.

                  Czy sługa bez butów może być zabawny ? mr jakoś tam zdaje się , że tak !
                  • mr_watchman Re: Łoczmeni i snajperzy chodzą parami. 17.06.03, 10:04
                    Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                    > Tak, to rzeczywiście zabawane smile sługa bez butów to rzeczywiści zabawne ,
                    > ale z mr jakoś tak !
                    > Czy sługa bez butów może być zabawny ? mr jakoś tam zdaje się , że tak !

                    A możesz teraz przebełkotać powyższe nie wiadomo co na język polski?
                    • Gość: Kupiec Re: Łoczmeni i snajperzy chodzą parami. IP: *.am.poznan.pl 18.06.03, 07:41
                      mr_watchman napisał:

                      > Gość portalu: Kupiec napisał(a):
                      >
                      > > Tak, to rzeczywiście zabawane smile sługa bez butów to rzeczywiści zabawne ,
                      > > ale z mr jakoś tak !
                      > > Czy sługa bez butów może być zabawny ? mr jakoś tam zdaje się , że tak !
                      >
                      > A możesz teraz przebełkotać powyższe nie wiadomo co na język polski?

                      Co jest złego w kupowaniu ziemi ??
                      Nic absolutnie nic !!!! Nawet to, że potem na pośrednictwie tą ziemią kokosy
                      robi na ten przykład Gazprom a nie łyko !
                      Ale tego łyko nie wie i wiedzieć nie będzie !
                      • mr_watchman Re: Łoczmeni i snajperzy chodzą parami. 18.06.03, 09:28
                        Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                        > Co jest złego w kupowaniu ziemi ??

                        Musisz sobie to napisać, aby nie zapomnieć, o czym masz myśleć?

                        > Nic absolutnie nic !!!! Nawet to, że potem na pośrednictwie tą ziemią kokosy
                        > robi na ten przykład Gazprom a nie łyko !

                        Skoro nic, to w czym problem? A interesy mają to do siebie, że ktoś musi na
                        nich zarabiać. Na tym polega biznes.

                        > Ale tego łyko nie wie i wiedzieć nie będzie !

                        Kto to jest łyko?
                        • Gość: Kupiec Re: Łoczmeni i snajperzy chodzą parami. IP: *.am.poznan.pl 18.06.03, 14:21
                          Jak to niewiedza chadza parami z głupotą!
                          • mr_watchman Re: Łoczmeni i snajperzy chodzą parami. 18.06.03, 15:44
                            Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                            > Jak to niewiedza chadza parami z głupotą!

                            W twoim przypadku nie musi chadzać - wszak mieszka w tej samej małej główce.
                            • Gość: Kupiec Re: Łoczmeni i snajperzy chodzą parami. IP: *.am.poznan.pl 19.06.03, 14:02
                              mr_watchman napisał:

                              > Gość portalu: Kupiec napisał(a):
                              >
                              > > Jak to niewiedza chadza parami z głupotą!
                              >
                              > W twoim przypadku nie musi chadzać - wszak mieszka w tej samej małej główce.


                              Mała bo mała ale własna
                              to nie to co duży ośli łeb na dodatek pożyczony u ciebie!
    • Gość: dudek wszystko jest złe!!! IP: *.Red-81-34-19.pooles.rima-tde.net 16.06.03, 14:25
      Ziemia nasza jest święta!!!
      • mr_watchman Re: wszystko jest złe!!! 16.06.03, 14:31
        Gość portalu: dudek napisał(a):

        > Ziemia nasza jest święta!!!

        Moim zdaniem - brudna, ale to kwestia okolicy, w której się mieszka.
        • Gość: ano Re: wszystko jest złe!!! IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 14:44

          >
          > > Ziemia nasza jest święta!!!
          >
          > Moim zdaniem - brudna, ale to kwestia okolicy, w której się mieszka.

          Właśnie o tym mówiłem że wyrobiłeś sobie złe pojęcie o ziemi na podstawie
          wyrywkowych obserwacji, prawdopodobnie terenów zieleni miejskiej lub dzikich
          wysypisk wsród których spacerujesz z psem.
          • mr_watchman Re: wszystko jest złe!!! 16.06.03, 15:45
            Gość portalu: ano napisał(a):

            > Właśnie o tym mówiłem że wyrobiłeś sobie złe pojęcie o ziemi na podstawie
            > wyrywkowych obserwacji, prawdopodobnie terenów zieleni miejskiej lub dzikich
            > wysypisk wsród których spacerujesz z psem.

            Uwierzysz, że nie mam psa? Pewnie nie.
            A nie śmieszy cię tekst: "nasza ziemia jest święta"? Bo takie hasło zasługuje
            tylko na uśmiech politowania.
            • Gość: ano Re: wszystko jest złe!!! IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 15:55

              > Uwierzysz, że nie mam psa? Pewnie nie.

              Nie wiem czy można ci wierzyć skoro 6-tego piszesz że nie masz ziemi a 16-tego
              że masz jednak ładny kawałek ... swoją drogą też posiadam trochę ziemi (
              poniżej ha) ale nie chciałbym jej sprzedawać z przyczyn ekonomicznych.

              > A nie śmieszy cię tekst: "nasza ziemia jest święta"? Bo takie hasło zasługuje
              > tylko na uśmiech politowania.

              To jest chyba po prostu metafora. Wiadomo że nikt nie będzie się do niej modlił.
              Wydaje mi się że będziemy bogatszym narodem jeśli będziemy mieli więcej ziemi
              a nie mniej.

            • Gość: Kupiec Re: wszystko jest złe!!! IP: *.am.poznan.pl 16.06.03, 16:24
              mr_watchman napisał:

              > Gość portalu: ano napisał(a):
              >
              > > Właśnie o tym mówiłem że wyrobiłeś sobie złe pojęcie o ziemi na podstawie
              > > wyrywkowych obserwacji, prawdopodobnie terenów zieleni miejskiej lub dziki
              > ch
              > > wysypisk wsród których spacerujesz z psem.
              >
              > Uwierzysz, że nie mam psa? Pewnie nie.
              > A nie śmieszy cię tekst: "nasza ziemia jest święta"? Bo takie hasło zasługuje
              > tylko na uśmiech politowania.

              mr jakoś tam
              oburza się na "nasza ziemia jest święta " ,
              Nie oburza go, że to "nierówna konkurencja" oburza go "nasza święta ziemia"
              ten łyko nigdy nic własnego nie miało i jeszcze nie dorósł aby cokolwiek mieć
              własnego , on gustuje w słudze !
              • Gość: ano Re: ziemia to możliwości ! IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 16:37
                Ci wszyscy apologeci ziemi jako "towaru jak każdy inny" nie biorą pod uwagę
                prostego faktu że ziemia stwarza możliwości. Jeśli nie dziś to jutro.
                Znałem przypadki gospodarstw które prowadzone przez "tradycyjnych"
                gospodarzy, mogły być do pewnego stopnia pokazywane jako symbol zacofania
                obejmowane przez wykształcone dzieci szybko się modernizowały.
                Ludziom należy dać możliwości a nie ich pozbawiać.
                To jest gra w której na razie siła atu nie jest równa po obu stronach. Najpierw
                niech zrównają te siły a potem puścmy wszystko "na żywioł" ..
                "wolnego rynku"( w cudzysłowie).
                • alfalfa Re: ziemia to możliwości ! 16.06.03, 16:53
                  I dlatego jest 12 lat "przejsciowych". Z koleji jak będę chciał kupić działkę
                  na jeziorkiem, taką np. 3ha to czy będę musiał udowadniac żem rolnik i
                  gospodarzyć chcę? Mam nadzieję, że tak nie jest i nie będzie?
              • Gość: RW do Kupca JN Re: wszystko jest złe!!! IP: *.icpnet.pl 17.06.03, 08:51
                Mr_Watchman i snajper to etatowi agwnci wpływów !!!
              • Gość: RW do Kupca JN Re: wszystko jest złe!!! IP: *.icpnet.pl 17.06.03, 08:52
                Mr_Watchman i snajper to etatowi agenci wpływów !!!
              • mr_watchman Kupiec, jak tak twój analfabetyzm? 17.06.03, 10:09
                Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                > mr jakoś tam

                Widzę, że AM w Poznaniu to za mało, aby umieć choćby przepisać jedno słowo po
                angielsku. Poziom to wy macie, tow. Kupiec.

                > oburza się na "nasza ziemia jest święta " ,

                Wcale się nie oburzam. Przecież piszę o uśmiechu politowania. Rozumiesz
                różnicę?

                > Nie oburza go, że to "nierówna konkurencja" oburza go "nasza święta ziemia"
                > ten łyko nigdy nic własnego nie miało i jeszcze nie dorósł aby cokolwiek
                > mieć własnego , on gustuje w słudze !

                Powiem ci szczerze - mam gdzieś ciebie, twoją ziemię, twoje gówniane problemy
                i twoje debilne teorie. Jeśli wszyscy Polacy mieliby być tacy jak ty, to
                lepiej jakby nas Niemcy wykupili (cokolwiek miałoby to znaczyć).
                • Gość: kupiec Re: Kupiec, jak tak twój analfabetyzm? IP: *.am.poznan.pl 18.06.03, 07:38
                  mr_watchman napisał:

                  > Gość portalu: Kupiec napisał(a):
                  >
                  > > mr jakoś tam
                  >
                  > Widzę, że AM w Poznaniu to za mało, aby umieć choćby przepisać jedno słowo po
                  > angielsku. Poziom to wy macie, tow. Kupiec.

                  Widzę, ze mr jakoś tam bez tow. żyć nie może. Każdy marzy o tym czego mu brak !
                  że o AM nie wspomnę !
                  >
                  > > oburza się na "nasza ziemia jest święta " ,

                  >
                  > Wcale się nie oburzam. Przecież piszę o uśmiechu politowania. Rozumiesz
                  > różnicę?

                  mr jakoś tam wcale się nie oburza, przesyła postem uśmiechy politowania ,
                  zdolny facet !

                  > > Nie oburza go, że to "nierówna konkurencja" oburza go "nasza święta ziemia
                  > "
                  > > ten łyko nigdy nic własnego nie miało i jeszcze nie dorósł aby cokolwiek
                  > > mieć własnego , on gustuje w słudze !
                  >
                  > Powiem ci szczerze - mam gdzieś ciebie, twoją ziemię, twoje gówniane problemy
                  > i twoje debilne teorie. Jeśli wszyscy Polacy mieliby być tacy jak ty, to
                  > lepiej jakby nas Niemcy wykupili (cokolwiek miałoby to znaczyć).

                  No i na koniec łyko pozostanie łykiem nawet niemieckim !! i mówi to szczerze !!
                  • Gość: ano Re: Kupiec, jak tak twój analfabetyzm? IP: *.p.lodz.pl 18.06.03, 09:41
                    > > Powiem ci szczerze - mam gdzieś ciebie, twoją ziemię, twoje gówniane probl
                    > emy
                    > > i twoje debilne teorie. Jeśli wszyscy Polacy mieliby być tacy jak ty, to
                    > > lepiej jakby nas Niemcy wykupili (cokolwiek miałoby to znaczyć).
                    >
                    > No i na koniec łyko pozostanie łykiem nawet niemieckim !! i mówi to
                    szczerze !!

                    Ci ludzie mentalnie już są przygotowani aby stać się folksdojczami. Mentalność
                    lokaja. I tacy ludzie uzurpują sobie prawo do decydowania o Polsce! Mam
                    nadzieje że demokratyczne mechnanizmy uniemożliwą im to, ludzie ich nie
                    wybiorą, chociaż publicznie nie są tak szczerzy jak tu i zachowują sporo
                    taktycznej hipokryzji.
                    • mr_watchman Do kupca i ano... 23.06.03, 10:32
                      ...chłopcy, a może lubicie się razem zabawiać? Bo jesteście tak pięknie zgrani.

                      Tak, oto prawda: jestem krypto-Niemco-Żydo-liberało-masonem. Ukrywam się pod
                      polskim nazwiskiem (ba, nawet dość znanym - czynnie uczestniczę w życiu
                      politycznym pewnego dużego miasta), ale mój cel jest jeden - wraz z moim
                      współbraćmi Niemco-Żydo-itd. mamy zamiar wykupić całą Polskę. Jeszcze nie
                      wiemy, co z nią zrobimy, ale mamy czas i na pewno coś wymyślimy.
                      • Gość: Kupiec Re: Do kupca i ano... IP: *.am.poznan.pl 23.06.03, 10:36
                        watch...
                        zabawiłeś się?, spuściłeś się ? i ulzyło ci ?
                        to idź do roboty u swego własciciela , parobasie !
                        • mr_watchman Re: Do kupca i ano... 23.06.03, 10:50
                          Gość portalu: Kupiec napisał(a):

                          > watch...
                          > zabawiłeś się?, spuściłeś się ? i ulzyło ci ?
                          > to idź do roboty u swego własciciela , parobasie !

                          Co, prawda boli? Wykupimy was, a takich jak ty - zatrudnimy do pilnowania
                          majątku (już wtedy NASZEGO).
                          • Gość: Kupiec Re: Do kupca i ano... IP: *.am.poznan.pl 23.06.03, 10:56
                            mr_watchman napisał:

                            > Gość portalu: Kupiec napisał(a):
                            >
                            > > watch...
                            > > zabawiłeś się?, spuściłeś się ? i ulzyło ci ?
                            > > to idź do roboty u swego własciciela , parobasie !
                            >
                            > Co, prawda boli? Wykupimy was, a takich jak ty - zatrudnimy do pilnowania
                            > majątku (już wtedy NASZEGO).


                            Towarzyszu parobasie , ty już jesteś wykupiony , i gdzie ci tam do wykupienia
                            takich jak ja !!! z parobasami interesów nie robię ! Pracę bedziesz miał przy
                            pilnowaniu czy wyrabiasz normę !
      • balzer Re: wszystko jest złe!!! 16.06.03, 14:42
        Gość portalu: dudek napisał(a):

        > Ziemia nasza jest święta!!!

        Co to znaczy nasza ? Wspólna jak za komuny ?
        • Gość: ano Re: wszystko jest złe!!! IP: *.p.lodz.pl 16.06.03, 14:46

          >
          > > Ziemia nasza jest święta!!!
          >
          > Co to znaczy nasza ? Wspólna jak za komuny ?

          Nie, to znaczy że każda jest godna kościoła. Oczywiście katolickiego.
          A jaka będzie gwarancja że będzie można tam budować jak kupi protestancko-
          ateistyczny Niemiec ?
    • Gość: ny Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 17:00
      Nie ma nic złego, pewien ksiądz k. Bielska Białej w porozumieniu z biegłym od
      wyceny gruntów kupował działki za psie pieniądze albo wykupował przydzielone
      jako rekompensata za utracone mienie przez kościół z nadzieją że je odsprzeda
      za dobrą kasę bo znał plany zagospodarowania i przeznaczenia gruntów.
      Program "Superwizjer w TVN pokazał cały mechanizm działania 15.06.2003 po
      godz.22.00 szkoda że tak późno i dlaczego.
    • Gość: goal Re: Co jest złego w kupowaniu ziemi? IP: *.chello.pl 16.06.03, 22:33
      To, że cie wypier...lą. Tylko tyle jest złego - nic wiecej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka