Dodaj do ulubionych

Jestem Europejczykie... mówi Roman...

13.06.03, 14:26

www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1528183.html
Obserwuj wątek
    • indris Re: Jestem Europejczykie... mówi Roman... 13.06.03, 14:34
      Jest jak widać znacznie inteligentniejszy od Rydzyka. Ale mediów nie ma a u
      Muchomorka teraz będzie miał przechlapane (jeszcze bardziej). Ciekawe co z tego
      wyniknie.
      • eliot Re: Jestem Europejczykie... mówi Roman... 13.06.03, 15:47
        indris napisał:

        > Jest jak widać znacznie inteligentniejszy od Rydzyka. Ale mediów nie ma a u
        > Muchomorka teraz będzie miał przechlapane (jeszcze bardziej). Ciekawe co z
        tego
        >
        > wyniknie.


        Toż nasz Europejczyk powiedział wyraźnie:

        "Myślę, że będziemy rządzić samodzielnie. Jeśli nie za dwa, to za sześć lat.
        Tylko spokojnie, merytorycznie, powolutku..."

        Wtedy i Muchomorek go pokocha...
        wink))
    • Gość: borsuk Re: Jestem Europejczykie... mówi Roman... IP: 217.7.62.* 13.06.03, 14:42
      bardzo ciekawy cytat z pana Romana:

      "Kwesta trzecia, która powinna być priorytetem polityki polskiej, to walka, by
      Ukraina weszła do Unii. Jeżeli w ciągu paru lat nie wywalczymy tego, to na
      naszych granicach wschodnich pojawi się Rosja. Rzeczywistość nie znosi próżni.
      Albo Ukraina będzie w strefie Zachodu, albo będzie w Rosji. "

      Sa to niewatpliwie sluszne i rozsadne slowa.
      Ciekawe, ze taki sam argument euroentuzjastow w odniesieniu do Polski, byl
      przez pana Romana zwalczany i wysmiewany.
      Im dalej od referendum tym krotsza pamiec. Ale zeby w takim tempie?

      borsuk
      • ada08 ''Bo ja po prostu jestem romantykiem'' 13.06.03, 15:40
        Przedstawia się pan Roman G. w wypowiedzi dla miesięcznika Film.

        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Ciekawe, ze taki sam argument euroentuzjastow w odniesieniu do Polski, byl
        > przez pana Romana zwalczany i wysmiewany.
        > Im dalej od referendum tym krotsza pamiec. Ale zeby w takim tempie?

        Taki już los romantyków, samotnych, nierozumianych, nierzadko
        wyśmiewanych .... smile
        a.
      • eliot Re: Jestem Europejczykie... mówi Roman... 13.06.03, 15:50
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > bardzo ciekawy cytat z pana Romana:
        >
        > "Kwesta trzecia, która powinna być priorytetem polityki polskiej, to walka,
        by
        > Ukraina weszła do Unii. Jeżeli w ciągu paru lat nie wywalczymy tego, to na
        > naszych granicach wschodnich pojawi się Rosja. Rzeczywistość nie znosi
        próżni.
        > Albo Ukraina będzie w strefie Zachodu, albo będzie w Rosji. "
        >
        > Sa to niewatpliwie sluszne i rozsadne slowa.
        > Ciekawe, ze taki sam argument euroentuzjastow w odniesieniu do Polski, byl
        > przez pana Romana zwalczany i wysmiewany.
        > Im dalej od referendum tym krotsza pamiec. Ale zeby w takim tempie?
        >
        > borsuk

        Bo to było na potrzeby czytelników GW, żeby zobaczyli, jaki spokojny, rozważny,
        inteligentny, bezpieczny, tolerancyjny, istny Europejczyk...!
        Jak zaistnieje potrzeba to i z Adasiem się przed kamerą pocałuje...
        To takie modne... ostatnio...
        wink))
        • Gość: +++Ignorant Aby wyszydzać najpierw trzeba zrozumieć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.03, 23:07
          Sława!

          Panowie!

          Rozumiem, że nie lubicie pana Romka, pozatem nie chcecie aby Polska była
          silna, bo to nie pasuje do Waszych wizji europki.., ale aby wyszydzać tzreba
          najpierw zrozumieć adwersarza.

          Natomiast Wasze posty powyżej świadczą o kompletnym niezrozumieniu materii,
          podczas, gdy Giertych pisze otwartym textem zrozumałym nawet dla
          przedszkolaka, Wy brniecie w swoich domysłach w zupełnie dziwacznym kierunku...

          Dla mnie ten wywiad jest całkowitym i pozytywnym zaskoczeniem, gdyż Ci z WAs,
          co czytali moje posty, wiedzą iż cały text jest jakby kompilacją moich
          kilkumiesięcznych textów z tego forum...

          Zatem uwaząm nieskoomnie, że ktoś wypowiada się programowo identycznie jak ja,
          to jest w on a tejże chwili równy mi tożsamościowo programem...

          To dowodzi, że prawo iterpretować ten program dla tych spośród WAs, którym tak
          długi text z ganzety sprawia trudności intelektualne...

          Co wrażliwszych przepraszam również za dosadny język, ale chcę aby zrozumili
          nawet ci spośród WAs, który mają NAJWIĘKSZE trudności itelektualne.

          POLITYKA POLSKA

          Zamierzam prowadzic politykę polską, nie zaś europejską, natowską, żydowską,
          niemiecka, profrancuską, czy na odwrót antyeuropejską...

          Łunia europejska jest zwykłym szambem, ale skoro wpadliśmy do niego, to należy
          w nim pływać( w przciwieństwie do nurkowania naszych eurosprzedawczyków),
          pozatem gdy nie mamy innej wody, to tę szmabiana należy mocno filtrować przed
          spożyciem...

          Zatem sa dwie metody dla naszego zachowania się w łunii: wyjść lub też
          rozmontowywac i opóźniać powstawanie super-państwa nawet dążąć do redukcji w
          kierunku EWG, EFTA.
          Jest oczywiste dla czytelnika nawet minimalnym poziomie intelektuyalnym iż są
          postulaty niesprzeczne, a nwet idące w tym samym kierunku.

          Wprowadzenie Ukrainy jest polskim celem strategicznym, gdyż sojusz z Ukrainą
          zawsze w historii
          dawał nam pozycje mocarstwową...

          Giertych mówi iż nie jest nacjonalistą i nazywa siebie również Europejczykiem,
          co równiez jest oczywiste, gdyż nikt nawet z grona europejczyków nie zamierza
          twierdzić iż jest on Amerykaninem czy Azjatą...

          Wreszcie sprawa naszej polityki "angielskiej" to walka przeciwko każdemu kto
          zmierza do dominacji na kontynencie czyli przeciwko Franco-Niemco-Belgom...

          Oczywiście najsilniejszym obecnie krajem Europy jest UK, ale jest ono
          zorientowane plecami kontynentu twarzą do oceanów, więc nie będą nam na chwilę
          bieżącą zagrażać, podobnie jak Rosja, która ma olbrzymi interior
          euroazjatycki, pozatem mamy kilka państw buforowych, które powinniśmy wciągaC
          w naszą orbite wpływów...

          Ale teraz sam zaczynam tworzyc zamiast ustosunkowywać i tłumaczyc Panom, te
          proste i oczywiste rzeczy, które pan Roman poruszył w swoim wywiadzie...

          Pozdrawiam, również tych co jeszcze nie zrozumieli!

          Ignorant
          +++

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka