Dodaj do ulubionych

Nowy wspaniały świat?

10.12.01, 11:40
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_011210/kultura/kultura_a_3.html

Słynna powieść Aldousa Huxleya w "Kanonie na koniec wieku"
Nadmiar ładu jest groźny

W drugiej serii "Kanonu na koniec wieku", cyklu książek firmowanego przez
Porozumienie Wydawców, ukazał się właśnie "Nowy wspaniały świat" Aldousa
Huxleya w przekładzie Bogdana Barana. Powieść ta, napisana w 1931 r. przez
wnuka słynnego biologa - Thomasa i brata nie mniej słynnego przyrodnika -
Juliana był ostrą repliką na utopijne "wizje scjentyficzne" H. G. Wellsa i
satyrą na naukowców, którzy w imię uszczęśliwiania ludzkości pozwalają na
wykorzystywanie wyników swych badań przez totalitarną władzę.

70 lat po powstaniu "Nowego wspaniałego świata", "wolność - jak pisze w
posłowiu Bogdan Baran - jest w stanie ciągłego zagrożenia. A poza tym warto
zgłębiać logikę rozwoju cywilizacji przemysłowej, do czego dzieło Huxleya
świetnie się nadaje".

Tytułem swojej książki nawiązał angielski autor do "Burzy" Szekspira ("Jak jest
wspaniały świat nowy, co żywi takich mieszkańców"). W świecie przedstawionym
przez Huxleya, Szekspir jest już jednak przeżytkiem, archaizmem takim jak
religia, rodzina, wreszcie miłość będąca czymś więcej niż aktem fizjologicznym.
Mamy rok 2541 czy raczej 632 po Fordzie, gdyż ludzkość zaczęła odliczać czas na
nowo jeszcze za życia Henry'ego Forda, który - przypomnijmy - zmarł w 1947 r.

W tej cywilizacji jutra dokonano monstrualnej manipulacji świadomością
jednostek, ustanawiając upiorny porządek społeczny. W celu laboratoryjnego
stworzenia potrzebnych kategorii pracowników wyposażonych w pożądane przez
władze zdolności i cechy charakteru, odpowiednio zaprogramowano człowieka. W
społeczeństwie Powszechnej Szczęśliwości nie ma już miejsca dla jakiegokolwiek
indywidualizmu i dlatego w finale powieści "Dzikus", nie akceptujący norm
nowego ładu, popełnia samobójstwo.

"Gdy więc Norwid powiada - zacytujmy Bogdana Barana - że ideolog >radość
popsowa, bo wariat jest<, to >popsowanie<, jak nas poucza Huxley i historia,
nie musi oznaczać likwidacji ładu; może oznaczać jego nadmiar".
------------------------------------------------------------------------------


a teraz możecie poczytać wątki faszystów (tzw."socjalistów właścicielskich")
Mamy rok nie 2541 a 2001...
czy moze wskazać palcyma tych wellsowskich "apostołów" faszystowskiego
totalizmu?:]
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka