Dodaj do ulubionych

Wróciłam, ale nie witam

13.07.03, 13:36
Byłam tam, gdzie się sprawdza czy się jeszcze jest
Byłam tam, gdzie was nie było
Byłam tam.....
Tam nauczyłam się liczyć do dziesięciu
A wy?
Czy już umiecie?
W jakim języku?
W moim jeden znaczy tyle co dziesięć
W moim języku dziesięć nie ma miana
Jeden zresztą też
Tydzień to za mało?
A może 10 za dużo?
Każdy chce być nr. jeden?
I dlatego kłopoty?
Nie pomogę
d_

ps
a forum jest denniejsze niż przypuszczałam
Obserwuj wątek
    • maretina bardzo lubie poezje ale Twojej nie "czuje":(/nt 13.07.03, 13:38
      • lron Nic dziwnego. Ale to powod do usmiechu. 13.07.03, 13:49
        Zeby poczuc, musialabys zachorowac na psychiczna chorobe,
        Maretino, wiec, skoro nie czujesz, to znaczy, ze nic
        takiego Ci nie grozi. wink))

        Pzdr.I.
        • pollak Jak człowiek chciałby mieć 'doła', to niech przeczyta parę postów 13.07.03, 13:52
          de_natki.
          • lron Byle nie ktos, kto cierpi na depresje... 13.07.03, 13:56
            ... - samobojstwo pewne! wink)))))
            • pollak I w tym jest właśnie Danka niebezpieczna 13.07.03, 13:59
              Nie wiem, biorąc pod uwagę powyższe, czy powinna mieć ona prawo pisać na
              publicznym forum wink
              • lron Re: I w tym jest właśnie Danka niebezpieczna 13.07.03, 14:04
                pollak napisał:

                > Nie wiem, biorąc pod uwagę powyższe, czy powinna mieć
                ona > prawo pisać na publicznym forum wink


                Noo.. nie wiem, ale przynajmniej powinna miec osobistego
                moderatora, scisle wspolpracujacego z psychiatra! wink))
                • pollak Re: I w tym jest właśnie Danka niebezpieczna 13.07.03, 14:10
                  lron napisał:

                  > Noo.. nie wiem, ale przynajmniej powinna miec osobistego
                  > moderatora, scisle wspolpracujacego z psychiatra! wink))

                  Teraz pewnie też ma. ... No może nie moderatora, ale zobacz, że ktoś te
                  leki psychotropowe musi jej przecież dawać wink Bez recepty ich nie kupi.
                  • pollak Bo chyba nie sądzisz, że Danka pisze tutaj 13.07.03, 14:16
                    z zupełnie trzeźwym umysłem wink
      • Gość: Krzys52 Nocnikowe musza miec kiepski wech, Maretinko :)) IP: *.proxy.aol.com 13.07.03, 18:23
        n/t
        • maretina powiedzial szambonurek krzys:)))/nt 13.07.03, 21:18
    • lron Ha, ha, ha!!! Dlaczego nie jestem zdziwiony?! ;)) 13.07.03, 13:45
      "Byly maje, byly bzy, bylas tez, dziewczyno, ty...
      Odejszlas..."

      Ale wrocilas... DLACZEGO???!!!

      "Bo ja tak mowilam zartem,
      dobry zart jest tynfa wart..."

      wink)))))))))))
      • Gość: snajper A ktos jest zdziwiony ? Ktos byl taki naiwny, ... IP: *.acn.waw.pl 13.07.03, 14:23
        ...aby de_natce uwierzyc ? To niech lepiej sie do swej naiwnosci nie przyznaje,
        bo cale Forum bedzie sie z niego smialo.

        De_natka wrocila. I znow sie jeki i szlochy zaczna. I uzalanie sie nad soba.
        De_natko, czekamy.

        Snajper.
        • pollak Ale ja 13.07.03, 14:26
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > ...aby de_natce uwierzyc ? To niech lepiej sie do swej naiwnosci nie przyznaje,
          >
          > bo cale Forum bedzie sie z niego smialo.
          >
          > De_natka wrocila. I znow sie jeki i szlochy zaczna. I uzalanie sie nad soba.
          > De_natko, czekamy.

          to na prawdę polubiłem. I czuję pustkę, gdy sobie tych lamentów nie
          poczytam. Kiedyś jak czytałem, to trafiał mnie szlag, a teraz już nie.
          Uzależniłem się chyba, albo jestem masochistą. wink
          • Gość: snajper Czemu ty dreczysz mnie corko grabarza ? IP: *.acn.waw.pl 13.07.03, 15:03
            pollak napisał:

            > to na prawdę polubiłem. I czuję pustkę, gdy sobie tych lamentów nie
            > poczytam. Kiedyś jak czytałem, to trafiał mnie szlag, a teraz już nie.
            > Uzależniłem się chyba, albo jestem masochistą. wink

            Mnie nadal trafia. Myslalby kto, ze nie ma wiekszych nieszczesc, niz duchowe
            zgryzoty de_natki. A sa ludzie, ktorzy naprawde maja powody do uzalania sie nad
            soba, w porownaniu z ktorymi de_natka to przyklad dziecka szczescia. I taka
            przychodzi tu i smedzi, ze jest zalamana, bo paznokiec zlamala. I ze to na
            pewno skutek spisku antysemitow. Widocznie w zyciu wszystko jej sie idealnie
            uklada, skoro musi sobie sztuczne problemy wyszukiwac. Tylko dlaczego nas nimi
            zadrecza ????? sad((

            Pozdrawiam

            Snajper.
    • Gość: CCCP Re: Wróciłam, ale nie witam IP: *.acn.pl 13.07.03, 13:55
      d_nutka napisała:

      > Byłam tam, gdzie się sprawdza czy się jeszcze jest
      > Byłam tam, gdzie was nie było
      > Byłam tam.....
      > Tam nauczyłam się liczyć do dziesięciu
      > A wy?
      > Czy już umiecie?
      > W jakim języku?
      > W moim jeden znaczy tyle co dziesięć
      > W moim języku dziesięć nie ma miana
      > Jeden zresztą też
      > Tydzień to za mało?
      > A może 10 za dużo?
      > Każdy chce być nr. jeden?
      > I dlatego kłopoty?
      > Nie pomogę
      > d_
      >
      > ps
      > a forum jest denniejsze niż przypuszczałam


      Co tam, niech sobie gadają. Witam i o nic nie pytam,

      C...,

      (czyli Wąsaty Parowóz)
    • monopol Przyjąłem to bez szoku 13.07.03, 14:36
      Od razu mówiłem. Nie pierwsza ( i nie ostatnia ) byłaś stąd odchodząca...
      Ja witam, bo zawsze witać trzeba tych, którzy znów się pojawili.
      Nastrój widzę masz typowy.
      Nihil novi.
      • Gość: snajper Nastrój typowy, de_natkowy. _____nt IP: *.acn.waw.pl 13.07.03, 15:04
        monopol napisał:

        > Od razu mówiłem. Nie pierwsza ( i nie ostatnia ) byłaś stąd odchodząca...
        > Ja witam, bo zawsze witać trzeba tych, którzy znów się pojawili.
        > Nastrój widzę masz typowy.
        > Nihil novi.
        >
    • michalowy1 Re: Wróciłam, ale nie witam 13.07.03, 15:42
      Trudno. Skoro wróciłaś to widocznie taka jest twoja decyzja. Mam pytanie, czy w
      ramach konsekwentnego postępowania - znikniesz gdy znajdziesz dzisięciu, którym
      sie to nie podoba? Przy swoim spektakularnym pożegnaniu pisalaś, że zostaniesz
      jeśli znajdzie się "kilku sprawiedliwych". Jeśli można, to ja się wpisuję na
      liście pod apelem - spadaj.
    • d_nutka Re: Dobrzy ludzie powiadają, że.... 13.07.03, 17:18
      należy dać zawsze szansę
      na amerykańskich filmach też zawsze mówią: "daj mi jeszcze jedną szansę".
      no to mieliście
      tę ostatnią
      dalej bawcie się we własnym sosie
      i nie dzięliję tym co się tu wpisali, bo dotychczasowe wpisy świadczą tylko o
      tym, że mnie po prostu nie lubicie, a ja nie "pcham" się gdzie mnie nie chcą.
      d_
      • lron No, panowie, kto przyjmuje zaklady...??? ;))) 13.07.03, 18:07
        d_nutka napisała:

        > dalej bawcie się we własnym sosie

        • gini Re:Ja tez wrocilam ..z Antwerpii 13.07.03, 18:35
          Danusiu to juz caly tydzien minal bez Ciebie?Nie do wiary !, Nic chyba nie
          wypoczelas , pogody nie mialas?
          Ja spedzilam dzis piekny dzien, duzo slonca, duzo pieknej architektury, muzyka
          morze...
        • Gość: snajper Ja sie zakladam. :))) IP: *.acn.waw.pl 13.07.03, 18:40
          lron napisał:

          > d_nutka napisała:
          >
          > > dalej bawcie się we własnym sosie

          Uwazam, ze bedziemy sie bawic w de_natkowym sosie. Czyzbys sadzil inaczej ?

          Snajper.
          • lron Re: Ja sie zakladam. :))) 13.07.03, 19:00
            Gość portalu: snajper napisał(a):


            > Uwazam, ze bedziemy sie bawic w de_natkowym sosie.
            > Czyzbys sadzil inaczej?
            >
            > Snajper.

            Nie, wlasnie czekam na frajera, co by sadzil inaczej,
            zeby sie szybko z nim zalozyc i zgarnac kase... Ale
            ciiiiiii.... wink)))
          • d_nutka Re: Ja sie zakladam. :))) 13.07.03, 19:02
            i przegrałeś snajperze
            ale pewnie przegrana ciebie cieszy?
            kto teraz powie ci prawdę o tobie?
            dacy wy odwazni tu wszyscy?
            kogo jeszcze z uradowanych bakuje?
            nurniego?
            siódemki?
            a życie i tak toczy się dalej
            a wam bedzie coraz trudniej znaleźć odpowiedniego partnera do bicia
            tego jestem pewna
            popatrzę sobie każdego dnia na was
            a co pomyślę, wy już się nie dowiecie
            d_
            • gini Re: Ja sie zakladam. :))) 13.07.03, 19:03
              d_nutka napisała:

              > i przegrałeś snajperze
              > ale pewnie przegrana ciebie cieszy?
              > kto teraz powie ci prawdę o tobie?
              > dacy wy odwazni tu wszyscy?
              > kogo jeszcze z uradowanych bakuje?
              > nurniego?
              > siódemki?
              > a życie i tak toczy się dalej
              > a wam bedzie coraz trudniej znaleźć odpowiedniego partnera do bicia
              > tego jestem pewna
              > popatrzę sobie każdego dnia na was
              > a co pomyślę, wy już się nie dowiecie
              > d_
              chlip, chlip, chlip buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
            • Gość: CCCP Jest nas więcej IP: *.acn.pl 13.07.03, 19:12
              d_nutka napisała:

              > i przegrałeś snajperze
              > ale pewnie przegrana ciebie cieszy?
              > kto teraz powie ci prawdę o tobie?
              > dacy wy odwazni tu wszyscy?
              > kogo jeszcze z uradowanych bakuje?
              > nurniego?
              > siódemki?
              > a życie i tak toczy się dalej
              > a wam bedzie coraz trudniej znaleźć odpowiedniego partnera do bicia
              > tego jestem pewna
              > popatrzę sobie każdego dnia na was
              > a co pomyślę, wy już się nie dowiecie
              > d_

              Miła D_nutko,

              Ja jestem jeden ze sprawiedliwych w S/G. Jest nas więcej, ale inni jeszcze nie wrócili z niedzielnych wypraw.

              Lubię czytać to, co piszesz. Chociaż wolałbym, żebyś częściej pokazywała, jak potrafisz się smiać.

              CCCP,

              Wąsaty Parowóz
              • gini Re: Jest nas więcej 13.07.03, 19:17
                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                > d_nutka napisała:
                >
                > > i przegrałeś snajperze
                > > ale pewnie przegrana ciebie cieszy?
                > > kto teraz powie ci prawdę o tobie?
                > > dacy wy odwazni tu wszyscy?
                > > kogo jeszcze z uradowanych bakuje?
                > > nurniego?
                > > siódemki?
                > > a życie i tak toczy się dalej
                > > a wam bedzie coraz trudniej znaleźć odpowiedniego partnera do bicia
                > > tego jestem pewna
                > > popatrzę sobie każdego dnia na was
                > > a co pomyślę, wy już się nie dowiecie
                > > d_
                >
                > Miła D_nutko,
                >
                > Ja jestem jeden ze sprawiedliwych w S/G.


                Co to jest byc sprawiedliwym w S/G ?Czy ja jestem sprawiedliwa czy
                niesprawiedliwa w S/G?




                Jest nas więcej, ale inni jeszcze nie
                > wrócili z niedzielnych wypraw.
                >
                > Lubię czytać to, co piszesz. Chociaż wolałbym, żebyś częściej pokazywała, jak
                p
                > otrafisz się smiać.
                >
                > CCCP,
                >
                > Wąsaty Parowóz


              • cs137 ==> CCCP 13.07.03, 20:06
                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                > CCCP,
                >
                > Wąsaty Parowóz

                Dziejow? (Historii?)

                Pozdrowienia, Ceesiak



                • gini Re: ==> CCCP- Anusia 13.07.03, 20:15
                  Odpowiesz mi czy podpadlam strasznie za cos?
                  • Gość: CCCP Re: ==> CCCP- Anusia IP: *.acn.pl 13.07.03, 21:23
                    gini napisała:

                    > Odpowiesz mi czy podpadlam strasznie za cos?

                    Dopiero co wróciłem ze spacerku.

                    Aha. Nie, jak zawsze pełen atencji. S/G = Sodoma Gomora.
                    Oczywiście, jesteś z tych sprawiedliwych. Tylko Anioł musi się przygotować na ostre słowa. Jak się nie przygotuje, to może stracić parę piórek (oby nie lotek).

                    Pozdrawiam,

                    C.
                • Gość: CCCP Re: ==> CCCP IP: *.acn.pl 13.07.03, 21:24
                  cs137 napisała:

                  > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                  >
                  > > CCCP,
                  > >
                  > > Wąsaty Parowóz
                  >
                  > Dziejow? (Historii?)
                  >
                  > Pozdrowienia, Ceesiak
                  >


                  Dziejów, czyli Historii.

                  A dlaczego Wąsaty, to D_nutka wie.

                  C.
                  >
                  >
            • Gość: snajper Re: Ja sie zakladam. :))) IP: *.acn.waw.pl 13.07.03, 21:07
              d_nutka napisała:

              > a co pomyślę, wy już się nie dowiecie

              I chwala za to Panu Bogu.

              Snajper.
              • lron Re: Ja sie zakladam. :))) 13.07.03, 21:10
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > d_nutka napisała:
                >
                > > a co pomyślę, wy już się nie dowiecie
                >
                > I chwala za to Panu Bogu.
                >
                > Snajper.

                AMEN!!! wink)

                Iron.
      • pollak Danka, ja Cię 13.07.03, 19:49
        d_nutka napisała:

        > należy dać zawsze szansę
        > na amerykańskich filmach też zawsze mówią: "daj mi jeszcze jedną szansę".
        > no to mieliście
        > tę ostatnią
        > dalej bawcie się we własnym sosie
        > i nie dzięliję tym co się tu wpisali, bo dotychczasowe wpisy świadczą tylko o
        > tym, że mnie po prostu nie lubicie, a ja nie "pcham" się gdzie mnie nie chcą.


        na prawdę lubię. Jak tylko chcę się zdołować, to zaczynam czytać Twoje
        posty. wink
        • Gość: D_enat Re: Danka jestes głupią cipą IP: 61.123.255.* 13.07.03, 20:49
          Nawet nie wazne czy masz w poprzek. Mozesz nawiedzic jakieś inne forum. Juz nie
          chce mi sie żygaćsad(((((((((((((

          Baba musi byc regularnie pierdolona bo jej sie na mózg rzuca. Jestas typowym
          przypadkiem znanym w medycynie jako OSTRY ZESPÓŁ NIEDODMUCHU
          • pollak Ty, 61.123.255.* 13.07.03, 20:56
            ty lepiej wróć do swoich dmuchanych lal. Co tak będziesz czas na forum
            marnował, co?

            PS. Won!
            • Gość: D_enat Re: Ty, 61.123.255.* IP: 61.123.255.* 13.07.03, 21:06
              pollak napisał:

              > ty lepiej wróć do swoich dmuchanych lal. Co tak będziesz czas na forum
              > marnował, co?
              >
              > PS. Won!

              Jeleniogórski becwale odpitol sie. Dmuchane lale - dobre sobie. Taka wiedza w
              'ustach' dyzurnego katolika. lepiej podrzuc te lale do seminariów i znajomym
              biskupom i proboszczom aby nie demoralizowali parafian i dupcie ministrantów
              moze odpocznasmile)))))))))))))))))))))
              • Gość: snajper Do De_naturata. IP: *.acn.waw.pl 13.07.03, 21:14
                Gość portalu: D_enat napisał(a):

                A co ty taki ciekaw, ktora ma w poprzek ? Jestes ulomny ? Pasujacej szukasz,
                biedaku ? Chyba nie znajdziesz. Nadal tylko sztuczne beda musialy ci
                wystarczyc. No i obrazki orasz filmy. Widzisz, gdyby twoi rodzice mniej pili
                tego, czego nazwa cie ochrzcili, to moze bylbys normalny. Wyrazy wspolczucia,
                De_naturatku.

                Snajper.
              • pollak Re: Ty, 61.123.255.* 13.07.03, 22:00
                Gość portalu: D_enat napisał(a):

                > Jeleniogórski becwale odpitol sie.

                Hehehe, prawda boli, co zboczeńcu?

                > Dmuchane lale - dobre sobie.

                Domyślam się.

                > Taka wiedza w
                > 'ustach' dyzurnego katolika.

                Nie wiedza, a spostrzegawczość. Zresztą czuć od ciebie 'inność' na
                kilometr.

                > lepiej podrzuc te lale do seminariów i znajomym
                > biskupom i proboszczom aby nie demoralizowali parafian i dupcie ministrantów
                > moze odpocznasmile)))))))))))))))))))))


                Haha! Wiedziałem żeś jeden z tych poszkodowanych. Wiesz, jest teraz taka
                akcja (reklamowana w TV) - zły dotyk. Zgłoś się, opowiedz swoją historię.
                Może ci pomogą.


                PS. Won!
          • lron D_enat, szkoda ze twoj nick nie jest bardziej... 13.07.03, 20:58
            ...ADEKWATNY!!! wink))))))))


            Gość portalu: D_enat napisał(a):


            > Danka jestes głupią cipą...
            > Baba musi byc regularnie pierdolona bo jej sie na mózg
            > rzuca. Jestas typowym
            > przypadkiem znanym w medycynie jako OSTRY ZESPÓŁ
            > NIEDODMUCHU
            (...)
            > Nawet nie wazne czy masz w poprzek. Mozesz nawiedzic
            > jakieś inne forum. Juz nie chce mi sie żygaćsad(((((((((


            Jak to - SIE NIE CHCE???!!!
            Tylko co sie pojawiles i ja juz, od razu -
            UEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!
            wink)))
    • Gość: Bnadem Re: I nie licz na ciepłe powitanie... IP: 62.111.208.* 13.07.03, 21:04
      d_nutka napisała:

      > Byłam tam, gdzie się sprawdza czy się jeszcze jest
      > Byłam tam, gdzie was nie było
      > Byłam tam.....
      > Tam nauczyłam się liczyć do dziesięciu
      > A wy?
      > Czy już umiecie?
      > W jakim języku?
      > W moim jeden znaczy tyle co dziesięć
      > W moim języku dziesięć nie ma miana
      > Jeden zresztą też
      > Tydzień to za mało?
      > A może 10 za dużo?
      > Każdy chce być nr. jeden?
      > I dlatego kłopoty?
      > Nie pomogę
      > d_
      >
      > ps
      > a forum jest denniejsze niż przypuszczałam
      • Gość: snajper Ale moze liczyc na chlodne pozegnanie. ;)) ____nt IP: *.acn.waw.pl 13.07.03, 21:16
        Gość portalu: Bnadem napisał(a):

        > d_nutka napisała:
        >
        > > Byłam tam, gdzie się sprawdza czy się jeszcze jest
        > > Byłam tam, gdzie was nie było
        > > Byłam tam.....
        > > Tam nauczyłam się liczyć do dziesięciu
        > > A wy?
        > > Czy już umiecie?
        > > W jakim języku?
        > > W moim jeden znaczy tyle co dziesięć
        > > W moim języku dziesięć nie ma miana
        > > Jeden zresztą też
        > > Tydzień to za mało?
        > > A może 10 za dużo?
        > > Każdy chce być nr. jeden?
        > > I dlatego kłopoty?
        > > Nie pomogę
        > > d_
        > >
        > > ps
        > > a forum jest denniejsze niż przypuszczałam
        • gini Re: Ale moze liczyc na chlodne pozegnanie. ;)) _ 13.07.03, 21:20
          Nie mowie zegnaj -lecz do widzenia- chyba tak to szlo?
          • Gość: Bnadem Partir - c'est mourir un peu... IP: 62.111.208.* 13.07.03, 21:25
            gini napisała:

            > Nie mowie zegnaj -lecz do widzenia- chyba tak to szlo?
        • Gość: Bnadem Re: Z mojej strony na pewno... IP: 62.111.208.* 13.07.03, 21:24
          Poza tym ostatnio zrobiła się oderwana jak Witkacy, a kabalistyczna jak świętej
          pamięci Reb Loewe (Ten od "Tajemnicy tajemnic" - bez podtekstów antyżydowskich,
          bo facet był bardzo ineresujący i lubię czytać jego komentarze do
          średniowiecznej alchemii - folklor na tacy...).
          To chyba ciężki atak narcyzmu - ale może za bardzo czepiam się, bo Nutka
          przynajmniej nie jest groźna i nie bluzga;
          ...niewinna słabostka...
          Podpadła mi brzydkim syjonistycznym (nie - "żydowskim") szowinizmem - pogardą
          dla "syna matki-gojki", ale to nic w porównaniu z Daną Czy Fredziem...
          Pozdrawiam
          Bnadem
    • d_nutka Re: Poczytajcie siebie i.... 13.07.03, 21:41
      choć przez chwilę zastanówcie się nad tym ile złości i zła tkwi u większości
      tych co się tu wpisali. Zrobiliście z forum fekalia swoich myśli. Coż złego wam
      uczyniłam, że wyżalałam się tu na krzywdy co mnie spotkały w życiu tylko z tego
      powodu, że urodziłam się nie w tym kraju co być może powinnam. Tak jak swojego
      czasu urodzili i mieszkali nie tam, gdzie powinni zamordowani przez Ukraińców
      Polacy. Oni też myśleli, że mieszkają "u siebie".
      Tak. Mnie nikt nie zamordował. Nikt też na moim nagrobku nie napisze "tu leży
      d_nutka co w latach 02/03 użalała się na swój los". Za użalanie nie stawia się
      pomników. I dobrze.
      Bo pewnie zabrakłoby miejsca na pomniki pojedyńczych użalań.
      Ale dosyć już tego.
      Na was to nawet użalać się szkoda mi czasu.
      Pogrzebaliście mnie?
      I dobrze.
      Mało kto ma możliwość na swoim pogrzebie posłuchać kto i co o nim myśli.
      Krzywdę wam uczyniłam?
      Jaką?
      Że byłam?
      Że ŚMIAŁAM być?
      Że śmiałam być niepokorna?
      Że śmiałam być nie w roli jaką co niektórzy by mi z chęcią przydzielili?
      A śmiałam.
      A teraz z tej mojej śmiałości macie moje uśmiechy.
      Jedne z was inne dla was.
      Kto mądry, to je rozróżni.
      smile))

      a kto z was wie jaka to przyjemność być sobą zawsze i wszędzie?
      nie musieć się przypodobywać, bo nie daj boże ktoś sobie o mnie nie to pomyśli
      co jest w zwyczaju "dobrych i mądrych ludzi".
      teraz was czytam i teraz ja wam współczuję.
      was to wszystko jeszcze czeka, a ja mam już to za sobą.
      a co czeka?
      oto moja odpowiedź
      smile dla niektórych
      sad dla innych
      wybór jeszcze od was zależy
      dlaczego?
      bo to jeszcze virtual
      d_
      • Gość: Bnadem Re: A normalnie...? IP: 62.111.208.* 13.07.03, 21:44
        d_nutka napisała:

        > choć przez chwilę zastanówcie się nad tym ile złości i zła tkwi u większości
        > tych co się tu wpisali. Zrobiliście z forum fekalia swoich myśli. Coż złego
        wam
        >
        > uczyniłam, że wyżalałam się tu na krzywdy co mnie spotkały w życiu tylko z
        tego
        >
        > powodu, że urodziłam się nie w tym kraju co być może powinnam. Tak jak
        swojego
        > czasu urodzili i mieszkali nie tam, gdzie powinni zamordowani przez Ukraińców
        > Polacy. Oni też myśleli, że mieszkają "u siebie".
        > Tak. Mnie nikt nie zamordował. Nikt też na moim nagrobku nie napisze "tu leży
        > d_nutka co w latach 02/03 użalała się na swój los". Za użalanie nie stawia
        się
        > pomników. I dobrze.
        > Bo pewnie zabrakłoby miejsca na pomniki pojedyńczych użalań.
        > Ale dosyć już tego.
        > Na was to nawet użalać się szkoda mi czasu.
        > Pogrzebaliście mnie?
        > I dobrze.
        > Mało kto ma możliwość na swoim pogrzebie posłuchać kto i co o nim myśli.
        > Krzywdę wam uczyniłam?
        > Jaką?
        > Że byłam?
        > Że ŚMIAŁAM być?
        > Że śmiałam być niepokorna?
        > Że śmiałam być nie w roli jaką co niektórzy by mi z chęcią przydzielili?
        > A śmiałam.
        > A teraz z tej mojej śmiałości macie moje uśmiechy.
        > Jedne z was inne dla was.
        > Kto mądry, to je rozróżni.
        > smile))
        >
        > a kto z was wie jaka to przyjemność być sobą zawsze i wszędzie?
        > nie musieć się przypodobywać, bo nie daj boże ktoś sobie o mnie nie to
        pomyśli
        > co jest w zwyczaju "dobrych i mądrych ludzi".
        > teraz was czytam i teraz ja wam współczuję.
        > was to wszystko jeszcze czeka, a ja mam już to za sobą.
        > a co czeka?
        > oto moja odpowiedź
        > smile dla niektórych
        > sad dla innych
        > wybór jeszcze od was zależy
        > dlaczego?
        > bo to jeszcze virtual
        > d_
        • lron Normalnie??? To nie pod ten adres! ;)))))) n/t 13.07.03, 22:05
      • gini Re: Poczytajcie siebie i.... 13.07.03, 22:05
        d_nutka napisała:

        > choć przez chwilę zastanówcie się nad tym ile złości i zła tkwi u większości
        > tych co się tu wpisali. Zrobiliście z forum fekalia swoich myśli. Coż złego
        wam
        >
        > uczyniłam, że wyżalałam się tu na krzywdy co mnie spotkały w życiu tylko z
        tego
        >
        > powodu, że urodziłam się nie w tym kraju co być może powinnam.

        GINI****************
        Wielu Polakow urodzilo sie nie w tym kraju co powinni, sa bezrobotnio, glodni,
        bezdomni, czesc opuszcza ten kraj w poszukiwaniu lepszego, czesqc znajduje, ale
        malo kto sie tu uzala.



        Tak jak swojego
        > czasu urodzili i mieszkali nie tam, gdzie powinni zamordowani przez Ukraińców
        > Polacy. Oni też myśleli, że mieszkają "u siebie".
        > Tak. Mnie nikt nie zamordował.
        ********GINI
        Chyba ponad dwustu Polakow zmarlo z zimna w tym kraju, a ty ciagle jeczysz.
        Zle to sobie zmien, masz rodzine w Izraelu to jedz w jasna cholere do nich.
        Jak tak zle to po jaka cholere oni tu z tego Izrazla przyjezdzaja i prosza o
        polskie obywatelstwo?Przeciez to wg, ciebie nie ten kraj!!!
        ************
        Nikt też na moim nagrobku nie napisze "tu leży
        > d_nutka co w latach 02/03 użalała się na swój los". Za użalanie nie stawia
        się
        > pomników. I dobrze.
        > Bo pewnie zabrakłoby miejsca na pomniki pojedyńczych użalań.
        > Ale dosyć już tego.
        >
        Gini*******Swieta racja dosyc juz tego!!!!
        Jak nie ten kraj nie ci ludzie, to jedz tam gdzie ci bedzie dobrze, i daj
        wreszcie swiety spokoj.
        ************



        Na was to nawet użalać się szkoda mi czasu.
        GINI*****
        I Bogu za to niech beda dzieki.Amen!!

        ***********
        > Pogrzebaliście mnie?
        GINI*********
        Uwazasz nas za glupcow?
        ***************

        I dobrze.
        > Mało kto ma możliwość na swoim pogrzebie posłuchać kto i co o nim myśli.
        > Krzywdę wam uczyniłam?
        > Jaką?
        > Że byłam?
        > Że ŚMIAŁAM być?
        > Że śmiałam być niepokorna?
        > Że śmiałam być nie w roli jaką co niektórzy by mi z chęcią przydzielili?
        > A śmiałam.
        > A teraz z tej mojej śmiałości macie moje uśmiechy.
        > Jedne z was inne dla was.
        >
        GINI******Szkoda, ze nie wyciagnelas wnioskow z tego co kto pisal.Ale nikt sie
        tego po tobie nie spodziewal.

        *********

        Kto mądry, to je rozróżni.
        > smile))
        >
        > a kto z was wie jaka to przyjemność być sobą zawsze i wszędzie?

        GINI*********
        To co dla ciebie jest przyjemnoscia dla innych jest udreka.Ale na to nie
        zwracasz uwagi, bo ciebie inni nie interesuja wazna jestes ty i nikt inny.

        **********

        > nie musieć się przypodobywać, bo nie daj boże ktoś sobie o mnie nie to
        pomyśli
        > co jest w zwyczaju "dobrych i mądrych ludzi".
        > teraz was czytam i teraz ja wam współczuję.
        > was to wszystko jeszcze czeka, a ja mam już to za sobą.
        > a co czeka?
        > oto moja odpowiedź
        > smile dla niektórych
        > sad dla innych
        > wybór jeszcze od was zależy
        > dlaczego?
        > bo to jeszcze virtual
        > d_

        Wyrazy wspolczucia dla osb z twojego realu.
    • Gość: CCCP Do D_nutki - też mam smutki IP: *.acn.pl 13.07.03, 22:34
      No więc tak.

      Zrobiłem dla jednej instytucji robotę. Pierwszą część. Zapłacą mi zgodnie z umową. Ale za drugą część o 25% mniej. A ja już mam z drugiej części sporo zrobione. I czuję się jak jakiś dureń. No bo się nie wycofam. A oni wiedzą, że ja się nie wycofam. A ja wiem, że oni wiedzą, że ja się nie wycofam, i dlatego trafia mnie szlag. A oni wiedzą, że ja wiem, że oni wiedzą, że ja się nie wycofam, i że dlatego trafia mnie szlag, i dlatego mają satysfachę.

      Trochę to powikłane, ale tak to już jest.

      Mało ciekawe, co? Zwłaszcza, że miałem pewne plany. A teraz figa z makiem.

      Po co to piszę? No chyba po to, żeby się wyżalić.

      C.
      • Gość: Bnadem Re: Przerabiałem to... IP: 62.111.208.* 13.07.03, 22:42
        Gość portalu: CCCP napisał(a):

        > No więc tak.
        >
        > Zrobiłem dla jednej instytucji robotę. Pierwszą część. Zapłacą mi zgodnie z
        umo
        > wą. Ale za drugą część o 25% mniej. A ja już mam z drugiej części sporo
        zrobion
        > e. I czuję się jak jakiś dureń. No bo się nie wycofam. A oni wiedzą, że ja
        się
        > nie wycofam. A ja wiem, że oni wiedzą, że ja się nie wycofam, i dlatego
        trafia
        > mnie szlag. A oni wiedzą, że ja wiem, że oni wiedzą, że ja się nie wycofam, i
        ż
        > e dlatego trafia mnie szlag, i dlatego mają satysfachę.
        >
        > Trochę to powikłane, ale tak to już jest.
        >
        > Mało ciekawe, co? Zwłaszcza, że miałem pewne plany. A teraz figa z makiem.
        >
        > Po co to piszę? No chyba po to, żeby się wyżalić.
        >
        > C.


        Te pieprzone 25% to świństwo, ale z czegoś trzeba żyć - a neandertal, który ze
        złotym zębem w gębie oznajmia ci to, uważa się za lepszego - daj Boże, kiedyś
        kompetencje w tym kraju będą się liczyć, a nie znajomości...
        Pozdrawiam
        Bnadem
      • uriel1 Re: Do D_nutki - też mam smutki 13.07.03, 23:48
        Zbierasz D-nutko żniwo. Smutne? Nie szkodzi na pewno to wykorzystasz po
        swojemu. Chyba nawet wiem jak...

        Co do samego wątku - żalimy się? No dobra - zapadam się coraz bardziej w tym co
        dookoła mnie. Płaca na umowę o dzieło - płaca z kilkutygodniowym opóźnieniem,
        na nowe wymagania rynku i klientów potrzeba coraz nowszych "zabawek". W
        samochodzie coś mi stuka od początku czerwca. Dziecko mi choruje. Moka kobieta
        coraz częściej się zamyśla. "Czasem nagle smutnieje i jakby dnia ubywa".
        Skłądka ZUS-u znowu wzrosła. Mój sąsiad cierpi na SM, niknie w oczach.

        OK - przepraszam stary, że ci zasmarkałem marynarkę. :o)
        Idę do mojej pani. Jest ważniejsza. Póki co...
        • Gość: Bnadem Re: Do D_nutki - też mam smutki IP: 62.111.208.* 13.07.03, 23:50
          uriel1 napisała:

          > Zbierasz D-nutko żniwo. Smutne? Nie szkodzi na pewno to wykorzystasz po
          > swojemu. Chyba nawet wiem jak...
          >
          > Co do samego wątku - żalimy się? No dobra - zapadam się coraz bardziej w tym
          co
          >
          > dookoła mnie. Płaca na umowę o dzieło - płaca z kilkutygodniowym opóźnieniem,
          > na nowe wymagania rynku i klientów potrzeba coraz nowszych "zabawek". W
          > samochodzie coś mi stuka od początku czerwca. Dziecko mi choruje. Moka
          kobieta
          > coraz częściej się zamyśla. "Czasem nagle smutnieje i jakby dnia ubywa".
          > Skłądka ZUS-u znowu wzrosła. Mój sąsiad cierpi na SM, niknie w oczach.
          >
          > OK - przepraszam stary, że ci zasmarkałem marynarkę. :o)
          > Idę do mojej pani. Jest ważniejsza. Póki co...



          Wredne ale dobre... ja też nie lubię ekshibicjonizmu...
          Pozdrawiam
          Bnadem
          • rhinoceros Re: Do D_nutki - też mam smutki 13.07.03, 23:58
            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

            > uriel1 napisała:
            >
            > > Zbierasz D-nutko żniwo. Smutne? Nie szkodzi na pewno to wykorzystasz po
            > > swojemu. Chyba nawet wiem jak...
            > >
            > > Co do samego wątku - żalimy się? No dobra - zapadam się coraz bardziej w t
            > ym
            > co
            > >
            > > dookoła mnie. Płaca na umowę o dzieło - płaca z kilkutygodniowym opóźnieni
            > em,
            > > na nowe wymagania rynku i klientów potrzeba coraz nowszych "zabawek". W
            > > samochodzie coś mi stuka od początku czerwca. Dziecko mi choruje. Moka
            > kobieta
            > > coraz częściej się zamyśla. "Czasem nagle smutnieje i jakby dnia ubywa".
            > > Skłądka ZUS-u znowu wzrosła. Mój sąsiad cierpi na SM, niknie w oczach.
            > >
            > > OK - przepraszam stary, że ci zasmarkałem marynarkę. :o)
            > > Idę do mojej pani. Jest ważniejsza. Póki co...
            >
            >
            >
            > Wredne ale dobre... ja też nie lubię ekshibicjonizmu...
            > Pozdrawiam
            > Bnadem


            A ja nawet tak aię składa nie mam do nikogo gęby otworzyć. Jem owsiankę w samotności. Za mną w telewizorze reklama czegoś, chyba piwo Warka.

            • Gość: Bnadem Re: Do D_nutki - też mam smutki IP: 62.111.208.* 14.07.03, 00:54
              rhinoceros napisała:

              > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
              >
              > > uriel1 napisała:
              > >
              > > > Zbierasz D-nutko żniwo. Smutne? Nie szkodzi na pewno to wykorzystasz
              > po
              > > > swojemu. Chyba nawet wiem jak...
              > > >
              > > > Co do samego wątku - żalimy się? No dobra - zapadam się coraz bardzie
              > j w t
              > > ym
              > > co
              > > >
              > > > dookoła mnie. Płaca na umowę o dzieło - płaca z kilkutygodniowym opóź
              > nieni
              > > em,
              > > > na nowe wymagania rynku i klientów potrzeba coraz nowszych "zabawek".
              > W
              > > > samochodzie coś mi stuka od początku czerwca. Dziecko mi choruje. Mok
              > a
              > > kobieta
              > > > coraz częściej się zamyśla. "Czasem nagle smutnieje i jakby dnia ubyw
              > a".
              > > > Skłądka ZUS-u znowu wzrosła. Mój sąsiad cierpi na SM, niknie w oczach
              > .
              > > >
              > > > OK - przepraszam stary, że ci zasmarkałem marynarkę. :o)
              > > > Idę do mojej pani. Jest ważniejsza. Póki co...
              > >
              > >
              > >
              > > Wredne ale dobre... ja też nie lubię ekshibicjonizmu...
              > > Pozdrawiam
              > > Bnadem
              >
              >
              > A ja nawet tak aię składa nie mam do nikogo gęby otworzyć. Jem owsiankę w
              samot
              > ności. Za mną w telewizorze reklama czegoś, chyba piwo Warka.
              >


              Słodkie i ohydne - jak guma arabska - podaj bliższy, a bezpieczny link -
              odpowiem
              Bnadem
            • uriel1 Re: Do D_nutki - też mam smutki 14.07.03, 00:54
              rhinoceros napisała:

              > A ja nawet tak aię składa nie mam do nikogo gęby otworzyć. Jem owsiankę w
              > samotności. Za mną w telewizorze reklama czegoś, chyba piwo Warka.


              Przełącz na 2TvP. Ciekawy filmik...


              ps. Bnaden - pozdrawiam. Już więcej nie będę buczeć. Teoria o doborze płci
              zadziałała :o)
              Kobieta zmyła mi głowę jak przeczytała co napisałem do CCCP i złożyła
              propozycję nie do odrzucenia. W takim układzie - wybaczcie panowie, ale Was
              porzucam. ONA czeka. Czego i Wam życzę. OCzywiście z kimś innym...
            • Gość: Krzys52 Zumiewajace zdolnosci najmlodszego pokolenia!!! IP: *.proxy.aol.com 14.07.03, 08:13
              rhinoceros napisała:

              A ja nawet tak aię składa nie mam do nikogo gęby otworzyć. Jem owsiankę w samot
              ności. Za mną w telewizorze reklama czegoś, chyba piwo Warka.
              .
              ::

              Gdy wmuszano mi ostatnio owsianke to o pisaniu i czytaniu nawet nie myslalem,
              jeszcze.
              A teraz, prosze - takze komputerem umiesz sie poslugiwac.
              Alez ten swiat pedzi - jak szalony.
              . surprised)
              K.P.

              • Gość: Fląder Re: Zumiewajace zdolnosci najmlodszego pokolenia! IP: *.acn.pl 14.07.03, 09:45
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > rhinoceros napisała:
                >
                > A ja nawet tak aię składa nie mam do nikogo gęby otworzyć. Jem owsiankę w samot
                > ności. Za mną w telewizorze reklama czegoś, chyba piwo Warka.
                > .
                > ::
                >
                > Gdy wmuszano mi ostatnio owsianke to o pisaniu i czytaniu nawet nie myslalem,
                > jeszcze.
                > A teraz, prosze - takze komputerem umiesz sie poslugiwac.
                > Alez ten swiat pedzi - jak szalony.
                > . surprised)
                > K.P.
                >

                Niekótórym owsianka i szpinak rzucają sie na mózg, co jak czytam twoje bazgrołoty
                gramoty, spotkal o ciebie
        • nurni znakomite :) 14.07.03, 00:42
          uriel1 napisała:

          > Zbierasz D-nutko żniwo. Smutne? Nie szkodzi na pewno to wykorzystasz po
          > swojemu. Chyba nawet wiem jak...
          >
          > Co do samego wątku - żalimy się? No dobra - zapadam się coraz bardziej w tym
          co
          >
          > dookoła mnie. Płaca na umowę o dzieło - płaca z kilkutygodniowym
          opóźnieniem,
          > na nowe wymagania rynku i klientów potrzeba coraz nowszych "zabawek". W
          > samochodzie coś mi stuka od początku czerwca. Dziecko mi choruje. Moka
          kobieta
          > coraz częściej się zamyśla. "Czasem nagle smutnieje i jakby dnia ubywa".
          > Skłądka ZUS-u znowu wzrosła. Mój sąsiad cierpi na SM, niknie w oczach.
          >
          > OK - przepraszam stary, że ci zasmarkałem marynarkę. :o)
          > Idę do mojej pani. Jest ważniejsza. Póki co...

          pozdrawiam smile
    • Gość: siedem Re: Wróciłam, ale nie witam IP: 213.216.66.* 14.07.03, 08:28
      d_nutka napisała:

      > Byłam tam, gdzie się sprawdza czy się jeszcze jest
      > Byłam tam, gdzie was nie było
      > Byłam tam.....
      > Tam nauczyłam się liczyć do dziesięciu
      > A wy?
      > Czy już umiecie?
      > W jakim języku?
      > W moim jeden znaczy tyle co dziesięć
      > W moim języku dziesięć nie ma miana
      > Jeden zresztą też
      > Tydzień to za mało?
      > A może 10 za dużo?
      > Każdy chce być nr. jeden?
      > I dlatego kłopoty?
      > Nie pomogę
      > d_
      >
      > ps
      > a forum jest denniejsze niż przypuszczałam


      d_enniejsze

      5040
    • Gość: Arek Biedna Danusia IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 09:17
      Wiesz czasami palec wystarczy.
    • d_nutka Re:Dobrze-już kończę 14.07.03, 09:57
      ze smutkami i smuteczkami

      urielu, CCCP
      może wam się uda, to co nie udało się tu wielu
      ostatnim z tych "wielu" co próbowali z FA zrobić prawdziwe forum dyskusyjne był
      cs137, ale "nerwy go poniosły" i też podpadł wielu.
      a gdyby tak zrobić Dzień Odpuszczenia?
      Odpuszczenia forumowych win?
      Czy to jest niewykonalne?
      Jak dla kogo.
      Może jednak spróbują i inni?
      Ja bez przeprosin do nikogo tu nie mam żalu.
      Po części należało mi się, bo smuciłam rzeczywiście dużo, a nie każdy rodzi się
      aniołem.
      Te moje słowa to jeszcze nie mój powrót.
      Jeszcze nie ma tu do czego wracać.
      Ale jak już będzie do czego wrócić-powinnam w tym miejscu napisać-porzuć
      wszelką nadzieję...
      ale jak nie będzie nawet co przeczytać, to tylko będzie dowód na to, że MY
      POLACY nie umiemy sami ze sobą rozmawiać jak na Europejczyków przystało.
      Z tą europejską umiejetnością rozmowy też ostatnio nie najlepiej pomiędzy
      Niemcami i Włochami (jak im tam po nazwisku?).

      nurni, siedem-teraz do was
      wy też spróbujcie ratować FA jeśli to w ogóle jest możliwe.
      każdego z nas swego czasu poniosły "swoje zaprzeszłe żale".
      zaprzeszłe-mam na myśli historyczne.
      ja nie dziwię się istnieniu antysemityzmu.
      ja dziwię się, że co niektórym ten antysemityzm jest na rękę i robią wiele by
      go utrzymać i co chwilę rozniecać.
      nie tylko Żydzi są winni, że antysemityzm JESZCZE istnieje.
      ktoś tu napisał, że współczuje mojemu otoczeniu z powodu mojej w nim obecności.
      nie jest aż tak źle.
      za niejedno może i można współczuć, ale ja mam nie tylko same wady.
      kto jest mi nieprzyjazny-widzi TYLKO moje wady, a przecież to nieprawda bym
      TYLKO wady miała.
      tu, na forum, chciałam tez sama poznać co tak ludzi niektórych we mnie
      najbardziej drzaźni.
      i chyba już wiem.
      nie, ten post to nie mój powrót.
      jeszcze nie ma do czego tu wrócić, ale jak zbierze się choćby 10-ciu takich co
      chce na forum publicznym dyskutować o naszych ważnych polskich i ludzkich
      sprawach, to nawet jak mnie nie będzie nic to nie zaszkodzi.
      myślę, że forum nie tylko mnie nauczyło jakie powinny być spełnione warunki, by
      poważne dyskusje mogły się na nim toczyć.
      dlaczego dziesięciu a nie dziesięcioro?
      tu moja odpowiedź byłaby zbyt długa, ale powiem o jednym.
      niewiele jest kobiet, które w dyskusjach merytorycznych nie używają znanych od
      wieków kobieto sposobów jak usidlić facetów by one "wyszły na swoje".
      uważam, że ja jestem jedną z tych nielicznych, które potrafią nie wykorzystywać
      swoich biologiczno-historycznych umiejętności w tym zakresie.
      czy są tu inne tego typu?
      może jeszcze trzy, choć na pewno typuję tylko jedną
      pozdrawiam
      d_
      • Gość: siedem Re:Dobrze-już kończę IP: 213.216.66.* 14.07.03, 10:03
        d_nutka napisała:

        > tu, na forum, chciałam tez sama poznać co tak ludzi niektórych we mnie
        > najbardziej drzaźni.

        1
        to ze dajesz "ENTERY" piszac tekst.

        2
        nie masz "słuchu"

        5040
      • pro100 jestem tutaj nowa 14.07.03, 10:23
        d_nutka napisała:

        > ze smutkami i smuteczkami
        >
        > urielu, CCCP
        > może wam się uda, to co nie udało się tu wielu
        > ostatnim z tych "wielu" co próbowali z FA zrobić prawdziwe forum dyskusyjne
        był
        >
        > cs137, ale "nerwy go poniosły" i też podpadł wielu.
        > a gdyby tak zrobić Dzień Odpuszczenia?
        > Odpuszczenia forumowych win?
        > Czy to jest niewykonalne?
        > Jak dla kogo.
        > Może jednak spróbują i inni?
        > Ja bez przeprosin do nikogo tu nie mam żalu.
        > Po części należało mi się, bo smuciłam rzeczywiście dużo, a nie każdy rodzi
        się
        >
        > aniołem.
        > Te moje słowa to jeszcze nie mój powrót.
        > Jeszcze nie ma tu do czego wracać.
        > Ale jak już będzie do czego wrócić-powinnam w tym miejscu napisać-porzuć
        > wszelką nadzieję...
        > ale jak nie będzie nawet co przeczytać, to tylko będzie dowód na to, że MY
        > POLACY nie umiemy sami ze sobą rozmawiać jak na Europejczyków przystało.
        > Z tą europejską umiejetnością rozmowy też ostatnio nie najlepiej pomiędzy
        > Niemcami i Włochami (jak im tam po nazwisku?).
        >
        > nurni, siedem-teraz do was
        > wy też spróbujcie ratować FA jeśli to w ogóle jest możliwe.
        > każdego z nas swego czasu poniosły "swoje zaprzeszłe żale".
        > zaprzeszłe-mam na myśli historyczne.
        > ja nie dziwię się istnieniu antysemityzmu.
        > ja dziwię się, że co niektórym ten antysemityzm jest na rękę i robią wiele by
        > go utrzymać i co chwilę rozniecać.
        > nie tylko Żydzi są winni, że antysemityzm JESZCZE istnieje.
        > ktoś tu napisał, że współczuje mojemu otoczeniu z powodu mojej w nim
        obecności.
        > nie jest aż tak źle.
        > za niejedno może i można współczuć, ale ja mam nie tylko same wady.
        > kto jest mi nieprzyjazny-widzi TYLKO moje wady, a przecież to nieprawda bym
        > TYLKO wady miała.
        > tu, na forum, chciałam tez sama poznać co tak ludzi niektórych we mnie
        > najbardziej drzaźni.
        > i chyba już wiem.
        > nie, ten post to nie mój powrót.
        > jeszcze nie ma do czego tu wrócić, ale jak zbierze się choćby 10-ciu takich
        co
        > chce na forum publicznym dyskutować o naszych ważnych polskich i ludzkich
        > sprawach, to nawet jak mnie nie będzie nic to nie zaszkodzi.
        > myślę, że forum nie tylko mnie nauczyło jakie powinny być spełnione warunki,
        by
        >
        > poważne dyskusje mogły się na nim toczyć.
        > dlaczego dziesięciu a nie dziesięcioro?
        > tu moja odpowiedź byłaby zbyt długa, ale powiem o jednym.
        > niewiele jest kobiet, które w dyskusjach merytorycznych nie używają znanych
        od
        > wieków kobieto sposobów jak usidlić facetów by one "wyszły na swoje".
        > uważam, że ja jestem jedną z tych nielicznych, które potrafią nie
        wykorzystywać
        >
        > swoich biologiczno-historycznych umiejętności w tym zakresie.
        > czy są tu inne tego typu?
        > może jeszcze trzy, choć na pewno typuję tylko jedną
        > pozdrawiam
        > d_

        basia 39 ????

        pozdr anty smile) - mimo że nie ma z czego
      • snajper55 To jeszcze nie skończyłaś ??? 14.07.03, 11:02
        d_nutka napisała:

        > ze smutkami i smuteczkami
        >
        > urielu, CCCP
        > może wam się uda, to co nie udało się tu wielu
        > ostatnim z tych"wielu" co próbowali z FA zrobić prawdziwe forum dyskusyjne był
        > cs137, ale "nerwy go poniosły" i też podpadł wielu.
        > a gdyby tak zrobić Dzień Odpuszczenia?
        > Odpuszczenia forumowych win?
        > Czy to jest niewykonalne?
        > Jak dla kogo.
        > Może jednak spróbują i inni?
        > Ja bez przeprosin do nikogo tu nie mam żalu.
        > Po części należało mi się,bo smuciłam rzeczywiście dużo, a nie każdy rodzi się
        > aniołem.
        > Te moje słowa to jeszcze nie mój powrót.

        JESZCZE ???????? NIEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!!!!!!

        Snajper.
        • d_nutka Re: To jeszcze nie skończyłaś ??? 14.07.03, 14:22
          snajper55 napisał:

          .
          >
          > JESZCZE ???????? NIEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!!!!!!
          >
          > Snajper.

          snajperze
          nie chcę podbijać wątku, ale też nie chcę pozostawić ciebie w pewnej
          nieświadomosci.
          nie podoba ci się panienka?
          nie musi.
          ale skąd masz pewność, że jak nie podoba się tobie, to nie podoba się już
          nikomu?
          a przecież pewnie wiesz, że obrzydzić komuś kogoś nie jest znowu aż tak trudno.
          czy taki jest twój zamiar?
          po co?
          czy to naprawdę ja szkodzę forum najbardziej?
          prowadzisz teraz poważną dyskusję o zbrodni na Wołyniu.
          i na jakie manowce schodzi ona?
          na oskarżaniu prokuratorów i sędziów biorących udział w skazywaniu Polaków za
          mord w Jedwabnem pod kątem ich przynależności narodowej i pochodzeniowej.
          też ciekawy temat, nawet bardzo.
          może nawet powinniście od tego rozpocząć dyskusję, bo tak to będą tylko
          wzajemne oskarżenia z jakiej pozycji narodowej patrzy się na mordy(sic!)
          ludobójstwa.
          podobnie jest w wątku o Rewolucji Francuskiej, tylko, że tam przeważa opcja
          pozycji społecznej zajmowanej w tamtym czasie.
          a przecież mord jest mordem i co najwyżej można szukać usprawiedliwień w
          kolejności zdarzeń przyczynowo-skutkowych. jest to już jednak inna sfera,
          której nie uwzględnia chyba żadne prawo w ludobójstwach.

          żeby jednak trzymać się tematu tego wątku
          oceniłeś (nie ty jeden), że ja NIE MIAŁAM PRAWA zachowywać się emocjonalnie w
          stosunku do tego co zdeterminowało moje życie, a przecież jeszcze nie
          "naskarżyłam" się na wszystko złe co mnie spotykało.
          jak więc teraz chcesz OBIEKTYWNIE rozstrzygać mordy ludobójstwa ?
          czy ofiara musi być lubiana?
          lubiana przez kogo?
          przez mieniącego się sędzią w jej sprawie?
          a jak nie jest lubiana?
          to co?
          sąd nad nią będzie sprawiedliwy?
          a może dla ułatwienia "sprawiedliwosci" odebrać jej głos?
          a może poniżyć?
          a może uznać, że jak mówi emocjonalnie-to mówi nieprawdę?

          ty snajperze i niektórzy tutaj postąpiliście w ten sposób.
          niech d_nutka lepiej milczy, bo jej jęków mamy dosyć.
          ale ja nie tylko tu "jęczałam".
          tyle tym razem

          siedem
          włączam enter
          d_

          nikt jeszcze nie umiał mi odpowiedzieć na pytanie dlaczego było(i jest nadal)
          złe,że Żydzi się nie asymilują w narodzie w którym przyszło im zyć.
          a po drugie
          dlaczego ci Żydzi, co się już zasymilowali mają nie odcięty na stałe "korzeń'
          pochodzeniowy jak np. (tu tak piszą) nasz prezydent Kwaśniewski i marszałek
          sejmu Borowski?
          co jest w tych korzeniach żydowskich takiego, że nie można ich odciąć?
          mi one już nie przeszkadzają, ale chciałabym wiedzieć by lepiej przygotować
          dzieci i wnuki do asymilacji bez antysemityzmu.
          • bykk Re: do Nutki 14.07.03, 14:31
            Nutka, Ty nie witasz, a ja Cię witam. Masz jaki problem? Wal!
            Wyżaliłaś się w porzo, ale dlaczego ciągle wracasz do Żydów, korzenie Twoje
            to Twoja rzecz, jeszcze do tej pory nie doszłaś do nich?
            Spiesz się, życie uciekasmile)!
            pozdrawiam
            hej!
          • Gość: CCCP Bolą mnie korzonki IP: *.acn.pl 14.07.03, 14:34
            d_nutka napisała:

            > nikt jeszcze nie umiał mi odpowiedzieć na pytanie dlaczego było(i jest nadal)
            > złe,że Żydzi się nie asymilują w narodzie w którym przyszło im zyć.
            > a po drugie
            > dlaczego ci Żydzi, co się już zasymilowali mają nie odcięty na stałe "korzeń'
            > pochodzeniowy jak np. (tu tak piszą) nasz prezydent Kwaśniewski i marszałek
            > sejmu Borowski?
            > co jest w tych korzeniach żydowskich takiego, że nie można ich odciąć?
            > mi one już nie przeszkadzają, ale chciałabym wiedzieć by lepiej przygotować
            > dzieci i wnuki do asymilacji bez antysemityzmu.

            D_nutko,

            Każdy ma korzonki, tutaj w Polsce wielu ma dziwne. Niektóre są bolące. Być np. Ukraińcem w Polsce to żadna wielka przyjemność. Ja na ten przykład mam aż cztery, po rodzicach już tylko dwa, nastepni po mnie tylko jeden. Korzonki też mnie nieraz bolą, i to jak cholera. Ale nauczyłem się z nimi być. A jak trzeba, to w specjalny sposób prostuję plecy i mogę wtedy działać.

            To działa w odniesieniu i do korzonków ischiasowo-rwowo-dyskowych i pochodzeniowych. Możesz wypróbować.

            C.

          • Gość: snajper Re: To jeszcze nie skończyłaś ??? IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 14.07.03, 14:41
            Człowiek, którego jedyną aktywnością na forum jest nieuzasadnione użalanie się
            nad sobą przyprawia mnie o mdłości.

            Snajper.
          • dachs Re: To jeszcze nie skończyłaś ??? 14.07.03, 15:28
            d_nutka napisała:

            > prowadzisz teraz poważną dyskusję o zbrodni na Wołyniu.
            > i na jakie manowce schodzi ona?
            > na oskarżaniu prokuratorów i sędziów biorących udział w skazywaniu Polaków za
            > mord w Jedwabnem pod kątem ich przynależności narodowej i pochodzeniowej.

            Ale to chyba nie Snajpera wina?

            > ...a przecież jeszcze nie
            > "naskarżyłam" się na wszystko złe co mnie spotykało.

            I to jest wlasnie to, co nas napawa poczuciem niepewnosci jutra. smile)

            > ale ja nie tylko tu "jęczałam".

            My tam nie tacy, zeby nas pocieszaly cierpienia innych. smile)

            > nikt jeszcze nie umiał mi odpowiedzieć na pytanie dlaczego było(i jest nadal)
            > złe,że Żydzi się nie asymilują w narodzie w którym przyszło im zyć.

            Sprobuje ci odpowiedziec. Kazda innosc budzi nieufnosc. Zwlaszcza ludzie
            prymitywni, a wiekszosc kazdego narodu jest prymitywna, sklonni sa uwazac
            wszystko czego nie rozumieja za "wrogie".
            Codzienny widok ludzi, ktorzy sie tak zdecydowanie roznia wygladem, mowa,
            obyczajami, wywoluje z reguly uczucia negatywne.
            Jezeli ci ludzie wejda w konkurencje ekonomiczna, jest niekuniknione, ze na
            skutek ich odrebnosci beda postrzegani jako solidarna, nieprzyjazna grupa.
            Nawet gdyby sobie wogole nie pomagali. A przeciez pomagali sobie i byli
            solidarni.
            Dlatego zle bylo, ze sie nie asymilowali.

            > a po drugie
            > dlaczego ci Żydzi, co się już zasymilowali mają nie odcięty na stałe "korzeń'
            > pochodzeniowy jak np. (tu tak piszą) nasz prezydent Kwaśniewski i marszałek
            > sejmu Borowski?

            Proces asymilacji Zydow w Polsce zaczal sie stosunkowo pozno. To dopiero trzy,
            (cztery moze) pokolenia. Proces ten byl caly czas torpedowany przez
            niektorych Zydow, majacych inne zdanie na ten temat (np. Zionisci)i przez
            Polakow, ktorzy bali sie nowej konkurencji na wyzszym poziomie spolecznym.
            Wielki cios asymilacji zadali Niemcy, trafiajac ze swych panstwowym
            antysemityzmem, w nieprzezwyciezone jeszcze fobie prymitywow, ktore do dzis nie
            wygasly i ktore sa wykorzystywane w walce politycznej.

            Ten proces asymilascji jest jeszcze zbyt mlody.
            By sie w spoleczenstwie zasymilowac potrzeba stuleci. Pamiec plemienna ciagnie
            sie nieslychanie dlugo.
            W Szwecji, ktora tak wielu stawia za wzor tolerancji, zyja potomkowie
            Hugenotow, ktorzy piec wiekow temu znalezli tam schronienie. Do dzis nie sa
            uwazani za prawdziwych Szwedow.

            > co jest w tych korzeniach żydowskich takiego, że nie można ich odciąć?
            > mi one już nie przeszkadzają,

            I w to Ci wlasnie d_nutko nie wierze.
            Te korzenie Cie uwieraja i nie wiesz czy masz z nich byc dumna czy nie.
            A przeciez to calkiem zle postawiona kwestia.
            Tylko ktos, kto w zyciu nie zrobil nic z czego moze byc dumny, jest zmuszony
            szukac powodow do dumy w tym czego dokonali przydkowie.
            Badz dumna z tego, czego sama dokonalas. Jest naprawde obojetne czy czujesz sie
            Zydowka czy Polka.
            A na to czy inni beda w Tobie widziec Zydowke czy Polke nie masz najmniejszego
            wplywu.
            Masz jedynie wplyw na to jak beda widziec Danke.
            Ciesz sie z tego, bo to i tak duzo.

            pozdrawiam Cie
          • gini Re: To jeszcze nie skończyłaś ??? 14.07.03, 23:18
            d_nutka napisała:

            > snajper55 napisał:
            >
            > .
            > >
            > > JESZCZE ???????? NIEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!!!!!!
            > >
            > > Snajper.
            >
            > snajperze
            > nie chcę podbijać wątku, ale też nie chcę pozostawić ciebie w pewnej
            > nieświadomosci.
            > nie podoba ci się panienka?
            > nie musi.
            > ale skąd masz pewność, że jak nie podoba się tobie, to nie podoba się już
            > nikomu?
            > a przecież pewnie wiesz, że obrzydzić komuś kogoś nie jest znowu aż tak
            trudno.
            > czy taki jest twój zamiar?
            > po co?
            > czy to naprawdę ja szkodzę forum najbardziej?

            GINI********
            A kto Ci mowi, ze szkodzisz forum?

            > prowadzisz teraz poważną dyskusję o zbrodni na Wołyniu.
            > i na jakie manowce schodzi ona?
            > na oskarżaniu prokuratorów i sędziów biorących udział w skazywaniu Polaków za
            > mord w Jedwabnem pod kątem ich przynależności narodowej i pochodzeniowej.
            > też ciekawy temat, nawet bardzo.
            >
            Gini**********
            O narodowosc zadawalas kiedys nie tak dawno wiele pytan, wlasciwie nie
            wiedzialas co to jest ta narodowosc.
            Pozniej sie obudzilas jako nacjonalistka broniaca praw mniejszosci narodowych.
            Wiec jak to jest?Mozna byc nacjonalista, ale bronic praw mniejszosci?A co z
            wiekszoscia?Ona ma nie miec zadnych praw?



            może nawet powinniście od tego rozpocząć dyskusję, bo tak to będą tylko
            > wzajemne oskarżenia z jakiej pozycji narodowej patrzy się na mordy(sic!)
            > ludobójstwa.
            > podobnie jest w wątku o Rewolucji Francuskiej, tylko, że tam przeważa opcja
            > pozycji społecznej zajmowanej w tamtym czasie.
            > a przecież mord jest mordem i co najwyżej można szukać usprawiedliwień w
            > kolejności zdarzeń przyczynowo-skutkowych. jest to już jednak inna sfera,
            > której nie uwzględnia chyba żadne prawo w ludobójstwach.
            >
            > żeby jednak trzymać się tematu tego wątku
            > oceniłeś (nie ty jeden), że ja NIE MIAŁAM PRAWA zachowywać się emocjonalnie w
            > stosunku do tego co zdeterminowało moje życie, a przecież jeszcze nie
            > "naskarżyłam" się na wszystko złe co mnie spotykało.
            >
            Gini*************
            O czym ty w ogole piszesz?Czy to, ze dostalas lopatka od jakiegos dzieciaka w
            piaskownicy (niech bym ja go dorwala w swoje rece!!!)porownujesz do ludobojstwa?
            Nie przesadzasz?
            Wyobraz sobie, ze mnie w moim zyciu spotkalo tez duzo zlego; czy ja mam
            siedziec i o tym pisac na okraglo?
            Masz rece masz nogi, masz dzieci, masz mieszkanie, masz prace, co chcesz
            jeszcze?



            jak więc teraz chcesz OBIEKTYWNIE rozstrzygać mordy ludobójstwa ?
            > czy ofiara musi być lubiana?
            > lubiana przez kogo?
            > przez mieniącego się sędzią w jej sprawie?
            > a jak nie jest lubiana?
            >



            GINI******
            To, ze jestes ofiara to wmowilas sama sobie widac dobrze sie czujesz w roli
            ofiary.Tylko, ze dla mnbie tak jak i dla wielu innych ofiara nie jestes.

            to co?
            > sąd nad nią będzie sprawiedliwy?
            > a może dla ułatwienia "sprawiedliwosci" odebrać jej głos?
            >

            GINI******
            A kto ci odbiera glos?


            a może poniżyć?


            GINI*********
            A jak cie tu ponizaja?

            > a może uznać, że jak mówi emocjonalnie-to mówi nieprawdę?
            >
            GINI*******
            Tylko o czym ty mowisz?
            > ty snajperze i niektórzy tutaj postąpiliście w ten sposób.
            > niech d_nutka lepiej milczy, bo jej jęków mamy dosyć.
            > ale ja nie tylko tu "jęczałam".
            > tyle tym razem
            >

            GINI********

            A jak ty postapilas?Napisalas, ze odchodzisz, ktos tam wyciagnal palec
            powiedzial "zostan" co zrobilas?Zazadalas calej reki, postawilas twarde
            warunki: Ma sie znalezc dziesieciu, maja mnie oplakiwac i maja na to tydzien.
            Maja ponadto przyrzec , ze beda zwalczac koltunerie forumowa- ciekawe
            okreslenie jakby znane , czyli masza pisac to co ja chce , atakowac ludzi ,
            ktorych ja wskaze.
            > siedem
            > włączam enter
            > d_
            >
            > nikt jeszcze nie umiał mi odpowiedzieć na pytanie dlaczego było(i jest nadal)
            > złe,że Żydzi się nie asymilują w narodzie w którym przyszło im zyć.
            > a po drugie
            > dlaczego ci Żydzi, co się już zasymilowali mają nie odcięty na stałe "korzeń'
            > pochodzeniowy jak np. (tu tak piszą) nasz prezydent Kwaśniewski i marszałek
            > sejmu Borowski?
            > co jest w tych korzeniach żydowskich takiego, że nie można ich odciąć?
            > mi one już nie przeszkadzają, ale chciałabym wiedzieć by lepiej przygotować
            > dzieci i wnuki do asymilacji bez antysemityzmu.
            Na to odpowiedzial Bors.
            Od siebie dodam , ze odeszlam z forum kraj tak jak wiele innych osob i to forum
            istnieje nadal, jakos sie nie zawalilo.Wiec przestan nam grozic , ze
            odejdziesz, dyktowac co mamy pisac itd...
      • gini Re:Dobrze-już kończę 14.07.03, 22:35
        d_nutka napisała:

        > ze smutkami i smuteczkami
        >
        > urielu, CCCP
        > może wam się uda, to co nie udało się tu wielu
        > ostatnim z tych "wielu" co próbowali z FA zrobić prawdziwe forum dyskusyjne
        był
        >
        > cs137, ale "nerwy go poniosły" i też podpadł wielu.
        GINI********A co on probowal?Podpisywal sie pod wszystkim co napisalas to fakt,
        a reszte obrazal i obraza dalej.


        a gdyby tak zrobić Dzień Odpuszczenia?
        > Odpuszczenia forumowych win?
        > Czy to jest niewykonalne?
        > Jak dla kogo.
        > Może jednak spróbują i inni?
        > Ja bez przeprosin do nikogo tu nie mam żalu.
        > GINI*********
        Danusiu to juz bylo ze sto razy

        Po części należało mi się, bo smuciłam rzeczywiście dużo, a nie każdy rodzi się
        >
        > aniołem.
        > Te moje słowa to jeszcze nie mój powrót.
        >
        GINI*********
        A co sie stanie takiego jak nie wrocisz?Forum sie zawali?

        Jeszcze nie ma tu do czego wracać.
        >
        GINI******
        To nie wracaj.


        Ale jak już będzie do czego wrócić-powinnam w tym miejscu napisać-porzuć
        > wszelką nadzieję...
        > ale jak nie będzie nawet co przeczytać, to tylko będzie dowód na to, że MY
        > POLACY nie umiemy sami ze sobą rozmawiać jak na Europejczyków przystało.
        >
        GINI**********To sa Twoje odczucia, nie umiemy rozmawiac w stylu, ktory
        probujesz tu narzucic.


        Z tą europejską umiejetnością rozmowy też ostatnio nie najlepiej pomiędzy
        > Niemcami i Włochami (jak im tam po nazwisku?).
        >
        > nurni, siedem-teraz do was
        > wy też spróbujcie ratować FA jeśli to w ogóle jest możliwe.
        > każdego z nas swego czasu poniosły "swoje zaprzeszłe żale".
        > zaprzeszłe-mam na myśli historyczne.
        > ja nie dziwię się istnieniu antysemityzmu.
        > ja dziwię się, że co niektórym ten antysemityzm jest na rękę i robią wiele by
        > go utrzymać i co chwilę rozniecać.
        >
        GINI***********
        Ciesze sie , ze zauwazylas, ze sa tacy, ktorzy rozniecaja antysemityzm.Jak masz
        lustro to sie dokladnie przejrzyj, bo od dwoch lat to robisz.

        nie tylko Żydzi są winni, że antysemityzm JESZCZE istnieje.
        >
        GINI********
        Dobre i to, ze uznalas wspoludzial Zydow w rozniecaniu abtysemityzmu.

        ktoś tu napisał, że współczuje mojemu otoczeniu z powodu mojej w nim obecności.
        > nie jest aż tak źle.
        > za niejedno może i można współczuć, ale ja mam nie tylko same wady.
        > kto jest mi nieprzyjazny-widzi TYLKO moje wady, a przecież to nieprawda bym
        > TYLKO wady miała.
        >

        GINI*******
        Nie ktos tylko ja , nieprawda jest , ze masz same wady tyle , ze te wady tu
        uwypuklasz.Jezeli w realu jestes inna to pokaz sie taka na forum.


        tu, na forum, chciałam tez sama poznać co tak ludzi niektórych we mnie
        > najbardziej drzaźni.
        > i chyba już wiem.
        >
        GINI******Chyba dalej nie wiesz -niestety.


        nie, ten post to nie mój powrót.

        GINI**********
        A co sie stabie jak nie wrocisz?



        > jeszcze nie ma do czego tu wrócić, ale jak zbierze się choćby 10-ciu takich
        co
        > chce na forum publicznym dyskutować o naszych ważnych polskich i ludzkich
        > sprawach, to nawet jak mnie nie będzie nic to nie zaszkodzi.
        >
        GINI**********
        Jak do tej pory to dyskutowalas tu najwiecej o swoich wlasnych sprawach.
        Wyobraz sobie, ze Twoje sprawy nas nie obchodza.Jak ewentualnie chcesz o nich
        dyskutowac to zaloz sobie forum prywatne, tam zapros sobie tych dziesieciu i
        dyskutujcie do woli, w czym problem?


        myślę, że forum nie tylko mnie nauczyło jakie powinny być spełnione warunki, by
        >
        > poważne dyskusje mogły się na nim toczyć.
        > dlaczego dziesięciu a nie dziesięcioro?
        > tu moja odpowiedź byłaby zbyt długa, ale powiem o jednym.
        > niewiele jest kobiet, które w dyskusjach merytorycznych nie używają znanych
        od
        > wieków kobieto sposobów jak usidlić facetów by one "wyszły na swoje".
        > uważam, że ja jestem jedną z tych nielicznych, które potrafią nie
        wykorzystywać
        > GINI***********
        Danka forum to forum, nie sprawdzisz z kim rozmawiasz-vide zsypek-helga.
        Ja moge rozmawiac z kazdym oby madrze pisal, obym wyniosla jakas korzysc z
        dyskusji.


        > swoich biologiczno-historycznych umiejętności w tym zakresie.
        > czy są tu inne tego typu?
        > może jeszcze trzy, choć na pewno typuję tylko jedną
        > pozdrawiam
        > d_

        Tez pozdrawiam
    • ada08 Na marginesie.... 14.07.03, 10:05
      Tekst otwierający wątek wcale niezły, moim zdaniem, chociaż
      kilka osób tutaj zdaje się rozśmieszył, ale tak to bywa.
      Wiersz nie wiersz , mniejsza o to.... Niezłe.
      Pozdr. smile
      a.
    • Gość: polishAM Re: Wróciłam, ale nie witam IP: *.157.81.214.Dial1.Weehawken1.Level3.net 14.07.03, 15:52
      Danusia nie oceniaj nas tak surowo, bo wcale nie jesteś taka specjalna. Tylko
      może trochę bardziej przenikliwa i odrobinę oryginalniejsza. Poza tym
      wychodzimy na durniów bo nie potrafimy nadądać za twoją liryką. Ale my też mamy
      coś czego Ty nie rozumiesz i nigdy nie pojmiesz. W każdym razie ja mam. Witam.
    • d_nutka Re: Bez żalu 15.07.03, 08:08
      I w to Ci wlasnie d_nutko nie wierze.
      Te korzenie Cie uwieraja i nie wiesz czy masz z nich byc dumna czy nie.
      A przeciez to calkiem zle postawiona kwestia.
      Tylko ktos, kto w zyciu nie zrobil nic z czego moze byc dumny, jest zmuszony
      szukac powodow do dumy w tym czego dokonali przydkowie.
      Badz dumna z tego, czego sama dokonalas. Jest naprawde obojetne czy czujesz sie
      Zydowka czy Polka.
      A na to czy inni beda w Tobie widziec Zydowke czy Polke nie masz najmniejszego
      wplywu.
      Masz jedynie wplyw na to jak beda widziec Danke.
      Ciesz sie z tego, bo to i tak duzo.

      pozdrawiam Cie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka