Dodaj do ulubionych

Prosty wybieg

29.09.07, 22:28
Według amerykańskiego savoir vivre, grzecznie jest zapytać przybysza z daleka
"Where are you from?" Obyczaj ten wywodzi sie jeszcze z dawnych czasów, gdy do
nielicznych osad, rozrzuconych po ogromnym interiorze, jeden przybysz z
zewnątrz trafiał średnio raz na pół roku.

Poniewaź kazdy Amerykanin rozpoznaje natychmiast po moim akcencie, źe nie
jestem miejscowy, pytanie "Where are you from" zdarza mi się słyszeć nader
często. Zawasze wtedy odpowiadam z dumą i godnością, źe do USA przybyłem z
Polski.

Od pewnego czasu (roku czy półtora) zauwaźyłem, źe reakcja na tę odpowiedź się
nieco zmieniła. Uprzednio rozmówcy przybierali na twarzy wyraz mówiący: "O,
jakże mi miło!". Teraz mimika jest wyrażnie inna i wyraża jakby mieszaninę
ironii i politowania.

Wymyśliłem na to proste lekarstwo. Mówię, jak dawniej: "Do USA przybyłem z
Polski". Ale zaraz dodaję: "Niedawno otrzymałem status uchodźcy politycznego".

Na twarzy rozmówcy momentalnie pojawia się wyraz zrozumienia i podziwu.

A ja dyskretnie nie wyjaśniam mu, że status uchodźcy istotnie otrzymalem, ale
w 1982 roku. Przecież nie mówię nieprawdy, stwierdzając "niedawno". No bo co
to jest 25 lat w porównaniu z ponad tysiącem lat historii Polski?

Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Prosty wybieg 29.09.07, 22:36
      Kiedyś w Englewood Cliffs w NJ policjant zapytał mnie "Where are you from?" A ja
      grzecznie odrzekłem "From Queens".
    • cyberyusz Re: Prosty wybieg 29.09.07, 22:48
      czy w związku z tym jest jakas nadzieja, że już do Polski nie
      wrócisz? Że w trosce o Ciebie Amerykanie zatrzymaja Cie na granicy (
      swojej ) i nie pozwolą Ci wsiąśc do samolotu do tego koszmarnego
      kraju jakim jest Twoja, bądź co bądź Ojczyzna? Mam nadzieję, że
      tak... Bądź więc sobie uchodźcą politycznym, który uciekł z Polski
      dla pieniędzy... Badź zdrów!
      • cs137 Re: Ndzieja, Drogi Cyberiuszu,... 30.09.07, 00:37
        cyberyusz napisał:

        > czy w związku z tym jest jakas nadzieja, że już do Polski nie
        > wrócisz? ....

        ... jest matką głupich.
      • marouder Dlaczego PiSdziactwo nie wyjezdza z Polski? 30.09.07, 01:54
        ...wolalbym, zeby to PiSdziactwo wyjechalo oraz nie powrocilo..taka Mongolia
        jest bardzo slabo zaludniona..
        • andrzejg do tego trzeba odwagi i odrobine przedsiębiorczośc 30.09.07, 09:06
          i

          a tego nie mają

          A.
    • allegro.con.brio zwykła rzecz 30.09.07, 09:02
      1. To normalna reakcja na wykształciucha. A już szczególnie na taki "ciekawy
      przypadek" jakim niewątpliwie jesteś, doktorze. Idę o zakład że zadają sobie w
      myślach pytanie - ciekawe ile ta moczymorda wychla, nim zacznie wykład.
      2. Ty zdaje się tam przecież wróciłeś. Swojego by nie poznawali?
    • cs137 Re: E... Zawiedziny jestem!... 30.09.07, 18:08
      Ja se robię jaja, dwóch wzorowtch patriotów nabiera się na to i udziela mi
      patriotyczne rerprymendy waląc z grubej patriotycznej PiSorydzykorury.

      Kochani, gdzie refleks?!!! Zastanówta się, przecieź to oczywisty absurd, ze "od
      roku czy półtora ludzie w USA przybierają drwiące uśmieszki...".

      Tak, owszem, moźe się dziać w Europie, bo w krajach EU Polska sobie istotnie
      wyrobiła reputację "nuisans" za rządów Kaczorów.

      Ale w USA? Sprawy europejskie psa z kulawą nogą nie obchodzą. W ogóle nikt nie
      wie o zgrzytach pomiędzy Polską a EU,jakiś tam starych pierwiastkach, dniach
      przeciwko i za, etc.

      Ludzie niezmiennie na wieść o tym, źe pochodzę z Polski, uśmiechają się
      sympatycznie. Wielu reaguje: "Oh, yes, Holland. There are many windmills in your
      native land, aren't they?" O geografii europejskiej mają pojęcie dość odległe.
      Podobnie, jak ludzie w Polsce o geografii USA. Jakiś czas temu pewien
      forumowicz, wylał kubeł pomyj na Busha: "Ten debil Bush nadaje się tylko do
      tego, by gonić bydło po RÓWNINACH Colorado". No comment. Podobnie, jak w Polsce
      mówię, źe mieszkam w stanie Łoregon, to większość ludzi myśli, źe to gdzieś w
      rejonie Chicago. A Stan Washington notorycznie mylą z miastem Washington, DC.
      Kiedyś jeden mnie wyśmiał, jak stwierdziłem, źe zakłady Boeinga są w
      ∑ashingtonie
      • allegro.con.brio To jeszcze wytłumacz nam, maluczkim 30.09.07, 20:45
        To jeszcze wytłumacz nam, maluczkim, jak się prawidłowo akcentuje Washington.
        Jako pedagog, nie możesz chyba do tego dopuścić, byśmy żyli w błogiej
        nieświadomości. O Doktorze Profesorze! A nie zapomnij akcentować swych, jakże
        nad wyraz wyrafinowanych żartów. Coby żadna pisorydzykorurka niesłusznie nie
        wylądowała na plecach naszego oregońskiego geniusza.
        • cs137 Re: Naści 30.09.07, 21:11
          www.merriam-webster.com/dictionary/washington
          i nie zawracaj więcej głowy, błagam.
      • cyberyusz Re: E... Zawiedziny jestem!... 30.09.07, 21:10
        Takie jaja jaki ich pan...
        • cs137 Re: Ale przynamniej pan 30.09.07, 21:41
          Najwaźniesze źeby nie być PiS-dom z jajami, bo to biologiczny fenomen. za
          pieniądze można pokazywać.
          • cyberyusz Re: Ale przynamniej pan 30.09.07, 21:46
            cs137 napisał:

            > Najwaźniesze źeby nie być PiS-dom z jajami, bo to biologiczny
            fenomen. za
            > pieniądze można pokazywać.

            Typowo "profesorski" dowcip... i styl. Dobrze, że nie przyznajesz
            się, żeś Polak.
            • andrzejg proszę o link 30.09.07, 21:50
              gdzie on takie cos napisał, bo nie zauwazyłem

              > Dobrze, że nie przyznajesz
              > się, żeś Polak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka