Dodaj do ulubionych

"Rosyjski tygrys pnie się w górę"

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.12.01, 00:33
"Gdzie się nie obejrzeć widzimy i słyszymy o recesjach, bankructwach, o
światowym kryzysie gospodarczym, a przynajmniej o spowolnieniu światowej
gospodarki. Ale czy naprawdę cały świat pogrąża się w kryzysie? Proponuję
dokonać skróconego przeglądu światowych gospodarek w oparciu o najważniejsze
wskaźniki makroekonomiczne, aby zobaczyć co piszczy w trawie. Zacznijmy od
własnego podwórka.
W Polsce kryzys widać gołym okiem. Już nawet rządzącym jest ciężko naginać
wskaźniki i statystyki do własnych, propagandowych potrzeb. Bezrobocie rośnie w
zawrotnym tempie. Jako wydawca lokalnej gazety, która w całości utrzymuje się z
reklam, widzę, że nawet w stolicy firmy zwalniają pracowników, rezygnują z
reklam, a nawet bankrutują. Gdy pytam właścicieli o powód, mówią wprost: -
zabijają nas podatki i ZUS. To są wieści ze stolicy. Jak jest na prowincji wiem
z opowiadań, ale wcale nie lepiej, czego najlepszym dowodem jest fakt, że
województwo warmińsko - mazurskie wielkimi krokami zbliża się do 30-proc. stopy
bezrobocia.
Poza bezrobociem oznaki kryzysu są widoczne w innych wskaźnikach. Z roku na rok
mamy coraz mniej inwestycji, w tym i zagranicznych. Przyrost PKB jest
minimalny, a wcale nie jest wykluczone, że w ogóle go nie będzie. Z kolei
wpływy podatkowe do budżetu ciągle maleją, mimo coraz to bardziej wymyślnych
form zdzierania od nas pieniędzy. Jest to efekt tzw. krzywej Laffera, która
mówi, że po przekroczeniu pewnej wysokości podatków, wpływy do budżetu będą
maleć. W Polsce już od kilku lat jesteśmy po opadającej stronie krzywej
Laffera.
W Europie wcale nie lepiej, szczególnie w Unii Europejskiej, do której politycy
nas wprowadzają. W Niemczech - największym kraju wspólnoty, który miał być
lokomotywą dla całego kontynentu, mimo zapewnień i obietnic kanclerza
Schroedera, bezrobocie osiągnęło właśnie 4 miliony osób. Wzrostu gospodarczego
u naszego zachodniego sąsiada nie ma, co jest powodem, że i inwestycje maleją.
W Berlinie budżet miasta musi ratować się gigantycznymi kredytami.
Zresztą w całej Unii, poza Irlandią, której PKB niezmiennie rośnie, a budżet od
1997 roku ma nadwyżkę, a nie deficyt, jest najkrócej pisząc w zapaści. Próbuje
się wprawdzie obniżać stopy procentowe, ale nie miejmy złudzeń, że to ożywi
kulejącą gospodarkę Piętnastki. Potrzebna jest obniżka podatków, bo ich
wysokość jest powodem stagnacji.
Poza Europą wcale nie jest lepiej. W USA po ośmiu latach rządów Billa Clintona
i najwyższej w całych dziejach wysokości podatków, nawet obniżka przeprowadzona
przez prezydenta Busha, nie jest w stanie rozkręcić koniunktury. Potrzebne są
kolejne, ale "wrażliwi społecznie" Demokraci nie dają przyzwolenia.
Gdyby do tej kolekcji dodać jeszcze bankrutującą właśnie na oczach świata drugą
co do wielkości gospodarkę Ameryki Łacińskiej, to faktycznie może nam się
wydawać, że świat stoi nad przepaścią. Sytuację podsycają media, w
których "niezależni eksperci" rozważają nad głębokością kryzysu światowej
gospodarki, światowej recesji i wszystkim co najgorsze.
Szkoda natomiast, że w ciągu ostatniego miesiąca w prasie pojawiły się jedynie
dwa obszerniejsze artykuły na temat rosyjskiej gospodarki. Dlaczego tak się
dzieję?
Wydaje mi się, że powodem milczenia o rosyjskiej gospodarce jest fakt, że nie
pasuje ona do rysującego się w świecie ekspertów schematu. Już to tłumaczę.
Otóż Rosja, bodaj po Chinach i tygrysach Azji, jest jednym z najszybciej
rozwijających się państw świata. Porównując analogicznie Rosję z Polską i UE
można jasno stwierdzić, kto rządzi na Rynku. Wzrost PKB w Rosji jeszcze w 1995
roku był ujemny i wyniósł -5,3proc, ale już w 2000 roku +8,3proc. ( nie
pamiętam by którykolwiek z krajów Unii miał zbliżony wzrost ). Na ten rok
wzrost jest przewidywany na 5,5-6,0 proc., a w przyszłym na kolejne 5proc. Co
powinno szczególnie zainteresować premiera Millera, Rosja po raz pierwszy w
historii osiągnie w tym roku nadwyżkę budżetową! Dochody, które wyniosą 70,2mld
USD przewyższą o 6,7mld USD wydatki ( 64,5mld USD). Co więcej, a co w
szczególności w przypadku Rosji może się wydać niewiarygodne, zaczyna ona
spłacać swoje długi. Rosyjski rządowy fundusz obsługi zadłużenia
Wnieżekonombank spłacił w tym roku ponad 1mld USD zadłużenia z tytułu
euroobligacji, których emisję zaczęto w 1996 roku.
Jeżeli dodam już do wymienionych osiągnięć, że inwestycje po 3 kwartałach br.
wzrosły o 23proc. i wyniosły niemal 10mld USD można by spytać: jak to możliwe,
aby jeszcze w 1995 roku mieć regres gospodarczy a po pięciu latach wzrost 8
proc. i nadwyżkę budżetową?
Odpowiedź na tak postawione pytanie brzmi następująco ... Od zeszłego roku w
Rosji obowiązuje podatek liniowy w wysokości 13 proc. a tamtejszy odpowiednik
naszego VAT-u został obniżony z 34 do 24proc, a od 2003 roku będzie do
kolejnych 17proc. Ponadto ziemia i rolnictwo w całości będzie się opierać na
własności prywatnej, co ostatnimi czasy zostało również uregulowane. Efekt? Są
chętni na zakup ziemi nawet za Uralem! Wreszcie jakby na deser informuję, że w
tym roku do Moskwy przeniosło swe siedziby ponad 3.000 firm i przedsiębiorstw,
które rezydowały dotąd w Szwajcarii, w tym kilkanaście banków! Powód?
Korzystne, czyli niskie opodatkowanie firm.
Te wszystkie zmiany wprowadziła ekipa Putina. O efektach już pisałem, ale warto
jeszcze na koniec określić i nazwać te reformy i ich duch. Nie muszę daleko
szukać określenia, gdyż dokonane w Rosji reformy to po prostu liberalizacja
gospodarki. A gdy już dokonano liberalizacji, to bliżej do ideału
gospodarczego, jakim od czasów Adama Smitha jest Wolny Rynek.
W Europie i Polsce zamiast liberalizacji mamy fiskalizację, biurokrację,
centralizację. I tego Szanownym Czytelnikom życzę jak najmniej w Nowym Roku.
Życzę więcej Wolności i Wolnego Rynku, a wtedy marzenia każdego z nas będzie
łatwiej osiągnąć."

Paweł Toboła-Pertkiewicz
Obserwuj wątek
    • Gość: wild o to i ja!! chce kupic działke za Uralem! =:) IP: *.net.bialystok.pl 27.12.01, 00:51
      bedzac tak głupi =;P przypadkiem złoża złota kupie! i prywatną mennice monet
      otworze w ktorej bede bić rewers "F... off etos BaalCer-Keynes"surprised


      PS. potrojne obywatelstwo?:>

    • Gość: jaski Re: IP: 64.37.254.* 27.12.01, 00:52
      "...Poza Europą wcale nie jest lepiej. W USA po ośmiu latach rządów Billa
      Clintona
      i najwyższej w całych dziejach wysokości podatków, nawet obniżka przeprowadzona
      przez prezydenta Busha, nie jest w stanie rozkręcić koniunktury. Potrzebne są
      kolejne, ale "wrażliwi społecznie" Demokraci nie dają przyzwolenia."

      Jako wydawca lokalnej gazety zostan lepiej na swoim lokalnym podworku.
    • Gość: V.C. Re: IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 00:52
      Wzrost w Rosji byl przede wszystkim efektem wysokich ( przez dłuższy czas )
      cen ropy i gazu . Bo własnie to są glówne hity eksportowe Rosji . Oprócz tego
      wywozi się z Syberii spore ilości złota i diamentów . Rosyjski węgiel dociera
      także do Polski ( która jak wiadomo nie ma węgla smile
      Podatek liniowy w Rosji to doprawdy bardzo świeża innowacja i na razie
      wstrzymałbym się z hurraoptymizmem .
      W UE sporo krajów ma całkiem znaczący wzrost PKB . Oprócz niedoścignionej
      Irlandii także m.in. Francja , Hiszpania , Belgia, Dania i Szwecja . Poza UE -
      Rumunia ok. 4 % i Łotwa - aż 7 % w tym roku .
      Argentyna jest 3. a nie 2. gospodarką Ameryki Łacińskiej , po Brazylii i
      Meksyku .
      Ostatnimi laty szybkim wzrostem PKB mogły poszczycić się także Botswana i
      Uganda .
      • Gość: V.C. Re: Taxes kills ? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 01:00
        Jeszcze nie słyszałem , żeby podatki kogoś naprawdę zabiły .
        • Gość: wild KILL TAX IP: *.net.bialystok.pl 27.12.01, 01:11
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Jeszcze nie słyszałem , żeby podatki kogoś naprawdę zabiły .

          wiec proponujesz kare smierci za nie płacenie podatków?smile
      • jot-23 Re: 27.12.01, 02:17
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Wzrost w Rosji byl przede wszystkim efektem wysokich ( przez dłuższy czas )
        > cen ropy i gazu . Bo własnie to są glówne hity eksportowe Rosji . Oprócz tego
        > wywozi się z Syberii spore ilości złota i diamentów . Rosyjski węgiel dociera
        > także do Polski ( która jak wiadomo nie ma węgla smile
        > Podatek liniowy w Rosji to doprawdy bardzo świeża innowacja i na razie
        > wstrzymałbym się z hurraoptymizmem .
        > W UE sporo krajów ma całkiem znaczący wzrost PKB . Oprócz niedoścignionej
        > Irlandii także m.in. Francja , Hiszpania , Belgia, Dania i Szwecja . Poza UE -
        > Rumunia ok. 4 % i Łotwa - aż 7 % w tym roku .
        > Argentyna jest 3. a nie 2. gospodarką Ameryki Łacińskiej , po Brazylii i
        > Meksyku .
        > Ostatnimi laty szybkim wzrostem PKB mogły poszczycić się także Botswana i
        > Uganda .


        Dokladnie, w kraju w ktorym prawie wogole nie sciagalo sie podatkow, mozna
        przeprowadzic taki eksperyment, bo wiele sie nie ryzykuje, w krajach o sprawnie
        dzialajacych systemach podatkowych ryzyko polityczne jest za duze na takie
        przedsiewziecia ( i watpliwe kozysci),

        Co do 8% wzrostu o ktorych sie nie slyszy w UE, to przeciez nawet glupio
        argumentowac powaznie smile...

        j-23
        • Gość: Agent :)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.12.01, 12:59
          jot-23 napisał(a):
          > Dokladnie, w kraju w ktorym prawie wogole nie sciagalo sie podatkow, mozna
          > przeprowadzic taki eksperyment, bo wiele sie nie ryzykuje, w krajach o sprawnie
          > dzialajacych systemach podatkowych ryzyko polityczne jest za duze na takie
          > przedsiewziecia ( i watpliwe kozysci),

          Twierdzisz ze w Polsce system podatkowy jest sprawny? hmmm tylko skad sie wziela
          dziura budzetowa 90 mld mimo ze podatki caly czas rosna? smile)
      • Gość: Agent ole IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.12.01, 13:04
        Gość portalu: V.C. napisał(a):
        > Wzrost w Rosji byl przede wszystkim efektem wysokich ( przez dłuższy czas )
        > cen ropy i gazu. Bo własnie to są glówne hity eksportowe Rosji. Oprócz tego
        > wywozi się z Syberii spore ilości złota i diamentów. Rosyjski węgiel dociera
        > także do Polski ( która jak wiadomo nie ma węgla smile

        Rozumiem ze jeszcze kilka lat temu Rosja nie miala ani gazu ani ropy? dobrze
        wiedziec smile

        > Podatek liniowy w Rosji to doprawdy bardzo świeża innowacja i na razie
        > wstrzymałbym się z hurraoptymizmem.

        Do czasu az bedziemy mieli druga Argentyne ? brawo

        > W UE sporo krajów ma całkiem znaczący wzrost PKB . Oprócz niedoścignionej
        > Irlandii

        ktora obnizyla podatki smile)

        > także m.in. Francja , Hiszpania , Belgia, Dania i Szwecja . Poza UE -
        > Rumunia ok. 4 % i Łotwa - aż 7 % w tym roku.

        A Niemcy az 0% smile)

        Wiec mowisz zeby dalej wstrzymywac sie z obnizeniem podatkow? A moze jeszcze
        zwiekszyc? wiecej niz Pan Belka proponuje?? Argentyna gwarantowana !!
        • Gość: Agent Podatki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.12.01, 13:10
          A tak na marginesie - w czym rosyjska gospodarka jest lepsza od amerykanskiej,
          polskiej czy niemieckiej??(w tych krajach wzrost okolo 0% - tzn zaden wzrostsmile)

          Odpowiedz: w Rosji sa nizsze podatkismile)

          Czy to jest dobry argument? pewnie nie - to jakies klamstwa smile)

          W Polsce z roku na rok podwyzsza sie podaki; pytanie wiec: co sie stanie za
          powiedzmy rok, dwa? Czy zwieksza sie wplywy do budzetu? Czy gdy zwiekszymy
          podatki, ludzie beda wiecej zarabiali? bedzie wiecej miejsc pracy??

          V.C. - jak to jest ??? wytlumacz mi bom nieoswiecony, po prostu Ciemnogrod ;o)
          • Gość: V.C. Re: Podatki - do Agenta i nie tylko IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 19:51
            Podatki należy jak najszybciej obniżyć .
            Najmniej zarabiającym . Zasiłki , emerytury i renty powinny być w ogóle
            zwolnione z podatku dochodowego .
            Irlandia obniżyła podatki . A do ilu , jeśli można wiedzieć ?
            Dlaczego mówimy tylko o PKB ? Jakie jest obecnie w Rosji bezrobocie . Czy
            spadło ? Może ktoś wie ?
            • Gość: Agent Do V.C. i nie tylko ... ;)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.01, 00:00
              Gość portalu: V.C. napisał(a):
              > Podatki należy jak najszybciej obniżyć .
              > Najmniej zarabiającym.

              A czemu tylko najmniej zarabiajacym?
              A wiesz ze przez wysokie podatki tych najmniej zarabiajacych jest coraz wiecej?
              Myslisz ze to tak "spolecznie sprawiedliwe" jest gdy bogaty placi wieksze
              podatki? A gdybys troche pomyslal to bys sie zorientowal ze firmy odbijaja sobie
              podatki na konsumentach - po prostu podnosza cene - to Ty i ci najbiedniejsi
              placa te podatki a nie ci bogaci!!! Rozumiesz ??

              A moze prawda boli? i nie zrozumiesz.

              > Zasiłki , emerytury i renty powinny być w ogóle
              > zwolnione z podatku dochodowego.
              > Irlandia obniżyła podatki . A do ilu , jeśli można wiedzieć ?
              > Dlaczego mówimy tylko o PKB ? Jakie jest obecnie w Rosji bezrobocie . Czy
              > spadło ? Może ktoś wie ?

              Heh szybko zmieniasz temat - jak juz nie masz jak odpowiedziec, to sam zadajesz
              pytania? :0)


              ------------------------------
              "Najlepsza obrona jest atak"
              • Gość: V.C. Re: do Agenta IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.01, 09:26
                Problemem Polski nie są obecnie rzekomo wysokie podatki , ani nadmierny
                wzrost cen .
                Nie będę domagał się , żeby państwo pomagało bogatym . Oni powinni sami sobie
                pomóc .
                • Gość: Agent Do V.C. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.01, 11:51
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):
                  > Problemem Polski nie są obecnie rzekomo wysokie podatki,

                  o tak! podatki mamy bardzo niskie! ;O)

                  > ani nadmierny wzrost cen.
                  > Nie będę domagał się , żeby państwo pomagało bogatym . Oni powinni sami sobie
                  > pomóc.

                  A kto sie domaga? Niech panstwo po prostu nie przeszkadza !!!
                  A swoja droga - skoro nie radza sobie nawet bogaci, to jak do cholery maja
                  poradzic sobie biedni???
    • Gość: Piort Re: Podatki IP: 192.168.0.* 29.12.01, 12:32
      Nie trzeba być ekonomistą, wystarczy zdrowy rozsadek by uprzytomnić sobie, że
      każda złotówka, którą dysponuje rząd pochodzi z kieszeni obywateli. Ale
      dopieprzyli cła tym importerom! A te cła Ty zapłacisz, bo importer sobie to
      wliczy w cenę. Akcyza, VAT, koncesje, zezwolenia, wszekie limity i certyfikaty
      obciążają bezpośrednio konsumentów. Podwyższyć podatki bogatym! Ale na bogactwo
      bogatych pracują mniej bogaci lub bardziej biedni i ci bogaci po prostu zwiną
      swoje przedsiębiorstwa albo przeniosą je tam, gdzie można legalnie dużo
      zarabiać, a ich pracownicy w Polsce stracą pracę. Rzad podwyższy podatki, bo
      strefa ubóstwa się poszerzy i kółko się zamknie. Deficyt budżetowy będą spłacać
      nasze dzieci i wnuki i to z odsetkami. Wzrost inflacji to kradzież naszych
      oszczędności. Każdy kto by tak gospodarował własnym domowym budżetem znalazłby
      się szybko pod mostem. Socjalizm jest w stanie doprowadzić do ruiny nawet
      najlepszą gospodarkę. To co robi Rosja, to jest najlepsza droga do stworzenia
      bogatego, bogactwem swoich obywateli, państwa. Sytuacja Polski jest nie tyle
      zawiniona przez konkretny rzad, co przez kolejne parlamenty uchwalające
      idiotyczne prawa. W koncu przyjdzie jakiś Piłsudski, zamknie to towarzystwo
      wzajemnej adoracji w Berezie i zacznie normalnie rządzić. Czego Wam i sobie
      życzę w nadchodzącym roku.
      • Gość: spektor Re: Podatki IP: *.aei.ca 29.12.01, 17:23

        > Nie trzeba być ekonomistą, wystarczy zdrowy rozsadek by uprzytomnić sobie, że
        > każda złotówka, którą dysponuje rząd pochodzi z kieszeni obywateli.

        Nawet w Polsce, ktora ma ujemny bilans handlowy to stwierdzenie jest bledne.
        Mamy przeciez dziure budzetowa, ktora tej teorii zaprzecza.
        W przypadku krajow, ktore maja dodatni bilans handlowy jak np. Rosja wplywy
        z eksportu siegaja 50% PKB , tylko czesc rubli w wydatkach rzadowych pochodzi z
        kieszeni podatnika.
        Porownywanie finansow panstwa z fnansami np rodziny nie jest na miejscu.
        Rodzina nie ma mozliwosci wypuszczenia na rynek obligacji czy narzucic wlasny
        podatek na innych. Moze jedynie wziac pozyczke z banku.
        W przypadku trudnosci finansowych nie ma mozliwosci takiej negocjacji z bankiem
        jaka ma rzad. W przypadku niewyplacalnosci rodzina bankrutuje, traci wszystko:
        dom,samochod itd. Nie traci jedynie prawa do pracy.
        W przypadku panstwa sytuacja wyglada zgola inaczej. Niewyplacalna np. Argentyna
        nie zostaje zlicytowana i zagrabiona przez banki, IMF czy prywatnych inwestorow.
        Warunki splat ustala obecnie sama .Dlugu zagranicznego obecnie nie bedzie splacac.
        Ograniczy sie do splat dlugu inwestorom krajowym.
        W prasie finansowej, jesli juz pojawia sie cos to tylko krytyka obecnego rzadu Argentyny,
        tak jak to mialo miejsce w przypadku Rosji po dojsciu Putina do wladzy.
        Wydzwigniecie sie Argentyny moze byc przyslowiowym gwozdziem do trumny
        polityki finansowej IMF.
        Wskazane jest sledzenie nawet najdrobniejszych posuniec ekonomicznych Argentyny.
        Jest b.duza zbieznosc miedzy Argentyna a Polska.
        Oczywiscie statystyka PKB w oderwaniu od bezrobocia,deficytu, tempa wzrostu
        dlugu, produkcji przemyslowej itd. jest postawiona na glowie.
        Absolutnie innne znaczenie ma wzrost PKB w przypadku Rosji, ktora ma nadwyzki
        budzetowe a Polski , ktorej wzrost PKB w kontekscie dziury budzetowej jest fikcja.
        Rosja ma wiele problemow do pokonania- jak np.poziom bezrobocia, ktore cyfrowo
        odpowiada temperaturze pokojowej szpitala rosyjskiego (cytat ze zrodel rosyjskich).
        Jednak Rosja idzie we wlasciwym kierunku. Rozwoj Rosji to to takze dobry znak dla Polski.
        Pozdr.

        • Gość: Piort Re: Podatki IP: 192.168.0.* 29.12.01, 19:57
          Jakto błedne jest stwierdzenie, że każda złotówka jaką dysponuje rząd pochodzi
          z kieszeni podatnika? Dziura budżetowa to poprostu zadłużanie wszystkich
          obywateli kosztem wydatków przekraczających przychody! Przecież my, nasze
          dzieci, wnuki i prawnuki będziemy to spłacać! Rząd uważa się za właściciela
          Polski, pobiera miliardowe opłaty za n.p. koncesje GSM i wiadomo przecież, że
          operator odbierze sobie je z nawiązką od ludzi. Gdyby Polska posiadała ropę, to
          zaraz znalazłoby się zapotrzebowanie na pieniądze uzyskane z jej sprzedaży i
          znowu ludzie nic z tego by nie mieli. Sprzedano wiele przedsiębiostw i co się
          stało z pieniędzmi? Poszły na rozrost biurokracji, bo podatki nie zmalały.
          Usłyszałem ostanio w radio, że pańswa UE mogą bankrutować i wtedy otrzymają
          zarząd komisaryczny, jakie będą decyzje komisarycznego rządu - napewno nie po
          myśli socjalistów. Może jesteś uczony w ekonomii i głosisz jej pewniki, ja
          jestem technikiem i wiem, że prawa przyrody jesli obowiązują, to zawsze i
          wszędzie, a ekonomia pretenduje do nauk ścisłych. Czy to państwo, czy małe
          gospodarstwo rolne, nie może wydawać więcej niż zarabia. Przeciwne działanie
          kończy się katastrofą, a jaką to zobaczymy.
          • Gość: V.C. Re: Podatki IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.01, 20:34
            Słuchałeś radia " Maryja" ? smile
            Żadnemu z państw UE nie grozi bankructwo .
            Wzrost inflacji ? O czym Ty mówisz ? Gdzie go widzisz ?
            Największym pracodawcą w Rosji jest od 10 lat mafia .
            Jeśli Ci to odpowiada - życzę powodzenia na Dalekim Wschodzie wink
            • Gość: Piort Re: Podatki IP: 192.168.0.* 29.12.01, 21:16
              O bankuctwie państwa usłyszałem ze dwa tygodnie temu w dzienniku radia TOK-FM i
              wiem, że na razie nie grozi zadnemu z panstw UE, ale my się tam wybieramy i
              wtedy będzie nam grozić. Mam ambiwalentne odczucia, bo gorzej zarządzać krajem
              już trudno, a z drugiej strony to niby mój rząd. Inflacja mała czy duża zżera
              oszczędności, aktualny rząd dąży do jej zwiększenia. Dla mnie nie jest istotne
              kto jest moim pracodawcą, staram się pracować dobrze i nie obchodzi mnie co
              pracodawca zrobi ze swoim zyskiem, o ile dotrzymuje zawartej ze mną umowy.
              Przez 43 lata pracowałem u komunistów, to też była niezła mafia, ale pracowało
              tez kilkadziesiąt milionów Polaków, a teraz dowiaduję się że mogę liczyć na
              1300 zł emerytury. Na szczęście dowiedziałem się od lekarza że pożyję najwyżej
              jeszcze dwa lata. Wytłumacz mi proszę jak żyć wydając więcej niż się zarabia.
              Moja żona chce uchwalić deficyt budżetu domowego, wziąć kredyt i kupić sobie
              elegancki samochód, ja obawiam się że tą drogą zapłacimy za niego więcej i że
              jak nas nie stać, to poprostu darujmy sobie ten zakup.
              • Gość: V.C. Re: Podatki - do Piorta IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.01, 22:04
                Kredyt ? Nie radzę . Wysokie odsetki . A oto już miej pretensje nie do rządu ,
                lecz do banków i "szacownej" RPP .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka