IP: *.net.bialystok.pl 30.12.01, 21:05
Smoki, jak wiadomo, kradną złoto i klejnoty ludziom, elfom i krasnoludom,
gdziekolwiek się da; strzegą swoich łupów do ostatniego tchu (czyli na wieki,
bo nie umierają, chyba że je ktoś zabije), ale nie umieją się nimi cieszyć, nie
używają z nich nic, bodaj miedzianego pierścionka. Smoki wcale nie odróżniają
pięknej roboty od partactwa, chociaż dobrze się zazwyczaj znają na rynkowej
cenie przedmiotów. Same też nic nie potrafią zrobić, nie umieją nawet
zreperować obluzowanej łuski na własnym pancerzu
Obserwuj wątek
    • wild2 Re: Smoki 30.12.01, 21:09
      .. a ty wolisz jeszcze smoczki? big_grin
      • Gość: wild Re: Smoki IP: *.net.bialystok.pl 30.12.01, 21:13
        wild2 napisał(a):

        > .. a ty wolisz jeszcze smoczki? big_grin

        wole nóż... smile
        • wild2 Re: Smoki 30.12.01, 21:18
          do smarowania masla, of course? wink
          • Gość: wild Re: Smoki IP: *.net.bialystok.pl 30.12.01, 21:20
            wild2 napisał(a):

            > do smarowania masla, of course? wink

            nieeeee ten nóż jest za duży! ostrze obosieczne, made in nordic! smile
            • wild2 Re: Smoki 30.12.01, 21:23
              so may the force be with you then big_grin
              • Gość: wild Re: Smoki IP: *.net.bialystok.pl 30.12.01, 21:27
                wild2 napisał(a):

                > so may the force be with you then big_grin

                sprawdz (on/ona/ono/)

                mója komórka tak to przetłumaczyła ...

                "Tak siła może być z tobą wtedy"

                wtedy tzn kiedy?wink

                • wild2 Re: Smoki 30.12.01, 21:33
                  Maxiu... a ty Star Trek nie widzial? (science fiction classic?)... oni tez z
                  nozami lataja - made in America; nie made in Nordic - a gdzie jest Nordic???
                  A jezykow ty sie sam naucz, a nie wierz komorce big_grin
                  • Gość: wild Re: Smoki IP: *.net.bialystok.pl 30.12.01, 21:36
                    wild2 napisał(a):

                    > Maxiu... a ty Star Trek nie widzial? (science fiction classic?)... oni tez z
                    > nozami lataja - made in America; nie made in Nordic - a gdzie jest Nordic???
                    > A jezykow ty sie sam naucz, a nie wierz komorce big_grin

                    problem! nie jestem startrekowy! niecierpie tego teatru!
                    kojarzy mi sie mniej wiecej tak ... Czeka in Space! smile)
                    • Gość: wild3 Re: Smoki IP: 192.168.10.* / *.BMJ.net.pl 30.12.01, 22:02
                      Gość portalu: wild napisał(a):

                      > wild2 napisał(a):
                      >
                      > > Maxiu... a ty Star Trek nie widzial? (science fiction classic?)... oni tez
                      > z
                      > > nozami lataja - made in America; nie made in Nordic - a gdzie jest Nordic?
                      > ??
                      > > A jezykow ty sie sam naucz, a nie wierz komorce big_grin
                      >
                      > problem! nie jestem startrekowy! niecierpie tego teatru!
                      > kojarzy mi sie mniej wiecej tak ... Czeka in Space! smile)


                      Conclusion: wild&wild2 sleep already. Good night, boys.


                      • Gość: wild na Smoki!! :) IP: *.net.bialystok.pl 30.12.01, 22:19
                        Gość portalu: wild3 napisał(a):

                        > Gość portalu: wild napisał(a):
                        >
                        > > wild2 napisał(a):
                        > >
                        > > > Maxiu... a ty Star Trek nie widzial? (science fiction classic?)... on
                        > i tez
                        > > z
                        > > > nozami lataja - made in America; nie made in Nordic - a gdzie jest No
                        > rdic?
                        > > ??
                        > > > A jezykow ty sie sam naucz, a nie wierz komorce big_grin
                        > >
                        > > problem! nie jestem startrekowy! niecierpie tego teatru!
                        > > kojarzy mi sie mniej wiecej tak ... Czeka in Space! smile)
                        >
                        >
                        > Conclusion: wild&wild2 sleep already. Good night, boys.


                        ta jeeest! a zamknąć windows?:]
    • Gość: ethanol Re: Smoki IP: 151.112.27.* 30.12.01, 23:05
      Gość portalu: wild napisał(a):


      > Same też nic nie potrafią zrobić, nie umieją nawet
      > zreperować obluzowanej łuski na własnym pancerzu

      Ale tylek ci podgotowac by potrafily smile

      • Gość: wild Smoki i ich siarczany (kwasny?) czerwony ogień!:)) IP: *.net.bialystok.pl 30.12.01, 23:12
        Gość portalu: ethanol napisał(a):

        > Gość portalu: wild napisał(a):
        >
        >
        > > Same też nic nie potrafią zrobić, nie umieją nawet
        > > zreperować obluzowanej łuski na własnym pancerzu
        >
        > Ale tylek ci podgotowac by potrafily smile

        wiem! jak to z czerwonym ogniem! trzeba uważać! hydrant z święconą wodą! plzzz!smile)

        albo...

        fight fire!! with fire!! ... =;O
        • Gość: tete Tendencyjne opisy Smoków IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 23:55
          Smoki bywają różne. Każdy kto czytał o Zielonych Smokach - zgodzi się ze mną,
          że właśnie te Zielone - do najmilszych należą. Nie dość, że zupę ogórkową lubią
          to jeszcze obdarzone są poczuciem humoru, wyobraźnią i subtelnym wdziękiem.

          Max - proszę abyś nie uogólniał smoczo, wszak przynajmniej jedną Smoczycę ( nie
          wiem czy jest Zielona ?) znasz - i wielokrotnie dawałeś dowody sympatii ...

          pozdrawiam smile)tete
          • Gość: Carmina Strrrrrrasznie strrrraszne smoki...... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 00:26
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Smoki bywają różne. Każdy kto czytał o Zielonych Smokach - zgodzi się ze mną,
            > że właśnie te Zielone - do najmilszych należą. Nie dość, że zupę ogórkową lubią
            >
            > to jeszcze obdarzone są poczuciem humoru, wyobraźnią i subtelnym wdziękiem.
            >
            > Max - proszę abyś nie uogólniał smoczo, wszak przynajmniej jedną Smoczycę ( nie
            >
            > wiem czy jest Zielona ?) znasz - i wielokrotnie dawałeś dowody sympatii ...
            >
            > pozdrawiam smile)tete

            Tete, dziekuję, dziękuję.
            Fakt, przesadza ten max co nie co. No bo wszytko moge jakos zniesc, ale nie
            powmowienie o łuskach. Umiemy, a jakze, w miejsce tych wypadłych pod czułym
            słowem łusek postarac sie o nowe. Absolutnie. Zdecydowanie.
            A cała nasz krasa i wdzięk zostały swietnie oddane w Shreku. Swoja droga, musze
            tamtą małą zapytac o sekret tych rzęs. Wyciagniete w tuszu rewelacyjnie.
            Pozdro smile

            • Gość: wild Absolutna POMYŁKA! :) IP: *.net.bialystok.pl 31.12.01, 00:46
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > Tete, dziekuję, dziękuję.
              > Fakt, przesadza ten max co nie co. No bo wszytko moge jakos zniesc, ale nie
              > powmowienie o łuskach. Umiemy, a jakze, w miejsce tych wypadłych pod czułym
              > słowem łusek postarac sie o nowe. Absolutnie. Zdecydowanie.
              > A cała nasz krasa i wdzięk zostały swietnie oddane w Shreku. Swoja droga, musze
              >
              > tamtą małą zapytac o sekret tych rzęs. Wyciagniete w tuszu rewelacyjnie.
              > Pozdro smile


              to jest inna (?) bajka a nie jakas anty-bajka! :] pomyłka! pomyłka!


              hobbici ratunku! żywot sie przekreca!


              PS. Uwaga bajkopisarki przekręcarki! +smile
            • Gość: Stoik Padam do paszczy IP: *.toya.net.pl 31.12.01, 02:04
              Droga Carmino,
              właśnie obejrzałem Shreka. Byłem absolutnie oczarowany smoczycą. Jeśli jesteś
              do niej choć trochę podobna, to chętnie zostanę Twoim osiołkiem.
              Z noworocznym pozdrowieniem
              • Gość: Carmina Stoiku, padam by Cię podnieść! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 11:59
                Gość portalu: Stoik napisał(a):

                > Droga Carmino,
                > właśnie obejrzałem Shreka. Byłem absolutnie oczarowany smoczycą. Jeśli jesteś
                > do niej choć trochę podobna, to chętnie zostanę Twoim osiołkiem.
                > Z noworocznym pozdrowieniem

                Od czasu Shreka nie moge spokojnie przejsc ulicą, dla swietego spokoju
                przestałam cokolwiek tłumaczyć, szybciej jest juz dac ten autograf. Ach,
                popularność smile))
                Osiolek przydałby mi sie, nie powiem, LOL.
                Tylko wiesz, te rzesy musze jeszcze rozeznac, zeby bylo tak jak w kinie smile
            • Gość: Kasia Rzęsy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 11:54
              Gość portalu: Carmina napisał(a):> A cała nasz krasa i wdzięk zostały swietnie
              oddane w Shreku. Swoja droga, musze tamtą małą zapytac o sekret tych rzęs.
              Wyciagniete w tuszu rewelacyjnie. Pozdro smile <
              Kochanie, to nie pamietasz , co nam opowiadała Babcia Wawelska - tylko trwała
              ondulacja a potem -ślepia w smołę !!!


              • Gość: ladyhawk Re: Rzęsy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 12:32
                O rety Kasia! Wysmolowane? FEEE! Toz takie smolcze przyklejaja sie do poduszki!
                Pani Mirka przymocowala mi cudne - podobno moga wytrzymac i tydzien. Ale twarz
                sie zmienia!
                Zastanawialam sie wczoraj, czy lepiej dobrze sie wyspac czy przejsc o swicie te
                wszystkie "zabiegi". Mialam pomysl na drzemke, ale nie dam rady!
                Moze to i urok swiat i zabawy sylwestrowej - takie leciutkie uczucie zmeczenia,
                o ktorym sie nie mysli, nawet nie czuje.
                • Gość: Kasia Re: Rzęsy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 17:09
                  Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                  > O rety Kasia! Wysmolowane? FEEE! Toz takie smolcze przyklejaja sie do poduszki!
                  >
                  > Pani Mirka przymocowala mi cudne - podobno moga wytrzymac i tydzien. Ale twarz
                  > sie zmienia!
                  > Zastanawialam sie wczoraj, czy lepiej dobrze sie wyspac czy przejsc o swicie te
                  >
                  > wszystkie "zabiegi". Mialam pomysl na drzemke, ale nie dam rady!
                  > Moze to i urok swiat i zabawy sylwestrowej - takie leciutkie uczucie zmeczenia,
                  >
                  > o ktorym sie nie mysli, nawet nie czuje.

                  Zycze, zeby sie w Nowym Roku daly odkleic!!!-K

                  • Gość: Ladyhawk Re: Rzęsy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 18:40
                    Kasiu, Kasiu!
                    Byle nie zaraz po 12tej!
                    wink)))

                    Gość portalu: Kasia napisał(a):

                    > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                    >
                    > > O rety Kasia! Wysmolowane? FEEE! Toz takie smolcze przyklejaja sie do podu
                    > szki!
                    > >
                    > > Pani Mirka przymocowala mi cudne - podobno moga wytrzymac i tydzien. Ale t
                    > warz
                    > > sie zmienia!
                    > > Zastanawialam sie wczoraj, czy lepiej dobrze sie wyspac czy przejsc o swic
                    > ie te
                    > >
                    > > wszystkie "zabiegi". Mialam pomysl na drzemke, ale nie dam rady!
                    > > Moze to i urok swiat i zabawy sylwestrowej - takie leciutkie uczucie zmecz
                    > enia,
                    > >
                    > > o ktorym sie nie mysli, nawet nie czuje.
                    >
                    > Zycze, zeby sie w Nowym Roku daly odkleic!!!-K
                    >

          • Gość: wild Zielone?? :) IP: *.net.bialystok.pl 31.12.01, 00:41
            O te Zielone to wiem ze są dobre! $smile to przez znak tao?

            mówiłem o Smoku! jak sie pózniej okazało ... Czerwonym!! wiec wszystko jasne wink


            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Smoki bywają różne. Każdy kto czytał o Zielonych Smokach - zgodzi się ze mną,
            > że właśnie te Zielone - do najmilszych należą.

            nominalnie?;>



            >Nie dość, że zupę ogórkową lubią


            zupa ogorkowa?? ( robi sie strasznooo! )


            > to jeszcze obdarzone są poczuciem humoru, wyobraźnią i subtelnym wdziękiem.


            to mógłby być Ja! =smile gdzie On jest, znikł?


            > Max - proszę abyś nie uogólniał smoczo, wszak przynajmniej jedną Smoczycę ( nie
            >
            > wiem czy jest Zielona ?) znasz - i wielokrotnie dawałeś dowody sympatii ...
            >
            > pozdrawiam smile)tete

            Fioletowa, Różowa (?) , Śmietankowa, Waniliowa, w mini i bez ( w spodniach )



            Money, money, money
            Must be funny
            In the rich man's world
            Money, money, money
            Always sunny
            In the rich man's world
            Aha-ahaaa
            All the things I could do
            If I had a little money
            It's a rich man's world

            Aha-ahaaaaaa aha smile
    • Gość: Saiden O prawdziwej naturze smoków IP: *.chello.pl 31.12.01, 01:56
      Po przeczytaniu postów dotyczących tego wątku można odnieść wrażenie, że
      smoki to wredne gady o poziomie umysłowym menela spod budki z piwem. Nic
      bardziej mylnego, smoki to wspaniałe istoty.
      Smoki kradną? A czemu miałyby to robić? Mają lepsze i bardziej uczciwe
      sposoby zdobywania dóbr materialnych, np. praca, ew. dostają je (dobra
      materialne) w prezencie lub w zamian za przysługi. Jedyne przypadki "okradania"
      to zagarnianie rzeczy pozostawionych przez uciekających (lub martwych, to
      zależy od temperamentu i charakteru smoka) nadgorliwców, próbujących zabić
      przedstawicieli tej szlachetnej rasy. Oczywiście i wśród smoków zdarzają się
      wyjątki potwierdzające regułę, ale jest ich o wiele mniej niż się uważa.
      Smoki strzegą swoich łupów, ale nie robią tego cały czas. Niewiele jest
      smoków, które by ślęczały dłuższy czas przy swoich skarbach nie ruszając się z
      miejsca, dlatego smoki często mają zaufanych strażników, którzy pilnują ich
      skarbów, podczas gdy one same np. lecą coś zjeść lub rozprostować skrzydła.
      Swoją drogą, po co miałyby pilnować swoich dóbr, jeśli nie znały by ich
      wartości? Smoki wiedzą co jest ile warte i co im się może przydać, a co nie
      (dlatego przedmioty mniej wartościowe z reguły sprzedają). A czy umieją się
      cieszyć swoimi skarbami? Ujmijmy to tak: większość smoków ma bardzo
      wyrafinowane gusta.
      Pytacie się pewnie po co takiemu smokowi np. pierścień, skoro go sobie na
      palec nie nałoży? Cóż, smoki opanowały umiejętność zwaną polimorfią (zmianą
      własnego kształtu), dlatego gdy mają ochotę, to np. zmieniają się w człowieka i
      idą do miasta lub przymierzają różne ozdoby.
      Co do kwestii niemożności reperacji własnego pancerza: smoki nie przeżyłyby
      tak długo, gdyby miały aż taką wadę. Ale jednak przeżyły. Może dlatego, że
      ich "zbroja łuskowa" to pancerz biologiczny i poza naturalnym leczeniem same
      potrafią się uleczyć. Choć biorąc pod uwagę ich potęgę, niewiele jest rzeczy
      które potrafią obluzować łuskę smoka, a co dopiero go zranić.
      Siarczysty oddech smoka? Są smoki, które zięją ogniem, ale nie jest on
      tworzony na podstawie siarki i nie jest to jedyny typ ziania, który występuje
      wśród smoków. Niektóre np. zieją zimnym powietrzem, inne trującym (lub np.
      usypiającym) gazem lub wypuszczają błyskawice z pyska.
      A żeby to wszystko podsumować w paru zdaniach: smoki są nieśmiertelne, a co
      za tym idzie żyją już tysiące (lub dziesiątki tysięcy, a nawet dłużej) lat. Z
      wiekiem przychodzi mądrość, potęga, wiedza, siła i wiele innych przymiotów.
      Takim istotom należy się szacunek.
      • Gość: wild Panie! Tyranozaurowi kokardke przyczepiasz?:)) IP: *.net.bialystok.pl 31.12.01, 03:07
        podjedź do tablicy! smile no ... mówić mnie tju!

        Ty (Tyu?) uncertain

        Tyranozaury, rodzina olbrzymich późnokredowych teropodów z grupy tetanurów.
        Dwunożne drapieżniki, których szczątki znaleziono w Ameryce Północnej ( post
        emigracja za złotymi monetami! Zielone? $smile. Oprócz właściwego tyranozaura
        (maospondyl, długość do 12 m, masa ponad 6 t) do rodziny należą m.in.: alektrozaur
        (pre-aleksandrozaur), alioram, czyngkankuzaur(kult czingizhana+ -mao),
        daspletozaur, gorgozaur, labokania, malejewozaur ( nie znam ) , nanotyran i
        tarbozaur.

        Powiązania
        Karnozaury ( hmmmm =smile Carminozaury? Stoik! ty sie dobrze zastanow!!a moze to i
        lepiej!:> ), Dinozaury gadziomiednicowe, Labokania, Tarbozaur, Nanotyran


        Takie towarzycho ze ja cie kręce! i zeby jeszcze pierscionki miedzine kraść!
        wstyd!:]

        Naukowo i dialektycznie udowodnione! prosze przejsc do innego działu książek!
        tj. woomen fantasy tongue_out


        wersja zmodyfikowana wiem.onet.pl/wiem/00b505.html



        PS. Seksistki! prosze obejrzec chociaz raz swoj ... ogon fajny?:]
      • Gość: Carmina O prawdziwej naturze Carminotaurow IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 11:51
        Gość portalu: Saiden napisał(a):

        > Po przeczytaniu postów dotyczących tego wątku można odnieść wrażenie, że
        > smoki to wredne gady o poziomie umysłowym menela spod budki z piwem. Nic
        > bardziej mylnego, smoki to wspaniałe istoty.
        > Smoki kradną? A czemu miałyby to robić? Mają lepsze i bardziej uczciwe
        > sposoby zdobywania dóbr materialnych, np. praca, ew. dostają je (dobra
        > materialne) w prezencie lub w zamian za przysługi. Jedyne przypadki "okradania"
        >
        > to zagarnianie rzeczy pozostawionych przez uciekających (lub martwych, to
        > zależy od temperamentu i charakteru smoka) nadgorliwców, próbujących zabić
        > przedstawicieli tej szlachetnej rasy. Oczywiście i wśród smoków zdarzają się
        > wyjątki potwierdzające regułę, ale jest ich o wiele mniej niż się uważa.
        > Smoki strzegą swoich łupów, ale nie robią tego cały czas. Niewiele jest
        > smoków, które by ślęczały dłuższy czas przy swoich skarbach nie ruszając się z
        > miejsca, dlatego smoki często mają zaufanych strażników, którzy pilnują ich
        > skarbów, podczas gdy one same np. lecą coś zjeść lub rozprostować skrzydła.
        > Swoją drogą, po co miałyby pilnować swoich dóbr, jeśli nie znały by ich
        > wartości? Smoki wiedzą co jest ile warte i co im się może przydać, a co nie
        > (dlatego przedmioty mniej wartościowe z reguły sprzedają). A czy umieją się
        > cieszyć swoimi skarbami? Ujmijmy to tak: większość smoków ma bardzo
        > wyrafinowane gusta.
        > Pytacie się pewnie po co takiemu smokowi np. pierścień, skoro go sobie na
        > palec nie nałoży? Cóż, smoki opanowały umiejętność zwaną polimorfią (zmianą
        > własnego kształtu), dlatego gdy mają ochotę, to np. zmieniają się w człowieka i
        >
        > idą do miasta lub przymierzają różne ozdoby.
        > Co do kwestii niemożności reperacji własnego pancerza: smoki nie przeżyłyby
        > tak długo, gdyby miały aż taką wadę. Ale jednak przeżyły. Może dlatego, że
        > ich "zbroja łuskowa" to pancerz biologiczny i poza naturalnym leczeniem same
        > potrafią się uleczyć. Choć biorąc pod uwagę ich potęgę, niewiele jest rzeczy
        > które potrafią obluzować łuskę smoka, a co dopiero go zranić.
        > Siarczysty oddech smoka? Są smoki, które zięją ogniem, ale nie jest on
        > tworzony na podstawie siarki i nie jest to jedyny typ ziania, który występuje
        > wśród smoków. Niektóre np. zieją zimnym powietrzem, inne trującym (lub np.
        > usypiającym) gazem lub wypuszczają błyskawice z pyska.
        > A żeby to wszystko podsumować w paru zdaniach: smoki są nieśmiertelne, a co
        > za tym idzie żyją już tysiące (lub dziesiątki tysięcy, a nawet dłużej) lat. Z
        > wiekiem przychodzi mądrość, potęga, wiedza, siła i wiele innych przymiotów.
        > Takim istotom należy się szacunek.


        No własnie tak. Dokładnie. Z szacumiem prosze, LOL.
        I tak, wspołnymi siłami i dla dobra wspolnego, rozgryzacie tu smoki, moj szanowny
        kolego? LOL.
        Polimorfia moja jest jakby znana, to jest absolutna koniecznosc. Czasem biegam z
        wilkami po sniegu, czasem po jesiennej polanie pelnej wrzosow. Czasem, jak dzis,
        by moc ubrac suknię bez plecow, zmuszona jestem przybrac postac jeszcze inna,
        ale o tym sza!
        Straznikow nie zatrudniam, skarby zdobywam i rozdaje, ufam, ze pzry moich
        kwalifikacjach nie bede miala problemow z nowymi.
        Nigdy nie kryłam, ze jestem baaardzo starym smokiem. Bardzo. Rodowod moj siega
        czasów...niewymawialnych smile Stad dosc duzo wiem i dosc duzo rozumiem.
        I dlatego rzadko ogniem zieję. Czasem, by kominek rozpalic, lub pod kuchnia, by
        ogorkowa ugotowac. No i czasem, by kogos delikatnie ogrzac. I pilnowac jego snu
        na białym, białym łózku.
        • krates.8 Re: O prawdziwej naturze Carminotaurow 31.12.01, 12:20
          Wyobraźnię wywracam na nice
          i wciąż nie wiem po co dziewice
          smokom?
          Smakom
          Syceniu? I co smakują smoczyce?

          Mnóstwa smaków i smoków smoczycy
          krates.8) życy 8)







          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          >
          >
          > No własnie tak. Dokładnie. Z szacumiem prosze, LOL.
          > I tak, wspołnymi siłami i dla dobra wspolnego, rozgryzacie tu smoki, moj szanow
          > ny
          > kolego? LOL.
          > Polimorfia moja jest jakby znana, to jest absolutna koniecznosc. Czasem biegam
          > z
          > wilkami po sniegu, czasem po jesiennej polanie pelnej wrzosow. Czasem, jak dzis
          > ,
          > by moc ubrac suknię bez plecow, zmuszona jestem przybrac postac jeszcze inna,
          > ale o tym sza!
          > Straznikow nie zatrudniam, skarby zdobywam i rozdaje, ufam, ze pzry moich
          > kwalifikacjach nie bede miala problemow z nowymi.
          > Nigdy nie kryłam, ze jestem baaardzo starym smokiem. Bardzo. Rodowod moj siega
          > czasów...niewymawialnych smile Stad dosc duzo wiem i dosc duzo rozumiem.
          > I dlatego rzadko ogniem zieję. Czasem, by kominek rozpalic, lub pod kuchnia, by
          >
          > ogorkowa ugotowac. No i czasem, by kogos delikatnie ogrzac. I pilnowac jego snu
          >
          > na białym, białym łózku.

          • Gość: Carmina smaki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 13:08
            krates.8 napisał(a):

            > Wyobraźnię wywracam na nice
            > i wciąż nie wiem po co dziewice
            > smokom?
            > Smakom
            > Syceniu? I co smakują smoczyce?
            >
            > Mnóstwa smaków i smoków smoczycy
            > krates.8) życy 8)


            Nieeeeee, carmiosmoczycy
            wcale nie trzeba dziewicy
            I całe szczescie
            Albowiem
            dość o nie trudno, nie powiem smile
            Kiedys tak ... zartowalam
            Lecz zadnej nigdy nie chcialam.
            Dziewica dla mnie? A feeee
            Tak tylko, wyglupiam sie.
            A tak naprawde
            ze smakiem
            zjadam pszenice z makiem smile
            Wiec nie jest to trudne wcale
            By mnie nasycic wspaniale

            Pozdrawiam Cie Krates Eight
            Moj drogi forumian matesmile))

            • krates.8 Re: smaki 31.12.01, 13:38
              Mak, miód, pszenica
              Proste a smak zachwyca
              tylko herbatę
              lub yerba mate
              dodałby Krates

              Do usłyszenia w przyszłego roku,
              samych radości,
              Krates.8)

              P.S.
              W takiej chwili mam się rozłączyć?? Kiedy właśnie drogą matę dostałem 8) matem
              zostałem 8)
              Realu wściekłe kły oderwą mnie nieubłaganie o 2PM 8(
              Mój zamienił się w trzy tygrysy rozbrykane i nie mogę z nich TERAZ spadać.
              Słyszałem że twój też ostatnio nie folguje?
              k.8)

              Gość portalu: Carmina napisał(a):
              >
              > Nieeeeee, carmiosmoczycy
              > wcale nie trzeba dziewicy
              > I całe szczescie
              > Albowiem
              > dość o nie trudno, nie powiem smile
              > Kiedys tak ... zartowalam
              > Lecz zadnej nigdy nie chcialam.
              > Dziewica dla mnie? A feeee
              > Tak tylko, wyglupiam sie.
              > A tak naprawde
              > ze smakiem
              > zjadam pszenice z makiem smile
              > Wiec nie jest to trudne wcale
              > By mnie nasycic wspaniale
              >
              > Pozdrawiam Cie Krates Eight
              > Moj drogi forumian matesmile))
              >

              • Gość: Carmina Tygrysy Kratesa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 14:48
                krates.8 napisał(a):

                > Mak, miód, pszenica
                > Proste a smak zachwyca
                > tylko herbatę
                > lub yerba mate
                > dodałby Krates
                >
                > Do usłyszenia w przyszłego roku,
                > samych radości,
                > Krates.8)
                >
                > P.S.
                > W takiej chwili mam się rozłączyć?? Kiedy właśnie drogą matę dostałem 8) matem
                > zostałem 8)
                > Realu wściekłe kły oderwą mnie nieubłaganie o 2PM 8(
                > Mój zamienił się w trzy tygrysy rozbrykane i nie mogę z nich TERAZ spadać.
                > Słyszałem że twój też ostatnio nie folguje?
                > k.8)

                Tak, real nieublaganue absorbujacy, ale...jakze zdrowo realny! smile Tak jak sama
                kutia, heh.
                Kratesie, samych radosci, oblaskawienia tygrysow, lekko, tak jak to ze smokami
                czynisz. smile
                Pozdro z saksofonem w tle i do zobaczenia w przyszlym roku. smile))


        • Gość: tete Re: O prawdziwej naturze Carminotaurow IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 12:40
          Zielone Smoki (z termosami zupy ogórkowej zawieszonymi na szyjach)- skłonne do
          figlarnych zachowań i romansowania z żabami - są absolutnie z dziecięcej (od 3
          lat do 100) bajki. Smoczyca Carminowa - to zupełnie inny gatunek smoczy. Szkoda,
          że na bal w innym wcieleniu się udaje.
          Już widzę te ciemnoszare dymne tiule spowijające jej pokryte połyskującą
          srebrzyście łuską smocze kształty ... (mniam - opis jak z Mniszek Heleny !). Dół
          z grafitowej tafty - z trenem owiniętym wokół ogona... Dekolt widzę ogromny -
          przysłonięty wspomnianym wyżej tiulowym szalem ... Lekkie aksamitne sortie ...
          Wszystkie smoki padają na paszcze. Smoczyce pazury z tipsów obgryzają z
          chrzęstem. Pianista omdlał...
          Oj chciałabym takie wejście Smoczycy zobaczyć ! Mogłabym na tym balu np. kwiatki
          sprzedawać ...

          pozdrawiam, smile)tete

          • Gość: Carmina Suknia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 13:15
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Zielone Smoki (z termosami zupy ogórkowej zawieszonymi na szyjach)- skłonne do
            > figlarnych zachowań i romansowania z żabami - są absolutnie z dziecięcej (od 3
            > lat do 100) bajki. Smoczyca Carminowa - to zupełnie inny gatunek smoczy. Szkoda
            > ,
            > że na bal w innym wcieleniu się udaje.
            > Już widzę te ciemnoszare dymne tiule spowijające jej pokryte połyskującą
            > srebrzyście łuską smocze kształty ... (mniam - opis jak z Mniszek Heleny !). Dó
            > ł
            > z grafitowej tafty - z trenem owiniętym wokół ogona... Dekolt widzę ogromny -
            > przysłonięty wspomnianym wyżej tiulowym szalem ... Lekkie aksamitne sortie ...
            > Wszystkie smoki padają na paszcze. Smoczyce pazury z tipsów obgryzają z
            > chrzęstem. Pianista omdlał...
            > Oj chciałabym takie wejście Smoczycy zobaczyć ! Mogłabym na tym balu np. kwiatk
            > i
            > sprzedawać ...
            >
            > pozdrawiam, smile)tete

            Jako, ze w modzie jest słowo projekcja, wnosze tete, ze bedziesz miala suknie
            cud, która "projektujesz" na mnie. Granatowa tafta, dymne tiule - cuuudo! Łusek
            mam dwa zestawy, z duzym dodatkiem lycry, opinaja istotnie jak u Mniszek Heleny
            wiotka kibic. Słuzę, wszak dwóch naraz nie noszę. Jak masz na sobie takie łuski,
            wtedy...wtedy...łatwo znlaezc smoka do pary, najlepiej przyjrzec sie mezowi, czy
            by nie pasował najlepiej, LOL.
            Pozdro z blyskiem smoczym smile

            • Gość: tete Cóż mnie będzie spowijać ach cóż ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 15:24
              Płaszczyk - niech ci będzie że projekcja - bo on ciemnoszary ! Pod gwiazdami w
              lesie witać będę Nowy Rok. Z dala od ludzkich siedzib i wszelkiej marności...
              zakutana malowniczo w czapki, szaliki i rekawiczki - wespół z rodzinnym
              Smokiem, który w razie zimna - przygarnie mnie i ogrzeje...

              Życzę Ci Carminko - wspaniałego balu i sycenia się marnościami (jako to :
              komplementa, szampan i ostrygi)do ostatniej łuski !!!
              • Gość: Carmina Niewazne co spowijac bedzie, zawsze bedziesz ok IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 15:35
                Gość portalu: tete napisał(a):

                > Płaszczyk - niech ci będzie że projekcja - bo on ciemnoszary ! Pod gwiazdami w
                > lesie witać będę Nowy Rok. Z dala od ludzkich siedzib i wszelkiej marności...
                > zakutana malowniczo w czapki, szaliki i rekawiczki - wespół z rodzinnym
                > Smokiem, który w razie zimna - przygarnie mnie i ogrzeje...
                >
                > Życzę Ci Carminko - wspaniałego balu i sycenia się marnościami (jako to :
                > komplementa, szampan i ostrygi)do ostatniej łuski !!!

                Teteńko, piekna wizja leśna. Pozdrow swojego tyranozaura. Niech się spełniają
                nasze i Wasze zyczenia! smile Dziękuję Ci. Do zobaczenia w Nowym Roku.

                • Gość: tete Do zobaczenia !!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 15:43
                  Niech Ci drobne smoczki i smoczątka towarzyszą wiernie w przygotowaniach do
                  balu !
                  Najpewniej zaraz zaczną się tłuc o to kto ma Ci podawać szczotkę do włosów a
                  kto zwierciadełko - ale ileż przy tym zabawy, fukania dymem i rubasznych
                  śmieszków !!!!

                  Do zobaczenia, smile)) tete
    • Gość: perli Re: Smoczyce górą IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 31.12.01, 11:32

      Smoczyca prawdę wam powie.
      Nie będę zzzzzionąć po przecinkach , po zaimkach , rzeczownikach i przyimkach.
      Co do innych "kach" to nie wiem co nastąpi po nich i nie odpowiadam za siebie
      oraz za mój zzzzion!!
      Kradnę złotą materię tak to prawda ale tylko sklerotycznym ogrom.
      Ogry węch jedynie mają czysty , żywy i niesklerotyczny, ale węchem nawet garści
      złota nie zliczysz nie mówiąc już o kupkach, czy wręcz o kupach , górach lśniącej
      mamony. Nie okradam także innych smoków \ nap Urząd Skarbowy\ i smoczyc\Jolka
      Kwaśniewska\
      Gorzej troszkę z okazywaniem tej smoczej radości z tych alpejskich łańcuchów
      złupieżonych z premedytacją pełną. Rechotanie w tak niewygodnym, ciężkim,
      wodoodpornym pancerzu jest piekielnie trudne, a wręcz i wnóż bolesne.
      No i jaskinka troszkę nazbyt mała na te tubalne rechoty.
      Moje życie podporządkowane jest magii. Potrafi ona zarówno miecz z irydu wyciosać
      jak i usmiercić skórne pasożyty .
      Co do pancerza :to łusek , łusków i łuseczek mam bez liku. Barwa ich
      zróżnicowana, jak i ich gabaryty. Najdelikatniejsze i prawie przeźroczyste są na
      brzuszku \brzuszysku?po waszemu chyba \ .Niestety nigdy nie miałam do czynienia z
      obluzowaniem łuskowym!! Czy to boli?? Raz tylko kieł zaczął mi się trochę chwiać
      i drżeć jak jałówka przed połknięciem ale kiedyś nocną porą wyskoczył mi ze
      szczęki \pysku po mojemu\ i zwiał.
      Ze smoczym pozdrowieniem
    • Gość: wild Tine - line - line! :)) IP: *.net.bialystok.pl 31.12.01, 13:46
      Smok zginął i przepadł,
      Rozpadły się kości,
      Skruszyła się zbroja,
      Sczezły wspaniałości.
      Choć miecz zardzewieje,
      W mrok runą korony
      Dzieląc z bogactwami
      Ich los zasłużony
      Tu trawka zielona,
      Soczysta i miękka
      A w rzecznym poszumie
      Brzmi elfów piosenka:
      Tine - line - line
      Wracajcie w dolinę!

      Już gwiazdy jaśniejsze
      Niż błyski kamieni,
      A księżyc srebrzyściej
      Niż srebro się mieni.
      Już ogień lśni złociej,
      Żar biorąc od słonka,
      Niż złoto w podziemiach
      Więc po cóż się błąkać?
      Tine - line - line
      Wracajcie w dolinę!

      O, dokąd to, dokąd
      Idziecie z oddali?
      Tu strumień już pluszcze
      I gwiazda się pali.
      Skąd smutni wracacie
      Z ciężarem w te strony?
      Tu elfy witają
      Wędrowców znużonych.
      Tine - line - line
      Wracajcie w dolinę!
      Muzyczka wam
      gra
      Tine - line - la
      La - la!


      z hobbicim usmiechem! smile)
      • Gość: tete Re: Tine - line - line! :)) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 15:39
        "(...) Były rakiety, wzbijające się jak chmara roziskrzonych ptaków z miłym
        świegotem. Były zielone drzewa, którym słupy czarnego dymu zastępowały pień,
        liście rozwijały się nagle jakby w błyskawicznym wybuchu wiosny, ze świecących
        gałęzi płomienne kwiaty sypały się na tłum zdumionych hobbitów i w ostatniej
        sekundzie, gdy już zdawało się, że musną podniesione twarze - znikały w obłoku
        słodkiego zapachu. Były fontanny motyli, które migocąc wyfruwały z korony
        drzew. Były kolumny różnobarwnych płomieni, które w górze zamieniały się w
        lecące orły, żeglujące statki lub w ciągnące kluczem łabędzie ; były czerwone
        błyskawice i ulewy złotego deszczu ; był las srebrnych włóczni, które z
        nienacka wystrzeliły z krzykiem w niebo, jak armia do ataku, a spadły potem do
        rzeki z sykiem niby setki gorących węży. Była wreszcie ostatnia niespodzianka
        na cześć Bilba i ta najbardziej zadziwiła hobbitów, zgodnie z zamierzeniem
        Gandalfa. Światła zgasły. Wzbił się olbrzymi kłąb dymu. Dym przybrał kształt
        odległej góry, a szczyt jej zaczął się żarzyć, po czym wykwitły z niego zielone
        i szkarłatne płomienie. Wyfrunął spośród nich czerwonozłocisty smok.(...)".

        No i kto się dzisiaj zajmie fajerwerkami w naszym Hobbitonie, Maxiu ?

        pozdrawiam serdecznie, smile) tete
        • Gość: wild Re: Tine - line - line! :)) IP: *.net.bialystok.pl 31.12.01, 15:46
          Gość portalu: tete napisał(a):

          > "(...) Były rakiety, wzbijające się jak chmara roziskrzonych ptaków z miłym
          > świegotem. Były zielone drzewa, którym słupy czarnego dymu zastępowały pień,
          > liście rozwijały się nagle jakby w błyskawicznym wybuchu wiosny, ze świecących
          > gałęzi płomienne kwiaty sypały się na tłum zdumionych hobbitów i w ostatniej
          > sekundzie, gdy już zdawało się, że musną podniesione twarze - znikały w obłoku
          > słodkiego zapachu. Były fontanny motyli, które migocąc wyfruwały z korony
          > drzew. Były kolumny różnobarwnych płomieni, które w górze zamieniały się w
          > lecące orły, żeglujące statki lub w ciągnące kluczem łabędzie ; były czerwone
          > błyskawice i ulewy złotego deszczu ; był las srebrnych włóczni, które z
          > nienacka wystrzeliły z krzykiem w niebo, jak armia do ataku, a spadły potem do
          > rzeki z sykiem niby setki gorących węży. Była wreszcie ostatnia niespodzianka
          > na cześć Bilba i ta najbardziej zadziwiła hobbitów, zgodnie z zamierzeniem
          > Gandalfa. Światła zgasły. Wzbił się olbrzymi kłąb dymu. Dym przybrał kształt
          > odległej góry, a szczyt jej zaczął się żarzyć, po czym wykwitły z niego zielone
          >
          > i szkarłatne płomienie. Wyfrunął spośród nich czerwonozłocisty smok.(...)".
          >
          > No i kto się dzisiaj zajmie fajerwerkami w naszym Hobbitonie, Maxiu ?

          nikt! to tylko bajka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka