Czy pamiętasz te skandaliczne zdania o mich kwalifikacjach, te podłe
słowa, których nigdy Polak nie napisałby o sąsiedzie by
polkojęzyczny cały swiat mógł o mnie xle pomyśleć?
By się uwiarygodnić - wywołać u mnie sforę kompleksików -
- O Nowy Naiwny! - okrasiłeś to całą plejadą oszczerstw
kłamczuch, oszuścik....itd
By nikt nie uwierzył, zę zapraszano mnie imiennie z ZAGRANICY
i z kilku MINISTERSTW
a KILKU WOJEWODÓW kusiło mnie mieszkaniami
paru dyrektorów w ministerstwach przekonywało, ze nie strace
mieszkania w Lublinie za to które dadzą mi w Warszawie...
dowolny metraż.
Zgadnij czy wziałem ... czy Solidarnośc to dla mnie puste hasło...
dla Ciebie tak postępuje oszołom czyli dureń - wiec nie może sobie
poradzić w życiu...
można go obluzgać GWem.
A propos Marca 68 uwazasz, ze kłamię jak oszust i szachraj:
To poczytaj innych toczka w toczkę jak mawiają towrzysze a Aquy
"gaelic04 Pisze:
09/03/2008 o 22:18
Zawłaszczanie ,wszelakich wartości oraz pamięci to domena
komunistów i ich wynaturzonych epigonów.Tak samo dzieje sie z
pamięcią o wydarzeniach z marca 68. Towarzystwo, salon i wszelakie
przybudówki usiłują uczynić z tych dni
heroiczne dni Adama MIchnika spółki.To oni rzekomo są nie tylko
zaczynem , drożdżami ale i jedynymi godnymi honorowania udziałowcami
tamtych dni.Reszta nieważna.Nie liczą się te rzesz studentów
protestujących, bitych i pałowanych czy potem relegowanych z uczelni
z wilczymi biletami. Nie są warci pamięci ci młodzi chłopcy z
uniwerków czy polibud zakuci w kamasze w ramach dzikiego poboru w
ramach branki skierowani do najcięższych jednostek wojskowych tzw
lwp!Powiesz marzec , masz myśleć Michnik, Szlajfer! Taką logikę od
lat narzucają krzykliwe środowiska warszawki wzmocnione po roku 89
tubalnym głosem GW i jej przybudówek.Nie odmawiam zasług i nie
kwestionuję potrzeby pamięci o roli i zasługach Adama Miichnika ale
rzecz jest w proporcjach.
Mówiąc o marcu należy nie zapominać o tym ,że Michnik, Szlajfer i
inni z tego kręgu muszą być kojarzeni także z rozgrywkami koterii
partyjnych w ramach pzpr i od tego
Adam Michnik nie ucieknie.Socjalizm z .ludzką twarzą to nic innego
jak pudrowanie obleśnej gęby owoczesnego systemu w Polsce a nie
walka o jej wolność! Powiem więcej, dosadniej w mojej ocenie A.
Michnik nie walczył o wo0lmna Polskę.Uosabia pokolenie dzieci
kpp’owców, ppr’owców i pzpr które weszło chyba świadomie ? w gry ,
rozgrywki jednej z koterii pzpr’wskiej a rozruchy studenckie po
skandalu Z “Dziadami” stały sie doskonałym pretekstem aby to
wykorzystać jako swoiste wzmocnienie tychże rozgrywek na szczycie.
Michnik i jego najbliżsi koledzy w porównaniu z naiwnymi
manifestującymi studentami byli graczami a nie mimowolnymi
uczestnikami.Stąd też wl\ładze prl’u nie bez powodu potraktowały go
surowo, wszak to on chciał rozsadzac partię Gomułki od środka a
wszelkie ruchu frakcyjne komuniści karali z najwyższą surowościa.
Michnika więc posadzili swoji, koledzy i współtowarzysze jego
komunistycznych rodziców.
Reakcją Gomułki, Jaruzelskiego i Moczara był partyjny, urzędowy
typowy dla bolszewików antysemityzm. Dzisiaj usiłuje sie wmówić ,że
padło to na podatny grunt w Polsce.Był to wyłącznie antysemityzm
pragmatycznych pzpr’wskich gensków wykorzystany do frakcyjnej
rozgrywki w ramach partii do dokonbania czystek na szczytach władzy
a przy okazji do osobistych porachunków różnych gangsterów
partyjnych.
Tak więc gnidy partyjne z premedytacją wykorzystały Idy marcowe do
rozprawienia się ze swoimi współtowarzyszami.
Wszystko odbywało się w rodzinie, mateczce pzpr.
p.s
Ciekawa jest rola obecnej poseł PO Iwony Sledzińskiej -
Katarasińskiej partyjnej dziennikarki i agitatorki, która na łamach
łódzkich gadzinówek wspomagała Moczara
w rozprawianiu się z żydowskimi współtowarzyszami partyjnym
inż. analityk Pisze:
09/03/2008 o 22:22
W marcowym numerze pisma ACTIVIST Jan Lityński wspomina o marcu
1968: „Gdy zaczynaliśmy działalność na uniwersytecie było nas raptem
kilkadziesiąt osób. Większość pochodziła z rodzin komunistycznych,
mieliśmy lewicowe poglądy. (…

Doszliśmy do wniosku, że mówienie
tylko językiem lewicowym, klasowym jest kompletnie puste. (…
Gdy „Dziady” zostały zdjęte przez cenzurę, postanowiliśmy dać wyraz
naszej zmianie ideowej z lewicowo-internacjonalistycznej na postawę
skupiającą się wokół problemu narodowego.(…

Lawa rozlała się po
całej Polsce.”
A więc elementy patriotyczne miały dla byłych ”walterowców”
i „komandosów” tylko znaczenie taktyczne do osiągnięcia
celów „lewicowo-internacjonalistycznych” !!! Doprawdy, zaskakująca
szczerość!
Panu Redaktorowi życzę zdrowia. Tak trzymać i demaskować fałsz i
obłudę!