Dodaj do ulubionych

Abstrakt, jestes jednak prawdziwym kolega

27.03.08, 22:55
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=77514383
Jak bedziesz w okolicach Warszawy to daj cynk - masz u mnie duzego browca.
Obserwuj wątek
    • marouder.eu Tu tez zachwala:) 27.03.08, 23:21
      Na FoF jako hiperrealizm, razem z Vickulcemsmile

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=77505197
      • dana33 Re: Tu tez zachwala:) 27.03.08, 23:28
        ale ich ciska... smile)))
        forum kraje arabskie im nie przeszkadza.... nie przeszkadza im w
        gruncie rowniez i saudia, ledwo sie otworzylo to forum pare godzin
        temu, ale nienawidza nas, nienawidza tego, ze przedstawiamy troche
        inny poziom i troche inna wiedze, wiec teraz administracja bedzie
        zalana donosami i pretensjami rochellinki naszej...
        nu, git.... bedzie miala duzo roboty z dowodami przeciw... smile)))
        godnosci osobistej to ta grupka nie ma za grosz... smile)))
    • ewa8a Re: Abstrakt, jestes jednak prawdziwym kolega 28.03.08, 08:30
      A na dodatek posługuje się pięknym ,,katolickim językiem, wyniesionym z domu''.
      • oleg3 Re: Abstrakt, jestes jednak prawdziwym kolega 28.03.08, 08:45
        Jako ćwierćinteligentka nie zrozumiałaś wypowiedzi Abstrakta. Nic nie szkodzi.
        Nie wprowadzaj jednak w błąd innych forumowiczów.

        Oleg
        • marouder.eu Inteligiencie 2.0 Oleg a wez ty i.. 28.03.08, 08:48
          ..wyloz o co w takim razie rozchodzilo sie abstraktowi naprawdesmile

          oleg3 napisał:

          > Jako ćwierćinteligentka nie zrozumiałaś wypowiedzi Abstrakta. Nic nie szkodzi.
          > Nie wprowadzaj jednak w błąd innych forumowiczów.
          >
          > Oleg
          • oleg3 Re: Inteligiencie 2.0 Oleg a wez ty i.. 28.03.08, 09:07
            Ty marouder jako wybitny dureń forumowy nie jesteś w stanie tego pojąć.
            Ekstrapolacja, jedyna znana Ci metoda rozumowania, nie ma tu zastosowania.

            Oleg
        • ewa8a Re: Abstrakt, jestes jednak prawdziwym kolega 28.03.08, 09:01
          Oluś, dziecinko, przecież wiadomo nie od dzisiaj, że tylko Ty wszystko rozumiesz.
          • marouder.eu Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 09:18
            Dowiedzialem sie wlasnie, ze metoda ekstrapolacji nie pojme tego co Abstrakt
            napisal!
            • dana33 Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 09:41
              i jakie ma maniery......
              jest do tej chwili 9 wpisow na tym watku.... bylo normalnie, dopoko
              nie wszedl oleg, ktory popelnil az 2 posty.... nikt nikogo nie
              obrazal, nikt nie rzucil nawet pol chamskiego slowa... az przyszedl
              nasz, w tym momencie, najlepszy przyjaciel i zaczelo sie... w dwoch
              postach udalo mu sie napisac:
              ćwierćinteligentka
              nie zrozumiałaś
              Nie wprowadzaj jednak w błąd innych
              wybitny dureń forumowy
              nie jesteś w stanie tego pojąć
              jedyna znana Ci metoda rozumowania

              to tak tylko dla informacji ogolu.... bo oleg oczywiscie nie bedzie
              mogl, jak cwiercinteligent, zrozumiec, a jako wybitny duren forumowy,
              nie bedzie w stanie pojac, dlaczego wszystko wraca bumerangiem.
              nie jestem tez pewna, czy wie co to bumerang. ale zawsze mozna mu
              podeslac zdjecie.
              • oleg3 Cześć baronesso 28.03.08, 12:03
                Jesteś też autorytetem w sprawie dobrych manier?

                Co za pech! Ani marouder ani Ewa nie należą do narodu wybranego i nie da się
                oskarżyć olega (w tym przypadku) o antysemickie plucie.

                Oleg
                • dana33 czesc oles..... 28.03.08, 17:53
                  nu, moze nie autorytetem, ale powiedzmy jakas tam oglade towarzyska
                  mam.... a przede wszystkim zasade, ze jak nie jestem atakowana, to
                  nie atakuje pierwsza.
                  natomiast dalszego zdania nie zrozumialam, ale to chyba z powodu
                  mojego IQ 33. bo po pierwsze nie bylo mowy o antysemicie, tylko o
                  zle wychowanym czlowieku. po drugie co ma do rzeczy marudzinski, ewa
                  i ich pochodzenie... jakbys byl antysemicki w tym watku, to pewnie
                  by cie i tak nazwali... niekoniecznie trzeba byc zydem, zeby
                  oskarzac innego o antysemityzm...
                  ale jak juz powiedzialam: w tym watku nie jestes antysemita, ale
                  facetem zle wychowanym i bez oglady..... antysemicko produkujesz sie
                  na innych watkach...
                  • oleg3 Re: czesc oles..... 28.03.08, 18:06
                    dana33 napisała:
                    > powiedzmy jakas tam oglade towarzyska mam..
                    Zauważyłem. smile

                    > to chyba z powodu mojego IQ 33.
                    Z powodu zabierania głosu w sprawie zupełnie, jak sądzę, Ci nieznanej. Stąd
                    błędne przekonanie, że ja jestem agresorem. Agresorką jest ta grzeczna
                    dziewczynka, Ewka czy jakoś tam.

                    Oleg
                    • dana33 Re: czesc oles..... 28.03.08, 18:31
                      mowisz? jak mnie ewa zaagresuje, to ci zdam relacje... tymczasem
                      przez ciebie bylam zaagresowana juz pare razy, wiec wiem, z kiem
                      diela...
                      • oleg3 Re: czesc oles..... 28.03.08, 18:40
                        > przez ciebie bylam zaagresowana juz pare razy,

                        I jeszcze nie raz będziesz Dana. Chyba, że Agora nas zlikwiduje.

                        Oleg
                        • dana33 Re: czesc oles..... 28.03.08, 18:43
                          alez nie mialam nigdy zadnych watpliwosci, oles....

                          ale moze mi wyjasnij.... dlaczego wlasciwie mnie agresujesz?
                          • oleg3 Re: czesc oles..... 28.03.08, 18:47
                            A może to Ty jesteś agresywna? A może nadwrażliwa? Ja traktuję Cię normalnie,
                            jak forumowiczkę. Nie jesteś dla mnie nikim wyjątkowym. To pewnie jest agresja.
                            W dodatku nie wyznaję religii Holokaustu. I mamy mieszankę wybuchową.

                            Mogłabyś wskazać przykład agresji z mojej strony. Wobec Ciebie.

                            Oleg
                            • vicky17 Re: czesc oles..... 28.03.08, 19:06
                              oleg3 napisał:

                              > A może to Ty jesteś agresywna?

                              smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                              ONA agresywna,no wieszsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                              ale musze przyznac,ze sie babsko zestarzalo paskudnie bo za kazdym z nas lata po
                              KAZDYM forum z tymi samymi bzdetami. pomyslal by kto,ze koszerni maja lepszy
                              wybor tych plujek,ale chyba do agory poslylaja juz same niedobitki komunizmu i
                              jakies polskawe niedojdysmile))))))
                            • dana33 Re: czesc oles..... 28.03.08, 22:27
                              kazda obraze zydow i israela odczuwam osobiscie: jestem zydowka i
                              israelka. atakujesz moj kraj i moj narod, atakujesz mnie.
                              postow twoich jest dosyc w wyszukiwarce.
                              • oleg3 Re: czesc oles..... 29.03.08, 11:43
                                Możesz sobie Dana odczuwać jak chcesz i co chcesz. Nie założysz mi knebla pod
                                pretekstem, że czujesz się obrażona. Mnie interesuje prawda (tak jak ją
                                rozumiem), a nie mam obowiązku dbać o Twoje dobre samopoczucie.

                                Jak widać, nie potrafisz wskazać ani jednego przypadku, gdy byłaś ofiara mojej
                                agresji. Wystarczy, że przeprosisz za pomówienie i zapomnę o sprawie.

                                Oleg
                                • dana33 Re: czesc oles..... 29.03.08, 12:29
                                  nu, napewno nie bede tracic jeszcze wiecej czasu, zeby znalezc twoje
                                  wypowiedzie atakujace/oczerniajce/obrazajace zydow i israel, oles.
                                  oczywiscie, ze moje odczucia nie powinny cie interesowac. ostatecznie
                                  twoje mnie tez specjalnie nie interesuja.
                                  ust nie mam zamiaru kneblowac ani tobie ani nikomu.
                                  ale napewno bede reagowac na kazda twoja obraze, gdziekolwiek ja
                                  zauwaze. czy ci sie to podoba czy nie.
                                  milego dnia, oles...
                                  • oleg3 Re: czesc oles..... 29.03.08, 13:46
                                    Nie rozważamy kwestii czy ja atakowałem, obrażałem etc. Żydów (Izrael) -moim
                                    zdaniem nie- tylko kwestię gdzie oleg3 atakował, obrażał etc. Dana33.

                                    Nic takiego nie miało miejsca. Tworzysz mity. Ciekaw jestem czy sama w nie
                                    wierzysz, czy traktujesz to profesjonalnie.

                                    Oleg
                              • abstrakt2003 czesc dana..... 29.03.08, 12:01
                                każdą obrazę Polków i Polski odczuwam osobiście: jestem Polkiem,
                                atakując mój kraj i mój naród atakujesz mnie.
                                postów twoich jest dosyć w wyszukiwarce.
                                • dana33 czesc abstrakt.... 29.03.08, 12:30
                                  moich postow jest w wyszukiwarce wiecej niz dosyc.
                                  nie znajdziesz tam ani jednego atakujacego polske i polski narod.
                                  ani jednego.

                                  facet, ciebie szurnelo doszczetnie.
                                  • hiperrealizm dwa dni... pamiętasz? 29.03.08, 12:49
                                    pozdrów fredzia vel polani
                                    • dana33 Re: dwa dni... pamiętasz? 29.03.08, 15:05
                                      oczywiscie, ze pamietam....
                                      ale w twojej wscieklosci, w twojej nieokielznanej ochocie mnie
                                      zdegradowac, jakos zapominasz ciagle od poczatku, ze nie tylko
                                      wyjasnilam cala sprawe, ale i potem wyjasnialam ci ciagle od nowa, ze
                                      to bylo pokazanie wam, jak wyglada wasze opluwanie zydow i israela z
                                      mojego stolka... te dwa dni zrobily niesamowita burze na swiecie, a
                                      ty, maly czlowieczku, ciagle to wypominasz, jakby moje tamto
                                      dwudniowe pisanie bylo rzeczywiscie tym, co mysle i pisze normalnie.
                                      tak jak wy od lat zamieszczacie dzien w dzien, na wszystkich
                                      mozliwych forach, ohydne posty o israelu i zydach.
                                      w koncu ja wzielam wtedy pare artykulow z polskich gazet, ktore
                                      czytala cala polska, i odpowiednio je zmanipulowalam, dokladnie tak,
                                      jak wy to robicie z wiadomosciami o israelu i zydach. tylko ze u was
                                      to chleb powszedni, sens waszego zycia. a u mnie to byla tylko proba,
                                      nieudana do tego, bo nic, ale to nic z tego nie zrozumieliscie, i po
                                      2 dniach przyszlo wyjasnienie.
                                      zadalam sobie trud znalezienia tego wyjasnienia.... poniewaz ciagle
                                      udajesz, ze nie rozumiesz i nie wiesz, to ci tu daje link do tego
                                      wyjasnienia.
                                      nie masz pojecia, abstrakt, jakie to rozczarowanie, ze okazales sie
                                      malutkim, msciwym i glupim czlowiekime.... jaka szkoda...
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=32610042&a=32610042
                                      • dana33 Re: dwa dni... pamiętasz? 29.03.08, 16:06
                                        a co tak zamilkes, abstrakt??????
                                        na jakas reakcje juz nie nie stac?????
                                        • dana33 Re: dwa dni... pamiętasz? 29.03.08, 18:10
                                          hm....... ciagle jeszcze nic, abstrakt???????

                                          git.... nie, zebym sie spodziewala czegos tak naprawde....
                                          chcialam ci tylko pokazac, kim jestes, abstrakt.... tak jak i cala
                                          reszta..... pierwszy, zeby klamliwie oskarzac, ale ostatni, zeby
                                          przyznac sie do pomylki....
                                          w kazdym razie zapomnij o tym argumencie, ze jak kiedykolwiek
                                          oczernialam polske i polakow.... tym razem zasejfowalam sobie ten
                                          link, zeby przy twoim nastepnym oskarzeniu miec go pod reka...
                                          najlepiej, jak sie po prostu odczepisz ode mnie i od mojego kraju...
                                          wtedy ja przestane komentowac twoje posty....
                                          milej niedzieli, abstrakt....
                                          • oleg3 Re: dwa dni... pamiętasz? 29.03.08, 18:24
                                            A coż Ty Dana o mnie zapomniałaś!

                                            > pierwszy, zeby klamliwie oskarzac, ale ostatni, zeby
                                            > przyznac sie do pomylki....

                                            To znalazłaś już te przykłady olegowej agresji wobec Ciebie?

                                            > tak jak i cala reszta.....
                                            Reszta antysemitów? Polaków? A może reszta ludzkosci?
                                            Nie potrafisz rozmawiać z jedną osobą? Hasz też tak ma. Polemizuje z "Wami"

                                            Oleg
                                            • dana33 Re: dwa dni... pamiętasz? 29.03.08, 18:37
                                              alez jak mozna cie zapomniec oles....
                                              chyba nie czytasz dokladnie, co pisze, albo nie rozumiesz tego, co
                                              czytasz..... napisalam wyraznie: "...kim jestes, abstrakt.... tak
                                              jak i cala reszta..... pierwszy, zeby klamliwie oskarzac, ale
                                              ostatni, zeby przyznac sie do pomylki.... " .....
                                              tak jak i cala reszta, to ty sie miescisz w tej calej reszcie, oles..
                                              a ze zwracalam sie do jednej osoby, do abstrakta, to napisalam
                                              pierwszy.... jak bede sie zwracac do ciebie, i abstrakt bedzie w tej
                                              calej reszcie, to napisze do ciebie osobiscie pierwszy...
                                              czy ja nie potrafie rozmawiac z jedna osoba? potrafie..... a kto ze
                                              mna rozmawia? bo ja tylko czytam "wy"... nu, to i tak odpowiadam...
                                              abstrakt w kazdym razie tez tak ze mna rozmwia.... jesli to mozna
                                              nazwac rozmowa....
                                              jeszcze cos cie interesuje, oles?
                                              • oleg3 Re: dwa dni... pamiętasz? 29.03.08, 18:49
                                                To masz już te przykłady mojej agresji wobec Ciebie, czy jednak przeprosisz za
                                                pomówienie?

                                                Eee. Będziesz dalej ględzić. Prawda?

                                                Oleg
                                                • dana33 Re: dwa dni... pamiętasz? 29.03.08, 19:16
                                                  gledzisz to ty. bo wyraznie ci napisalam, ze kazde obrazenie mojego
                                                  kraju i moich rodakow przez ciebie, jest rowniez obraza skierowana
                                                  do mnie.
                                                  wejdz w wyszukiwarka, wrzuc oleg3 i znajdziesz ich ile chcesz.
                                                  to za co niby mam cie przepraszac? ze ci nie bede wyszukiwac watkow?
                                                  ja przepraszam, jesli wiem, ze zrobilam cos nie w porzadku.
                                                  uwazasz, ze jestem nie w porzadku? nu, to dowiedz mi tego.
                                                  przeprosze cie wtedy.
                                                  • oleg3 Re: dwa dni... pamiętasz? 29.03.08, 19:51
                                                    Słuchaj Dana. Znałem takiego jednego co cierpiał za miliony. Mickiewicz się
                                                    nazywał. Ale on poezje pisał, a nie włóczył się po forum i biadolił, że wszyscy
                                                    go atakują.

                                                    To mój ostatni post do Ciebie. Od tej pory jesteś dla mnie powietrzem.

                                                    Oleg
                                                  • dana33 Re: dwa dni... pamiętasz? 29.03.08, 19:58
                                                    jezuuuuuuuuuu..... oles....... jak ja to przezyje, ja sie ciebie
                                                    zapytowuje????????
                                                    serce me zostalo zlamane...... dusza zdruzgotana..... cala reszta
                                                    mnie pozostala w nieutulonym zalu......

                                                    zegnaj oles... zegnaj.....
                                                  • ewa8a Re: dwa dni... pamiętasz? 30.03.08, 08:22
                                                    Nie rozpaczaj Dana, ze mną juz parę razy się żegnał i wciąż za mną
                                                    krąży.
                                                • ewa8a Re: dwa dni... pamiętasz? 30.03.08, 08:16
                                                  oleg3 napisał:

                                                  > To masz już te przykłady mojej agresji wobec Ciebie, czy jednak
                                                  przeprosisz za pomówienie?>
                                                  > Eee. Będziesz dalej ględzić. Prawda?

                                                  Świetnie się składa, bo i ja przy okazji zapytam : potrafisz
                                                  wyjasnić swoje pomówienia, które z jednego tylko wątku tutaj
                                                  zgromadziłam ?

                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77338104&a=77371832

                                                  Czy jednak za nie przeprosisz ?

                                                  Masz juz te linki do mięsa, którym ja rzekomo rzucam na forach ?
                                                  Przypuszczam, że nie, a więc będziesz ględzić dalej. Prawda ?



                                                  • oleg3 Cześc Barbie 30.03.08, 10:46
                                                    Jak było na przeglądzie? Kiedy usuną Ci filtry "antymięsne"?

                                                    Oleg
                                                  • ewa8a Oluś, nie rob z siebie pajaca 30.03.08, 11:28
                                                    większego, niż jesteś.
                                                    Zadałam Ci proste pytania. NIE ZAWRACAJ GŁOWY jeśli problem Cię
                                                    przerasta. Wymyślaniem coraz to nowych epitetów sprawy nie
                                                    załatwisz, dajesz jedynie dowód swojej bezsilności i zwykłej głupoty.
                                                    No i co, masz te linki ?
                                                  • oleg3 Re: Oluś, nie rob z siebie pajaca 30.03.08, 11:34
                                                    Po konsultacjach z ekspertami od AI postanowiłem testować, wkrótce dostępną,
                                                    wersję 9A. Z wersja 8A daję sobie spokój.

                                                    Oleg
                                                  • ewa8a Re: Oluś, nie rob z siebie pajaca 30.03.08, 11:38
                                                    Słusznie czynisz, ta wersja Cię przerasta.
                                            • hasz0 _________Ja nie polemizuję - ja prostuję krzywizny 31.03.08, 11:53
                                              kregosłupa moralnego.
                                              • marouder.eu Ja nie polemizuję - ja prostuję krzywizny zwojow.. 31.03.08, 16:18
                                                ..mozgowych. Sobie!- powiedzial Hasz0 i odplynal do jednego z 30 dzisiejszych
                                                swoich watkow.
              • ewa8a Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 13:11
                dana33 napisała:
                >w dwoch
                postach udalo mu sie napisac:

                ćwierćinteligentka
                nie zrozumiałaś
                Nie wprowadzaj jednak w błąd innych
                wybitny dureń forumowy
                nie jesteś w stanie tego pojąć
                jedyna znana Ci metoda rozumowania

                Zabrakło blondynki. Muszę kiedyś wyszukać cały repertuar Olusia i zrobić mu
                gotowca, żeby się nie trudził pisaniem długich zdań, tylko wskazał odpowiednią
                pozycję z listy.
                A prosiłam, żeby nie zawracał głowy, skoro dysponuje wyłącznie takimi
                argumentami. On jednak się upiera, żeby koniecznie zabierać głos, no i oto mamy
                efekt.
                • oleg3 Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 13:35
                  Mogę Cię jeszcze uraczyć określeniem, którego użył Abstrakt. Bardzo trafnie.

                  Oleg
                  • absztyfikant Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 13:43
                    Zabawny jestes. Pasowalbys do nich:

                    www.germanhoolscodclan.com/Bilder/uefa_52.jpg
                    • oleg3 Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 13:48
                      Nudzisz się marouder!

                      Oleg
                      • absztyfikant Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 14:02
                        Te, Olus - nie nazywam sie Marouder. Zaczales pic przed trzynasta i masz
                        halucynacje?
                        • oleg3 Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 17:50
                          absztyfikant napisał:

                          > Te, Olus - nie nazywam sie Marouder

                          Miech będzie.

                          Oleg
                  • ewa8a Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 14:28
                    Nie wątpię w to, że możesz, każdy może każdego uraczyć, tylko nie każdy się do
                    tego zniża. Nie jest to wprawdzie w moim przypadku ,,katolicki język, wyniesiony
                    z domu'', choć rodzice są katolikami, ale dla chcącego nie ma nic trudnego –
                    też bym mogła, gdybym się postarała. Bezsilność i złość u osobników prymitywnych
                    i zapalczywych, nie mogących u siebie wykrzesać żadnych argumentów tak się
                    właśnie objawia,wzbudzasz jedynie moje politowanie Oluś, nawet mi się już nie
                    chce wdeptywać Cię w glebę niedojdo.
                    • hasz0 _________urokliwy i inteligentny wątek ale o czym? 28.03.08, 14:35
                      chętnie dam się wdeptać w glebę
                      tak przeuroczym i zwiewnym umysłom w nadobnych
                      pachnacych ciałkach...

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77537694&v=2&s=0
                      przepraszam cus się przylepiło do myszki
                      • hasz0 ___________Mogę zaproponować temat? 28.03.08, 14:43

                        Leszek Szymowski
                        Mordercy ks. Jerzego Popiełuszki korzystają z przywilejów i
                        życzliwości urzędów. Czterej sprawcy zbrodni mają prawo do
                        resortowych emerytur jak funkcjonariusze, którzy całe życie zawodowe
                        przepracowali i nie siedzieli w więzieniu.
                        W październiku 1984 r. zamordowali „kapelana Solidarności” – ks.
                        Jerzego Popiełuszkę. Trafili do więzienia, bo plan zbrodni nie do
                        końca się powiódł. Zachowali wysokie resortowe emerytury. Przez 21
                        lat, które minęły od morderstwa, byli traktowani szczególnie
                        życzliwie przez polskie urzędy.

                        Esbeckie emerytury

                        7 lutego 1985 r. Sąd Okręgowy w Toruniu – po wyreżyserowanym przez
                        władze procesie – wydał wyrok w sprawie zabójstwa ks. Jerzego
                        Popiełuszki. Waldemar Chmielewski został skazany na 14 lat
                        więzienia, Leszek Pękala na 15. Główny zabójca – kpt Grzegorz
                        Piotrowski – na 25 lat więzienia. Taki sam wyrok otrzymał Adam
                        Pietruszka – przełożony Piotrowskiego, zastępca szefa Departamentu
                        IV MSW (zajmującego się zwalczaniem Kościoła).

                        Skazani korzystali z więziennych przywilejów. Zapewniono im
                        najlepsze cele, dobre warunki więzienne. Mogli przyjmować gości.
                        Piotrowskiego często odwiedzał płk Zbigniew Pudysz – dyrektor
                        Departamentu Śledczego MSW. O czym rozmawiali – nie wiadomo.

                        Szefowie MSW z gen. Kiszczakiem na czele, odcięli się od zabójców.
                        Według oficjalnej wersji, zbrodni dokonali funkcjonariusze, a Służba
                        Bezpieczeństwa nie miała z tym nic wspólnego. Mimo to zbrodniarze
                        nie zostali zdegradowani – wszyscy zachowali służbowe stopnie. Nie
                        stracili również wysokich emerytur. Dziś czterej sprawcy zbrodni,
                        która wstrząsnęła całą Polską, mają prawo do resortowych emerytur
                        jak funkcjonariusze, którzy całe życie zawodowe przepracowali i nie
                        siedzieli w więzieniu.

                        SB pomogła rodzinom morderców. Janina Piotrowska – żona głównego
                        oskarżonego – otrzymała nową tożsamość i nowy adres zamieszkania.
                        Przeprowadzkę zorganizował oficer SB Janusz B., kolega Grzegorza
                        Piotrowskiego. To także on pomógł Piotrowskiej zmienić nazwisko.
                        Oficjalnym powodem była obawa, że mieszkańcy Łodzi mogą zlinczować
                        Piotrowską i jej dwójkę dzieci. Janusz B. pożyczył Grzegorzowi
                        Piotrowskiemu pieniądze. Ten je przyjął i podobno nie oddał.

                        Janina Piotrowska pod zmienionym nazwiskiem mieszka dziś na łódzkich
                        Bałutach. W drugiej połowie lat 80. starała się trzymać jak najdalej
                        od tej hańbiącej sprawy. Po transformacji ustrojowej założyła małe
                        przedsiębiorstwo zajmujące się usługami turystycznymi.

                        Skrócone wyroki

                        Wszyscy skazani opuścili mury więzienne na długo przed upływem kar.
                        Stało się tak dzięki ogłoszonej w 1990 r. amnestii. Dodatkowo
                        wszyscy skazani dostali przedterminowe warunkowe zwolnienia. W ten
                        sposób już 24 kwietnia 1989 r., po ponad czterech latach odsiadki,
                        więzienie opuścił Waldemar Chmielewski. W następnym roku jego śladem
                        podążył Leszek Pękala, który za kratami spędził 5 lat.


                        • opornik4 Re: ___________Mogę zaproponować temat? 04.04.08, 19:32
                          Jezeli wymienieni otrzmuja dzis wysokie,resortowe emerytury
                          - to granda jest.
                          Niemniej chcialam zauwazyc,iz Piotrowsi swoj wyrok odsiedzial
                          do ostatniego dzwonka,mimo amnestii 15 lat.
                          A opisywanie i obciazanie wina jego zony
                          - jest po prostu nieuczciwe.
                      • ewa8a Re: _________urokliwy i inteligentny wątek ale o 28.03.08, 19:27
                        hasz0 napisał:

                        > chętnie dam się wdeptać w glebę
                        tak przeuroczym i zwiewnym umysłom w nadobnych
                        pachnacych ciałkach

                        W podlinkowanym wątku występujesz tylko Ty i Dachs. Domyślam się, że
                        przeuroczy i zwiewny umysł, to Ty, natomiast nadobne i pachnące
                        ciałko należy do Dachsa.

                        • vicky17 Re: _________urokliwy i inteligentny wątek ale o 28.03.08, 19:31
                          ewa8a napisała:

                          > przeuroczy i zwiewny umysł, to Ty, natomiast nadobne i pachnące
                          > ciałko należy do Dachsa.
                          >

                          a ty czym pachniesz ewciu,ktora nigdy nie rzuca miesem? moze pachniesz
                          nieswiezym warzywkiem po prostu? twoje teksty sa tak natchnione dobrem,ze same
                          wrzucaja sie na smietnik ,faktycznie bez pomocy innych.
                          • ewa8a Odmaszerować ! Fuj ! /nt 28.03.08, 19:34
                    • oleg3 Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 17:54
                      Jak poskrobać to można zobaczyć ciekawe rzeczy. Nie jesteś automatem, potrafisz
                      użyć mięsa. Tak trzymać.

                      Tylko nie udawaj osoby niesłychanie kulturalnej, z manierami. Ktoś kto chamsko
                      reaguje na życzenia świąteczne nie posiada manier. Zwłaszcza dobrych.

                      Oleg
                      • ewa8a Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 19:23
                        Z rzeczonego wątku, mówiąc Twoim językiem, niewiele zrozumiałeś, nie
                        potrafiłeś nawet udowodnić swoich pomówień. Dałeś natomiast wyraz
                        swojej solidarności z pospolitym chamstwem, a i sam pokazaleś co
                        potrafisz.
                        Ja nikogo nie udaję, słowo ,,maniery’’ śmieszy mnie, tak jak kazda
                        sztuczność, a u kogoś, kto pisze tu juz tak długo, jak ja, takie
                        udawanie byłoby niemozliwe na dluższą metę przy gorących dyskusjach.

                        > Jak poskrobać to można zobaczyć ciekawe rzeczy. Nie jesteś
                        automatem, potrafisz użyć mięsa

                        Usilnie proszę o link do takiego mięsnego kawałka w moim wykonaniu.
                        NIGDY nie używam ,,mięsa’’, nie z powodu manier, tylko dlatego, że
                        nie leży to w mojej naturze.
                        I przypominam : nie wmawiaj drugiej osobie rzeczy, których nie
                        potrafisz udowodnić.

                        • oleg3 Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 19:29
                          Pisz do mnie jeszcze. Na Berdyczów.

                          Oleg
                          • ewa8a Re: Skarb prawdziwy z Olega! 28.03.08, 19:33
                            Po co więc podpisujesz się pod moimi postami ? Ja od dawna sensu
                            rozmowy z Tobą nie widzę.
    • an.der.division Zgadzam się z przedmówcami 28.03.08, 18:35
      i przedmówczyniami.

      Rzeczywiście Apsracz2003 to prawdziwy KOLEGA, a Oleg3 to prawdziwy
      SKARB. Gdybyśmy na tym jednak poprzestali, to obraz raziłby
      niekompletnością. Jak to jest udokumentowane w wątku poniżej (za
      linkiem), wątku, który ze względu na faktyczne zamknięcie tego forum
      pozostanie prawdopodobnie na zawsze w postaci niedokończonej, w
      szczególności w linii postów zaczynającej się od postu "Ateizm to
      ciezka choroba psychiczna", mamy na tym forum również prawdziwego
      pasjonata. Koniecznie należy wspomnieć, że kupkowski21 to prawdziwy
      PASJONAT.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=74018424
      Ci trzej, jeśli szczęśliwie w przyszłości będą dominować, brylować
      na tym już niemal niedostępnym forum, skutecznie nadadzą mu
      nieosiągalną do tej pory miękką, brązowobłyszczącą
      J A K O Ś Ć .
      • oleg3 Re: Zgadzam się z przedmówcami 28.03.08, 19:27
        Sądzisz, że jak potępi mnie jeszcze kopa czy kupa antyklerykałow to mi rura
        zmięknie? Powtarzam, co już napisałem tej panience:
        Trzeba mieć wyjątkowo qu..ki charakter by wykorzystywać życzenia świąteczne do
        ataku na katoli.

        Żegnam

        Oleg
        • ewa8a Re: Zgadzam się z przedmówcami 28.03.08, 19:32
          Pytanie o sens bełkotliwego tekstu, stanowiącego życzenia nie jest
          atakiem kawalerze.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77338104&a=77371832




          • oleg3 Re: Zgadzam się z przedmówcami 28.03.08, 20:14
            Rozumiem. To nowa świecka tradycja Wielkanocna. "Bełkot" to nie jest obraźliwe
            określenie. Agresja bijąca od pierwszej literki, którą napisałaś w tamtym wątku,
            to przejaw miłości bliźniego.

            Oleg
            • ewa8a Re: Zgadzam się z przedmówcami 30.03.08, 08:20
              Czy każdy banał i nonsens, w szczególności ten napisany w formie
              życzeń, a mający wydźwięk religijny jest nietykalny ?
              Potrafisz dokonać logicznego rozbioru tego zdania o płonącym
              Chrystusie ?
              Jak tam to mięso i twoje pomówienia ?

              • piq panna jak chce wiedzieć, niech doczyta,... 30.03.08, 21:14
                ...polecam zwłaszcza Eliadego i Frasera, a dla prostszych, acz nie zupełnie
                prostych umysłów, czarną serię "Znaku", a i w źródłowych tekstach
                chrześcijańskich ukrzyżowanie jest opisane jako "ofiara ognista". Czyli mniej
                więcej, z grecka, holokaust (całopalenie).

                Klasycznym tagiem pozachrześcijańskim (nie będę się też odwoływał do tradycji
                żydowskiej, bo z pewnością jest dla ciebie, Efciu, podejrzana, jako
                prechrześcijańska), który mogę ci podrzucić, aczkolwiek wątpię, czy cokolwiek z
                tego zrozumiesz, jest śmierć Fojniksa na drzewie palmowym oraz krzyż jako znak.
                Myślę, że góvvno z tego zrozumiesz, zważywszy, że chcesz, by ci ktoś logicznie
                tłumaczył symbole i symbolikę.

                Poproś kogoś, żeby ci wytłumaczył logicznie romantyków polskich i obcych z
                kanonu lektur szkolnych, sierotko, zwłaszcza Mickiewicza, Goethego i Byrona.
                Dodatkowo proponuję: Miriama Przesmyckiego, Leśmiana, Staffa i Wyspiańskiego.
                Niech się zmierzy również z Eluardem, Bretonem i Tzarą. Jeżeli znajdziesz
                takiego, to się pochwal, bo to będzie znaczyło, że znalazłaś równego sobie bęcwała.
                • ewa8a Re: panna jak chce wiedzieć, niech doczyta,... 31.03.08, 07:54
                  Uff, aż się nasuwa w tym w tym momencie ulubione zdanie Olusia : nic nie
                  zrozumiałeś. Nie wiem, na ile jesteś w stanie cokolwiek pojąć, bo postów twoich
                  z reguły nie otwieram, chyba, że przez przypadek, budzisz we mnie wciąż
                  wyjątkowy wstręt,jeszcze od czasu, gdy biegałeś za Kropekukiem z niespotkanie
                  plugawymi i obrzydliwymi tekstami, wskazującymi na psychopatyczne odchylenia.
                  Nie jestem w stanie zmusić się do jakiejkolwiek polemiki z tobą, a już na pewno
                  nie po spożyciu posiłku. Nie odpisuj, z wiadomych względów nie zamierzam
                  otwierać twoich postów.
                  • piq oklepany chwyt: nie wiem, to się obrażę, Efciu/nt 31.03.08, 16:14
        • an.der.division Mijasz się z faktami, Oleg, bo... 28.03.08, 20:09
          > Sądzisz, że jak potępi mnie jeszcze kopa czy kupa antyklerykałow
          to mi rura
          > zmięknie? Powtarzam, co już napisałem tej panience:
          > Trzeba mieć wyjątkowo qu..ki charakter by wykorzystywać życzenia
          świąteczne do
          > ataku na katoli.
          >
          > Żegnam
          >
          > Oleg



          ... bo to hiperrealizm pierwszy wypiął się na grzeczne życzenia
          wielkanocne:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77291162&a=77305373
          W tym kontekscie dociekliwość Ewy była nie tylko usprawiedliwiona,
          ale wręcz delikatna. Jestem przekonany, że choć nie widać jej w
          wątku Ariadny, to przejrzała jego zawartość. Żeby nie było
          gołosłownie - dokumentuję rzekomy atak:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77338104&a=77343778
          rzekomy atak na, jak piszesz, "katoli". Nie jestem w 100 procentach
          pewien, ale wydaje mi się że nigdy nie używałem tego okreslenia,
          poniewaz zdaje mi się ono obraźliwe w stosunku do katolików. Co
          prawda trzeba was zawstydzać, ale nie w taki sposób. Jedyną osobą, o
          ktorej zdarzało mi się (myśleć raczej niż pisać!) "katol" był John
          Kerry, kandydat sprzed czterech lat w Stanach, ale to osobny
          przypadek.
          Ewa też niespecjalnie używa tego określenia. A moze wcale nie używa.

          Nie nazywam ludzi "katolami" czy "pedałami", mogę się różnić mocno
          od katolików czy pederastów, ale zawsze jestem gotów wyciągnąć do
          nich rękę, jeśli mają klasę.

          Rżniesz bohatera z twardą rurką, a w rzeczywistości całkowicie
          zawiodłeś w tej sprawie. Na własne życzenie stoczyłeś się do poziomu
          osobników 2003 i 21. Przykre.

          Również żegnam.

          a.d.d.
          • oleg3 Re: Mijasz się z faktami, Oleg, bo... 29.03.08, 11:48
            Twoje przyczynkarstwo forumowe polegające na tworzeniu list autorytetów i
            antyautorytetów nie rzuca mnie na kolana. Nie podzielam też, jak widać, Twojego
            uwielbienia wobec Barbie8A.

            Odniosę sie tylko do tego:
            > W tym kontekscie dociekliwość Ewy była nie tylko usprawiedliwiona,
            > ale wręcz delikatna

            Sprawdzimy teraz Twoją reakcję na moje usprawiedliwione i delikatne pytanie.

            Jak to było z Twoimi rodzicami. Ojciec był alfonsem czy raczej matka burdelmamą?

            Oleg
            • an.der.division Re: Mijasz się z faktami, Oleg, bo... 29.03.08, 12:34
              > Twoje przyczynkarstwo forumowe polegające na tworzeniu list
              autorytetów i
              > antyautorytetów nie rzuca mnie na kolana. Nie podzielam też, jak
              widać, Twojego
              > uwielbienia wobec Barbie8A.

              Niespecjalnie szukam autorytetówe gdziekolwiek, a już na forum
              Aquanet, to naprawdę niedorzeczne przypuszczenie. "Przyczynkarstwo"
              to zdarzenie okazjonalne, jakaś reakcja na agresję admilicji, na
              admilicji postępek niebywały i zaskakujący wobec tak historycznie
              rozwiniętego forum. Szkoda mi zaangażowania ludzi w forum, tym
              protestem usiłuję przez umowną sekundę niektórych zatrzymać w
              pamięci, gdy admilicja robi sporo, by ten wkład zaangażowania razem
              z całym forum zepchnąć w niebyt. Jest to forma pożegnania.



              > Odniosę sie tylko do tego:
              > > W tym kontekscie dociekliwość Ewy była nie tylko
              usprawiedliwiona,
              > > ale wręcz delikatna
              >
              > Sprawdzimy teraz Twoją reakcję na moje usprawiedliwione i
              delikatne pytanie.
              >
              > Jak to było z Twoimi rodzicami. Ojciec był alfonsem czy raczej
              matka burdelmam?

              Ani jedno, ani drugie. Czy czasem, nie jest tak, że błędnie
              ekstrapolujesz przykre wspomnienia o sytuacji rodzinnej z czasów
              Twojej młodości na bardziej kulturalnych forumowiczów?
              • oleg3 Re: Mijasz się z faktami, Oleg, bo... 29.03.08, 12:45
                an.der.division napisał:

                > ekstrapolujesz przykre wspomnienia o sytuacji rodzinnej z czasów
                > Twojej młodości na bardziej kulturalnych forumowiczów?

                No popatrz. Usprawiedliwiona i delikatna dociekliwość wywołała agresywną reakcję
                tak kulturalnego forumowicza.

                Oleg
                • an.der.division Re: Mijasz się z faktami, Oleg, bo... 29.03.08, 12:54
                  Mylisz reakcję agresywną z adekwatną. Moja była adekwatna.
                  • jaceq Re: Mijasz się z faktami, Oleg, bo... 30.03.08, 20:03
                    an.der.division napisał:

                    > Mylisz reakcję agresywną z adekwatną. Moja była adekwatna.


                    Nie zmieniłbym tu nawet przecinka.
            • an.der.division Re: Mijasz się z faktami, Oleg, bo... 29.03.08, 12:50
              > Sprawdzimy teraz Twoją reakcję na moje usprawiedliwione i
              delikatne pytanie.
              >
              > Jak to było z Twoimi rodzicami. Ojciec był



              Delikatność jest kwestią subiektywną, oczywiście wiele osób może
              inaczej odbierać zaangażowanie Ewy w tamten wątek pomimo
              przpomnianego przeze mnie kontekstu wcześniejszego wątku Ariadny.

              Natomiast jej pytanie było usprawiedliwione treścią wcześniejszego
              przebiegu wątku. Po prostu dociekała. Gdybym ja napisał, że mój
              ojciec miał ze względu na zawód kontakty z prostytutkami (tak jak
              2003 pisał o płonącym), nie dopowiadając, że powiedzmy był adwokatem
              lub portierem w przychodni wenerologicznej, to i Twoje pytanie
              byłoby usprawiedliwione. Ale tak nie jest. Po prostu nie
              polemizujesz, lecz starasz się popisać chamstwem.
              • oleg3 Re: Mijasz się z faktami, Oleg, bo... 29.03.08, 13:00
                an.der.division napisał:

                > starasz się popisać chamstwem.
                Ależ skąd. Badam tylko Twoją reakcję na delikatną i usprawiedliwioną dociekliwość.

                > Delikatność jest kwestią subiektywną, oczywiście wiele osób może
                > inaczej odbierać zaangażowanie Ewy w tamten wątek

                Wystarczyło to napisać i łatwo osiągnęlibyśmy porozumienie.


                Oleg
              • piq kiedy będę zwiedzał meczet,... 30.03.08, 21:59
                ...grzecznie zdejmę buty i nie wejdę do żadnej świątyni w majtkach, bez względu
                na klimat - chyba że stosowne reguły nakazują inaczej. Kiedy Żyd złoży mi
                życzenia z okazji Hanuki, Chińczyk z okazji Nowego Roku albo komunista z okazji
                1 Maja, nie będę kazał sobie tego logicznie wytłumaczyć, tylko przyjmę i
                podziękuję. Nie będę żądał logicznego wyłożenia Koranu, pism Lao-tsy ani
                wielkopomnego dzieła "Materializm a empiriokrytycyzm".

                Nie będę delikatnie dociekał pytając "Dlaczego wierzycie w jakiegoś zidiociałego
                tańczącego hermafrodytę z sześcioma rękami?" albo też "Czemu palicie z
                przejęciem te idiotyczne zwierzątka z papieru, które przystoją do zabawy
                dzieciom?". Albowiem nie jestem zakamieniałym w intelektualnej bezradności
                fanatykiem, jak panna Efcia-O-Numer-Większa.

                Przypomnę jej wylew liryczny (w odpowiedzi na "Niech płomień zmatwychwstałego
                Chrystusa rozjaśni serca i umysły
                nasze"):
                _______________________
                Do rozjaśniania serc i umysłów musisz podpalać Chrystusa ? Jak juz
                zmartwychwstał, to niech sobie pożyje nieco.
                Naprawdę jesteś taki okrutny, czy tylko udziela ci się wszechobecne
                przy takich okazjach ble ble ble ?
                _______________________
                Nie każda bzdura musi być od razu metaforą. Wy – lud boży
                zachłystujecie się różnymi dyrdymałkami i zupełnie nie zwracacie
                uwagi na sens wypowiadanych słów. Klepiecie swoją mantrę i cieszycie
                się z samego faktu jej klepania, a wpadając w trans uniesienia
                ujawniacie cały swój religijny obskurantyzm.
                Przeanalizuj to, co napisałeś i puknij się w czoło
                _______________________


                Jeśli Efcia taka bezkompromisowa, to - konsekwentnie - powinna pójść do meczetu
                w Iranie w szortach, topiku i ceratowych kozakach, w których wkroczyłaby do
                środka. To by było coś, zwłaszcza imponowałoby mi pytanie strażników rewolucji
                islamskiej o wytłumaczenie logiczne, czemu ją wsadzają do pudła i zamierzają
                ukamienować. Natomiast pomiatanie symbolami chrześcijańskimi, zwłaszcza na
                forum, niczym nie grozi pannicy Efci. Mimo że odzwierciedla w istocie nie
                "fanatyzm do", lecz "fanatyzm przeciw", mechanizm mentalny jak w przypadku
                esesmanów rozwalających żydów.
                • bingo44 Pikuś, czyś ty się ze smyczy urwał ? 30.03.08, 22:15
                  Czy ty egzaltowany bałwanie nie jesteś w stanie pojąć, że ktoś chce,
                  by mu wytłumaczyć pisany dziwnym językiem tekst ? Ty pajacyku możesz
                  się nie interesować dlaczego ktoś czci hermafrodytę z sześcioma
                  rękami, twoja wola, a gowno ci do tego, że inny o to grzecznie
                  zapyta. I nie porównuj półgłówku tej dociekliwości z włażeniem w
                  szortach do meczetu.


                  • absztyfikant wasz spor mnie nie obchodzi, ale 30.03.08, 22:19
                    ...to co napisal Piq jest bardzo ciekawe. I tak juz zupelnie na marginesie
                    rzadko sie spotyka na forach ludzi poslugujacych sie akademickim dyskursem.
                    Jestem pod wrazeniem Piq!
                    • piq dziękuję bardzo /nt 30.03.08, 22:20
                      • ariadna-enta Re: dziękuję bardzo /nt 30.03.08, 22:28
                        pig masz nerw do pisania
                        rzadko spotykane na tym forum.
                    • bingo44 Re: wasz spor mnie nie obchodzi, ale 30.03.08, 22:26
                      > rzadko sie spotyka na forach ludzi poslugujacych sie akademickim
                      dyskursem.
                      > Jestem pod wrazeniem Piq!


                      Ja też.
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77519217&a=77640915
                      • ewa8a Re: wasz spor mnie nie obchodzi, ale 31.03.08, 07:58
                        I ja także, nie wiedziałam tylko, że to się tak nazywa.
                        Chyba w tym momencie prysły zmysły.
                  • piq won, bydlątko, póki ci daję czas,... 30.03.08, 22:19
                    ...bo potem albo każę wybatożyć, albo dokonać uboju sanitarnego.
                    • bingo44 Nie szczekaj tyle pikuś. n/t 30.03.08, 22:28
                • an.der.division Re: kiedy będę zwiedzał meczet,... 04.04.08, 00:57
                  Kwestie taktu, tabu (czy wolno naruszać tabu?; czy wolno w ogóle
                  dyskutować o tabu?, może nie ma sensu o nim dyskutować?),
                  delikatności, różnic kulturowych, granic wolności słowa, granic
                  ekspresji artystycznej


                  są oczywiście ciekawe. Te kwestie wprowadzał tu między innymi
                  Krzysiek (pod jakimś tam nickiem, nie jako Krzys52), co zresztą nie
                  spotkało się z najlepszym przyjęciem Ewy.

                  Te kwestie były też omawiane przy okazji kontrowersji związanych z
                  ogólnoświatową awanturą rozdętą przez islamskich debili przy okazji
                  karykatur w duńskim czasopismie. Nie będę sprawdzał, ale zdaje mi
                  się, że wypowiadałeś się tam rozsądniej niż teraz.

                  Zdaję sobie sprawę z tego, że mogą one być wyzwaniem, przyczynkiem
                  do interesującego dialogu.

                  Dwie przyczyny działają łącznie współdeterminując sytuację
                  polegającą na tym, że odmówię dyskutowania tego typu kwestii.

                  Po pierwsze, jak pewnie zauważyłeś, ja wycofuję się z tego forum;
                  zadeklarowałem już, że nie zamierzam tu angażować się w merytoryczne
                  dyskusje.
                  Po drugie proponowana prez ciebie płaszczyzna wybitnie zamazuje
                  sytuację. Przyjmuję do wiadomości, że postawa Ewy w płonącym wątku
                  jest dyskusyjna. Gdybym zajmował stanowisko w takiej dyskusji,
                  pewnie stanąłbym po jej stronie. Tyle że cała taka dyskusja
                  służyłaby przesłonięciu rzeczy bezdyskusyjnej: Apsracz2003 (o którym
                  wcześniej tak nie pisałem) wyzywał nie podporządkowujące się mu
                  forumowiczki, znane tak długo, że praktycznie wiadomo, że ich płeć
                  żeńska nie jest jedynie wirtualną fasadą, od k..rew i głupich c-ip.

                  Istota sytuacji polega na tym, że Oluś ochoczo przykleił się do
                  osobników typu Apsracz2003 i Jędriu2008 mylnie przy tym sugerując,
                  że potępienie go pójdzie po linii sporów ideologicznych (dzielnie i
                  durnie wspomina o antyklerykałach). Kwestia antyklerykalizmu nie ma
                  tu nic do rzeczy. Hiperrealizm i ochoczo za nim Oluś prezentują
                  dokładnie ten sam poziom, co czołowy antyklerykał forum tego
                  wyzywający drażniące go (w jego subiektywnym odbiorze) forumowiczki
                  terminem "smierduchy". Potępiam to, tak samo jak Olusia. Różnica
                  między Krzyśkiem, a trójką mistrz_ognia, tolski i Oluś jest taka, że
                  niekulturalne odpały Krzyśka zachodziły w ramach forumowego poczucia
                  czasu bardzo dawno temu. A ich sprawca ewidentnie podejmował próby
                  wykreowania odnowionej tożsamości forumowej (przejściowa faza
                  żeńskiej balbiny pomiędzy k52 a benem).
                  • oleg3 Rzeźbienie w gó..e 04.04.08, 07:44
                    an.der.division napisał:
                    > odmówię dyskutowania


                    > Istota sytuacji polega na tym, że Oluś ochoczo przykleił się do
                    > osobników typu Apsracz2003 i Jędriu2008 mylnie przy tym sugerując,
                    > że potępienie go pójdzie po linii sporów ideologicznych (dzielnie i
                    > durnie wspomina o antyklerykałach). Kwestia antyklerykalizmu nie ma
                    > tu nic do rzeczy.

                    Ja już ustalisz sam ze sobą czy dyskutujesz czy nie i czy Ewa jest męczennicą
                    czy słoniem w składzie porcelany, a zwłaszcza jak znajdziesz nie-antyklerykała
                    potępiającego Olega to daj znać.

                    Na razie rzeźbisz w gó..e (Apsracz2003). A podobno jesteś niesłychanie
                    kulturalny.

                    Oleg
                    • an.der.division Niepokorny olusiu 04.04.08, 14:49
                      Po co te manipulacje, że odmówię dyskutowania, a dyskutuję?
                      Faktycznie odmówię dla przypadku kompleksu tematów, który opisałem.
                      Konsekwentnie nie zamierzam brać udziału w merytorycznych dyskusjach
                      na akwanecie, merytorycznych, to znaczy dotyczących czegoś
                      pozaforumowego.
                      Faktycznie wycofuję się z tego forum, ten proces jest rozłożony w
                      czasie, lecz trwa, a za mniej więcej trzy tygodnie wycofam się
                      całkowicie.

                      Wtedy takie niepokorne postacie jak Ty, mistrz_ognia
                      czy Jędriu-tolski będą mogły już całkowicie nadawać ton na tak
                      udoskonalonym forum.

                      Chyba nie myślisz, że będę biegał po forumowiczach i pytał czy Cię
                      potępią? Rozumiem, że jesteś zapatrzony w siebie, ale Twoje
                      przekonanie, że inni poświęcą uwagę Twoim wybrykom przekracza
                      granice komizmu. A samoistnie takie zjawisko nie zajdzie, bo na tym
                      forum obecnie udziela się już niezbyt duża grupa, było wiele fal
                      emigracji: najdawniejsza związana z wygryzieniem kwietnych (oni co
                      najmniej pozowali na kulturalnych - piszę ostrożnie "pozowali", bo
                      nie chcę ferować wyroku, że mniej kulturalni wygryźli bardziej
                      kulturalnych), główna fala związana z zepchnięciem Aktualności w
                      podrzędne miejsce i kontrowersyjną zmianą nazwy, drobne fale
                      zniechęcenia związane czy to z aktywnością tolskiego21, czy ciosami,
                      jakie integralności forum zadawała admilicja (od wycinania po
                      zawieszenie obrzydliwego gwoździa z "informacją"). Wreszcie ostatnie
                      sytuacje, które pobiły wszelkie wcześniejsze. Tu jest mało ludzi,
                      Oluś, więc nie ciesz się, że potępienie dla Twojej postawy jest
                      pozornie stronnicze po linii ideologicznej. Po prostu
                      brak "reprezentatywnej próby" smile
                      Poza tym kluczowy w tej sprawie "płonący wątek" Apsracza jest mocno
                      uszkodzony admilicyjnym skalpelem i sprawa może być dla kogoś
                      niezrozumiała. Ja akurat obserwowałem ten wątek na bieżąco.

                      Wbrew Twoim obraźliwym sugestiom choćby z tytułu postu, uważam, że z
                      mistrzem_ognia postępuję właściwie, nie jest dla mnie sensowną
                      alternatywą taka opcja, by można było bez żadnych konsekwencji
                      obrażać ludzi, kobiety. Koniec końców on (wy trzej, włącznie z
                      pushbushem) i tak zwyciężycie, bo mnie tu przeciez nie będzie.

                      Więc płacz Oluś, przyszłość tego forum należy do was.
                      • oleg3 Re: Niepokorny olusiu 04.04.08, 15:03
                        Nie potrafisz napisać nic sensownego w pięciu zdaniach. Nie zdołałem zmusić się
                        do przeczytania całego wypracowania. Może jakiś abstrakt wysmarujesz.

                        Oleg
                      • hiperrealizm może byś się tak przedstawił? 04.04.08, 18:58
                        twój nick nic mi nie mówi. Ty natomiast przypiąłeś się do mnie
                        miczym rzep do psiego ogona.
                        • an.der.division Może nowy zestaw 04.04.08, 19:52
                          mebli do przedpokoju byś chciał?
                          Spadaj
                          • hiperrealizm Re: Może nowy zestaw 04.04.08, 20:43
                            an.der.division napisał:
                            > Spadaj
                            ==================
                            zrewanżuj się tym samym.
                  • piq jeżeli się wczytasz w mój post,... 04.04.08, 18:24
                    ...to dostrzeżesz, że ja nie mam nic przeciwko roztrząsaniu kwestii związanych z
                    metafizyką, a węziej: wiarą i łączącymi się z nimi symbolami. W poście, na który
                    odpowiadasz, zająłem się stroną "ludzką", a nie ideową. W skrócie: w pierwszym
                    akapicie zajmuję się kwestią, że jeżeli ktoś wyciąga do ciebie rękę, bez względu
                    na wyznanie lub jego rak, to nie należy mu w nią pluć z żadnych względów (na
                    dowód moich intencji zwracam uwagę, że wymieniłem tam komunistę), chyba że się
                    jest chamem - niezależnie od intelektualnych pretensji.

                    Dalej był cytat, a w ostatnim akapicie zwróciłem uwagę na kolejną rzecz z
                    dziedziny "ludzkiej", czyli kwestię następującą: jeżeli konsekwentnie jestem
                    walczącym przeciw religii fanatykiem, a pokazanie na forum mało zresztą znanego
                    symbolu "płonącego Chrystusa" z intencją jak najbardziej przychylną ludziom,
                    doprowadza mnie do szału i bezmyślnego w istocie (powyżej opisanego) ataku na
                    Bogu ducha winnego człeka, ze świadomością zupełnej bezkarności, to zachodzi
                    pytanie: czy istotnie jestem na tyle walecznym i przekonanym - oraz
                    intelektualnie uczciwym, że zaryzykuję w mniej sprzyjających wolności ekspresji
                    warunkach. A więc o siłę osobistych przekonań i odwagę ich głoszenia.

                    Nawiasem mówiąc: nie pamiętam, ale może się mylę, niczym nie sprowokowanego
                    ataku na ateistów czy agnostyków na FAq do czasów atolskiego vel leppera2008.

                    I drugim nawiasem mówiąc: pytanie o znaczenie symboliki ma wielką wartość
                    zwłaszcza w czasach kompletnego niezrozumienia symboli. Mnie intelektualne
                    roztrząsanie symboliki religijnej i jej historii doprowadziło do
                    chrześcijaństwa, choć nie do kościoła katolickiego, wręcz moje głębsze
                    zrozumienie istoty przekazu misterium postawiło mnie obok katolicyzmu. Tutaj
                    chodziło o intencję Efci, która kompletnie nie ma na celu próby zrozumienia,
                    lecz przywalenie. Na mój post (niezbyt jak na mnie ostry) wskazujący podstawy
                    merytoryczne do uzupełnienia wiedzy na ten temat Efcia się na mnie obraziła. A
                    proponowany przeze mnie zestaw lektur jest elementarny i wcale nie
                    indoktrynacyjnie chrześcijański, a uwagi merytorycznie słuszne.
                    Krótko mówiąc: nie wyobrażam sobie sytuacji, w której podchodzi do mnie talib
                    mówiąc "Niech ci Allach da zdrowie", a ja mu łamię nos. Elementarną rzeczą
                    ludzką jest oddzielenie człowieka i jego intencji od etykiety ideolo czy religijnej.
                    • an.der.division Re: jeżeli się wczytasz w mój post,... 04.04.08, 21:16
                      > ...to dostrzeżesz, że ja nie mam nic przeciwko roztrząsaniu
                      kwestii związanych z
                      > metafizyką, a węziej: wiarą i łączącymi się z nimi symbolami. W
                      poście, na który
                      > odpowiadasz, zająłem się stroną "ludzką", a nie ideową.W pierwszym
                      > akapicie zajmuję się kwestią, że jeżeli ktoś wyciąga do ciebie
                      rękę, bez względu
                      > na wyznanie lub jego rak, to nie należy mu w nią pluć z żadnych
                      względów (na
                      > dowód moich intencji zwracam uwagę, że wymieniłem tam komunistę),
                      chyba że się
                      > jest chamem - niezależnie od intelektualnych pretensji.

                      Miałbym wielką ochotę się z tym zgodzić. Gdybym się jednak nawet
                      zgodził, pozostaje pytanie czy powyższe stosuje się do sytuacji,
                      którą omawiasz. Ktoś wyciąga rękę do ciebie czyli w tym wypadku do
                      Ewy, a ona pluje na nią - czy rzeczywiście tak było?

                      Po pierwsze składanie życzeń adresowanych ogólnie do odbiorców
                      ktorzy się nawiną nie jest wyciągnięciem ręki lecz konwencjonalnym
                      zachowaniem. Czy rzeczywiście gdy W Jaruzelski czy J Kaczyński
                      wyskakiwali z życzeniami dla odbiorców, rodakow itp. to robiłeś się
                      bardzo mięciutki w stosunku do nich?
                      Po drugie ponadto - skąd przypuszczenie że wiemy jak należy rozumieć
                      sformułowanie "załoga akwanetu", hiperrealizm pisze teraz że mnie
                      nie zna, ze mój nick mu nic nie mówi - mozna domniemywać, że załogę
                      Akwanetu od początku traktował wybiórczo. Domniemanie takie jest
                      uzasadnione tym, że dzień wcześniej sam podważał sens składania
                      życzeń wielkanocnych niechrześcijanom.
                      Po trzecie, linkowałem w tym wątku miejsce, w którym mistrz_ognia
                      reaguje na życzenia wielkanocne wcześniejsze od tych, na które sam
                      się zdecydował. Skoro zdecydował się na ten wczesniejszy post (niech
                      stracę - dla ciebie jeszcze raz):
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77291162&a=77305373
                      to w pełni zachęcił do badania również jego życzeń.
                      Po czwarte, zwróć uwagę, że nie było specjalnej nagonki na Apsracza
                      w związku z jego postawą wobec życzeń Ariadny i tak samo nie było
                      żadnej nagonki na Benka, choć wyśmiewał "płomienny wątek". Dlaczego
                      nagonka była na Ewę? Moim zdaniem dlatego, że łatwiej jest napaść na
                      osobę kulturalną, która nie odwinie się stekiem plugawego błota. Ewa
                      jest ofiarą tej kampanii przez swoje zalety, a nie wady. Tak mi się
                      wydaje przynajmniej.


                      > Dalej był cytat, a w ostatnim akapicie zwróciłem uwagę na kolejną
                      rzecz z
                      > dziedziny "ludzkiej", czyli kwestię następującą: jeżeli
                      konsekwentnie jestem
                      > walczącym przeciw religii fanatykiem, a pokazanie na forum mało
                      zresztą znanego
                      > symbolu "płonącego Chrystusa" z intencją jak najbardziej
                      przychylną ludziom,
                      > doprowadza mnie do szału i bezmyślnego w istocie (powyżej
                      opisanego) ataku na
                      > Bogu ducha winnego człeka, ze świadomością zupełnej bezkarności,
                      to zachodzi
                      > pytanie: czy istotnie jestem na tyle walecznym i przekonanym - oraz
                      > intelektualnie uczciwym, że zaryzykuję w mniej sprzyjających
                      wolności ekspresji
                      > warunkach. A więc o siłę osobistych przekonań i odwagę ich
                      głoszenia.
                      >
                      > Nawiasem mówiąc: nie pamiętam, ale może się mylę, niczym nie
                      sprowokowanego
                      > ataku na ateistów czy agnostyków na FAq do czasów atolskiego vel
                      leppera2008.

                      > I drugim nawiasem mówiąc: pytanie o znaczenie symboliki ma wielką
                      wartość
                      > zwłaszcza w czasach kompletnego niezrozumienia symboli. Mnie
                      intelektualne
                      > roztrząsanie symboliki religijnej i jej historii doprowadziło do
                      > chrześcijaństwa, choć nie do kościoła katolickiego, wręcz moje
                      głębsze
                      > zrozumienie istoty przekazu misterium postawiło mnie obok
                      katolicyzmu. Tutaj
                      > chodziło o intencję Efci, która kompletnie nie ma na celu próby
                      zrozumienia,
                      > lecz przywalenie. Na mój post (niezbyt jak na mnie ostry)
                      wskazujący podstawy
                      > merytoryczne do uzupełnienia wiedzy na ten temat Efcia się na mnie
                      obraziła. A
                      > proponowany przeze mnie zestaw lektur jest elementarny i wcale nie
                      > indoktrynacyjnie chrześcijański, a uwagi merytorycznie słuszne.

                      Po piąte, można się zgodzić, że chęć dowiedzenia się czegoś przez
                      Ewę to była zasłona maskująca złośliwość wobec reprezentanta strony
                      katolickiej. Zauważ jednak, że nie żyjemy tylko na forum. Kościół na
                      wiele sposobów, jawnych i skrywanych, sięga do kieszeni niekatolików
                      w Polsce; złośliwość Ewy nie wygląda mi na taką, która by wypływała
                      ze złośliwego charakteru, ta złośliwość to raczej objaw inteligencji
                      i godności mieszkającej w Polsce polskiej obywatelki, która rozumie,
                      że jest okradana. I słusznie nie widzi potrzeby stosowania okresów
                      ochronnych czy okresowych taryf ulgowych dla beneficjentów kradzieży.


                      > Krótko mówiąc: nie wyobrażam sobie sytuacji, w której podchodzi do
                      mnie talib
                      > mówiąc "Niech ci Allach da zdrowie", a ja mu łamię nos.
                      Elementarną rzeczą
                      > ludzką jest oddzielenie człowieka i jego intencji od etykiety
                      ideolo czy religijnej


                      Nie nadawałbyś się do Gromu, ktory miał operować w Afganistanie.
                      Talib unieszkodliwiony, zamknięty w więzieniu, wtedy tak. Oczywiście
                      humanitarne traktowanie z wymianą wzajemnych uprzejmości wchodzi w
                      grę. Ale talib na wolności podchodzący ze swoimi podstępami?
                      Właściwa reakcja to odbezpieczenie broni. I taka lub inna
                      neutralizacja zagrożenia.

                      Na koniec po szóste. Wyrokujesz o intencjach, gdy tymczasem -
                      niezależnie od intencji - postawa Ewy sprzyjała osiągnięciu celu,
                      który jest dla ciebie cenny. Rozmowy, wyjasnień dotyczących mniej
                      znanych aspektów symboliki chrzescijańskiej. Moim zdaniem nie
                      powinieneś tropić jej intencji, boś nie Bóg znający myśli, tylko jej
                      za to podziękować. Dla odmiany postawa Apsracza rzucającego
                      wulgarnymi bluzgami na forumowiczki też była przydatna. Dla adminów
                      przymierzających się do zdeptania tego forum. I podziękowali mu.
                      Pozwalając 1 kwietnia zapoznać się z IP użytkowników, o czym on sam
                      nie omieszkał poinformować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka