Gość: Karp
IP: 159.107.89.*
03.01.02, 19:01
Relacje wielu żydowskich świadków zdają się przemawiać za tezą, że bardzo
istotną rolę w utrzymaniu a następnie likwidacji getta w Warszawie odegrała
policja żydowska. Bardzo pouczająca jest tu książka Callela Perechodnika: "Czy
ja jestem mordercą ?". Perechodnik, zanim zginął zdążył zapakować do wagonu
pociągu relacji Warszawa - Treblinka m.in. swoją żonę i córkę.
Czy zatem uprawniona jest teza, że Żydzi Żydom zgotowali ten los ?
Owszem, jeśli się zignoruje niektóre, za to bardzo istotne okoliczności tamtych
wydarzeń. Ciekawe, że w przypadku Jedwabnego okoliczności nie mają dla wielu
dyskutantów żadnego znaczenia. A przecież uczciwy sąd opiera się na
rozpatrywaniu WSZYSTKICH ISTOTNYCH OKOLICZNOŚCI. Inaczej mamy do czynienia z
linczem na domniemanych sprawcach.