hasz0
31.05.08, 09:24
patrz.pl/zdjecia/usmiech-rekina-rekin
Trwają prace nad ukończeniem kolejnej wielkiej hollywoodzkiej
superprodukcji, która już jesienią trafi na ekrany kin w USA, a
później z pewnością i w innych częściach świata, w tym także w
Polsce. Ma to być epicka opowieść o dokonaniach
żydowskich "partyzantów", dowodzonych przez Tewje Bielskiego i jego
braci, na polskich Kresach Wschodnich. Warto zatem wiedzieć
zawczasu, że historia braci Bielskich ma liczne wątki polskie (i
antypolskie), których w filmie oczywiście nie będzie. "Defiance"
("Opór") pochłonie dziesiątki milionów dolarów. Reżyserem jest
Edward Zwick (twórca widowiskowego "Ostatniego samuraja"), a główną
rolę - Tewjego Bielskiego - gra Daniel Craig (znany jako James
Bond "Agent 007"). Film więc już choćby z tej racji będzie wielkim
wydarzeniem, a koniunkturę niewątpliwie dodatkowo nakręcą światowe
media.
Film oparty jest na książce Nechamy Tec "Defiance. The Bielski
Partisans" ("Opór. Partyzanci Bielskiego"). Ma to być historia
czarno-biała, pokazująca "dobrych partyzantów" w morzu zła. Aby to
osiągnąć, należy ją oczyścić ze wszystkich śladów, które mogłyby
rzucić cień na ich działalność.
W filmie nie zobaczymy rzeczy najważniejszej. "Partyzanci" Tewje
Bielskiego i Simchy Zorina są bowiem oskarżani o współudział w
pacyfikacji Naliboków, dokonanej 8 maja 1943 r. przez zgrupowania
sowieckie. Na ten temat dysponujemy już dość sporą literaturą
(dokumentami, wspomnieniami, relacjami). Od lat toczy się też
śledztwo w Instytucie Pamięci Narodowej. Twórcy filmu nie są tym
jednak zainteresowani, więc największej "operacji wojskowej" nie
zobaczymy, a szkoda, ponieważ przestaje to być historią, a jest
tworzeniem szkodliwych mitów.
Od 2001 r. Instytut Pamięci Narodowej - Oddziałowa Komisja Ścigania
Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi prowadzi (na wniosek
Kongresu Polonii Kanadyjskiej) śledztwo w sprawie zbrodni
popełnionej przez partyzantkę sowiecką w Nalibokach. Pomimo że KPK
załączył obszerną, bogatą dokumentację źródłową, śledztwo toczy się
bardzo niemrawo. Według komunikatu IPN z 15 maja 2003 r., zbrodnię
tę, jak też inne, popełnione na tym terenie "zakwalifikowano jako
zbrodnie komunistyczne, będące jednocześnie zbrodniami przeciwko
ludzkości, których karalność nie ulega przedawnieniu. Wskazać przy
tym należy, iż są to jedynie najbardziej tragicznie przykłady. Wiele
bowiem innych wsi i osad na terenie woj. nowogródzkiego było
atakowanych przez partyzantów radzieckich".
Warto zwrócić uwagę, że w corocznym sprawozdaniu prezesa IPN dla
Sejmu (był nim wówczas prof. Leon Kieres) usunięto wszelkie
informacje o udziale w tej zbrodni osób pochodzenia żydowskiego
(zob. "Informacja o działalności Instytutu Pamięci Narodowej Komisji
Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w okresie 1 lipca 2001
r. - 30 czerwca 2002 r. Warszawa, wrzesień 2002" - www.ipn.gov.pl).
Wobec szybkiego wymierania bezpośrednich świadków (a także
uczestników pacyfikacji) można założyć, że sprawa nigdy nie zakończy
się wyjaśnieniem najważniejszych okoliczności, ustaleniem sprawców,
a już z pewnością ich ukaraniem, choćby symbolicznym. Zostanie nam
tylko film, którego bohater - jak James Bond - będzie dokonywać
cudów w ekranowej walce z Niemcami.