Dodaj do ulubionych

Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwości

IP: *.tpinternet.pl 23.09.03, 18:59
Przesiedlenia ( anie wypędzenia!) Niemców to akt
sprawiedliwości dziejowej i zwyczajnej ludzkiej.
Jeżeli jesteż bandytą i napadasz na sąsiada, to możesz
być w ramach kary i prewencji przesiedlony.

Jeżeli w ciągu wieków jakiś naród wypchnął inny z jego
terytorium, używając do tego wojen, podstępów,
przekupstwa i zwykłego ludobójstwa, to aktem
sprawiedliwości dziejowej jest odebranie mu
zagrabionych ziem i oddanie ich prawowitemu,
pierwotnemu włascicielowi.

To jest sprawiedliwosc. A skamlenie bandyty, że kara i
zadośćuczynienie mu doskwiera, nie może być brane pod
uwagę.
Obserwuj wątek
    • rycho7 dziejowej 23.09.03, 19:02
      Gość portalu: Kajko napisał(a):

      > Jeżeli w ciągu wieków jakiś naród wypchnął inny z jego
      > terytorium

      bedac zachecanym do zakladania miast na prawie magdeburskim, to ... ???
      • Gość: Kajko Re: dziejowej IP: *.tpinternet.pl 23.09.03, 19:12
        rycho7 napisał:

        > Gość portalu: Kajko napisał(a):
        >
        > > Jeżeli w ciągu wieków jakiś naród wypchnął inny z jego
        > > terytorium
        >
        > bedac zachecanym do zakladania miast na prawie
        magdeburskim, to ... ???

        O czym ty opowiadasz?
        Masz jakis problem z zauważeniem Drang nach Osten?
        Siegnij do historii...
        • rycho7 bez sciagania osadnikow na pustki osadnicze 23.09.03, 19:16
          Gość portalu: Kajko napisał(a):

          > rycho7 napisał:
          >
          > > Gość portalu: Kajko napisał(a):
          > >
          > > > Jeżeli w ciągu wieków jakiś naród wypchnął inny z jego
          > > > terytorium
          > >
          > > bedac zachecanym do zakladania miast na prawie
          > magdeburskim, to ... ???
          >
          > O czym ty opowiadasz?
          > Masz jakis problem z zauważeniem Drang nach Osten?
          > Siegnij do historii...

          Jakiej historii? Takiej bez zakladania miast? I bez sciagania osadnikow na
          pustki osadnicze? Takiej historii po prostu nie bylo.
        • gandalph Re: dziejowej 23.09.03, 21:55
          Gość portalu: Kajko napisał(a):

          > rycho7 napisał:
          >
          > > Gość portalu: Kajko napisał(a):
          > >
          > > > Jeżeli w ciągu wieków jakiś naród wypchnął inny z jego
          > > > terytorium
          > >
          > > bedac zachecanym do zakladania miast na prawie
          > magdeburskim, to ... ???
          >
          > O czym ty opowiadasz?
          > Masz jakis problem z zauważeniem Drang nach Osten?
          > Siegnij do historii...
          Owszem! Mam bardzo duże problemy z zauważeniem Drang nach Osten!!!! A
          dokładniej: nie była to - wbrew propagandzie komunistycznej i jakiejkolwiek
          innej - specjalność niemiecka, lecz ogólnoeuropejska. Hiszpanie sięgali za
          Pireneje, Francuzi - za Ren, Niemcy za Łabę, potem za Odrę, Polacy - Wołyń i
          Podole, potem Kijowszczyzna, Moskwa - na Kazań i Astrachań aż doszli do
          Pacyfiku. Po prostu, odwrócił się trwający kilkaset lat trend Drang nach Westen.
          A mówienie o "sprawiedliwości dziejowej" w kontekście wysiedleń Niemców
          świadczy jedynie o głupocie autora i braku minimum ludzkich odruchów.
          • watto Re: dziejowej 24.09.03, 19:02

            > Owszem! Mam bardzo duże problemy z zauważeniem Drang
            nach Osten!!!! A
            > dokładniej: nie była to - wbrew propagandzie
            komunistycznej i jakiejkolwiek
            > innej - specjalność niemiecka, lecz ogólnoeuropejska.
            Hiszpanie sięgali za
            > Pireneje, Francuzi - za Ren, Niemcy za Łabę, potem za
            Odrę, Polacy - Wołyń i
            > Podole, potem Kijowszczyzna, Moskwa - na Kazań i

            To jest typowy przykład umysłowosci koziołka matołka.
            Mówi taki: nie ma czegoś takiego...a zresztą wszyscy cos
            takiego robili...
            Ja wiem, że logiki nie uczą w szkołach, ale prosty
            człowiek, powinien wiedzieć, że jest prosty i nie brać
            sie za historiozofię.

            A na marginesie: Polacy nie siegali za Wołyń podbijając
            jakis naród, bo go tam nie było.
            Francuzi nie siegali za Ren celu frankizacji Niemców.
            Wpłynęli nawet na stworzenie panstwa niemieckiego (nie
            pruskiego) - patrz Napoleon i Związek Reński.
            A tak w ogóle, to nas, jako Polaków nie interesuje
            np.konkwista hiszpanska, bo nie nas dotyczyła. Nas
            interesuje to co robili Niemcy. I to dlatego Niemców
            przesiedlalismy, a nie Hiszpanów.
            • gandalph DO Koziołka Matołka 26.09.03, 16:50
              watto napisał:

              >
              > > Owszem! Mam bardzo duże problemy z zauważeniem Drang
              > nach Osten!!!! A
              > > dokładniej: nie była to - wbrew propagandzie
              > komunistycznej i jakiejkolwiek
              > > innej - specjalność niemiecka, lecz ogólnoeuropejska.
              > Hiszpanie sięgali za
              > > Pireneje, Francuzi - za Ren, Niemcy za Łabę, potem za
              > Odrę, Polacy - Wołyń i
              > > Podole, potem Kijowszczyzna, Moskwa - na Kazań i
              >
              > To jest typowy przykład umysłowosci koziołka matołka.
              > Mówi taki: nie ma czegoś takiego...a zresztą wszyscy cos
              > takiego robili...
              > Ja wiem, że logiki nie uczą w szkołach, ale prosty
              > człowiek, powinien wiedzieć, że jest prosty i nie brać
              > sie za historiozofię.

              Mów za siebie, Koziołku Matołku
              >
              > A na marginesie: Polacy nie siegali za Wołyń podbijając
              > jakis naród, bo go tam nie było.
              Jesteś w błedzie, akurat Wołyń i Podole były w miarę gęsto zaludnione
              (oczywiście na miarę wieku XIV z uwzględnieniem spustoszeń dokonanych przez
              Litwinów i Tatarów. Gorzej było na Kijowszczyźnie).
              > Francuzi nie siegali za Ren celu frankizacji Niemców.
              Nie ważne, w jakim celu sięgali, ale sięgali.

              > Wpłynęli nawet na stworzenie panstwa niemieckiego (nie
              > pruskiego) - patrz Napoleon i Związek Reński.

              Patrz niżej.
              > A tak w ogóle, to nas, jako Polaków nie interesuje
              > np.konkwista hiszpanska, bo nie nas dotyczyła. Nas
              > interesuje to co robili Niemcy. I to dlatego Niemców
              > przesiedlalismy, a nie Hiszpanów.
              Samo określenie "Drang nach Osten" sugeruje, że była to specjalnośc niemeicka,
              tymczasem był to trend ogólnoeuropejski. Ciągoty Francuzów- dla przykładu - za
              Ren to nie czasy napoleońskie, lecz znacznie wcześniejsze (dodajmy do tego - za
              Alpy). Dlatego powtarzam: nie było czegoś takiego jak "Drang nach Osten", był
              ogólnoeuropejski trend. Zresztą, czy mój przedmówca jest w stanie podać, kiedy
              to dokłądnie była ostatnia wojna polsko-niemiecka przed 1939 r.? Nie??? To
              podpowiem, w 1183 r. Gdzie więc owo osławione Drang nach Osten jako niemiecka
              specialite de la maison?
              • watto Re: DO Koziołka Matołka 28.09.03, 18:12

                > Samo określenie "Drang nach Osten" sugeruje, że była to
                specjalnośc niemeicka,

                Parcie na wschód było specjalnoscią niemiecką. Nie było
                to wyłącznie specjalnoscią niemiecką, ale to nie ma nic
                do rzeczy.

                > Alpy). Dlatego powtarzam: nie było czegoś takiego jak
                "Drang nach Osten", był
                > ogólnoeuropejski trend. Zresztą, czy mój przedmówca jest

                Niestety Rosja parła bardziej na zachód niż na wschód,
                wiec Drang nach Osten nie był jej specjalnoscią.
                Drang nach Osten jak sama nazwa(niemiecka!) wskazuje
                jest specjalnoscią niemiecką i bez wątpienia istniał i
                istnieje. I to jest meritum.
                • gandalph Re: DO Koziołka Matołka 28.09.03, 23:43
                  watto napisał:

                  >
                  > > Samo określenie "Drang nach Osten" sugeruje, że była to
                  > specjalnośc niemeicka,
                  >
                  > Parcie na wschód było specjalnoscią niemiecką. Nie było
                  > to wyłącznie specjalnoscią niemiecką, ale to nie ma nic
                  > do rzeczy.
                  >
                  > > Alpy). Dlatego powtarzam: nie było czegoś takiego jak
                  > "Drang nach Osten", był
                  > > ogólnoeuropejski trend. Zresztą, czy mój przedmówca jest
                  >
                  > Niestety Rosja parła bardziej na zachód niż na wschód,
                  > wiec Drang nach Osten nie był jej specjalnoscią.

                  Masz nieaktualne informacje. Rosja najpierw dotarła do Pacyfiku, dopiero potem
                  zaczęła marsz na zachód.
                  > Drang nach Osten jak sama nazwa(niemiecka!) wskazuje
                  > jest specjalnoscią niemiecką i bez wątpienia istniał i
                  > istnieje. I to jest meritum.
    • neceser A teraz masz problem z teoria 23.09.03, 19:08
      jak obronisz swegoprzed CIAGLE SILNIEJSZYM przeciwnikiem? Moze dlatego strach
      widac w twych slowach, bo wiesz ze nie masz czym obronic swej racji w sadzie
      sily i wladzy? Bo to jest sad historii.

      Gość portalu: Kajko napisał(a):

      > Przesiedlenia ( anie wypędzenia!) Niemców to akt
      > sprawiedliwości dziejowej i zwyczajnej ludzkiej.
      > Jeżeli jesteż bandytą i napadasz na sąsiada, to możesz
      > być w ramach kary i prewencji przesiedlony.
      >
      > Jeżeli w ciągu wieków jakiś naród wypchnął inny z jego
      > terytorium, używając do tego wojen, podstępów,
      > przekupstwa i zwykłego ludobójstwa, to aktem
      > sprawiedliwości dziejowej jest odebranie mu
      > zagrabionych ziem i oddanie ich prawowitemu,
      > pierwotnemu włascicielowi.
      >
      > To jest sprawiedliwosc. A skamlenie bandyty, że kara i
      > zadośćuczynienie mu doskwiera, nie może być brane pod
      > uwagę.
      • Gość: Kajko Re: A teraz masz problem z teoria IP: *.tpinternet.pl 23.09.03, 19:15
        neceser napisał:

        > jak obronisz swegoprzed CIAGLE SILNIEJSZYM
        przeciwnikiem? Moze dlatego strach
        > widac w twych slowach, bo wiesz ze nie masz czym
        obronic swej racji w sadzie
        > sily i wladzy? Bo to jest sad historii.

        A ty o czym opowiadasz?
        Ja o sprawiedliwosci dziejowej...
        A ty o czym?
        Doprawdy trudno sie dopatrzeć sensu w twojej
        wypowiedzi?Podobnie jak u Rycha czy Olega...
        Czy wy używacie rozumu?
        • rycho7 Ten gatunek juz tak ma 23.09.03, 19:19
          Gość portalu: Kajko napisał(a):

          > Czy wy używacie rozumu?

          No i jestesmy w domu. Po krotkiej wymianie zdan polski nacjonalista przechodzi
          do uzywania obelg. Ten gatunek juz tak ma.
          • Gość: Kajko Re: Ten gatunek juz tak ma IP: *.tpinternet.pl 23.09.03, 19:31
            rycho7 napisał:

            > Gość portalu: Kajko napisał(a):
            >
            > > Czy wy używacie rozumu?
            >
            > No i jestesmy w domu. Po krotkiej wymianie zdan polski
            nacjonalista przechodzi
            > do uzywania obelg. Ten gatunek juz tak ma.

            Nie używam obelg, biedaku... Tylko oceniam stopien
            używalnosci twojego rozumu.
            A nie jestem polskim nacjonalistą... Gdybyś rozumu
            używał, to też byś takich nonsensików nie pisał.

            Poucz sie historii. Najpierw zajrzyj do encyklopedii i
            sprawdz, co to jest Drang nach Osten...
            Potem poczytaj podręczniki szkolne...Reszta przyjdzie z
            czasem.
            • rycho7 Drang nach Sueden 23.09.03, 19:36
              Gość portalu: Kajko napisał(a):

              > sprawdz, co to jest Drang nach Osten...

              Sprowadzanie osadnikow z zachodu przez miejscowa wladze. Robila to nawet
              Katarzyna Wielka (Wohlyniendeutsche). Teresa Habsburg sprowadzala Holendrow do
              Czech. Byl to wiec Drang nach Sueden?
    • oleg3 Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo 23.09.03, 19:10
      Czytałeś w życiu coś więcej niż "Krzyżacy" Henia S. ?
      • Gość: Kokosz Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo IP: *.tpinternet.pl 23.09.03, 19:16
        oleg3 napisał:

        > Czytałeś w życiu coś więcej niż "Krzyżacy" Henia S. ?

        Przeczytałem, zapewne wiecej niż ty...Ale nie wystarczy
        przeczytać. trzeba miec jeszcze trochę rozumku, żeby
        zauważyć to, co istotne...
        • Gość: beata Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 23.09.03, 19:20
          to przerazajace, ze co poniektorzy nie rozrozniaja fikcji literackiej (Henryk S.), propagandy (komunistyczne gadki o rewanzystach) od faktow historycznych
          • Gość: Kokosz Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo IP: *.tpinternet.pl 23.09.03, 19:35
            Gość portalu: beata napisał(a):

            > to przerazajace, ze co poniektorzy nie rozrozniaja
            fikcji literackiej (Henryk S
            > .), propagandy (komunistyczne gadki o rewanzystach) od
            faktow historycznych



            Ano Oleg ma problemy z rozróżnieniem historii i rzeczy,
            które oglądał w kinie.
            Dlatego proponowałbym ynteligentom zapomnienie o
            beletrystyce...
        • rycho7 Prawda objawiona 23.09.03, 19:21
          Gość portalu: Kokosz napisał(a):

          > zauważyć to, co istotne...

          Ksiadz spowiednik Ci powiedzial? Zazdroszcze.
          • Gość: Jas Re: Prawda objawiona IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.03, 19:27
            Do Prus byli Niemcy proszeni,na Pomorze proszeni,na Slask proszeni.
            Co jest,niektorzy uwazaja ze na chama weszli?Moze to Polacy raczej na chama wchodzili?Tu przypadek Zor na Slasku:Cytuje
            W 1345 roku oblegały miasto wojska polsko- węgierskie króla Kazimierza Wielkiego w czasie wojny rewindykacyjnej o Śląsk. Miasta jednak nie zdobyły. W czasie trwania na Śląsku wojny husyckiej w 1433 roku Żory były oblegane przez wojska husyckie. Dzięki ofiarności mieszkańców i doskonałemu ufortyfikowaniu Żory nie poddały się.
            www.wirtualne.zory.pl/pokaz.php3?show=historia
            Jak juz ktos nazywa gwozdz do podkowy konskiej hufnalem(prawidlowo po niemiecku to Hufnadel)to chyba zerznal od kogos...
            • rycho7 Re: Prawda objawiona 23.09.03, 19:30
              Gość portalu: Jas napisał(a):

              > Do Prus byli Niemcy proszeni

              Mazowszanie tez. Potem nazywani Mazurami.
            • Gość: wikul Re: Prawda objawiona IP: *.acn.waw.pl 23.09.03, 22:33
              > Jak juz ktos nazywa gwozdz do podkowy konskiej hufnalem(prawidlowo po
              niemiecku
              > to Hufnadel)to chyba zerznal od kogos...


              Jak ktoś uzywa nazwy wodka lub klobasa to chyba zerżnął od kogoś... Tylko co
              z tego wynika ?
              P.S. Zacytowałeś z własnego linku wygodny ci fragmencik . Ja (z tego samego
              linku) pozwolam sobie na większe fragmenty .

              Żory należą do najstarszych miasta Śląska. Narodzinom miasta sprzyjały
              naturalne warunki obronne oraz dogodne warunki geopolityczne.
              Usytuowanie niedaleko Bramy Morawskiej, stanowiło naturalną zaporę przed
              ekspansywną polityką Czech na Ziemie Piastowskie...
              ...Od tego czasu Żory były własnością książąt górnośląskich z rodu Piastów i z
              tym rodem aż do lat dwudziestych XVI wieku dzieje miasta były związane, mimo
              zależności w późniejszym czasie od innych monarchii. Już w 1291 roku w wyniku
              hołdu złożonego przez Przemysława raciborskiego królowi Czech, Żory zatracały
              łączność z Polską...
              ...Po zakończeniu I wojny światowej Śląsk z Żorami pozostał w zaborze pruskim.
              Dlatego trzykrotnie (1919,1920,1921) Ślązacy działaniami zbrojnymi
              dokumentowali swą przynależność do Polski. Mieszkańcy Żor i okolicy utworzyli
              XII Pułk Wojsk Powstańczych, który zasłużył się w działaniach bojowych II
              powstania śląskiego.
              4 lipca 1922 roku miasto Żory zostało po ponad sześciu wiekach przejęte przez
              administrację polską. Uaktywniło się życie wielu organizacji polskich, takich
              jak Towarzystwo Śpiewacze "Feniks", Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół",
              organizacja ZHP, Związek Matek Polek itp., powstałych jeszcze w czasie zaboru
              pruskiego, spełniających rolę budzicieli polskości.
              W 1922 roku powołano do życia Państwowe Gimnazjum im. Karola Miarki, Sąd
              Powiatowy oraz powstał nowy zakład wytwórczy "Minerwa", w którym w późniejszym
              okresie produkowano łożyska.
              W okresie międzywojennym miasto rozwijało się w różnych kierunkach. W związku
              z rozwojem motoryzacji zbudowano stację benzynową. Finansową obsługą
              mieszkańców zajmował się Bank Ludowy i Komunalna Kasa Oszczędności. Nowa
              poczta świadczyła usługi telefoniczne i telegraficzne. Istniał szpital
              miejski. Wybudowano nowe boiska sportowe i duży budynek "Sokolni". Wzniesiono
              również nową świątynię kościoła ewangelickiego. W mieście ukazywały się dwie
              gazety: polska "Gazeta Żorska" i niemieckojęzyczna "Sohrauer Stadtblatt". W
              1937 roku oddano do użytku nowy gmach gimnazjum, a w 1938 roku Ogród
              Jordanowski. Na Kleszczówce uruchomiono Spółdzielnię Mleczarską.
              Ważną rolę odegrało połączenie kolejowe Rybnik-Żory, uruchomione w 1936 roku,
              przedłużone po dwóch latach do Pszczyny. Wcześniej, bo już w 1925 roku
              uruchomiono komunikację autobusową z Rybnikiem.
              • Gość: Janek Re: Prawda objawiona IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.03, 22:47
                Gość portalu: wikul napisał(a):

                > > Jak juz ktos nazywa gwozdz do podkowy konskiej hufnalem(prawidlowo po
                > niemiecku
                > > to Hufnadel)to chyba zerznal od kogos...
                >
                >
                > Jak ktoś uzywa nazwy wodka lub klobasa to chyba zerżnął od kogoś... Tylko co
                > z tego wynika ?
                > P.S. Zacytowałeś z własnego linku wygodny ci fragmencik . Ja (z tego samego
                > linku) pozwolam sobie na większe fragmenty .
                >
                > Żory należą do najstarszych miasta Śląska. Narodzinom miasta sprzyjały
                > naturalne warunki obronne oraz dogodne warunki geopolityczne.
                > Usytuowanie niedaleko Bramy Morawskiej, stanowiło naturalną zaporę przed
                > ekspansywną polityką Czech na Ziemie Piastowskie...
                > ...Od tego czasu Żory były własnością książąt górnośląskich z rodu Piastów i z
                > tym rodem aż do lat dwudziestych XVI wieku dzieje miasta były związane, mimo
                > zależności w późniejszym czasie od innych monarchii. Już w 1291 roku w wyniku
                > hołdu złożonego przez Przemysława raciborskiego królowi Czech, Żory zatracały
                > łączność z Polską...
                > ...Po zakończeniu I wojny światowej Śląsk z Żorami pozostał w zaborze pruskim.
                > Dlatego trzykrotnie (1919,1920,1921) Ślązacy działaniami zbrojnymi
                > dokumentowali swą przynależność do Polski. Mieszkańcy Żor i okolicy utworzyli
                > XII Pułk Wojsk Powstańczych, który zasłużył się w działaniach bojowych II
                > powstania śląskiego.
                > 4 lipca 1922 roku miasto Żory zostało po ponad sześciu wiekach przejęte przez
                > administrację polską. Uaktywniło się życie wielu organizacji polskich, takich
                > jak Towarzystwo Śpiewacze "Feniks", Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół",
                > organizacja ZHP, Związek Matek Polek itp., powstałych jeszcze w czasie zaboru
                > pruskiego, spełniających rolę budzicieli polskości.
                > W 1922 roku powołano do życia Państwowe Gimnazjum im. Karola Miarki, Sąd
                > Powiatowy oraz powstał nowy zakład wytwórczy "Minerwa", w którym w późniejszym
                > okresie produkowano łożyska.
                > W okresie międzywojennym miasto rozwijało się w różnych kierunkach. W związku
                > z rozwojem motoryzacji zbudowano stację benzynową. Finansową obsługą
                > mieszkańców zajmował się Bank Ludowy i Komunalna Kasa Oszczędności. Nowa
                > poczta świadczyła usługi telefoniczne i telegraficzne. Istniał szpital
                > miejski. Wybudowano nowe boiska sportowe i duży budynek "Sokolni". Wzniesiono
                > również nową świątynię kościoła ewangelickiego. W mieście ukazywały się dwie
                > gazety: polska "Gazeta Żorska" i niemieckojęzyczna "Sohrauer Stadtblatt". W
                > 1937 roku oddano do użytku nowy gmach gimnazjum, a w 1938 roku Ogród
                > Jordanowski. Na Kleszczówce uruchomiono Spółdzielnię Mleczarską.
                > Ważną rolę odegrało połączenie kolejowe Rybnik-Żory, uruchomione w 1936 roku,
                > przedłużone po dwóch latach do Pszczyny. Wcześniej, bo już w 1925 roku
                > uruchomiono komunikację autobusową z Rybnikiem.


                Vodka to nazwa obca w Niemczech.Jest Schnaps.Ja przytoczylem jako przyklad slowa,ktore z niemieckiego zostaly spolszczone i nie maja polskiego odpowiednika.Bo mur - Mauer,burmistrz,Kiermasz,festyn itd.nie maja opdpowiednikow polskich.
                A co bylo miedzy 1291 i 1921 rokiem z Zorami?.Naraz Zorzanie zapragneli do Polski?Ktorej wogole nie znali?Naraz tacy patrioci?Albo Francuzi,Anglicy i Polacy ich szybciutko do polskosci przekonali?Wies Slaska czesciowo przekonali.Takich to latwo zbalamucic.Ci Slazacy nie umieli po polsku.Ze swoim slaskim narazali sie w Polsce na smiesznosc.
                A te Minerwy itp.to dowod na naciagana polskosc,bo tak naraz w 1921 na szybko zalozone....
                • Gość: wikul Re: Prawda objawiona IP: *.acn.waw.pl 24.09.03, 19:52
                  > Vodka to nazwa obca w Niemczech.Jest Schnaps.Ja przytoczylem jako przyklad
                  slow
                  > a,ktore z niemieckiego zostaly spolszczone i nie maja polskiego
                  odpowiednika.Bo
                  > mur - Mauer,burmistrz,Kiermasz,festyn itd.nie maja opdpowiednikow polskich.
                  > A co bylo miedzy 1291 i 1921 rokiem z Zorami?.Naraz Zorzanie zapragneli do
                  Pols
                  > ki?Ktorej wogole nie znali?Naraz tacy patrioci?Albo Francuzi,Anglicy i
                  Polacy i
                  > ch szybciutko do polskosci przekonali?Wies Slaska czesciowo
                  przekonali.Takich t
                  > o latwo zbalamucic.Ci Slazacy nie umieli po polsku.Ze swoim slaskim narazali
                  si
                  > e w Polsce na smiesznosc.
                  > A te Minerwy itp.to dowod na naciagana polskosc,bo tak naraz w 1921 na
                  szybko
                  > zalozone....


                  Vodka to nazwa obca w Niemczech ? Czy ty w ogóle byłeś w Niemczech ? Czy ty
                  wiesz coś na temat zapożyczeń językowego , "językoznawco od siedmiu boleści".
                  Czy znasz , matołku , język który nie ma zapożyczeń ?
                  Twoja znajomość historii dorównuje twojemu "językoznawstwu" . Jak ci wygodnie
                  to cytujesz odpowiedni fragment , jak ci nie pasuje to negujesz . Z taką
                  wiedzą udaj się najlepiej do swoich germańskich idoli , nie zasmradzaj tego
                  forum .
        • oleg3 Co prawda pytałem Kajko, a zgłosił się Kokosz ... 23.09.03, 20:25
          Gość portalu: Kokosz napisał(a):

          > oleg3 napisał:
          >
          > > Czytałeś w życiu coś więcej niż "Krzyżacy" Henia S. ?
          >
          > Przeczytałem, zapewne wiecej niż ty...Ale nie wystarczy
          > przeczytać. trzeba miec jeszcze trochę rozumku, żeby
          > zauważyć to, co istotne...


          Cieszę się, że trafiłem na mądrzejszego od siebie dyskutanta. Będę mógł się
          sporo nauczyć.

          Przez setki lat granica, czy raczej granice bo Niemcy były pojęciem raczej
          geograficznym niż politycznym, polsko-niemiecka była granicą pokoju i
          kooperacji. U genezy państwa polskiego leży współpraca polityczna Mieszka z
          cesarstwem. Za następców Mieszka doszło do krótkotrwałych zatargów zbrojnych;
          rzecz zwykła w tamtej epoce. Konflikt polsko-krzyżacki nie był prostym
          konfliktem polsko-niemieckim. Ostatecznie Związek Pruski składał się z Niemców.
          Później Polacy nie wojowali z Niemcami przez setki lat.Ale Pan to przecież
          doskonale wie.
          • Gość: k Re: Co prawda pytałem Kajko, a zgłosił się Kokosz IP: *.tpinternet.pl 24.09.03, 17:56

            > Przez setki lat granica, czy raczej granice bo Niemcy
            były pojęciem raczej
            > geograficznym niż politycznym, polsko-niemiecka była
            granicą pokoju i
            > kooperacji. U genezy państwa polskiego leży współpraca
            polityczna Mieszka z
            > cesarstwem. Za następców Mieszka doszło do

            Granica pokoju i kooperacji?... A to zabawne.
            Cesarstwo było rzymskie, a nie niemieckie i związane z
            katolicyzmem... Stąd ta "współpraca".
            A o tej twojej przyjazni i kooperacji chyba nie swiadzcy
            fakt wybrania Czechów a nie Niemców jako dawców chrztu...
            Czy ty czytywałeś jakiegoś niemieckiego propagandystę
            hitlerowskiego?


            krótkotrwałych zatargów zbrojnych;
            > rzecz zwykła w tamtej epoce. Konflikt polsko-krzyżacki
            nie był prostym
            > konfliktem polsko-niemieckim. Ostatecznie Związek
            Pruski składał się z Niemców.
            >

            Jak najbardziej był to konflikt z Niemcami. A raczej z
            Prusami. Bo to Prusy były prawdziwym wrogiem Polski, a
            nie Niemcy zachodni.
          • Gość: grzes Re: Co prawda pytałem Kajko, a zgłosił się Kokosz IP: 194.44.213.* 24.09.03, 18:15
            Twoj poglad na stosunki polsko-niemieckie to przyklad wspolczesnej political
            corectness. To prawda ze w czasach PRL manipulowano historia, twierdzac ze
            stosunki polsko-niemieckie to 1000 lat wrogosci, ale teraz mamy przegiecie w
            druga strone - 1000 lat pokojowej koegzystencji etc. Poglad ten jest lansowany
            przez niektore polskie media i niektorych polskich historykow przekupionych
            grantami z niemieckich fundacji, a wszystko to po to, by podkopac polskie
            zakorzenienie na Ziemiach Odzyskanych i oslabic pozycje polskiej racji stanu.
            Niestety tacy jak ty to chwytaja i sie im wyudaje, ze z takimi pogladami
            sa "europejscy".
        • Gość: gday Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo IP: *.prem.tmns.net.au 24.09.03, 16:01
          czytanie nie jest rownoznaczne ze zrozumieniem a co za tym idzie, prawidlowym
          wyciaganiem wnioskow.
    • watto znowu "einsteiny"? 23.09.03, 19:47
      > Przesiedlenia ( anie wypędzenia!) Niemców to akt
      > sprawiedliwości dziejowej i zwyczajnej ludzkiej.
      > Jeżeli jesteż bandytą i napadasz na sąsiada, to możesz
      > być w ramach kary i prewencji przesiedlony.
      >
      > Jeżeli w ciągu wieków jakiś naród wypchnął inny z jego
      > terytorium, używając do tego wojen, podstępów,
      > przekupstwa i zwykłego ludobójstwa, to aktem
      > sprawiedliwości dziejowej jest odebranie mu
      > zagrabionych ziem i oddanie ich prawowitemu,
      > pierwotnemu włascicielowi.
      >
      > To jest sprawiedliwosc. A skamlenie bandyty, że kara i
      > zadośćuczynienie mu doskwiera, nie może być brane pod
      > uwagę.


      Jest dokładnie tak, jak to wyżej jest napisane.
      Już spotykałem sie tu z "einsteinami", którzy sprzedawali
      tu "nowatorskie" teorie na temat fizyki (bez zrozumienia
      podręcznika do fizyki na poziomie szkoły sredniej),
      historii (Napoleona np.) i wielu innych spraw...
      Teraz mamy do czynienia z propruską historiozofią na
      poziomie koziołka matołka.
      Ludzie... pouczcież sie trochę historii. Poczytajcie
      trochę ze zrozumieniem i pomylscie!!!
      Takich nonsensów, jak tu czytam już dawno nie widziałem.
      Sienkiewicz... prawo magdeburskie...
      No naprawdę są pewne granice, których nie należy
      przekraczać... choć ludzka głupota jest bez wątpienia
      nieskończona...
    • Gość: zz Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo IP: cache2:* 23.09.03, 19:49
      Gość portalu: Kajko napisał(a):

      > Przesiedlenia ( anie wypędzenia!) Niemców to akt
      > sprawiedliwości dziejowej i zwyczajnej ludzkiej.
      > Jeżeli jesteż bandytą i napadasz na sąsiada, to możesz
      > być w ramach kary i prewencji przesiedlony.
      >
      > Jeżeli w ciągu wieków jakiś naród wypchnął inny z jego
      > terytorium, używając do tego wojen, podstępów,
      > przekupstwa i zwykłego ludobójstwa, to aktem
      > sprawiedliwości dziejowej jest odebranie mu
      > zagrabionych ziem i oddanie ich prawowitemu,
      > pierwotnemu włascicielowi.
      >
      > To jest sprawiedliwosc. A skamlenie bandyty, że kara i
      > zadośćuczynienie mu doskwiera, nie może być brane pod
      > uwagę.

      przestan sluchac radio maryja i posyp glowe popiolem!
      • Gość: wikul Re:Przesiedlenia Niemców to akt sprawiedliwości IP: *.acn.waw.pl 23.09.03, 22:40
        Gość portalu: zz napisał(a):

        > przestan sluchac radio maryja i posyp glowe popiolem!


        Przestań pieprzyć głupoty i posmaruj się szarą maścią .
    • pan.scan W Tyg. Powsz. z 7 września 23.09.03, 19:55
      (niestety - tylko w wersji papierowej, od kiedy to TP ożenił się z Onetem)w
      ramach trwającej polemiki o Centrum Wypędzonych jest art. Sławomira
      Sierakowskiego pt "Wspólna pamięć - nie o wszystkich". Mottem są słowa:

      "Polacy przestali nienawidzić, ale nie zaczęli współczuć. Zapomnieli o odwecie,
      ale nie zapomnieli o tym, co sami w odwecie uczynili. Wciąż też myślą o
      wypędzonych w kategoriach kary, jaka należała im się za rozpętanie wojny."

      Jakakolwiek dyskusja winna mieć to na uwadze.
      Ukłony,
      S.
      • watto Re: W Tyg. Powsz. z 7 września 23.09.03, 20:07

        > Wciąż też myślą o
        > wypędzonych w kategoriach kary, jaka należała im się za
        > rozpętanie wojny."

        No i bardzo dobrze myslą. Mam przynajmniej taką nadzieję,
        że jest sporo jeszcze ludzi na odpowiednium poziomie
        umysłu, którzy widzą rzeczywistość taką, jaka jest.
        Jest jednak spora grupa ludzi, scwelonych umysłowo i
        moralnie, którzy sami wobec siebie nie mają szacunku.
        Tacy ludzie nie mogą wiec spodziewać sie szacunku od
        innych wobec siebie swojego narodu.
        Dlatego jeżeli Francja i Niemcy ustawiają Polskę w
        szeregu, to własnie dlatego, że żądzą Polską żałosne
        koziołki matołki (to nie tylko rząd, ale i dziennikarze i
        publicysci).
        Zakompleksione pozostałosci różnych kapo sowieckiego
        więzienia czują sie niedowartosciowane i poczuciem
        niższosci patrzą na resztę Europy. Nie czują sie
        Europejczykami, bo Azjatycki najeźdzca używał sobie na
        nich jak chciał i w dodatku kazał im sie wysławiać jak
        bożyszcze...
        Dlatego bełkoczą o "wchodzeniu do Europy" i to na
        kolanach... Dlatego czują sie winni...


        Takie są skutki zaniechania dekomunizacji i deratyzacji...
        • pan.scan Na temat - w odpowiedzi na nie na temat. 23.09.03, 20:51
          Proces norymberski - Robert H. Jackson : "Chcemy stwierdzić jasno, że nie
          zamierzamy obwiniać całego narodu niemieckiego".

          Karl Jaspers (1949):

          .."Doprawdy, my Niemcy, mamy bez wyjątku obowiązek uzyskania jasności w sprawie
          naszej winy i wyciągnięcia stąd konsekwencji. Do tego zobowiązuje nas nasza
          godność ludzka. Już sama opinia świata nie może nam być obojętna, bo poczuwamy
          się do uczestnictwa w świecie ludzkim, bo jesteśmy przede wszystkim ludźmi, a
          potem Niemcami. Jeszcze ważniejsze zaś jest dla nas to, że w nieszczęściu i
          zależności życie nasze może zachować godność tylko dzięki rzetelności wobec
          siebie. Pytanie o winę stawiają nam inni ludzie, ale jest to bardziej jeszcze
          pytanie, które my sami do siebie kierujemy. Odpowiedź, jakiej udzielimy na nie
          w głębi serca, zadecyduje o aktualnym rozeznaniu naszego bytu i o naszej
          samowiedzy. Dla duszy niemieckiej jest to sprawa życia i śmierci. Jedynie
          odpowiedź w tej sprawie umożliwi nam zwrot, w którym przez powrót do samych
          źródeł naszej istoty dokona się odnowa. Wyroki potępienia wydane przez
          zwycięzców pociągają wprawdzie najcięższe skutki w naszym życiu, mają charakter
          polityczny, ale nie pomogą nam w sprawie najważniejszej - w dokonaniu
          wewnętrznej przemiany. Tutaj z sobą tylko mamy do czynienia..."


          watto napisał:

          > Wciąż też myślą o
          > wypędzonych w kategoriach kary, jaka należała im się za rozpętanie wojny."
          > No i bardzo dobrze myslą. Mam przynajmniej taką nadzieję,
          > że jest sporo jeszcze ludzi na odpowiednium poziomie
          > umysłu, którzy widzą rzeczywistość taką, jaka jest.
          > Jest jednak spora grupa ludzi, scwelonych umysłowo i
          > moralnie, którzy sami wobec siebie nie mają szacunku.
          > Tacy ludzie nie mogą wiec spodziewać sie szacunku od
          > innych wobec siebie swojego narodu.
          > Dlatego jeżeli Francja i Niemcy ustawiają Polskę w
          > szeregu, to własnie dlatego, że żądzą Polską żałosne
          > koziołki matołki (to nie tylko rząd, ale i dziennikarze i
          > publicysci).
          > Zakompleksione pozostałosci różnych kapo sowieckiego
          > więzienia czują sie niedowartosciowane i poczuciem
          > niższosci patrzą na resztę Europy. Nie czują sie
          > Europejczykami, bo Azjatycki najeźdzca używał sobie na
          > nich jak chciał i w dodatku kazał im sie wysławiać jak
          > bożyszcze...
          > Dlatego bełkoczą o "wchodzeniu do Europy" i to na
          > kolanach... Dlatego czują sie winni...
          >
          >
          > Takie są skutki zaniechania dekomunizacji i deratyzacji...
    • Gość: Edek Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.03, 20:28
      Polacy,zawdzieczanie Niemcom cholernie duzo.Bez nich bylibyscie na etapie Bialorusi,Ukrainy i Rosji.Gdyby tak wszystko co na Wawelu i w Krakowie poniemieckie,w Niemczech wykonane czy przez Niemcow wykonane zabrac,co zostanie z Krakowa?A co Niemcy wam zawdzieczaja?Czym wzbogacila Polska niemiecka kulture.Niczym!!!
      • watto Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo 23.09.03, 20:43
        Gość portalu: Edek napisał(a):

        > Polacy,zawdzieczanie Niemcom cholernie duzo.Bez nich
        bylibyscie na etapie Bialo
        > rusi,Ukrainy i Rosji.Gdyby tak wszystko co na Wawelu i
        w Krakowie poniemieckie,
        > w Niemczech wykonane czy przez Niemcow wykonane
        zabrac,co zostanie z Krakowa?A
        > co Niemcy wam zawdzieczaja?Czym wzbogacila Polska
        niemiecka kulture.Niczym!!!

        Następny znawca historii...
        Zapewniam sie, że Wawel by nie zniknął. Bynajmniej nie
        jest on dziełem Hansa Franka... A Kopernik nie był ani
        Niemcem, ani kobietą...
        Zniknęły by może takie twory jak Auschwitz, Majdanek itp...
        Tego chyba jednak nikt by u nas nie żałował.

        Z Krakowa zniknąłby ołtarz Wita Stwosza, ale tylko w
        główce niemieckiego szowinisty.
        Rzeźbiarz ten wykonywał pracę zleconą i dostał za nią
        zapłatę. Trzeba by było wysłać po ten ołtarz komando SS,
        bo prawnie nie barzdo by sie udało...
        A może Stwosz przyjechał do Polski na saksy? W Niemczech
        sie dorobić nie mógł, bo protestanci zabronili tworzenia
        bałwanów (było ich już tam za dużo?)... wink

        Czym by były Niemcy, gdyby Turcy zabrali efekty swojej pracy?
        I to jest do przemyslenia...

        • oleg3 Następny znawca historii... 23.09.03, 20:51
          watto napisał:

          > A może Stwosz przyjechał do Polski na saksy? W Niemczech
          > sie dorobić nie mógł, bo protestanci zabronili tworzenia
          > bałwanów (było ich już tam za dużo?)... wink

          Trochę przyspieszyłeś reformację. Luter wystąpił w 1517r.; Stwosz ukończył
          ołtarz w 1489. Ale przecież nie jesteś Einsteinem.
          • watto Re: Następny znawca historii... 23.09.03, 21:03
            oleg3 napisał:

            > watto napisał:
            >
            > > A może Stwosz przyjechał do Polski na saksy? W Niemczech
            > > sie dorobić nie mógł, bo protestanci zabronili tworzenia
            > > bałwanów (było ich już tam za dużo?)... wink
            >
            > Trochę przyspieszyłeś reformację. Luter wystąpił w
            1517r.; Stwosz ukończył
            > ołtarz w 1489. Ale przecież nie jesteś Einsteinem.
            >


            Ton mojej wypowiedzi był w oczywisty sposób żartobliwy
            (tylko tak można odpowiadać prowokatorom i faszystom)...
            A w celu zaznaczenia żartobliwosci (na wypadek, gdybyś w
            swojej błyskotliwości tego nie zauważył) zamieściłem na
            koncu znaczek "wink", który oznacza przymróżenie oka...
            Mam nadzieję, że już nie masz problemów ze zrozumieniem...
        • Gość: Janek Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.03, 20:57
          watto napisał:

          > Gość portalu: Edek napisał(a):
          >
          > > Polacy,zawdzieczanie Niemcom cholernie duzo.Bez nich
          > bylibyscie na etapie Bialo
          > > rusi,Ukrainy i Rosji.Gdyby tak wszystko co na Wawelu i
          > w Krakowie poniemieckie,
          > > w Niemczech wykonane czy przez Niemcow wykonane
          > zabrac,co zostanie z Krakowa?A
          > > co Niemcy wam zawdzieczaja?Czym wzbogacila Polska
          > niemiecka kulture.Niczym!!!
          >
          > Następny znawca historii...
          > Zapewniam sie, że Wawel by nie zniknął. Bynajmniej nie
          > jest on dziełem Hansa Franka... A Kopernik nie był ani
          > Niemcem, ani kobietą...
          > Zniknęły by może takie twory jak Auschwitz, Majdanek itp...
          > Tego chyba jednak nikt by u nas nie żałował.
          >
          > Z Krakowa zniknąłby ołtarz Wita Stwosza, ale tylko w
          > główce niemieckiego szowinisty.
          > Rzeźbiarz ten wykonywał pracę zleconą i dostał za nią
          > zapłatę. Trzeba by było wysłać po ten ołtarz komando SS,
          > bo prawnie nie barzdo by sie udało...
          > A może Stwosz przyjechał do Polski na saksy? W Niemczech
          > sie dorobić nie mógł, bo protestanci zabronili tworzenia
          > bałwanów (było ich już tam za dużo?)... wink
          >
          > Czym by były Niemcy, gdyby Turcy zabrali efekty swojej pracy?
          > I to jest do przemyslenia...
          >

          Bylem na Wawelu i co stwierdzilem?Wiekszosc broni wykonana w Niemczech.
          Chyba wiekszosc w Krakowie to pod wplywem Niemcow.A Arrasy i inne rzeczy tez nie polskie.Co Polacy wtedy umieli,jak nawet nazwa Szlachta pochodzi od niemieckiego slowa Geschlecht - znaczy rod.
          • pan.scan To tylko świadczy o dobrym zmyśle handlowym 23.09.03, 21:03
            naszych przodków. Europa wówczas jadła naszą pszenicę. Głodny płatnerz to i
            stolca nie odda.

            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > Bylem na Wawelu i co stwierdzilem?Wiekszosc broni wykonana w Niemczech.
            > Chyba wiekszosc w Krakowie to pod wplywem Niemcow.A Arrasy i inne rzeczy tez
            nie polskie.Co Polacy wtedy umieli,jak nawet nazwa Szlachta pochodzi od
            niemiecki ego slowa Geschlecht - znaczy rod.
            • Gość: Janek Re: To tylko świadczy o dobrym zmyśle handlowym IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.03, 21:20
              pan.scan napisała:

              > naszych przodków. Europa wówczas jadła naszą pszenicę. Głodny płatnerz to i
              > stolca nie odda.
              >
              > Gość portalu: Janek napisał(a):
              >
              > > Bylem na Wawelu i co stwierdzilem?Wiekszosc broni wykonana w Niemczech.
              > > Chyba wiekszosc w Krakowie to pod wplywem Niemcow.A Arrasy i inne rzeczy t
              > ez
              > nie polskie.Co Polacy wtedy umieli,jak nawet nazwa Szlachta pochodzi od
              > niemiecki ego slowa Geschlecht - znaczy rod.

              Cala Europa jadla polska przenice?To ja dodam ze caly swiat jezdzi niemieckimi samochodami.Dwie prawdy,nie.....
              • pan.scan Trzymmy się, Johannes, epoki 23.09.03, 21:28
                W czasach, o których ja piszę - oprócz spożywanej pszenicy, znaczna część
                Europy jeżdziła na polskich koniach bojowych. Co świadczy dobrze o zmyśle
                hodowlano-eksportowym naszych (polskich) przodków.

                Gość portalu: Janek napisał(a):

                > Cala Europa jadla polska przenice?To ja dodam ze caly swiat jezdzi
                niemieckimi samochodami.Dwie prawdy,nie.....
                • Gość: Janek Re: Trzymmy się, Johannes, epoki IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.03, 21:46
                  pan.scan napisała:

                  > W czasach, o których ja piszę - oprócz spożywanej pszenicy, znaczna część
                  > Europy jeżdziła na polskich koniach bojowych. Co świadczy dobrze o zmyśle
                  > hodowlano-eksportowym naszych (polskich) przodków.
                  >
                  > Gość portalu: Janek napisał(a):
                  >
                  > > Cala Europa jadla polska przenice?To ja dodam ze caly swiat jezdzi
                  > niemieckimi samochodami.Dwie prawdy,nie.....


                  Acha,Holandia czy Belgia,Francja czy Niemcy nie uprawialy przenicy i nie hodowaly koni...Polskie konie bojowe...Nie sa to konie z dlugim rogiem na dziubie typu jednorozec?Gdzie sa te konie?Zjedzone?Czemu gwozdz do podkowy po polsku zerzenity jest 100% z niemieckiego?Polacy nie podkowali swych rumakow?
                  • pan.scan Ja, Johannes, nie wiem. Do nas jeszcze 23.09.03, 22:09
                    Gutenberg nie zawitał. Masz chyba dostęp do "Der Sturmer". A może i do "Der
                    Angriff" warto zajrzeć.

                    Gość portalu: Janek napisał(a):
                    Acha,Holandia czy Belgia,Francja czy Niemcy nie uprawialy przenicy i nie
                    hodowaly koni...Polskie konie bojowe...Nie sa to konie z dlugim rogiem na
                    dziubie typ u jednorozec?Gdzie sa te konie?Zjedzone?Czemu gwozdz do podkowy po
                    polsku zerzenity jest 100% z niemieckiego?Polacy nie podkowali swych rumakow?
          • Gość: wikul Re:Przesiedlenia Niemców to akt sprawiedliwości IP: *.acn.waw.pl 23.09.03, 22:54
            Gość portalu: Janek napisał(a):


            > Bylem na Wawelu i co stwierdzilem?Wiekszosc broni wykonana w Niemczech.
            > Chyba wiekszosc w Krakowie to pod wplywem Niemcow.A Arrasy i inne rzeczy tez
            ni
            > e polskie.Co Polacy wtedy umieli,jak nawet nazwa Szlachta pochodzi od
            niemiecki
            > ego slowa Geschlecht - znaczy rod.


            Byłem w Niemczech i co stwierdziłem . Wiekszość części i akcesoriów
            komputerowych uzywanych przez Niemców wykonana jest na Dalekim Wschodzie .
            Nawet nazwa wodka nie pochodzi z języka niemieckiego .
            • Gość: Edek Re:Przesiedlenia Niemców to akt sprawiedliwości IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.03, 15:58
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > Gość portalu: Janek napisał(a):
              >
              >
              > > Bylem na Wawelu i co stwierdzilem?Wiekszosc broni wykonana w Niemczech.
              > > Chyba wiekszosc w Krakowie to pod wplywem Niemcow.A Arrasy i inne rzeczy t
              > ez
              > ni
              > > e polskie.Co Polacy wtedy umieli,jak nawet nazwa Szlachta pochodzi od
              > niemiecki
              > > ego slowa Geschlecht - znaczy rod.
              >
              >
              > Byłem w Niemczech i co stwierdziłem . Wiekszość części i akcesoriów
              > komputerowych uzywanych przez Niemców wykonana jest na Dalekim Wschodzie .
              > Nawet nazwa wodka nie pochodzi z języka niemieckiego .

              Bo wodka po niemiecku to Schnaps.Okreslenie Vodka to do wodek z Rusow i Polski.Niemcy nie mowia Telewizor,tylko maja swoje slowo,Fernseher.To po pierwsze.Po drugie.Dzis czesci komputerowe z Korei czy USA,jutro moze z Wegier albu Ukrainy.Po prostu w zaleznosci od koniunktury kupuje sie tu albo tam.Ale buraku ty,slowo Burmistrz czy Kiermasz bedzie zawsze przez Polakow ukradzione,oni do dzis nie wynalezli swojego odpowiednika!!!
              Niemieckie firmy w USA maja obrot ponad 500 mld.euro(dwa razy wiecej niz produkt roczny Polski,wy karly).To co do Niemiec z tych firm przychodzi,ma napisane Made in USA.A ile firm niemieckich produkuje w Chinach?
              I nastepna wazna rzecz.Niemcy eksportuja bardzo duzo.W Polsce eksport niemiecki kojarzy sie z autami,proszkami do prania i szamponami.Ale wiekszosc eksportu niemieckiego to maszyny i linie technologiczne.80%.I to uzaleznia innych od Niemcow!!!!
        • Gość: Janek Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.03, 21:00
          O jakich efektach ich pracy mysisz?Te 10 000 bud z Dönerem i 1000 szpetnych Ankaramarketow?Albo te parenascie Moscheen?To narod nic nie warty.
    • Gość: Edek Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.03, 20:52
      Polacy,zawdzieczanie Niemcom cholernie duzo.Bez nich bylibyscie na etapie Bialorusi,Ukrainy i Rosji.Gdyby tak wszystko co na Wawelu i w Krakowie poniemieckie,w Niemczech wykonane czy przez Niemcow wykonane zabrac,co zostanie z Krakowa?A co Niemcy wam zawdzieczaja?
      • Gość: wikul Re:Przesiedlenia Niemców to akt sprawiedliwości IP: *.acn.waw.pl 23.09.03, 23:08
        Gość portalu: Edek napisał(a):

        > Polacy,zawdzieczanie Niemcom cholernie duzo.Bez nich bylibyscie na etapie
        Bialo
        > rusi,Ukrainy i Rosji.Gdyby tak wszystko co na Wawelu i w Krakowie
        poniemieckie,
        > w Niemczech wykonane czy przez Niemcow wykonane zabrac,co zostanie z Krakowa?
        A
        > co Niemcy wam zawdzieczaja?


        Tewoi nowi rodacy już pozabierali z całej Europy w czasie II wojny co sie
        dało . Rabowali wszystko co wartościowe , od bursztynowej komnaty po drobne
        pamiatki osobiste , przy okazji mordując , torturując i zamykając w obozach ,
        Bogu ducha winnych ludzi .
        Tak ci Niemcy imponują , prymitywny szkopie , to czego się tu pałętasz . Won
        do swoich sieroto po Hitlerze .
        • Gość: Edek Re:Przesiedlenia Niemców to akt sprawiedliwości IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.03, 15:47
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Gość portalu: Edek napisał(a):
          >
          > > Polacy,zawdzieczanie Niemcom cholernie duzo.Bez nich bylibyscie na etapie
          > Bialo
          > > rusi,Ukrainy i Rosji.Gdyby tak wszystko co na Wawelu i w Krakowie
          > poniemieckie,
          > > w Niemczech wykonane czy przez Niemcow wykonane zabrac,co zostanie z Krako
          > wa?
          > A
          > > co Niemcy wam zawdzieczaja?
          >
          >
          > Tewoi nowi rodacy już pozabierali z całej Europy w czasie II wojny co sie
          > dało . Rabowali wszystko co wartościowe , od bursztynowej komnaty po drobne
          > pamiatki osobiste , przy okazji mordując , torturując i zamykając w obozach ,
          > Bogu ducha winnych ludzi .
          > Tak ci Niemcy imponują , prymitywny szkopie , to czego się tu pałętasz . Won
          > do swoich sieroto po Hitlerze .

          Doloz polski palancie skradzione zlote zeby z obozow.Dzieki nim teraz Niemcy maja ladne uzebienie a wy Gorole wstretne ,jestescie szczerbate.Pytam sie juz po raz kolejny Polakow,kto ukradl ta szyne kolejowa na trasie Zory-Orzesze na Gornym Schlesien?(nie wspominam juz przewodow naziemnych,bo je latwo ukrasc)
          www.fly-and-die.de/Tory2.jpg
          • Gość: wikul Re:Przesiedlenia Niemców to akt sprawiedliwości IP: *.acn.waw.pl 24.09.03, 20:03
            Doloz polski palancie skradzione zlote zeby z obozow.Dzieki nim teraz Niemcy
            ma
            > ja ladne uzebienie a wy Gorole wstretne ,jestescie szczerbate.Pytam sie juz
            po
            > raz kolejny Polakow,kto ukradl ta szyne kolejowa na trasie Zory-Orzesze na
            Gorn
            > ym Schlesien?(nie wspominam juz przewodow naziemnych,bo je latwo ukrasc)
            > www.fly-and-die.de/Tory2.jpg


            Palantów poszukaj w rodzinie , teutoński prymitywie . No i oddaj te szyny
            które podpierdoliłeś . Jeżeli je jeszcze nie sprzedałeś na sznapsa .
            P.S. Zdecyduj sie jakim językiem się posługujesz . Chociaż mam wrażenie że
            żadnego nie znasz dobrze .
            • bebokk Poczytaj wikul 24.09.03, 20:24

              bebokk napisał:

              > Bo jako Cieszyniak słyszałem, że tylko w latach 1939-1945.
              > A wtedy :
              > 500 Cieszyniaków zginęło w Oświęcimiu, zamordowano wielu cieszyńskich księży
              > katolickich i ewangelickich, wysiedlano ludzi do Generalnej Guberni
              > i konfiskowano im wszystko, za odmowę przyjęcia Volkslisty był Polenlager (
              > obóz pracy ) albo obóz koncentracyjny, np. w Ustroniu w 1944 rankiem gestapo
              > urządziło sobie zabawę i bez sądu zastrzeliło 42 Ślązaków ( szli od domu do
              > domu i strzelali do ludzi jak do zajęcy ), 1 września 1939 uroczyscie spalono
              w
              >
              > Cieszynie synagogę, itd....
              > Mógłbym wymieniać dalej bardzo długo !
              > I bardzo wielu kolaborantom Polacy po wojnie przebaczyli, bo na kolanach
              > błagali o litość.
              > A teraz ich potomkowie podnoszą łby.
              >
              > PS : po mojego dziadka gestapo przyszło już 1 września, ale dopadli go ruscy
              i
              > zabili w Katyniu, babcię wypędzili hitlerowcy z mieszkania, brata od ojca
              > teścia zamordowano w Dachau.
              >
              >
              A oto odpowiedź Edka :

              Wiesz jak bylo?Polakow brali do obozu.To byli ludzie naplywowi z innych
              zaborow.To nie byli Slazacy.To byli Polacy.Slazacy,co
              dostali 3 klase,to byli Slazacy od pokolen.I oni byli zawsze w Austrii,znali
              niemiecki i pisali gotykiem,jak moja bybka czy
              starzyk.Ci twoi to byli powstancy,moj starzyk z kolegami sie chowal na czas
              powstan.Twoje opowiesci to opowiadaj w Warszawie,a nie
              na Slasku!Moze ci tam uwierza..
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6990230&a=7004103
              Edek to Silesius :
              bebokk napisał:

              > W powiecie cieszyńskim narodowość śląską zadeklarowało od 0 do 3% mieszkańców,
              > a w ostatnich wyborach samorzadowych na RAŚ głosowało u nas około 1%.
              > To są fakty.
              > Cieszyniacy nie lubią prusoków, czy inaczej mówiąc hanysów.
              > Cieszyn nie był niemiecki jak Górny Sląsk, tylko austriacki.
              > Gwara cieszyńska jest w dużym stopniu inna od górnośląskiej, podobna bardziej
              > do żywieckiej.
              > Zresztą jak ktoś mówi gwarą, to określa się że mówi po cieszyńsku, a nie po
              > śląsku.

              Nie jestes Cieszynem, facet, a wypowiadasz sie w jego imieniu. Nie jestes nawet
              rodzonym Cieszyniakiem, co zdradza twoje nieudolne - bo blednie napisane -
              przezwisko. Z pewnoscia nie wiesz nawet, co oznacza to slowo w jezyku slaskim.

              Jestes jakims cholernym prowokatorem ktory sypie tu ksiazkowymi sloganami
              propagandowymi z czasow WUML. Moze w waszych werbusowskich dyskusjach
              wypieracie sie slaskosci Cieszyna, wyrzekacie sie jezyka slaskiego, ale nie rob
              z siebie idioty i nie przedstawiaj tego jako pogladu cieszynskiego. Nawet jesli
              was jest wielu, to jestescie tylko przejazdem na tej ziemii.

              Silesius

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=7513149&a=7711408
              • Gość: wikul Re: Do bebokka IP: *.acn.waw.pl 24.09.03, 20:42
                Tego sie nie da czytać . Te prymitywne poglądy ktoś sączy w te prostackie łby .
                Podziwiam twój upór i determinację w przekonywaniu tych filogermańskich
                głąbów . Niestety , oni jednak nie przyjmują żadnych racjonalnych argumentów .
                Pozdrawiam
      • Gość: grzes Edek volksdeutsch!!! IP: 194.44.213.* 24.09.03, 18:22
        Albo jestes przedstawicielem tzw. volksdeutschow internetowych albo innym
        kolesiem z kompleksem nizszosci wobec Niemcow. To ze Niemcy w sredniowieczu
        staly na wyzszym poziomie cywilizacji (powiedzmy moze raczej: kultury
        materialno-technicznej) to jeszcze o niczym nie swiadczy i nie daje zadnych
        argumentow moralnych. Szkoda polemizowac z twoimi opiniami, bo one sa wyrazem
        mentalnego dresiarstwa - pewnie ci sie wydaje, ze jak ktos jezdzi BMW to jest
        od razu lepszy od kogos kto jedzie rowerem, tak?
    • bebokk NAPRAWDĘ TO BYŁO TAK 23.09.03, 23:05
      Za popieranie Hitlera Niemcy ciężko zapłacili.
      Jednak rząd polski w Londynie nie chciał wypedzić Niemców, bo zwyczajnie nie
      chciał Wrocławia i Szczecina.
      Chciał granic jak w 1939 i dodatkowo Opolszczyzny, Warmii, Mazur, Gdańska i nic
      więcej.
      To Stalin wypędził Polaków z kresów i zadecydował o wypędzeniu Niemców z Ziem
      Zachodnich.
      Jedna znając ówczesne nastroje nawet rząd londyński nie byłby łagodny dla
      volksdeutsche, Niemców z Warmii, Mazur, Gdańska, Opolszczyzny.
      Natomiast napewno potraktowanoby lepiej niż w PRL mówiących po polsku
      Slązakow, Mazurów, Warmiaków, Gdańszczan.
      Czesi też by Niemców wypędzili, bo nie było bardziej szowinistycznie
      i rasistowsko nastawionej grupy w Europie od Niemców Sudeckich.
      W 1938 roku w czechosłowackich wyborach samorządowych hitlerowcy w Czechach
      zdobyli przeszło 95% głosów Niemców Sudeckich ( wybory były
      DEMOKRATYCZNE ) !!!!!!!!!!!!!!

      • bebokk Uwaga 23.09.03, 23:14
        Pisząc o volksdeutsche miałem na myśli tych, którzy przyjęli volkslistę
        dobrowolnie ( Generalna Gubernia, Wielkopolska ),
        a nie zmuszonych do niej mieszkańców Śląska i Pomorza ( tam niejako
        automatycznie uznano obywatelstwo niemieckie lub austriackie przed 1918 za
        obywatelstwo III Rzeszy ).
        Co ciekawe gauleiter Greiser mógł uznać Weilkopolan za Niemców, ale nie chciał
        wbrew Wehrmachtowi ( potrzebowali mięsa armatniego ), bo sam był Niemcem z
        Poznańskiego i postanowił swoich krajan Polaków potraktować jak podludzi.
        Natomiast przybysze z głębi Rzeszy Wagner i Forster myśleli
        bardziej "pragmatycznie" i uznali, że szybko przerobią Polaków na Niemców.
        • rycho7 pieknoduch 24.09.03, 09:22
          bebokk napisał:

          > Pisząc o volksdeutsche miałem na myśli tych, którzy przyjęli volkslistę
          > dobrowolnie

          A co z tymi, ktorzy zrobili to na polecenie wywiadu AK bedac w jego strukturach?
      • rycho7 historica fiction 24.09.03, 09:19
        bebokk napisał:

        > Natomiast napewno potraktowanoby lepiej niż w PRL mówiących po polsku
        > Slązakow, Mazurów, Warmiaków, Gdańszczan.

        W historii liczy sie fakty a nie przypuszczenia co by gdyby. Nie masz zadnych
        dowodow. Jedynie pustoslowie.

        > Czesi też by Niemców wypędzili, bo nie było bardziej
        szowinistycznie
        > i rasistowsko nastawionej grupy w Europie od Niemców Sudeckich.

        Czesi wypedzili takze szlachte mowiaca po czesku z typowo czeskimi nazwiskami.
        Mimo Bialej Gory tak tez bylo.

        > W 1938 roku w czechosłowackich wyborach samorządowych hitlerowcy w Czechach
        > zdobyli przeszło 95% głosów Niemców Sudeckich ( wybory były
        > DEMOKRATYCZNE ) !!!!!!!!!!!!!!

        To znaczy, ze Czesi zarejestrowali partie faszystowskie. Czy zarejestrowali
        jedynie niemieckie czy tez czeskie partie faszystowskie? Jak ten flirt
        wygladal? I co na to burdelmama?
        • bebokk historical fiction by Rycho 24.09.03, 09:26
          Twoje idiotyzmy są tak okropne, że szkoda czasu na dyskusję.
          • rycho7 okropne fakty z rzeczywistosci 29.09.03, 09:22
            bebokk napisał:

            > Twoje idiotyzmy są tak okropne, że szkoda czasu na dyskusję.

            Ja Ci odpowiadam na Twoje historical fiction okropnymi faktami z
            rzeczywistosci. Wiec ustosunkuj sie do tej rzeczywistosci. Pustoslowie
            nacjonalisty jest latwe. A faktow pustoslowiem nie zmienisz.

            Zarejestrowali Czesi partie faszystowskie? Wygnali wlasna szlachte? Reszta
            pytan jak wyzej. Odpowiesz?
      • Gość: grzes Re: NAPRAWDĘ TO BYŁO TAK IP: 194.44.213.* 24.09.03, 18:32
        Bebokk, jestes jednym z nielicznych ludzi w tym temacie wypowiadajacych sie
        rozsadnie i ze znajomoscia rzeczy.
        Mozna tylko uzupelnic: to premier Arciszewski z PPS (najbardziej proniemiecka
        partia w calej historii Polski XX w.) nie chcial Wroclawia i Szczecina.
        natomiast zarowno Mikolajczyk, jak i Stronnictwo Naroodowe opowiadaly sie za
        linia Odry, a wiec z Wroclawiem. Za linia Odry bylo tez podziemie krajowe AK-
        owskie. Tak wiec jest swieta prawda, ktora nalezy przypominac na kazdym kroku i
        Niemcom i germanofilom polskim, ze przesuniecie granic Polski na Zachod i
        usuniecie stamtad Niemcow bylo bezdyskusyjne, a byla tylko kwestia jak daleko.

        Co do Niemcow Sudeckich, to faktycznie byli to najwieksi szowinisci jakich
        ziemia europejska nosila, juz w 1918 r. probowali storpedowac powstanie
        Czechoslowacji, a wszystko dlatego, ze utracili przywileje kasty panujacej
        jakie mieli w czasach Habsburgow (warstwa urzedniczo-oficersko-ziemianska).
        Jeszcze nalezy dodac ze pierwsze silowe wypedzenia w Europie zwiazane z II
        wojna swiatowa mialy miejsce wlasnie w Sudetach w 1938 r. - Sudetendeutsche
        wypedzili stamtad 700 000 Czechow. A wiec to Czesi byli pierwszymi
        wypedzonymi!!!
        • Gość: grzes I jeszcze jedno - polskie postulaty z 1945-1946 IP: 194.44.213.* 24.09.03, 18:38
          Aha, jeszcze jedna rzecz: program zachodniej granicy Polski ktorego w 1945-1946
          r. domagalo sie PSL Mikolajczyka, oraz publicysci zwiazani z obozem narodowym w
          Kraju (do pewnego momentu mogli oni legalnie publikowac), a wiec program sil
          politycznych popieranych przez wiekszosc Polakow, byl nastepujacy:
          - Luzyce niepodlegle jako panstwo slowianskich Serboluzyczan pod opieka Polski
          i Czechoslowacji
          - granica poprowadzona lewym brzegiem Odry a nie srodkiem nurtu
          - caly Uznam i Rugia dla Polski
          W latach 1945-1948 dzialal w Polsce kilkutysieczny Polski Ruch Obrony Luzyc
          (PROLUZ), ktory sie domagal niepodleglosci dla Luzyczan. Ruch ten zostal
          zlikwidowany przez PRL-owskie wladze gdy Stalin nakazal utworzenie NRD i jego
          uznanie przez Polske. Czolowi dzialacze PROLUZU byli wiezieni.
          • schlageter polskie postulaty z 1945-19********************* 24.09.03, 20:35
            napisz nam, kiedy te plany przesuniecia granic powstaly
            • Gość: grzes Re: polskie postulaty z 1945-19***************** IP: 194.44.213.* 25.09.03, 17:35
              Postulat Rugii i granicy wzdluz lewego brzegu Odry byl przedstawiany m.in.
              przez Instytut Zachodni w Poznaniu w 1945 i 1946 r., oraz Polski Zwiazek
              Zachodni. Nalezaloby zajrzec do numerow pism "Polska Zachodnia", "Straznica
              Zachodnia" i "Przeglad Zachodni" z tych lat.
              Natomiast oderwania Luzyc od Niemiec i utworzenia tam niepodleglego panstwa
              slowianskiego ew. autonomii u boku Polski i/lub Czechoslowacji byl wysuwany
              przez Polski Ruch Obrony Luzyc "PROLUZ", PSL, "Wici", przez Polski Zwiazek
              Zachodni, a takze przez wielu przedstawicieli swiata nauki, m.in. profesorow
              Tymienieckiego i Kostrzewskiego z Uniwersytetu Poznanskiego.
          • bebokk Gdzie jest pies pogrzebany 24.09.03, 20:41
            Masz rację.
            Z tym, że aż do 1944 ( ustalenie granicy na linii Curzona ) polski rząd w
            Londynie nie chciał linii Odry z powodu bardzo prozaicznego : czuł, że oznacza
            to wypędzenie Polaków z Kresów.
            Potem Mikołajczyk walczył o jak najwięcej.
            Co do Opolan, Warmiaków i Mazurów to najwięcej złego narobiła KOLEKTYWIZACJA.
            Praktycznie 90% tej ludności to byli chłopi, którzy kołchozy powitali jako
            katastrofę.
            Mój dziadek Mazur trafił z powodu braku zgody na wstąpienie do kołchozu do
            więzienia. Mimo to Polski nie opuścił i zawsze podkreślał, że Mazury to jest
            jego mała ojczyzna.
            Gdyby takim ludziom zaproponowano godne warunki życia w Polsce, byliby
            świetnymi farmerami.
            Oni nie oczekiwali prezentów, im wystarczyło dać wędkę.
            Mazurzy rozczarowali się do ubeków, PGR-ów i całego tego syfu.
            • Gość: grzes Re: Gdzie jest pies pogrzebany IP: 194.44.213.* 25.09.03, 17:42
              Los Mazurow, Warmiakow i Slazakow z Opolszczyzny napewno wygladal by inaczej,
              gdyby do wladzy w Polsce po 1945 doszedl oboz londynski. Rzad Mikolajczyka
              sformulowal bodajze w 1944 r. program stopniowej integracji terenow ktore
              Polska przejmie po III Rzeszy a zamieszkalych przez ww. polskie grupy etniczne.
              Mial on polegac m.in. na szerokim samorzadzie i uwzglednieniu ich odrebnosci
              kulturalnej. Oczywiscie komuna wszystko spieprzyla...
              Warto jeszcze dodac, ze w latach 1945-1948 pozytywna role w polityce wobec Ziem
              Odzyskanych odegral Polski Zwiazek Zachodni, byla to organizacja zalozona
              jeszcze w II RP, po 1945 dzialala nadal i byla zdominowana przez ludzi
              wywodzacych sie z endecji i sanacji. PZZ staral sie repolonizowac Ziemie
              Odzyskane, a jednoczesnie chronic Warmiakow, Slazakow z Opolszczyzny, Slowincow
              etc. przed bezmyslnoscia wladz komunistycznych, lokalnych sitw ubecko-PPRo-
              wskich etc. Niestety w 1948 albo w 1949 r. PZZ zostal zlikwidowany.
        • tomek9991 Sudetenland 24.09.03, 22:58
          W Czechach mieszkało przed 1938 3 mln Niemców na 7 mln Czechów.
          Ci Niemcy aż do 1926 roku odmawiali uznania państwa czechosłowackiego.
          Dopiero w 1926 roku Czesi zwolnili z urzędów państwowych , kolejnictwa,
          policji, oświaty Niemców nie znających czeskiego.
          I takich było około 30 000 ! 30 000 Niemców brało co miesiąc pensję od
          czechosłowackiego państwa i nie widziało niczego złego w tym, że im jako
          pracownikom państwowym tego państwa nawet nie chce się nauczyć języka
          czeskiego !
          • Gość: grzes Re: Sudetenland IP: 194.44.213.* 25.09.03, 17:48
            Prezydent Edward Benesz jeszcze podczas II wojny swiatowej probowal ulozyc na
            przyszlosc pokojowa koegzystencje z Niemcami i prowadzil negocjacje z przywodca
            emigracyjnych antyfaszystow niemieckich z Sudetow, Wenzelem Jakschem. Benesz
            byl gotow zapewnic autonomie kulturalna Sudetendeutschom i wyrzec sie odwetu,
            oczywiscie w ramach przywroconych granic Czechoslowacji sprzed Monachium. Ale
            Jaksch na to odpowiedzial, ze Sudety musza pozostac "niemieckim obszarem
            osiedlenczym", a reszta Czech musi wejsc do przyszlej konfederacji
            srodkowoeuropejskiej. A wiec nawet Niemcy Sudeccy o antyhitlerowskich pogladach
            nie mogli sie wyzbyc imperialnej mentalnosci! Nic dziwnego, ze nie bylo innego
            wyjscia z punktu czechoslowackiej racji stanu, jak ich wysiedlic.
            • bebokk To prawda 25.09.03, 20:33
              Niemcy Sudeccy byli tak zaślepieni w nienawiści do Czechów,
              że odrzucali sam pomysł, że mogą znowu po wojnie żyć razem z Czechami w jednym
              państwie bez uzyskania specjalnej autonomii.
              Od 1939 do 1945 te 3 miliony Niemców Sudeckich tak zalazło Czechom za skórę (
              99% gestapowców, strażników w obozach koncentracyjnych, szpicli w Czechach to
              byli ich krajanie z Sudetów ), że zemsta była straszna.
              • Gość: Edek Re: To prawda IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.03, 21:07
                Juz wtedy Niemcy widzieli roznice miedzy Niemcami i Slowianami.Czesi tylko dlatego dzis tak dobrze stoja (Sloweni zreszta podobnie)bo byli pod wplywem Niemcow.W koncu pierwszy niemiecki uniwersytet powstal w Pradze.Niemiecki,nie czeski!!!!Nie macie szans w porownaniu z Niemcami.I nie bedziecie mieli.Oni sa
                do przodu pareset lat...
                • Gość: grzes Edek, idz leczyc kompleksy IP: 194.44.213.* 27.09.03, 20:09
                  Edek, jestes gosciem z kompleksami i cholernie monotematycznym. Jezeli jestes
                  Niemcem (w co watpie)to stanowisz najlepszy dowod szowinizmu i buty swojej
                  nacji. Zamiast sie pysznic rzekomymi osiagnieciami, lepiej pomysl o jakiejs
                  pokucie za Auschwitz. A jezeli jestes Volksdeutschem internetowym polskiego
                  pochodzenia, to naprawde sa lepsze sposoby na rozwiazanie osobistych kompleksow
                  niz wymyslanie sobie innej narodowosci.
                  Co do rozwoju cywilizacyjnego Slowian i Niemcow: Po pierwsze, slowianskie
                  tereny Czech byly duzo lepiej rozwiniete w porownaniu z Sudetami i Austria.
                  Czechy czeskie byly najbardziej uprzemyslowionym regionem Europy Srodkowej w
                  XIX i I pol. XX w., podczas gdy Sudety i Austria to byly regiony rolniczo-
                  pastersko-lesne. Z jednego z takich pasterskich osiedli w lasach Austrii
                  wylonil sie niejaki Adolf Hitler... Dalej: Meklemburgia byla regionem do 1939
                  bardziej zacofanym niz jakikolwiek region II RP (moze pomijajac Polesie), a w
                  Gorach Taunus jeszcze w latach 30. ludzie zyli w kurnych chatach ze
                  zwierzetami. Ta ostatnia informacja jest z ksiazki niemieckiego historyka
                  Grunbergera "Historia spoleczna III Rzeszy". To tyle.
                  • oleg3 Grunberger 27.09.03, 20:25
                    Gość portalu: grzes napisał(a):

                    >Ta ostatnia informacja jest z ksiazki niemieckiego historyka
                    >Grunbergera "Historia spoleczna III Rzeszy". To tyle.

                    Mam w ręku książkę "Historia spoleczna III Rzeszy" (PIW 1987)
                    Richard Grunberger
                    urodzony w Wiedniu w 1924r.
                    Mieszka i pracuje w Londynie

                    Czy jest Niemcem?
                  • Gość: Edek Re: Edek, idz leczyc kompleksy IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.03, 21:46
                    Gość portalu: grzes napisał(a):

                    > Edek, jestes gosciem z kompleksami i cholernie monotematycznym. Jezeli jestes
                    > Niemcem (w co watpie)to stanowisz najlepszy dowod szowinizmu i buty swojej
                    > nacji. Zamiast sie pysznic rzekomymi osiagnieciami, lepiej pomysl o jakiejs
                    > pokucie za Auschwitz. A jezeli jestes Volksdeutschem internetowym polskiego
                    > pochodzenia, to naprawde sa lepsze sposoby na rozwiazanie osobistych kompleksow
                    >
                    > niz wymyslanie sobie innej narodowosci.
                    > Co do rozwoju cywilizacyjnego Slowian i Niemcow: Po pierwsze, slowianskie
                    > tereny Czech byly duzo lepiej rozwiniete w porownaniu z Sudetami i Austria.
                    > Czechy czeskie byly najbardziej uprzemyslowionym regionem Europy Srodkowej w
                    > XIX i I pol. XX w., podczas gdy Sudety i Austria to byly regiony rolniczo-
                    > pastersko-lesne. Z jednego z takich pasterskich osiedli w lasach Austrii
                    > wylonil sie niejaki Adolf Hitler... Dalej: Meklemburgia byla regionem do 1939
                    > bardziej zacofanym niz jakikolwiek region II RP (moze pomijajac Polesie), a w
                    > Gorach Taunus jeszcze w latach 30. ludzie zyli w kurnych chatach ze
                    > zwierzetami. Ta ostatnia informacja jest z ksiazki niemieckiego historyka
                    > Grunbergera "Historia spoleczna III Rzeszy". To tyle.


                    "prawdy" walkowane przez Polakow:Niemieckie ziemie wschodnie to byle polskie ziemie,Berlin byly polska osada,Niemcy w 30 latach w wielu landach zyli biedniej niz Polacy(po za POlakami na Polesiu).
                    Uwierzy ktos w to w Europie?.Polacy nie byli w stanie budowli z cegiel nadas swojej nazwy - mur?(mauer)a majetniejszemu Polakowi nazwy Szlachcic (z niemieckiego Geschlecht)?
                    Polacy wy frustraci leczycie kompleksy przez siebie wymyslonymi bzdurami?Wiesz chlopie,jaki byl odsetek analfabetyzmu w przedwojennej Polsce i Niemczech.30% do 0,5% na korzysc Niemiec.Jaki byl procent zelektryzowanych gospodarstw:40% do 95% na korzysc Niemcow.
                    Przypomne,ze elektryczna,podwieszona kolej w Wuppertalu otworzono w 1900
                    roku.Dla Polakow byl to na pewno jeden z osmiu cudow swiata...
                    www.wermelskirchen.de/stadt/tourismus/umland/schwebebahn.jpg
                    • bebokk Edek ! Nie piernicz ! 27.09.03, 21:59
                      Edku, pierniczysz od rzeczy.
                      W Niemczech było sporo bardzo biednych regionów przed 1939.
                      Jeżeli uznać za 100 średnie zarobki w Berlinie,
                      to Dortmundzie były 120, na Śląsku 80,
                      a na Mazurach i w Meklemburgii, części Dolnej Saksonii oraz w niektórych
                      regionach Bawarii 60.

                      Wystarczy odwiedzić skansen koło Garmisch, zeby zobaczyć drewniane domy
                      wyposażone jak koło Zakopanego i na archiwalnych zdjęciach ujrzeć zwykłą biedę.
                      A skąd się wzieli Niemcy w USA ?
                      Wywędrowali za chlebem jak Polacy !
                    • Gość: grzes Re: Edek, idz leczyc kompleksy IP: 194.44.213.* 28.09.03, 19:21
                      Osiem niemieckich cudow swiata:
                      1)wymordowanie Prusow i Slowian Polabskich
                      2) wojna XXX-letnia
                      2)sprzedawanie wlasnych poddanych przez niemieckich ksiazat jako miesa
                      armatniego dla krola Anglii podczas wojny przeciw USA
                      3)handel chlopami poddanymi w Prusach XVI-XVIII w.
                      4)okrucienstwa kolonizatorow niemieckich w Afryce, wymordowanie Hererow i
                      Hotentotow
                      5)polityka germanizacyjna wzgledem Polakow, Serbow Luzyckich, Czechow,
                      Francuzow w Alzacji i Lotaryngii
                      6)Wilhelm II, jego sny o panowaniu nad swiatem, oraz zbrodnie popelnione przez
                      niemieckie sily zbrojne podczas I wojny swiatowej w Belgii, Francji, Serbii i
                      Polsce
                      7) Trzecia Rzesza
                      8) NRD

                      Tak tak, Edku, naprawde masz duzo powodow do dumy. I tak podziwiam w tej chwili
                      siebie samego, ze chce mi sie z toba dyskutowac.
                      W tym co wypisujesz, jest sporo banalow i rzeczy oczywistych, ale ty wyciagasz
                      z tego dalej idace nieuzasadnione wnioski. OK, w Niemczech do 1939 bylo mniej
                      analfabetow niz w Polsce. I co z tego? Czy to daje Niemcom jakiekolwiek
                      argumenty moralne? Jakos wyzszy stopien alfabetyzacji i industrializacji nie
                      uchronil Niemcow przed szalenstwem 1933-1945, a i wczesniej narod niemiecki ma
                      sporo na sumieniu.
                      Wyliczasz slowa niemieckiego pochodzenia w jezyku polskim. OK, jest ich duzo.
                      Ale gdzie byliby sami Niemcy bez kulturalnego wplywu swiata lacinsko-
                      srodziemnomorskiego, z Francja na czele? Byliby barbarzyncami z kamiennymi
                      maczugami w rekach, modlacymi sie do Odyna czy innego wlochatego bozka.
                      • rycho7 warto sprawdzac fakty 29.09.03, 09:50
                        Gość portalu: grzes napisał(a):

                        > Osiem niemieckich cudow swiata:
                        > 1)wymordowanie Prusow i Slowian Polabskich

                        Holocaustu Prusow dokonczyla polska szlachta tlumiac powstanie na Sambii.

                        > 2) wojna XXX-letnia

                        Bez udzialu Szwaedow?

                        > 2)sprzedawanie wlasnych poddanych przez niemieckich ksiazat jako miesa
                        > armatniego dla krola Anglii podczas wojny przeciw USA

                        Praktyka owczesnie powszechna. U Szwajcarow nawet zdemokratyzowana.

                        > 3)handel chlopami poddanymi w Prusach XVI-XVIII w.

                        W Polsce nawet zakazano ich zbrojnego porywania. Poczytaj czym byl feudalizm a
                        nastepnie zanalizuj swe zdanie.

                        > 4)okrucienstwa kolonizatorow niemieckich w Afryce, wymordowanie Hererow i
                        > Hotentotow

                        Czy jestes w stanie wskazac jakichkolwiek kolonizatorow, ktorzy nie maja rak
                        zbrukanych krwia?

                        > 5)polityka germanizacyjna wzgledem Polakow, Serbow Luzyckich, Czechow,
                        > Francuzow w Alzacji i Lotaryngii

                        Czy chodzi Ci o wprowadzenie szkolnictwa? Lepiej aby tak jak przez cale
                        sredniowiecze prace zaczynaly dzieci w wieku 12 lat?

                        > 6)Wilhelm II, jego sny o panowaniu nad swiatem, oraz zbrodnie popelnione
                        przez
                        > niemieckie sily zbrojne podczas I wojny swiatowej w Belgii, Francji, Serbii i
                        > Polsce

                        Porownaj to z "lagodnoscia" Anglii w jej koloniach.

                        > 7) Trzecia Rzesza

                        Afryka Poludniowa. Chiny. Itd.

                        > 8) NRD

                        Sowieckie czolgi i bagnety.

                        > Tak tak, Edku, naprawde masz duzo powodow do dumy. I tak podziwiam w tej
                        chwili
                        > siebie samego, ze chce mi sie z toba dyskutowac.

                        Slaba pociecha.

                        > OK, w Niemczech do 1939 bylo mniej
                        > analfabetow niz w Polsce. I co z tego?

                        Lepiej mogla sie rozwijac gospodarka.

                        > Czy to daje Niemcom jakiekolwiek
                        > argumenty moralne?

                        Wprowadzali oswiate wsrod polabskiej biedoty. Ty to nazwiesz germanizacja.
                        Upadek moralny.

                        > Jakos wyzszy stopien alfabetyzacji i industrializacji nie
                        > uchronil Niemcow przed szalenstwem 1933-1945, a i wczesniej narod niemiecki
                        ma
                        > sporo na sumieniu.

                        Sa narody o czystym sumieniu?

                        > Byliby barbarzyncami z kamiennymi
                        > maczugami w rekach, modlacymi sie do Odyna czy innego wlochatego bozka.

                        Oni laknac wiedzy i bogactw rozbili Imperium Rzymskie. To zle czy dobrze?
                        • Gość: grzes Widzę, że Misja Cywilizacyjna Niemiec na Wschodzie IP: 213.199.192.* 30.09.03, 16:30
                          ma się dobrze! Podążacie godnie sprawdzonymi szlakami HKT! W głowie się nie
                          mieści, że jakiś Niemiec albo germanofil śmie zarzucać Polakom szowinizm.
                          1) Co do Serbów Łużyckich, to niemieckie rządy od II połowy XIX w. robią
                          wszystko, żeby ten naród zniknął z powierzchni ziemi. Bismarck, Głupi Wiluś,
                          Hitler i NRD, Bundesrepublik - cel jest ten sam, tylko metody się zmieniają.
                          Jeszcze w XIx w. w językach łużyckich mówiło pół miliona ludzi. Dziś tylko 60
                          000 a może nawet nie, a rządy landów złośliwie zamykają kolejne szkoły.
                          Polityka Polski wobec grup etnograficznych jak Kaszubi czy Ślązacy może nie
                          była zawsze idealna,ale jakoś obie te grupy mają się nieźle i bynajmniej nie są
                          na wymarciu.
                          2) do Rycha - Trzeciej Rzeszy chyba nie możesz porównywać z RPA. Segregacja
                          rasowa to dużo mniejsze zło w porównaniu z eksterminacją kilku milionów w
                          komorach gazowych!
                          3) Szwajcarzy byli wolnymi najemnikami. Czym innym było kondotierstwo typowe
                          dla całej Europy, a czym innym sprzedawanie własnych poddanych jak bydła
                          (praktyka elektorów Hesji itp.)
                          4)Niemieccy kolonizatorzy mieli najbardziej ubrudzone łapy w porównaniu z
                          innymi. Przystąpili do kolonizowania Afryki jako ostatni, chcieli mieć szybko
                          zyski z surowców, nie mieli żadnego doświadczenia w kontaktach z ludnością
                          kolorową w porównaniu np. z Francuzami czy Anglikami. Poza tym Niemcy byli
                          wyjątkowymi rasistami jak na Europejczyków.
                          5) Podczas I wojny światowej która była prowadzona względnie cywilizowanie
                          (jeśli o wojnie można tak powiedzieć) tylko armia niemiecka popełniała zbrodnie
                          wojenne na większą skalę.
                          5) Może by się znalazło parę narodów o czystym sumieniu. Białorusini o ile wiem
                          niogdy nikogo nie najechali i nie mordowali. Nie ma sensu prowadzić
                          jakichkolwiek rankingów, ale jedno jest bezsporne dla każdego kto jako tako zna
                          historię: Niemcy wywołały obie wojny światowe i odpowiadają za wszystkie ich
                          konsekwencje.
                          • Gość: Edek Re: Widzę, że Misja Cywilizacyjna Niemiec na Wsch IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.03, 17:06
                            Amerykanie masakrowali cale wioski indianskie.Niemcow w bylych niemieckich koloniach ludzie dobrze wsponijaja.Czytacie polsko-komunistyczne lektury i macie
                            pojecie o swiecie.Jak ktos uwaza ,ze bitwa polsko-krzyzacka to bitwa miedzy Polakami i Niemcami to glupi...Slazakow jest 140 tys z bylych 4 mln.
                            Spytaj Serboluzyckiej mlodziezy,czy chce zachowac swoja tozsamosc slowianska
                            i spytaj,co sie stalo,ze ich tylko 60 tys.Ilu ich zginelo w obozach koncentracyjnych za to ,ze byli Slowianami????Albo dopasowuja sie do wyzszej cywilizacji,jak POlaki w USA,Niemcech czy UK (a stamtad o POlsce co najgorsze
                            ,czym bardziej dopasowany,tym bardzziej na Polske ciety).Kto tam z Sorbow mysli
                            o przeszlosci?Mlodzi chca robic kariere,nie w Polsce czy Czechach,tam moze by sie dogadali we wlasnym jezyku,ale w Niemczech,jako Niemcy,nie Ausslendry....
                            • Gość: grzes teutońska buta IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 02.10.03, 15:08
                              Edek, ostatecznie wylazła z ciebie na wierzch typowa teutońska buta. Uważasz,że
                              wyższy poziom gospodarczy (nota bene osiągnięty w dużej mierze dzięki agresjom
                              i eksploatacji innych narodów) usprawiedliwia pogardę dla innych narodowości i
                              kultur. I przy tym się jeszcze uważasz za cywilizowanego Europejczyka! Śmiechu
                              warte. Sam posługujesz się "argumentacją historyczną" rodem z jakichś broszurek
                              BdV, a zarzucasz Polakom że są zindoktrynowani... Polscy naukowcy ginęli
                              podczas II wojny światowej za prawdę z rąk Niemców. Niemcy nie mogli zwyciężyć
                              w uczciwej naukowej polemice, więc załatwiali sprawę za pomocą list
                              proskrypcyjnych. Np. autorzy książki "Ziemia gromadzi prochy" mówiącej prawdę o
                              słowiańskim podłożu kulturowym Połabia i Pomorza, musieli się ukrywać, za samo
                              posiadanie tej książki groził obóz koncentracyjny. Taka to była niemiecka
                              metoda na dyskusję.
                              Tym że zasymilowaliście Łużyczan nie macie się co chwalić. Elitę łużycką
                              wymordowaliście w obozach koncentracyjnych podczas II wojny, a resztę
                              sterroryzowało Stasi w latach 50. Nic dziwnego, że resztki ocalałych dają za
                              wygraną.
                              Plemiona germańskie które najeżdżały Imperium Rzymskie to byli Goci, Gepidowie
                              i Wandale, przybyli ze Skandynawii, a nad Morze Śródziemne dotarli przez Europę
                              Wschodnią. Z Niemcami nie miały nic wspólnego. Nigdy nawet nie przebywały na
                              terytorium obecnej Szkoplandii.
                              "Niemców w byłych koloniach ktoś dobrze wspomina?" Zapewne ci wymordowani
                              Hererzy, Hotentoci, Papuasi których posłały do nieba ekspedycje karne z
                              kanonierek "Kormoran", "Panther" etc. Poczytaj sobie lepiej jak Niemcy tłumili
                              powstania Hererów w Namibii, Mai-Mai w Tanganice i inne. Jak zmuszali ludność
                              do niewolniczej pracy i jaka swołocz jechała w pierwszej kolejności z Rzeszy do
                              kolonii.
                              Widząc poziom twojej argumentacji, nie zdziwie się, jak w następnym poście
                              napiszesz coś o "słowiańskich podludziach" - bo do tego się twój sposób
                              myślenia sprowadza - do zwykłego rasizmu.
                              • Gość: Edek Re: teutońska buta IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.03, 20:54
                                Wierzysz w to co piszesz?Szwedzi i Dunczycy to przeciez Germanie.O co ci chodzi,ze oni nie z dzisiejszego terenu Niemiec?I co z tego?
                                Nawet slowo Urlop czyli niemiecki Urlaub ukradliscie.I ja tu z wami dyskutowac jak rowny z rownym????Musze od was odpoczac.Wyjezdzam...
                                Poczytaj,co pisze kolega Peter z Serboluzyc.
                                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=8263796&a=8290907
                                Jak nie rozumiesz,to ci przetlumacze na polski.
                                Jestescie POlaki nic nie warci,po przekrecacie wszystko i naciagacie na swoja strone.
                                • Gość: grzes Re: teutońska buta IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 06.10.03, 13:45
                                  I widzisz Edek, jedyny argument jaki tobie pozostał to rasistowskie wyzwiska.
                                  • Gość: Edek Re: teutońska buta IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.03, 15:09
                                    Gość portalu: grzes napisał(a):

                                    > I widzisz Edek, jedyny argument jaki tobie pozostał to rasistowskie wyzwiska.

                                    O jakich wyzwiskach napisalem?Napisalem,ze Polacy o
                                    miedzy innymi przekretacze i manipulatorzy.Swiadczy o tym miedzy innymi najnowszy przypadek z rakietami w Iraku.To do was Polaki pasuje....
                      • Gość: Edek Re: Edek, idz leczyc kompleksy IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.03, 21:57
                        Gość portalu: grzes napisał(a):

                        > Osiem niemieckich cudow swiata:
                        > 1)wymordowanie Prusow i Slowian Polabskich
                        > 2) wojna XXX-letnia
                        > 2)sprzedawanie wlasnych poddanych przez niemieckich ksiazat jako miesa
                        > armatniego dla krola Anglii podczas wojny przeciw USA
                        > 3)handel chlopami poddanymi w Prusach XVI-XVIII w.
                        > 4)okrucienstwa kolonizatorow niemieckich w Afryce, wymordowanie Hererow i
                        > Hotentotow
                        > 5)polityka germanizacyjna wzgledem Polakow, Serbow Luzyckich, Czechow,
                        > Francuzow w Alzacji i Lotaryngii
                        > 6)Wilhelm II, jego sny o panowaniu nad swiatem, oraz zbrodnie popelnione przez
                        > niemieckie sily zbrojne podczas I wojny swiatowej w Belgii, Francji, Serbii i
                        > Polsce
                        > 7) Trzecia Rzesza
                        > 8) NRD
                        >
                        > Tak tak, Edku, naprawde masz duzo powodow do dumy. I tak podziwiam w tej chwili
                        >
                        > siebie samego, ze chce mi sie z toba dyskutowac.
                        > W tym co wypisujesz, jest sporo banalow i rzeczy oczywistych, ale ty wyciagasz
                        > z tego dalej idace nieuzasadnione wnioski. OK, w Niemczech do 1939 bylo mniej
                        > analfabetow niz w Polsce. I co z tego? Czy to daje Niemcom jakiekolwiek
                        > argumenty moralne? Jakos wyzszy stopien alfabetyzacji i industrializacji nie
                        > uchronil Niemcow przed szalenstwem 1933-1945, a i wczesniej narod niemiecki ma
                        > sporo na sumieniu.
                        > Wyliczasz slowa niemieckiego pochodzenia w jezyku polskim. OK, jest ich duzo.
                        > Ale gdzie byliby sami Niemcy bez kulturalnego wplywu swiata lacinsko-
                        > srodziemnomorskiego, z Francja na czele? Byliby barbarzyncami z kamiennymi
                        > maczugami w rekach, modlacymi sie do Odyna czy innego wlochatego bozka.


                        Chlopie,czemu Sorben w Niemczech juz 1000 lat?Wierzysz,ci Serboluzyczanie ,gdyby byli w Polsce,zachowali by swoja mowe i kulture?A coscie zrobili ze Slazakami czy Prusakami.Spolszczyli w krotkim czasie.O niszczeniu polskosci:"Nach der preußischen Besitznahme 1815 versprach ein königlicher Erlaß den Polen die Erhaltung ihrer Nationalität und den Gebrauch ihrer Sprache in allen öffentlichen Verhandlungen. Um 1840 lebten in der Provinz 775.000 Polen (einschließlich Juden) und rund 570.000 Deutsche." - na polskie oznacza,ze krol Prus wydal w 1815 edekt, ktory gwarantowal Polakom utrzymanie ich narodowosci i jezyka.Dwa slowa o
                        porownaniu bied w Polsce i Niemczech.NRD jest biedne,tylko 16000 euro produktu narodowego na glowe.POlacy tez biedni,5000 na glowe.Emeryt w NRD ,normalka,jezdzi na urlop na poludnie.Tani urlop do Bulgari,Turcji,Tunezji.Bo biedny..
                        Nie wiem ,czy wiecie,ze Franken (narod w polnocnej Bawari)do dzis biedna czesc lego pieknego Landu,wyjezdzala masowo w 18 wieku do poznanskiego.
                        Z biedy.A w poznanskim uchodzili za bogatych i pracowitych,w porownaniu z Polakami.Niemcy bez Francji nic by nie znaczyli.Masz przyklad tych Frankow.Oni nie mowia po francusku.Nazwa pochodzi od panstwa Frankow,pierwszego europejskiego panstwa zbudowanego na gruzach ces.rzymskiego.A kto "przejal"cesarstwo rzymskie?Francuzi,Niemcy?Albo byli to Germanie,dokladniej Gotowie?A nie Celtowie,ktorzy zyli na terenie Francji,Hiszpani i Portugali.I do dzis widac roznice miedzy syfiarzami Francuzami,Wlochami,Hiszpanami,Polakami i Niemcami.
                        Biedne Czechy,im sie czesto od POlakow dostawalo.Nie bylo wojen czesko-niemieckich,byly czesko -polskie.Jeszcze w 19 wieku w raciborskiem zylo wiecej ludnosci czeskiej niz polskiej.Ale wystarczylo Polakom pare miedzywojennych lat i zrobili z tego Polske.
                        Mnoustwo Polakow jest jednostronnie wychowanych,szowinistycznie,komunistycznie,nie daja sobie nic przeciw powiedziec,nie daja sie przekonac.
      • watto Re: NAPRAWDĘ TO BYŁO TAK 24.09.03, 19:15
        To, że ustanowienie granic zależało od Stalina nie
        zmienia oceny faktu.
        Możemy tylko dziekować losowi, że ktoś taki jak Stalin
        mógł przez przypadek coś dobrego dla Polski zrobić.
        Dobrze, że nie musielismy tego robić tego własnymi
        rękami, tylko zrobił to za nas czerwony bandyta.
        Prusy zostały zlikwidowane (ten nowotwór na ciele Polski)
        i teraz mamy już tylko do czynienia z posmiertnymi
        podrygami pruskich niedobitków (Hupka i Steinbach).
        Jeżeli ktoś nad tym płacze, to chyba na Polsce mu nie
        zależy...

        Sprawiedliwosc dziejowa nie musi być wymierzana przez
        poszkodowanych. Działa jakoś automatycznie...
        Po pierwszej wojnie Polska cudem uzyskała niepodległosc,
        a po drugiej parę narodów uzyskało swoje własne panstwa
        (z 50-letnim opóźnieniem).
        Było to dobre rozwiązanie dla Polaków, Białorusinów,
        Ukrainców, Litwinów itp...
        Czas to pokazał, choć 50 lat temu wydawało sie to czymś złym.


        • rycho7 Prawda 29.09.03, 09:52
          watto napisał:

          > To, że ustanowienie granic zależało od Stalina nie
          > zmienia oceny faktu.

          > Czas to pokazał, choć 50 lat temu wydawało sie to czymś złym.

          Prawda.
      • Gość: cairo Re: NAPRAWDĘ TO BYŁO TAK IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 19:08
        Tereferekuku
        rzad polski w Londynie się nie liczył, nie było go wśród przywódców wielkiej
        trójki ustalającej nowe powojenne granice ( i strefy wpływów) w Europie

        a pani Erika i jej podobni ( 90% Niemców wrzeszczących " Sieg Heil" ) niech
        uświadomią sobie wreszcie, że najpierw jest przyczyna a potem skutek.
        a tak nawiasem mówiąć coraz ciszej w naszych mediach o dacie 1 września.
        Niedługo wszyscy bedą przekonani, że to Sowieci 17 wywołali II światówkę.
        ITD ITP
    • tomek9991 Bomba Steinbach 25.09.03, 11:54
      www.wprost.pl/ar/?O=49710
    • linder1 WOJNA PSYCHOLOGICZNA 25.09.03, 22:40
      Toczy się wojna psychologiczna
      miedzy zwolennikami i przeciwnikami centrum wypędzonych w Berlinie.
      Ci pierwsi robią wszystko, aby pokazać, że także wśród Polaków są zwolennicy
      Eriki Steinbach.
      Dlatego mamy na tym forum ożywioną działalność rychów, luk, tomków.
      Erika Steinbach jest w kropce, bo bardzo wielu Niemców jest przeciwko jej
      pomysłom i koniecznie musi pokazać, że popierają ją także Polacy.
      Są sprytni i pozbawieni skrupułów.
      Wszystko opiera się na :
      - zacieraniu różnic między Niemcami-agresorem i ofiarami
      - relatywiźmie historycznym pod hasłem "a u was biją murzynów"
      - wyolbrzymianiu cierpień Niemców
      - zwalaniu winy za II wojnę tylko na nielicznych nazistów
      - ciągłym atakowaniu Polaków za wszystko, a zwłaszcza robieniu z całego narodu
      patologicznych antysemitów
      • wrzesien70 Re: WOJNA PSYCHOLOGICZNA 29.09.03, 00:18
        linder1 napisał:

        > Toczy się wojna psychologiczna
        > miedzy zwolennikami i przeciwnikami centrum wypędzonych w Berlinie.
        > Ci pierwsi robią wszystko, aby pokazać, że także wśród Polaków są zwolennicy
        > Eriki Steinbach.
        > Dlatego mamy na tym forum ożywioną działalność rychów, luk, tomków.
        > Erika Steinbach jest w kropce, bo bardzo wielu Niemców jest przeciwko jej
        > pomysłom i koniecznie musi pokazać, że popierają ją także Polacy.
        > Są sprytni i pozbawieni skrupułów.
        > Wszystko opiera się na :
        > - zacieraniu różnic między Niemcami-agresorem i ofiarami
        > - relatywiźmie historycznym pod hasłem "a u was biją murzynów"
        > - wyolbrzymianiu cierpień Niemców
        > - zwalaniu winy za II wojnę tylko na nielicznych nazistów
        > - ciągłym atakowaniu Polaków za wszystko, a zwłaszcza robieniu z całego
        narodu
        > patologicznych antysemitów


        zapomniales o perlach i mirmusiach.
        Pamięć i historia
        Książka o żydowskich żołnierzach Hitlera

        Żydowscy Niemcy w wojskach Hitlera, czy mówiąc prościej - Żydzi w armii
        Hitlera, takie zdanie dla większości ludzi i dzisiaj będzie przede wszystkim
        przejawem podstawowej historycznej ignorancji czy objawem zwykłego
        antysemityzmu. A jednak jest inaczej. Wczoraj ukazało się niemieckie wydanie
        głośnej książki młodego amerykańskiego historyka Bryana Marka Rigga właśnie pod
        takim tytułem: "Żydowscy żołnierze Hitlera". Praca została oparta na żmudnych
        badaniach źródłowych i wywiadach z bezpośrednimi uczestnikami wydarzeń.

        Ustawy norymberskie zabraniały osobom pochodzenia żydowskiego służby w armii.
        Kryteria były bardzo surowe, korzenie rasowe członków NSDAP sprawdzano do 1800
        roku, oficerów SS jeszcze o pięćdziesiąt lat wcześniej. Jednak dla niektórych
        wybranych Hitler wydawał certyfikaty "aryjskości". Były one trzystopniowe, w
        kategorii najwyższej jego posiadacz mógł się uważać za Niemca pełnej krwi,
        nawet jeśli nie był pełnoprawnym obywatelem III Rzeszy. Niższe zawieszały
        decyzję do czasu po wojnie, gdy miało być wydane ostateczne zaświadczenie, w
        zależności od wojennych zasług.

        Sto pięćdziesiąt tysięcy osób pochodzenia żydowskiego walczyło w armii
        hitlerowskich Niemiec. Dlaczego służyli zbrodniarzowi? Jeden z badanych przez
        Rigga tak odpowiedział na to pytanie: Rodzice wychowali mnie jako prawdziwego
        Niemca w miłości do fuehrera oraz Ojczyzny. Te i podobne postawy były wynikiem
        sięgającego wiele lat wstecz procesu asymilacji. Patrioci niemieccy żydowskiego
        pochodzenia - jak pisze polski historyk Marek J. Chodakiewicz w
        ostatnich "Arcanach" o tej samej książce - przez lata ulegali coraz głębszej
        germanizacji.

        Według Rigga, który zbadał 1671 przypadków żołnierzy Żydów wszystkich
        kategorii, większość zbadanych przez niego żołnierzy chciało udowodnić, że są
        godni miana "Niemca", że ich żydowskość nie istnieje. Solidarność wojskowa
        miała najwyższą wartość.

        Każdy czytelnik książki Rigga zadawał lub będzie zadawać sobie pytanie o
        zagładę. Odpowiedź historyka jest straszna: "... niektóre osoby pochodzenia
        żydowskiego brały bezpośredni udział w holokauście jako sprawcy, głównie ze
        względu na swoją rangę i obowiązki z nią związane. Najbardziej skrajny jest
        przykład człowieka, który pod zmienionym nazwiskiem był komendantem obozu na
        Łotwie i wysyłał Żydów na śmierć".

        Książka Rigga będzie przez wielu zrozumiana opacznie. Jedni zechcą ją
        wykorzystać do umniejszania roli Niemców, innym posłuży do podsycania
        antysemityzmu. Wydaje się, że nie taki był cel amerykańskiego autora. Jego
        książka, nie podważając prawdy o niemieckim ludobójstwie, jest kolejnym dowodem
        na niezwykłość XX-wiecznego zła. Perfidia systemu totalitarnego polegała nie
        tylko na ogromie zbrodni, do których doprowadził, ale też na niezwykłej
        umiejętności włączania ludzi - niezależnie od ich pochodzenia narodowego - we
        współpracę w ich dokonaniu. KTG




    • gandalph Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo 03.10.03, 12:47
      Stosowanie metody odpowiedzialności zbiorowej nie ma nic wspólnego ze
      sprawiedliwością. Wśród Niemców, jak i w każdym narodzie, są i owszem ciemne
      typy zasługujące na potępienie albo i na stryczek, ale karanie całej
      zbiorowości za czyny jednostek jest, delikatnie rzecz nazywając,
      nieporozumieniem. Były też i takie przypadki, że w jednej i tej samej rodzinie
      jedni walczyli w Wehrmachcie, inni w Wojsku Polskim, mimo że Niemcy. I co,
      wszystkich ukarać, tylko dlatego, że byli Niemcami? Sam znam przypadki Niemców
      zasiedziałych w Polsce od pokoleń, którzy w 1939 r. odmówili repatriacji do
      Reichu, mimo że taka mozliwość była, za co zapłacili Sybirem a niektórzy -
      głową. I co, wrzucić ich do jednego worka z Himmlerami, Goebbelsami,
      Goeringami? A co z Niemcami- obywatelami RP służacymi w KOP-ie, którzy przeszli
      Sybir?
      Znajdź sobie kolego inny temat, na który wiesz trochę więcej!!!
      • Gość: Geo Geo do Gandalph IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.03, 14:00
        Brawo! Nareszcie rozsadna wypowiedz, szkoda tylko ze jest ich tak malo.
        Co do wypowiedzi jednego z poprzednikow, z Polakow nie trzeba robic
        antysemitow,wiekszosc to antysemici z niejakim Zawadzkim na gorze.
        Pozdrowiwnia!
      • watto Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo 03.10.03, 17:40
        gandalph napisał:

        > Stosowanie metody odpowiedzialności zbiorowej nie ma
        nic wspólnego ze
        > sprawiedliwością. Wśród Niemców, jak i w każdym
        narodzie, są i owszem ciemne
        > typy zasługujące na potępienie albo i na stryczek, ale
        karanie całej
        > zbiorowości za czyny jednostek jest, delikatnie rzecz
        nazywając,
        > nieporozumieniem. Były też i takie przypadki, że w


        Stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej jest złe tylko
        wtedy, gdy za grzechy jednostki karze sie społecznosc.
        Nie ma to jednak nic wspólnego z tym przypadkiem. Grzechy
        nie popełniły niemieckie jednostki (jednostki były
        sądzone w odrębnych procesach), ale panstwo niemieckie-
        przedstawiciel narodu. I wiele innych panstw niemieckich
        popełniało przestępstwa łamiąc prawo naturalne i
        miedzynarodowe w stosunku do Polski w przeszłosci (nie
        tylko Bismarck).
        Dlatego sprawiedliwosc dziejowa była wymierzona w
        stosunku do panstwa pruskiego (doznało ono anihilacji) i
        narodu niemieckiego(przesiedlenia).


        Trzeba umieć mysleć logicznie, trzeba umieć rozróżnić
        jakimi obiektami sie w danej sytuacji trzeba sie
        posługiwać (jednostka czy naród). Już powyżej dałeś
        przykład swojej kompletnej ignorancji na gruncie logiki.
        Nie ucz wiec innych...
        • schlageter do myslacego logicznie 03.10.03, 20:06
          watto napisał:

          > Stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej jest złe tylko
          > wtedy, gdy za grzechy jednostki karze sie społecznosc.

          ???????


          > Nie ma to jednak nic wspólnego z tym przypadkiem. Grzechy
          > nie popełniły niemieckie jednostki (jednostki były
          > sądzone w odrębnych procesach), ale panstwo niemieckie-
          > przedstawiciel narodu.


          ????????

          I wiele innych panstw niemieckich
          > popełniało przestępstwa łamiąc prawo naturalne i
          > miedzynarodowe w stosunku do Polski w przeszłosci

          ??????

          > (nie> tylko Bismarck).

          jakie przestepstwa popelnil Bimarck?

          > Dlatego sprawiedliwosc dziejowa była wymierzona w
          > stosunku do panstwa pruskiego (doznało ono anihilacji) i
          > narodu niemieckiego(przesiedlenia).


          "sprawiedliwosc dziejowa"? wink))))) odloz w koncu te
          komunistyczne ksiazki

          "przesiedlenia"? - a co to takiego?
          >
          > Trzeba umieć mysleć logicznie, trzeba umieć rozróżnić
          > jakimi obiektami sie w danej sytuacji trzeba sie
          > posługiwać (jednostka czy naród).

          czyli w danej sytuacji to co jest najbardziej wygodne wg.
          wlasnego "widzimisie"

          Już powyżej dałeś
          > przykład swojej kompletnej ignorancji na gruncie logiki.
          > Nie ucz wiec innych...


          • watto Re: do myslacego logicznie 03.10.03, 22:43
            Odpowiedzi możesz oczekiwać tylko wtedy, gdy jesteś w
            stanie jasno wyartykułować swoje zastrzeżenia, lub
            chociażby zwerbalizować swoje reakcje emocjonalne.
            • gandalph Re: do tłuka 04.10.03, 15:30
              watto napisał:

              > Odpowiedzi możesz oczekiwać tylko wtedy, gdy jesteś w
              > stanie jasno wyartykułować swoje zastrzeżenia, lub
              > chociażby zwerbalizować swoje reakcje emocjonalne.
              Słuchaj tłuku! Powtarzasz komunistyczne brednie o rzekomej sprawiedliwości
              dziejowej, która nie istniała, nie istnieje i istnieć nie będzie tak samo jako
              sprawiedliwość socjalistyczna czy z jakimkolwiek innym przymiotnikiem. Jedyne,
              o czym jest sens mówić, to sprawiedliwosć lub jej brak. A właśnie w wypadku
              wysiedleń Niemców zastosowano metodę odpowiedzialności zbiorowej co nie ma nic
              wspólnego ze sprawiedliwością. Dlatego spadaj ze swoją PRL-owską logiką.
          • bebokk SCHLAGETER 04.10.03, 16:49
            Na tym forum ktoś z Niemiec ma NICK
            SCHLAGETER.
            Nie jest to przypadkowe.
            Kim był Schlageter ?

            1922
            Schlageter wird Mitglied der Nationalsozialistischen Deutschen Arbeiterpartei
            (NSDAP).
            www.dhm.de/lemo/html/biografien/SchlageterAlbert/
            Ktoś celowo nazywa siebie nazwiskiem HITLEROWCA.
            HITLEROWIEC JEST TYLKO DLA INNEGO HITLEROWCA IDOLEM
            • schlageter Re: SCHLAGETER 04.10.03, 19:21
              bebokk napisał:

              > Na tym forum ktoś z Niemiec ma NICK
              > SCHLAGETER.
              > Nie jest to przypadkowe.
              > Kim był Schlageter ?
              >
              > 1922
              > Schlageter wird Mitglied der Nationalsozialistischen
              Deutschen Arbeiterpartei
              > (NSDAP).
              > www.dhm.de/lemo/html/biografien/SchlageterAlbert/
              > Ktoś celowo nazywa siebie nazwiskiem HITLEROWCA.
              > HITLEROWIEC JEST TYLKO DLA INNEGO HITLEROWCA IDOLEM



              www.wintersonnenwende.com/scriptorium/deutsch/archiv/schlageter/als00.html

        • gandalph Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo 04.10.03, 15:27
          watto napisał:

          > gandalph napisał:
          >
          > > Stosowanie metody odpowiedzialności zbiorowej nie ma
          > nic wspólnego ze
          > > sprawiedliwością. Wśród Niemców, jak i w każdym
          > narodzie, są i owszem ciemne
          > > typy zasługujące na potępienie albo i na stryczek, ale
          > karanie całej
          > > zbiorowości za czyny jednostek jest, delikatnie rzecz
          > nazywając,
          > > nieporozumieniem. Były też i takie przypadki, że w
          >
          >
          > Stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej jest złe tylko
          > wtedy, gdy za grzechy jednostki karze sie społecznosc.
          > Nie ma to jednak nic wspólnego z tym przypadkiem. Grzechy
          > nie popełniły niemieckie jednostki (jednostki były
          > sądzone w odrębnych procesach), ale panstwo niemieckie-
          > przedstawiciel narodu. I wiele innych panstw niemieckich
          > popełniało przestępstwa łamiąc prawo naturalne i
          > miedzynarodowe w stosunku do Polski w przeszłosci (nie
          > tylko Bismarck).
          > Dlatego sprawiedliwosc dziejowa była wymierzona w
          > stosunku do panstwa pruskiego (doznało ono anihilacji) i
          > narodu niemieckiego(przesiedlenia).
          >
          >
          > Trzeba umieć mysleć logicznie, trzeba umieć rozróżnić
          > jakimi obiektami sie w danej sytuacji trzeba sie
          > posługiwać (jednostka czy naród). Już powyżej dałeś
          > przykład swojej kompletnej ignorancji na gruncie logiki.
          > Nie ucz wiec innych...
          1.Wysiedlano nie państwo, lecz właśnie jednostki
          2. nie istnieje coś takiego jak sprawiedliwość dziejowa, lecz po prostu
          sprawiedliwość (albo jej brak).
          3. odp... się ze swoim brakiem logiki, bo u Ciebie jest po prostu brak zwykłęj
          wiedzy i normalnych ludzkich odruchów. Krótko: spadaj głąbie!
          • bebokk Przyczyny i skutki 04.10.03, 16:54
            To oczywiste, że karna odpowiedzialność zbiorowa jest barbarzyńska.
            Ale Niemcy w 90% popierali Hitlera i jego zbrodnicza politykę
            i ponieśli tego polityczne konsekwencje.
            Zawsze tak było i jest, że ludzie ponoszą konsekwencje polityki własnego
            państwa.
            Wysiedlenia były skutkiem poparcia dla Hitlera
            i decyzję podjęli nie Polacy, tylko wielka trójka w Poczdamie.
            I to do nich niech mają Niemcy pretensje.
            A polskie prawo, nawet to wydane przez komunistów, zakazywało zabijania i bicia
            Niemców i ci Polacy, którzy to zrobili powinni być ukarani.
            • gandalph Re: Przyczyny i skutki 08.10.03, 22:48
              bebokk napisał:

              > To oczywiste, że karna odpowiedzialność zbiorowa jest barbarzyńska.
              > Ale Niemcy w 90% popierali Hitlera i jego zbrodnicza politykę
              > i ponieśli tego polityczne konsekwencje.
              Skąd wiesz, że 90% Niemców popierało Hitlera? W oparciu o wyniki wyborów? Do
              1933 r. Hitler uzyskiwał poparcie nie przekraczające 33-35% wyborców, zaś
              potem... To tak samo jak by powiedzieć, że 99% Polaków popierało "jedynie
              słuszną linię PZPR".

              > Zawsze tak było i jest, że ludzie ponoszą konsekwencje polityki własnego
              > państwa.
              > Wysiedlenia były skutkiem poparcia dla Hitlera
              > i decyzję podjęli nie Polacy, tylko wielka trójka w Poczdamie.
              > I to do nich niech mają Niemcy pretensje.
              > A polskie prawo, nawet to wydane przez komunistów, zakazywało zabijania i
              bicia
              >
              > Niemców i ci Polacy, którzy to zrobili powinni być ukarani.
              • bebokk Wyniki wyborów 08.10.03, 23:14
                Otoż na pdstawie wyników WOLNCH wyborów można wnioskować, ze przeszło 90%
                Niemców popierało Hitlera.
                Takie wybory odbyły się w 1935 i 1938 roku w Czechosłowacji.
                W 1935 na partię hitlerowską oddano tam 67% głosów z wszystkich głosów na
                partie mniejszosci niemieckiej,
                a w 1938 już 95% !!!
                Na podstawie porównania liczby uprawnionych do głosu Niemców Sudeckich z liczbą
                głosujących
                jest jasne, że 99% z nich głosowało na partie niemieckie,a nie czeskie.
                Ponadto nikt nie zarzucił sfałszowania wyników organizowanych przez nazistów
                referendów w Nieczech po 1933.

                • gandalph Re: Wyniki wyborów 09.10.03, 15:22
                  bebokk napisał:

                  > Otoż na pdstawie wyników WOLNCH wyborów można wnioskować, ze przeszło 90%
                  > Niemców popierało Hitlera.

                  Tak samo można sądzić na podstawie wyników wyborów w PRL.
                  > Takie wybory odbyły się w 1935 i 1938 roku w Czechosłowacji.
                  > W 1935 na partię hitlerowską oddano tam 67% głosów z wszystkich głosów na
                  > partie mniejszosci niemieckiej,
                  > a w 1938 już 95% !!!

                  I co z tego? Nie ma tu żadnej analogii.
                  > Na podstawie porównania liczby uprawnionych do głosu Niemców Sudeckich z
                  liczbą
                  >
                  > głosujących
                  > jest jasne, że 99% z nich głosowało na partie niemieckie,a nie czeskie.
                  > Ponadto nikt nie zarzucił sfałszowania wyników organizowanych przez nazistów
                  > referendów w Nieczech po 1933.
                  >
                  No pewnie, bo ci, co mieli wątpliwości, byli już w Dachau.
                  • bebokk Kłócenie się z faktami 09.10.03, 15:49
                    Skoro w wolnych wyborach w Czechosowacji w 1938 95% tamtejszych Niemców
                    głosowało na hitlerowców,
                    to nie jest to żadnym dowodem na to, że 90% Niemców popierało Hitlera!
                    Hahahahahahahahahahaha !
                    Obawiam się, że dla ciebie każdy fakt niewygodny jest nie do zaakceptowania.
                    A co do tego referendum w 1934 roku, to Hitlera poparło tylko 89%.
                    11% nie siedziało w Dachau.
                    Jak już napisałem, nikt nie podważył wiarygodności tego referendum.
                    Zwyczajnie Hitler miał miażdżące poparcie.
                    Zresztą o tym pisze każda książka o Niemczech w tym okresie.
                    • gandalph Re: Kłócenie się z faktami 10.10.03, 12:12
                      bebokk napisał:

                      > Skoro w wolnych wyborach w Czechosowacji w 1938 95% tamtejszych Niemców
                      > głosowało na hitlerowców,
                      > to nie jest to żadnym dowodem na to, że 90% Niemców popierało Hitlera!
                      No i co z tego? W Polsce wpływy nazistów wśród mniejszości niemieckiej były
                      znacznie mniejsze. To tak dla przykładu.
                      > Hahahahahahahahahahaha !
                      > Obawiam się, że dla ciebie każdy fakt niewygodny jest nie do zaakceptowania.
                      Dla mnie żaden fakt nie jest niewygodny, jest po prostu faktem. Co innego
                      interpretacja, ta może być różna.
                      A o "poparciu" w systemie totalitarnym dla rządzących powinieneś wiedzieć, bo
                      my też to przerabialiśmy.
                      > A co do tego referendum w 1934 roku, to Hitlera poparło tylko 89%.
                      > 11% nie siedziało w Dachau.
                      Nie było potrzeby wsadzania wszystkich "nieprawidłowo myślących" w Dachau,
                      wystarczyło tylko paru, wtedy inni też zaczynali "prawidłowo" myśleć.
                      > Jak już napisałem, nikt nie podważył wiarygodności tego referendum.
                      Ważności "referendum" z 1946 roku w Polsce też nikt nie podważył - wtedy!
                      Dzisiaj wiemy, jak ono wyglądało.
                      > Zwyczajnie Hitler miał miażdżące poparcie.
                      Miał "poparcie", kiedy wszystkie partie opozycyjne zostały zdelegalizowane.
                      Powtarzam, ostatnie demokratyczne wybory w Niemczech odbyły się w 1932 r. i
                      wtedy nazistom bardzo wiele brakowało do 50% poparcia. Patrz zresztą skład
                      rządu Hitlera, tam było bodaj 3 nazistów, poza tym 3 nominatów Hindenburga,
                      bezpartyjny, paru nacjonalistów. To był rząd koalicyjny.
                      > Zresztą o tym pisze każda książka o Niemczech w tym okresie.
                      Przeczytałeś KAŻDĄ książkę na ten temat? Gratuluję!
                    • gandalph Re: Kłócenie się z faktami 10.10.03, 12:24
                      Patrz strona:
                      www.willy-brandt.de/biographie/1933b.html
                      "Für den 5. März 1933 erzwingt Hitler Neuwahlen, bei denen die NSDAP jedoch
                      trotz Wahlbeeinflussung und Terror nur 43,9% der abgegebenen Stimmen erhält und
                      damit die absolute Mehrheit im Reichstag verfehlt."
                      Tak więc nawet mimo terroru naziści zdobyli tylko 43,9% głosów. Pełną władzę
                      zdobyli dzięki temu, że:
                      "Mit Zustimmung des Zentrums und der bürgerlichen Parteien setzt Hitler gegen
                      die opponierenden Sozialdemokraten - die Kommunisten können nicht mehr an der
                      Sitzung teilnehmen - am 23. März 1933 im Reichstag das "Ermächtigungsgesetz"
                      durch, das die gesetzgebende Gewalt auf die Exekutive überträgt: Die Regierung
                      wird zunächst für vier Jahre ermächtigt, Gesetze - auch solche, die die
                      Verfassung ändern - ohne Beteiligung des Reichstages und des Reichsrates zu
                      beschließen. Das Parlament wird dadurch überflüssig. Der mit
                      dem "Ermächtigungsgesetz" verbundene "Ausnahmezustand" bleibt bis zum
                      Zusammenbruch des Reiches im Mai 1945 Verfassungswirklichkeit in Deutschland."
                      Koniec, kropka. Masz swoją 99%-większość popierającą Hitlera.
                    • gandalph I jeszcze jeden link do sztambucha 10.10.03, 12:35
                      www.dhm.de/lemo/html/weimar/verfassung/kabinette/index.html
                      Kabinett Hitler
                      ab 30. Januar 1933, Präsidialkabinett, seit 24. März 1933 mit diktatorischen
                      Vollmachten
                      Reichskanzler: Adolf Hitler, NSDAP
                      Vizekanzler: Franz von Papen, Zentrum
                      Auswärtiges: Konstantin Freiherr von Neurath, parteilos
                      Inneres: Wilhelm Frick, NSDAP
                      Finanzen: Johann Ludwig Graf Schwerin von Krosigk, parteilos
                      Wirtschaft: Alfred Hugenberg, DNVP
                      Arbeit: Franz Seldte, Stahlhelm bzw. NSDAP
                      Justiz: Franz Gürtner, DNVP
                      Reichswehr: Werner von Blomberg, parteilos
                      Post: Paul Freiherr Eltz von Rübenach (1875-1943), parteilos
                      Verkehr: Paul Freiherr Eltz von Rübenach (1875-1943), parteilos
                      Ernährung: Alfred Hugenberg, DNVP
                      ohne Geschäftsbereich: Hermann Göring, NSDAP
                      • oleg3 gandalph 10.10.03, 12:52
                        Podziwiam Twoją wytrwałość. Ale i tak nie przebijesz muru "sprawiedliwości
                        dziejowej". Krzywda pojedynczego człowieka nie ma dla wyznawców "teorii
                        globalnych" większego znaczenia.
                        • gandalph Re: gandalph 10.10.03, 13:42
                          oleg3 napisał:

                          > Podziwiam Twoją wytrwałość. Ale i tak nie przebijesz muru "sprawiedliwości
                          > dziejowej". Krzywda pojedynczego człowieka nie ma dla wyznawców "teorii
                          > globalnych" większego znaczenia.
                          >
                          >
                          No cóż, wierzyć trzeba, i próbować.
                          • bebokk Nadal obrażanie się na fakty 10.10.03, 15:00
                            Poparcie dla Hitlera w 1933 istotnie było poniżej 50%,
                            ale potem błyskawicznie wzrosło i wynosiło w 1938 90%.
                            Przecież takie są fakty,a fakty są apolityczne.
                            DLaczego Hitler był tak popierany ?
                            O tym poniżej ktos napisał.
                            Niemcy popierali tego zbrodnarza i tyle.
                            Nie wszyscy i chwała tym, którzy tego nie robili, ale takich było niewielu.
                            • gandalph Re: Nadal obrażanie się na fakty 10.10.03, 16:13
                              bebokk napisał:

                              > Poparcie dla Hitlera w 1933 istotnie było poniżej 50%,
                              > ale potem błyskawicznie wzrosło i wynosiło w 1938 90%.
                              > Przecież takie są fakty,a fakty są apolityczne.
                              > DLaczego Hitler był tak popierany ?
                              > O tym poniżej ktos napisał.
                              > Niemcy popierali tego zbrodnarza i tyle.
                              > Nie wszyscy i chwała tym, którzy tego nie robili, ale takich było niewielu.
                              Facet, przestań chrzanić. Albo sobie robisz jaja (jeśli tak, to w złym stylu),
                              albo niczego nie rozumiesz.
                              O poparciu dla polityka, partii itp. można mówić wtedy, gdy społeczeństwo może
                              je w wolny i nieskrępowany sposób wyrazic. Po 1933 r. takiej możliwości w
                              Niemczech nie było.
                              Patrz www.dhm.de/lemo/html/nazi/innenpolitik/einparteienstaat/index.html
                              a zwłaszcza następujące zdanie:
                              "Nach einem halben Jahr hatten die Nationalsozialisten ihr Ziel auf scheinbar
                              legalem Weg erreicht. In Deutschland gab es nur noch eine Partei: die NSDAP.
                              Mit dem "Gesetz gegen die Neubildung von Parteien" vom 14. Juli 1933 wurde der
                              nationalsozialistische Einparteienstaat endgültig manifestiert. "
                              W systemie monopartyjnym (patrz cytat) wybory stały się fikcją, co znamy z
                              czasów PRL.
                              Hitler, w odróznieniu od wielu innych dyktatorów, doszedł do władzy w sposób
                              legalny tworząc rząd koalicyjny, potem zaś, przy głupocie sojuszników, dokonał
                              przewrotu, konkretnie przez wprowadzenie ustaw wyjątkowych z 23 marca 1933, na
                              których reżim opierał się aż do końca. Wtedy, rzecz jasna, żadni sojusznicy nie
                              byli mu już potrzebni. I takie są fakty.
                        • Gość: Jan Re: gandalph IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.03, 13:46
                          Ludzi mozna latwo oglupic.Hitler duzo obiecywal,wiele urzeczywistnil,za jego rzadow zmienilo sie niesamowicie duzo na korzysc ludnosci.Porzadek,dyscyplina,praca dla wszystkich,samochody dla wszystkich,autostrady za darmo,masowy urlop i wypoczynek za grosze,nawet na olbrzymich statkach wycieczkowych,hala widowiskowa na 50 000 widzow w budowie,stadion na 200 tys widzow w budowie,wszystko naj....
                          Pamietam Gierka.Ten nas otumanil ,jak Hitler.Fabryki Fiata w Tychach,Bielsku,Warszawie,budowa E16 z Warszawy,przez Katowice do Beskidow.To bylo piekne,wczasy dla wszystkich,Fiaty dla wszystkich.I te fabryki domow.Z naszego miasteczka,8 tysiecznego w ciagu 5 lat powstala 50 tys.metropolia.Tyle wysokich blokow postawiono.Bylem dumny.Potem zniesienie wiz do Bulgari,Wegier itd.Wyjazd na dwa dni do Budapesztu to byla pestka.A te sklepy.Czekolady z calego swiata,te wina Ciociosan to byl hit.Wczasy na Krymie ,pestka.Jak sie to wszystko potem skonczylo
                          wszyscy wiemy.W Niemczech skonczylo sie tragicznie dla Europy,w Polsce dla Polakow...
    • Gość: Józef Szczydomiski Re: Przesiedlenia (!) Niemców to akt sprawiedliwo IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 19:18
      Przesiedlenie Polaków to też akt sprawiedliwości dziejowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka