osobiście za majątek Polski perelerowskiej dostałem bon o wartości
20 zł. Inni dostawali akcje, itp. Ale większość dostała ów bon. Tyle
nam dano z majątku państwa co by rozpocząć nowe życie w kapitaliźmie.
Nie bardzo wiedziałem co z tym bonem zrobić to i wysłałem go do
Radia Maryja zgodnie z apelem o. Rydzyka. Tak jak i setki tysięcy
innych ludzi to zrobiło.
Co się stało z tymi bonami nie wiem. I nie interesuje mnie to. NIE
MAM ZADNYCH ROSZCZEŃ CO DO TEGO. Znam sporo ludzi, którzy również
przekazali swój bon dla RM i też żadnych pretensji nie mają.
Ale znam również sporo takich co nie przekazali swojego bonu dla RM.
I co ciekawe, to oni pretensje do o. Rydzyka mają o to czego sami
nie dali. Dziwne, nieprawdaż?
Słyszy się straszenie o. Rydzyka sądem za te bony. Rzecz w tym, że
poszkodowanych brak jest. Bo ci do dali poszkodowanymi nie czują się.
Ach, gdyby co niektórzy wiedzieli jak to potoczy się, to by wtedy
wysłali swoje bony z ochotą dla RM. Dziś mogli by twierdzić, że
oszukani zostali. A teraz im tylko wściekłość pozostała, że te 20 zł
co by o. Rydzyka załatwić, pożałowali właśnie.

))