Dodaj do ulubionych

Straszna deprecha dla katoli

01.11.08, 21:07
Dzis swieto zmarlych. Straszna deprecha dla katoli. Bo na cmentarzu
widac jaka to wszystko marnosc. Nagi się urodziłes i nagi
zdechniesz. I nie zbierzecie ze soba ani mamony, ani fury, skory i
komóry,
Wspoczuje tłumom katolskiego plebsu z powodu ich beznadziejnej
egzystencji w ciaglym samo_zaklamywaniu sie.

My ateisci nie przejmujemy sie tym co po smierci, boziami, krasnoludkami i tp.
bzdurami.
Obserwuj wątek
    • caromina Re: Straszna deprecha dla katoli 01.11.08, 21:11


      Eeeeee tam. Tu tekst katolika, pana Skurskiego. Dotyczny absolutnie
      WSZYSTKICH nas. Jak widac, ma poczucie humoru. A rebours smile

      (...)Musimy pamiętać, że wspomnienia, które po nas pozostaną tworzą
      LATA przebyte wcześniej, nie ostatnie dni. Mówiąc prosto nasza
      śmierć i pogodzenie się z nią jest lustrem życia, które dano nam
      przeżyć.
      Lubię wracać do mądrości ludowej, która w sposób prosty definiuje
      sprawy skomplikowane, które nie sposób ogarnąć rozumem.
      Dwaj chłopi stoją nad grobem wspólnego przyjaciela, rozmawiają.
      Jeden mówi: kiedyś stanę nad twoim grobem, który zarośnie trawą,
      przyjdzie krowa nażre się tej trawy, zostawi placek i ja powiem -
      aleście się zmienili Józefie. Drugi na to: a może to ja stanę przy
      twoim grobie i popatrzę na to co zostawiła krowa i powiem- aleście
      się Stachu nic a nic nie zmienili.

      Grzegorz Skurski ( skurskig@interia.pl)

      usmiechy
      • benek231 Re: Straszna deprecha dla katoli 01.11.08, 21:18
        A dlaczego nie zaszczycilas swym wpisem naszego Tygrysa? On zamiescil ten tekst
        pierwszy... smile
        • rycho7 Re: Straszna deprecha dla katoli 01.11.08, 21:25
          benek231 napisał:

          > A dlaczego

          Docenila Ciebie.

          Syjonistka?

          PS. do Miriam. Kto malowal te "sztukaterie" na Pomorskiej 18. Pierwszy czy
          trzeci wlasciciel?
          • benek231 Re: Straszna deprecha dla katoli 01.11.08, 21:35
            rycho7 napisał:

            > benek231 napisał:
            >
            > > A dlaczego
            >
            > Docenila Ciebie.

            ===
            Domyslam sie surprised))

            Ja jedynie przetestowalem Najmilszych na wrazliwosc. Ten tekst nalezy przeciez
            do Tygrysa. No i popatrz nie jakos nie przeszkadzal ten obrzydliwy i chamski
            tekst naszej milosniczce dobrego smaku i literatury pieknej. Dopiero ruszylo ja
            gdy probowano "ukrasc jej krowe".
            >
            > Syjonistka?

            Sadzisz...?



            >
            > PS. do Miriam. Kto malowal te "sztukaterie" na Pomorskiej 18. Pierwszy czy
            > trzeci wlasciciel?
            • rycho7 mamonistka 01.11.08, 21:44
              benek231 napisał:

              > rycho7 napisał:
              >
              > > Syjonistka?
              >
              > Sadzisz...?

              Lubie ja. Realistka.
              • benek231 Re: mamonistka 01.11.08, 21:48
                rycho7 napisał:

                > benek231 napisał:
                >
                > > rycho7 napisał:
                > >
                > > > Syjonistka?
                > >
                > > Sadzisz...?
                >
                > Lubie ja. Realistka.

                No nie wiem...
                • rycho7 Re: mamonistka 01.11.08, 21:50
                  benek231 napisał:

                  > No nie wiem...

                  Nie potrafie przefaksowac na forum faksow ze spolkowania. Deklarowalem jedynie
                  lubienie.
                  • benek231 Re: mamonistka 01.11.08, 21:55
                    rycho7 napisał:

                    > benek231 napisał:
                    >
                    > > No nie wiem...
                    >
                    > Nie potrafie przefaksowac na forum faksow ze spolkowania. Deklarowalem jedynie
                    lubienie.

                    Hmm, a ktore niby mialoby byc plackiem na jej grobie?
                    • rycho7 Re: mamonistka 01.11.08, 22:10
                      benek231 napisał:

                      > plackiem na jej grobie?

                      Placek to symbol buddystycznego zespolenia z natura.

                      Miriam tymczasowo nie ma grobu. Masz cos do powiedzenia?
                      • benek231 Re: mamonistka 02.11.08, 01:00
                        rycho7 napisał:

                        > benek231 napisał:
                        >
                        > > plackiem na jej grobie?
                        >
                        > Placek to symbol buddystycznego zespolenia z natura.
                        >
                        > Miriam tymczasowo nie ma grobu. Masz cos do powiedzenia?
                        ===
                        Skad wiesz, znasz ja? Masz cos do powiedzenia?

                        Bo ja juz swoje powiedzialem: to byl test na estetyczna wrazliwosc i nie tylko...

                        "Mówiąc prosto nasza śmierć i pogodzenie się z nią jest lustrem życia, które
                        dano nam przeżyć."

                        Czy zgadzasz sie z powyzszym?

      • rycho7 z obojgiem troche sie nie zgadzam 01.11.08, 21:22
        caromina napisała:

        > Eeeeee tam.

        Mialem nadzieje, ze sie zgodze z Twoja, Miriam kontra wobec Krzysia. Niestety
        kazdy z nas odczuwa to inaczej. Niestety albo stety.

        > przyjdzie krowa nażre się tej trawy, zostawi placek

        Mam nadzieje.
    • qwardian Re: Straszna deprecha dla katoli 01.11.08, 23:28
      > widac jaka to wszystko marnosc. Nagi się urodziłes i nagi
      > zdechniesz. I nie zbierzecie ze soba ani mamony, ani fury, skory i
      > komóry

      ... oleju roślinnego do smażenia.
      • benek231 Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 17:17
        qwardian napisał:

        > > widac jaka to wszystko marnosc. Nagi się urodziłes i nagi
        > > zdechniesz. I nie zbierzecie ze soba ani mamony, ani fury, skory i
        > > komóry
        >
        > ... oleju roślinnego do smażenia.
        ===
        Zgodnie z waszymi glupawymi wierzeniami wszelkie oleje, ruszty, rozna... i czego
        jeszcze duszyczki zapragna, stanowia standardowe wyposazenie jednego z waszych
        miejsc wiecznych, wiec...
        >
        • qwardian Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 17:29
          > Zgodnie z waszymi glupawymi wierzeniami wszelkie oleje, ruszty,
          >rozna... i czego jeszcze duszyczki zapragna, stanowia standardowe
          >wyposazenie jednego z waszych miejsc wiecznych, wiec...

          Radziłbym to mieć na uwadze każdego, kto zbliża się do kresu swojej
          wędrówki. Również niewierzących....
          • benek231 Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 17:34
            qwardian napisał:

            > > Zgodnie z waszymi glupawymi wierzeniami wszelkie oleje, ruszty,
            > >rozna... i czego jeszcze duszyczki zapragna, stanowia standardowe
            > >wyposazenie jednego z waszych miejsc wiecznych, wiec...
            >
            > Radziłbym to mieć na uwadze każdego, kto zbliża się do kresu swojej
            > wędrówki. Również niewierzących....
            >
            ======
            Alez oczywiscie, tylko niewierzacy nie maja nic wspolnego z waszymi glupawymi
            wierzeniami, wiec...
            • qwardian Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 17:48
              > Alez oczywiscie, tylko niewierzacy nie maja nic wspolnego z
              waszymi glupawymi wierzeniami, wiec...

              ... będę tęsknił za Tobą Krzysiu.
              • benek231 Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 17:56
                qwardian napisał:

                > > Alez oczywiscie, tylko niewierzacy nie maja nic wspolnego z
                > waszymi glupawymi wierzeniami, wiec...
                >
                > ... będę tęsknił za Tobą Krzysiu.

                ===
                Tak sadzisz? W oparciu o co? Bo w jednym z miejsc do ktorego (zgodnie z waszymi
                glupawymi wierzeniami) mozesz trafic dadza ci tak popalic, ze zapomnisz jak sie
                nazywasz, wiec nie do tesknot bedzie ci sie mialo. W innymi natomiast (zgodnie z
                waszymi glupawymi wieraniami) bedziesz po prostu tryskal szczesciem, w torym
                takze nie bedzie miejsca na tesknote. Zatem...

                >
                • qwardian Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 18:07
                  > waszymi glupawymi wieraniami) bedziesz po prostu tryskal
                  szczesciem, w torym takze nie bedzie miejsca na tesknote. Zatem...


                  Nie traktuję szczęścia tak tanio i powierzchownie, gdyby takie miało
                  istotnie być, zrezygnował bym z niego. Najlepiej wspominam właśnie
                  najcięższe czasy, kiedy było trudno...
                  • benek231 Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 19:28
                    qwardian napisał:

                    > > waszymi glupawymi wieraniami) bedziesz po prostu tryskal
                    > szczesciem, w torym takze nie bedzie miejsca na tesknote. Zatem...
                    >
                    >
                    > Nie traktuję szczęścia tak tanio i powierzchownie, gdyby takie miało
                    > istotnie być, zrezygnował bym z niego. Najlepiej wspominam właśnie
                    > najcięższe czasy, kiedy było trudno...
                    ====
                    Najwyrazniej nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze w kwestiach charakteru,
                    rozmiaru oraz przezywania szczescia - zgodnie z waszymi glupawymi wierzeniami -
                    nie bedziesz mial nic do gadania. Po prostu tchniete zostanie w ciebie takie
                    szczescie, ze juz bardziej szczesliwy nie bedziesz mogl byc. I tam nie ma
                    miejsca na tesknote... surprised))
                    • qwardian Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 19:45
                      To nie jest moja wiara, wiara katolicka nie jest halucynacją na
                      środkach psychotropowych. My cierpimy, płaczemy, opiekujemy się
                      starszymi rodzicami, wybaczamy i jest z tym nam dobrze. Z drugiej
                      strony to kościół powszechny i ja muszę tolerować współwyznawców
                      niezależnie jak oni to odbierają.
                      • benek231 Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 20:11
                        No tak, teraz to nie przyznajesz sie do glupawych wierzen katoli, oraz ich
                        krasnoludkow, bo Ty masz swoje - nie takie archaiczne... surprised))
                      • 3nd Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 21:23
                        1.Żadna religja (dla wierzących) nie jest halucynacją.
                        2.Wszyscy cierpią,płaczą.... (tak powinni).
                        3.Każdy dom Boga jest powszechny , bo Bóg jest uniwersalny i ma tylko
                        różne nazwiska ( zależy od wiary ).
                        4.Tolerować należy nie tylko współwyznawców ale wszystkich ludzi.Ale
                        jak widzimy na forum to jest więcej nienawiści niż tolerancji i
                        szacunku . A szkoda.
                        • benek231 Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 21:36
                          O czym Ty mowisz - kto tu kogo nienawidzi?



                          3nd napisał:

                          > 1.Żadna religja (dla wierzących) nie jest halucynacją.
                          > 2.Wszyscy cierpią,płaczą.... (tak powinni).
                          > 3.Każdy dom Boga jest powszechny , bo Bóg jest uniwersalny i ma tylko
                          > różne nazwiska ( zależy od wiary ).
                          > 4.Tolerować należy nie tylko współwyznawców ale wszystkich ludzi.Ale
                          > jak widzimy na forum to jest więcej nienawiści niż tolerancji i
                          > szacunku . A szkoda.
                          • 3nd Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 21:46
                            Po pierwsze antysemici i w odpowiedż na to Żydzi i ich przyjaciele.
                            Niestety , nie widać końca tej wojny (internetowej i w realu ) sad
                            • benek231 Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 22:09
                              3nd napisał:

                              > Po pierwsze antysemici i w odpowiedż na to Żydzi i ich przyjaciele.
                              > Niestety , nie widać końca tej wojny (internetowej i w realu ) sad
                              ===
                              Myslisz, ze to nienawisc? A nie po prostu glupota?
    • orwella wspolczujemy ulomnym benkopodobnym, 02.11.08, 20:26
      ktorzy nie potrafili w swoim zyciu odnalezc czlowieczenstwa i nie
      stac ich ani na szczypte wyobrazni i trenscendencji.
      • benek231 Re: Czy jestes przedszkolanka? 02.11.08, 20:42
        orwella napisała:

        > ktorzy nie potrafili w swoim zyciu odnalezc czlowieczenstwa i nie
        > stac ich ani na szczypte wyobrazni i trenscendencji.
        ===
        A wlasnie, ze mnie stac! Nawet na dwie szczypty, albo i trzy!
        >
        • orwella Re: Czy jestes przedszkolanka? 02.11.08, 21:42
          twoja pogarda dla innych ludzi, ktorzy inaczej od ciebie mysla i
          czuja dowodzi, ze cie nie stac na czlowieczenstwo, ale gratuluje
          dobrego samopoczuciacrying

          --
          Carpe diem.
          • benek231 Re: Czy jestes przedszkolanka? 02.11.08, 21:56
            orwella napisała:

            > twoja pogarda dla innych ludzi, ktorzy inaczej od ciebie mysla i
            > czuja dowodzi, ze cie nie stac na czlowieczenstwo, ale gratuluje
            > dobrego samopoczuciacrying
            >
            > --
            > Karpia zjem.

            =====

            A skad ja niby wiem co ludzie mysla. Ja jedynie czytam i analizuje glupoty jakie
            tu wypisuja, no i prezentuje wlasne opinie.

            Jak do tej pory to ty napadasz na mnie i az dyszysz swym czlowieczenstwem -
            prosto w ma twarz. Pewnie uwazasz, ze jak juz wierzysz w swoje krasnoludki i
            duszki to wszystko powinno uchodzic ci plazem. No coz - mylisz sie, droga
            Orwello surprised)
            • tygrys6789 Bezcelowosc ateistycznego życia 02.11.08, 22:01
              Beznadziejnosc ateistycznej egzystencji powoduje , ze jest 10x więcej
              depresji i aamobojstw wsrod ateistw niz wsrod katolikow.
              • benek231 Re: Bezcelowosc ateistycznego życia 02.11.08, 22:05
                tygrys6789 napisał:

                > Beznadziejnosc ateistycznej egzystencji powoduje , ze jest 10x więcej
                > depresji i aamobojstw wsrod ateistw niz wsrod katolikow.
                ===

                Ja juz to czytalem w wersji 100 procentowej. Mianowicie stwierdzil byl ktos ze
                katolicy nie popelniaja samobojstw gdyz jest to niezgodne z ich wiara. Jesliu
                zatem ktos popelnia samobojstwo to z cala pewnosia nie jest katolikiem. I co ty
                na to?
    • tygrys6789 Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 21:46
      Powiedzmy sobie szczerze. Cmentarz to straszne miejsce dla ateistow.
      Bo tu wyje do nich cała beznadziejnosc i bezcelowosc ateistycznej
      egzystencji. Ostateczny koniec wszystkich ziemskich zabiegow,
      podskokow i drgawek. Marnosc. Już nigdy nie spotkacie swoich
      umiłowanych - nawet ateistyczna miłosc to proch.
      My katolicy będziemy życ wiecznie w Bogu i nasza miłosc do Boga i
      naszych bliskich trwać bedzie wiecznie.
      Ale sami tak chcieliscie atole - Bog dał kazdemu wolna wolę i wy
      wybraliscie proch marny nad życie wieczne.
      • benek231 Re: Straszna deprecha dla katoli 02.11.08, 22:17
        Mialem nadzieje, ze juz dawno umocniles sie w pogladzie, ze twoja wiara to ta
        prawdziwa. Tymczasem ty ciagle sobie wmawiasz ze masz racje. Opanuj sie
        czlowieku - ile mozna zyc w ciaglym strachu...
    • tygrys6789 Tylko trawa 02.11.08, 22:06
      Ateisci czują paniczny strach przed smiercią, ktora jest
      beznadziejnym kresem beznadziejnego życia, W strachu przed smiercią,
      ateista tak jak krowa skupia sie na "tu i teraz" Tylko trawa,
      żarcie i sr*anie. mmmuuuuu
      • tygrys6789 MiLosc ateisty zdycha razem z nim 02.11.08, 22:10
        Strata ukochanych najbliższych to dla ateisty czysta beznadziejna
        rozpacz. Cala miLosc ma ostateczny kres w gniciu smierci.
        Miłosc katolika jest wieczna jak wieczne jest trwanie ukochanej
        osoby w Bogu.
        • tygrys6789 Ateistyczny plebs jest gnuśny 02.11.08, 22:15
          Egzystencjonalna perspektywa gnicia jako ostatecznego konca aeisty,
          zabija jego kteatywnosc i energię. Dlatego motloch ateistyczny nie
          ma wyzszej motywacji niż czysto fizjologiczne potrzeby.
          Jezus powiedział: Do wyszych rzeczy stworzeni jestescie
          • 3nd Re: Ateistyczny plebs jest gnuśny 02.11.08, 22:23
            I powiedział " kochaj i przebacz innemu " ( coś po tej myśli - może nie
            w tych słowach )
            • tygrys6789 Re: Ateistyczny plebs jest gnuśny 02.11.08, 22:40
              Brawo starszy bracie w wierze , że cos od Jezusa załapałes.
              Ale atolom trzeba najpierw dokopać - dla ich wlasnego dobra.
              Oni jak dzieci - jak się atola nie bije-to wątroba w nim gnije.
              • 3nd Re: Ateistyczny plebs jest gnuśny 02.11.08, 23:14
                On znał dobrze naszą wiarę (był Żydem), ale że był socjalistą i
                rewolucjonistą,stwożył swój manifest ( Nowy Testament ) , doszło do starcia z
                władzami i ... . W Nowym Testamencie skorzystał z wielu przykazań z Biblii .
                Dlatego znam te myśli.
                A ludziom daj żyć jak chcą. Do tego co my wiemy , oni dojdą sami ,
                wcześniej czy póżniej . Cierpliwości . Na siłę to nie idzie smile .
      • benek231 Straszna deprecha dla katoli 03.11.08, 02:30
        Mialem nadzieje, ze juz dawno umocniles sie w pogladzie, ze twoja wiara to
        taprawdziwa.
        Tymczasem ty ciagle sobie wmawiasz ze masz racje. Opanuj sie
        czlowieku - ile mozna zyc w ciaglym strachu...

        A moze po prostu zaczales watpic w te swoje "prawdy" i przerazilo cie to
        niezmiernie...(?)
        • 3nd Re: Straszna deprecha dla katoli 03.11.08, 06:19
          Benek , co do "prawdy" ,każdy ma swoją . Niekoniecznie związaną z religją ale
          jako "filozofią - drogą" życia . Co do mnie , to moja droga
          życia - pomoc ludziom .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka