Dodaj do ulubionych

O naszej drogiej Lilit

23.11.08, 15:54
Zdziczałe psy spotkają się z hienami
i kozły będą się przyzywać wzajemnie;
co więcej, tam Lilit przycupnie
i znajdzie sobie zacisze na spoczynek.

prosto z Biblii.wink
Obserwuj wątek
    • amamit Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 15:59
      zapytam naiwnie- kto zacz?
      • polska_belgijka Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 16:02
        amamit napisała:

        > zapytam naiwnie- kto zacz?

        Nie pytaj, czasem, kto pyta-ten bladzi wink
        Ignorance is bliss wink))
        • amamit Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 16:06
          a ja zapytam...
          ciekawa jestem.
          zmeczone mam oczy, nie chce mi sie grzebac smile
        • wyluzowana.kaczka Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 16:06
          Pierwsza naloznica Adama. Very sexi. Ale nie wyszlo miedzy nimi, pan B. sie
          zlitowal,wypedzil tamta i z zebra faceta stworzyl was. Od tego czasu ta Lilit
          jest powodem zmartwien spiacych facetow (ma z nimi wtedy sex,a oni maja mokre
          sny). Bardzo niebezpieczny twor.wink
    • off_nick Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 16:06
      wyluzowana.kaczka napisała:

      > Zdziczałe psy spotkają się z hienami
      > i kozły będą się przyzywać wzajemnie;
      > co więcej, tam Lilit przycupnie
      > i znajdzie sobie zacisze na spoczynek.
      >
      > prosto z Biblii.wink




      Tam się wąż gnieździć będzie i znosić jaja,
      wysiadywać młode i zgarniać je pod swój cień.
      Tam i sępy się zlecą,
      nie będą patrzeć szukając jeden drugiego.




      A kim była Lilith?

      Według żydowskiej tradycji jest ona żeńskim demonem, mordującym noworodki. Po raz pierwszy w tej roli pojawiła się w literaturze rabinackiej we wczesnym średniowieczu (wspomina o niej Alfabet ben Sira). Imię pochodzi od lilitu - żeńskiego demona znanego z mitologii babilońsko-asyryjskiej. Rabini uważali Lilith za pierwszą żonę Adama stworzoną tak jak on z prochu ziemi, skutkiem czego Lilith uważała siebie za równą Adamowi i nie chciała z nim współżyć, leżąc pod Adamem. Ostatecznie uciekła od swego męża (według innych wersji wygnał ją sam Bóg), a Adam otrzymał za żonę Ewę, którą Stwórca powołał do istnienia z żebra mężczyzny.

      Po rozstaniu z Adamem, Lilith odleciała nad Morze Czerwone, gdzie współżyła z demonami i z nimi płodziła potomstwo (zob. Księga Zohar).


      https://www.skycladwitch.me.uk/images/Lilith.01.JPG
      • amamit Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 16:08
        o k...
        chyba nie tylko oczy juz zmeczone.
        i tak nie wiem.
        wiem kim jest Lilit w tradycji.
        Ewa tez.
        dobra nie draze.
    • amamit Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 18:26
      dotarlo. poslusznie melduje wink
      kurcze...
      rzeczywiscie dzisiaj jestem zmeczona.
      ale demonem smierci to ja jestem smile
      wypraszam sobie...
      • wyluzowana.kaczka Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 18:30
        A dlaczego? Nie wygladasz mi na demona,a tym bardziej smierci.
        • polska_belgijka Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 18:34
          wyluzowana.kaczka napisała:

          > A dlaczego? Nie wygladasz mi na demona,a tym bardziej smierci.

          Z takim kotem??? Absolutnie nie demon. Aniol!
          • amamit Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 18:37
            jak wygladam to nie wiecie smile chyba?
            a co do kota- ona Aniol.
        • amamit Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 18:34
          a dlatego smile
          ze Amamit to demon smierci...
          moze nie wygladam, ale niestety...ludzie, ktorych kocham szybko
          odchodza...
          nie nic nie bralam i nie pilam...

          • polska_belgijka Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 18:40
            amamit napisała:

            > nie nic nie bralam i nie pilam...

            My odrozniamy spleen od choroby wink))
            • amamit Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 18:44
              nie to nie choroba smile
              chora bylam przez to.
              chcecie liste drogich zmarlych?
              czlowiek sie moze rozchorowac, jak sobie wmowi, ze to jego wina.
              albo zacznie czuc sie winny, ze zyje...
              a tak serio, to demon zemsty tez...
              moze o to chodzi?
              Amamit... zrodzila sie i chce zrobic komus krzywde.
              ale nie bede latala z siekiera smile
              • wyluzowana.kaczka Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 18:47
                Celuj dobrze w naszych wrogow i bedzie ok.wink
                • amamit Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 18:54
                  he, he.
                  moze powinnam rozdac milosc gestem szerokiem? big_grin
                  • wyluzowana.kaczka Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 19:06
                    Tez dobrze celuj tym szerokim gestem. Dmuchaj na zimne.wink
          • wyluzowana.kaczka Re: O naszej drogiej Lilit 23.11.08, 18:43
            Wybij to sobie z glowy. Tak jest po prostu. Ludzie odchodza,ale mieli szczescie
            ze znali taka wlascicielke takiego kota.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka