Dodaj do ulubionych

"Bez alkoholu na weselu i przez całe życie..."

IP: *.net.bialystok.pl 06.08.01, 00:02
Bez alkoholu na weselu i przez całe życie 2001-08-05 (15:29)
Ponad siedemdziesiąt rodzin z całej Polski wzięło udział w zakończonych w
niedzielę w Białymstoku 3-dniowych Ogólnopolskich Spotkaniach Małżeństw, na
których weselach nie podawano alkoholu.

Uczestnicy spotkania wspólnie modlili się (także w intencji osób uzależnionych
od alkoholu), dyskutowali o sposobach promowania bezalkoholowego stylu życia, a
w niedzielę - podczas uroczystej mszy świętej w białostockiej bazylice -
odnowili swoje przyrzeczenia małżeńskie.

Dokładnie nie wiadomo, ile osób w Polsce decyduje się na organizowanie
bezalkoholowych uroczystości weselnych. Białostocka Akcja Katolicka szacuje, że
tylko w tej archidiecezji w ostatnich latach zrobiło tak prawie dwieście
małżeństw.

Uczestnicy spotkania przyznają, że spotykali się z różnymi opiniami na temat
swoich bezalkoholowych wesel, ale mówią, że bawili się na nich świetnie i nie
żałują swych decyzji.

Ogólnopolskie Spotkania Małżeństw zapoczątkowane zostały przed siedmiu laty w
Kamesznicy, w gminie Milówka na Podhalu. Pochodzi stamtąd ich pomysłodawca,
kapelan Związku Podhalan ksiądz Władysław Zązel. (reb)
(PAP)

------------------------------------------------------------------------------



Prosze tylko o spokój taka tam wiadomosc! no kto chce i luuz wink

ale ja jako "czepiak pospolity" :]
zadam pytanie!
Gdyby Jezus Chrystus zstąpił tak dla rozrywki na Ziemie i odwiedził jakowąś
weselną uroczystość chcąc sprawdzić swoje możliwości cudotwórcze zamiany wody w
wino na polecenie swojej Mamusi to ominą by owe wesela czy nie? wink
Czyzby Kana Galilejska tak odstraszała niektórych ludzi?:]
Dobrze ze jeszcze na Mszy Sw. jakis "klub" anty-alkoholowy wina uzywac nie
zabrania! a własnie moze jest jakis odłam oazowców ktory takie "nowosci"
pragnął wprowadzić?

PS. a tak "poza" i "nawet" zastanawiam czy to przez "snobizm" czy brak "keszu"
a moze przez słabą samokontrole w piciu wink

pozrdo!smile dla pijacych i niepijacych

Obserwuj wątek
    • Gość: Arek Re: IP: *.abo.wanadoo.fr 06.08.01, 02:59
      Pod koniec lat 70 powstala krucjata wyzwolenia czlowieka. Te wesela to pewnie
      swego rodzaju kontynuacja. Mozna sie z tego smiac i nie, ale mysle ze problem
      alkoholizmu, zwlaszcza w Twoich okolica jest powazny. Latem ubieglego roku
      bylem na wakacjach w Augustowie, to co widzialem i slyszalem - jeden wielki
      pijacki belkot. Kiedy w Suwalkach w towarzystwie pieknych pan poszukiwalem baru
      mlecznego(jestem fanem, jedyna rzecz ktorej mi brakuje po PRL) i zrezygnowany
      po 2 godzinach, ze na wspolczesnych kresach nie ma juz nic i ze zyc nie warto,
      zaczepil nas pewien czlowiek o zaszczanym krokutwierdzac, ze to wszystko to
      wina Walesy. Zaczalem sie szybko rozgladac wokol w poszukiwaniu Walesy, myslac,
      ze to pewnie on tak nieladnie osikal pana, ale ulica byla pusta, no prawie obok
      przy stoliku kilku 17 - 18 latkow przy wodeczce w pekera zasuwalo.
      Moze jednak nie smiejmy sie z prob ratowania tego co zostalo do urtowania ( a
      nie ma tego znowu tak duzo ).
      Pozdrowienia.
      • Gość: toms Re: IP: *.cu.com.pl 06.08.01, 09:43
        Czy ty na prawde wierzysz w to że jak sobie zorganizujesz wesele bezalkoholowe
        to Polacy przestaną pić ??? he he he !
        ile tam było 200 małżeństw !!! he he moze przypomne ze w Polsce mieszka
        przeszło 38 milionów ludzi a spożycie na głowe wódki to jakieś kilka litrów
        rocznie wiec o czym my mówimy
        to tak jakbyś nie scinał drzewka w ogródku aby uratować wielkie lasy amazońskie
        które nikną w tempie boiska piłkarskiego na minute!
        200 małżeństw!!! to mi dobre to my mamy dużo wiecej rozwodów i konkubinatów w
        miesiącu w kraju!
      • Gość: max do Arka... IP: *.net.bialystok.pl 06.08.01, 14:20
        > Moze jednak nie smiejmy sie z prob ratowania tego co zostalo do urtowania ( a
        > nie ma tego znowu tak duzo ).

        Ja nie chce sie z tego smiac! (chodz z trudem mi to przychodzi!)
        A wiem jak jest! coz dywagacje na tematy co tu sie dzieje i dlaczego są na inny
        temat... ze tak powiem obszerniejszy wink
        Mnie bardziej by smuciła konfuzja J.C. i byc moze jego :"o! A cóz to za
        wesele!" wink

        pozdro!smile
        • Gość: bykk Re: do Maxa IP: *.chello.pl 06.08.01, 14:59
          Uważaj Max,nie wiesz co Cię w życiu spotka!
          Widać,że nie masz pojęcia co to jest za choroba!
          Mając AIDS cierpi raczej tylko sam chory,natomiast przy alkoholiżmie,cierpi
          wiele,wiele osób,coś mogę powiedzieć na ten temat.Nigdy nie śmiej się z tego
          ruchu na rzecz trzeżwości!Nie daj Boże,abyś sam mógł się przekonać na własnej
          skórze,co to znaczy alkoholizm!!!!
          pozdrawiam Cię(poczytaj o ruchu AA)
          • Gość: max do bykka IP: *.net.bialystok.pl 06.08.01, 15:42
            > Uważaj Max,nie wiesz co Cię w życiu spotka!

            a nie wiem!

            > Widać,że nie masz pojęcia co to jest za choroba!
            > Mając AIDS cierpi raczej tylko sam chory,natomiast przy alkoholiżmie,cierpi
            > wiele,wiele osób,coś mogę powiedzieć na ten temat.Nigdy nie śmiej się z tego
            > ruchu na rzecz trzeżwości!

            ja sie nie smieje z ruchu trzezwosci! Ale uwazam ze wyróznik "ślub bezalkoholowy"
            jest irracjonalny! a moge sie mylic co łączy tych ludzi słowo "bezalkohol"
            czy słowo wiara w Chrystusa

            Nie daj Boże,abyś sam mógł się przekonać na własnej
            > skórze,co to znaczy alkoholizm!!!!
            > pozdrawiam Cię(poczytaj o ruchu AA)

            Wiem jedno Człowiek ma wolną wole ...
            A te wesela z wyróznikiem "bezalkoholowy" to nie robą ino wyłacznie "chorzy"
            alkoholicy! Panie! wink wiem cos o tym!

            Pozdro.

            PS. A niech Bykku sam powie jak słuchac ewangelii: pt."Kana Galilejska" przed
            weselem "bezA" - chyba jest nawet jakies "pojecie": "bardziej papieski niz
            papiez" nie?wink
            zrecznie stosowane przez fanow "znaku" by osmieszyc tych co sa w czyms groliwi
            palcem nie bede pokazywał kto to moze być!
            a jest pojecie ktore bardziej do mnie przemawia to takie: "nie chce byc bardziej
            chrzescijanski niz sam Chrystus" ze wszystkimi konsekwencjami z tym zwiazanymi...

            ALe to nie ja robie róznice na wiare alkoholową i bezalkoholową...

            "Czepiak max" pojdzie wypić sok pomaranczowy! wink
    • Gość: agfa Re: IP: *.pde.philips.com 06.08.01, 16:08
      Znam osobiscie wies Kamesznice gdzie wszystko sie zaczelo. To jest taka typowa
      beskidzko-goralska wioska, w ktorych mozna spotkac wieczorem pelno walajacych
      sie po rowach pijakow. W Kamesznicy juz tego nie ma. To nie jest ani snobizm,
      ani brak "keszu". To sa gorale, a tam "zastaw sie a postaw sie" wciaz
      obowiazuje.
      • Gość: max Re: IP: *.net.bialystok.pl 06.08.01, 16:15
        Gość portalu: agfa napisał(a):

        > Znam osobiscie wies Kamesznice gdzie wszystko sie zaczelo. To jest taka typowa
        > beskidzko-goralska wioska, w ktorych mozna spotkac wieczorem pelno walajacych
        > sie po rowach pijakow. W Kamesznicy juz tego nie ma. To nie jest ani snobizm,
        > ani brak "keszu". To sa gorale, a tam "zastaw sie a postaw sie" wciaz
        > obowiazuje.

        czyzby emigracja do stanow?wink


        pozdro.smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka