Dodaj do ulubionych

lech kaczyński antysemitą ?

03.07.09, 17:04
www.dziennik.pl/polityka/article409562/Palikot_Niech_szlag_trafi_Kaczynskiego.html
Obserwuj wątek
    • pozarski Re: lech kaczyński antysemitą ? 03.07.09, 17:11
      No,to pocieszajace, ze ja mialem racje,nie ta pinda pejszns, ktora od lat
      twierdzi,ze Kaczor wszystko pozalatwial. Tymczasem on pozalatwial paru wybranym
      alibi Zydom,ktorzy sie wokol niego kreca i to wszystko.wink))
      • aaki Re: lech kaczyński antysemitą ? 03.07.09, 17:13
        to wyjątkowa nieprawośćsad zydowskim dezerterom nie chce przywrócic
        polskiego obywatelstwa.
        • pozarski Re: lech kaczyński antysemitą ? 03.07.09, 17:15
          Ty masz dowody ich dezercji,felczus? To daj. Ale nie linkuj Pogonowskiego,
          Nowaka czy Ziemkiewicza,ok?wink
          • aaki nie rznij idioty 03.07.09, 17:17
            sprawa jest powszechnie znana i udokumentowana.
            zreszta nie dziwie sie. to nigdy nie byli polacy.
            • pozarski Re: nie rznij idioty 03.07.09, 17:22
              Jest udokumentowana i sprawa,ze byli zwalniani na wlasna prosbe (np. Begin) i ze
              dowodztwo sie na to zgadzalo. Ty jestes pewny swego,wiec daj link do dobrze
              udokumentowanego zrodla twojej pewnosci. Albo splyn. Poza tym ci ludzie,ktorych
              jest garstka, maja dzis - ile lat? Oblicz to sobie łachudro.
              • aaki Re: nie rznij idioty 03.07.09, 17:28
                no i cóz z tego że została garstka starych dziadków-dezerterów.?
                dezercja zydów z armii andersa była zjawiskiem powszechnym.
                owszem -anders musiał sie na to zgodzic. alternatywa byłoby łapanie
                uciekinierów i sąd polowy. a rodzaju kary wydanej przez ten sąd sie
                pewnie domyslasz-kula w łeb smile
                spadaj mendobig_grin
                • pozarski Re: nie rznij idioty 03.07.09, 17:42
                  Sam jestes menda i nie jest to moja odosobniona opinia. A gdzie dowody? Tylko
                  klepiesz te swoja mantre i uwazasz,ze tak jest ok? No wiec nie,lachudrowata
                  mendo; nie jest ok.
                  • aaki Re: nie rznij idioty 03.07.09, 17:58
                    pewnie ze nie byłoby ok aby dezerterzy z armii polskiej otrzymali
                    polskie obywatelstwo.
                    fajnie,że sie zgadzamy.
                    p.s. wasze opinie mam w duopie
                    • pozarski Re: nie rznij idioty 03.07.09, 18:04
                      Pyta sie ciebie kto,mendo? To po kiego gardlujesz?
                      • aaki dezercja miła sercu niejakiego pozarskiego 03.07.09, 18:09
                        big_grin
                        • pozarski Re:mam nadzieje,ze rzad polski nie bedzie 03.07.09, 18:18
                          rzadem mend,jak tutejszy felczer i jego prezydent.
                          • aaki a ja mam nadzieje,ze rzad polski 03.07.09, 18:25
                            nie przyzna obywatelstwa polskiego dezerterom z armii polskiej.
    • pozarski Re: Masz mendo. Widzisz jaki jestem 03.07.09, 17:55
      porządny czlowiek?wink))

      http://books.google.com/books?id=a12WB1iknWwC&pg=PA112&lpg=PA112&dq=jews+in+anders%27+army+in+palestine&source=bl&ots=4jV-aRh9Ii&sig=nIWzfeFzVa5fV63oKtG_YZWYAg0&hl=pl&ei=CSdOSvHwHozW-QbX_N2IBA&sa=X&oi=book_result&ct=result&resnum=7
      • pozarski Re: Masz mendo. Widzisz jaki jestem/link 03.07.09, 17:56
        tinyurl.com/klbalb
        • aaki widzę 03.07.09, 18:07
          reszta armii andersa walczyła z hitlerowcami zas ci dezerterzy
          walczyli z brytyjczykami
          • pozarski Re: widzę 03.07.09, 18:16
            Nie w czasie wojny mendo. Nie licze na twoj angielski,wiec wytlumacze, dlaczego
            w Palestynie dezercja byla faktycznie odczuwalna. Byl to armijny antysemityzm i
            swiadomosc poczatku konca istnienia Zydow w Polsce, m.in. dzieki takim parszywym
            mendom jak ty,felczusiu. Nigdzie indziej, wg autora ksiazki, Zydzi nie
            dezerterowali z wojska polskich antysemitow.
            • aaki Re: widzę 03.07.09, 18:23
              alez ja ich rozumiem.posiadali obywatelstwo polskie ale nie czuli sie
              i nie byli polakami.
              "Nigdzie indziej, wg autora ksiazki, Zydzi nie
              dezerterowali z wojska polskich antysemitow"
              czyli wg autora ksiazki, na którą sie powołujesz dezerterami jednak
              byli big_grinbig_grinbig_grin
          • cepekolodziej Re: widzę 03.07.09, 19:30

            > walczyli z brytyjczykami


            Wspierając de facto tym samym III Rzeszę i jej holokaustowe plany.

            I tak to.
            • marouder.eu Srakto! 04.07.09, 02:25
              Pozarski juz pisal, ze w sytuacji zaglady zydostwa w Polsce prostym wyborem byla
              walka o Izrael. Przy tym badz laskaw uznac, ze zaden z zolnierzy zydowskich
              poczynajac od Begina, gdy tworzyly sie oddzialy armii Andersa w Sowietach nie
              zakladal, ze wstepuje do armii, ktora przemaszeruje przez Bliski i Srodkowy Wschod!
              • cepekolodziej Re: Srakto! 04.07.09, 05:56

                De facto - bo twarde fakty. Każde osłabianie Brytyjczyków służyło
                Hitlerowi.

                A zakładanie czy niezakładanie tego czy owego nie ma tu nic do
                rzeczy. Był wybór. Ok. tysiąca żołnierzy żydowskiego pochodzenia
                zostało w armii Andersa i biło się z hitlerowcami do końca. Ci,
                którzy zdezerterowali, zmienili wroga. Najłagodniej rzecz ujmując.
                Nie musieli zaraz zacząć kochać Hitlera. Ale -
                • pan.scan Panie naukawcu, proponuję sprawdzić 04.07.09, 17:37
                  - byle nie u Pogonowskiego.

                  Jewish Brigade Group, a w jej składzie całkiem sporo dezerterów od
                  Andersa, walczących we Włoszech, na lewym skrzydle swoich niedawnych
                  kolegów z II korpusu Andersa. Wcielonych do JBG z własnej woli i na skutek
                  zabiegów Jewish Agency w dowództwie II Korpusu.
                  Tomasz Gąsowski, "Pod sztandarami Orła Białego", wyd. Księgarnia
                  Akademicka, Kraków 2002, str. 206

                  Polecam również dowiedzieć się czegokolwiek na temat motywów masowej
                  dezercji żydowskich żołnierzy z I Korpusu w Szkocji (do Palestyny ok.3,5
                  tys.km z Glasgow), głównie od Maczka i z Brygady Sosabowskiego.
                  Żydowskie tchorze, dezerterowali z prośbą o wcielenie ich do armii
                  brytyjskiej, na co polskie dowództwo, już bez rozgłosu przystawało.
                  Nie tylko zresztą Żydzi wiali; Ukraińcy i Białorusini również. Bo może ta
                  armia to taka bardziej narodowa niż obywatelsko-polska była, nieprawdaż,
                  panie naukawcu?


                  cep napisał:
                  > De facto - bo twarde fakty. Każde osłabianie Brytyjczyków służyło
                  > Hitlerowi.
                  • aaki Re: Panie naukawcu, proponuję sprawdzić 04.07.09, 20:05
                    aktualnie rozmawiamy o przyznaniu obywatelstwa polskiego dezerterom
                    zydowskim.wiec nie mieszaj tematów
                  • cepekolodziej Re: Panie naukawcu, proponuję sprawdzić 04.07.09, 20:20

                    Jesteśmy na wczasach
                    w tych góralskich lasach,
                    w promieniach słonecznych opalamy się...
                    Orkiestra przygrywa
                    skocznego begina,
                    to nie twoja wina,
                    że podrywam cię...
                    • pan.scan Celem przedyskutowania na zebraniu OOP Okrąglactwa 05.07.09, 13:37
                      wszelkich aspektów żydowskiej nędzy moralnej:

                      Londyn, 20.VI. 1943 (Polska Agencja Telegraficzna)

                      „Do Anglii przybyła grupa ochotników żydowskich z Argentyny, aby wstąpić
                      do Armii Polskiej. Niektórzy z Żydów wyemigrowali z Polski do Argentyny na
                      wiele lat przed wojną. Przywiązania ich do rodzinnego kraju było jednak
                      tak silne, że wysyłali on swoich synów do Armii Polskiej, aby walczyli o
                      wolność Polski.

                      W związku z tym należy przypomnieć że pierwszą osobą, która przybyła do
                      Anglii z Argentyny w r. 1941 w celu wstąpienia do Armii Polskiej, był
                      młody Żyd, który wraz z rodzicami opuścił Warszawę na pewien czas przed
                      wybuchem wojny.”

                      Okrąglactwu w dedykacji na ręce cepie:

                      Komu bozia poskąpiła
                      I rozumu dała pół,
                      Kogo niania upuściła
                      W niemowlęctwie główką w dół,
                      Kto się uczyć nie chciał w szkole
                      I pan mówił "ty matole",
                      Komu aż trzeszczała pupka,
                      Bo tak wszyscy lali głupka -
                      Niech się wstydem nie rumieni,
                      Łzami doli swej nie zrasza,
                      Do tłuczenia niech kamieni
                      Ochotniczo się nie zgłasza,
                      Może bowiem żyć jak książę
                      I kwitnąć jak kwiatek
                      Z układania durnych książek
                      Dla nieszczęsnych małych dziatek :
                      - o Muchomorku - bandziorku,
                      - o Karaluszku - świntuszku,
                      - o Kotce - kompletnej idiotce,
                      - o Krokodylku - imbecylku,
                      - o Bażancie - malwersancie,
                      - o Wilku - debilku,
                      - o Kosie co dłubał w nosie,
                      - o Mrówkojadzie co lubił w przysiadzie,
                      - o Szopie Praczu - rozpruwaczu,
                      - o Tasiemcu w jednym Niemcu,
                      - o Pasożycie w jednym Izraelicie,
                      - o Owsiku w jakimś Chińczyku,
                      - o Myszce w kiszce,
                      - o Gliździe,
                      - o Smierdzielu - gwałcicielu,
                      - o Lilijce - lesbijce,
                      - o Lisku - syfilisku,
                      - o Gorylu - pedrylu,
                      - o Niedźwiadku - pierdziadku,
                      - o Mewce - kurewce,
                      - o Matołku na wysokim stołku,
                      - o Krecie w komitecie,
                      - o Tajniaczku - bydlaczku,
                      - I o Mendzie w urzędzie!
                      A ja też zapalę fajkę
                      I gdzieś koło wtorku
                      Machnę lewą nogą bajkę
                      O autorku - upiorku!!!

                      (Waligórski)
                      • aaki Re: Celem przedyskutowania na zebraniu OOP Okrągl 05.07.09, 15:56
                        super!!! ilu ich było mały?
                      • cepekolodziej Re: Celem przedyskutowania na zebraniu OOP Okrągl 06.07.09, 07:04

                        Dwie sprawy.

                        Po pierwsze: nie mam pojęcia co to jest Okrąglactwo. Chyba pomyłka w
                        adresie. Zwróć się do kogoś innego.

                        Po drugie: mowa była o dezercji z armii Andersa. I o tym, że był
                        wybór. Jedni zdezerterowali, z pełną wiedzą, że włączając się do
                        walki z Brytyjczykami, stają de facto po stronie Hitlera. Jasna
                        sprawa, tłumaczyli sobie, pokrętnie, że nie, że zabijanie
                        Brytyjczyków, zamachy bombowe i generalnie akcje terrorystyczne na
                        brytyjskim wojennym zapleczu nie oznaczają sprzyjania Hitlerowi.
                        [Zupełnie jak ci faceci od Subhasa Chandry Bose'a, tego z Indyjskiej
                        Armii Narodowej, co to byli przekonani, że walczą o słuszną sprawę
                        wspierając aktywnie na wschodzie działania Japończyków. Ale
                        mniejsza.] Inni zdecydowali się walczyć dalej, pewnie uznawali, że
                        jednak złozona przed opuszczeniem CCCP przysięga zobowiązuje, że to
                        nie jakaś werbalna szmata. Ci faceci z 20.VI.1943. należeli do tych
                        innych.

                        Nie musisz mi dokumentować, że ci inni istnieli. Wiedzą o nich
                        wszyscy. Mnie interesuje Begin i jego ferajna. I mechanizm
                        poprawności politycznej uniemożliwiający normalną rozmowę o
                        antybrytyjskim terroryzmie czasu wojny. A nie jakaś "żydowska nędza
                        moralna".

                        To twoje wyrażenie, ślad twojej bylejakiej manipulacji, pajatzu.
                        • rycho7 analogia do terroryzmu antysowieckiego 16.07.09, 09:17
                          cepekolodziej napisał:

                          > I mechanizm poprawności politycznej uniemożliwiający normalną
                          > rozmowę o antybrytyjskim terroryzmie czasu wojny.

                          Stawianie pomnikow Lupaszce, Ogniowi jest tym samym. Polityka histeryczna.
                  • szach0 Panie naukawcu, proponuję sprawdzićto a nie 15.07.09, 22:41
                    Większość tzw. „mieszańców” (Mischlinge) odrzucało identyfikację z
                    Żydostwem. Uważali się za Niemców. Wielu popierało narodowy
                    socjalizm. Wielu miało podobne uprzedzenia jak „aryjska” reszta ich
                    rodaków. Bardzo często antysemityzmu Hitlera i NSDAP nie odnosili do
                    siebie ale do tzw. „Wschodnich Żydów” (Ostjuden). W 1935 r. jeden z
                    przywódców skrajnie prawicowej organizacji Narodowych Żydów
                    Niemieckich zapewnił Hitlera, że „on i jego towarzysze walczyli aby
                    nie wpuścić Ostjuden do Niemiec.” Kontynuował: „Te hordy wpół-
                    azjatyckich Żydów” to „niebezpieczni goście.” Dlatego trzeba
                    ich „bezwzględnie wyrzucić” z Niemiec.[11] A co na to
                    Hitler? „Według doktryny nazistowskiej, podobnie jak w Halacha,
                    żydowskość jest dziedziczna.” W III Rzeszy Żydów obwołano „rasą”.
                    [12]

                    Co więcej, wielu „czysto aryjskich” chrześcijanin, którzy
                    przeszeszli na judaizm uznano za Żydów w sensie „rasowym”
                    (Geltungsjuden). „Pół oraz ćwierć-Żydów,” którzy mieli „pełnych
                    Żydów” za małżonków traktowano jako „pełnych Żydów.” Sprawy takie
                    regulował najpierw paragraf aryjski (Arierparagraph), a potem ustawy
                    norymberskie i rozmaite dekrety państwowe i rozkazy Hitlera.
                    Dlatego, Rigg stwierdził, że

                    W dyskusji na temat tej historii musimy stosować nazistowskie
                    definicje o żydowskości bowiem w końcu liczyło się tylko to w co
                    wierzyli Naziści. Większość osób wymienianych w niniejszej pracy nie
                    określiłaby siebie jako Żydów czy częściowo Żydów. Ale tak
                    definiowały ich teorie rasowe i polityka Hitlera. Tak więc omawiając
                    tutaj kwestię żydowskości czynimy to wedle rasistowskiego prawa
                    narodowo-socjalistycznego, a nie według definicji Halachy.[13]



                    (ciąg dalszy jutro)



                    ---------------------------------------------------------------------
                    -----------

                    [1] Bryan Mark Rigg, Hitler’s Jewish Soldiers: The Untold Story of
                    Nazi Racial Laws and Men of Jewish Descent in the German Military
                    (Lawrence, Kansas: University Press of Kansas, 2002) [dalej cyt.
                    Hitler’s Jewish Soldiers].
                    [2] Gdy Rzeczpospolita (MT-O, “Jedni ginęli w Oświęcimiu, drudzy
                    służyli w Wehrmachcie,” 3 grudnia 1996, s. 7) opublikowała krótki
                    artykuł na temat badań Rigga, w redakcji rozdzwoniły się gniewne
                    telefony.
                    [3] Na ten temat zob. Natan Schür, History of the Karaites
                    (Frankfurt am Main: u.a., 1992); Warren Paul Green, “The Nazi Racial
                    Policy toward the Karaites,” Soviet Jewish Affairs 7 (1978): s. 36-
                    44; Emanuela Trevisan-Semi, “The Image of the Karaites in Nazi and
                    Vichy France documents,” Jewish Social Studies no. 32 (December
                    1990): s. 81-93.
                    [4] Chodzi o pułk SS Oskara Dierlewangera. Wcielił on w 1945 r. w
                    swoje szeregi niemieckich Cyganów – więźniów obozów
                    koncentracyjnych. Zob. Rigg, Hitler’s Jewish Soldiers, s. 165;
                    French L. MacLean, The Cruel Hunters: SS-Sonder-Kommando Dirlewanger
                    Hitler's Most Notorious Anti-Partisan Unit (Atglen, PA : Schiffer
                    Publishing, 1998).

                    [5] Patricia to skarbnica wiedzy o starej elicie niemieckiej, oraz o
                    III Rzeszy. Jej dziadek to katolicki konserwatysta Franz von Papen,
                    wicekanclerz Niemiec.
                    [6] Rohwedderowie byli rodziną zasłużoną dla przemysłu Niemiec.
                    Detlev Rohwedder, ojciec Cäecilie, był jednym z najbardziej
                    prominentnych przedsiębiorców przemysłu stalowego w Republice
                    Federalnej Niemiec. Po upadku muru berlińskiego, podjął działalność
                    polityczną. Został mianowany szefem Powiernictwa Własności
                    (Treuhandlung) w b. NRD, czyli prywatyzował własność byłego państwa
                    komunistycznego. Został zamordowany skrytobójczo przez lewacką
                    bojówkę z Frakcji Armii Czerwonej w 1990 roku.
                    [7] Prażmowie z Bilkowa byli szlachtą czeską herbu własnego (odmiana
                    Rogali), z korzeniami w XI wieku. Pozostali katolikami, a po Białej
                    Górze nadal służyli Habsburgom. W XVII w. zniemczyli się całkowicie,
                    pisząc się Grafen von Praschma. Po 1870 r. odrzucili “von” w
                    proteście przeciw masowemu przynawaniu szlachectwa przez Kaisera
                    Wilhelma. Wynagrodzeni licznymi ziemiami przez Habsburgów,
                    zamieszkali na Śląsku. Główną siedzibą rodu był Falkenberg
                    (Niemodlin nad Siniawą); ojciec por. Friedricha, Cajus Maria
                    Albrecht Michael Franz Graf Praschma, posiadał majątek Bad Warmbrunn
                    bei Hirschberg (Cieplice Śląskie Zdrój pod Jelenią Górą). Mimo
                    przejścia Śląska pod władanie Prus, Praschmowie nadal utrzymywali
                    bliski kontakt z Wiedniem. Tradycyjnie wysyłali swoje córki na
                    dwórki cesarzowej. Oprócz posiadłości ziemskich mieli kopalnie węgla
                    i fabrykę ołówków. (W tym kontekście o Praschmach wspomina
                    przynajmniej w jednaj ze swych książek w sposób raczej humorystyczny
                    Gustaw Morcinek.) Gdy rotmistrz Cajus Graf Praschma popadł w długi
                    karciane na początku XX wieku, jego ojciec, który zasiadał w pruskim
                    Senacie załatwił zesłanie syna do Chin. Cajus wykładał tam w
                    akademii oficerskiej. Poznał też w Tientsin swoją przyszłą żonę,
                    Iris Kingscote, której ojciec Howard Kingscote był walijskim
                    szlachcicem i pułkownikiem armii brytyjskiej, a matka Adeline
                    Drummond Wolff przeszła w młodości z judaizmu na chrześcijaństwo.
                    Cajus pobrał się z Iris; kilkoro z ich dzieci urodziło się w
                    Chinach, a w tym Friedrich w Tientsin 14 kwietnia 1910 r. W czasie I
                    wojny światowej Cajus – jako niemiecki oficer – został internowany
                    przez Japończyków. Po wojnie powrócił z rodziną do Niemiec. Związany
                    był z katolickimi kołami monarchistycznymi oraz z katolicką partią
                    Zentrum. Friedrich działał w konserwatywno-nacjonalistycznej
                    organizacji paramilitarnej Stahlhelm. Według przekazów rodzinnych,
                    pod wpływem Praschmów, powiat Falkenberg głosował przeciw Hitlerowi
                    jako jedyny w całej rejencji. Po zwycięstwie NSDAP Praschmowie nadal
                    utrzymywali bliskie z kręgami opozycyjnymi. W 1933 r. ich powinowaty
                    Ewald Freiherr von Aretin, znany monarchistyczny działacz i
                    publicysta bawarski usiłował zorganizować Putsch przeciw Hitlerowi.
                    Jego celem było odłączyć Bawarię od Rzeszy i przywrócić króla.
                    Niestety Gestapo wpadło na trop spiskowców; von Aretin wylądował w
                    KL Dachau. Przez von Aretinów Praschmowie byli też skuzynowani z
                    wieloma innymi konserwatywnymi katolickimi przeciwnikami Hitlera,
                    m.in. z rodziną von Bissing oraz von Stauffenberg. Zob. Walter v.
                    Hueck (red.), Genealogisches Handbuch des Adels, tom 72,
                    Genealogisches Handbuch Der Gräflischen Häuser, tom IX (Limburg an
                    der Lahn: C.A. Starke Verlag, 1979), s. 350; Wolfgang Benz i Walter
                    H. Pehle (red.), Lexikon des duetschen Widerstandes (Frankfurt am
                    Main: S. Fischer Verlag, 1994), s. 332; Otto Graf Praschma, syna
                    Friedricha, liczne rozmowy z MJCh, Frankfurt, Nowy Jork, Chicago,
                    Warszawa, Los Angeles, 1993-2000.
                    [8] Potwierdza to Rigg, który ustalił, że “pół-Żydówka” hr. von
                    Staffenberg była pilotem-oblatywaczem odznaczoną Żelaznym Krzyżem II
                    Klasy. Zaświadczenie o “aryjskości” załatwił jej u Hitlera sam
                    Göring. Zob. Rigg, Hitler’s Jewish Soldiers, s. 180.
                    [9] Zob. Rigg, Hitler’s Jewish Soldiers, s. 2.

                    [10] “The Jews are not a ‘race’; there are no genetic features that
                    all Jews, and only Jews, share.” Zob. Rigg, Hitler’s Jewish
                    Soldiers, s. 8.

                    [11] „Dr. Max Nauman, a Jew and a retired World War I army major and
                    founder of the militant right-wing organization of National German
                    Jews, wrote Hitler on 20 March 1935 that he and his followers had
                    fought to keep Ostjuden out of Germany. Naumann felt that
                    these ‘hordes of half-Asian Jews’ were ‘dangerous guests’ in Germany
                    and must be ‘ruthlessly expelled’.” Zob. Rigg, Hitler’s Jewish
                    Soldiers, s. 12.

                    [12] “Similar to Halakah, Nazi doctrine said Je
                  • rycho7 stosunek oficerow do zolnierzy 16.07.09, 08:57
                    pan.scan napisał:

                    > Bo może ta armia to taka bardziej narodowa niż obywatelsko-polska była, nieprawdaż

                    Z przykroscia musze to potwierdzic, na podstawie rodzinnych relacji. Za dobry
                    stosunek do zolnierzy z mniejszosci narodowych przylepiano etykietke socjalisty.
                    Calkiem jak obecnie stosunek do mniejszosci seksualnych, ekologicznych, ...

                    Prawdziwi Polacy przeputali Przywisle swoimi fobiami anty.
              • aaki Re: Srakto! 04.07.09, 11:49
                nie zakładali ale skoro okazja się nadarzyła to czemu z niej nie
                skorzystać?big_grin tylko dlaczego przywracac im teraz polskie obywatelstwo?
              • goldbaum Nasza marudzia :) 04.07.09, 14:25
                marouder.eu napisał:

                > nie zakladal, ze wstepuje do armii, ktora przemaszeruje przez
                > Bliski i Srodkowy Wschod!

                Acha, czyli jak sie zlozy przysiege a pozniej na wojnie... zdarzy sie cos
                niespodziewanego, czego sie na przyklad - "nie zakladalo" to po prostu olewa sie
                przysiege. Dobre! smile
    • janusz2_ Tłumne dezercje w Palestynie 03.07.09, 18:23
      W swojej książce, "Bez ostatniego rozdziału", gen. Anders napisał:
      "W Palestynie zaczęły się tłumne dezercje żołnierzy żydowskiego pochodzenia, zaagitowanych przez organizacje żydowskie. Ponad 3000 Żydów opuściło szeregi Korpusu. Około 1000 pozostało i brało udział w późniejszych walkach. Dezercje tak wielkiej ilości Żydów, częściowo dobrze wyszkolonych, spowodowały znaczne luki w oddziałach.
      (...)
      Uprzedziłem władze brytyjskie, że mogą mieć trudności z tak wielką liczbą dezerterów żydowskich. Nie myliłem się, gdyż o ile mi wiadomo, na czele akcji terrorystycznej w Palestynie stał dezerter z 2-go Korpusu, kapral 5-ej dywizji piechoty, Begin".
      • hasz0 _____________Nie linkuj mi też Andersa łachudro... 03.07.09, 18:34

        Re: lech kaczyński antysemitą ?
        pozarski 03.07.09, 17:15 Odpowiedz Ty masz dowody ich
        dezercji,felczus? To daj. Ale nie linkuj Pogonowskiego,
        Nowaka czy Ziemkiewicza,ok?
        • janusz2_ Re: _____________Nie linkuj mi też Andersa łachud 03.07.09, 18:36
          hasz0 napisał:

          >
          > Re: lech kaczyński antysemitą ?
          > pozarski 03.07.09, 17:15 Odpowiedz Ty masz dowody ich
          > dezercji,felczus? To daj. Ale nie linkuj Pogonowskiego,
          > Nowaka czy Ziemkiewicza,ok?

          smile smile smile
          • cyniol Re: _____________Nie linkuj mi też Andersa łachud 04.07.09, 03:21

            janusz2_ napisał:

            > hasz0 napisał:
            >
            > >
            > > Re: lech kaczyński antysemitą ?
            > > pozarski 03.07.09, 17:15 Odpowiedz Ty masz dowody ich
            > > dezercji,felczus? To daj. Ale nie linkuj Pogonowskiego,
            > > Nowaka czy Ziemkiewicza,ok?
            >
            > smile smile smile
            Dawno tak sie nie usmialem.
      • jaceq Re: Tłumne dezercje w Palestynie 04.07.09, 01:43
        "na czele akcji terrorystycznej w Palestynie"

        Anders musiał być uświadomiony klasowo pisząc to, na miarę XXI wieku. Może to i
        dobrze, że nie wjechał do Polski na białym koniu - mutancie.
        • cyniol Re: Tłumne dezercje w Palestynie 04.07.09, 03:19
          jaceq napisał:

          > "na czele akcji terrorystycznej w Palestynie"
          >
          > Anders musiał być uświadomiony klasowo pisząc to, na miarę XXI wieku. Może to i
          > dobrze, że nie wjechał do Polski na białym koniu - mutancie.


          To Begin terrorysta wyszedl poza swoja epoke, podobnie jak Picasso, z tym ze
          ten ostatni swoim geniuszemsmile

          • marouder.eu To ile w koncu.. 04.07.09, 03:22
            ..mierzyl Picassa?
            Zeby nam tu marksistowskiego nie zdeklasowal!

            cyniol napisał:
            Begin terrorysta wyszedl poza swoja epoke, podobnie jak Picasso, z tym ze
            > ten ostatni swoim geniuszemsmile
    • g-48 Re: lech kaczyński antysemitą ? 04.07.09, 18:20
      Schmidt über Gurdus: "ein Riesenarschloch".
      Nie tylko Kaczynski?!
      wissen.spiegel.de/wissen/dokument/dokument.html?id=60666814&top=SPIEGEL
    • melord lech kaczyński antysemitą ?..nie tylko on 04.07.09, 20:19
      jedna azjatka platajaca sie po forach GW...szlag ponoc ja trafil
      po raz 33-ci(odporna cholera)twierdzila,ze zdecydowana wiekszosc Polakow to
      antysemici...ta pozostala mniejszaosc to sayany,czy cos tam
      • g-48 Re: lech kaczyński antysemitą ?..nie tylko on 05.07.09, 18:14
        jedna azjatka platajaca sie po forach GW...szlag ponoc ja trafil
        > po raz 33-ci(odporna cholera)twierdzila,ze zdecydowana wiekszosc
        Polakow to
        > antysemici...ta pozostala mniejszaosc to sayany,czy cos tam
        Jestes pewny!Moze nalezalo zlozyc jej wizyte w czasie twojego pobytu
        w I´sraelu?"Szanowna rodzine" Rostschildow zna kazdy w Jerozolimie
        nawet te barany ze stajenki bozonarodzeniowej.
    • marksistowski jako gwiazda filmowa w PRL nie mogl byc antysemol 16.07.09, 09:29
      tak.tak.
    • mirmilek Wrecz przeciwnie! 16.07.09, 10:57
      Gdyby podpisal, to tamci zydzi i ich dzieci podostawaliby polskie
      paszporty i za czas jakis do polski zjechali, uciekajac przed
      bliskowschodnim pieklem i wyrzutami sumienia.


      W ten sposob Kaczynski wykazal sie zrozumieniem dla syjonistycznego
      problemu z demografia.
      • marksistowski kaczki to pokorne zydo-lizki.... 16.07.09, 11:36
        ..... juz w dziecinstwie zydowski reżyser filmowy ich wytresowal.
        Mamusia Kaczynska zaś pokornie urodzila trzeciego blizniaka-
        -żyda Dorna. ha,ha,ha,ha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka