Dodaj do ulubionych

znikajace watki

02.12.05, 00:16
Temat ktory poruszyla Okowita a zwiazany ze znikajacymi bez jej udzialu
watkami pozwala sadzic ze ten proceder jest niejako wpisany w nazwijmy to
zawodowa dzialalnosc wszelkiej masci spolecznych moderatorow (idiotyczne
okreslenie) zwanych ze swojska cenzorami.To na ogol prosci ludzie w sensie
pojmowania swiata ktory postrzegaja przez pryzmat swych mozgowych
ulomnosci,wlasnego widzimisie nacechowanego przekonaniem o swej
wyjatkowosci,wiedzy i znajomosci duszyczek bazgrolacych na forum gazety.To
tepi moderatorzy z nadmiaru wolnego czasu braku, dostepu do wiedzy,braku
szacunku dla wolnosci slowa,ekspresji i czegos tam jeszcze co niesie wolnosc,
sledza literka po literce co pisza inni i decyduja o ich forumowym byc albo
nie byc.Forum to poznawanie ludzi,ich przekonan ,sposobu wyrazania
mysli;odpowiadamy kiedy mamy na to ochote,piszemy do tych ktorych pisarstwo
nam sie podoba albo najzwyczajniej unikamy rozmow z tymi ktorych pisarstwo na
nasza uwage nie zasluguje.Moderatorzy wiedza lepiej kogo lubic a kogo nie z
kim pisac a z kim nie,moderatorzy sla instrukcje jak sie zachowywac a jak
nie.Zabawne, smieszne, albo tragiczne, zreszta jak wszystko co przyniosla
walesowska wolnosc dla tego malutkiego kraiku nad Wisla robiacego za blazna na
swiatowych salonach.Na niebosklonie tej masy bezimiennych pustoglowych
urzedasow z dlugimi olowkami blyszczy jedynie moderator jasielskiego forum,ale
jako ze jedna jaskolka nie czyni wiosny wiec i jej zabiegi o wolnosc przekonan
i slowa pozostaja jak przyslowiowe wolanie na puszczy.

Obserwuj wątek
    • ouimet Re: znikajace watki....czy aby 02.12.05, 02:45
      faktycznie trzeba trzymac takie jak powyzej "slowotoki" o niczym?
      ????
      :)
      • niewydolny Re: znikajace watki....ouimet 02.12.05, 04:19
        Te teksty sa dla myslacych a ty do nich nie nalezysz bo jak widac pismo
        obrazkowe to jedyne co potrafisz .A teraz to samo ale w tlumaczeniu
        <><><>~~~~.--....------...---....
    • cuski W tym co pisze Jarmulka jest sens ! 02.12.05, 03:36
      W tym co pisze Jarmulka jest sens !
      • 0kowita Re: W tym co pisze Jarmulka jest sens ! 02.12.05, 05:26
        cuski napisał:

        > W tym co pisze Jarmulka jest sens !


        Oczywiście Cuski. W tym co pisze Jarmulka jest cała prawda (za wyjątkiem
        niepotrzebnego chwalenia Okowity.... Okowita nie jest wzorcem do naśladowania).

        Okazuje się, że to moderator sąsiedniego forum decyduje co jaślanom wolno
        przeczytać więc pewnie i ten wątek pójdzie na oślą..........
        ...to może ja swoje zdanie napiszę w innym miejscu.
        • ellenai Re: W tym co pisze Jarmulka jest sens ! 02.12.05, 16:06
          e ludzie nie dajcie sie na tym forum! to jedyne konkretne forum a nie o fiu
          bzdziu i bicie piany !
      • lemek1 Re: W tym co pisze Jarmulka jest sens ! 02.12.05, 08:47
        jest to prawda
        • zuzanna6 Re: W tym co pisze Jarmulka jest sens ! 02.12.05, 21:27
          o rany jarmułka, znowu odezwa do narodu

          do połowy się zgadzam, nie rozumiem fuchy moderatorów absolutnie, a to zrobiono
          Okowitce to chwyt poniżej pasa

          dziecinada jakaś, głupota

          nic nie mam do Okowitki, i nie mam pojęcia czemu się jej czepiasz


          ale to co o tym smiesznym kraju nad Wisłą piszesz...to jest już niżej krytyki
          oczywiście masz prawo tak pisać, szczerze przedstawiasz swoje poglądy

          ale ja ci szczerze odpiszę - strasznie zawiodłam się na tobie, szkoda,
          myslałam, ze jesteś inny

          czasami zastanawiam się, jak nieszczęsliwi muszą być ludzie, którzy wsydzą się
          lub wypierają własnych korzeni

          jak smutni muszą byc ludzie, którzy w takiej masie innych ludzi widzą tylko
          tych złych, dokonuja takich uogólnień, smutne to strasznie, a myslałam, ze
          przynajmniej ci co wyjechali gdzieś daleko, zaczną mysleć inaczej

          no cóż, ci co się brzydzicie Polską strasznie musicie cierpiec nad pojęciem tej
          tożsamości, moze jak najszybciej zapomnijcie o nas i nawet tu nie piszcie, po
          co sobie zamącacie ten nowy ogląd na świat
          • jarmulka Re: Zuzanna 02.12.05, 21:49
            Jarmulka poza wyrazaniem wlasnej opini nie prowadzi dyskusji na zaden temat.Tym
            razem postaram sie skomentowac Twoje "niezrozumienie " mojego tekstu.Nie
            rozumiesz go to pierwsze.Okowita jest w tym tekscie posadzona na przyslowiowego
            konia inaczej mowiac pozytywnie wyrozniona.Kraj nad Wisla to Polska w takim
            ksztalcie jaki jest,z takim a nie innym narodem.Tozsamosc,korzenie,patriotyzm to
            frazesy, to ideologiczne i propagandowe pranie mozgow.Nie zamierzam uzasadniac
            swojej opini bo jej nie zrozumiesz.Oswiadczenia w rodzaju "smutni ludzie"
            ,"brzydzenie sie polska" (bardzo nowatorskie sformulowanie),"pojecie tozsamosci
            " itd,itp to demagogia i strach przed wtargnieciem rzeczywistosci w od lata
            uksztaltowane i falszywe opinie.Nigdy nie zabiegalem ani o Twoja ani niczyja
            sympatie wiec to czy mnie lubisz czy nie ma marginalne znaczenie.Pisze jesli
            chce,jak chce i wyrazam swoje opinie ot tak dla zabawy i to jak sa przyjmowane
            nie ma znaczenia bo jak zauwazylas nie biore udzialu w pouczajacych dyskusjach;
            nie zamirzam tez zmienic swoich pogladow i opini tak dlugo jak dlugo przedmiot
            mojej oceny pozostanie niezmieniony.Wiem ze tekst jest napuszony ale to caly
            Jarmulka. Milego wieczoru.
            • zuzanna6 Re: Zuzanna 02.12.05, 22:22
              tak, masz rację, dziekuję za odpowiedź, twoje skąplikowanie w rzeczy samej i
              zjadliwosc jakaś nastawiły mnie od razu wrogo do ciebie i nie pozwoliły
              wyłuskac w tym tekście, ze Okowitke akurat bronisz

              rozumiem, ze moze ci nie zależec na moim lubieniu, ale jakoś tak ja wole lubic
              ludzi i to takie miłe jak ich tu tylu poluibiłam, a niektóre twoje teksty
              kazały mi ciebie tez lubic i nawet podziwiac za wiedzę, ale zarazem dziwic się
              pogardą dla innych, ( no tak, zawsze możesz napisac, ze to nie pogarda, ze cie
              nie rozumiem )

              moze ci to nie robi, ale dzis mi cos zgrzytneło, nie wmawiaj mi ze nie
              rozrózniam fazesów, propagandy czy czegos tam jeszcze...i ciebie mądry
              człowieku nie zrozumiem i boję sie ( o zgrozo ) wtargnięcia rzeczywistości...

              oczywiście, ze nie pragnę zmieniac twoich poglądów
              i ja nie bede uzasadniac swoich i przekonywac cie o moim współczesnym mysleniu
              bez obaw i zaściankowości, to twoje jakies dziwne wnioski na nas wszystkich

              po prostu zawiodłam się na tobie i jest mi smutno, ze jesli takim mędrcem
              jesteś, to skąd w tobie takie poglądy o nas...



              Masz rację, dalsza polemika nie ma sensu.
              Miłego wieczoru i wszystkiego dobrego.
              • jarmulka Re: Zuzanna 02.12.05, 22:54
                Odpowiem na to tak.Zbyt serio bierzesz to wszystko co dzieje sie na forum.To ze
                pisze w taki sposob nie znaczy ze nie znam ludzi ktorych cenie, sznuje a nawet
                niebotycznie kocham.Jedna z moich pasji jest ciekawosc ludzi,nazwijmy to z gruba
                psychologia tlumu albo jednostki.Poprzez swoje pisanie prowokuje do okreslonych
                zachowan i najwazniejsze dla mnie jest to w jaki sposob (jesli wogole) Ci
                odstatni odpowiadaja.Zwykle siadaja na konia patriotyzmu,milosci do
                ojczyzny,obrazaja sie ,albo pomstuja itd,itd,ale sa i tacy ktorzy bez emocji
                potrafia rozmawiac na te niewatpliwie trudne tematy, polemizujac z opiniami co
                czesto prowadzi do zaskakujacej zmiany ocen.Moglbym dowodzic dlaczego mam
                racje, co nie znaczy ze przekonam Ciebie, ale jest pewne ze w ten sposob pokaze
                Ci inne spojrzenie na ta sama sprawe,sluszne czy nie to nie ma
                znaczenia,znaczenie ma ze inne.Dam Ci przyklad:jedna moja wypowiedz zrujnowala
                moj wizerunek w Twoich oczach,choc zupelnie mnnie nie znasz; nie zadalas sobie
                nawet trudu by zrozumiec, co chce powiedziec i w jakim kontekscie.Gore wziely
                emocje i rozpetaly swieta wojne ale to zawsze wpisane jest w ryzyko kazdej
                dzialalnosci nawet tej z pozoru niewinnej,forumowej.
                • zuzanna6 Re: Zuzanna 03.12.05, 11:06
                  jesteś mądrym człowiekiem

                  piszesz pięknie, gratuluję Ci

                  myślę, że z taką wiedzą, z taką swobodą pisania mógłybyś załozyć tu niejeden
                  wątek, który pomógłby mi w pisaniu o szczęsciu, o radości itp, bo ciągle
                  powtarzam, że w realu mamy tyle problemów, że może na forum choć niech jest
                  przyjemnie...

                  odpowiadam na twoje wątki, bo podobnie jak ty chcę poznawac ludzi, a twoje
                  wpisy mnie intrygują, czuję podświadomie, że jesteś wartościową osobą i warto z
                  tobą forumowo się zaprzyjażnić

                  myślę, że w wielu sprawach myslimy podobnie, tylko inaczej to artykułujemy, ty
                  właśnie z przekąsem, którego nie zawsze rozumiem, a ja zbyt prosto i ogólnie

                  czemu się wczoraj wkurzyłam, choć sporadycznie tak mi się dzieje na forum, bo
                  kurcze fajna babka z tej Okowitki, a ciągle jakieś przykrości ją spotykają

                  bo jesteś mądrym człowiekiem, za dużo jadu wkładasz w swoje wypowiedzi ( moim
                  skromnym zdaniem)i najczęsciej odzywasz się tylko jak trzeba komuś dołozyć,
                  napisz coś miłego ( oczywiście tylko prośba )

                  no i wybacz, wiem, ze mozesz tak sobie pisac i nawet prowokowac, ale ja nie
                  znoszę jak ktos pluje na Polskę

                  odrózniam dewotyzm od patriotyzmu i mam wielki szacunek do ludzi, którzy
                  wyjeżdżają stąd za chlebem

                  zawsze tak reaguję, jak ktos tak lekką ręką napisze, ze u nas wszystko be...nie
                  odczytałam w tym takiej tam sobie prowokacji, ani nie odnalazłam odniesienia,
                  że nie wszystko i wszyscy sa źli

                  jesli to tylko inteligentna gra, to zobacz jak cie mozna opacznie zrozumiec,
                  masz racje, zbyt szybko cię oceniłam, ale jeśli to nie moja głupota, tylko
                  średnia przeciętna ogółu, to uważaj, ty się świetnie bawisz, a ktoś może poczuć
                  w tobie wroga, umiejętność takiej zjadliwości ( choc to tylko zabawa ) może
                  przerazać

                  ale, gdy ty ze mną rozmawiasz szczerze, bez gier to rozumiem cie doskonale i
                  nie ma we mnie złych emocji

                  a twoja ciekawość ludzi - to wspaniałe emocje, to rozwija i uczy czegoś,
                  zaimponowałeś mi, ale jesli jesteś ciekawy ludzi, to chyba widzisz, czy
                  czytasz, że moje omijanie tematów trudnych nie musi świadczyć o głupocie, że
                  moje szukanie w ludziach czegoś dobrego nie jest fałszywe, i skoro wszędzie
                  szukam zgody, to zastanów się czemu ciągle czepiam się ciebie

                  ja juz ci wyjasniłam, intrygujesz mnie, zła jestem na siebie, jak jestem zła na
                  ciebie, i zobacz ile do ciebie piszę, jak do nikogo

                  mimo, ze to tylko forum, to tylko zbawa, tu sa ludzkie emocje i sa ludzie,
                  którzy piszą szczerze, dlatego na tych emocjach nie mozna grać

                  dziękuję ci, że mi odpisałeś, choc jak twierdzisz w dyskusjach raczej nie
                  bierzesz udziału

                  a ja mogę ci obiecac, że teraz zanim ci odpiszę, walnę lufkę, przeczytam trzy
                  razy i zapytam cię, czy na pewno tak myslisz :)

                  pozdrawiam i miłego weekendu życzę
    • adas49 Re: znikajace watki 03.12.05, 12:33
      Powtorka z rozrywki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=32900292
      Coz moge dodac? Ano tylko tyle - kurwa, ja pierdole takie forum gdzie jakis
      bucek rodem z Tarnowa weszy, szuka, donosi, banuje i wpierdziela sie w nie
      swoje sprawy!
      • caro333 Re: znikajace watki 03.12.05, 12:55
        adas49 napisał:


        > Powtorka z rozrywki:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=32900292
        > Coz moge dodac? Ano tylko tyle - kurwa, ja pierdole takie forum gdzie jakis
        > bucek rodem z Tarnowa weszy, szuka, donosi, banuje i wpierdziela sie w nie
        > swoje sprawy!

        A ja myślę,poza tym,że zaglądanie do różnych forów niekoniecznie musi
        być "węszeniem", że ta bezinteresowna(?)nienawiść,jaka cechuje niektórych gości
        do FT, odbija się i rykoszetem trafia w P.T. Autorów tych "wycieczek".Howgh!
      • 0kowita Re: znikajace watki 03.12.05, 15:56
        adas49 napisał:

        > Powtorka z rozrywki:


        O ten wątek to nie mam pretensji. Co tu dużo gadać.... nie był zgodny netykietą.

        Tak mnie zastanawia sens tej oślej ławki. Przecież dalej wszystko można
        przeczytać.... jest jak było tylko w innym miejscu. Sądziłam, że to co tam
        przeniosą po jakimś czasie znika tymczasem ten wątek co go stąd przenieśli we
        wrześniu nadal tam jest.... bez sensu.
        • adas49 Re: znikajace watki 03.12.05, 16:45
          0kowita napisała:
          > O ten wątek to nie mam pretensji. Co tu dużo gadać.... nie był zgodny
          netykietą


          Watek byl bardzo dobry.
          Per analogiam: w telewizji leci teraz taka reklama z wrzeszczaca nauczycielka.
          Jakis tam wysoki ranga Zwiazek Nauczycieli napisal do rady etyki mediow, ze
          obraz ow naraza na szwank wizerunek nauczyciela. Ale hola, hola - jak ja
          chodzilem do szkoly to baby za biurkiem jeszcze bardziej darly ryja (dobor slow
          nieprzypadkowy) zatem pojawia sie pytanie: czy aby prawda nie za bardzo kole w
          oczka belfrow?

          Przytoczylem ten przyklad bo jestem pewny, ze to samo tyczy sie rzeczonego
          f.Tarnow.

          Do caro - chyba pochlebiacie sobie sadzac, ze ktokolwiek moze
          was "nienawidziec". Z cala pewnoscia tak nie jest a jesli chcesz znac moje
          zdanie to pozwole sobie powtorzyc - mam Tarnow w glebokim powazaniu. Odwiedzam
          was tylko wtedy, kiedy wiedziony potrzeba naturalna wysiadam na dworcu
          autobusowym i korzystam z kibelka za 1,50zl. Swoja droga - moze byscie zadbali
          by ten wasz "wizerunek" miasta byl nieco mniej przasny?
          • 0kowita Re: znikajace watki 03.12.05, 16:50
            Nie był dobry, nie. Nie wolno tak oceniac

            Ja teraz czekam ..... może Jarmulka spełni prośbę Zuzanny i napisze coś
            o radości, szczęściu..
            • adas49 Re: znikajace watki 03.12.05, 17:00
              0kowita napisała:
              > Ja teraz czekam ..... może Jarmulka spełni prośbę Zuzanny i napisze coś
              > o radości, szczęściu..

              Watek byl dobry a na dodatek jesli chcesz cos o "radosci i szczesciu" to Ci
              powiem: watek byl tak dobry, ze smialem sie czytajac wpis Jarmulki. A zatem
              byla to prosta droga do radosci a wiec i szczescia. Ka pe wu?

              A tak na marginesie to nie cierpie czytac o kurwa rozowiutkich skarpeteczkach,
              marcheweczce z maseleczkiem, wirujacych sniezynkach nad glowami usmiechnietych
              mikolajow,ze pada snieg a wczoraj nie padal, ze leje juz dwa dni a czy wreszcie
              pokaze sie sloneczko zza chmurki. Ciarki mnie przechodza po gnatach kiedy widze
              takie niemilosiernie wylizane posty.
              • 0kowita Re: znikajace watki 03.12.05, 17:02
                maaaaaarudzisz okrutnie...
                Ja bym szczęsciu rozumianym przez Jarmulkę poczytała.... ech.
                • zuzanna6 Re: znikajace watki 04.12.05, 12:21
                  adasiu, to dobrze, że kazdy lubi cos innego

                  pozdrawiam cie serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka