Co z tym Rokiem Chopinowskim ?

28.02.10, 18:17
Odnoszę wrażenie, że przypięcie wątku na górze Forum jest dla tematu bardziej
karą niż promocją. Sam się przyłapuję na tym, że zaglądsm tam niezmiernie
rzadko a panujący tam bezruch upewnia mnie, że nie jestem w tym odosobniony.
Pojedyncze wpisy są z reguły niezauważone podczas gdy na wątkach prowadzonych
w trybie normalnym, każdy wpis zwraca uwagę przez wyskok wątku na pierwszą
pozycję.

Rok Chopinowski nam ucieka i nie mamy takiego miejsca, w którym byłaby
skoncentrowana informacja, czy, co, gdzie i kiedy dzieję się w tej sprawie.
Coś się jednak dzieje, chyba nawet sporo, tylko że wiedza o tym jest
rozproszona po straonach UM, Biblioteki, MOK, PSM, MSHM oraz portalach WPR czy
innych lkokalnych mediów i na plakatach. A rok jest szczególny i temat
powinien zostać potraktowany kompleksowo. Zasługuje na to.

Myśę, że należałoby zacząć od "detronizacji" wątku. I może ktoś kompetentny
spróbowałby zbudować i na bieżąco aktualizować chronologiczne calendarium tych
wydaezeń.
    • miroslaw.szczepanski Rok Szopenowski 01.03.10, 06:59
      Dla przypomnienia podaję link do
      kalendarza


      Przypominam, że dzisiaj (01.03.2010) o 19:00 w internecie
      transmisja z koncertu
      inauguracyjnego
      • leo48 Re: Rok Szopenowski 02.03.10, 14:58
        Dziś Wtborcza serwuje dodatek w postaci płyty z muzyką Chopina. Agora ma widać
        świadomość, że nasze społeczeństwo w znacznej większości, jeśli nawet tej muzyki
        posłucha, to do "kuowania Chopina" jeszcze nie dojrzało i dlatego zrezygnowało z
        dopłaty jak do disco polo i z wersji Gazety z płytą lub bez/ Gazeta kosztuje 2
        PLN i płyta jest w każdym egzemplarzu.

        Chwała za to ale tu koniec plusów. Zapowiedziane w reklamach wiersze recytowane
        przez Zamachowskiego to nie montaż poetycko-muzyczny a wierszyki mające zachęcić
        dzieci do posłuchania Chopina. Byłoby fajnie, gdyby nie dobór utworów. Nie
        sądzę, by na etapie oswajania z tą muzyką zaczynać od rzeczy stosunkowo trudnych
        i nieszczególnie melodyjnych. Takie uteory jak rondo, koncrt czy wariacje chyba
        nie są dla dziecięcego odbiorcy.

        Z całą pewnością w moich domowych zbiorach a nawet na karcie w telefonicznym
        odtwarzaczu m[3 mam rzeczy bardziej do tego odpowiednie.

        Ale dobrze, że jakąś próbę podjęto i może dzięki temu w niejednym domu na półce
        z muzyką biesiadną zagości Fryderyk Chopin. Na dobry początek.
        • miroslaw.szczepanski Re: Rok Szopenowski 02.03.10, 23:36
          Ani Chopin ani jego rok nie mają w rankingu popularności przeciętnego pruszkowianina najmniejszych szans w porównaniu z: - porażającym faktem znalezienia kolejnego kota; - dramatycznym apelem o zgubieniu psa, - niezgłębionymi tajemnicami przychodni na Drzymały.

          I bardzo dobrze, bo Szopen nie jest dla każdego.

          Jeśli już o pruszkowskich poszukiwaniach Szopena mowa, to dla mnie absolutną klasą jest związana z Pruszkowem pani Kayo Nishimizu - japońska pianistka, o której chyba nawet nikt nigdy nie wspomniał na tym forum, a która dla pruszkowskiej kultury (oraz jej związków z Szopenem) od lat robi wprost niewiarygodnie wiele.

          Naprawdę należą się jej przeogromne podziękowania od wszystkich pruszkowian...
          • august.bw Re: Rok Szopenowski 03.03.10, 00:34
            Jeśli już o pruszkowskich poszukiwaniach Szopena mowa, to dla mnie
            absolutną klasą jest związana z Pruszkowem pani Kayo Nishimizu - japońska
            pianistka, o której chyba nawet nikt nigdy nie wspomniał na tym forum, a
            która dla pruszkowskiej kultury (oraz jej związków z Szopenem) od lat
            robi wprost niewiarygodnie wiele.

            Wspomniał, wspomniał, wystarczy zerknąć do wątku na górze. Wcześniej też
            wpomniano.

Pełna wersja