sqh
18.11.04, 09:36
Stoi sobie taki od przeszło już miesiąca, przy Kraszewskiego, niemal
naprzeciw Urzędu Miasta. Można wejść do środka, wrzucić brzęczącą walutę i
pstryknąć sobie fotki. Widzę go często, gdy wysiadam z Jankobusu.
Ale najbardziej dziwi mnie to, że jeszcze stoi w jednym kawałku - bo gdyby
naprawdę po zmroku w Pruszkowie działo się nie wiadomo co, to w automacie
takim zostałyby: a) oberwana zasłonka, b) wyrwany stołek, c) wypatroszona
kasetka z pieniędzmi, d) ściany pokryte "twórczością", wreszcie: e) nasikane
do środka.