Dodaj do ulubionych

Zimowe samochody

20.01.06, 10:38
Mróz i samochody to dzisiaj tematy dnia w mediach (poza polityką i wypadkami)
no i na Forum. Krzysiom, wracając do naszej rozmowy z "Dzień Dobry" -
podobnie jest z Toyotami. Miałem starą i była świetna, jak chciałem kupić
nową, to się szybciutko wyleczyłem.
Obserwuj wątek
    • krzysiom1 Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:41
      Mój dwudziestoletni Garbus odpalał zawsze.
      Niemcy mieli nawet taki dowcip "Czym dojeżdża do pracy kierowca pługa
      snieżnego?"
      W czasach garubusów nie mieli problemu z dojazdem, teraz chyba mają.
    • iod Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:42
      Pegoeot 406 odpalił bez problemu, mój maluch - jeszcze nie wiem.
      • frags Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:43
        Moja mama zostawiła w Warszawie dwa - swojego kurdupla - nie wiem jakiej marki,
        coś francuskiego bardzo małego i nissana almerę. Nie wiem, czy dobrze zrobiła,
        że nie powalczyła z nimi, bo im dłużej stoją tym będzie gorzej.
        • krzysiom1 Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:45
          Subaru się z alfiło!
          Teraz jest tak jak w dowcipie: '
          "Dlaczego właściciele Alfa Romeo nie mówią sobię dzien dobry?"
          " Bo rano wszyscy spotkali się w serwisie"
          • frags Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:46
            Niezłe. Ten mój przyjaciel narzeka bo jego Subaru strasznie pije olej.
            Powiedzieli mu w serwisie, że turbo musi pić olej. Uśmiał się.
    • frags Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:45
      Mi się tylko spaliła żarówka w przedniej lampie. Przy moich wyjątkowych
      zdolnościach manualnych to może być problem.
    • kmsanczia Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:46
      No patrzcie, Krzysioma samochód taki luksusowy i nie zapalił się do jazdy, a
      nasze stare Volvo jakoś ciągnie. Jednak nazwa i pochodzenie zobowiązuje. ;)
      • frags Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:47
        Nieee, sanczia to przypadek. volvo sąsiadów zamarzło już rpzedwczoraj, jak
        spadł ten śnieg. Stoi teraz i wygląda jak śnieżny muchomor.
    • fgth Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:47
      A ja dzisiaj fokusem bez problemu.Polecam forda
      • kmsanczia Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:48
        Fordem jechałam do pracy, ogrzewanie zaskoczyło dopiero jak dojeżdżaliśmy. ;)
      • frags Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:49
        Dzisiaj jeden fokus pokazał co potrafi. Aż mnie ciarki przechodzą, jak oglądam
        informacje. Ilekroć jechałem trasą zawsze mi się zdarzało, że jakiś pospieszny
        samochód mnie wyprzedzał prawym pasem. Niestety w końcu się nie udało.
        • kmsanczia Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:52
          Koszmar! Wiadukt przy Modlińskiej to trasa wiecznych korków i wypadków. :/
          • mazowianka Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:57
            A mój seat alhambra zapalił i nawet jeżdzi,
            trochę skrzypi,pewnie mu się też mróz nie
            podoba,w końcu jest z ciepłego kraju:)
            też disel.
            • mwsylwia Re: Zimowe samochody 20.01.06, 10:59
              A mój wyrób przyjaźni polsko - koreanskiej bez zarzutów.
              Kochana pchełka :))
            • frags Re: Zimowe samochody 20.01.06, 11:00
              Mój wydawał dzisiaj takie zabawne odgłosy, jakby był żywą istotą i nie chciało
              mi sie ruszać. Teraz się grzeje w garażu.
              • bilex74 Re: Zimowe samochody 20.01.06, 11:07
                zgarażowany - odpalił, wyziębiony volks też - cuda jeszcze się zdarzają:-)
                • maciej504 Re: Zimowe samochody 20.01.06, 12:13
                  Wprawdzie nie polecam francuskich aut, ale moja Laguna odpaliła bez zarzutu. Za
                  to po drodze dźwięki rodem z wozu drabiniastego.
                  • esscort Re: Zimowe samochody 20.01.06, 12:19
                    Z tym odpalaniem, to pewnie ani marka, ani kraj produkcji nie ma większego
                    znaczenia. Wszystko chyba zależy od sprawnosci akumulatora, sprawności układu
                    zasilania, ilosci wody w paliwie i tym podobnych czynników. Poza tym są
                    jednostkowe przypadki (niezależnie od marki) aut które zawsze odpalają lub
                    które maja z tym problemy. Miałem kiedyś starą kilkunastoletnią toyotę, ktora
                    odpalała zawsze (chyba nawet z wyjetym akumulatorem by odpaliła), a mój kolega
                    miał taki sam model, ale jego auto miało ewidentny reumatyzm i wciąż były z nim
                    problemy
                    • krzysiom1 Re: Zimowe samochody 20.01.06, 12:41
                      Moje wspaniałe Subaru od nowości zapala niechętnie bez względu na temperaturę.
                      Wg serwisu "komputer się mapuje".
                      Zachowują się jakby tylko Subaru miało komputer.
                      • frags Re: Zimowe samochody 20.01.06, 12:44
                        Krzysio, z tym serwisem Subaru to ja też słyszalem różne ciekawe odpowiedzi.
                        Kiedyś brylowali w takich głupawych tekstach serwisanci Mercedesa, ale widzę,
                        że Subaru godnie ich pokonało. Natomiast sam widziałem w Toyocie gościa, który
                        w podobne mrozy jak szisiaj przyjechał nowiutką Avensis i powiedział, że
                        samochód ma wadę, bo jest pokryty szronem, a nie powinien jak się włącza
                        ogrzewanie. Nie wiedzieli co mu odpowiedzieć, więc wyszedłem za nim i mu
                        poradziłem, jak kierowca kierowcy, żeby wcześnie rano oblewał swój samochód
                        gorącą wodą, potem czekał z godzinkę i już.
                      • randolff Re: Zimowe samochody 20.01.06, 12:45
                        Właśnie odpaliłem moją "cytrynę". Zapaliła od piewrszego strzału, ale układ
                        kierowniczy mocno zamrożony, ledwo dałem radę kręcić.
                        • krzysiom1 Re: Zimowe samochody 20.01.06, 12:54
                          Własnie udało mi się złom wepchnąc do garażu. Niech sie grzeje.
                          Zajęło nam to 2 godz łącznie z pchaniem Oplem i jazdą na rozruszniku.
                          Uwaga dla budujących się.
                          Garaż z za bardzo pochyłym podjazdem to przekleństwo!
                          • randolff Re: Zimowe samochody 20.01.06, 12:59
                            Było krzyknąć na forum o pomoc! Zleciałoby się pół Łomianek i jakbyś chciał
                            moglibyśmy ci wnieść auto nawet na piętro :)
                          • frags Re: Zimowe samochody 20.01.06, 12:59
                            acha, miałem się zapytać. Mam w garażu kaloryfer lekko odkręcony. Na takie
                            mrozy chyba nie powinienem go ani zakręcać, ani odkręcać na maks?
    • j46 Re: Zimowe samochody 20.01.06, 12:55
      Witam, cały zmarznięty. Lagunka mi odpaliła. Zawsze przed dużymi mrozami wlewam
      do baku ćwiartkę denaturatu, który rozpuszcza ewentualną wode w zbiorniku.
      Działa to od lat, choć dawno nie bylo takich mrozów. Jak jezdziłem deslem to
      zawsze miałem kłopoty z paliwem, bo często robiła sie z niego kasza, dopiero
      grzanie w garażu lub specjalny dodatek pomagał.
      • iod Re: Zimowe samochody 20.01.06, 13:27
        zaraz idę odpalic mojego diesla - trzymajcie kciuki!
        • frags iod zanim pójdziesz!! 20.01.06, 13:28
          iod, sprawdziełm tę sushi restaurację - potwierdzam jutro 20.15.
        • iod Re: Zimowe samochody 20.01.06, 14:53
          odpalił! kochane moje maleństwo! Dzielny diesel'ek :)
          • frags Re: Zimowe samochody 20.01.06, 14:55
            Wy macie garaż, czy na dworze trzymasz?
            • iod Re: Zimowe samochody 20.01.06, 14:57
              mamy garaż, ale zajęty...
              • frags Re: Zimowe samochody 20.01.06, 14:59
                To mnie właśnie fascynuje. Tak samo jest u mnie - wszyscy mają garaże, ale nikt
                w nich nie parkuje. Jednocześnie każdy ma do dyspozycji po dwa strychy - nie ma
                piwnic, fakt. Jak to jest z tymi garażami?
                • iod Re: Zimowe samochody 20.01.06, 15:01
                  u nas stoi tam samochód...
          • mwsylwia Re: Zimowe samochody 20.01.06, 14:56
            Iod - zajrzyj do skrzynki mailowej :)
    • frags Pytanie o diesla 20.01.06, 22:58
      Moja sąsiadka ma diesla, który prawdopodobnie zamarzł - czyli ropa mu się
      odparafinowała. pomogłem jej wepchnąć toto do garażu, ale nigdy nie miałem
      diesla i nie wiem, czy np jak odtaje powiedzmy do niedzieli, to można go
      próbować odpalać, czy trzeba coś robić innego. Ma ktoś może w okolicy diesla i
      wie?
      • iod Re: Pytanie o diesla 20.01.06, 23:12
        ma - właśnie mi padł :(
        • brycezion Re: Pytanie o diesla 21.01.06, 09:12
          Ropa sprzedawana na stacjach jest do ok. - 20 st.C.Dlatego jak ktoś ma garaż,to
          poniżej - 15 powinien bezwzględnie trzymać samochód w garażu.
          Jeżeli "padł",to po ogrzaniu w garażu - odpali.Jeżdżę dieslem od 20 lat i trzeba
          jednak tej zasady pilnować.
          Jest podobno ropa do - 30 st.C,ale to paliwo raczej "strategiczne" i nie wiem
          czy jest (i gdzie) dostępne na rynku.
          Na stacjach bywały różne dodatki do paliwa dla diesli obniżające punkt
          gęstnienia,ale nie wiem na ile są one bezpieczne dla silnika i co na to serwisy
          poszczegółnych marek.
          • iod Re: Pytanie o diesla 21.01.06, 09:50
            i tak powiedzieli w serwisie - złe paliwo, zgęstniało i coś tam zatkało się.
            Ciekawe, czy doradzą dolewać te specyfiki do paliwa, czy też będę musiałą
            wyprowadzić "marzenie mojego męża" z garażu :))
            • krzysiom1 Re: Pytanie o diesla 21.01.06, 10:42
              Tak jak juz pisałem. W zime dolewanie 10% benzyny do ropy zdecydowanie poprawia
              pracę diesli. Jeździłem kilka lat ropniakiem i zawsze to działało.
              Wszelkie "wynalazki" do dolewania do ropy są dość drogie a ze skutecznością
              róznie bywa.
              • papirus22 Re: Pytanie o diesla 21.01.06, 10:45
                ja kiedyś miałem citroena diesla i nawet po nocy -30 stopni, zawsze odpalał,
                nic nie dolewałem, samochód rewelacja, następny samochód to będzie np. citroen.
                Jazda rewelacja, żaden samochód tak nie płynie, awaryjność praktycznie zerowa.
                Idealny na nasze dziury, podnoszone i regulowane zawieszenie, bajka:)
                • bilex74 Re: Pytanie o diesla 21.01.06, 13:51
                  Tylko podobno elektryka/elektronika pada co chwila...
                  • papirus22 Re: Pytanie o diesla 21.01.06, 14:22
                    no właśnie nic mi nie padło, nawet wszyscy straszą zaiweszeniem, że nietrwałę,
                    ale to nieprawda, poza przeglądami i wymiana ekspoatacyjną nic się nie działo.
                    Do tej pory, żona wspomina, płynynięcie zamiast wstrząsów.
      • krzysiom1 Re: Pytanie o diesla 21.01.06, 09:09
        Odpalajcie. Dolejcie mu do ropy 10%benzyny.
    • roch33 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 14:29
      Jako inżynier z tej branży nie radzę ryzykować. Benzyna bardzo szybko zmienia
      wartość cetanową ropy, co dla rozgrzanego silnika może mieć zabójcze skutki. To
      mogło jako tako działać w silnikach wolnoobrotowych. Wspólczesne diesle są
      wysoko obrtowe i może je szlak trafić. Tylko specjalne dodatki markowe /tak
      zresztą robią w rafineriach/. A jak już jest żle to ogrzać samochód w garażu i
      dolać trochę nafty oświetleniowej /zbliżone parametry a dużo niższa temperatura
      krzepnięcia/ i to nie więcej niż kilka procent. Benzyny w tragicznej sytuacji i
      to nie więcej niż 1-2%. Generalnie jak stanie dziś diesel to nie trzeba jechać
      do warsztatu tulko go podgrzać w garażu. Naprawi się sam. Podgrzewać można
      nawet na dworzu wstawiając pod samochód najpierw przy zbiorniku, potem przy
      silniku farelkę z nadmuchem, w miarę możliwości uszcelniając boki pojazdu. A
      potzm biegiem jeżeli zbiornik pustawy dolać odpowiedniego paliwa na stacji. Na
      stacjach powinna być ropa w dwuch cenach - ta trochę droższa na mrozy do -20
      st.C. Cała zabawa z olejem napędowym polega na tym że w rosyjskiej ropie
      /permska/ jest b.dużo parafin, z które w temperaturze poniżej -10 st tworzy się
      coś w rodzaju kaszy - jak masło rozuszczane w oleju, co zakleja wszystkie
      przewody a zwłaszcza filtry. Samochód trochę się broni przed tym bo podczas
      jazdy nadmiar paliwa pobieranego ze zbiornika do silnika ogrzewa się i powraca z
      powrotem do silnika, podrzewając paliwo które się tam znajduje. Sam ruch paliwa
      nie sprzyja również zjawisku powstawania "kaszy".
      • papirus22 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 14:31
        dzięki za porady, tylko z tą farelką mnie rozśmieszyłeś, bo mam kolegę co
        kiedyś rozgrzewał samochód całą noc, wstał rano i samochód w płomieniach:))))
        • frags Widziałem Pługa Cień... 21.01.06, 14:40
          Naprawdę!!! Na Warszawskiej o 13.20 minał mnie pług. Odśnieżający na dodatek.
          Panie Burmistrzu, dobry kierunek.
          • papirus22 Re: Widziałem Pługa Cień... 21.01.06, 14:45
            szkoda że to tylko cień, ja bym wolał, aby oprócz głównych ulic odśniezono
            równiez te dojazdowe, nie mówię o takich małych jak moja.
          • ktosiek13 Re: Widziałem Pługa Cień... 21.01.06, 14:53
            frags napisał:

            > Naprawdę!!! Na Warszawskiej o 13.20 minał mnie pług. Odśnieżający na dodatek.
            > Panie Burmistrzu, dobry kierunek.
            Moze to był ten sam którego i ja widziałem, ale przypięty do naszej straży
            pozarnej, a nie z Wieliszewa.
            Moze oni nie wiedzą że u nas pada śnieg, są w końcu za Wisłą...
            • esscort Re: Widziałem Pługa Cień... 21.01.06, 14:58
              Mój łomiankowski znajomy przy poprzednich opadach śniegu zadzwonił do gminy z
              prośba, by przyslali jakiś pług, bo ludzie grzęzną w zaspach. Powiedzieli, że
              do uliczek na dąbrowie nie moga przyjechać nawet gdyby chcieli, bo moga sie nie
              przecisnąć, a że w ogole w łomiankach jest taka tradycja, że każdy porządkuje
              ulicę przed swoim domem.
            • frags Re: Widziałem Pługa Cień... 21.01.06, 15:06
              Własnie nie i to mnie zdziwiło in plus, normalny pomarańczowy pług. Może
              zabłądził?
              • papirus22 Re: Widziałem Pługa Cień... 21.01.06, 15:28
                ciekawe którędy jechał, możliwe, że to z GDDKiA od odsnieżania E-7 lub
                powiatowy. Łomianki nie mają nic poza strażą, chłopaki się jedynie starają
      • iod Re: Zimowe samochody 21.01.06, 15:30
        no teraz to juz wszystko rozumiem. Nawet to, że ja odpaliłam, a cztery godziny
        później mąż odpalił, ale dojechał tylko do trasy. Cichuteńko dziękuję, że na
        niego trafiło, a nie na mnie z dwójką dzieci z tyłu na środku Wisłostrady.
        A gdzie można kupić dobrą ropę na mróz? Może ktoś wie?
        Ja już wiem gdzie nie można, bo w zeszłą niedzielę tankowaliśmy właśnie u nas,
        przed zjazdem do Łomianek. Wszystkim posiadaczom diesla odradzam.
        • papirus22 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 15:31
          iod ktoś pisał, na naszym forum, że lepiej nie tankowac w Łomiankach.
          • iod Re: Zimowe samochody 21.01.06, 15:34
            a właśnie - potwierdzam i przeszukam sobie jeszcze forum.
            Ciekawe czy BP ma dobrą ropę?
            • papirus22 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 15:35
              pewnie i tak kupują w naszych rafineriach, bo koszty transportu by ich zjadły.
            • ktosiek13 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 15:38
              iod napisała:

              > a właśnie - potwierdzam i przeszukam sobie jeszcze forum.
              > Ciekawe czy BP ma dobrą ropę?
              Jak miałem diesla zawsze tankowałem na Neste. Nigdy się nie zawiodłem.
              • iod Re: Zimowe samochody 21.01.06, 15:48
                dzięki, spróbuję :)
            • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 17:54
              Jak postawią hipermarket bedzie i stacja benzynowa z prawdziwego zdarzenia...
              • daisy32 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:05
                Zastanów się nad tym co piszesz. Po prostu nie myślisz albo robisz to po to
                żeby kogoś rozwścieczyć.
                • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:07
                  Myslę. Jechałem dzisiaj 40 minut do Carrefoura na Bemowie. Jakby na wylocie E7
                  był Auchan tobym miał bliżej. No i zapewny byłby Shell, albo Statoil. Nie wiem
                  dlaczego taka perspektywa ma kogos rozwścieczać. Masz jakis interes handlowy w
                  Łomiankach?
                  • daisy32 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:16
                    Ja osobiście nie, ale tak naprawdę w tym wszystkim nie tylko chodzi o interes
                    handlowy małych sklepikarzy. Tu przede wszystkim chodzi o to, aby nie robić z
                    Łomianek metropolii, chodzi o spokój, ciszę i zatrzymanie właśnie tu i w tym
                    pięknym miejscu, tego charakterystycznego "podmiejskiego charakteru". Nie chcę
                    mieszkać w metropolii, jestem daleka od molochów, które otępiają i do których
                    ludzie chodzą w niedzielę ponieważ nie mają co zrobić z własnym czasem. Rzadko
                    tam zaglądam, a jeśli już to z kartką papieru, ponieważ dostaję kota i
                    zapominam, po co właściwie przyjechałam. Warszawę - brudną, pełną ludzi i wciąż
                    pędzącą do przodu mam na codzień, nie chcę mieć tego samego w Łomiankach.
                    Pragnę podobnie jak wielu innych ludzi wyciszenia i rozluźnienia po długim
                    tygodniu ciężkiej pracy. Zastanów się nad tym, czy własna wygoda jest
                    ważniejsza od zatrzymania "świeżości" tego miejsca.
                    • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:19
                      Zastanowilem się. Świezość i hipermarket z mojego punktu widzenia sobie nie
                      przeszkadzają. A ja potrzebuję tak jednego, ja drugiego.
                      • daisy32 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:23
                        To sam sobie przeczysz. Udajesz, czy w rzeczywistości jesteś taki
                        krótkowzroczny? Sądzę, że z czasem dojrzejesz, ale potrzeba ci troszkę więcej
                        czasu, po prostu za długo mieszkałeś w Warszawie gdzie wszystko miałeś pod
                        nosem.
                        Kup apartament w Warszawie i sprawa załatwiona, stacji benzynowych w bród i
                        supermarketów również. Zastanawiam się, czy z systemem wartości wszystko u
                        Ciebie w porządku?
                        • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:28
                          zastanawiam się skąd w Tobie tyle złości. Nie przywiązania do miejsca, chęci
                          polemizowania, ale zwyczajnej złości?
                          • daisy32 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:33
                            Nie ma we mnie za grosz złości. Po prostu Twój sposób myślenia powoduje u mnie
                            pewne negatywne reakcje. Czy człowiek zdawałoby się zafascynowany romantycznym
                            światem książek, mówiacy o pewnych niezwykle istotnych w życiu wartościach,
                            moze chcieć tak populistycznej rzeczy jak hipermarket? Są to dla mnie dwie
                            sprzeczności, które nie powinny istnieś w osobowości, którą kreujesz na Forum,
                            a może tylko grasz. Zastanawiam się nad tym... Jaki ty w istocie jesteś Frags?
                            Masz dwie maski, pora którąś z nich zdjąć.
                            • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:34
                              powiedzmy daisy, że jestem leniwym romantykiem, który od czasu do czasu, zwykle
                              w sobotę robi nieromantyczne mega-zakupy. I po to mu hipermarket.
                              • daisy32 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:36
                                Jeśli to lenistwo jest powodem dla którego chcesz supermarketu, to dam Ci dobrą
                                radę. Jest to zbyt prozaiczny powód, rusz się w końcu z domu, bo naprawdę
                                będziesz wyglądał niedługo jak piłka plażowa.
                                • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:53
                                  Zmierzam do tej piłki plażowej wielkimi krokami. Co roku sobie obiecuję że
                                  zmienię styl na bardziej ruchomy i nic z tego. A Wy jedziecie jutro na narty?
                                  Sąsiad pojechał dzisiaj - trzy godziny trwało, zanim był w Jankach.
                                  • daisy32 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:56
                                    Jedziemy w poniedziałek, ale tam w Łomnicy straszne mrozy, trochę mnie to
                                    przeraża. Jestem jednak bardzo pozytywnie nastawiona i mam nadzieję, że wyjazd
                                    będzie udany. Co do schudnięcia, dobra jest piłka nożna, mąż chodzi 2 razy w
                                    tygodniu, polecam.
                                    • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 19:12
                                      Też grałem, ale moi znajomi sie wynieśli na Ursynów z piłką. Mrozy mają podobno
                                      oduścić koło środy i będzie normalna zima ze śniegiem i jakimiś ludzkimi
                                      temperaturami.
              • papirus22 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 19:16
                fantasta, przeczytaj umowę, będzie stacja należąca do auchan, a więc jeszcze
                gorsze paliwo, niż te w Łomiankach. Proponuję b. wybudowanie stacji benzynowej
                obok domku fragsa, a nawet jeszcze niech Ci wybudują hipermarket, abyś miał
                bliżej. Wtedy zrozumiałbyś co za soba niesie budowa takich sklepów. Z tego co
                wiem nie będzie to klasyczne centrum a raczej auchan podobny do tego na
                modlińskiej bez większej ilości sklepów, a więc pogorszy nam się tylko dojazd
                do w-wy i tak nie będziesz tu kupował, no chyba że te śmierdzące wedliny
                których jesteś zwolenikiem.
                • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 19:18
                  no tak, jest i kreisleiter papirus. Stylistycznie ładne.
                  • papirus22 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 19:26
                    znowu mnie próbujesz obrazić? Frags za Ciebie jednak trzeba myślec, bo sam nie
                    rozumiesz na czym polega problem, chcesz robić zakupy w wielkim sklepie Twój
                    wybór, głosujesz za nim nogami, ale masz ten sklep (znaczy Auchan w 10 minut),
                    ciekawe tylko dlaczego jeździsz do carrefoura. Sprowadzimy sobie sklep do
                    którego za szynka za 5,5 będzie przyjeżdzać pół Bielan, a my stać w jeszcze
                    większych korkach, nie rozumiesz tego.
                    • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 19:30
                      Frags za Ciebie jednak trzeba myślec, bo sam nie
                      > rozumiesz na czym polega problem, chcesz robić zakupy w wielkim sklepie Twój
                      > wybór, głosujesz za nim nogami, ale masz ten sklep (znaczy Auchan w 10
                      minut),
                      > ciekawe tylko dlaczego jeździsz do carrefoura. Sprowadzimy sobie sklep do
                      > którego za szynka za 5,5 będzie przyjeżdzać pół Bielan, a my stać w jeszcze
                      > większych korkach, nie rozumiesz tego.

                      Nie rozumiem. Kompletny bełkot mein liebe kreisleiter.
                      • papirus22 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 19:33
                        chyba meine liebe...
                        • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 19:35
                          Własnie nie wiem. Moja wiedza językowa w zakresie niemieckiego nie wykracza
                          poza Kapitana Klossa i Czterech Pancernych. Stirlic np porozumiewał się po
                          rosyjsku. Pamiętam scenę w kancelarii Rzeszy - faszysta podnosi słuchawke i
                          rzuca od niechcenia "gawarit Bormann...".
                          • papirus22 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 19:37
                            no to lepiej nie pisz meine kleine floh.
                            • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 19:46
                              No, to idę stąd. Dobranoc papirus, niech Ci się przyśnią Wielkie Łomianki -
                              jeden śnił o Wielkich Niemczech i... prawie mu się udało.
                              • papirus22 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 19:47
                                to Ty zacząłeś obrażanie!
                              • papirus22 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 20:57
                                niepotrzebnie czytasz te ksiązki o hitlerze, a poza tym masz problemy z
                                percepcją. Ja zawsze marzyłem własnie o małych, zielonych łomiankach.
                                Miasteczku ogrodzie, bez niepotrzebnych tras szybkiego ruchu, bez
                                hipermarketów, bez nowych blokowisk, bez spalalarnii śmieci, wielkich
                                anonimowych szkół, bez ludzi którzy sie nie znają, bez miasteczka na 50-60 tyś
                                ludzi.
                        • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 19:37
                          Ewa twierdzi, że zna niemiecki i że powinno być mein liebe.
    • roch33 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 15:55
      Ropa do polski sprowadzana jest z Rosji. Jest t.z. ciężka „permska” ropa o dużej
      zawartości parafin. Powstaje z niej olej napędowy posiadający również dużo
      parafin. W temperaturze poniżej -10 C parafina zamienia się w tz „kaszę”. /Jakby
      niezbyt dokładnie wymieszać masło z olejem/. Kasza owa w pierwszym rzędzie
      zatyka filtry, potem rurki, a potem wszystko. By to naprawić wystarczy samochód
      podgrzać. Nie potrzeba żadnego warsztatu. Najlepiej jest to zrobić w garażu,
      ale w ostateczności na dworze przy pomocy, farelki z nadmuchem ustawionej pod
      samochodem. Dobrze by było uszczelnić boki, bo szybciej podgrzejemy. Podgrzane
      paliwo najlepiej zlać do kanistra, ale komu by się chciało. Można dodać benzyny
      jednak nie więcej niż 2%, można też nafty do 10%, a najlepiej specjalnego
      markowego dodatku /rozpuszczalnika owej parafiny – który rafinerie też dodają do
      zimowego paliwa/. Z benzyną trzeba bardzo uważać. Zmienia ona liczbę cetanową
      paliwa i to bardzo szybko. Może zniszczyć silnik zupełnie – tz. samozapłon. Na
      stacjach, zwłaszcza przed wystąpieniem mrozów trzeba się pytać o olej napędowy „
      zimowy”. Jeżeli mają tz. 20 – tz do -20C to w mroźną noc trzeba samochód schować
      do garażu, lub jakoś zapewnić mu trochę ciepełka, np. uruchamiając go przed
      snem, a potem zaraz rano, lub czymś okryć. Natomiast podczas jazdy na takim
      oleju nawet przy – 30C nie powinno być problemu, bo paliwo w zbiorniku jadącego
      pojazdu jest trochę ogrzewane /przez tz. powrót/ i miksowane na wybojach.
      • mazowianka Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:26
        Tankujcie na NESCLE,albo w stacji koło
        MAKRO ona nazywa się chyba CARMAN to ta
        przy samym skrzyżowaniu,my jeżdzimy od
        zawsze na tej ropie,i jest w porządku.
        Mowię o MAKRO w Markach.
        • frags Re: Zimowe samochody 21.01.06, 18:28
          Witaj mazowianko, wlałem do baku orlenowską 95kę i tez jest OK, jakby co.
          • j46 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 21:36
            Witam nowego rocha. Przedstaw się. To mądre i generalnie prawdziwe co piszesz o
            oleju napedowym. Ja bym po wlaniu eksperymentów w rodzaju benzyny lub nafty
            pojechał na stację i dotankował pojazd do pełna napęden -20C. Pozdrowienia.
    • glupik1 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 22:43
      Po przykrych zimowych doświadczeniach z dieslem, mam benzynowca i się śmmieję.
      • bilex74 Re: Zimowe samochody 21.01.06, 22:55
        Nigdy nie miałem diesla to do dyskusji się nie mieszam ale stanowczo wolałbym
        mieć coś z napędem 4x4 - jeżeli takie zimy mają się powtarzać co roku - trzeba
        będzie to poważnie rozważyć...
        • iod Re: Zimowe samochody 22.01.06, 00:44
          bilex74 napisał:

          > Nigdy nie miałem diesla to do dyskusji się nie mieszam ale stanowczo wolałbym
          > mieć coś z napędem 4x4 - jeżeli takie zimy mają się powtarzać co roku -
          trzeba
          > będzie to poważnie rozważyć...

          my właśnie dzisiaj zaczęliśmy poważne rozmowy w tym temacie...
          • papirus22 Re: Zimowe samochody 22.01.06, 09:41
            no tak, ale jak za rok, nie będzie w ogóle śniegu:)
    • hiuppo Re: Uwaga ślisko 23.01.06, 00:06
      ... dopiero co wjechał mi w kufer jakiś gość na światłach róg Wiślanej i
      Warszawskiej. Jeszcze nie zdążyłem wymienić przedniego zderzaka po grudniowej
      stłuczce (też na Wiślanej), a tu już i tylny do wymiany.

      Generalnie jest ślisko i Wiślana jest pokryta miejscami lodem - zwłaszcza przy
      światłach (w stronę Dąbrowy samochód też mi tańczył przy ruszaniu). Wiślana
      przy Zachodniej też śliska - co gorsza tam jest pod górkę (mniej ślisko niż
      przed świętami, ale więcej rozjeżdżonego śniegu na ulicy).

      Zachodnia przejezdna, ale strach pomyśleć co będzie rano, gdy rozjeździ ją te
      kilkaset samochodów.

      Trasa gdańska wygląda najlepiej - w koleinach widać czasem asfalt, ale trzeba
      uważać na poślizg przy zmianie pasa.

      Generalnie oddaje samochód do warsztatu i idę na urlop - szkoda życia.
    • frags Zamarzają nowe 23.01.06, 11:30
      Zaobserwoałem dziwną prawidłowość w swojej okolicy - pozamarzały nowe
      samochody - jedno, dwu i trzylatki. Im starsze, tym lepiej palą. Ktoś wie na
      czym to polega?
      • mwsylwia Re: Zamarzają nowe 23.01.06, 11:40
        To tak samo jak ze sprzetem AGD. Jak 20 lat temu kupiło się pralkę automatyczną
        to niektórym chodzi do dzisiaj. A jak się kupuje teraz to wiadomo, że tylko na
        5 lat bo po tym czasie zaczyna się sypać.
      • randolff Re: Zamarzają nowe 23.01.06, 11:41
        Mój sześciolatek właśnie dziś odmówił współpracy :( Chyba jednk nie jest to
        prawidłowość, że stare palą a nowe nie.
        • habibi77 Re: Zamarzają nowe 23.01.06, 12:06
          Dziś byśmy przejechali 3 pieszych, którzy wtargnęli na pasy przed górka na
          Kolejowej. Jechaliśmy z prędkością 15km, ale hamowanie nic nie dało. Kurcze
          piesi to nie mysla w te mrozy, czy co? Dobrze, że klakson zadziałał :(
          A właśnie ciekawa jestem bardzo jak to jest z tym odśnieżaniem. Wczoraj trasa 7
          Wisłostrada, była porządnie odśnieżona do wysokości Młocin, dalej niestety oba
          pasy pokryte ujeżdżonym śniegiem. Nic z tego nie rozumiem. Czy to może
          oznaczać, że w na odcinku Warszawa - Młociny odśnieża inna firma?
        • mortimerr Re: Zamarzają nowe 23.01.06, 12:09
          oczywiscie, ten sprzet sie nie psuje jak sie GO MA dwadziescia lat!!
          dla wytrwalych :)))

          ps. a moja pralka chyba juz skonczyla piec latek, hm, chyba juz zacznie sie
          psuc, hm, :))
          • mwsylwia Re: Zamarzają nowe 23.01.06, 12:31
            Moi rodzice gdzieś w połowie lat 80 kupili sobie pralkę automatyczną (polską) i
            ta prała gdzieś do 2000 roku kiedy to kupili nową. A moja pierwsza studencka
            lodówka to była też pierwsza małżeńska lodówka moich rodziców.
            • mortimerr Re: Zamarzają nowe 23.01.06, 12:37
              to prawda, moj tata mial starego poloneza (jeszcze takiego sprzed caro) i
              zapalal go zawsze, mroz nie mroz. samochod chodzil jak laleczka (tak zawsze
              mowil), chociaz nikt nim nie chcial jezdzic (mialam przyjemnosc - czulam sie
              jak w czolgu). i pewnie by nim jezdzil jeszcze dwadziescia lat, gdyby nie fakt,
              ze ktos mu przyladowal (leciutko) w tyl i samochod sie zlamal (doslownie).
              strasznie za nim plakal.
              • bilex74 Re: Zamarzają nowe 23.01.06, 13:08
                Mam 26-cio letniego Mercedesa ale boję się mu proponować przejażdżkę w taką
                pogodę choć ciekaw jestem czy odpaliłby? To dość chimeryczne stworzenie i miewa
                humory. Cóż - miłość wymaga poświęceń...
    • frags Niezłe 23.01.06, 15:19
      Odwróciłem samochód i... okazało się, że jak tak będę parkować moja codzienna
      droga po Łomiankach skróci się z szesnastu do dziesięciu kroków! pięć rano i
      pięć wieczorem.
      • iod Re: Niezłe 23.01.06, 15:22
        frags - jestem pod wrażeniem!
        Masz jakieś wieści od dyżurnego synoptyka, bo jeszcze jeden dzień wytrzymam,
        ale jak tak dalej pójdzie, to wczasy odchudzające na wiosnę sobie zafunduję
        (mniam, mniam naleśnik z konfiturą wiśniową pożeram;))
        • frags Re: Niezłe 23.01.06, 15:23
          Jutro będę miał. Ale podobno jak mróz zejdzie to nas zasypie śnieg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka