Dodaj do ulubionych

sqh'owe pozdrowienia

14.05.05, 21:12
Kolega Szymon na chwilę obecną pochłonięty jest uwiecznianiem rekonstruowanej
historii, z jego polecenia jednak przesyłam pozdrowienia dla forumowej braci.
Ja wprawdzie uboższa w wiedzę <nie licząc tej odnośnie opakowań Rafaello>,
ale starałam się być kanałem godnym komunikatu ;-)
Obserwuj wątek
    • cat_s Re: sqh'owe pozdrowienia 15.05.05, 00:54
      Witaj,
      Sqh'owe pozdrowienia zawsze mile widziane na tym Forum:-)
      A ja - bom człowiek nieśmiały - z taką pewną nieśmiałością o genezę Twojego
      nicka zapytać mogę?
      Bo 'arahia' niezwykle przyjemne moje skojarzenia budzi; o - takie na przykład:
      "Lewa strona nigdy się nie budzi
      Prawa strona nigdy nie zasypia"

      Pozdrawiam
      cat_s
      • arahia Re: sqh'owe pozdrowienia 15.05.05, 12:33
        witam, witam
        Czy o genezę nicka zapytać można? Jeszcze 4 dni temu odpowiedziałabym krótko,
        acz treściwie: no ba!<ale dziś nie powiem, bo odtruwam się od tych czterech
        literek+wykrzyknienie (koniecznie); oświadczam uroczyście, że użyłam tego
        zwrotu (przed)ostatni raz w tym tygodniu>. Pytanie zatem padło, odpowiedź jest
        zbędna, bo jak najbardziej pokrywa się z Twoimi skojarzeniami. Oto jestem,
        podzielona jednak w myśl symetrii osiowej a nie murów.. zresztą do Berlina mam
        spory kawałek ;-)

        pozdrawiam
        arahia <pisana przez i, nie jot, jak w oryginale>
    • sqh Re: sqh'owe pozdrowienia 15.05.05, 21:59
      Przyznaję, że jestem mile zaskoczony, bom o pozdrowieniach forumowych wspomniał
      Arahii właściwie półżartem... :-)

      Dodam więc, że mój wyjazd na południe Polski spowodowany był głównie odbywającą
      się wczoraj rekonstrukcją historyczną Bitwy Wyrskiej z września 1939, na której
      to imprezie (a także przed nią, po niej i w kuluarach) robiłem za fotografa,
      biegając z zawieszoną na klacie czerwoną plakietką "MEDIA".

      Ale wyjechałem wcześniej, aby spotkać się z rodziną w Częstochowie i ze
      znajomymi w Katowicach. W tym z Arahią, z którą to podczas fotospacerku
      szlakiem katowickich zabytków i antykwariatów, przechwyceni zostaliśmy przez
      badaczy opinii publicznej na temat nowego opakowania Raffaello. Zwabiony
      obietnicą czekolady za udział - nie odmówiłem, choć Arahia powiedziała, że nie
      jestem asertywny... A gdzież tam! Ja za czekoladę mogę dużo ;-) I nawet nie
      była przeterminowana!

      Osobne zaś, serdeczne podziękowania kieruję w tym miejscu do Altu, która na
      odcinku Częstochowa-Pruszków znalazła dla mnie i mojego wielgachnego plecaka
      miejsce w samochodzie, między jajami wiejskimi a torbami akcesoriów do robienia
      się na bóstwo... Czym znacznie ułatwiła mi drogę powrotną do domu :-)
      • altu Re: sqh'owe pozdrowienia 16.05.05, 10:26
        sprostowanie:
        jaja wiejskie byly nie moje !
        a w torbie nie bylo akcesoriów do robienia się na bóstwo, hehe
        niemniej milo bylo:)
        • sqh Re: sqh'owe pozdrowienia 16.05.05, 17:52
          altu napisała:

          > jaja wiejskie byly nie moje !

          Ja nie wnikam, jaka Leda je znosiła; faktem jest, że leżały koło mnie :-)
          • cat_s Re: sqh'owe pozdrowienia 16.05.05, 19:16
            Ja tam osobiście ze SQH-ą się w tej materii identyfikuję i go całkowicie
            rozumiem...
            Zawszeć to dla faceta nieco krępujące, jak obok niego jakieś obce jaja na
            siedzeniu się rozpychają;-)
            • sqh Re: sqh'owe pozdrowienia 16.05.05, 22:48
              No właśnie.

              A nie dość, że sytuacja krępująca, to jeszcze może zazdrość wyzwolić... :-)))
              • cat_s Re: sqh'owe pozdrowienia 16.05.05, 23:07
                Z drugiej strony, narzekać nie masz w sumie na co; a wręcz Altu podziękowania
                się należą, że Cię w tak uszlachetnionym - bo wielojajecznym - stanie do
                rodzimego miasta dowiozła;-)
                Które to podziękowania niniejszym wyżej wymienionej w imieniu netowej
                społeczności pruszkowskiej - składam:-)
                • sqh Re: sqh'owe pozdrowienia 16.05.05, 23:16
                  cat_s napisał:

                  > a wręcz Altu podziękowania się należą, że Cię w tak uszlachetnionym - bo
                  > wielojajecznym - stanie do rodzimego miasta dowiozła;-)

                  A ten dojazd wcale nie był taki pewien... Jak zgram zdjęcia z karty, to Wam
                  pokażę na zbliżeniu, wokół jakiej liczby oscylowała wskazówka
                  prędkościomierza...
                  • cat_s Re: sqh'owe pozdrowienia 16.05.05, 23:34
                    Chciałbym tylko ostrożnie nadmienić, że miliony mężczyzn na całym świecie marzy
                    o kobietach 'szybkich jak wiatr'. Ale na wszelki wypadek rozwijać tematu nie
                    będę;-))
                    A zresztą, niech się dzisiejsza klątwa dopełni:
                    nie uważacie, że to piękne połączenie?
                    "Altu szybka jak wiatr" i "SQH-a wielojajeczny"

                    Pozdrawiam i więcej już nic nie mówię;-)
                    cat_s
                    • sqh Re: sqh'owe pozdrowienia 17.05.05, 08:42
                      cat_s napisał:

                      > nie uważacie, że to piękne połączenie?

                      To ja zaczekam na opinię Altu, poczym wydam swój komunikat prasowy... :-)
                    • altu Re: sqh'owe pozdrowienia 17.05.05, 10:59
                      > "Altu szybka jak wiatr"

                      to nie ja jestem szybka jak wiatr, ale skodzianka, zwana fabiuniuniunią (przez
                      jej właściciela)
                  • altu Re: sqh'owe pozdrowienia 17.05.05, 10:58
                    > wokół jakiej liczby oscylowała wskazówka
                    > prędkościomierza...

                    nie przesadzaj, do zamkniecia licznika duzo brakowalo..
                    pewnie wybrales najwieksza predkosc..
                    a najmniejsza widziales??
                    • sqh Re: sqh'owe pozdrowienia 17.05.05, 23:40
                      altu napisała:

                      > nie przesadzaj, do zamkniecia licznika duzo brakowalo..

                      Retusz uczyni cuda... :-)))

                      > a najmniejsza widziales??

                      Aha - podczas tankowania gazu wynosiła 0.
          • altu Re: sqh'owe pozdrowienia 17.05.05, 10:56
            hm..
            jaja te lezaly nie kolo Ciebie, ale za Tobą..
            dzisiaj z części nich będzie pyszne ciasto.. z ananasem i serem..

            z drugiej strony - dobrze, ze nie wiesz, co lezalo w bagazniku (tez za Tobą)
            • mysza63 Re: sqh'owe pozdrowienia 17.05.05, 11:45
              altu napisała:
              >
              > z drugiej strony - dobrze, ze nie wiesz, co lezalo w bagazniku (tez za Tobą)
              >



              Bardzo dobrze, że wie!!! Wczoraj na jakiś turbotv (zmuszają mnie do oglądania
              dzieci) pokazywali jak zawartość bagażnika może zabić ludzi siedzących z
              przodu;-) a takie jaja to co najwyżej jajecznice mogą zrobić
              • stary.prochazka Re: sqh'owe pozdrowienia 17.05.05, 11:48
                > a takie jaja to co najwyżej jajecznice mogą zrobić

                no i wspaniale poprawić kondycję włosów, lepiej niż jakaś odżywka:-)
                • mysza63 Re: sqh'owe pozdrowienia 17.05.05, 13:20
                  jakby do tego dodać jeszcze odrobinę oliwy to już wogóle byłoby super;-)
                  • altu Re: sqh'owe pozdrowienia 17.05.05, 13:45
                    oliwy nie było. ale był olej silnikowy..
                    hm.. trzeba było wykorzystać..
                    • stary.prochazka Re: sqh'owe pozdrowienia 17.05.05, 14:02
                      > oliwy nie było. ale był olej silnikowy..
                      > hm.. trzeba było wykorzystać..

                      to już chyba tylko dla wybitnie suchych i nieprzetłuszczających się włosów;)
            • sqh Re: sqh'owe pozdrowienia 17.05.05, 23:38
              altu napisała:

              > jaja te lezaly nie kolo Ciebie, ale za Tobą..

              Za mną to też koło mnie :-]

              > z drugiej strony - dobrze, ze nie wiesz, co lezalo w bagazniku (tez za Tobą)

              Wiem - gaz. Łatwopalny i wybuchowy. I pewno w przeciekającym zbiorniku...?
              • stary.prochazka Re: sqh'owe pozdrowienia 18.05.05, 09:30
                > Wiem - gaz. Łatwopalny i wybuchowy. I pewno w przeciekającym zbiorniku...?

                ja obstawiam wodór, Altu na pewno jest zaciekłą ekolożką:)
                • altu Re: sqh'owe pozdrowienia 19.05.05, 10:07
                  zadnej ekologii nie uznaje.. bo jej nie widac.. ;) (to tak samo jak z kaloriami)
                  ;)
    • sqh Re: sqh'owe pozdrowienia 25.05.05, 11:30
      Z własnej inicjatywy informuję wszystkich niepokojących się o mój los ;-) że z
      powodu awarii komputera jestem i niewykluczone, że aż do poniedziałku, będę
      odcięty od świata.

      Do zobaczenia zatem za kilka dni :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka