vglodz
10.08.05, 10:11
Nowa informacja o Pruszkowie, czyli ciąg dalszy skandalu:
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050810/warszawa_a_4.html
Właściwie to ten wątek powinien kontynuować inny, wcześniejszy:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=20874149&a=20874149
czyli Skandal z księgami wieczystymi w Pruszkowie, ale właściwie pasuje
również do wątków:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=22923013
czyli Skoda Octavia dla pani starosty za centrum Maximus
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=25572842
czyli Prezydent odznaczył Starostę Elżbietę Smolińską... oraz
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=24821586
czyli Wicestarosta powiatu Dariusz Kowalski,
Ktoś bardzo nie lubi szefów obecnego zarządu powiatu (jeśli ta teoria
jest słuszna, to myślę, że tych „ktosiów” jest więcej), albo po prostu
nie spełnia on swoich podstawowych obowiązków i kryteriów moralnych.
Z dzisiejszej „Rzeczpospolitej”:
NIELEGALNY HANDEL GRUNTAMI W PRUSZKOWIE
Trzy osoby aresztowane, pięć z prokuratorskimi zarzutami. To efekty śledztwa
w sprawie kradzieży i fałszowania ksiąg hipotecznych w Pruszkowie.
W lutym "Rz" ujawniła, że na wynoszeniu z pruszkowskiego Sądu Rejonowego
dwóch tomów ksiąg zostały przyłapane Anna Z., inspektor w Wydziale Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami starostwa oraz geodetka Grażyna S. Dokumenty
hipoteczne ginęły w Pruszkowie już od lat, co umożliwiało nielegalny obrót ziemią.
Urzędniczka starostwa wyszła z aresztu po wpłaceniu kaucji. Do urzędu przysłała
zwolnienie lekarskie i wyjechała za granicę. Zgłosiła się na komisariat dopiero
wtedy, gdy prokuratura rozesłała za nią listy gończe. Po raz kolejny została
osadzona w areszcie.
Za kraty trafiła też Grażyna S., która ma prokuratorski zakaz wykonywania
zawodu. Jak się dowiedzieliśmy, obu kobietom prokurator właśnie postawił
dodatkowe zarzuty poświadczania nieprawdy.
- Geodetka nie przyznaje się do winy, a Anna Z. nie była jeszcze przesłuchana
- powiedział "Rz" prokurator Dominik Miś, prowadzący śledztwo.
Zarzuty poświadczenia nieprawdy postawił też trzem innym osobom, które
podejrzane wpisały jako właścicieli nieruchomości do ksiąg wieczystych.
Według prokuratury, są to osoby z nimi spokrewnione. Jedna z nich została
już aresztowana (ciąży na niej też zarzut oszustwa), druga musi regularnie
meldować się w komendzie.
- Trudno powiedzieć, jak rozwinie się śledztwo. Nadal badamy księgi wieczyste
- mówi prokurator.
Pracodawca Anny Z., starosta Elżbieta Smolińska, nie spieszyła się z d
yscyplinarnym zwolnieniem aresztowanej urzędniczki. Wypowiedzenie
umowy dostała ona dopiero po kilku miesiącach od przyłapania na kradzieży.
Także kontrola wewnętrzna w Wydziale Geodezji zaczęła się dopiero
po naszej publikacji.
- Przygotowujemy reorganizację tego wydziału tak, żeby uniemożliwić
urzędnikom popełnianie przestępstw - zapowiada wicestarosta Pruszkowa
Dariusz Kowalski.
blik, aig