Dodaj do ulubionych

Służba Zdrowia

19.12.06, 21:49
Wszyscy tak bardzo sie zchwycają Szpitalem Kolejowym w Pruszkowie, owszem jest
on odpicowany na zewnatrz i ... w środku, aleeeeeeee. Niedawno ktos z mojej
rodziny był przyjmowany na oddział i musiał sie przebrać w pidżamę, i szok.
Pomieszczenie w którym robią to pacjenci urąga wszelkim normom higieny i
"czystego" Szpitala ( widac jakieś odciete rury po remoncie ,jest brudno ).
Dyrektorze Rymuza z całym szacunkiem , może mniej politykowania a więcej
dbałości o pacjentów. Ja tam nie chciałbym być leczony..
Obserwuj wątek
    • erleusortok Re: Służba Zdrowia 20.12.06, 20:42
      Złóż skargę dyrektorowi szpitala. Napisz, zadzwoń, umów się na spotkanie. Myślę, że kilka skarg od pacjentów na tę samą konkretną rzecz przyniosłoby skutek - bo nawet, jeśli dyrektorowi zależałoby tylko na "politykowaniu", to i do tego trzeba mieć jako-taką opinię, a skargi ją psują.
      • cinosan Re: Służba Zdrowia 21.12.06, 23:41
        Ha! a widzieliście w dzisiejszej "Uwadze" jak dyr.Rymuza przegonił ekipę TVN
        tłumacząc się,że on w tej chwili zajmuje się rozpatrywaniem skarg i wniosków?
        Audycję nagrywano w związku z odmową przyjęcia przez kilka szpitali dziewczyny
        skierowanej na badania specjalistyczne, a której brakowało do 18-tki około
        trzech tygodni!(lata kończy 26 grudnia,ale wiadomo,że "zadziać" to się musiało
        nieco wczesniej!).Szpitale dziecięce nie chciały jej przyjąć bo była
        za ..stara -tam przyjmują do lat 15-tu, a w "normalnych" szpitalach też nie
        chcieli o niej słyszeć bo twierdzili,że jest za młoda nie ma 18 lat. To co?
        gdzie chora osoba między 15 a 18 rokiem ma sie leczyć? PRYWATNIE! Tak tez
        zrobił ojciec tej małej!Core to jak wszystko w naszym kraju! A tak na
        marginesie czy nie zalewa Was krew, gdy tak jak przed laty ,aby dostać się
        do "pierwszego" nadal trzeba (nieraz będąc obłożnie chorym!)zwlec się bladym
        świtem, odstać parę godzin w kolejce po upragniony numerek-których nie
        wydają,zapisują tylko godzinę i nazwisko w kajecie (przych. na
        Helenowskiej).Procedura zapisywania trwa krótko,bo przy okienku okazuje się ,że
        nawet jak jesteś pierwszy w kolejce to i tak już pozycje są obwarowane.. A
        później również uczestniczymy w swego rodzaju spektaklu: a komu się chce mając
        już "numerek" przyjść tak, by się nie spóźnić?! Wizyta u lekarza też nie trwa
        20 minut (tak jak przewiduje się podczas sporządzania zapisów),ale to jest
        jeszcze wytłumaczalne!Ale jak udowodnisz wypindrzonej pańci ,że to nie ona ma
        właśnie wejść do gabinetu tylko ty? Włazicie razem do gabinetu,ale mądrzejszy
        i "chorszy" zawsze ustąpi! ech,życie...długo tak jeszcze?
        • derekpl Re: Służba Zdrowia 22.12.06, 00:06
          Tak apropo, moze ktos wytlumaczyl by mi, dlaczego musze byc zapisany do jakiegos lekarza w przychodni, nie na wizyte ale jako prowadzacego, po co to skoro brak teraz rejonizacji
          • zwierz.alpuhary Re: Służba Zdrowia 28.12.06, 16:13
            > Tak apropo, moze ktos wytlumaczyl by mi, dlaczego musze byc zapisany do jakiego
            > s lekarza w przychodni, nie na wizyte ale jako prowadzacego, po co to skoro bra
            > k teraz rejonizacji

            ponieważ założenie jest takie, że ciebie i twoją rodzinę leczy jeden lekarz,
            który z tej racji ma większą wiedzę o twoim stanie zdrowia w ujęciu
            długoterminowym, o charakterystycznych dolegliwościach, alergiach etcetera. Ja
            chodzę do lekarza rzadko, ale zauważyłem, że to działa.
            • alabama8 Re: Służba Zdrowia 29.12.06, 09:16
              Ale u nas na Helenowskiej na przykład jest oddzielnie pediatra dla potomstwa i
              internista dla rodzicieli więc tam lekarz rodzinny to mit.
        • z.bednarek Służba Zdrowia - a ja to chrzanie 22.12.06, 00:56
          owszem, jest tak jak piszecie
          ale jak mi juz cos powaznie dolega, tak ze apiryna nie pomaga, to ide sobie do
          przychodni na helenowskiej, pani w okienku mowi ze niestety ale numerkow juz
          nie ma, na co ja odpowiadam, ze niestety do jutra nie dozyje, od usmiechu do
          usmiechu pani mowie zebym zapytal doktora czy mnie przyjmie, po akceptacji
          doktorka pani z recepcji przynosi karte do gabinetu i po od czekaniu ile trzeba
          zostaje zbadany ...
          resume nie wiem po co sa te kretynskie zapisy, jak jestem chory i oplacam NFZ
          to ich psim obowiazkiem jest mnie zbadac
          nie rozumiem po jaki chu.. do lekarza chodza babcie z pierdolami, na wiekszosc
          chorob pomaga aspiryna plus sposoby naturalne (mleko z maselkiem, czosnek itp),
          dopiero po ich wyczerpaniu zawracam gitare doktorkowi.
          • alabama8 Re: Służba Zdrowia - a ja to chrzanie 28.12.06, 08:45
            no proszę proszę, wygląda na to że czasem potrafisz być uroczy.
    • piotrcyronek Re: Służba Zdrowia 29.12.06, 18:38
      to ja byłem w tej uwadze i powiem wam szczerze że to wszystko (służba zdrowia }
      to poprostu wielkie gu... mimo wielu interwencji dalej mojej córki nikt nie
      zdjagnozował bo prywatnie nie ma dostępu do takiej drogiej aparatury jaka jest
      potrzebna a w szpitalach jest koniec roku i wszystkie pieniądze wydali ,(chyba
      na żarcie dla siebie) . Nie ogarniam tego w rzaden sposób , mam swoją firmę ,
      pracuję na etacie płacę podwójną składkę zdrowotną a te męty mi mówią żę nie
      mają pieniędzy , ja im płacę zs góry za nim jeszcze zachoruję a oni co
      przeżerli przepili , karpi nakupili... to niech im stoją te ości w gardle do
      końca świata za to co ze mną i córką wyprawiają.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka