embeo
25.12.09, 22:23
OK - przyjechała ekipa, zdarła asfalt i pojechała. Oczywiście
rozumiem, że to pierwszy, konieczny do położenia nowej nakładki
etap, jednak... w międzyczasie spadł śnieg, potem się roztopił,
drogowcy zniknęli, a ulica Szkolna zmieniła się w tor wyczynowy dla
samochodów terenowych. Ogromne dziury i wysokie stopnie (między
zdartym, a niezdartym asfaltem). Z jednej strony wysoki krawężnik
chodnika (zniszczonego już przez ciężarówy wjeżdżające jednym kołem
na chodnik, by się wyminąć), a z drugiej samowolnie wykopany rowek
odwadniający, przez który większym autom ciężko się wyminąć. Na
miejscu ZTM natychmiast zawiesiłbym kursowanie 740 po takim
klepisku, bo objechać się tego chyba nie da.