Dodaj do ulubionych

zacieki cd....

10.09.07, 09:49
Po raz kolejny (już piąty w ciągu dwóch lat) pojawiły się zacieki w
moim mieszkaniu. Czy ktoś z Was też ma podobne problemy ?

Pozdrawiam
MAriusz
Obserwuj wątek
    • karol7979 Re: zacieki cd.... 11.09.07, 09:42
      Tak, ja mam. Moje zacieki są naprawdę imponujące. Mogłem się do niedawna bawić
      tynkiem gipsowym jak plasteliną.

      Rozwiązanie rynien w naszym budynku to kompletna porażka.

      Pozdrawiam

      Karol
      • kaa23 Re: zacieki cd.... 11.09.07, 11:17
        Karol
        Pisałem już prośby do K&K o przeróbkę rynien, ale jak widać nic z
        tym nie zrobili.
        Może wspólnie napiszemy kolejne pismo?

        pozdrawiam
        MAriusz
        • jose_arcadio_buendia Re: zacieki cd.... 18.09.07, 19:30
          Właśnie wróciliśmy z urlopu i ... wygląda na to , że cała ściana
          pójdzie do ponownego malowania. Szok lekki!
          Najpierw myśleliśmy, że to ma związek z pracami na sąsiedniej
          budowie, ale teraz sam już nie wiem. Jeśli to nadal rynny i jeśli
          tak dalej pójdzie to może być nieciekawie.
          Prośby o naprawę rynien to jedno, a kwestia odszkodowania za realne
          straty to druga sprawa.


        • karol7979 Re: zacieki cd.... 21.09.07, 08:51
          Mariusz,
          wysłałem wiadomość prywatną w sprawie wspólnego pisma.

          Karol

    • kaa23 Re: zacieki cd.... 21.09.07, 10:40
      Proponuję spotkanie we wtorek o 19.30 z zarządem i administratorem.

      pozdrawiam
      MAriusz
      • jose_arcadio_buendia Re: zacieki cd.... 04.01.08, 12:28
        Witam serdecznie w nowym roku! U nas jeszcze gdzieś tak z miesiąc
        potrwa reanimacja zalanej sciany - okazało się, że mieszkanie
        zostało najzwyczajniej w świecie "zalane" przez ekipę z sąsiedniej
        budowy, która nie zabezpieczyła ściany przed wodą - woda lała się
        cały czas po niezabezpieczonej ścianie. Ściana nasiąkła wodą jak
        gąbka i teraz stopniowo "oddaje" tą wodę tu i tam.

        Gdyby to był normalny kraj, to pewnie deweloper - dbając o swoją
        markę - sam wystąpiłby z propozycją odszodowania-rekompensaty za
        wielomiesięczne atrakcje (kolejny raz trzeba będzie zamówić
        sprzątanie mieszkania z pyłu, poprzestawiać meble, spać w salonie na
        kanapie przez dłuższy czas, no i ten mój ulubiony zapach chloru w
        mieszkaniu). No, ale to Polska.

        Na szczęście panowie przeprowadzający kolejne remonty są bardzo w
        porządku (pozdrawiam , jeśli czytają). :-]

        Ps. Czy wiadomo już kiedy będzie zebranie wspólnoty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka