Dodaj do ulubionych

Do Meve, Moni, Geralta !

IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 08:17
Witam !
Coś wczoraj wszyscy byli w nie najlepszych humorkach ?!
Mnie się dostało za Harry Pottera ! :o) A ja polubiłam tą książkę.
Jest trochę inna niż wszystkie, no dobra, nie będę Was na siłę
przekonywać ! :o)))
Geralt, słowo "Mugol" zależy od interpretacji i wcale nie oznacza gorszy tylko
(najprościej) "nie czarodziej". Zauważ, że niektórzy "Mugole" za
tych "gorszych" uważali właśnie czarodziejów, magów, przy czym niektórzy
czarodzieje mieli wśród "Mugoli" przyjaciół. Przecież to zazwyczaj Mugole
burzyli się przciwko czarodziejom, którzy starali się nie wchodzić im w drogę i
poprostu ukrywali się. Czyż sam sposób dostania się do Hogwardu (szkoła) nie
świadczył o tym ?
Przecież oni starali się być niezauważalni dla Zwykłych ludzi jakimi "są"
Mugole.
A zresztę wśród jednych i drugich "byli" dobrzy i źli. Tak jak w życiu ! :o)))
Tak więc naprawdę zależy to tylko od czytelnika, tzn. Ciebie, jak to sobie
zinterpretujesz.
Jak wcześniej pisałam, mnie się książki podobają, a to, że mają taką "prasę",
to tylko szczęście dla autorki i twórców filmu, całe zamieszanie wokół tego, to
chwyt reklamowy, jakich wiele. Nie byłoby Harry Pottera, byłoby coś innego,
wcześniej czy później. Tak to już jest.
Nie ma się o co oburzać, i naprawdę nie musisz czytać ani oglądać.
Z tym większą satysfakcją obejrzysz "Władcę Pierścieni", na którego ja też
czekam.
Pozdrawiam. Nala





Obserwuj wątek
    • Gość: Geralt Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 09:14
      Czołem
      Dyskusja ze mną nie ma większego sensu bo ja nie czytałem książki.
      Tak więc moja wiedza jest delikatnie mówiąc b. skromna. Być może że źle
      zinterpretowałem pojęcie mugola.
      W każdym razie sączenie dzieciakom wiedzy że Ci którzy znają magię żyją
      ciekawiej (lepiej) więcej potrafią , jest niebezpieczna.
      Nie bardzo zazdroszczę nauczycielom religii którzy tłumacząc dzieje np Jezusa
      będą musieli odp. na pytania o magii czy Pottera.
      Religijności czy wiary w Boga to ta książka chyba nie uczy.
      Zresztą napisz jak to oceniasz.
      Obawiam się bardzo indoktrynacji dzieci te wszystkie pokemony (musisz mieć je
      wszystkie !) Potter (magia magia!) nie tworzą w mojej ocenie podwalin pod
      budowanie zdrowego i mądrego człowieka
      Co myślisz ?
      • Gość: Nala Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 10:06
        Bez przesady !
        Śmieszy mnie i trochę irytuje takie stawianie sytuacji, tzn. demonizowanie tej
        książki. Uważam że są znacznie gorsze (nie wspominając o filmach), mogące być
        naprawdę niebezpieczne (psychologicznie) dla dzieci, choć nie tylko dla dzieci.
        "H.P." jest zwyczajną, dobrze napisaną i ciekawą książką, a przypisywanie jej
        jakiś niezdrowych??? właściwości (jakich???) jest co najmniej przesadą.
        Pokemonów nie oglądam, nie znam, nie będę się wypowiadać.
        A już mieszanie do tego religii jest zupełnie niepotrzebne i dziwne.
        Książka jak książka, a że mówi o magii, to, czy jako dziecko czytałeś bajki
        (baśnie) ? Bo ja tak, a tam przecież też pełno magii, czarodziejów itp.
        A książki o zwierzętach (tych czarodziejskich), cóż w nich złego ?
        Czy dawniej mieszano do tego religię, czy zastanawiano się jak one wpływają na
        kształtowanie osobowości, charakteru i myśli dziecka ?
        A filmy, nawet te dla dzieci ? Nieraz pełne okrucieństwa. A gry komputerowe ?
        Naprawdę nie pojmuję tej nagonki "psychologów" i innych oszołomów akurat na tą
        książkę (film) i co za tym idzie autorkę. Moim zdaniem to totalna bzdura !!!
        Takie "szukanie dziury w całym". Po co ? Komu na tym zależy ?
        Owszem są inne, bardzo mądre, miłe i ciekawe książki, ale gdyby były tylko
        takie, to, miom zdaniem, byłoby bardzo nudno. "H.P." jest poprostu bardzo
        interesującą, doskonale trzymającą w napięciu bajką.
        A w tworzeniu podwalin (jak piszesz) na zdrowego i mądrego człowieka, to akurat
        ta jedna książka nie ma najmniejszego wpływu, a najwyżej może wpłynąć na
        rozbudowanie fantazji i (może) chęci dalszego czytania.
        Trochę to chaotyczne, ale mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi ?





        • Gość: tiges Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.silvershark.com.pl 18.01.02, 10:22
          Ciekawe tylko ile dzieciakow porozawala sobie glowy o sciane na dworcach. Juz
          podobno kilka takich przypadkow bylo ...

          (chociaz i wsrod doroslych trafiaja sie inteligentni inaczej ;).. Jeden student
          polibudy chcial matrixa pokonac i skoczyl z wysokich schodow ... niestety mu
          sie nie udalo i sobie nogi polamal ... nie wiadomo czy smiac to sie czy plakac)
          • Gość: Nala Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 10:37
            Gość portalu: tiges napisał(a):

            > Ciekawe tylko ile dzieciakow porozawala sobie glowy o sciane na dworcach. Juz
            > podobno kilka takich przypadkow bylo ...
            >
            > (chociaz i wsrod doroslych trafiaja sie inteligentni inaczej ;).. Jeden student
            >
            > polibudy chcial matrixa pokonac i skoczyl z wysokich schodow ... niestety mu
            > sie nie udalo i sobie nogi polamal ... nie wiadomo czy smiac to sie czy plakac)


            No tak, ale to już są skrajne przypadki :o)))
            Na głupotę nie ma rady. Była, jest i (niestety!!!) będzie !


            • Gość: tiges Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.silvershark.com.pl 18.01.02, 10:46
              Z drugiej stronu trudno uznac takiego siedmiolatka za glupca... naiwnosc? brak
              innych wzorow do nasladowania?
              • Gość: Nala Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 10:52
                Gość portalu: tiges napisał(a):

                > Z drugiej stronu trudno uznac takiego siedmiolatka za glupca... naiwnosc? brak
                > innych wzorow do nasladowania?


                Ten student politechniki miał siedem lat ?????????? :o)))

                • Gość: tiges Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.silvershark.com.pl 18.01.02, 11:25
                  Akurat mowie o dzieciakach rozbijajacych sobie glowy na dworcach ... ten
                  student to przyklad ze i dorosli czasem nie odrozniaja prawdy od fikcji
                  • Gość: Nala Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 11:50
                    A od czego jest otoczenie (rodzice, szkoła itp) takiego (w takim przypadku,
                    chyba mało rozgarniętego) siedmiolatka ?
                    Ja w wieku dziecięcym i później czytałam bardzo dużo ale jakoś nie byłam aż tak
                    łatwowierna (naiwna???), a i fantazję też "w sobie" jakoś rozwinęłam. I nie
                    tylko ja.
                    A czytywałam różne książki.
                    Czyżby ówczesne dzieciaki były tak mało bystre ? (Wręcz, podobno na odwrót).
                    Jakoś mi się nie chce w to wierzyć. To jest tylko takie pokrętne wytłumaczenie
                    dla całego teraźniejszego (czy ja wiem ?) zdziczenia !
                    Naprawdę nie pojmuję tej nagonki i tych całkiem absurdalnych zarzutów wobej tej
                    książki.
                    • Gość: Meve Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 12:24
                      ZGADZAM SIE Z TOBA, NALU.
                      Wszystko zależy - jaby powiedział Heraklit:)))
                      Juz w romantyzmie szalency w pomaranczowych kubraczkach (po lekturze Cierpien
                      Młodego Wertera) rzucali się z okien, by popełnić samobójstwo.
                      Wszystko zależy - od rodziców, środowiska, inteligencji i wrażliwości dziecka,
                      etapu jego rozwoju (co niekoniecznie zawsze pokrywa się z wiekiem).
                      Bez przesady.
                      Mnie wkurza jedynie namolność sprzedawczyków i całej "mocno
                      zaangażowanej "reszty autorytetów, TV itd.
                      Ale o tym już pisałam.
                    • Gość: monia Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: 217.97.138.* 18.01.02, 12:25
                      Dzień dobry wszystkim!!! Od paru dni mamy spore kłopoty z internetem, więc jestem teraz z doskoku.
                      Widzę, że HP budzi coraz większe emocje...Jak już "mówiłam" książki przeczytałam bez oporu, i tylko
                      rozbawił mnie fakt, że po powszechnej radosci z tego, że dzieci znowu zaczęły czytać "dzięki
                      Harry'emu", czym prędzej zdecydowano się nakręcić film....Pozdrawiam!
                      • Gość: tiges Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.silvershark.com.pl 18.01.02, 12:28
                        Ja przeczytalem tylko pierwszy tom i troche sie zmuszalem ... troche za
                        dziecinne dla mnie ... wole bardziej zaangazowana lekture. Jednak uwazam ze
                        jezeli dzieki HP zacznie siegac po inna literature to czemu nie?
                      • Gość: Nala Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 12:45
                        Z tego całego zamieszania wyłaniają się dwie kwestie.

                        1. Natarczywa reklama H.P.
                        2. Idiotyczne zarzuty wobec H.P.

                        Sama nie wiem co gorsze ?
                        Mnie, ta nachalność reklamy też się nie podoba, ale z drugiej strony napaść na
                        treść (i autora!!!, bo też taka była), jest co najmniej idiotyczna.


                        • Gość: monia Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: 217.97.138.* 18.01.02, 12:57
                          Idiotyczne - masz rację! No i ta natarczywa reklama...Na razie podchodzę do tego z dystansem, ale jak
                          sobie pomyslę, co może się dziać przed polską premierą "Władcy..." Będę musiała się jakos
                          "wygłuszyć"...No bo jak sobie wyobrażę plastikowego Gandalfa..
                          • Gość: Nala Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 13:38
                            Może nie będzie tak źle ?
                            Widziałam fantastyczny kalendarz z postaciami z Władcy P., rewelacja !
                            • Gość: monia Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: 217.97.138.* 18.01.02, 13:57
                              Ja go chyba też widziałam w EMPiKu - ze zdjęciami z filmu, prawda? Była też książka-album i w niej
                              było również trochę do poczytania nt. realizacji filmu, a zdjęć było po prostu mnóstwo!!! I były po prostu
                              bajkowe!!! Ale, co innego piękne zdjęcia , a co innego - plastikowe figurki oraz inne długopisy...
                              P.S. Trochę się czepiam, wiem, ale do "Władcy..." podchodzę bardziej emocjonalnie, niż do
                              "Harry'ego Pottera".
                              • Gość: Nala Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 14:16
                                To możesz być spokojna :o), tak czy inaczej, plastikowych potworków nie
                                unikniemy.
                                To się podobno nazywa komercjalizacja ! :o)))
                                Ja już się z Wami żegnam, do poniedziałku ! Pa, pa.
                                Nala
                                • Gość: monia Re: Do Meve, Moni, Geralta ! IP: 217.97.138.* 18.01.02, 14:19
                                  Pa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka