Dodaj do ulubionych

ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA

IP: 193.19.164.* 18.01.04, 22:45
Ten weekend był wyjątkowo smętny i zdechnięty. Ocknąłem się tylko dwa razy -
w sobotę i niedzielę - gdy Adam przelatywał nad Wielką Krokwią, żeby mu
potrzymać kciuki i ryknąć do ekranu parę piosenek kibolskich. I już na nic
więcej nie liczyłem... I nie sądziłem, że jeszcze raz przyjdzie mi dźwignąć
głowę i to na całe 25 minut. Cezar Mończyk to sprawił. Animator szołbiznesu
krajowego, propagator damskich napierdalanek w kisielu, mecenas sztuki
estradowej i 14-letnich dupeczek fizycznie jeszcze nie ukształtowanych, ale
o byciu Cindy Crawford naiwnie marzących... Jego już pojebało dogłębnie.
Facet stracił kontrolę. I realizatorzy serialu też już chyba powoli chcą mu
wbić gwóźdź do trumny. Już na samym początku operator czadowo pokazywał
Cezara podczas jego debilnych wywodów. Łeb kolesia zajmował cały ekran,
dzięki czemu spostrzegłem, że trzy kable od zasilania, które mu z potylicy
wystają i nigdzie nie wpięte luzem dyndolą - zaniedbaniu jakiemuś uległy.
Niedobrze, imidż się sypie. Zajebisty był wywód Cezara o o sutkach
u 14-letnich dziewcząt. Według tego wybitnego znawcy to nie są sutki, to
są "zalążki", które na razie są jeszcze "męskie". Cezar wyjaśnił też do
kamerki, mówiąc o kaperowanych przez siebie 14-letnich gówniarach, że "teraz
mam plankton, ale niedługo wyłapię narybek". Następnie oblukując kolejną
z kandydatek, które pewnie jeszcze niedawno Teletubisiami się podniecała
stwierdził, że ma "piersi pozytywne". Ale to jest jeszcze gówno. Maksa
zrobił Cezar podnosząc z podłogi jakies wysyfione body. Kazał je przymierzyć
jakiejś innej 14-tce, niestety paszczakowi nieprawdopodobnemu. Dziewczę
wyszło się w to ubrać, poczym przyszło back i mówi, że się w to nie ubierze
na pokazie, bo to jest zbyt śmiałe. A Cezar na to, żeby ją przekonać do tego
wysyfionego ciucha - "Dziewczyno te komplety są sprzedawane również w takich
krajach jak Londyn i Paryż". W tym miejscu zawyłem, bo to co ten skurczybyk
wyrabia przechodzi ludzkie pojęcie. Jakoś dzisiaj - nie wiem dlaczego -
śmiać mi się juz tego nie chciało, tylko czułem niesmak... Ta Klaudia bidna
z trądzikiem atomowym na twarzy, ten Endi Bies znerwicowany i z mimiką lekko
upośledzonej osoby, ta Naturalna z ustami jak u Jokera, pyskówka Mończyka
z matką, która nie chce puścić nieletniego dziecka na pastwę... Mończyka
właśnie.... Co to - kurwa jest... To wyglądało mi dziś jak jakiś koszmarny
sen, jak jakaś nieprawdopodobna karykatura, zohydzona i zobrzydliwiona do
granic możliwośći... I te 14-letnie dziewczynki, jeszcze nie
przepoczwarzone - pół dzieci i pół kobiety. Co ja piszę - w 70 procentach
dzieci. Panie prokuratorze ! Pan zleci wiadome czyności wiadomo komu, no bo
to już chyba czas najwyższy...
Obserwuj wątek
    • es_el Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 18.01.04, 22:50
      dzieki vincent
      pzdr
      s_l
      • aguszak Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 16:09
        es_el napisał:

        > dzieki vincent
        > pzdr
        > s_l

        Dopiero teraz zauważyłam, że es_el, to dobry, "stary" znajomy s_I
        Ale gapa ze mnie...
        Pozdrowionka :)
        • es_el Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 17:30
          B-)))
    • Gość: gosc Mam nadzieje, ze edukacyjna rola TVP zakonczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 00:03
      sie happy endem. Tego czlowieczka, co wyciaga czternastolatki na afisz
      makoronowo kisielowej sceny, uwolniajac od prostytucji, zamkna wreszcie w
      wiezieniu. (cytat: 14-latki sie prostytuuja, a on chce dac (bohaterce-przyp.)
      szanse na prawdziwa prace).
      Rozumiem, ze ten program stanie na wysokosci zadania telewizji PUBLICZNEJ i jego
      kulturotworczosc bedzie miala jakis pozytywny koniec.

      Publiczne pieniadze na publiczna telewizje toruja ksztaltowanie pozytywnych
      wzorcow spolecznych*

      *zaden z prezesow TVP nie zawracal sobie glowy spoleczna rola PANSTWOWEGO medium

      PS. Karmia nas szmira, ale dla niektorych 14-latek to szczyt ich dzieciecych
      marzen. Gdzie przyjdzie nam zyc za 15 lat?
      • Gość: Cornolio Re: Mam nadzieje, ze edukacyjna rola TVP zakonczy IP: *.provider.pl / *.provider.pl 19.01.04, 16:04
        Ludzie nie bądźcie naiwni! Jakim happy endem?? Przecież Cezarre robi wszystko
        zgodnie z prawem polskim w dupe jebanym!!!! Powiedział przecież: "wystarczy
        podpis jednego z rodziców" i możecie wszyscy (łącznie ze mną) mu skoczyć. Poza
        tym zastanówmy się głębiej - skoro nikt mu jeszcze nie naj... to musi być
        nieźle chroniony, a wiadomo kto chroni najlepiej. Dlatego ten reportaż w TVP
        należy traktować raczej jako reklamę tego znakomitego poławiacza 14 letnich
        zalążków (o żesz k... jego m...!!!) niż jako przestrogę dla młodych dziewcząt.
        To tyle, bo mam dosyć i jeszcze mnie telepie po niedzielnym seansie!
    • mallina Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 00:24
      byc moze niedlugo zobacze wspomniany tu przez Ciebie program, ale juz teraz -
      nie widzac wszystkich jego "bohaterow" zastanawiam sie jak to mozliwe, ze matki
      same przyjezdzaja ze swoimi dziecmi(14-latki to dzieci) do Monczyka..juz z
      opisow roznych na tym forum zdaje mi sie to jakims streczycielstwem..i w tv
      chyba jeszcze bardziej tak to wyglada..

      ten program wcale mu chyba nie robi zlej reklamy, a wrecz przeciwnie - i to
      jest przerazajace
    • lahliq Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 10:07
      A ja dziś jadąc rano do pracy i widząc na przystanku przedstawicieli klasy
      robotniczej, co to pewnie jechali rowy kopac albo coś w tym rodzaju, pomyślałam
      sobie, że jeśli obejrzeliby "Balladę" to pewnie w poniedziałek już stawiliby
      się w US i założyli firmę "modelingowo-artystyczną" i wszystkie marzenia
      spełnione. Panny same się pchaja, rozbierają i pomacać dają. I jeszcze na tym
      zarobić można. A tacy pedofile to jeszcze łatwiej mają, bo ofiary w sieci coraz
      trudniej pewnie znaleźć.
      Przesukałam forum łódzkie i nie natknęłam się na temat dot. Mończyka. W
      długaśnym wątku ktos już kiedys podał adres jego osiedla - czy to mozliwe, że
      facetowi jeszcze nikt nie wp...?
      masz rację, to juz obleśne jest i też mnie wczoraj nie bawiło, nawet tekst o
      małżach.
      A biedny Bies? Ballady o górnikach nie ogladałam, ale facet wygląda na kogoś
      kto podpisać się nie potrafi, więc sobie pewnie nie zdaje sprawy, że pół Polski
      ma z niego niezły ubaw.
      A rodzice Podnietki? Matka nie dopuściła córki "do pracy", ale dość opornie
      szło jej wykazanie argumentów. Natomiast tatuś... Dupa nie tatuś. Żone mu
      czarek poobrażał a ten nic.
      No i jeszcze ta Dana...
      Skoro Czarek tak bardzo lubi zalążek jeszcze męskich sutków, to jako jedna z
      kar byłoby dla niego skazanie go na wspólne odsiadywanie wyroku z Daną, przy
      czym Dana chodziłaby w toplesie.
      • Gość: kubek Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA IP: *.ld.euro-net.pl 19.01.04, 10:18
        cóż dzięki vincent za przelanie na papier tego co sam czułem oglądając
        wczorajszy odcinek ballady już nie śmiech a niesmak właśnie....
      • Gość: ika Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA IP: *.crowley.pl 19.01.04, 10:23
        Witam,

        ja czegoś nie rozumiem. Myśle, iż wiele 14-letnich dziewcząt i ich
        nierozgarniętych rodziców, oglądając ten program, odbiera go pozytwnie, jako
        jedną z alternatyw. Przedstawione osoby, tak bardzo wierzą w słuszność swej
        pracy, a wręcz misji, że niektórym ludziom, mogą się jawić jako potencjalni
        pracodawcy. Ta formuła tego programu, bez żadnego komentarza, jawi mi się jako
        takie przyzowlenie społeczne. Telewizja wręcz promuje?!!!, "tak może też być,
        ta praca nie hańbi, zaczynać moga już 14-latki, bo jakie mają wyjście -
        prostytucje". Dlaczego w tym programie nie ma pokazanych jakiś innych
        propozycji, dlaczego jawnie się nie piętnuje takich zachowań? Czy myślicie, że
        wszczycy oglądając to są zniesmaczeni i oburzeni? Myślę, iż tak gdzie jest
        bieda, niejedna dziewczynka i jej matka, pomyślały że tak też można, skoro
        nawet telewizja to pokazuje i nie gani. Nie każdy czyta między wierszami.
      • es_el Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 10:26
        przygnebiajace, ze tak latwo mozna przewidziec losy tej czternastki, dziewcze
        glupie, ojciec jeszcze bardziej - az sie palil do biznesu, zazwyczaj, jesli juz
        ktores z rodzicow popycha dziewcze w kierunku takiego szolbiz, to raczej
        prymitywna matka, realizuje przez dziecko swoje niespelnione 'aspiracje' (jak
        np ta matka magdy 16), dla ojca zwykle zawsze jest 'za wczesnie', nawet na
        zwykle randkowanie, normalny ojciec przeswietla kazdego blizszego kolege, nawet
        jak nie robi tego otwarcie
        tutaj tatus najchetniej by sie jeszcze kolegom pochwalil, jaka mu gwiazda rosnie
        matka jest na przegranej pozycji, niby nauczycielka, ale kompletnie sobie nie
        radzi, jest zdecydowana i to wszystko, nie ma konkretnych argumentow, powinna
        goscia od razu policja postraszyc, wyklocala sie tylko 'nie bo nie', szkoda, ze
        nie trafilo na wieksza siekiere, co by czarusowi biznes rozpirzyla
        • lahliq Zmiana czasów 19.01.04, 10:36
          No właśnie to mnie ostatnio zastanawia. Nigdy święta nie byłam, ale chyba na
          pomysł walk w makaronie w wieku lat 14-tu, by dorobić sobie do ciuchów nie
          wpadłabym. A nawet jesli bym wpadła, to mój ojciec spuściłby mi taki wp..., że
          pomysł szybko by mi wyleciał z głowy. ;) Nie mówiąc o tym, że Czarek Mończyk
          wyglądałby gorzej niż ja. ;)
          Nie wiem, sama nie wiem... Trochę teraz inaczej się żyje, trochę inne się ma
          marzenia. U mnie dziewczynki w przedszkolu to chciały być policjantakami albo
          lekarkami, albo nauczycielkami. ;) A teraz... same modelki i aktorki...
          I raz, że inne marzenia, a dwa, że każdy ma swoje otoczenie, środowisko...

          ...
          Jestem zła i dobrze mi z tym.
          • Gość: Xionc Re: Zmiana czasów IP: 213.77.7.* 19.01.04, 16:51
            Lahliq,
            twoja sygnaturka kłamie!

            Jesteś bardzo dobrym człowiekiem!
            • lahliq Re: Zmiana czasów 20.01.04, 09:10
              Nie, jestem zła i naprawdę mi z tym dobrze. A poza zdenerwowowałeś mnie,
              dlatego zostaniesz zasymilowany. Twój opór jest bezcelowy.
              ;)
        • Gość: guzek Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA IP: *.wgt.com.pl 19.01.04, 10:44
          w tym wszystkim najciekawsze jest to, ze ojcowie (juz chyba drugi) generalnie
          leja na to co ich corki robia. A gdzie dbalosc o "wiano corki"?
          • Gość: koza Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA IP: *.pwst.krakow.pl 19.01.04, 11:14
            "wianek" chyba?
    • oleena Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 10:43
      Nie oglądałam "Ballady..." dlatego, że przeczytałam jej recenzję w Telewizyjnej
      przed emisją pierwszego odcinka. Bałam się oglądać, bo spodziewałam się właśnie
      tego, o czym napisał vincent. Bałam się widzieć poniżanie dziewczyn, ich
      naiwność, głupotę, ich marzenia o wielkim świecie. Bałam się swojej litości dla
      nich, swojej bezsilności i tej chwili, gdy uśwaidomię sobie, że tak wygląda
      świat, którego nie znam, a który jest jak Polska długa i szeroka tuz obok.
      Obejrzałam jeden odcinek, ten, w którym Mończyk Klaudię znalazł i dość.
    • moniq_c Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 10:54
      odcinek oglądałam z opadniętą szczęką w pewnych momentach... oczywiście nowe
      kraje Mończyka rozbawiły mnie do łez, ale te momenty z nielatkami naprawdę
      powodują że mi ciśnienie skacze... Nie rozumiem jednego - co z tym ojcem
      Podnietki???? dlaczego nie reaguje????????co z nim nie tak do jasnej cholery???
      • lahliq Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 10:57
        Liczył, że załapie się na nowe koleżanki córki? :P
        Generalnie wszyscy rodzice tych walczących nastolatek powinni miec
        ograniczoną/odebraną władzę rodzicielską.
        • Gość: anmanika Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.04, 11:16
          Wlasnie!!!! Najbardziej porazajaca w tym serialu jest reakcja niektorych
          rodzicow. Na litosc boska wystarczy minimum inteligencji by dostrzec do czego
          moze doprowadzic walka w artykulach spozywczych.
      • Gość: Amica Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA IP: *.tkb.net.pl 19.01.04, 12:25
        zastanawiające jest dla mnie jeszcze, dlaczego, dlaczego te młodziutkie
        dziewczyny godzą się już na same spotkanie z Mończykiem? I jeszcze zapraszają
        swoje koleżanki?
        Jak to się dzieje, że te 14latki przychodzą do jego mieszkania i przymierzają
        bieliznę???
        Czy nie widzą tej rurki, śliny która kapie Monczykowi z gęby i tych obleśnych
        łap które wyciąga w ich kierunku?
        Tak marzą o wielkiej karierze, że zapominają o swoich marzeniach i migawkach z
        tv? Czy też nie zwróciły uwagi, że modelki pokazywane w tv pracują pośród
        profesjonalistów? Że nie ma tam miejsca na rozbieranie i walki w kisielu, nawet
        gdy dziewczyna prezentuje kusą bieliznę?
        Albo te dziewczyny są niewiarygodnie ślepe i niedoświadczone albo
        niewiarygodnie głupie.
        • lahliq Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 12:36
          Wydaje mi się, że niewiarygodnie głupie i pewnie wyniosły to z domu. Podobnych
          panienek jest mnóstwo, wystarczy posłuchac rozmów im podobnych w knajpie czy
          autobusie.
          Wyczytały w "Na żywo", że Claudie Shiffer zobaczył ktoś na ulicy czy w
          dyskotece i teraz, gdy podchodzi do nich światowej sławy fotografik pan Rysio
          wsiadają z nim do jego autobusu i jadą zdobywać świat.
          Inne widocznie tak bardzo pragna tych 20-30 zł, że chętnie powalczą w breji.
          Potem powyginają się na rurce a potem wylądują w tanim burdelu.
          To jeden ze scenariuszy.
          Najbardziej ciekawi mnie jak się to wszystko zakończy i przede wszystkim jaki
          będzie komentarz. Co powiedzą autorzy dokumentu? Czy coś powiedzą?

          ...
          Jestem zła i dobrze mi z tym.
          • moniq_c Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 12:50
            lahliq napisała:

            > > panienek jest mnóstwo, wystarczy posłuchac rozmów im podobnych w knajpie
            czy
            > autobusie.

            po tym jak dwa dni temu usłyszałam w tramwaju jak dwie takie 15-stki przez 10
            minut zachwycały się imprezą, na której koleżanka narzygała za przeproszeniem
            do kubka po browarze bo do łazienki nie dobiegła i jakie to było coool to
            wymiękłam - nie mam już najlepszego zdania o takich młodych dziewczątkach ... i
            nie dziwi mnie już że taki Mończyk potrafi im (czym??????) zaimponować
            przedstawiając barwnie wizję ich przyszłej kariery....

            > > > Najbardziej ciekawi mnie jak się to wszystko zakończy i przede wszystkim
            jaki
            > będzie komentarz. Co powiedzą autorzy dokumentu? Czy coś powiedzą?
            >
            >
            mam naprawdę przeogromną nadzieję że realizatorzy coś wyjaśnią w ostatnim
            odcinku...
            ale swoją drogą zrobili niesamowity materiał - chyba każdy dziennikarz marzyłby
            o takiej lawinie odczuć i opinii na temat przez niego poruszony.
          • es_el Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 12:52
            odgrzebuje z pamieci moja podstawowke - klasa osma, siodma, w calym roczniku
            zawsze znalazlo sie kilka dziewczyn bardziej 'do przodu'
            dzis mysle, ze mialy szczescie nie spotykajac na swojej drodze takiego
            monczyka, bo zainteresowanie dojrzalego faceta wtedy z pewnoscia by im
            schlebialo, kleily sie do chopakow starszych, absolwentow szkoly, czyli gosci z
            zawodowek, odwiedzaly dyskoteki noca (tip top wrzeszcz, alga sopot), nie bylo
            trudno powiedziec matce nocuje u kolezanki
            wowczas przemysl erotyczny nie kwitl, nie bylo seksszopow, targow z derektorami
            pelnymi osobowosci, czy zadzwon do mnie 0700-....
            dzieki temu kolezanki zakonczyly kariere stosunkowo szybko, ja jeszcze przed
            matura a wioleta z dwojka dzieci, gosia po skrobance....
            teraz wygladaja gorzej niz moja matka, a wtedy mialy niezaprzeczalne zadatki na
            britnej
    • Gość: pn Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 12:57
      matko toz to zgroza glupoty, to juz sie nie jest smieszne tylko tragiczne, karykaturalne do buli....a pamietacie Natalje jak uczyla sie jezdzic w takim programie "Nauka Jazdy" na tfeniue??!! Zawsze miala ciagoty to tf...
    • melaska Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 16:54
      Dżizas, gdy usłyszałam tekst o zalążkach i męskich piersiach nie wytrzymałam.
      Przełączyłam na inny program. CO TO BYŁO, do cholery? Zebrało mi się na
      wymioty. Jak tvp może pokazywać w ten sposób obleśnego faceta o pedofilskich
      skłonnościach?
      BTW, co ten facet miał na głowie? Kabelki czy warkoczyki? Bardzo mnie to
      intryguje...
      • Gość: vincent vega WERSJA ŚLEDCZA dot. CEZARA i p. RYSIA IP: 193.19.164.* 19.01.04, 18:16
        melaska ! Co do warkoczyko - kabli kolegi Cesare Mończyka, wychodzących mu
        centralnie z potylicy, to ja spokoju - kurwasz - nie mam odkąd go tylko
        zobaczyłem. I wiedziałem, że coś kojarzę, ale to "coś" było daleko i jakby za
        mgłą.. Walczyłem długo z pamięcią, a po wczorajszym seansie prawie całą noc
        nie spałem, żeby skumać skąd ja go znam, skurczybyka.... I wreszczie dziś - no
        dosłownie przed chwilą - przypomniałem sobie. Booszsz... Co za ulga !!! Nic
        jeszcze nie kumacie ? Dobra, oszczędzę Wam męczarni, którą sam przedszedłem...
        No to kombinujcie tak - Ridley Scott, "Blade Runner" i te klimaty !!! No tak
        czy nie, w mordę ? Mnie od razu się wydawało, że ten facet nie jest prawdziwy.
        Że to robot jest... No bo - na zdrowy chłopski rozum - przecież, gdyby on był
        prawdziwy to by - już po trzecim odcinku "Ballady" - srał w kalesony na samą
        myśl, że ma przejść z klatki swojego bloku do samochodu. Lodówki by się bał
        otworzyć, żeby go nie zabiło. Drzwi od mieszkania nie śmiałby otworzyć... No
        tak ! Bo by go blokersi roznieśli, albo kibole ŁKS-u czy Widzewa. Facet byłby
        zaszczuty. Na klatce schodowej, pod drzwiami miałby jedno wielkie szambo.
        Wyroki śmierci na drzwiach markerami wypisane. Kilerka miejscowa według
        dyżurów z góry w grafiku rozpisanych - jak za komuny po meble czy telewizory -
        po całych dniach by pod oknem stała, żeby mu tylko honorowo wpierdolić.
        Sąsiadki, starsze kobity by pluły, sąsiedzi - kombatanci laską w dupę - jak
        pałą ORMO-wcy swego czasu - by tłukli. A tu nic... Kompletnie nic.
        Przynajmniej na razie... I dlatego jest taka wersja śledcza, że Czarek
        człowiekiem prawdziwym, takim z krwi i kości być nie może. Te przewody co
        z głowy mu luzem idą, weźmy na ten przykład... Ja to widzę tak, że te trzy
        kable, co z głowy Cezara dyndają to są bardzo ważne kable. Pierwszy kabel to
        zasilanie, drugi to uziemienie, a trzeci to czujnik przez który Cezar odbiera
        impulsy do działania... Nie, na sto procent ten facet nie może być prawdziwy.
        To replikant. Ale bankowo już mu Harrison Ford na tyłku siedzi. Pan Rysiu -
        fotograf też - na setkę - jest replikantem. I robi bezpośrednio dla Rutgera
        Hauera. Tak to widzę. Oni nie są prawdziwi. I dlatego to wszystko jeszcze
        hula, ten patologiczny pseudoszołbiznes. No bo nie możliwe, żeby takie
        egzemplarze z krwi i kości ludzkiej stworzone po tym świecie chodziły. No nie
        może być inaczej...
        • es_el Re: WERSJA ŚLEDCZA dot. CEZARA i p. RYSIA 19.01.04, 18:35
          w morde, no masz racje!
          a ja w glowe zachodzilem skad u niego ta wybitna sprawnosc fizyczna, te
          zwalajace na kolana arabeski, piruety i esyfloresy na rurce wykonywane w celach
          treningowo-pogladowych
        • lahliq Czarek android 20.01.04, 09:15
          I znów śmiechawkę od rana miałam. ;)
          W jednym z odcinków przewijał się taki biały piesek. Pałętał się pod nogami
          Ilony, ale to jakby w chacie u Czarka było. "Do androids dream of electric
          sheeps?" U nas owce w mieszkaniach jeszcze nie są zbyt popularne. Ale taki
          mały, biały piesek nie zbudza podejrzeń...
    • ron_obvious Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 17:21
      No cóż, krzyżówka Hugh Heffnera z Michaelem Jacksonem jak zwylke troche sie
      pośliniła patrzac na dzieci przymierzające bieliznę. A "piersi pozytywne"
      i "takie kraje jak Londyn i Paryż" nominują go do tytułu Wielkiego Jezykoznawcy

      Tatus Podnietki też niczego sobie. Jakby mi ktoś tak jak Czaruś żone obrażał to
      by już miejsce na Powazkach musiał rezerwować. No ale ten pan chce jak
      najlepiej dla córki, niech w szoł-byznesie popracuje, a nie tylko nad tym
      dwumianem Newtona i pokojem westfalskim po nocach ślęczy. A przy okazji grosza
      troche na rowarek da, no i fajne kolezanki przyprowadzac będdzie.

      Ps. A Biesa to mi szczerze żal jest.
      • Gość: Amica Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA IP: *.tkb.net.pl 19.01.04, 19:00
        mi też cięzko na sercu na myśl, jak on w tym teatrze bez mieszania kisielu
        będzie cierpiał ;( chlip ;(
        • Gość: anmanika Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.04, 20:35
          Musze obalic (niestety) teorie szanownego kolegi, bo wydaje mi sie, ze pedofil
          Czarek juz oberwal od kogos poniewaz w jedyn z odcinkow mial wyrazne szramy na
          policzku.
          • dobbi Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 19.01.04, 21:01
            a ja po tym odcinku juz wiem gdzie uszyje swoja sukienke do slubu...oczywiscie
            w firmie SZYK I MODA:)))))))
        • lahliq Kisiel 20.01.04, 09:20
          Gość portalu: Amica napisał(a):

          > mi też cięzko na sercu na myśl, jak on w tym teatrze bez mieszania kisielu
          > będzie cierpiał ;( chlip ;(

          Bedzie te gorące kubki czy szybkie minutki ekipie robił. ;) A zresztą moze nie
          ograniczy się do kisielu. Może potem budyń, nastęnie krem borokułowy... A potem
          Makłowicza z tv wygryzie. ;)

          PS.
          Andzreju Biesie, wybacz, że się troche nabijamy. Kurcze, troche faktycznie
          człowieka żal... Żeby se w końcu jakąś babę znalazł to by chyba mu lepiej było.
    • owera Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 20.01.04, 09:03
      Nie ogladałam ani jednego odcinka, tej ballady co z erotyką ma tyle wspólnego
      co ginekolog. Znam program tylko z wpisów na forum. Cieszę sie wincent , ze
      napisałeś ten komentarz. Mam dziesięcioletnią córkę.
    • johnny_tomala Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 20.01.04, 09:29
      nie oglądam tego gówna w zasadzie wcale . widziałem może raz czy dwa po kilka
      minut. na przykład w niedzielę widziałem końcówkę i mam dwie uwagi :
      1. koleś co dostał rolę w teatrze jest chyba niedorozwinięty umysłowo - pytanie
      do tych co ogladają czy dobrze zauważyłem? ale to nie problem
      2. tata tej blondynki co to by chciała za gwiadzę w mończyk szoł robić ale na
      szczczęście mama awanturę zrobiła i kicha z tego wyszła. mończyk zbluzgał ("jak
      pan może z taką pyskatą babą wwytrzymać, ja bym nie mógł itd") tę kobitę a ten
      pierdoła nic. facet o ile pamiam z wyglądu jednym palcem mończyka by prasnoł i
      ballada by się skończył z powodu braku głownego aktora, a ten nic !!!! patrzę
      w tv i widzę: mończyk wyzywa żonę koleśa a ten nic. może faktycznie i ten mąż
      miał jej dość ale to nie znaczy że ten ch... mońvczyk może tak mówć . w ryj i z
      laczka poprawić to q nauczy kultury. wiem że zły był bo blondyneczka niczego
      sobie chyba była i już pedofil mończyk w myślach widzał jej :"zalążki".
      no nic uniosłem się odrobinkę - ale fakt na miejscu tego tatusia obil bym mu
      ryj . a tak wogóle to wyszło na to że tatuś się zgadzał ! co? sam córuchnę
      chciał w kisielu zobaczyć? . straszana pierdoła z tego tatuśka. brawo dla
      mamuśki że się córce zprostytuować nie dała.
      • lahliq Odp. dla J. Tomali 20.01.04, 13:07
        johnny_tomala napisał:

        > nie oglądam tego gówna w zasadzie wcale . widziałem może raz czy dwa po kilka
        > minut. na przykład w niedzielę widziałem końcówkę i mam dwie uwagi :
        > 1. koleś co dostał rolę w teatrze jest chyba niedorozwinięty umysłowo -
        pytanie do tych co ogladają czy dobrze zauważyłem? ale to nie problem

        Koles znany jest z jakiejś podobnej Ballady o górnikach. Moze ci co ja śledzili
        wiedzą coś lepiej. W poprzednich odcinkach Bies wydawał mi się tak zwyczajnie
        prosty. Teraz z lekka uposledzony - również. A moze jest prosty, zwyczajny i
        kamera go peszy.... Tak bym wolała, bo pośmiać się z "innych" Naturalnych jest
        fajnie, ale już z nieprzystosowanego Biesa - mniej.

        > 2. tata tej blondynki co to by chciała za gwiadzę w mończyk szoł robić ale
        na
        > szczczęście mama awanturę zrobiła i kicha z tego wyszła. mończyk zbluzgał
        ("jak
        >
        > pan może z taką pyskatą babą wwytrzymać, ja bym nie mógł itd") tę kobitę a
        ten
        > pierdoła nic. facet o ile pamiam z wyglądu jednym palcem mończyka by prasnoł
        i
        > ballada by się skończył z powodu braku głownego aktora, a ten nic !!!!
        patrzę
        > w tv i widzę: mończyk wyzywa żonę koleśa a ten nic. może faktycznie i ten mąż
        > miał jej dość ale to nie znaczy że ten ch... mońvczyk może tak mówć . w ryj i
        z
        >
        > laczka poprawić to q nauczy kultury. wiem że zły był bo blondyneczka niczego
        > sobie chyba była i już pedofil mończyk w myślach widzał jej :"zalążki".
        > no nic uniosłem się odrobinkę - ale fakt na miejscu tego tatusia obil bym mu
        > ryj . a tak wogóle to wyszło na to że tatuś się zgadzał ! co? sam córuchnę
        > chciał w kisielu zobaczyć? . straszana pierdoła z tego tatuśka. brawo dla
        > mamuśki że się córce zprostytuować nie dała.

        Oj, J. Tomala - nie śledzisz forum, ale temat juz był dogłebnie omawiany. Tatuś
        d... był i tyle. Czarek żone mu obrażał, powiedział nawert, że nie dopieszczona
        jest. Nie chce mi się juz o tym tatusiu pisac, bo to facet mnie był i tyle.

        Pozdrawiam
    • aguszak Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 20.01.04, 12:31
      Mam nadzieję, że w ostatnim odcinku "Ballady..." dojdzie jeszcze jedna scena i
      jeszcze jeden aktor - pokój przesłuchań (ewentualnie juz cela) i prokurator...
      :(((
      • es_el Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA 20.01.04, 12:43
        a ja sie obawiam, ze to tylko nasze pobozne zyczenia....
        • Gość: anmanika Re: ZALĄŻKI i SUTKI wg PROF. C. MOŃCZYKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 12:47
          Raczej niestety tak. Zapewne ten pedofil chodzi teraz po osiedlu w glorii i
          chwale jako ten telewizyjny idol.
      • lahliq Komentarz na koniec Ballady 20.01.04, 13:15
        aguszak napisała:

        > Mam nadzieję, że w ostatnim odcinku "Ballady..." dojdzie jeszcze jedna scena
        i
        > jeszcze jeden aktor - pokój przesłuchań (ewentualnie juz cela) i prokurator...
        > :(((
        >


        Jeśli nie będzie tego to już wiem co robię - jade do Łodzi. A moja filozofia
        jest prosta - wale w mordę. ;)
        • aguszak Re: Komentarz na koniec Ballady 20.01.04, 13:29
          lahliq napisała:

          > Jeśli nie będzie tego to już wiem co robię - jade do Łodzi. A moja filozofia
          > jest prosta - wale w mordę. ;)

          Dołączę do Twojej ekipy, tylko ja bym od razu wieszała za "instrument" na
          suchym drzewie... ;)
          • moniq_c Re: Komentarz na koniec Ballady 20.01.04, 13:37
            jadę z Wami dziweczyny - w mordę walę jak najbardziej ale do jego "instrumentu"
            w życiu się nie dotknę!!!!!! nawet w tak szczytnym celu...
            wybaczcie ;-)
            • moniq_c Re: Komentarz na koniec Ballady 20.01.04, 13:39
              moniq_c napisała:

              > jadę z Wami dziewczyny miało być........
              • es_el Re: Komentarz na koniec Ballady 20.01.04, 13:42
                ja tez z dziweczynami! i moge przyciac co trzeba
                • aguszak Re: Komentarz na koniec Ballady 20.01.04, 13:46
                  es_el napisał:

                  > ja tez z dziweczynami! i moge przyciac co trzeba

                  No, no... koleżance się przejęzyczyło, a Ty tutaj taka dywersję uprawiasz ;)))
                  A z tym wieszaniem, to ja naprawdę... w razie co to się takich szczypców
                  kowalskich użyje do wyciągnięcia, co by rękami nie dotykać... brrrr... ;)))
                  • owera Re: Komentarz na koniec Ballady 20.01.04, 15:20
                    Ja tez uwazam ze to się powinno kryminałem skończyć. Nie pojade z Wami, ale dam
                    wam wszystkim alibi. Jak się temu pedofilowi coś stanie , to przysięgne
                    uroczyście że wszyscy byliście u mnie na Mazurach. Howg.
                    • aguszak Re: Komentarz na koniec Ballady 20.01.04, 15:22
                      Każda pomoc się przyda w walce z tym typkiem spod ciemnej gwiazdy, a już
                      napewno przyda nam się mazurskie alibii, bo to juz pewne, że Mończykowi stanie
                      się coś strasznego ;)
                      • lahliq Re: Komentarz na koniec Ballady 20.01.04, 15:29
                        Gorzej, że to alibi zostało ujawnione na publicznym forum. ;(
        • lahliq Re: Komentarz dla Aguszak, Moniq_)c i Es_El 20.01.04, 13:59
          Czyli plan taki:
          1) Jedziemy
          2) Moniq_)c i ja, lahliq, walimy (bo nasza filozofia jest prosta)
          3) Aguszak wiesza za instrument
          4) Es-el potem instrument odcina

          To jeszcze nie koniec!
          5) Zastrzelę podczas wiszenia na drzewie.
          6) Potem powieszonego i zastrzelonego spalę - bo takie mendy nie sa nigdy dość
          nieżywe (martwe).

          A teraz nagroda dla tego, kto mi przypomni z czego to było (książka/film) -
          "Zastrzelić, powiesić i spalić bo tacy to nigdy nie sa dość martwi." (cos w
          tym stylu)

          PS.
          Czy tylko jeden mężczyzna Es_El rusza nam na pomoc? Trudno. Takie czasy. Nigdy
          nie chciałam uzyć tego sformułowania, ale chyba... "Girls power"??? :(
          • aguszak Re: Komentarz dla Aguszak, Moniq_)c i Es_El 20.01.04, 14:01
            lahliq napisała:

            > A teraz nagroda dla tego, kto mi przypomni z czego to było (książka/film) -
            > "Zastrzelić, powiesić i spalić bo tacy to nigdy nie sa dość martwi." (cos w
            > tym stylu)

            Tak mi cos zajeżdża Tarrantino, ale nie jestem pewna ani czy to on, ani który
            to z jego filmów miałby być...
            • lahliq Zagadka 20.01.04, 14:13
              Kurcze, oj nie... Mi to z jakims westernem czy czymś takim...
              • aguszak Re: Zagadka 20.01.04, 14:54
                lahliq napisała:

                > Kurcze, oj nie... Mi to z jakims westernem czy czymś takim...

                No, jeżeli przyjąć, że "Desperado" jest parodią meksykańskiego westernu, to
                mamy gotową (chyba) odpowiedź ;)))
                • lahliq Re: Zagadka 20.01.04, 15:22
                  Nie, nie, to jeszcze coś satrszego było...
          • moniq_c Re: uzupełnienie 20.01.04, 14:06
          • moniq_c uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 14:16
            proponuję podczas wieszania za instrument owinąć go z piętnaście razy wokół
            tego drzewa, a następnie przytłuc młotkiem i dopiero ewentualnie wieszać ...
            ewentualne dalsze przyjemności jakie przyjdą mi do głowy oczywiście opiszę ;-)
            • lahliq Re: uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 14:23
              moniq_c napisała:

              > proponuję podczas wieszania za instrument owinąć go z piętnaście razy wokół
              > tego drzewa,

              Instrument owinąć?

              >a następnie przytłuc młotkiem i dopiero ewentualnie wieszać ...

              Instrument młotkiem?


              > ewentualne dalsze przyjemności jakie przyjdą mi do głowy oczywiście opiszę ;-)

              Oj, czekamy, czekamy...
              • es_el Re: uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 14:29
                czy mogie po wszyskiem otrzymac kabelki?
                • Gość: anmanika Re: uzupełnienie planu zajęć IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 14:46
                  Ja tam proponuje radykalne ciecie po ktorym Czarus bedzie pial i to
                  niekoniecznie z zachwytu;-)
                  • Gość: postman Re: uzupełnienie planu zajęć IP: *.crowley.pl 20.01.04, 15:31
                    nie lepiej utopić bestię w dmuchanym baseniku wypełnionym gorącym kisielem ?
                • lahliq Re: uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 15:09
                  es_el napisał:

                  > czy mogie po wszyskiem otrzymac kabelki?

                  A nie przyłączasz się do wycieczki do miasta Ł.??? Wtedy se kabelki sam
                  odetniesz. Niczym skalp! Będziesz miał czym zagiąć vincenta vegę. ;)
                  • es_el Re: uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 15:33
                    chetnie, wolalem sobie zarezerwowac, bo takie rozgrzane baby (jak czytam
                    moniq_c to drze na ciele i umysle) moglyby rozwiorzyc warkoczy sploty i
                    zostalbym z gaciami jeno, ktorych monczyk akurat na sobie by nie mial...
                    • moniq_c Re: uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 15:40
                      es_el napisał:

                      > chetnie, wolalem sobie zarezerwowac, bo takie rozgrzane baby (jak czytam
                      > moniq_c to drze na ciele i umysle) moglyby rozwiorzyc warkoczy sploty i
                      > zostalbym z gaciami jeno, ktorych monczyk akurat na sobie by nie mial...


                      rety.... zawstydziłeś mnie es_el.... drżysz??? ależ dlaczego???
                      nie, no ja tak w ogóle to niesamowicie pokojowo nastawiony człowiek jestem,
                      naprawdę....żadna tam rozgrzana baba!!! Mończyk by mnie nie rozgrzał nawet
                      gdyby został jedynym z facetów na świecie, spiłby mnie czystym spirytusem,
                      upalił, stuknął w głowę żebym jasność umysłu straciła i nie wiem jeszcze co
                      zrobił... ;-) nic z tego!

                      • es_el Re: uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 15:49
                        ha! ty mnie tu nie czaruj, moze ja to napisalem?:

                        'a coooo...
                        pewnie że tak - instrument owinąć, instrument młotkiem, potem jeszcze za
                        kabelki wytarmosić i podłączyć do kontaktu żeby nim trzepnęło, następnie ubrać
                        go w to powycinane body ze stringami i przypiąc za te kabelki do krat celi z
                        wygłodniałym psycholem o skłonnościach wiadomych..... ;-)'
                        • moniq_c Re: uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 15:52
                          es_el napisał:

                          > ha! ty mnie tu nie czaruj,

                          >
                          oj czemu nie mogę poczarować??? ani troszeczkę????? no pooooozwól...
                          a co - nie zasłużył???
                        • lahliq Oj ta Moniq_c 20.01.04, 16:28
                          Do tego co opisałeś: skórtzana maseczka na twarz, piłka od ping ponga w
                          usteczka i dalej wyzywac go od "Pokraka"...
                          Oj Moniczko, Moniczko... ;)
                          • moniq_c Re: Oj ta Moniq_c 20.01.04, 16:44
                            lahliq napisała:

                            >> Oj Moniczko, Moniczko... ;)


                            no coooooo..... w pracy mi się nudzi ...... ;-)))))
                            M.

              • moniq_c Re: uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 15:06
                a coooo...
                pewnie że tak - instrument owinąć, instrument młotkiem, potem jeszcze za
                kabelki wytarmosić i podłączyć do kontaktu żeby nim trzepnęło, następnie ubrać
                go w to powycinane body ze stringami i przypiąc za te kabelki do krat celi z
                wygłodniałym psycholem o skłonnościach wiadomych..... ;-)

                cdn
                • lahliq Re: uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 15:14
                  Moniq_c! Przerażasz mnie!
                  • moniq_c Re: uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 15:31
                    lahliq napisała:

                    > Moniq_c! Przerażasz mnie!


                    hi hi hiii Ciebie??? przecież jesteś zła ;-))
                    może to dlatego, że ja jestem skorpionica - a skorpiony mściwe są ;-))) a ja po
                    prostu nie lubię tego gada jak pająka co najmniej ;-)
                    no - a później pojedziemy na te mazury opić ten dobry uczynek wszyscy prawda???
                    • lahliq Re: uzupełnienie planu zajęć 20.01.04, 16:30
                      Ale spalone wykastrowane zwłoki bierzemy ze sobą. Inaczej zabawy by nie było.
                      ;)
                      • moniq_c Re: lahliq 20.01.04, 16:46
                        ;-)))))
                        i Wy uważacie że to ja okrutna jestem.......

                        a co z nimi zrobimy???
                        • canseco Kabelki... 21.01.04, 08:42
                          Witam!

                          A jeśli z tymi kablami z głowy to prawda - jeden od zasilania, drugi od
                          uziemienia, a trzeci od czujnika - to mam pomysl Makgajwerowy...

                          Trzeba przeniknac w jego kregi w postaci jakiejs nastki z meskimi sutkami i jak
                          bedzie spal czy w jakikolwiek inny sposob jego uwaga bedzie zparzatnieta czym
                          innym - np inna nastka z pozytywna figura ubrana w body z kraju Londyn,
                          wystarczy zajac sie jego kabelkami i na usiemienie albo na czujnik, a najlepiej
                          na oba faze z gniazdka podac i po gosciu. Mysle, ze to mu komputer spali -
                          zwlaczsza, ze ostatnio mu wzrok nawala...

                          ;-)
                          • kmonia Re: Kabelki... 21.01.04, 09:53
                            Witam a ja proponuję troche cierpienia i łaski...
                            przybić interes do deseczki jak tak będzie wisiał i dać nóż trochę przytępy...,
                            związać ręce a nóż w paszczę... jak taki akrobata to sobie poradzi....
                            pozdraw
                      • aguszak Re: uzupełnienie planu zajęć 21.01.04, 15:08
                        lahliq napisała:

                        > Ale spalone wykastrowane zwłoki bierzemy ze sobą. Inaczej zabawy by nie było.
                        > ;)

                        Zabawa zabawą, ale corpus delicti (nie wiem czy to się tak pisze ;) trzeba
                        zabrać z miejsca zbrodni i zatopić na dnie jakiegoś baaardzo głębokiego
                        jeziora...
                        ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka