24.03.10, 21:42
I już w pierwszych minutach tradycyjna "złota myśl" Egurroli: "Mi
się podoba". Grrrrr...
Obserwuj wątek
    • kubissimo Re: YCD 24.03 24.03.10, 23:54
      moje grrrr wywolala wiadomosc, ze na warszawski casting zostaly im
      trzy bilety. uwielbiam mowic "a nie mowilem" :/

      warsztaty jak zwykle nie budza we mnie wiekszych emocji, ale
      pocieszam sie tym, ze jeszcze dwa tygodnie i zaczna sie lajfy :)
      • angazetka Re: YCD 24.03 25.03.10, 00:27
        Też czekam na lajfy; jak się taki tłum plącze, to nikomu nie mogę
        się przyjrzeć.
        • ankas4 Gdzie jest ten znany tancerz? 25.03.10, 06:19
          Nikt mi sie nie podoba! porażka, zawsze w innych edycjach nawet na warsztatach
          był ktoś kto wpadał w oko...tutaj pustka...
          I jeszcze jedno; gdzie sie zapodział ten profesjonalny tancerz - ten o którym
          pisali,ze byl z Herbuś podobno- wiadomo,ze nie mogli pokazac wszystkich
          dokladnie, ale wydaje sie, ze go tam nie bylo...czy ja nie widziałam?

          Pozdrawiam
          • kubissimo Re: Gdzie jest ten znany tancerz? 25.03.10, 07:05
            pokazywali go, ale tylko i wylacznie w scenkach turystyczno-
            hotelowych. Byc moze nie musi chodzic na warsztaty ;)
            • ip.73 Re: Gdzie jest ten znany tancerz? 25.03.10, 09:12
              Myślę, że Barański normalnie chodził na warsztaty. Produkcja nie
              zaryzykowałaby zemsty odrzuconych małolatów i meili na Pudelki i
              inne Faki ;)) Może po prostu dobrze mu szło i nie było
              dramaturgii?... Mnie zdziwiło, że tak dojechali tę Ilonę Bekier (tak
              ona się nazywa?) skoro to pracownica Egurolli to myślałam, że tańczy
              perfekt, a jednak okazało się, że ma problemy.
              Dla mnie fajnie tańczą bliźniacy z AWFu i ten chłopak, który jako
              ostatni dostał bilet.
              A na warsztatach jak zwykle odjechany był Thierry Verger, ale chyba
              nikogo kto widział jakiś jego spektakl czy chociażby choreografię w
              poprzednich YCD to nie dziwi ;)) Poza tym ma gość poczucie humoru -
              jak wykonywał "choreografię" tego programowego freaka to było
              wesoło ;))...
    • spacey1 Re: YCD 24.03 25.03.10, 10:42
      Skupili sie na pokazywaniu "przypadków", a nie pewniaków. Zauważcie, że nie
      pokazywali tego bliźniaka, który dostał bilet jako pierwszy, ani barańskiego
      (jak juz powyżej zauważył ktoś). natomiast wkurzyłam sie podwójnie na tego
      Travoltę, bo gdyby chociaż cokolwiek z tego jego pobytu wyszło, nie wiem,
      okazałoby się, że mozna takiego kołka nauczyć jako-tako tańczyć, jak są świetni
      nauczyciele, jak sie człowiek stara i chce, ale nie. Posiedział jeden dzień,
      powygłupiał się i go wyrzucili. szkoda miejsca :(
      • claire_s Re: YCD 24.03 25.03.10, 11:05
        niektore scenki to chyba wyrezyserowane byly, bo np taka Ilona jest
        zawodowa tancerka, instruktorka i jeszcze boks trenuje, a tu w
        czasie pierwszych warsztatow zalamuje sie i placze, bo cos tam jej
        nie wychodzi- az trudno w to uwierzyc.
        zmarnowany bilet dla tego pajaca- ogromna szkoda.
        • dona.a Re: YCD 24.03 25.03.10, 15:10
          claire_s napisała:

          > niektore scenki to chyba wyrezyserowane byly, bo np taka Ilona
          jest
          > zawodowa tancerka, instruktorka i jeszcze boks trenuje, a tu w
          > czasie pierwszych warsztatow zalamuje sie i placze, bo cos tam jej
          > nie wychodzi- az trudno w to uwierzyc.

          Wg mnie to typowa szopka pod publiczkę, głównie dla małolatów
          oglądających ten program, trochę starsi chyba nie dali się na
          ten "spektakl" nabrać;)
          • ip.73 Re: YCD 24.03 25.03.10, 17:38
            > Wg mnie to typowa szopka pod publiczkę, głównie dla małolatów
            > oglądających ten program, trochę starsi chyba nie dali się na
            > ten "spektakl" nabrać;)

            Należę raczej do starszych widzów YCD i zastanawiam się, czy to nie
            jest tak, że dziewczyna jest ładna i przyzwyczajona do nieustannych
            zachwytów nad sobą? I czy nie przyłamało jej w sumie lekkie
            dociśnięcie przez instruktora?... Bo aktorką nie jest, a łzy były
            dosyć realne? Może czuła się pewniakiem i ego ucierpiało?... Może
            tak być.
            • bell82 Re: YCD 24.03 25.03.10, 18:28
              ja sie zastanawiam co ona tam jeszcze robiła, w ciagu tych dni co pokazali, ona
              nie zrobiła kompletnie nic oprocz zalania sie łzami..przeciez te najsłabsze
              osoby zdazyły poleciec do domciu..
          • krzysiek.wa_wa Re: "wiedza to potęgi klucz" ;-) 29.03.10, 12:20
            dona.a napisała:

            > Wg mnie to typowa szopka pod publiczkę, głównie dla małolatów
            > oglądających ten program, trochę starsi chyba nie dali się na
            > ten "spektakl" nabrać;)

            ja myślę, że jak ktoś o tej Ilonie
            wie tylko tyle, ile telewizja powiedziała
            to się dał(a) nabrać
            niezależnie od wieku
            • ip.73 Re: "wiedza to potęgi klucz" ;-) 30.03.10, 00:25
              > ja myślę, że jak ktoś o tej Ilonie
              > wie tylko tyle, ile telewizja powiedziała
              > to się dał(a) nabrać
              > niezależnie od wieku

              Racja.
              Dziwi mnie jej reakcja. Mając takiego szefa, chyba mogła być pewna
              dobrych ocen w Tel avivie? Odbieram ją jako osobę mało odporną
              psychicznie - w zajawkach ze środowego odcinka znowu płacze ;/
              Niezły cyrk.
              • krzysiek.wa_wa Re: "wiedza to potęgi klucz" ;-) 30.03.10, 10:18
                ip.73 napisała:

                > Dziwi mnie jej reakcja. Mając takiego szefa, chyba mogła być pewna
                > dobrych ocen w Tel avivie? Odbieram ją jako osobę mało odporną
                > psychicznie - w zajawkach ze środowego odcinka znowu płacze ;/
                > Niezły cyrk.

                jak dla mnie to jest wyreżyserowane

                w programach "reality show" ("Bar", "Big Brother" itd.)
                bywały miłości powstałe w czasie programu

                mój sceptycyzm wynika z tego, że do takich programów
                biorą osoby "wyluzowane" i bardzo towarzyskie
                (bo takie dają większą pewność ciekawego programu)

                ale... takie towarzyskie osoby,
                gdyby chciały się zakochać,
                toby się zakochały przed programem
                :-)
              • krzysiek.wa_wa Re: płacząca Sexy Dance 01.04.10, 09:34
                ip.73 napisała:

                > Dziwi mnie jej reakcja. Mając takiego szefa, chyba mogła być pewna
                > dobrych ocen w Tel avivie? Odbieram ją jako osobę mało odporną
                > psychicznie - w zajawkach ze środowego odcinka znowu płacze ;/

                chłopacy słabo odporni psychicznie
                nie płaczą, ale mylą się w tańczeniu

                ta Ilona "Sexy Dance" tańczy dobrze
                więc ja ją odbieram
                jako silną psychicznie
                :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka