Gość: koteczka
IP: *.acn.pl
28.03.04, 14:51
A mnie sie Adrian podobal.Moze byl bezczelny i narcyzowaty, ale pociagal mnie
fizycznie (oprocz tych strasznych momentow kiedy sie smial i widac bylo jego
okropne zeby;-) . A poza tym, to ze nie padl na kolana przed "gwiazdami" z
all stars i nie okazal im tzw "naleznego im szacunku", w moich oczach nie
jest wada.To, ze koles byl niepokorny, nadawalo mu charakteru.Doda wzbudza
powszechy zachwyt, chociaz jest wulgarna i prosta jak drut, ale coz, łaska
panska na pstrym koniu jezdzi...