Dodaj do ulubionych

"Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarzeni...

IP: *.skynet.net.pl 29.03.04, 22:58
ogromne rozczarowanie. zero emocji. aktorzy słabo. reżyseria leży. a niby
wszystko było pieknie. swietny pomysł realizacyjny (wieliczka), gwiazdy
teatralne, dobry reżyser, świetny operator. I co? I nic. Wogóle mnie to, co
oglądałam nie obeszło. Zrobić "Hamleta" bez emocji - gratulujemy. Naprawdę
niezły wyczyn. Szkoda zmarnoiwanej szansy. A tak się na to nastawiałam...
Obserwuj wątek
    • Gość: widz Jak wyżej. IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.03.04, 23:14
      Rozczarowanie. Nawet Zapasiewicz grał tylko Zapasiewicza zamiast Poloniusza. A
      eksploracja Ofelii niby po co ??
      • Gość: asia Re: Jak wyżej. IP: *.skynet.net.pl 29.03.04, 23:18
        o to to to.i szapołowska, która przeszarżowała. naprawdę liczyłam, że to będzie
        dobre. przykro.
      • Gość: Sówka Re: Jak wyżej. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.04, 23:29
        Niestety, i ja się rozczarowałam. Gra tuzów polskiego aktorstwa- mdła. Na ich
        tle młody Hamlet wypada lepiej.Przyznaję jednak, że sceneria zrobiła na mnie
        wrażenie.Muszę to jeszcze przemyśleć...
      • Gość: prostak i Re: Jak wyżej. IP: *.wschodniastrona.pl 30.03.04, 01:56
        bardziej celowe niż błędne, pseudo-metaforyczne, użycie słowa eksploracja.
        Ja też jestem drobiazgowy czy jak kto woli, czepliwy
    • Gość: franek Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 23:22
      I ja też rozczarowany, szkoda. Jak piszesz - zero życia, zero emocji. A
      najgorszy ten aktorzyna grający Hamleta.
    • Gość: O-felia Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 23:26
      Wcisnęło mnie w fotel, ale nie z emocji lecz z nudy i rozczarowania.
      Obsada doborowa oprócz Hamleta i Ofelii (i powiedzcie mi kto to jest Lola Lu ?)
      Aktor ( Hamlet) , który cedzi przez zęby słowa z szybkością karabinu
      maszynowego i nie jest zrozumiały dla odbiorcy jest "spalony" ( powinien
      repetować ).
      Dobór miejsca na akcje znakomity, ale tak napprawdę to było "wiele hałasu o
      nic". Ciekawe co na to Szekspir.....?
      • Gość: widz Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.03.04, 23:47


        Wieliczka - OK - fajny pomysł.
        Karabin maszynowy (Hamlet) - kiepski. Plus - nie kojarzy się z żadną
        telenowelą.
        • brzeczyk Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze 29.03.04, 23:58
          Mnie się akurat podobało. Znam kilkanaście inscenizacji "Hamleta" i ta
          należała do lepszych
          • Gość: asia Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: 80.72.37.* 30.03.04, 00:17
            Wszystko fajnie i ładnie - i duet, i adaptacja, i pomysł, ale jakoś mnie to nie
            przekonuje, bo całość wypadła bladziutko. Jakby te fajnie wymyslone elementy,
            nie pasowały. Poza tym niestety nie tylko młody Halet zaagrał słabo. Niestety,
            kiedy słuchałam pana Gajosa też miałam wrażenie, że nie rozumie tekstu. A
            przynajmniej ja nie zrozumiałm tego, co on mówi. Zgodzę się z Janem Fryczem. To
            był jedyny ,,kawałek" tej inscenizacji, który naprawdę mi sie podobał.

            Mnie się jednak wydaje, że jeżeli świetny pomysł na inscenizację i doskonały
            zespół tworzy razem coś co jednak ,,nie gra" po zestawieniu, to winny jest
            reżyser. I nie ma znaczenia czy chodzi o kostium czy o współczesność,
            bo "Hamlet" jest zawsze współczesny. Jak szekspir ;)
          • Gość: Sówka Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.04, 00:31
            Scenariusz, reżyseria, muzyka , scenografia- zgoda, dobre, ale- aktorsko-
            słabo.Zastanawiam się ciągle nad tym, czemu miało służyć ukazanie w całej
            krasie nagości Ofelii? Obnażona Ofelia- symbol czystości wśród zdeprawowanych?
            Nagość jako światło wśród ciemności? Ofelia jako osoba, która nie ma nic do
            ukrycia( a może okrycia?)? Nagość, która ma kłuć w oczy, a może po prostu
            ożywić martwych bądż co bądż będących już w trumnie bliskich jej ludzi, a może
            znużonego ciągnącą się nieco akcją widza?! A może to ja dobudowuję filozofię do
            niczego?!
            • Gość: cham i prostak Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.wschodniastrona.pl 30.03.04, 01:43
              Łatwiej dorabia się ideologię do czegoś, co ma już status uświęcony czyimś
              nazwiskiem. Mówi się, że dużą sztuką jest nadanie szaleństwu Ofelii
              odpowiedniej formy - trudno to jest wiarygodnie wpleść w przedstawienie. Tu to,
              wg mnie, powiodło się. Sama nagość rozpatrywana z punktu widzenia: "a po co?"
              łatwa jest do zakwestionowania. Radzę odpowiedzieć sobie na pytanie "jaka jest
              Ofelia i jej szaleństwo?". Gajos, dla mnie, dobry, Zapasiewicz, tylko poprawny,
              choć mam słabość do jego maniery. Słabo wypada dla mnie Szapołowska, choć i tu
              nie mam uprzedzeń. No i Hamlet - nie zasłużył na kubeł pomyji, choć był co
              najwyżej poprawny. Chwilami oglądałem go z przyjemnością.
              I uwaga do pytań w stylu "po co tu ten transwestyta? etc" - radzę zadawać je
              sobie a nie strzelać z nich w reżysera.
          • Gość: mareka1 Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.icpnet.pl 30.03.04, 02:12
            Mnie się akurat podobało. Znam kilkanaście inscenizacji "Hamleta" i ta
            należała do lepszych
      • Gość: Kris Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.ld.euro-net.pl 30.03.04, 01:21
        A mi się bardzo podobało - zdjęcia rewelacyjne, dobra muzyka. Rola tytułowa
        podobała mi się również. Choć muszę przyznać, że były dłużyzny jedank z chęcią
        bym obejrzał tego Hamleta raz jeszcze.
      • Gość: Zdanka Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: 62.233.181.* 30.03.04, 15:25
        Lola Lu to "drag queen"...Można ją /go spotkać w "tournee" po większości
        gejujących knajp w Polsce z gościnnym show transwestytów.A Frycz powinien
        zagrać wreszcie u kogoś porządnego ,przepitego homoseksualistę-
        intelektualistę.Jest teraz doskonały wizualnie i aktorsko na taką rolę,po
        prostu genialny...
    • es_el Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze 30.03.04, 00:00
      moze barczyk 'nie czuje kostiumu'? lepiej sie czuje w dramacie wspolczesnym i
      tyle
      moge sie mylic, ale nie widzialem zadnej jego sztuki innej niz wspolczesna
      tez moge powiedziec, ze zmarnowalem wieczor, ciekaw jestem, czy pojawia sie
      glosy za, moze ktos dostrzegl w tym jednak drugie dno...
      ja, niestety, nie
      pozdrawiam,
      s_l
      • Gość: Sówka Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.04, 00:44
        A mnie się młody Hamlet podobał. Natomiast Gajos, Zapasiewicz,
        Frycz,Szapołowska-nie wiem,ale mało wiarygodni.Wszystkich ich lubię,no może
        nieco mniej Szapołowską,ale dziś czuję niedosyt. Jednak skoro rozmawiamy na
        temat tej kolejnej wersji Hamleta,to znaczy, że chyba nie była taka zupełnie do
        kitu.Skoro ja doszukuję się symboli...
        • Gość: Goran Re: "Hamlet" w reżyserii ŁBarczyka - katastrofa IP: *.rene.com.pl 30.03.04, 01:54
          Dobrze ktoś napisał - bronią się dekoracje. Jak juz Gajos i Zapasiewicz
          wypadają przeciętnie to jest to poprostu reżyserska katastrofa. Tak to bywa,
          jak ktoś na za wysoką kobyłę wsiada.
          Hamlet - brawo, komedia po prostu, rozhisteryzowany dupek z fryzurką
          ZESTESEMPOWCA z lat 70. Podobno to miała być postać tragiczna (Łyliam w grobie
          się przewraca). Gibson dołożył do może i trochę ironii, ale temu gościowi
          wyszła komedia slapstikowa. On ma kłopoty ze skoordynowanym poruszaniem się. W
          podstawówce był chyba najgorszy w nogę na boisku. No i ten tragizm, ala Pierre
          Richard. A ten kozak, miał być podobno bombą, optymiści liczyli że będzie
          granatem, wszedł kapiszon, niestety i to jeszcze zamoknięty. Szapołowska - jak
          ostatnio we wszystkim, poza spektaklem, poza fabułą, po prostu obok. Momentami
          próbowała zagrać z manierę Gllen Close - bez powodzenia. Ale wciąż lubię na nią
          popatrzeć, a to już duży plus.

          PS. Gajos zagrał śmierć króla jakby się nabijał z reżysera i tego
          przedstawienia. No to dali przedstawienie, w sumie
          • Gość: OJ jojoj Goran ... Re: "Hamlet" w reżyserii ŁBarczyka - katastrofa IP: 212.106.180.* 01.04.04, 12:08
            Przez ciebie chłopie to jakaś nienawiść przemawia...ty chyba niedowartościowany
            jesteś....ciekawe czy może z branży aktorskiej ? Poza tym problemy masz z
            gramatyką, na lekcjach polskiego konia waliłeś ?????
      • Gość: cham i Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.wschodniastrona.pl 30.03.04, 01:45
        tak. złośliwą awersję do mładych aktorów. taki sam zarzut, jak wiele wobec tej
        sztuki. krytycznych umyślnie, a nie, że tak powiem, spontanicznie.
    • clim Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze 30.03.04, 03:40
      Pomysł świetny,kopalni-więzienie,toż to kopalnia pomysłów i pretekstów.Wyszło
      marnie.Kamera zamiast podkreślić istnienie kopalni,wutworzyć klaustrofobiczną
      aurę prowadziła aktorów jak w słynnym "Lorenzzatio".Zamiast szerokiego planu
      mieliśmy wąskie horyzonty Hamleta.Hamlet po prostu ględził,nie dość,że nie
      wyraźnie ,to jeszcze byle jak.Może mu się nie chciało?O mały włos słynny
      monolog zabrzmiał by tak:"By abo nie by-oto je pyta?"
      • Gość: viper Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.04, 10:18
        Myślałam, że mam coś ze słuchem, a jednak nie, skoro inni też tak <słyszeli>
        Hamleta, aktor zawodowy ale kompletnie bez dykcji i prawidłowej emisji głosu!
        Jaką on szkołę teatralną skończył, nie wiecie? To kompromitacja dla szkoły, i
        troszkę dla reżysera za "brak sluchu".Bardzo mi to przeszkadzało w odbiorze
        sztuki, bo często nie rozumiałam ( nie słyszałam dobrze?) tekstu.Ale tom może
        mój odbiornik TV do bani jest, stary jest, nie powiem.
    • Gość: IGI LEPIEJ WYPADŁ HAMLET W INSKU NA MOLO ROK TEMU IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.03.04, 09:03
      TYSIAC RAZY LEPIEJ WYPADŁ HAMLET W INSKU NA MOLO NA ZAKONCZENIE INSKIEGO LATA
      FILOMWEGO 2003!!!!
      • fioletka Re: LEPIEJ WYPADŁ HAMLET W INSKU NA MOLO ROK TEMU 31.03.04, 21:20
        Też tam byłam :) Szkoda tylko, że Hamletowi psuł się mikrofon...
        Pozdrawiam
        F
    • Gość: soan Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: 213.216.95.* 30.03.04, 12:27
      ja też wyjątkowo się rozczarowałam. i właściwie zastanawiam się czemu to
      było takie niedobre - świetni aktorzy, dobry reżyser,super scenografia i zero
      emocji.tylko Wieliczka mi się podobała. Szkoda.
    • Gość: Kir Hamlet - konspirator IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.03.04, 12:52
      A mnie się gra samego Hamleta podobała. Chyba zrozumiałem o co chodziło
      reżyserowi: cała rozterka Hamleta i jego dramat odbywa się w jego głowie.
      On konspiruje. I właśnie dlatego mówi trochę niewyraźnie, jakby mówił tylko do
      siebie. Za to gra oczami - super. Chłodny mnimalizm.
      Rozczarował Zapasiewicz. Wciąż widziałem tego gościa z "barw ochronnych" i może
      trochę z "zycia jako...". To samo cyniczne spojrzenie. Jakby jego szambelan
      miał być bardziej sprytny niż oficjalny.
      Gajos podobał mi na początku, potem tak był poprowadzony że widz nie kuma czy
      to gość dobry czy zły Scena gdy szaleje to jedak żenada. Scena pojedynku jakoś
      słabo wyreżyserowana, jakby już pomysłów zabrakło.
      Chyra - super.
      Schrzaniona rola Ofeli. Tzn nie źle zagrana, tylko brak pomysłu reżysera na
      pokazanie szaleństwa. Poszedł po najmniejszej lini oporu i rozebrał to dziewczę
      niepotrzebnie. Reżyser powinien odwiedzić jakiś dom dla umysłowo chorych, może
      miałby jakiś pomysł.
      Szapołowska była do przyjęcia gdy nic nie gadała.
      Frycz nie zrobił na mnie większego wrażenia. Duch zagrany bardzej kamerą niż
      aktorem, w sumie to taki duch low-cost
      Świetna rola grabarza, nie pamiętam jak się aktor nazywa. Dla mnie jeden z
      mocnjeszych elementów tego przedstawienia.
      Wieliczka super, scenografia niezła.
      Operowanie kamerą było nierówne. Szerokie konty i kamera przechodząca płynnie w
      dialogach zwłaszcza te ujęcia z żabiej perspektywy do kitu. Wszysko filmowane z
      dystansu - ok.
      W sumie nagrałem sobie. Ale nie wiem czy mam ochotę to ponownie obejrzeć.
      • Gość: ulster Re: Hamlet - konspirator IP: 80.51.83.* 30.03.04, 14:21
        nareszcie wypowiedż, z którą się zgadzam. To nie Hamlet jest wszystkiemu winien
        tylko reżyser. Sam nie wiedział chyba do końca czego chce. Zdjęcia nierówne (
        zmarnowana Weliczka ). Odnoszę wrażenie, że "gwiazdy" nie były reżyserowane (
        Szapołowska i Zapasiewicz robili co chcieli ). Zabrakło wizji, talentu i
        energii. Energię miał chyba tylko Hamlet.
    • Gość: sekwoja Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 16:05
      Chyba byloby lepiej, gdyby Gajos i Zapasiewicz zamienili sie rolami. Gajos
      nijak nie pasuje mi do Szekspirowskiego okrutnika i chociaz sie staral, to mnie
      nie przekonal. To jeszcze zreszta pol biedy, bo jadnak polozyl wszystko Hamlet.
      Nie wydaje mi sie, zeby mozna doszukiwac sie sensu w jego niewyraznej i za
      szybkiej deklamacji. To nie w tej sztuce. Tu kazde slowo musi zabrzmiec. A
      skoro o slowach, to nie uslyszalam "A reszta jest milczeniem". Nie ma tego w
      tym przekladzie, chwilowo ogluchlam, cos pokrecilam....?
      • Gość: ghost Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.03.04, 16:50
        troszku mnie śmieszy jak niektórzy piszą: "aktorzy słabo, reżyseria ox" -
        Barczyk miał najlepszych polskich aktorów i spartolił akcję wiec reżyseria
        fatalna i aktorzy źle poprowadzeni, HAMLET w Wieliczce SŁONO przereklamowany!
        • Gość: Fabiana Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.net 30.03.04, 19:20
          A mnie się ta inscenizacja bardzo podobała. I nie podzielam zdania wielu z
          Was,że słaby był aktor grający Hamleta. Według mnie zagrał bardzo dobrze,jak
          zresztą wszyscy. Naprawdę,moje wrażenia są niezwykle pozytywne.
    • wojtek_kosynier Nie mam zdania, na ten tamat. Z drugiej strony 31.03.04, 13:45
      fakt, że obejrzałem spektakl bez większych emocji o czymś tam świadczy
      • Gość: she Też się rozczarowałam... IP: *.chello.pl 31.03.04, 21:11
        Uwielbiam "Hamleta", a tu coś takiego zrobili! :( Nie wiem, czy zasnęłam, czy
        na prawdę nie pojawiły się słowa: "Reszta jest milczeniem" i całe to wahanie
        się Hamleta, czy zabić Klaudiusza jak się modlił. Wydaje mi się, że tylko
        przeszedł obok niego. :\\\\\\\ BEZNADZIEJNIE!!!! :(
        • Gość: JA Re: Też się rozczarowałam... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 22:13
          coś wam powiem walną mi się w poniedzialęk komputer i to w momencie jak się
          Hamlet zaczął...rzucałam nim trochę po pokoju...ale w telewizornię nie trafiłam
          i udało mi się coś zobaczycz...na początek Hamleta, czyli kolesia który grał
          Hamleta w ogóle nie zrozumałam...później było nijak...aż tu szok...pląsająca
          goła Ofelia...Powiedzcie mi proszę w jakim celu Barczyk rozebrał Ofelię?????
          dalej nie oglądałam...a miało być tak rewelacyjnie...nawet w Filmie się o tym
          rozpisywali hmmm...
    • Gość: Hamlet był. Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: 212.106.180.* 01.04.04, 12:25
      Nareszcie Barczyk przełamał stereotypy... Jak widać część konserwatywno
      usposobionego społeczeństwa polskiego nie odebrała przesłania. Typowa klasyka
      już była i nudnym stało się porównywanie kolejnych wyczynów aktorskich z tym
      samym tekstem, emocjami, choreografią itp. Jeśli ktoś ma niedosyt - TO DOBRZE
      ŚWIADCZY zarówno o reżyserii jak i o WSPANIAŁEJ obsadzie aktorskiej. Gratuluję
      dobrej roboty wszystkim oraz z niecierpliwością czekam na NOWOŚCI....
      • Gość: Pojechana recenzja Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: 62.233.181.* 02.04.04, 11:01
        No ,świetbna recenzja "Im bardziej spieprzony spektakl,tym lepiej,bp reżyser ma
        talent"Buhaaaaaaaaaaaaa
    • Gość: alithia Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 15:47
      oj taaaaak rozczarowuje niestety, bo podobnie spodziewalam sie czegos ...w
      rezultacie zasnelam na kanapie, a to nie swiadczy zbyt dobrze o... porownujac z
      tym co widzialam w TR to jest klapa na calej linii, TR zrobil kawal dobrej
      roboty, dobry scenariusz i przemyslany pomysl to jest przepis na sukces
    • Gość: xxx Re: "Hamlet" w reżyserii Łukasza Barczyka wydarze IP: 217.75.58.* 03.04.04, 15:56
      super spektakl!!!!!
      naprawde

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka