Gość: Black
IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl
18.06.01, 23:08
Tak, widuję go jak przyjeżdza do swojej posiadłości w Bukwałdzie koło Olsztyna.
Miejscowych ludzi traktuje jak kogoś piątej kategorii, a oni są szczęśliwy, że
ktoś taki "sławny" u nich mieszka.
Teraz tylko on się śmieje, że zarobił ciężkie miliony na głupocie i naiwności
ludzkiej.
No ale cóż, jaki naród - tacy "bohaterowie"
Miernoty - "Bohaterami narodowymi"
A co o sojej "szczytnej misji" powie jeszcze tzw. "psycholog" Santorski?
Boże, widzisz i nie grzmisz!