Sebastian grał(nie) do końca...

IP: 217.153.178.* 15.05.04, 19:40
no i okazalo sie że ten sympatyczny ułożony miły chłopiec to tylko pozory( no
bo jak to nazwac jak od momentu afery sebastianowej zrobił z siebie
ofiarę..wielce pokrzywdzona istotkę która nie może sie nikomu postawić
wyrazić swojego zdania "chociażby" a co innego bylo na castingu jak sie
postawił Robertowi i Adrianowi--to był zupełnie inny człowiek-ten prawdziwy
Sebastian---kurde dlaczego nie mógł pozostać sobą????
    • Gość: telewidzka Re: Sebastian grał(nie) do końca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 21:42
      Bo kiedy wszyscy zgodnie wraz z prowadzacym cie gnoja to najlepszym sposobem
      jest obojetnosc. Czego by nie powiedziec o Sebastianie zlego czy dobrego trzeba
      miec jednak klase i stalowe nerwy aby przetrzymac te chamskie dowcipy, przyjac
      na siebie wine za namolnosc Wioli bo chyba nikt rozsadny nie ma watpliwosci ze
      tu winy chlopaka nie bylo i glosno nie powiedziec ze od poczatku do konca
      wszyscy knuja i graja tylko sie na tym nie dali przylapac. Kiedy patrze na
      ramone tragiczna pania stomatolog o ladnej ale zacietej twarzy karola ktory
      mowi o zyciu duchowym, ktory oprocz tego ze robi z siebie pajaca o dziwo
      mniejszego niz za pierwszym razem bo pewnie czytal wpisy internautow, kiedy
      patrze na tych swietoszkow widze tylko falsz i gre pod publike. Dlaczego wiec
      Seba wzbudzil takie negatywne emocje? Bo nie klal, nie chlal nie robil z siebie
      idioty?
      • Gość: Przyszła_PM Re: Sebastian grał(nie) do końca... IP: *.chello.pl 15.05.04, 22:35
        Seba wzbudzil takie negatywne emocje? Bo nie klal, nie chlal nie robil z siebie
        >
        > idioty?

        Ale GRAŁ!!
        Moim zdaniem zbytnio sie asekurowal, to bylo nienormalne, przy czym zbytnia
        pewnosc go zgubila, myslal, ze nikt mu sie nie oprze. Fajnie, ze odpadl, to
        kawal lalusia, co to myslal, ze juz ma zloto w kieszeni. Okhopne;P...
    • Gość: la_ki Re: Sebastian grał(nie) do końca... IP: *.met.pl 15.05.04, 22:24
      Jeżeli pamiętacie Sebastiana z początku programu,to trzeba przyznać,że był
      całkiem innym facetem.Po aferze przefajnował,bo ile można udzielać wymijających
      odpowiedzi?Świetnie określił go Gulczas: w/g Sebastiana Robert ma włosy trochę
      blond,trochę jest szatynem i trochę brunetem.I tak w kółko na okrągło groch z
      kapustą.
      • Gość: telewidzka Re: Sebastian grał(nie) do końca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 06:48
        Ja oczywiscie rozumiem ze kazdy z Was nie wylaczajac mnie zawsze w zyciu jest
        soba hahahaha nigdy nie udaje a szczerosc na codzien az bije od nas. Zyje juz
        te iles lat i nie mnie przekonywac ze bywamy madrzy i glupi dobrzy i zli wredni
        i slodcy na codzien. Gramy kiedy tego wymaga sytuacja i nikt mnie nie przekona
        ze jest inaczej. Takie programy jak bar pozwalaja nam poprzez wpisy poudawac
        lepszych bo wszyscy wiemy co jest dobre tylko ilu z nas stosuje sie do tego na
        codzien? Nie ma w tym barze ANI JEDNEJ osoby wartej wygrania go! Bo na pewno
        nie 36 letni facet robiacy z siebie malpe o poczuciu humoru rodem z rynsztoka,
        nie panienki rzucajace kurwami na lewo i prawo, nie "duchowi przywodcy"
        recytujacy dekalog a robiacy to co robia nie nudziary takie jak ramona czy
        wredniaczki jak joanna. Bar to selekcja negatywna:) oglada sie jednak to z
        usmiechem bo po pierwsze mozna sie z nich posmiac, niekorzy maja tez okazje
        powyzywac bez konsekwencji, a po drugie daje to niektorym mozliwosc poczucia
        sie lepszymi bo latwiej widziec cudze wady niz swoje.
        • Gość: kiwi Re: Sebastian grał(nie) do końca... IP: *.net 16.05.04, 09:37
          Zgadzam sie w 100%.
        • superspec Re: Sebastian grał(nie) do końca... 16.05.04, 10:16
          A pisałem. Nie przywiązywac się do postaci z telewizora. Sebastian to taka sama
          kanalia jak cała reszta (już chociażby to, że zgłosili się do programu, w
          którym siedzą i donoszą na siebie o czymś świadczy). To się powinno
          nazywac "Konfidenci" a nie bar.
          • Gość: telewidzka Re: Sebastian grał(nie) do końca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 10:58
            A ty jak zwykle spec szpionie: kanalie donoszenie. Jakies spaczenie zawodowe?:)
Pełna wersja