Gość: giigi
IP: 217.153.178.*
15.05.04, 19:40
no i okazalo sie że ten sympatyczny ułożony miły chłopiec to tylko pozory( no
bo jak to nazwac jak od momentu afery sebastianowej zrobił z siebie
ofiarę..wielce pokrzywdzona istotkę która nie może sie nikomu postawić
wyrazić swojego zdania "chociażby" a co innego bylo na castingu jak sie
postawił Robertowi i Adrianowi--to był zupełnie inny człowiek-ten prawdziwy
Sebastian---kurde dlaczego nie mógł pozostać sobą????