fibin
15.03.02, 10:31
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Opowieśc ta straszna będzie!
Bylem wczoraj na spacerze,
I oczom własnym nie wierzę!
I oczy mocno przecieram!
Myślę sobie: o cholera!
Bo oto na wielkim murze,
Widnieją litery duże,
Czarnym sprayem napisane,
Z lekka tylko rozmazane.
Pomyślałem z wielkim bólem,
Kto postąpił tak nieczule?
Co za straszny to bluźnierca,
Zdrajca, łotr i innowierca!
Musze jednak wyznać szczerze,
Choć sam jeszcze w to nie wierzę,
Choć drży całe jeszcze ciało,
Że na murze jak byk stało:
"Już niedługo zamiast liści
Bedą ...... egzorcyści!"
Wyraz w środku ktoś zamazał,
Niewybaczalna to skaza!
Spać nie mogę, jeść nie mogę,
Kto pocieszy mnie, niebogę,
I wyjaśni, i pomoże,
Co to za słowo byc może?
Pzdr