Dodaj do ulubionych

Ken: "Ludzie mnie nie wyrzucą" (!)

IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 17.03.02, 09:56
Ken w szczerej rozmowie z Pablem rozmawiał o następnym tygodniu
rywalizacji. "Musimy jakoś od poniedziałku zacząć, żeby wygrać...". Ale nie to
jest istotne, bardziej śmieszne było bowiem to, że Pablo potwierdzał owszem, że
trzeba wygrać, bo jak nie to nominejszyn :) Ale Ken się nie przejął:

"Ja tam nominacji się nie boję, bo i tak nie wyjdę (!). Tak myślę, że ludzie
mnie nie wyrzucą i już" po chwili troszkę się zmitygował "A jeśli wyrzucą....
Jak mam nie wygrać całości, to lepiej wyjsć wcześniej"

Fakt, może i szkoda by było, żeby wyleciał - przynajmniej coś się dzieje, jest
się na kogo powkurzać i z kogo pośmiać.... Ale mam nadzieję, że czerwoni
również będą nominować "twarzą w twarz" i że zgodnie nominują Kena. Oj,
baaardzo chciałbym widzieć jego minę :).

A właśnie, a propos nominacji: wiecie może jak to będzie? Czy dopiero następny
tydzień rozstrzygnie o tym, kto będzie nominowany, czy też może np. nominacje w
poniedziałek? No bo gdyby za tydzień, to to zwycięstwo z tego tygodnia
niebieskim za przeproszeniem gówno daje :(((.

Pozdrawiam
siano
Obserwuj wątek
    • Gość: pago Re: Ken: IP: 192.168.1.* 17.03.02, 11:40
      Następne nominacje dopiero za tydzień w niedzielę. Więc chyba niebiescy zbyt
      wcześnie się cieszą... Ale mam nadzieję, że znów wygrają
      Pozdrawiam tych co trzymają za niebieskimi
    • Gość: A Re: Ken: IP: *.acn.waw.pl 17.03.02, 12:30
      jedni ludzie nominuja go a drudzy wyrzuca...:))
      facet w ciagu tygodnia... "przepuscil" cala swa popularnosc (niewazne ile
      procent mial zwolennikow... juz ich nie ma:))
      a bitwa tygodnia... byla podsumowaniem tak tygodnia jak i osobowowsci Kena:)
      facet spedzil tam 2 tyg. i nie zadal sobie trudu zeby cokolwiek sie dowiedziec
      o "swoich" ludziach:)
      pozdrawiam:)
      • Gość: siano Re: Ken: IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 17.03.02, 12:48
        Dokładnie! To było żałosne: po dwóch tygodniach przebywania ze swoją drużyną,
        podczas gdy całymi dniami przecież nic nie robią (bitwy są pod wieczór i
        nietrwają zbyt długo) i główną rozrywką są rozmowy domowników Ken potrafił
        odpowiedzieć na 3 z 8 pytań dotyczących własnych zawodników.... To pokazuje co
        się dla niego liczy... No właśnie co się liczy najbardziej dla Kena?
        Oczywiście -> KEN! :)

        A Barbie, która jak to Piotrek określił, pełni rolę Matki Teresy w drużynie
        Niebieskich, prezentuje postawę wręcz przeciwną... I co, lepiej być zimnym i
        wyrafinowanym czy miłym i uczuciowym?! :)
        • Gość: Milka Re: Ken: IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.02, 14:03
          Zauwazylam jednak, ze patania Keniu mial jednak coskolwiek trudniejsze.
          Nie znaczy to jednak, ze go rozgrzeszam.
          Dupek zostanie dupkiem.
          Pozdrawiam
    • Gość: BRAT Re: Ken: IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 00:40
      KEN TO KAWAŁ SKURWYSYNA I PEDAŁA JEBANEGO !!!! :-)
    • Gość: Nitka Re: Ken: IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 03:13
      A ja sadze:jesli by doszlo do takiej sytuacji ,ze Kenisko mialoby byc
      nominowane ,to ludziska mu nie odpuszcza....sami zauwazcie ...jezdzimy po nim
      jak po lysym koniu(bez podtextow)...wiec nie utrzyma sie nasz gogus
      • Gość: mars700 Re: Ken: IP: *.sgh.waw.pl 18.03.02, 10:02
        No nie wiem. Jurek "SIKAWKA" też był tutaj ostro krytykowany ,a wytrzymał długo.
        • Gość: lea Re: Ken: jego szanse IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 10:20
          Wydaje mi sie,ze Ken istotnie ma szansę długo utrzymać sie w programie.Dlaczego?
          Zauważcie jak nudno stanie się w drużynie czerwonych bez niego.I nieważne czy
          go lubimy czy nie,czy uważamy za buca czy też odwrotnie.Program musi być
          kontrowersyjny i Ken to zapewnia.Nawet Frytka która poszła z Kenem na całośc
          już się nie liczy,bez niej Keniu sobie poradzi(może znajdzie następną
          dupkę),ale bez Kenia cały program bierze w łeb.To czego się obawiam,to to,że
          jak zrobi się po następnych nominacjach trochę lużniej w domu BB,to zaczniemy
          czytać na tym forum,że ten Keniu jednak nie jest taki zły,a nawet jest
          inteligentny,co z tego,że inaczej.Wg mnie w tej edycji nie ma kogo tak naprawde
          polubić z mieszkańców domu i nie ma komu kibicować.Chyba najlepiej byłoby
          przestać ogladać to badziewie,bo co by nie mówić trochę to żenada.Pozdrawiam
          wszystkich-zażenowana swoją postawą lea
          • Gość: valdi Re: Ken szansa dla szympansa IP: 62.200.126.* 18.03.02, 11:29
            Jak w temacie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka