markus.kembi
05.10.07, 16:40
To jeden z moich ulubionych aktorów. Życiową rolę (mechanik Orzechowski w
"Człowieku na torze") zagrał w wieku 67 lat i od tego czasu jego kariera, a
przynajmniej filmowa, nabrała rozpędu - właściwie to obsadzali go gdzie się
dało, jak trzeba było zagrać staruszka, to Opaliński. Miał 85 lat i jeszcze grał.
Miał taki niepowtarzalny, charakterystyczny głos. I ta dykcja! A oto co udało
mi się znaleźć na YouTube:
www.youtube.com/watch?v=64TaKHAlrHk
www.youtube.com/watch?v=-T7PoYBmd4o
www.youtube.com/watch?v=km-rPoW28a4