Gość: siano
IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl
22.03.02, 11:09
Cześć ludiki! :)
Zdaje się, że wieczorna kłótnia niezbyt dobrze podziałała na Kena. Sny to wszak
odbicie tego co kotłuje się w myślach... Do tej pory Ken śnił o kobietach (o
czym skwapliwie je informował) a dzisiaj... (Onet):
"Łukasz opowiada Pawłowi swoje dzisiejsze sny, w których występowały m.in.
kosmiczne potwory, Izabella Scorupco oraz głos Wielkiego Brata...
Później Ken śpiewa: Jestem bogiem…"
Coś mi wygląda na to, że próbuje chłopak sobie dodać animuszu... Jeszcze jest w
dobrym humorze, ale póki co Niebiescy śpią - jak wstaną to pewnie mu mina
zrzednie hiehei :)
pozdrawiam
siano