IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 11:47
Witajcie ludziska!

Ponieważ ostatnio moje posty stanowiły właściwie tylko relacje/depesze z tego
co działo się wokół BB, postanowiłem, że pasuje napisać wreszcie cos bardziej
od siebie...

Na forum często pojawiają się zarzuty o manipulację, o sterowanie programem
itp. No i niby to, że skoro to jest manipulwoane, to trzeba to przestać oglądać.

Otóż moi drodzy, wszystko zależy od tego jak się do sprawy podchodzi. Jeden
ogląda BB jak brazylijski serial nie zagłębiając się w to co przecież musi
dziać się na styku realizatorzy-mieszkańcy... Drugi (jak ja) nad tym się
zastanawia. Bo ja nie wierzę w to, że ludzie zamknięci w Sękocinie to aktorzy,
którym przypisano role i oni tylko wykonują ŚWIADOMIE swoją pracę... Otóż,
owszem, grają oni swoje role ale w ogóle nie zdjąc sobie z tego sprawy. Cały
program jest "reżyserowany", ale nie w sposób jak reżyseruje się tradycyjny
film - tutaj nie ma kontaktu "reżysera" z "aktorem" a cała sztuka i
majstersztyk, to sterowanie ludzikami za pomocą pojedynczych bodźców...
Obserwacja tego jest, przynajmniej dla mnie, bardzo pouczająca :).

Można powiedzieć, że mieszkańcy biorą udział w pewnym eskperymencie, a my
wszyscy jesteśmy obserwatorami. Nie ma co się oburzać, że prowadzący
eksperyment profesor dostosowuje bodźce tak, by studenci się nie zanudzili...
No może to porównanie nie jest do końca trafne, bo w końcu BB to nie program
edukacyjny, chociaż... roztrząsaliśmy tą kwestię w którymś wątku.

BB to taka forma podchodów - przecież mieszkańcy zdają sobie sprawę z tego, że
są sterowani i próbują się temu jakoś przeciwstawiać. Wielki Brat opór próbuje
dławić...
Czyż nie ciekawie się to ogląda?

Oczywiscie oprócz takiego spojrzenia są inne, mnie też ponoszą czasem emocje,
denerwuję się, że Niebieskim się tak dokłada, żeby ich złamać, a Czerwonym to
się zawsze uda... I znów widzę kolejny efekt eksperymentu - poprzez odpowiednio
prowadzony program, jakież rozterki można wywołać u ludzi podglądających :)

Pozdrawiam
siano
Obserwuj wątek
    • Gość: majkel Re: Podchody IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 12:44
      Zgadzam się z Tobą i chyba należę do tej samej grupy osób co Ty i Amis (czyt.
      post: przygłupy, debile itp.).

      POzdrawiam, mam nadzieję, że nie zarzuciłeś komentatorstwa wydarzeń w BBB i
      dalej możemy liczyć na Twoje relacje.
    • Gość: A Re: Podchody IP: *.acn.waw.pl 25.03.02, 13:00
      witaj sianko:)
      ... i znowu masz racje!:)
      chyba niedlugo przestane czytac twoje posty:) bo ciagle sie z nimi zgadzam:)))
      odpoczywalam w weekend od kompa ( nooo niezupelnie, ale jednak:))) i nie
      sledzilam dokladnie tych naszych "aktorow":)
      natomiast dzisiaj... ledwo co sie do nich dosiadlam... juz mam pare
      spostrzezen:)
      1) placa im! (ze tez ja tego nie wiedzialam! chociaz tesciowa bym tam
      pchnela... )
      2) znowu wyciszaja... jak sie zaczyna rozmowa o ochlaju wczorajszym... a ja nic
      nie wiem wiec sie irytuje!
      3) wczoraj net mial spore spoznienie do tzw. na zywo w ringu:))) tadam!
      4) mam wrazenie ze zolza jest szykowana do wyjscia... tak jakos przeczuwam:)

      pozdrawiam:))))
      • sandra2 Re: Podchody 25.03.02, 13:08
        Witam!
        Myślę, że jak Zołza, to Wojtek! I WB chyba jest tego świadomy? Takie odnoszę
        wrażenie!? Ciekawe, co będzie jak wyjdą oboje? Przecież siłą nie będą ich
        zatrzymywać?

        P.S. Jak wam się podobało określenie Kenia - "szmaty" - o mieszkańcach? :(((
        Ja uważam, że w tym wypadku przegiął! Ciekawe co by na to powiedzieli? Uważam,
        że powinni to wszystkim, wcześniej, czy później puścić!
      • Gość: siano Re: Podchody IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 13:23
        Gość portalu: A napisał(a):

        > witaj sianko:)
        > ... i znowu masz racje!:)
        > chyba niedlugo przestane czytac twoje posty:) bo ciagle sie z nimi zgadzam:)))

        Jak przestaniesz mnie czytać to się załamię w najgrubszym miejscu... ;) zawsze
        czekam co napiszesz ty, sandra, gonitwa, milusia i inni.

        >... juz mam pare
        > spostrzezen:)

        Hm... włączam transmisje, bo widzę, że jak przestaję śledzić "aktorów" to znowu
        coś się szykuje :) A ty pisz, co już wiadomo

        pzodrawiam
        siano
        • Gość: A Re: Podchody IP: *.acn.waw.pl 25.03.02, 14:10
          siaaaaaaankooooooo!
          slyszales?
          gadke magdy z kenem?:)
          chyba wczoraj ostro pochlali... skoro ken sie do madzi przystawial?:)
          a moze chcial sprawdzic to co przypuszczal?
          a moze woli faktycznie....?:)))
          ken sie bronic czasal tekstem "ale przeciez nie mialem wzwodu!!!" !!!!! (i
          ucieli... pokazujac moj ulubiony widok domu z ogrodu)
          co oni wczoraj robili????????????????
          i czemu kenowi znowu nie stanal?:)
          oooo madzia.... dogryza kenowi... no qrde... chyba ja polubie:)))))
          pozdrawiam:)
          P.S.
          musze sie odlaczyc:( wiec pisz co uslyszysz... potem sobie poczytam:)))
      • zdzicha Re: Podchody 25.03.02, 14:32
        Przepraszam, ze się wtrącę. Nie umniejszając zasług Siana w dostarczaniu
        biezacych relacji z domu WB, ragne nadmienić, że już od dłuższego czasu
        wykazuję, które zdarzenia są czysta manipulacją wykonywaną poniżej wszelkiej
        moralności. To nie tylko drukowanie wyników bitew i zasady współzycia druzyny
        przegranej i wygranej, to także akcje typu wydupczenie Frytki przez Kena oraz
        omamienie Chemika przez Chudą - to własnie to, co TVN uwaza z agodne uwagi i
        rostrząsa sprawy w programie o 20.00, w BBB Extra i "na żywo" po północy. To
        równiez chwyty z podsuwaniem tekstów rodzinom i znajomym uczestników,
        naciąganie regulaminu tak, zeby było wygodniej. Montowanie przekazu w TV i
        opóźnienie na Onecie mozna zaliczyć w tym swietle do usterek technicznych, bo
        uczestnicy ani ich rodziny nie mają nad tym kontroli. To juz sprawa sumienia
        producentów, a nie ludzi, którzy zgodzili się być królikami doświadczalnymi za
        niemałe pieniądze.

        zdrv
        zdzicha
        • Gość: A Re: Podchody IP: *.acn.waw.pl 25.03.02, 14:35
          swieta prawda:)
          pozdrawiam:)
        • Gość: siano Re: Podchody IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 14:37
          witaj zdzicha!

          Właśnie tutaj się z tobą nie zgadzam. Ekscesy w jacuzzi itp. nie jest
          wyreżyserowane przez TVN -> sztab psychologów i speców wszelkiej maści
          odpowiedni tylko dobrał ludzi i metodą stosowania odpowiednich bodźców
          doprowadza do kolejnych spektakularnych akcji w domu BB.

          Jest więc to manipulacja, ale wyrafinowana, myslę, że nie taka, o jaką
          podejrzewasz TVN :)

          pozdrawiam
          siano
          • zdzicha Re: Podchody 25.03.02, 15:24
            Witaj siano!
            Ja jestem z natury podejrzliwa i co chwile sprawdzam, czy mój cień nie podnosi na
            mnie ręki :) Wyznaję równiez spiskową teorię dziejów. Dlatego też jestem skłonna
            stwierdzić, że prawie wszystko jest z góry ukartowane, nie tylko za pomoca
            chwytów psychologicznych (m.in. usługiwanie drużynie wygranych, próba utarcia
            nosa Wojtkowi i Zouzie poprzez nakłonienie ich do dostosowania sie regulaminu
            itp.) Posłuże się tu przykładem Kena i Chudej. Otóż twierdze, że Ken dostał
            dodatkowa gratyfikację za zbałamucenie Frytki. I pewnie mu tez polecili zabrać
            sie za kolejne dziewczyny - świadczy o tym jego rozmowa z Frytką nt. makijazu
            Barbie, w której powiedział coś w rodzaju: "jak ona się nie pozbędzie makijażu,
            to jej nie przelece" i "ale to jest mój problem, nie zawracaj sobie głowy". Bo
            nie wierze, że ktoś mógłby być naprawdę aż tak podły, wyrachowany i pewny siebie.
            Chuda z kolei jest podejrzewana przez Zouze i Bernasa o bycie agentem, osobą
            podstawioną przez TVN. A mnie się widzi, ze to Wielki Prowokator ją któregoś
            pieknego wiosennego dnia namówił do zakusów na Chemika, bo w sumie nie miała nic
            do stracenia, a pewnie obiecał jej zysk, jezeli oglądalnosć skoczy. No i Chuda
            opętała Bogu ducha winnego Chemika, a Sołtysik z Walterem zacierali rączki.
            Manipulacja TVN, jak widać, jest mało wyrafinowana, bo możemy zauważyć rózne ich
            niedociągnięcia nawet tylko oglądając TV, nie mówiąc już o sciemie z wyłączaniem
            kamer, wyciszaniem głosu i opźnieniem przekazu w internecie.

            Natomiast jezeli wszystko miałoby się odbywac na zasadzie konfliktów wynikających
            z różnic charakterów, to powinni dobrać 12 osób o silnych skłonnosciach
            przywódczych - wtedy spece od manipulacji nie musieliby wcale ingerować,
            uczestnicy pożarliby się sami.

            No ale to są tylko nasze skromne spekulacje. Prawdy pewnie nie dowiemy się
            nigdy...

            zdrv
            zdzicha

            P.S.
            Moja teoria tak mi się spodobała, ze chyba zainteresuję nią odpowiednie media :)
    • Gość: Amis Re: Podchody IP: *.katowice.pik-net.pl 25.03.02, 13:47
      Teraz to ja się zgadzam z tobą Siano i nie jest to kurtuazja.
      BB to wielki eksperyment a zarazem wyzwanie dla twórców i widzów. Ci drudzy mogą oglądać go w
      pewnym stopniu bezmyslnie, pochłaniając to co ci pierwsi im przygotują. Można też dokonywać próby
      rozszyfrowania tego, na ile to co sie widzi jest prawdziwe (dalej nie będę tego rozwijał bo wejdę na
      grunt filozofów a nie czas i miejsce...)
      Program jest manipulowany, bo być musi. Inaczej stałby się takim filmem z wesela, interesującym po
      latach dla jego bezposrednich aktorów. Widzowie nie są jedynie stroną pasywną. Mogą wpływać na to
      co się dzieje poprzez eliminację uczestników gry ale nie to jest najważnieżniejsze. Oglądając program
      lub nie, decydują o jego losie. Wiedzą o tym twórcy i starają się wybrać z posiadanej papki (24h x iles
      tam kamer i mikrofonów) to co ich zdaniem będzie ciekawe. Mają sztab ludzi, srodki techniczne,
      wszystko po to by nakręcić interesujący film. Nie można tu robić powtórek ale można zmienić
      kolejnosć scen opóźnić obraz w stosunku do głosu. Nie kłamać ale posiadany obraz faktów
      przedstawić tak aby wzbudzał emocje. Można manipulować uczestnikami. Ci ostatni nie mają w tej
      rywalizacji szans, ponieważ to o nich wiadomo wszystko a oni nie wiedzą nic. Nie jest to jednak
      nieetyczne, ponieważ swiadomie poddali się temu eksperymentowi. Twórcy działając nie mogą nie
      popełnieć błędów, chociaź są takimi lokalnymi Bogami. Błedy te można jednak zawsze skorygować
      następnym posunięciem.
      A wszystko po to aby NAM się podobało a ONI mieli za to kasę. To jest chyba zdrowy układ i dlatego
      jestem w nim.

      Pozdrawiam i dziękuję za poprzednie relacje bo jeszcze nie miałem okazji.
    • Gość: Xionc Re: Podchody IP: *.waw.cdp.pl 25.03.02, 14:12
      Cze siano!

      NA początku pozdróffka dla najinteligentniejszych ludzi na tym forum!

      Czułem pewną wewnętrzną sprzeczność kiedy czytałem twój post. Koniec końców
      musze się jednak z tobą zgodzić. W BB nie ma miejsca dla ludzi takich jak np.
      w "Agencie". Tu nie dałoby się wstawić kreta, dlatego chyba masz rację że
      manipulowanie w BB polega na wywoływaniu pewnych reakcji u uczestników, które
      mają przełożyć się na zachowania u widzów.

      Ten mój pogląd burzy tylko zachowanie Chudej, której "miłość" do Chemika od
      początku wydawała mi się sztuczna.

      I jeszcze jedno: W BB najbardziej denerwuje mnie to że TVN cały czas stara się
      coś ukrywać. Ale może (biorąc pod uwagę nin dyskusję) - to też kolejny
      eksperyment.

      Aloha,

      Xionc
      • Gość: siano Re: Podchody IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 14:24
        Gość portalu: Xionc napisał(a):

        > Cze siano!
        >
        > W BB nie ma miejsca dla ludzi takich jak np. w "Agencie". Tu nie dałoby się
        > wstawić kreta, dlatego chyba masz rację że
        > manipulowanie w BB polega na wywoływaniu pewnych reakcji u uczestników, które
        > mają przełożyć się na zachowania u widzów.
        >
        > Ten mój pogląd burzy tylko zachowanie Chudej, której "miłość" do Chemika od
        > początku wydawała mi się sztuczna.

        No właśnie, ja sie zastanawiam, czy czasem TVN nie zrobił eksperymentu, łącząc
        dwa programy :). Może faktycznie, jedna z osób jest podstawiona... Chociaż raczej
        w to nie wierzę, to przyznać muszę, ze byłoby to odwazne novum komplikujące całą
        rozgrywkę...

        pozdrawiam
        siano
        • ula_ Re: Podchody 25.03.02, 14:31
          Witam wszystkich. Jeśli czytaliście "Rok 1984" Orwella, to wiecie, że WB to
          jedna wielka manipulacja. A może o to właśnie chodzi? Aby nas zmanipulować? Nie
          pokazują wszystkiego nawet na kamerkach, bo nie takie jest przesłanie programu.
          Przesłaniem jest Wielka Manipulacja. I to nie mieszkańcami, a nami, widzami. Co
          wy na to?
          • Gość: siano Re: Podchody IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 14:34
            ula_ napisał(a):

            > Witam wszystkich. Jeśli czytaliście "Rok 1984" Orwella, to wiecie, że WB to
            > jedna wielka manipulacja. A może o to właśnie chodzi? Aby nas zmanipulować? Nie
            >
            > pokazują wszystkiego nawet na kamerkach, bo nie takie jest przesłanie programu.
            >
            > Przesłaniem jest Wielka Manipulacja. I to nie mieszkańcami, a nami, widzami. Co
            >
            > wy na to?

            Ależ to oczywiste, że kluczem do wszytskiego jest manipulacja. Dlatego
            zadziwiające jest oburzenie niektórych i podnoszenie larum: "Skandaaal! oni
            oszukują! manipulajca!"

            KUświadomienie sobie konieczności Wilkiej Manipulacji po pierwsze pozwala inaczej
            odbierać program, a po drugie odsłania cąłkiem nowe dylematy...
            • valeria Re: Podchody 25.03.02, 15:00
              Jasne, że BB jest po trosze manipulacją, wynika to z resztą z samej jego
              formuły. Kolejne edycje zagraniczne, od pierwszej różniły się z reguły poziomem
              przemocy i rozerotyzowania towarzystwa, co podobało się publice, która lubi
              oglądać seks i gry. Ponieważ w Polsce II edycja BB była totalną porażką, bo
              jak wiadomo panowie byli bardziej zainteresowani żelowaniem owłosienia niż
              laskami (nie pomogła nawet megawanna), w III edycji zdecydowano się na
              bardziej "oczywistą" prowokację i taki dobór uczestników, aby "coś" się
              wydarzyło. Zrezygnowano więc z medialności i umiejętności artystycznych, o
              które chodziło np. w I edycji, a ukierunkowano się na tzw. przebojowość i
              rywalizację. Dobrano odpowiednio osoby: rozwydrzona i chcąca się wybić za
              wszelką cenę Frytka, narcystyczny Kenny-Boy - jebaka, mający problemy życiowe
              Janosik, Sambo - który deklaruje życie tylko wg. swoich zasad. Już sam dobór
              charakterów gwarantował rozrywkę, w przytoczonym wyżej sensie. Do tego dodajmy
              wspólne spanie pań i panów, które jak wiadomo sprzyja wzajemnym fascynacjom,
              lekko burdelowa stylistyka sypialni wygranych, łazienka jakby stworzona do
              bzyków...
              • Gość: maga Re: Podchody IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 15:23
                witam wszystkich (zawsze mam pecha i dołączam się do dyskusji, kiedy ona już wygasa, ale co tam i tak jest miło
                do Was pisać i Was czytać)
                zgadzam się z ulą, że cała manipulacja jest wymierzona w nas tj widzów, bo to my ekscytujemy się poczynaniami
                uczestników, dajemy się nabrać na tajemniczo bądź skandalicznie zapowiadane relacje, doszukujemy się spisku
                w każdym działaniu, no i wreszcie LUBIMY bądź NIE LUBIMY odpowiednio prezentowane nam osoby, a w
                rezultacie slemy SMSy, dzwonimy, wykupujemy kody i bezustannie omawiamy wszystkie wydarzenia pod
                dyktando zadowolonego z zysku TVN - oni są syci, a i my cali szczęsliwi, że cos się dzieje (bez względu na
                ostateczną ocenę moralną)
                szczególne pozdrowionka dla siana;
              • Gość: jot Re: Podchody IP: *.gazeta.pl 25.03.02, 15:24
                Oprócz doboru uczestników , bardzo istotne jest to jak dobrano sklad drużyn -
                tuż po rozpoczęciu programu moja dziewczyna powiedziała że czerwoni nie mają
                szans w rywalizacji z niebieskimi - typy ludzkie jakie sa w poszczególnych
                grupach pozwalają na takie przypuszczenia - ale znów manipulacje ...o wyniku
                gru decyduje WB - tu nie ma zasad...
                W nawiązaniu do pierwszego postu siana - uważam ze BBB powinni oglądać studenci
                socjologi i psychologi - sporo można sie nauczyć - powtażam to co pisał siano -
                oglądać BB i analizować - problem w tym że obecna edycja wydaje się być
                bardziej manipulowana niż poprzednie ...
                • Gość: jot Re: Podchody IP: *.gazeta.pl 25.03.02, 15:27
                  Następna manipulacja - w obecnej edycji pojawiły się napisy zapowiadające pewne
                  akcje - na początku myslałem że są po to by podgrzać atmosferę i mało pojętnym
                  widzom dać wyraźnej znać - " teraz będzie się działo" - od jakiegoś czasu
                  zauważyłem że napisy mają mylący charakter...
        • Gość: Xionc Re: Podchody IP: *.waw.cdp.pl 25.03.02, 15:23
          Zacząłem się zastanawiać jak od strony prawnej mogłyby wyglądać roszczenia osób
          ktore przegrają w BB. NO bo przecież udział w tym programmie to swego rodzaju
          Umowa, a umowa konsens dwóch stron więc jeżeli jedna strona zmienia warunki
          Umowy bez porozumienia z druga to ta druga Strona (w szczególności jeśli jest
          to strona slabsza) może uchylić się przed pewnymi oświadczeniami woli powołując
          się np. na błąd, podstęp, wyzysk czy groźbę

          Jak uważacie?

          Zacząłem się nad tym zastanawiać, kiedy dowiedziałem się o nowych zasadach
          nominowania na początku programu... Zauważyliście ponadto, że w pierwszej
          edycji uczestnicy często odwoływali się do regulaminu, a w BB2 i BB B jakoś
          tego nie widać?

          Czyżby oznaczało to że udział w programie polega na umowie w rodzaju "Uczestnik
          wyraża zgodę na wszelkie zmiany i modyfikacje wprowadzane do programu przez
          Orgnizatora"?

          Poza tym zastanawiam się jeszcze nad konsekwencjami prawnego uwłaczającego
          zachowania WB wobec Pawła, który jadł kanapkę z cebulą i solą. Abstrahując od
          tego jaki jest Paweł (Tołdi, podnóżek księciunia Kenia, uważam że odbieranie
          komuś chleba od ust jest po prostu żenujące.

          Co o tym myślicie?

          Pozdro,
          Xionc
          • ula_ Re: Podchody 25.03.02, 15:39
            Gość portalu: Xionc napisał(a):

            > Zacząłem się zastanawiać jak od strony prawnej mogłyby wyglądać roszczenia osób
            >
            > ktore przegrają w BB. NO bo przecież udział w tym programmie to swego rodzaju
            > Umowa, a umowa konsens dwóch stron więc jeżeli jedna strona zmienia warunki
            > Umowy bez porozumienia z druga to ta druga Strona (w szczególności jeśli jest
            > to strona slabsza) może uchylić się przed pewnymi oświadczeniami woli powołując
            >
            > się np. na błąd, podstęp, wyzysk czy groźbę
            >
            > Jak uważacie?
            >
            > Zacząłem się nad tym zastanawiać, kiedy dowiedziałem się o nowych zasadach
            > nominowania na początku programu... Zauważyliście ponadto, że w pierwszej
            > edycji uczestnicy często odwoływali się do regulaminu, a w BB2 i BB B jakoś
            > tego nie widać?
            >
            > Czyżby oznaczało to że udział w programie polega na umowie w rodzaju "Uczestnik
            >
            > wyraża zgodę na wszelkie zmiany i modyfikacje wprowadzane do programu przez
            > Orgnizatora"?
            > Co o tym myślicie?
            Gdzieś wyczytałam (albo usłyszałam), że podstawową zasadą jest wykonywanie
            poleceń WB. No i od I edycji WB twierdził, że ON sam ustala zasady i może je
            zmieniać. A mieszkańcy pewnie się pod tym podpisali.
    • Gość: siano Re: Podchody IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 23:37
      > BB to taka forma podchodów - przecież mieszkańcy zdają sobie sprawę z tego, że
      > są sterowani i próbują się temu jakoś przeciwstawiać. Wielki Brat opór próbuje
      > dławić...
      > Czyż nie ciekawie się to ogląda?

      Tak napisałem w poscie inicującym ten wątek. Co nowego mamy w tej materii? Ano,
      wyjście Wojtka, który zdobył punkt dla uczestników, zabijając ćwieka
      organizatorom... Co teraz zrobią oni? Czym się zrewanżują? :)

      pozdrawiam
      siano
      • valeria Re: Podchody 26.03.02, 10:14
        Jak znam życie, dyskutować będą o tym jak to Wojtek "zachował się niehonorowo",
        złamał zasady rozejmu z WB i miętkim się okazał, nie twardym.
      • Gość: amis Re: Podchody IP: *.katowice.pik-net.pl 26.03.02, 10:55
        Siano napisał
        > Co nowego mamy w tej materii? Ano wyjście Wojtka, który zdobył punkt dla uczestników,
        > zabijając ćwieka organizatorom... Co teraz zrobią oni? Czym się zrewanżują? :)

        Nie do końca się zgadzam. Wojtek być może chciał zabić ćwieka organizatorom, ale bardziej zabił go
        uczestnikom (szczególnie swojej drużynie) A organizatorzy poradzą sobie bez bólu. Może zrobią z Wojtka
        bohaterka pojawiającego się na antenie, jesli pójdzie na współpracę, w przeciwnym wypadku wyciszą
        postać. Bo organizatorom w tej grze trudno zabić ćwieka.

        Pozdrowienia
        • Gość: siano Re: Podchody IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 11:09
          Gość portalu: amis napisał(a):


          > Nie do końca się zgadzam. Wojtek być może chciał zabić ćwieka organizatorom, a
          > le bardziej zabił go
          > uczestnikom (szczególnie swojej drużynie) A organizatorzy poradzą sobie bez ból
          > u. Może zrobią z Wojtka
          > bohaterka pojawiającego się na antenie, jesli pójdzie na współpracę, w przeciwn
          > ym wypadku wyciszą
          > postać. Bo organizatorom w tej grze trudno zabić ćwieka.

          Witaj Amis :)

          Fakt, mieszkańcy też dostali materiał do przemyśleń. Oczywiste jest, że w tych
          podchodach to twórcy programu są na pozycji uprzywilejowanej, a osoby biorące
          udział w eksperymencie mogą im tylko przeszkadzać i ewentualnie bruździć. Jasne,
          że TVN wybrnie z tego, bo wybrnąć musi - tylko teraz musi się troszkę w głowę
          podrapać jak to zrobić, żeby nie stracić autorytetu, żeby się nie ośmieszyć lub
          narazić (w zalezności od reakcji).
          Ogólnie po raz kolejny postawieni zostali w sytuacji, której raczej nie
          przewidzieli. Bo o ile to, że Wojtas i Zouza od początku byli zbuntowanymi
          duszami wiedzieliśmy wszyscy, o tyle tak spektakularne wyjście mieściło się tylko
          w głowie Sambo. I dobrze.

          Decyzja organizatorów będzie, co oczywiste, bardzo arbitralna. Ale musi być
          wyważona bo trzeba wziąść pod uwagę, że zbyt surowe potraktowanie może wyzwolić w
          następnych jednostkach bunt, no i wiele zależy od tego jak wola BB zostanie
          oznajmiona mieszkańcom.

          Bardzo jestem ciekaw jak sytuacja się rozwinie.

          pzodrawiam
          siano
          • Gość: amis Re: Podchody IP: *.katowice.pik-net.pl 26.03.02, 11:39
            Zgoda. Myslę, że organizatorzy sprawę samego wyjscia mają już rozwiązaną. Bardziej ich głowy
            zaprzątają obecne nastroje w BB. Tu się pewnie rozgrywa bardzo wiele. Myslę, że uczestnicy
            faszerowani są różnymi bodźcami, powodującymi konsolidację drużyn i zwiększenie woli walki. Tak
            mi się wydaje, biorąc za dobrą monetę informację z któregos wątku o nie wprowadzaniu nowych.
            Apatia uczestników, ewentualne dalsze wyjscia, spowodowałyby bowiem zastój w programie.
            I panaceum II edycji tj. wejscia Dzięcioła &Co nie pomogłyby. Nie przewiduję natomiast w najbliższym
            czasie jakichs buntów. Uczestnicy są zbyt pogubieni po wyjsciu Wojtka.
            ...Chociaż może się mylę...

            Pozdrowienia
            • Gość: siano Re: Podchody IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 15:58
              Gość portalu: amis napisał(a):

              > Nie przewiduję natomiast w najbliższym
              > czasie jakichs buntów. Uczestnicy są zbyt pogubieni po wyjsciu Wojtka.

              Czy są "pogubieni"? Na pewno nie Czerwoni, im przecież zrobił prezent osłabiając
              drużynę przeciwnika. Niebiescy? Wszystko zależy od tego jak potoczy się pierwsza
              konkurencja bez udziału Sambo. Jeśli przerżną z kretesem... morale bardzo
              upadnie. Jeżeli wygrają, o Wojtku mogą szybko zapomnieć.

              Potencjalni buntownicy? Hm... faktycznie marnie z tym, została tylko Zouza...
              Ale może znajdzie się buntownik zbiorowy? Na przykład odmówienie nominacji przez
              całą drużynę - Niebiescy mieli żal do Zouzy i Wojtka o to, że poszli na układ z
              WB, bo planowali właśnie taki scenariusz... Mówili to po fakcie, nie wiadomo czy
              faktycznie by tak solidarnie wszyscy postąpili, ale...

              Ponieważ dużo piszemy o sterowaniu bodźcami, zastanówmy się co teraz może się
              zdarzyć? Trzeba oczywiście wziąść pod uwagę, że te bodźce nie mogą być zbyt
              czytelne ani dla mieszkańców ani dla widzów. W kontekście tego co napisałem
              wypadałoby podbudować Niebieskich, czyli dać im wygrać - na co komu załamana
              drużyna nie przejawiająca woli walki. Z drugiej strony, zbyt oczywiste ustawienie
              konkurencji wcale nie pomoże, a wręcz może zaszkodzić :).

              Z zainteresowaniem czekam na wynik dzisiejszej bitwy.

              serdecznie pozdrawiam
              siano
    • Gość: siano Podchodów ciąg dalszy IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 09:51
      Witajcie!

      Zastanawialiśmy się, jakież to rozwiązanie wybierze Wielki Brat po wyjściu
      Wojtka i mamy już odpowiedź - trzecia (!) automatyczna nominacja dla Zouzy w
      zamian za zniesienie zasady nominowania tylko przegranych.

      Takie postawienie sprawy utwierdza mnie w przekonaniu, że twórcy stwierdzili,
      iż przyjęta formuła głosowania tylko na przegranych jest mniej atrakcyjna od
      swobody nominowania spośród całej grupy. Wydaje mi się, że zależy im na
      zmienieniu tego punktu, no ale by zrobić to w dramatyczny sposób posługują się
      Zouzą (wcześniej do tego samego celu chcieli użyć i jej i Wojtka).

      Z drugiej strony wyświadczają jej przysługę. To też ciekawa zagrywka. Aga była
      bowiem bardzo zagubiona po wyjściu Brenasa i kompletnie nie wiedziała co robić -
      wyjść za nim czy zostać i pilnować ludzików, za których w swoim i Wojtka
      przekonaniu byli troszkę odpowiedzialni. BB ułatwił decyzję co pewnie wpłynęło
      kojąco na jej psychikę. :)

      serdecznie pozdrawiam
      siano
      • Gość: amis Re: Podchodów ciąg dalszy IP: *.katowice.pik-net.pl 27.03.02, 10:15
        Witam Siano
        Ten wątek zaczyna upodabniać się do relacji z meczu szachowego. Rozwój akcji w
        BB jest jednak bardziej nieprzewidywalny.
        Jakoś nie słyszałem o rozegranych bitwach w tym tygodniu. Ich przebieg
        faktycznie ma wielkie znaczenie -wpłynie na morale obu drużyn i może ustawić
        nowe miejsca w szeregu dla uczestników. Dlatego też organizatorzy będą starać
        się jak najdłużej grać na wyjsciu Wojtka.

        Pozdrawiam wszystkich wątkowiczów
      • Gość: A Re: Podchodów ciąg dalszy IP: *.acn.waw.pl 27.03.02, 10:18
        masz racje ze postanowili ja jeszcze raz wykorzystac:)
        masz racje... ze ten rozwoj sprawy ja uspokoil:)
        ona jest (mniej wiecej taka jak pankracy ja opisal) glosna... ale tym krzykiem
        to przede wszystkim swoj strach zaglusza:))
        mysle, ze rowniez pomogla jej rozmowa z psychologiem... moze z kims z grupy?
        moze dotarlo do niej, ze owszem pieknie i dramatycznie wyglada wspolne
        wyjscie... wyjscie za... ucieczka... ale 2 osoby mniej w grupie... to juz
        powazne jej oslabienie!
        szkoda mi jej... bo ludzie, ktorzy ida do tego programu zawsze cichutko licza
        na wygrana... a ona ma chyba pelna swiadomosc tego... ze cos jej umknelo... ze
        pare slow wypowiedzianych zbyt pochopnie przekreslilo jej szanse:(
        tutaj na forum slychac ciagle glosy, ze jest gruba, nieapetyczna, wulgarna, i o
        ile nie mozna zaprzeczyc temu, ze jest wulgarna:(... :) noooo ze gruba tez sie
        nie da... ale czy nieapetyczna?:) niektorzy mowia : "chlop nie pies - na kosci
        nie poleci" i wybieraja wlasnie takie dziewczyny:)) ale jakos nikt z
        forumowiczow nie nazwal jej LEKKOMYSLNA! a taka wlasnie jest ta nasza
        zolzunia:) najpierw mowi i dziala... a potem mysli:)i w tym wlasnie tkwi sedno
        jej porazki:(
        pozdrawiam:)
        P.S.
        sianko... lekko zboczylam z tematu... ale siakos tak lekko mi sie pisalo:)))
    • Gość: siano Dla przypomnienia IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 17:50
      Wyciagam wątek na wierzch dla przypomnienia, że zdajemy sobie sprawę z tego co
      oglądamy.... :)))))
    • Gość: La_ki Re: Podchody IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 22:03
      Dzięki Siano,że jesteś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka