Dodaj do ulubionych

kejt i łyliam

24.07.13, 07:27
Ja rozumiem wykreowane wydarzenie medialne, nawet sympatyczne, ale to nie powód żeby zamiast zapowiadanego na poniedziałek dokumentu Koszałki puszczać film o parze książęcej, o której wszyscy chrzanią od tygodnia. Liczba widzów czekających na coś co jest w programie jest dużo większa niż tych przypadkowych, którzy akurat natknęli się na okolicznościowy film, czyż nie? Ale chyba ktoś w tvp chciał pokazać jak to jest na czasie. Udałem się po film Koszałki do pół-legalnego chomika (trudno, jak nie da się inaczej).
Obserwuj wątek
    • jolecka-22 Re: kejt i łyliam 24.07.13, 07:50
      Ja rzygam TVN24 :( Koszmar jakiś! Ciągle tylko "wracamy na chwilę do Londynu...", "przypomnijmy sobie jeszcze raz...", "jesteśmy na żywo, pod pałacem....". Dodatkowo te prymitywne wiadomości, korespondent z Londynu pieprzący jak naćpany nad śpioszkami z "Royal Baby". Ja wszystko rozumiem, z sympatią spoglądam na dwór brytyjski, lubię bajki o królewnach i karocach, ale do jasnego gwinta... czy to jest temat na cały czas antenowy wspomnianej stacji?! Ach... zapomniałam, robią jeszcze "przecinki" o wielorybach :/
    • josala Re: kejt i łyliam 24.07.13, 12:57
      Ja kompletnie nie rozumiem tego bumu w NASZYM kraju parą Williama i Kate. Urodziła, mają dziecko, ok fajnie, ale żeby z tego robić prawie święto narodowe to trochę przegięcie.



      --
      www.generalidirect.pl/ubezpieczenia-domu-mieszkania
    • marynika123 Re: kejt i łyliam 26.07.13, 15:09
      Przegięcie, co nas w końcu obchodzą jakieś angolskie darmozjady? No co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka