Dodaj do ulubionych

byly gwizdy?...

15.04.02, 09:58
...kiedy jest zabawnie to akurat nie ogladam. co za pech.
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: byly gwizdy?... IP: *.acn.waw.pl 15.04.02, 10:27
      oj byly gwizdy byly! momentami przerywalo je... buczenie...:)
      w sumie... to takiego wyjscia jeszcze nie widzialam... i po raz pierwszy
      wspolczulam mu serdecznie... co prawda ciezko sobie na te gwizdy zapracowal...
      ale musial przezywac koszmar:) tego to on sie w najczarniejszych koszmarach
      chyba nie spodziewal:)
      a tak na prawde najbardziej szkoda mi bylo... martyny!:)
      jezeli wczesniej ktos nazywal jej usmiech sztucznym... to po wczorajszym wiemy
      juz jak prawdziwy sztuczny usmiech wyglada!!!:) robila dobra mine do zlej
      gry... i bidulce zupelnie to nie wychodzilo:))
      pozdrawiam:)
      • Gość: siano Re: byly gwizdy?... IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 10:31
        Gość portalu: A napisał(a):

        > a tak na prawde najbardziej szkoda mi bylo... martyny!:)
        > jezeli wczesniej ktos nazywal jej usmiech sztucznym... to po wczorajszym wiemy
        > juz jak prawdziwy sztuczny usmiech wyglada!!!:) robila dobra mine do zlej
        > gry... i bidulce zupelnie to nie wychodzilo:))
        > pozdrawiam:)

        Cześć A! :))

        Faktycznie, Martyna wczoraj miała nielekkie zadanie... Swoją drogą to jeśli się
        nie mylę na trzecim Ringu z kolei miała trzecią koafiurę.... Co ona tak często
        zmienia to uczesanie? ;) Żeby każdy wychodzący zapamiętał ją inaczej? hihi

        A Ken... pierwszym zdaniem udowodnił, że gwizdy mu się należą. I to chyba
        tłumaczy wszystko :)))

        Pozdrawiam
        siano
        • n0name Re: byly gwizdy?... 15.04.02, 10:45
          > A Ken... pierwszym zdaniem udowodnił, że gwizdy mu się należą. I to chyba
          > tłumaczy wszystko :)))

          a jakiez bylo to pierwsze zdanie?
          • Gość: siano Re: byly gwizdy?... IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 10:52
            n0name napisał(a):

            > a jakiez bylo to pierwsze zdanie?

            Martyna spytała co czuje a on odpowiedział jakoś tak: "Cieszę się. Koniec
            debilizmu."

            • n0name Re: byly gwizdy?... 15.04.02, 10:58
              ?

              a to ciekawe. zakladajac, ze mysli, to co mogl miec na mysli? :D
              • vwdoka Re: byly gwizdy?... 15.04.02, 11:29
                n0name napisał(a):

                > ?
                >
                > a to ciekawe. zakladajac, ze mysli, to co mogl miec na mysli? :D
                Witaj nOname :-)

                kenio nie myśli tylko wie, w końcu nie na darmo wciąż przypominał "jestem
                Bogiem" ;->>>

                Pozdrawiam,
                vwdoka

      • n0name Re: byly gwizdy?... 15.04.02, 10:51
        ani jednego wiwatu na czesc idola milionow?... ouch... musialo bolec
        ale i tak pewnie jego hermetyczna psychika wyjdzie z tego bz szwanku -
        wytlumaczzy to sobie zawisccia podlego swiata
    • Gość: xyz Re: byly gwizdy?... IP: 217.97.139.* 15.04.02, 10:45
      Ken i tak to zinterpretuje że to były gwizdy z zachwytu nad nim! W telewizji
      pokazywali go tylko ze złej strony a wszyscy go nominowali bo to szmaty a on
      jest fajny i skromny chłopak( bo mama i tato tak uważają). I wogóle to jest
      kulturalny gość!
      • Gość: Asia Re: byly gwizdy?... IP: 213.225.62.* 15.04.02, 10:49
        Super bylo jak wszyscy sie pchali po Kencia autograf ....smiechu warte...
        :)))))))))))))))
        • Gość: Aśka Re: byly gwizdy?... IP: *.chello.pl 15.04.02, 10:55
          A przed wejściem chyba sprzedawali zeszyty szkolne do autografów :) No i
          przekonali dzieciaki, że tylko wtedy będą w telewizji jak wyciągną łapki z
          tymi zeszytami do Kena. :))
          • Gość: jaro Re: byly gwizdy?... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.04.02, 11:24
            kazdy widzi i slyszy to co chce . akurat ogladalem wczoraj ten fragment i moim
            zdaniem byly to krzyki i piski rozhisteryzowanych nastlatek, dla ktorych ken
            byl idolem. swiadczy zreszta o tym fakt, ze sporo malolatek wyciagalo raczki po
            autograf.
            • Gość: Metaxa Re: byly gwizdy?... IP: 212.244.106.* 15.04.02, 11:28
              Bo też to jedyna publika Kenia :) ale zapewniam, że ti nie gwizdy nastolatek
              przechodziły w buczenie ;))) już Zouza i Brenas zatroszczyli się o to, by
              zepsuć Keniowi dobre samopoczucie ;)))))
              • vwdoka Re: byly gwizdy?... 15.04.02, 11:34
                Witajcie,

                Przyznacie jednak, iż kenio jest człowiekiem(?) wyjątkowym. W całym moim życiu
                nie spotkałem chyba większego hm.... KENIA. Inne słowa które cisną mi się na
                klawiature są powszechnie uważane za obelżywe a i tak nie oddają całości
                sprawy. Dodam jeszcze, iż jako jeden z bardzo nielicznych powodował swędzenie
                kończyn, albo nakłaśc po ryju, albo nakopać do dupy a najlepiej i jedno i
                drugie naraz. A bardzom spokojnym człowiekiem jest!

                Pozdrawiam,
                vwdoka
                • Gość: Metaxa Re: byly gwizdy?... IP: 212.244.106.* 15.04.02, 11:40
                  Hejka vwdoka :)

                  No, ale juz po wszystkim, kończyny zostają na swoim miejscu... czy swędzenie
                  ustało po wczorajszym ringu? ;) jesli nie, to służę maścią ;)))
                  • vwdoka Re: byly gwizdy?... 15.04.02, 11:48
                    Gość portalu: Metaxa napisał(a):

                    > Hejka vwdoka :)
                    >
                    > No, ale juz po wszystkim, kończyny zostają na swoim miejscu... czy swędzenie
                    > ustało po wczorajszym ringu? ;) jesli nie, to służę maścią ;)))

                    Dzięki wielkie za usługi zaoferowane droga Metaxo. Kończyny od wczorajszego
                    wieczora spokoju i lubości zażywają.

                    Żal mi jeno tych jajozbuków naszykowanych, ale nie dało się wczoraj do Sękocina
                    pojechać, a tak pójdą na kompost...

                    Pozdrawiam,
                    vwdoka
                • n0name Re: byly gwizdy?... 15.04.02, 11:44
                  hmm... fakt, wyjatkowy okaz socjopaty, ale zeby od razu rwac sie do niego z
                  lapami? a fe... :)

                  szczerze powiedziawszy, zaluje, ze wylecial, bo rzadko sie oglada takie
                  egzemplarze - w zyciu pewnie nie spotkam nikogo takiego (hmmm... chyba nawet bym
                  niespecjalnie chcial spotakc) - a teraz zostalem pozbawiony mozliwosci
                  studiowania mechanizmow kierujacych jego zwichnieta psychika... eeeh...
                  • vwdoka Re: byly gwizdy?... 15.04.02, 11:51
                    n0name napisał(a):

                    > hmm... fakt, wyjatkowy okaz socjopaty, ale zeby od razu rwac sie do niego z
                    > lapami? a fe... :)
                    >
                    Dla mnie samego to też był spory szok!!! Nie cierpię przemocy, siły nie uważam za
                    argument etc. ale lać go mi się chciało. SZOK!

                    Pozdrawiam,
                    vwdoka
            • Gość: mucha Re: byly gwizdy-jaro IP: *.atol.com.pl 15.04.02, 12:44
              Przepraszam bardzo, ale ja często jeżdże na różne koncerty(i to nie grzeczne,
              metalowe m.in.)więc potrafię odróżnic gwizdy zachwytu od "wygwizdów". A te
              autografy też były żałosne. Te dzieci, które patrzyły gdziś w bok jakby
              słuchając poleceń i co rusz wyciągające rączki jak na komendę. Że nie wspomnę
              o ich entuzjazmie:) Wyglądały jakby im się płakać chciało. Ciekawe czemu nie
              pokazali tych "rozhisteryzowanych" małolatek? Bo te dzieci na rozhisteryzowane
              i wrzeszcząc nie wygladały.

              POzdrawiam
          • n0name Re: byly gwizdy?... 15.04.02, 14:02
            no to nie oszukali smarkaczy - mieli byc - to byli :D
    • Gość: iver Re: byly gwizdy?... IP: *.bg.us.edu.pl 15.04.02, 12:22
      i kretyn jeden jeszcze słowami paktofoniki się posługuje..palant....
      dyskomłot zasrany.....

      odnosnie pawulona...ktos napisal ze jest ceniem kena....zrobil chyba zły
      krok...zły wybór...a potem mu było głupio że tak zrobił i że jest sługusem
      takiego kretyna
      • Gość: iver Re: byly gwizdy?... IP: *.bg.us.edu.pl 15.04.02, 12:24
        (coś mi się z kompem powaliło i tyle tylko a tu reszta)
        ...i głupio mu się potem było wycofać...zwłaszcza że jednak presja była dość
        duża i głosy krytyki też...chyba nie wiedział co zrobił...jego mi bardzo
        żal..bo ken jest niereformowalny
    • Gość: xxx Re: byly gwizdy?... IP: *.prosynchem.gliwice.pik-net.pl 15.04.02, 12:45
      nie szkoda forum na takiego debilka?
      • Gość: Aul Re: byly gwizdy?... IP: *.prokom.pl 15.04.02, 13:15
        apropos dzieci z zeszytami po autograf...
        czy Panstwo zwrocili uwage, ze dzieciaczki mialy wszystkie takie same zeszyty,
        te same okładki, mniej wiecej 60-kartkowe...
        mysle, że tvn zakupil dla wszystkich 'nieletnich-fanek' boga milionow.
        a moze sie myle
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka